05.01.10, 13:19
W Piśmie Świętym o okresie Bożego Narodzenia słyszymy czytanie o Gwieździe,
która prowadziła Trzech Króli, "zatrzymała się nad miejscem, gdzie było
Dziecię" itd.
Gdy słyszę domniemania rożnych uczonych, co to była za gwiazda, kometa itd,
itp. to zastanawiam się, że nawet gdyby to był Księżyc, nasze najbliższe ciało
niebieskie, to jak stwierdzić, czy zatrzymał się nad Warszawą, lublinem czy
Londynem, a przecież ta Gwiazda wskazała konkretne miejsce!
Czy to jest bezmyślność czy co innego?
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Gwiazda 05.01.10, 13:47
      Niektórzy, jak sie rodzą, to musi byc przy tym obecna gwiazda. Tak
      było równiez przy narodzinach przywódcy Korei Północnej, legenda
      mówi, że gdy przyszedł na świat na stokach góry, towarzyszyły temu
      zdarzeniu tęcza i jasno światło gwiazdy na niebie.
    • kolter-one Re: Gwiazda 05.01.10, 13:55
      tade-k53 napisał:

      > W Piśmie Świętym o okresie Bożego Narodzenia słyszymy czytanie o Gwieździe,
      > która prowadziła Trzech Króli, "zatrzymała się nad miejscem, gdzie było
      > Dziecię" itd.

      Tadzik w piśmie świętym nigdzie nie napisano o trzech królach odwiedzających
      Jezusa !!

      > Gdy słyszę domniemania rożnych uczonych, co to była za gwiazda, kometa itd,
      > itp. to zastanawiam się, że nawet gdyby to był Księżyc, nasze najbliższe ciało
      > niebieskie, to jak stwierdzić, czy zatrzymał się nad Warszawą, lublinem czy
      > Londynem, a przecież ta Gwiazda wskazała konkretne miejsce!
      > Czy to jest bezmyślność czy co innego?

      Wskazała obórkę w Betlejem 24 grudnia ?
    • supaari Re: Gwiazda 05.01.10, 16:13
      tade-k53 napisał:

      > W Piśmie Świętym o okresie Bożego Narodzenia słyszymy czytanie o
      Gwieździe,
      > która prowadziła Trzech Króli, "zatrzymała się nad miejscem, gdzie
      było
      > Dziecię" itd.
      > Gdy słyszę domniemania rożnych uczonych, co to była za gwiazda,
      kometa itd,
      > itp. to zastanawiam się, że nawet gdyby to był Księżyc, nasze
      najbliższe ciało
      > niebieskie, to jak stwierdzić, czy zatrzymał się nad Warszawą,
      lublinem czy
      > Londynem, a przecież ta Gwiazda wskazała konkretne miejsce!
      > Czy to jest bezmyślność czy co innego?

      Sami medrcy nie do końca mieli pewność gdzie jest miejsce narodzin
      króla żydowskiego. Przybyli wszak - o czym pisał Mateusz - do
      Jerozolimy i dopytywali gdzie jest nowonarodzony. Wskazywałoby to na
      problemy, o których piszesz, gdyż Betlejem leży kilka kilometrów od
      Jerozolimy.
      Jeśli teraz założymy, że gwiazda betlejemska była ciałem niebieskim,
      to zatrzymując się nad określonym miejscem musiała być w zenicie
      wobec tego miejsca. Czy można to ustalić z dokładnością do np.
      kilkunastu metrów? Nie wiem... Załóżmy jednak, że Mędrcy ze wschodu
      to ludzie biegli (na ówczesne warunki) w astronomii i mieli jakieś
      urzadzenie pozwalające ustalić co znajduje się w zenicie wobec
      określonego punktu na ziemii. Wyobrażam sobie takie coś jako długą
      tubę z pionem, ktorą się ustawia w pozycji pionowej i spogląda w
      górę; to co widzimy pzez ową tubę jest w zenicie. Im tuba jest
      dłuższa i im ma mniejszy prześwit, tym jest dokładniejsza. I teraz
      dochodzimy do możliwej takiej oto historii...
      Paru "naukowców" gdzieś w Azji Środkowej, Indiach lub Chinach
      dostrzega jakieś interesujące zjawisko. Z jakiegoś powodu wyruszają
      w kierunku tegoż zjawiska. Po drodze dochodzą do wniosku
      (lub "wiedzą" od samego początku), że to zjawisko ma wskazać miejsce
      urodzenia króla żydowskiego. Przybywają do Jerozolimy przekonani, że
      król pewnikiem urodził się w stolicy, wyciągają urządzenie,
      ustawiają, patrzą i... pudło! W tubie nie widac gwiazdy. "Na oko"
      jest pionowo nad nimi, ale najwyraźniej dokładniejsze pomiary nie
      potwierdzają obserwacji. Przy bliskosci szukanego miejsca można
      metodą prób i błędów szukać dalej, ale to strata czasu. Dopytują
      zatem gdzie jest ten król. I otrzymują info od Heroda, że pewnie
      jest w Betlejem i zeby pytali o Dziecię. Zwijają nasi profesorowie
      cały majdan i przemieszczają się na południe, wypytuja o dziecko,
      dostają jakieś wskazówki, dochodzą do słynnej stajni, rozstawiają
      przyrządy, patrzą i widzą gwiazdę przez swoją tubę! Gdy ujrzeli
      gwiazdę bardzo sie uradowali
      (Mt. 2, 10). Ten ustęp z Mateusza
      może wskazywać, że gwiazda "ukryła się" przed Mędrcami lub że zeszął
      niżej i stąd jej nie widzieli lub że widzieli ją wciąż nad głowami,
      ale pomiary nie potwierdzały, że jest w zenicie. Dopiero przy
      miejscu, w którym znajdowała się Maryja z Dzieckiem pomiary się
      udały.
      • piwi77 Re: Gwiazda 05.01.10, 16:46
        To wszystko brzmi nawet dość interesująco, gdyby nie to, że trudno
        wyobrazić sobie ciało niebieskie, znajdujące się w dość dużej od
        Ziemii odległości (było widoczne zarówno w Betlejem, jak i w duzej
        odległości od niego), a jednocześnie w pozycji stacjonarnej do
        punktu na Ziemii, nie będącego żadnym z jej biegunów. Należy
        uwzględnić mianowicie pewien drobiazg, że Ziemia obraca się wokół
        własnej osi. Na pewno nie była to żadna gwiazda, ani żaden inny
        znany obiekt kosmiczny. Mógł być to co najwyżej sztuczny satelita
        komunikacyjny, ale skąd taki 2000 lat temu?
        • kieprze_paczynskich Re: Gwiazda 05.01.10, 17:03
          >Należy
          > uwzględnić mianowicie pewien drobiazg, że Ziemia obraca się wokół
          > własnej osi.

          To dopiero od Kopernika. Skąd mogli wiedziec
          • piwi77 Re: Gwiazda 05.01.10, 17:11
            kieprze_paczynskich napisał:

            > To dopiero od Kopernika. Skąd mogli wiedziec

            Też prawda. Poza tym jako ludziom bogobojnym, wszelkie teorie
            heliocentryczne, czy wirowanie planety wokół własnej osi, musiały
            być im obrzydliwe i mieli święte prawo je ignorować.
        • seth.destructor Re: Gwiazda 05.01.10, 19:11
          W dodatku trzeba uwaględnić fakt, że podróż magów ze Wschodu też trochę trwało,
          więc aby Gwiazda znajdowała się w zenicie na szerokości geograficznej Betlejem,
          zachowując tę samą długość geograficzną, musiałaby się przemieszczać. Innymi
          słowy być jasnym satelitą Ziemi:)
          • strikemaster Re: Gwiazda 05.01.10, 22:13
            Dodaj jeszcze, że satelitą geostacjonarnym.
            • supaari Re: Gwiazda 06.01.10, 15:38
              strikemaster napisał:

              > Dodaj jeszcze, że satelitą geostacjonarnym.

              Ten wymóg jest oczywisty. Możecie nawet domniemać, że było to oko
              Opatrzności skierowane dokładnie na szopę koło Betlejem. Albo nawet
              statek kosmiczny z aniołami. Zapytam jedynie czy satelita
              geostacjonarny to z definicji coś równie niemożliwego jak perpetuum
              mobile?
        • supaari Re: Gwiazda 06.01.10, 15:45
          piwi77 napisał:

          > To wszystko brzmi nawet dość interesująco, gdyby nie to, że trudno
          > wyobrazić sobie ciało niebieskie, znajdujące się w dość dużej od
          > Ziemii odległości (było widoczne zarówno w Betlejem, jak i w duzej
          > odległości od niego), a jednocześnie w pozycji stacjonarnej do
          > punktu na Ziemii, nie będącego żadnym z jej biegunów. Należy
          > uwzględnić mianowicie pewien drobiazg, że Ziemia obraca się wokół
          > własnej osi. Na pewno nie była to żadna gwiazda, ani żaden inny
          > znany obiekt kosmiczny. Mógł być to co najwyżej sztuczny satelita
          > komunikacyjny, ale skąd taki 2000 lat temu?

          To, że obiekt o takich cechach, jakie opisałem, to satelita
          geostacjonarny (w zasadzie pseudo-geostacjonarny, gdyż Betlejem na
          równiku nie leży) jest oczywistością. A czy musiały byc sztuczny?
          Jeśli przez sztuczność rozumieć zbudowanie przez człowieka - raczej
          nie. Był więc byc może naturalnym, stworzonym przez Boga satelitą
          Ziemii...
          • piwi77 Re: Gwiazda 07.01.10, 09:53
            supaari napisał:

            > Był więc byc może naturalnym, stworzonym przez Boga satelitą
            > Ziemii...

            Jeżeli już, to nie satelitą, ale innym obiektem kosmicznym, bo nie
            ma takiej orbity Ziemi, co przebiegałaby tak, aby obiekt stale się
            na niej znajdujący, mógłby pozostawać jednocześnie jakiś czas nad
            Betlejem. Oczywiście, jak wmieszamy w to wydarzenie nadnaturalnego
            Boga, wtedy wszystko staje się nagle możliwe i trudno o tym
            dyskutować.
            • supaari Re: Gwiazda 07.01.10, 10:23
              piwi77 napisał:

              > supaari napisał:
              >
              > > Był więc byc może naturalnym, stworzonym przez Boga satelitą
              > > Ziemii...
              >
              > Jeżeli już, to nie satelitą, ale innym obiektem kosmicznym, bo nie
              > ma takiej orbity Ziemi, co przebiegałaby tak, aby obiekt stale się
              > na niej znajdujący, mógłby pozostawać jednocześnie jakiś czas nad
              > Betlejem. Oczywiście, jak wmieszamy w to wydarzenie nadnaturalnego
              > Boga, wtedy wszystko staje się nagle możliwe i trudno o tym
              > dyskutować.

              Pomijając już nadnaturalnego Boga... Dlaczego niby nie ma takiej
              orbity? Wziąłeś pod uwagę wszystkie możliwe układy?
              • piwi77 Re: Gwiazda 07.01.10, 11:20
                supaari napisał:

                > Pomijając już nadnaturalnego Boga... Dlaczego niby nie ma takiej
                > orbity? Wziąłeś pod uwagę wszystkie możliwe układy?

                To w zasadzie ktoś postulujący istnienie takiej orbity,
                powinien wyjaśnić jej zasadność.
                • supaari Re: Gwiazda 08.01.10, 08:49
                  piwi77 napisał:

                  > supaari napisał:
                  >
                  > > Pomijając już nadnaturalnego Boga... Dlaczego niby nie ma takiej
                  > > orbity? Wziąłeś pod uwagę wszystkie możliwe układy?
                  >
                  > To w zasadzie ktoś postulujący istnienie takiej orbity,
                  > powinien wyjaśnić jej zasadność.

                  Zapewne z odpowiednimi obliczeniami?
                  Wyobraźmy sobie dowolną siłę utrzymującą Gwiazdę Betlejemską (GB) w
                  odchyleniu około 31 st. od równika. Może to być podobny obiekt
                  krążący wokół 31 st szerokości południowej. O ile oddziaływania
                  grawitacyjne między obu satelitami nie doprowadzą do ich ruchu
                  obrotowego względem siebie.
                  Wystarczy, czy chcesz obliczenia? Może przedstawisz własne
                  wykluczająca taka możliwość?
                  • piwi77 Re: Gwiazda 08.01.10, 09:30
                    supaari napisał:

                    > Zapewne z odpowiednimi obliczeniami?

                    Jeśli chcesz to mozesz.

                    > Wyobraźmy sobie dowolną siłę utrzymującą Gwiazdę Betlejemską (GB)
                    > w odchyleniu około 31 st. od równika.

                    31 st. to rozumiem, że szerokość na której leży Betlejem?
                    Siły takiej jednak mimo wszystko nie potrafię sobie wyobrazić.

                    > Może to być podobny obiekt krążący wokół 31 st szerokości
                    > południowej.

                    Gubię się, jaki obiekt, podobny do czego?

                    > O ile oddziaływania grawitacyjne między obu satelitami nie
                    > doprowadzą do ich ruchu obrotowego względem siebie.

                    Jakimi obu satelitami? Teraz już kompletnie nie rozumiem. Wystarczy
                    mi jednak jeżeli inni forumowicze Cię rozumieją, mnie jednemu nie
                    musisz dalej wyjaśniać.
                    • supaari Re: Gwiazda 08.01.10, 09:51
                      piwi77 napisał:

                      > supaari napisał:
                      >
                      > > Zapewne z odpowiednimi obliczeniami?
                      >
                      > Jeśli chcesz to mozesz.

                      Niestety, nie mogę... Pole tekstowe nie pomaga. Więc nawet gdybym
                      chciał...

                      > > Wyobraźmy sobie dowolną siłę utrzymującą Gwiazdę Betlejemską
                      (GB)
                      > > w odchyleniu około 31 st. od równika.
                      >
                      > 31 st. to rozumiem, że szerokość na której leży Betlejem?
                      > Siły takiej jednak mimo wszystko nie potrafię sobie wyobrazić.

                      Fakt, musiałaby być to siła nieco większa niż siła, dzięki której
                      Bazylika św. Marka miała się przemieścić z Konstantynopola do
                      Wenecji (które to twierdzenie zyskało swego czasu twoje zrozumienie
                      i akceptację). Tym niemniej - jeśli jesteś sobie w stanie wyobrazić
                      siłę utrzymująca księżyc na orbicie Ziemii, to możesz równie dobrze
                      wyobrazić sobie siłę utrzymującą obiekt na orbicie
                      pseudogeostacjonarnej odchylonej o 31 stopni od ziemskiego równika.

                      > > Może to być podobny obiekt krążący wokół 31 st szerokości
                      > > południowej.
                      >
                      > Gubię się, jaki obiekt, podobny do czego?

                      Obiekt tworzący "przeciwwagę" wobec GB. W rezultacie układ GB i
                      owego obiektu miałby srodek ciężkości nad ziemskim równikiem. A
                      byłby to obiekt podobny do GB.

                      > > O ile oddziaływania grawitacyjne między obu satelitami nie
                      > > doprowadzą do ich ruchu obrotowego względem siebie.
                      >
                      > Jakimi obu satelitami? Teraz już kompletnie nie rozumiem.
                      Wystarczy
                      > mi jednak jeżeli inni forumowicze Cię rozumieją, mnie jednemu nie
                      > musisz dalej wyjaśniać.

                      GB i tego drugiego obiektu.
                      • piwi77 Re: Gwiazda 08.01.10, 10:18
                        Układu Ziemia - Księżyc nie możemy porównywać do układu Ziemia -
                        obiekt krążący wokół 31 równoleżnika Ziemii. W pierwszym siła
                        dośrodkowa to po prostu siła przyciągania się obu ciał niebieskich,
                        w drugim, siła dośrodkowa nie odpowiada sile przyciagania,
                        dośrodkowa jest zwrócona do środka koła 31 równoleżnika, zaś
                        przyciągania do srodka 0 równoleżnika, czyli równika. Musiałaby
                        istnieć jeszcze jakas dodatkowa, nieznana siła, która wraz siłą
                        przyciagania, dałaby wypadkową odpowiadającą szukanej sile
                        dośrodkowej, skierowanej do środka koła 31 równoleżnika. Problem w
                        tym, że ta siła dodatkowa, musiałaby być skierowana niejako na
                        zewnatrz Ziemii
                        , na pewno nie gdzies w stronę połudnowego 31
                        równoleżnika, z domniemanym równoważnym satelitą.
                        • supaari Re: Gwiazda 08.01.10, 10:37
                          piwi77 napisał:

                          > Układu Ziemia - Księżyc nie możemy porównywać do układu Ziemia -
                          > obiekt krążący wokół 31 równoleżnika Ziemii. W pierwszym siła
                          > dośrodkowa to po prostu siła przyciągania się obu ciał
                          niebieskich,
                          > w drugim, siła dośrodkowa nie odpowiada sile przyciagania,
                          > dośrodkowa jest zwrócona do środka koła 31 równoleżnika,

                          Niedokładnie. Gdyby tak było, to GB obiegałaby Ziemię po orbicie
                          wychylającej się nieco na południową pułkulę. Powinna być zwrócona
                          do miejsca przecięcia osi Ziemii z płąszczyzną orbity GB, a
                          wówcza....

                          zaś
                          > przyciągania do srodka 0 równoleżnika, czyli równika. Musiałaby
                          > istnieć jeszcze jakas dodatkowa, nieznana siła, która wraz siłą
                          > przyciagania, dałaby wypadkową odpowiadającą szukanej sile
                          > dośrodkowej, skierowanej do środka koła 31 równoleżnika. Problem w
                          > tym, że ta siła dodatkowa, musiałaby być skierowana niejako na
                          > zewnatrz Ziemii
                          , na pewno nie gdzies w stronę połudnowego 31
                          > równoleżnika, z domniemanym równoważnym satelitą.

                          ...wówczas siła równoważąca mogłaby działać w kierunku równoległym
                          do osi Ziemii o zwrocie w kierunku południowym. choć oczywiście nie
                          ma pewności czy matematycznie udałoby się zbilansować całe równanie.
                          • supaari Re: Gwiazda 08.01.10, 11:51
                            supaari napisał:
                            > ...wówczas siła równoważąca mogłaby działać w kierunku równoległym
                            > do osi Ziemii o zwrocie w kierunku południowym. choć oczywiście
                            nie
                            > ma pewności czy matematycznie udałoby się zbilansować całe
                            równanie.
                            >

                            Skołowałeś mnie, Piwi, myląc siły dośrodkowe z odśrodkowymi i
                            napisałem głupotę. Tajemnicza siła dająca wraz z siła odśrodkową GB
                            siłę równoważącą grawitację musiałaby być rzeczywiście skierowana w
                            kierunku północnej części ziemskiej osi.
                            Moje wcześniejsze domniemanie (z przeciwwagą) dotyczyło sytuacji,
                            gdy GB i kontr-GB, którego środek ciężkości jest nad równikiem. ale
                            wówczas oba obiekty musiałyby się odpychać, aby na siebie nie wpaść.
                            • piwi77 Re: Gwiazda 08.01.10, 13:37
                              supaari napisał:

                              > Skołowałeś mnie, Piwi, myląc siły dośrodkowe z odśrodkowymi i
                              > napisałem głupotę.

                              Pisałem wyłącznie o siłach dośrodkowych, nie o odsrodkowych. Nic nie
                              pomyliłem.
                              • supaari Re: Gwiazda 08.01.10, 14:13
                                piwi77 napisał:

                                > supaari napisał:
                                >
                                > > Skołowałeś mnie, Piwi, myląc siły dośrodkowe z odśrodkowymi i
                                > > napisałem głupotę.
                                >
                                > Pisałem wyłącznie o siłach dośrodkowych, nie o odsrodkowych. Nic
                                nie
                                > pomyliłem.

                                Rzeczywiście. Przepraszam zatem.
      • kolter-one Re: Gwiazda 05.01.10, 18:00

        O supaari sie odnalazł i jakimś cudem po co najmniej 2 tygodniach enrque 111 też
        o cuda cuda :))))
        • supaari Re: Gwiazda 07.01.10, 09:35
          kolter-one napisał:

          >
          > O supaari sie odnalazł i jakimś cudem po co najmniej 2 tygodniach
          enrque 111 te
          > ż
          > o cuda cuda :))))

          Porozmawiaj koniecznie na ten temat z pocoo. Ona dostrzegała
          zupełnie inne zależności.
          forum.gazeta.pl/forum/w,29,99915466,99979412,Re_Antyklerykal_Kto_zacz_.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,721,100784613,100961615,Re_korona.html
          Ale wnioski wyciagała chyba podobne:
          forum.gazeta.pl/forum/w,721,99989033,100150265,Re_Supaari_enrque.html

          Koniecznie porozmawiaj z nią.
          • kolter-one Re: Gwiazda 07.01.10, 09:41
            supaari napisał:

            > Porozmawiaj koniecznie na ten temat z pocoo. Ona dostrzegała
            > zupełnie inne zależności.

            Dokładnie takie same ja i moje, sugeruje po prostu ze kiedy wylogowujesz się
            jako suppari to logujesz się jako enrque.

            > Ale wnioski wyciagała chyba podobne:

            Jako supaari grasz inteligencika do tego udającego kogoś grzecznego , jako
            enrque robisz dokładnie to na co masz ochotę nie tracąc wizerunku miłego kola
            supaari .
            Zresztą winny się tłumaczy !!czujesz się winny ?
            Poza tym na krucyfiks zastrzegałeś się na społeczeństwie ze nigdy się do mnie
            nie zwrócisz :)))
            • supaari Re: Gwiazda 07.01.10, 10:02
              kolter-one napisał:

              > supaari napisał:
              >
              > > Porozmawiaj koniecznie na ten temat z pocoo. Ona dostrzegała
              > > zupełnie inne zależności.
              >
              > Dokładnie takie same ja i moje, sugeruje po prostu ze kiedy
              wylogowujesz się
              > jako suppari to logujesz się jako enrque.

              z pewnością sformułowanie znika enrque pojawia sie supaari
              jest dokładnie takie same, jak pojawił sie supaari i enrque.
              Niewątpliwie tak jest :-D

              > > Ale wnioski wyciagała chyba podobne:
              >
              > Jako supaari grasz inteligencika do tego udającego kogoś
              grzecznego , jako
              > enrque robisz dokładnie to na co masz ochotę nie tracąc wizerunku
              miłego kola
              > supaari .
              > Zresztą winny się tłumaczy !!czujesz się winny ?
              > Poza tym na krucyfiks zastrzegałeś się na społeczeństwie ze nigdy
              się do mnie
              > nie zwrócisz :)))

              Tak, tak, kłamczuszku... A ten mój słynny post, w którym na
              krucyfiksie się zastrzegałem
              zapewne został skasowany, gdyż na
              pewno go nie pokażesz... Ale skoro już obiecałe, ograniczyc
              pyskówki, to po prostu poprzestanę na stwierdzeniu, że znów kłamiesz.
              • kolter-one Re: Gwiazda 07.01.10, 10:08
                supaari napisał:

                > z pewnością sformułowanie znika enrque pojawia sie supaari
                > jest dokładnie takie same, jak pojawił sie supaari i enrque.
                > Niewątpliwie tak jest :-D

                Wszystko sprowadza sie do tego jak szybko potrafisz się wylogować oraz zalogować
                pod nowym nickiem ,albo ilu używasz komputerów !

                > Tak, tak, kłamczuszku... A ten mój słynny post, w którym na
                > krucyfiksie się zastrzegałem
                zapewne został skasowany, gdyż na
                > pewno go nie pokażesz...

                Nie pokaże bo diabli wiedzą gdzie on jest !!,ale pamiętam ze na kolanach do
                Częstochowy obiecałeś tez się udać o ile zmienisz zdanie :)).

                )Ale skoro już obiecałe, ograniczyc
                > pyskówki, to po prostu poprzestanę na stwierdzeniu, że znów kłamiesz.

                To udowodnij to :))).
                • supaari Re: Gwiazda 07.01.10, 10:40
                  kolter-one napisał:

                  > Wszystko sprowadza sie do tego jak szybko potrafisz się wylogować
                  oraz zalogowa
                  > ć
                  > pod nowym nickiem ,albo ilu używasz komputerów !

                  Tak, tak... a może ile masz fobii na mój temat.

                  > > Tak, tak, kłamczuszku... A ten mój słynny post, w którym na
                  > > krucyfiksie się zastrzegałem
                  zapewne został skasowany, gdyż
                  na
                  > > pewno go nie pokażesz...
                  >
                  > Nie pokaże bo diabli wiedzą gdzie on jest !!,ale pamiętam ze na
                  kolanach do
                  > Częstochowy obiecałeś tez się udać o ile zmienisz zdanie :)).

                  Znów kłamstwo.

                  > )Ale skoro już obiecałe, ograniczyc
                  > > pyskówki, to po prostu poprzestanę na stwierdzeniu, że znów
                  kłamiesz.
                  >
                  > To udowodnij to :))).

                  własnie znalazłem kolejne kłamstwo na mój temat.
                  • kolter-one Re: Gwiazda 07.01.10, 17:02
                    supaari napisał:

                    Udowodnij to !!

                    > własnie znalazłem kolejne kłamstwo na mój temat.
                    >

                    Udowodnij to !!
                    • karbat Re: Gwiazda 07.01.10, 19:45
                      kolter-one napisał:

                      >
                      > „Dróżki kalwaryjskie”
                      >
                      > 1. Dróżki Kalwaryjskie czemu nie biegniecie?
                      > Bo się narodziło dziś w Betlejem Dziecię.
                      > O, wody Cedronu czemu nie płyniecie?
                      > Bo kwili na sianku dziś w stajence Dziecię.

                      spoko, wody cedronu plyna .... sciekiem , z kalwaryjskiego
                      kalsztoru .

                      Kumpel ( wczesniej jego rodzice ) mial staw z karpiami pod tym
                      klasztorem . Za JP II ruch , biznes w kalsztorze sie tak rozwinal ,
                      tym samym ilosc sciekow , goowna z kalsztoru splywajacego do
                      Cedronu , - hodowla ryb nie ma szans .
    • cracken001 Re: Gwiazda 05.01.10, 16:25
      tade-k53 napisał:

      przecież ta Gwiazda wskazała konkretne miejsce!


      Dziwne,ze szpiedzy Heroda mieli trudnosci ze zlokalizowaniem tego "dzieciecia" i
      biedny krol musial urzadzic "rzez niewiniatek"-tak przynajmniej bredzi twoja
      religia.

      ten,kto osiaga wysoki poziom moralnosci przestaje sie modlic
      I. Kant
      • seth.destructor Re: Gwiazda 05.01.10, 19:14
        I to do lat dwu. Znaczy się Gwiazda musiała świecić ze dwa lata (czy o tak
        ciekawycm zjawisku astronomicznym pisze ktoś jeszcze?), a Józef z Maryją cały
        czas musieli przebywać w Betlejem. Nie chciało im się wrócić do Nazaretu? A
        potem i tak pojechali do Egiptu.
        • supaari Re: Gwiazda 06.01.10, 15:47
          seth.destructor napisał:

          > I to do lat dwu. Znaczy się Gwiazda musiała świecić ze dwa lata
          (czy o tak
          > ciekawycm zjawisku astronomicznym pisze ktoś jeszcze?), a Józef z
          Maryją cały
          > czas musieli przebywać w Betlejem. Nie chciało im się wrócić do
          Nazaretu? A
          > potem i tak pojechali do Egiptu.

          dlaczego niby musieli przebywać przez 2 lata w Betlejem?
    • nnikodem Re: Gwiazda 05.01.10, 19:29
      Jezus nie urodził się w stajence tylko w mieszkaniu wykutym w skale. Na skale
      palono ognisko.
      Było widoczne z kilku kilometrów. Dzięki temu magowie przyszli z Jerozolimy do
      miejsca urodzenia Jezusa w Betlejem bez problemu.
      • kolter-one Re: Gwiazda 06.01.10, 10:42
        nnikodem napisał:

        > Jezus nie urodził się w stajence tylko w mieszkaniu wykutym w skale. Na skale
        > palono ognisko.

        Może tak a może nie ?
        Łuk 2,6-7
        Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. (7) Porodziła swego
        pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było
        dla nich miejsca w gospodzie.
        • nnikodem Re: Gwiazda 06.01.10, 11:37
          kolter-one napisał:
          > Może tak a może nie ?
          > Łuk 2,6-7
          > Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. (7) Porodziła swego
          > pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było
          > dla nich miejsca w gospodzie.

          Gospoda, to główne pomieszczenie ówczesnego mieszkania. Odpowiednik dzisiejszego
          salonu, czy dużego pokoju. Tam gdzie przyjmuje się gości.
          Maria, kiedy zaczęła rodzić, została zaprowadzona do innego, spokojnego
          pomieszczenia gdzie przebywały zwierzęta. Był tam zapewne żłób. Spanie obok
          osiołka, czy bydlątek nie było wówczas żadną ujmą.

          • kolter-one Re: Gwiazda 06.01.10, 13:04
            nnikodem napisał:

            > Gospoda, to główne pomieszczenie ówczesnego mieszkania. Odpowiednik dzisiejszeg
            > o
            > salonu, czy dużego pokoju. Tam gdzie przyjmuje się gości.
            > Maria, kiedy zaczęła rodzić, została zaprowadzona do innego, spokojnego
            > pomieszczenia gdzie przebywały zwierzęta. Był tam zapewne żłób. Spanie obok
            > osiołka, czy bydlątek nie było wówczas żadną ujmą.

            Byłeś tam ?
            • nnikodem Re: Gwiazda 06.01.10, 16:16
              kolter-one napisał:
              > Byłeś tam ?

              Tak byłem tam! Kilka wcieleń wcześniej. Jako osioł przy żłobie. Wszystko widziałem.
              Możesz udowodnić, że nie byłem?
              • kolter-one Re: Gwiazda 06.01.10, 16:38
                nnikodem napisał:

                > Możesz udowodnić, że nie byłem?

                Ja nie ,ale psychiatra to i owszem.
          • supaari Re: Gwiazda 06.01.10, 15:54
            nnikodem napisał:

            > kolter-one napisał:
            > > Może tak a może nie ?
            > > Łuk 2,6-7
            > > Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. (7)
            Porodziła
            > swego
            > > pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie,
            gdyż nie
            > było
            > > dla nich miejsca w gospodzie.
            >
            > Gospoda, to główne pomieszczenie ówczesnego mieszkania.
            Odpowiednik dzisiejszeg
            > o
            > salonu, czy dużego pokoju. Tam gdzie przyjmuje się gości.
            > Maria, kiedy zaczęła rodzić, została zaprowadzona do innego,
            spokojnego
            > pomieszczenia gdzie przebywały zwierzęta. Był tam zapewne żłób.
            Spanie obok
            > osiołka, czy bydlątek nie było wówczas żadną ujmą.
            >

            Od kiedy w koine kataluna to główne pomieszczenie, salon? Od
            kiedy zredagowałeś swój własny, prywatny słownik?
            • supaari Sprostowanie 06.01.10, 16:07
              supaari napisał:


              >
              > Od kiedy w koine kataluna to główne pomieszczenie, salon?
              Od
              > kiedy zredagowałeś swój własny, prywatny słownik?


              I jestem sobie zmuszony sam odpowiedzieć... Kataluma to
              rzeczywiście nie tylko gospoda, ale także pokój gościnny. Nnikodem w
              tej częsci miał więc rację. Przy okazji - Mateusz pisze, że pasterze
              przybyli do oikia, czyli domu, mieszkania i tam zobaczyli Jezusa i
              Maryję.
              • kolter-one Re: Sprostowanie 06.01.10, 16:46
                supaari napisał:

                > I jestem sobie zmuszony sam odpowiedzieć... Kataluma to
                > rzeczywiście nie tylko gospoda, ale także pokój gościnny. Nnikodem w
                > tej częsci miał więc rację. Przy okazji - Mateusz pisze, że pasterze
                > przybyli do oikia, czyli domu, mieszkania i tam zobaczyli Jezusa i
                > Maryję.

                Łuk 2,7
                Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie,
                gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.

                Nie było dla nich miejsca w kataluma czyli gospodzie
                • supaari Re: Sprostowanie 07.01.10, 09:24
                  kolter-one napisał:

                  > supaari napisał:
                  >
                  > > I jestem sobie zmuszony sam odpowiedzieć... Kataluma to
                  > > rzeczywiście nie tylko gospoda, ale także pokój gościnny.
                  Nnikodem w
                  > > tej częsci miał więc rację. Przy okazji - Mateusz pisze, że
                  pasterze
                  > > przybyli do oikia, czyli domu, mieszkania i tam zobaczyli Jezusa
                  i
                  > > Maryję.
                  >
                  > Łuk 2,7
                  > Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i
                  położyła w żłobie,
                  > gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.
                  >
                  > Nie było dla nich miejsca w kataluma czyli gospodzie

                  Łk. 22,11:
                  A właścicielowi domu macie powiedzieć: Nauczyciel mówi do
                  ciebie: "Gdzie jest Pokój gościnny, w którym mógłbym z moimi
                  uczniami zjeść posiłek paschalny?"

                  Kataluma czyli pokój gościnny.
                  • kolter-one Re: Sprostowanie 07.01.10, 09:28
                    supaari napisał:

                    > Łk. 22,11:
                    > A właścicielowi domu macie powiedzieć: Nauczyciel mówi do
                    > ciebie: "Gdzie jest Pokój gościnny, w którym mógłbym z moimi
                    > uczniami zjeść posiłek paschalny?"

                    > Kataluma czyli pokój gościnny.

                    Łuk 2,7
                    Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie,
                    gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie(Kataluma) .

                    Czyli Jezus nie urodził się w Gospodzie ani salonie a po prostu w stajni dla
                    bydła ,czyli nie tam gzie sugeruje nnikodem
                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,105213324,105232166,Re_Gwiazda.html?wv.x=2
                    • supaari Re: Sprostowanie 07.01.10, 09:41
                      kolter-one napisał:

                      > supaari napisał:
                      >
                      > > Łk. 22,11:
                      > > A właścicielowi domu macie powiedzieć: Nauczyciel mówi do
                      > > ciebie: "Gdzie jest Pokój gościnny, w którym mógłbym z moimi
                      > > uczniami zjeść posiłek paschalny?"

                      > > Kataluma czyli pokój gościnny.
                      >
                      > Łuk 2,7
                      > Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i
                      położyła w żłobie
                      > ,
                      > gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie(Kataluma) .
                      >
                      > Czyli Jezus nie urodził się w Gospodzie ani salonie a po prostu w
                      stajni dla
                      > bydła ,czyli nie tam gzie sugeruje nnikodem
                      > forum.gazeta.pl/forum/w,721,105213324,105232166,Re_Gwiazda.html?wv.x=2

                      Nie interesuje mnie to, co sugeruje nnikodem. Interesuje mnie
                      znaczenie słowa kataluma. Bez sensu zaatakowałem Nnikodema
                      wyśmiewając jego tlumaczenie, lecz później się poprawiłem.
                      Dostrzegłem także, że Mateusz pisze, iż Mędrcy weszli do domu
                      i zobaczyli Maryję z Jezusem. Zatem sugestie NNikodema mają podstawy.
                      • kolter-one Re: Sprostowanie 07.01.10, 09:49
                        supaari napisał:

                        > Dostrzegłem także, że Mateusz pisze, iż Mędrcy weszli do domu
                        > i zobaczyli Maryję z Jezusem. Zatem sugestie NNikodema mają podstawy

                        Czyli mamy dowód na to że pismo natchnione nieomylnym duchem boga bywa
                        kontrowersyjne.

                        Zastanawia też to że katolicy wierzą w stajenkę ,a skąd mają taką wiarę ?
                        • supaari Re: Sprostowanie 07.01.10, 10:07
                          kolter-one napisał:

                          > supaari napisał:
                          >
                          > > Dostrzegłem także, że Mateusz pisze, iż Mędrcy weszli do domu

                          > > i zobaczyli Maryję z Jezusem. Zatem sugestie NNikodema mają
                          podstawy
                          >
                          > Czyli mamy dowód na to że pismo natchnione nieomylnym duchem boga
                          bywa
                          > kontrowersyjne.
                          >
                          > Zastanawia też to że katolicy wierzą w stajenkę ,a skąd mają taką
                          wiarę ?

                          Pismo trzeba badać i dociec co z niego wynika. A katolicy nie wierzą
                          w stajenkę. Wierzą w to, co jest w Credo, a w Credo
                          (chyba żadnym) słowa o stajence nie ma. Zresztą mogła to być
                          przydomowa stajnia, skąd po krótkim czasie przeniesiono ją do domu.
                          • kolter-one Re: Sprostowanie 07.01.10, 10:11
                            supaari napisał:

                            Pismo trzeba badać i dociec co z niego wynika. A katolicy nie wierzą
                            > w stajenkę.

                            Nie ?

                            „Bóg w stajni”

                            1. W stajni narodził się człowiek,
                            Do stajni wprowadził się Bóg.
                            Wszyscy Go witać przychodzą,
                            Bo w stajni narodził się Bóg.

                            Ref. Bóg w stajni, Bóg w stajni człowiekiem się rodzi.
                            Klęknijmy, klęknijmy, i starzy i młodzi.

                            2. Chwałę Mu głoszą anieli
                            I chwałę oddaje Mu lud.
                            I my tez chwałę oddajmy,
                            Bo w stajni narodził się Bóg.

                            Wierzą w to, co jest w Credo, a w Credo
                            > (chyba żadnym) słowa o stajence nie ma.

                            No dobrze ze to 'chyba' napisałeś

                            Zresztą mogła to być
                            > przydomowa stajnia, skąd po krótkim czasie przeniesiono ją do domu.

                            W tradycji czy w owym czasie ?
                            • kolter-one Re: Sprostowanie 07.01.10, 10:15
                              „Ach, gdzie ja szedłem”

                              Ach, gdzie ja szedłem wśród świata nocy,
                              Pośród zazdrości, pośród przemocy;
                              Nie znając Pana, nie znałem ludzi,
                              Tylko Betlejem serce przebudzi.

                              Tylko stajenka, Boże Dzieciątko,
                              Mojego życia, mocą początku,
                              Klęknę przed progiem, prosząc Maryję
                              Niech Boże Dziecię w sercu mym żyje.

                              „Dróżki kalwaryjskie”

                              1. Dróżki Kalwaryjskie czemu nie biegniecie?
                              Bo się narodziło dziś w Betlejem Dziecię.
                              O, wody Cedronu czemu nie płyniecie?
                              Bo kwili na sianku dziś w stajence Dziecię.

                              Ref. Krzyżyku na wzgórzu,
                              Skąd ta noc tak czuła?
                              Dziecina spojrzała,
                              Najmniejszy grzech umarł.

                              2. Czemu ziemia cicha słynąca wojnami?
                              Każdemu Betlejem biegnijmy z darami.
                              O, wody Cedronu czemu nie płyniecie?
                              Bo kwili na sianku dziś w stajence Dziecię.

                              „Dziś w stajence

                              1. Dziś w stajence mały Jezus się narodził,
                              I pobożnie swoje małe rączki złożył.
                              Chociaż jest maleńki - błogosławi już
                              Wszystkim, którzy zaśpiewali Mu:

                              Ref. Zaśpiewajmy kolędę Jezusowi dziś,
                              Niech kolęduje z nami cała ziemia.
                              Zaśpiewajmy kolędę Jezusowi dziś,
                              Niech kolęduje z nami cały świat.

                              2. W takt kolędy wieją wiatry, szumią drzewa,
                              Cały świat kolędę Jezusowi śpiewa.
                              Niech kolędy nuta mocno w świecie brzmi,
                              Maleńkiemu Jezusowi dziś.

                              3. „In excelsis Deo” śpiewajmy do Pana,
                              A śpiewając „Gloria” zegnijmy kolana.
                              Wielka radość dzisiaj ogarnęła nas
                              Zaśpiewajmy Bogu jeszcze raz.


                              „Mroźna cisza”

                              1. Mroźna cisza świat okryła
                              I na Ziemię noc spłynęła
                              Tylko gwiazda świeci,
                              W biednej szopie Maria miła
                              Tuli do snu Dziecię

                              Ref. Lulilulilaj, lulilulilulilaj, lulilulilaj,
                              Lulilulilulilaj, lulilaj.

                              2. Pochowały się ptaszęta
                              W ciemnej szopie pod strzechami,
                              Dzieci śpią w łóżeczkach,
                              Zaśnij, prosi Matka Święta,
                              Zaśnij mój Syneczku.

                              3. Skrzy się mrozem śnieg na polach,
                              Już ucichły leśne szmery,
                              Drzew wiatr nie porusza
                              Maria płacze nad niedolą
                              Małego Jezusa.

                              „O gwiazdo Betlejemska”

                              1. O gwiazdo Betlejemska,
                              Zaświeć na niebie mym.
                              Tak szukam Cię wśród nocy,
                              Tęsknię za światłem Twym.
                              Zaprowadź do stajenki,
                              Leży tam Boży Syn,
                              Bóg - Człowiek z Panny świętej,
                              Dany na okup win.

                              2. O nie masz Go już w szopce,
                              Nie masz Go w żłóbku tam?
                              Więc gdzie pójdziemy Chryste?
                              Gdzie się ukryłeś nam?
                              Pójdziemy przed ołtarze,
                              Wzniecić miłości żar,
                              I hołd Ci niski oddać:
                              To jest nasz wszystek dar.

                              3. Ja nie wiem; o mój Panie,
                              Któryś miał w żłobie tron,
                              Czy dusza moja biedna
                              Milsza Ci jest, niż on.
                              Ulituj się nade mną, błagać Cię
                              Kornie śmiem,
                              Gdyś stajnią nie pogardził,
                              Nie gardź i sercem mym.

                              Itd ,Itp.
                              • supaari Re: Sprostowanie 07.01.10, 10:59
                                kolter-one napisał:


                                > Tylko stajenka, Boże Dzieciątko,

                                >
                                >
                                > Bo kwili na sianku dziś w stajence Dziecię.
                                >

                                > Bo kwili na sianku dziś w stajence Dziecię.
                                >
                                > „Dziś w stajence
                                >
                                > 1. Dziś w stajence mały Jezus się narodził,


                                > W biednej szopie Maria miła

                                > W ciemnej szopie pod strzechami,

                                > „O gwiazdo Betlejemska”
                                >

                                > Zaprowadź do stajenki,

                                > 2. O nie masz Go już w szopce,
                                > 3. Ja nie wiem; o mój Panie,
                                > Któryś miał w żłobie tron,
                                > Czy dusza moja biedna
                                > Milsza Ci jest, niż on.
                                > Ulituj się nade mną, błagać Cię
                                > Kornie śmiem,
                                > Gdyś stajnią nie pogardził,
                                > Nie gardź i sercem mym.
                                >
                                > Itd ,Itp.

                                W nędznej szopie urodzony. Czy wynika z tego, że katolicy
                                wierzą w nędzną szopę? Żałosne argumenty. A może w tron w
                                szopie?
                                • kolter-one Re: Sprostowanie 07.01.10, 17:07
                                  supaari napisał:

                                  W nędznej szopie urodzony.

                                  Widziałeś bogatą szopę dla bydła ?

                                  Czy wynika z tego, że katolicy
                                  > wierzą w nędzną szopę?

                                  Ano tak im to ker choćby w koscielnych szopkach przedstawia :))

                                  Żałosne argumenty. A może w tron w
                                  > szopie?

                                  Żałosne to są wasze wierzenie oparte na bajdach,tradycjach niczym nie
                                  uzasadnionych jak choćby trzech króli u Jezusa, dokładnie wbrew dość jasnemu
                                  przekazowi biblijnemu.
                                  >
                                  • supaari Re: Sprostowanie 08.01.10, 08:51
                                    kolter-one napisał:

                                    > supaari napisał:
                                    >
                                    > W nędznej szopie urodzony.
                                    >
                                    > Widziałeś bogatą szopę dla bydła ?
                                    >
                                    > Czy wynika z tego, że katolicy
                                    > > wierzą w nędzną szopę?
                                    >
                                    > Ano tak im to ker choćby w koscielnych szopkach przedstawia :))
                                    >
                                    > Żałosne argumenty. A może w tron w
                                    > > szopie?
                                    >
                                    > Żałosne to są wasze wierzenie oparte na bajdach,tradycjach niczym
                                    nie
                                    > uzasadnionych jak choćby trzech króli u Jezusa, dokładnie wbrew
                                    dość jasnemu
                                    > przekazowi biblijnemu.
                                    > >

                                    koltuś, twoja pisanina jest żałosna. Przyjmij do wiadomości,
                                    że katolicy nie wierzą w stajnię. choć z doświadczenia wiem, że za
                                    dużo od ciebie wymagam.
                                    • kolter-one Re: Sprostowanie 08.01.10, 11:21
                                      supaari napisał:

                                      > koltuś, twoja pisanina jest żałosna. Przyjmij do wiadomości,
                                      > że katolicy nie wierzą w stajnię. choć z doświadczenia wiem, że za
                                      > dużo od ciebie wymagam.

                                      Dziubek to że nie modlicie się do ( co mnie dziwi) stajni !!, nie zmienia to
                                      faktu ze w powszechnym mniemaniu katolików Jezus urodził się w stajni , zresztą
                                      ja też jak widzę z tekstu Łukasza . Ale nie zaprzeczysz ze modlicie się do
                                      skórki z fujary :))))
                                      • supaari Re: Sprostowanie 08.01.10, 11:41
                                        kolter-one napisał:

                                        > supaari napisał:
                                        >
                                        > > koltuś, twoja pisanina jest żałosna. Przyjmij do
                                        wiadomości,
                                        > > że katolicy nie wierzą w stajnię. choć z doświadczenia wiem, że
                                        za
                                        > > dużo od ciebie wymagam.
                                        >
                                        > Dziubek to że nie modlicie się do ( co mnie dziwi) stajni !!, nie
                                        zmienia to
                                        > faktu ze w powszechnym mniemaniu katolików Jezus urodził się w
                                        stajni , zresztą
                                        > ja też jak widzę z tekstu Łukasza . Ale nie zaprzeczysz ze
                                        modlicie się do
                                        > skórki z fujary :))))

                                        Ależ zmieniasz temat. To, że Jezus urodził się w pomieszczeniu
                                        gospodarczym (oborze, stajni czy czyms podobnym) jest w świetle
                                        Ewangelii oczywiste. ale to nie oznacza wiary w stajenkę w
                                        rozumieniu, które tutaj prezentujesz.
                                        Zaś co do modlitwy do skórki, to już ci niejednokrotnie pisałem, że
                                        jest to twoim wymysłem. Do tej pory nie byleś w stanie podać takiej
                                        modlitwy, więc łżesz na potęgę. Kiedys wyśmiałem twoje brednie
                                        pisząc odę do ciebie - pierwszego napletka na forum:
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,721,85589083,86057794,Re_Kolter_znow_naplotl.html
                                        I to ostatnie, co mam ci do zakomunikowania w tym wątku. możesz
                                        tutaj łgać do woli.
                                        • kolter-one Re: Sprostowanie 08.01.10, 13:04
                                          supaari napisał:

                                          > Ależ zmieniasz temat. To, że Jezus urodził się w pomieszczeniu
                                          > gospodarczym (oborze, stajni czy czyms podobnym) jest w świetle
                                          > Ewangelii oczywiste. ale to nie oznacza wiary w stajenkę w
                                          > rozumieniu, które tutaj prezentujesz.

                                          Kiedy ja zaprezentowałem taki to pogląd ze wy wierzycie w stajenkę jak w boga ?
                                          a nie pisząc wiara mam na myśli wiarę w to że on urodził się w stajence !!

                                          > Zaś co do modlitwy do skórki, to już ci niejednokrotnie pisałem, że
                                          > jest to twoim wymysłem. Do tej pory nie byleś w stanie podać takiej
                                          > modlitwy, więc łżesz na potęgę. Kiedys wyśmiałem twoje brednie
                                          > pisząc odę do ciebie - pierwszego napletka na forum:

                                          No to ciekawy jestem twoje wizyty w kościele w którym skórka z fujary jest
                                          relikwią :)))udasz japońskiego turystę nie kłaniając się przed ,,drogocenną "
                                          relikwia, czy może jak każdy katolicki wierny przyklękniesz przed bałwanem ? :))

                                          > I to ostatnie, co mam ci do zakomunikowania w tym wątku. możesz
                                          > tutaj łgać do woli.

                                          Nadal mi kłamstwa nie udowodniłeś .
                            • supaari Re: Sprostowanie 07.01.10, 10:42
                              kolter-one napisał:

                              > supaari napisał:
                              >
                              > Pismo trzeba badać i dociec co z niego wynika. A katolicy nie
                              wierzą
                              > > w stajenkę.
                              >
                              > Nie ?
                              >
                              > „Bóg w stajni”
                              >
                              > 1. W stajni narodził się człowiek,
                              > Do stajni wprowadził się Bóg.
                              > Wszyscy Go witać przychodzą,
                              > Bo w stajni narodził się Bóg.
                              >
                              > Ref. Bóg w stajni, Bóg w stajni człowiekiem się rodzi.
                              > Klęknijmy, klęknijmy, i starzy i młodzi.
                              >
                              > 2. Chwałę Mu głoszą anieli
                              > I chwałę oddaje Mu lud.
                              > I my tez chwałę oddajmy,
                              > Bo w stajni narodził się Bóg.

                              ??? I co z tej nieznanej mi piosenki wynika?

                              > Wierzą w to, co jest w Credo, a w Credo
                              > > (chyba żadnym) słowa o stajence nie ma.
                              >
                              > No dobrze ze to 'chyba' napisałeś
                              >
                              > Zresztą mogła to być
                              > > przydomowa stajnia, skąd po krótkim czasie przeniesiono ją do
                              domu.
                              >
                              > W tradycji czy w owym czasie ?
      • japico Re: Gwiazda 06.01.10, 16:25
        nnikodem napisał:

        > Jezus nie urodził się w stajence tylko w mieszkaniu wykutym w skale. Na skale
        > palono ognisko.
        > Było widoczne z kilku kilometrów. Dzięki temu magowie przyszli z Jerozolimy do
        > miejsca urodzenia Jezusa w Betlejem bez problemu.

        ...nieźleś wykombinował, tylko nie wierzę by to było twoje kombinowanie.
        Pierwsze taką wersję słyszę.
        • nnikodem Re: Gwiazda 07.01.10, 10:11
          Nie ja sam wykombinowałem ale historycy, archeolodzy i teolodzy.
          Poszukaj na Discovery filmu pt. "Who Was Jesus?".
          Znajdziesz tam część odpowiedzi. Nie ma tam nic o boskości Jezusa, nie ma
          wciskania religii chrześcijańskiej, której tak się boją nietórzy byli katolicy.
          • kolter-one Re: Gwiazda 07.01.10, 10:17
            nnikodem napisał:

            > Nie ja sam wykombinowałem ale historycy, archeolodzy i teolodzy.

            Jakieś dowody

            > Poszukaj na Discovery filmu pt. "Who Was Jesus?".

            Po co ?

            > Znajdziesz tam część odpowiedzi. Nie ma tam nic o boskości Jezusa, nie ma
            > wciskania religii chrześcijańskiej, której tak się boją nietórzy byli katolicy.

            Boją się ? czy mają prania mózgu dość ?
    • krytykantka07 Re: Gwiazda 05.01.10, 19:51
      Gwiazda wskazała konkretne miejsce?
      Czyli co takiego?
      A jak długo świeciła?
      Zgasła gdy zaprowadziła trzech mędrców do Jezusa?
      • tade-k53 Re: Gwiazda 05.01.10, 20:16
        Za dużo miejsca zajęłoby objawienie o Trzech Królach i gwieździe betlejemskiej.
        Dlatego podaję link, gdzie można się dowiedzieć.
        apokalipsa2007.republika.pl/gwiazda.htm
        • krytykantka07 Ty naprawdę wierzysz w te brednie? 05.01.10, 21:19
          Niektórzy mają fantazję i piszą książki, ale nie wiedzieć czemu fantazje czasami
          zwane są objawieniem i traktuje się je poważnie.
          A tak na serio.
          Co Cię przekonało do tego, że brednie chorego umysłu są w tym przypadku objawieniem?
          Saga o ludziach lodu zawiera wiele ciekawszych faktów, a nikt nie traktuje jej
          poważnie...
          Gdyby Margit Sandemo przyszło do głowy opisać to, co tej natchnionej, to opis
          pochodu trzech króli byłby o wiele bardziej interesujący.
          A ile nowych szczegółów mógłbyś poznać!
          • tade-k53 Re: Ty naprawdę wierzysz w te brednie? 05.01.10, 22:00
            Wierzę tylko w prawdy objawione przez Boga.
            • kolter-one [...] 06.01.10, 10:43
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • krytykantka07 Re: Ty naprawdę wierzysz w te brednie? 06.01.10, 12:09
              Czyli w co konkretnie?
              We wszystko, co podpowiada Tobie i innym ich wyobraźnia?
              Czyli w smoki i krasnoludki też wierzysz?
              Jeśli nie to nie wierzysz we wszechmoc Boga.
            • kolter-one Re: Ty naprawdę wierzysz w te brednie? 06.01.10, 13:03
              tade-k53 napisał:

              > Wierzę tylko w prawdy objawione przez Boga.

              To chyba wykasowali : tego rogatego ?
            • ideefiks Re: Ty naprawdę wierzysz w te brednie? 06.01.10, 13:20
              tade-k53 napisał:

              > Wierzę tylko w prawdy objawione przez Boga.

              A skąd czerpiesz pewność, że prawdy, w które wierzysz, objawił ci
              aby na pewno sam Bóg w swojej własnej, niepojętej "osobie"?
    • a_teista Re: Gwiazda 05.01.10, 23:02
      tade-k53 napisał:

      > W Piśmie Świętym o okresie Bożego Narodzenia słyszymy czytanie o
      Gwieździe,
      Patrz Pan, stoi u mnie na półce Biblia (ponoć to samo co Pismo Święte) i nic nie
      słyszę. Ty masz inne wydanie?

      > która prowadziła Trzech Króli, "zatrzymała się nad
      > miejscem, gdzie było Dziecię" itd.
      > Gdy słyszę domniemania rożnych uczonych, co to była za gwiazda,
      > kometa itd, itp. to zastanawiam się, że nawet gdyby to był
      > Księżyc, nasze najbliższe ciało niebieskie, to jak stwierdzić,
      > czy zatrzymał się nad Warszawą, lublinem czy Londynem, a przecież
      > ta Gwiazda wskazała konkretne miejsce!
      > Czy to jest bezmyślność czy co innego?
      Czyż rzeczywiście są ludzie, którzy serio zajmują się takimi bzdetami? Toć to
      tak, jakby naukowo badać, ile prochu trzeba, żeby wysadzić smoka wawelskiego.
      Ani smoka nie było, ani nikt go nie wysadzał. Ani nie było trzech króli, ani
      gwiazdy. Problem analogiczny do pytania, ile diabłów mieści się na łebku
      szpilki. Nie akademicki. Urojony.
      • nnikodem Re: Gwiazda 06.01.10, 12:05
        a_teista napisał:

        > Patrz Pan, stoi u mnie na półce Biblia (ponoć to samo co Pismo
        > Święte) i nic nie słyszę

        Słyszą ci, którzy maja uszy do słuchania.
        Katolicy raczej słuchają Pisma na mszy, niż czytają. Codziennie jest czytany
        inny fragment/fragmenty gdybyś nie wiedział.
        • kolter-one Re: Gwiazda 06.01.10, 13:05
          nnikodem napisał:

          > Słyszą ci, którzy maja uszy do słuchania.
          > Katolicy raczej słuchają Pisma na mszy, niż czytają. Codziennie jest czytany
          > inny fragment/fragmenty gdybyś nie wiedział.

          Zawsze czytają akurat taki który nie miesza w interesach kościoła :)))
          • nnikodem Re: Gwiazda 06.01.10, 16:12
            kolter-one napisał:
            > Zawsze czytają akurat taki który nie miesza w interesach kościoła :)))

            Mnie to nie dziwi. Kościół naucza, potrzebuje kasy.
            Czy świeckie uczelnie nie stawiaja na zyski?
            • kolter-one Re: Gwiazda 06.01.10, 16:37
              nnikodem napisał:

              >
              > Mnie to nie dziwi. Kościół naucza, potrzebuje kasy.

              na co ?

              > Czy świeckie uczelnie nie stawiaja na zyski?

              Czy świeckie uczelnie maja takiego to nauczyciela z takimi to naukami Jak Jezus
              z jego stosunkiem do bogacenia?
        • japico Re: Gwiazda 06.01.10, 16:31
          nnikodem napisał:

          > a_teista napisał:
          >
          > > Patrz Pan, stoi u mnie na półce Biblia (ponoć to samo co Pismo
          > > Święte) i nic nie słyszę
          >
          > Słyszą ci, którzy maja uszy do słuchania.
          > Katolicy raczej słuchają Pisma na mszy, niż czytają. Codziennie jest czytany
          > inny fragment/fragmenty gdybyś nie wiedział.

          nnikodem nawet coś rozsądnego powie. Katolicy raczej słuchają Pisma na mszy,
          niż czytają. - I tu chyba jest pies pogrzebany, z tekstów biblijnych można
          zrobić wiele, a z cytatów wszystko co się tylko przyśni.
    • 3misio Re: Gwiazda 07.01.10, 11:06
      Według relacji ewangelisty Mateusza ta osobliwa gwiazda przykuła uwagę mędrców
      ze Wschodu i w końcu doprowadziła ich do małego Jezusa. Popularne opowieści
      bożonarodzeniowe przedstawiają ją jako dobry znak z nieba. W pewnym dziele
      powiedziano, że jest częścią -Boskiego planu, zgodnie z którym dziecko Jezus
      miało być uhonorowane i uznane przez Ojca za umiłowanego Syna. Opiewa się też ją
      w kolędach, co to za gwiazda?
      Zdaniem niektórych było to zwykłe zjawisko niebieskie. Wielu uczonych sugeruje,
      że chodziło o koniunkcję planet. Ale jak uważa dzieło-The New Bible
      Dictionary-zjawiska takiego normalnie nie nazwalibyśmy gwiazdą-zbliżone do
      siebie planety nadal stanowiłyby dwa osobne punkty świetlne, a nie pojedynczą
      gwiazdę.
      Czy zatem gwiazda ta była rzeczywiście naturalnym zjawiskiem albo czy pojawiła
      się dzięki zrządzeniu Bożemu?Gwiazdę tę ujrzeli tylko astrolodzy. Gdyby chodziło
      o rzeczywistą gwiazdę, byłaby ona -podobnie jak latarnia morska-widoczna dla
      wszystkich. Tymczasem nawet król Herod wypytywał o szczegóły związane z
      pojawieniem się jej. Co więcej, gwiazda zaprowadziła astrologów najpierw do
      Jerozolimy , gdzie władzę sprawował Herod, zaciekły wróg przyszłego
      Mesjasza.Król ten zamierzał zabić małego Jezusa. Gdy astrolodzy ruszyli w dalszą
      drogę, gwiazda zmieniła kierunek i poprowadziła ich na południe do Betlejem.
      Właśnie tam przebywał Jezus, toteż jego życie znalazło się w niebezpieczeństwie.
      Fakty te wskazują, że gwiazda pojawiła się za sprawą jakiejś niegodziwej siły.
      Co ciekawe jednak, Bóg rzeczywiście w cudowny sposób obwieścił narodzenie
      Jezusa. Jeszcze tej samej nocy grupie pasterzy ukazał się anioł i oznajmił, że
      narodził się Wybawca. Anioł wskazał im, gdzie go znajdą.
      • pocoo Re: Gwiazda 08.01.10, 14:25
        3misio napisała:

        > Fakty te wskazują, że gwiazda pojawiła się za sprawą jakiejś
        niegodziwej siły.

        To co na niebie , to Boskie dzieło.
        Spadanie gwiazd to znak , ze Bóg się gniewa.
        Czego to ludziska nie wymyślą.
        • 3misio Re: Gwiazda 18.01.10, 09:08
          pocoo napisała:

          > To co na niebie , to Boskie dzieło.
          > Spadanie gwiazd to znak , ze Bóg się gniewa.
          > Czego to ludziska nie wymyślą.

          Znak tego, że Bóg się gniewa?? Nie!! Spadająca gwiazda nie jest tego dowodem.
          Bóg mógłby gniewać się na rodzaj ludzki, ale swój gniew mógłby przedstawić w
          inny sposób. Spadająca gwiazda jest Również Jego dziełem, ale nie znakiem gniewu
          Bożego...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka