03.08.10, 14:49
bardzo dawno temu, tak właściwie nikt nie wie kiedy stała się rzecz dziwna. Dziś zupełnie zrozumiała i wytłumaczalna ale wtedy tak niezrozumiała i niesamowita, że rzuciła cień na kolejne tysiąclecia. Piorun uderzył w drzewo, które zapłonęło, a że w pobliżu znajdowała się ludzka osada, wydarzenie to wywołało wielkie poruszenie. Większość mieszkańców wielce się wystraszyła siły tak potężnej, że aż wzniecającej ogień, ale jeden, ten najmądrzejszy, najsprytniejszy, ten, który to zjawisko juz kilkakrotnie zaobserwował, postanowił to wykorzystać. Fizyka w połączeni z ciemnotą dała podstawy religii. Zakorzenina latami terroru, postawiła kilka tysięcy lat później "obrońców" by bronili świętego ich symbolu. Mamy rok 2010.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka