gumpel
22.11.10, 12:32
Fragment artykułu pani Adriany Klos pt. Tata też jest ważnyz dzisiejszej Rzepy:
Obserwując kobietę i mężczyznę, dziecko widzi, że rodzice się różnią. Inaczej okazują uczucia, inaczej wyznaczają reguły i stawiają granice. Dzięki obserwacji tych różnic, maluch dokonuje określenia własnej płci i identyfikacji z nią poprzez odróżnienie lub naśladownictwo.
Syn uczy się od ojca co znaczy być mężczyzną. Dzięki jego życzliwemu zainteresowaniu i akceptacji może wyrastać w zgodzie ze swoją rolą społeczną mężczyzny. Ojciec przekazuje synowi kulturowy wzorzec mężczyzny, uczy go szacunku do kobiet, objaśnia świat, co dobre a co złe, przekazuje hierarchię wartości.
Córka również od ojca może się wiele dowiedzieć o swojej płci. Tata czuły, okazujący miłość powoduje, że mała czuje się akceptowana i dorasta w zgodzie ze swoją kobiecością. Ojcowie zaborczy, zazdrośni, lub w obawie przed posądzeniem o molestowanie, nie okazujący uczuć, utrudniają swym córkom ich późniejsze zdrowe funkcjonowanie w świecie w roli kobiety.
Całość: www.rp.pl/artykul/567434_Tata-tez-jest-wazny.html
Tak się zastanawiam, gdy czytam tego typu teksty, jak to jest, że dla jednych to truizm i oczywista oczywistość, a dla innych homofobia i seksizm ...
G.