wariant_b
04.04.12, 15:59
Zastanawia mnie, dlaczego do tej pory nie poruszono kwestii żywności
modyfikowanej genetycznie czy "poprawionych" bakterii przerabiających
karmę dla mikroorganizmów na składniki lekarstw albo kosmetyków.
Jest to typowy przykład inżynierii genetycznej realizującej idee Inteligentnego
Projektu w sposób praktyczny i w dziedzinie jego stosowalności.
Przy okazji porządkuje to relacje między poszczególnymi teoriami,
bo sztucznie zmutowane organizmy również mogą podlegać ewolucji.
Ciekawe, czemu padały przykłady z zakresu techniki, skoro inżynieria
genetyczna istnieje i rozwija się całkiem nieźle. Ma ktoś pomysł?