tanebo
15.04.12, 18:13
www.deon.pl/czytelnia/czasopisma/tygodnik-powszechny/art,89,byc-jak-doktor-house,strona,2.html Dlaczego tak jest? Mniej więcej rozumiem na czym polega religia. Są pewne zasady których się przestrzega. Lub nie. Po śmierci coś się dzieje. To tak pokrótce. Dlaczego jednak każdy teista musi sprowadzać zachowanie ludzi do stosunku wobec jego wiary? Czy każdy teista musi być intelektualnie miałki i nijaki? Czy każdy zachowanie lub pogląd krytyczne ateusza wobec teisty musi być traktowane jako chamskie a vice versa nigdy?