chasyd_666
03.06.12, 09:36
religia.onet.pl/publicystyka,6/od-boga-do-valhalii-religia-rasy-panow,42224.html
Wspieranie neopoganizmu miało na celu osłabienie pozycji Kościoła, jednego z największych wrogów III Rzeszy.
Obalić Watykan
Chrześcijaństwo, a szczególnie katolicyzm były dla Adolfa Hitlera przeszkodami na drodze ku idealnemu państwu totalitarnemu. Wychowany w katolickiej rodzinie kanclerz jako dorosły nigdy nie praktykował ani nie utożsamiał się z religią przodków. Zdaniem współpracowników odnosił się to chrześcijaństwa z niechęcią, uważał ją bowiem za religię ludzi słabych (z uznaniem wypowiadał się za to islamie, który dużo bardziej pasować miał do rasy panów). Hitler zdawał sobie jednocześnie sprawę z tego, że Kościół cieszył się ogromnym społecznym poparciem i nie mógł go otwarcie atakować. W oficjalnych wypowiedziach chwalił chrześcijański wkład w cywilizację. W zaciszu gabinetu, w obecności swych współpracowników snuł bliżej niesprecyzowane plany obalenia Stolicy Apostolskiej i zastąpienia chrześcijaństwa nową religią.