Dodaj do ulubionych

O Apostołach

11.07.12, 08:50
Nieznany autor pisał :

"W dniu ukrzyżowania przepełnieni byli żalem; a w pierwszy dzień tygodnia radością. Podczas ukrzyżowania pozbawieni byli nadziei; pierwszego dnia tygodnia ich serca jaśniały pewnością i nadzieją. Gdy po raz pierwszy dotarła do nich wieść o zmartwychwstaniu, nie dowierzali i trudno było ich przekonać, gdy jednak upewnili się, już na zawsze przestali wątpić. Co mogłoby wytłumaczyć tak zdumiewającą odmianę, która dokonała się w nich w tak krótkim czasie? Samo usunięcie ciała z grobu nigdy nie wpłynęłoby tak znacząco na ich ducha i charakter. Trzy dni to za mało, żeby powstała legenda, która mogłaby na nich podziałać. Proces formowania się legendy potrzebuje dużo czasu. Mamy tu raczej do czynienia z faktem psychologicznym. Weźmy pod uwagę charakter tych świadków, ludzi, którzy dali światu najwznioślejszą lekcję etyki w jego historii i którzy realizowali ją własnym życiem, jak wynika z wypowiedzi nawet ich wrogów. Pomyśl jak psychologicznie niedorzeczne jest wyobrażenie sobie małej bandy pokonanych tchórzy, ukrywających się gdzieś na strychu, którzy kilka dni później przekształcają się w ludzi, którym żadne prześladowania nie są w stanie zamknąć ust, a następnie tłumaczenie tej dramatycznej zmiany jedynie próbą nieudolnej mistyfikacji, którą chcieli narzucić światu. To nie ma żadnego sensu".

Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: O Apostołach 11.07.12, 09:49

      Tracisz czas rozbierając te zdania.
      Apostołów nie było - podobnie jak Jezusa.
      Był - być może - spisek - jeden z wielu - jednej z wielu partii oporu Żydów wobec Rzymu, egzekucja przywódcy, rozbicie ruchu opozycjonistów na kilka frakcji.
      Reszta - została wyssana z brudnych paluchów kilkadziesiąt lat później i nieudolnie spisana.
      jeep
      • chasyd_666 Re: O jeepie 12.07.12, 10:07
        jeepwdyzlu napisał:

        > Apostołów nie było - podobnie jak Jezusa.

        Bo jeep tam był i wszystko widział (w przerwach między jeepaniem kóz :)) - a jego świadectwo jest prawdziwe... :)

        forum.gazeta.pl/forum/w,721,136368526,136448051,widzisz_chasyd.html
        Autor: jeepwdyzlu napisał :
        Ty jesteś taki sam - krótko - żaden z Ciebie chrześciajanin i patriota.
        Pierwszy nawracałbyś ateistów, Żydów czy Muzułmanów mieczem.
        Jak 70 lat temu ssmani
        jesteś chasyd zerem
        spie...j
        matkojebco
        forum.gazeta.pl/forum/w,721,135566983,136308643,ale_Panowie_dyskusja_z_chasydem.html?wv.x=2
        Autor: jeepwdyzlu napisał :
        ten cham
        To KRETYN i kozojebca
        onanisto z kompleksem 3 centymetrowego fiutka
        • jeepwdyzlu Re: O jeepie 12.07.12, 12:56

          he he
          zabolało....
          stary - to się leczy
          co prawda w twoim przypadku lepsza byłaby proteza bo z 3 cm bicza nie ukręcisz.... :-)
          no - głowa do góry
          nie rycz już i pamiętaj, że kozom jest wszystko jedno
          papa
          jeep
          • chasyd_666 Re: O jeepie 16.07.12, 20:10
            jeepwdyzlu napisał:

            >
            > he he
            > zabolało....

            Myślisz , że bełkot matkojeepcy może mnie zaboleć ?... :)

            Niechcący spełniasz dobry uczynek : pokazujesz , że ateizm prowadzi do zbydlęcenia osobowości...
        • kolter-xl Re: O jeepie 12.07.12, 14:43
          chasyd_666 napisał:


          >
          > Bo jeep tam był i wszystko widział (w przerwach między jeepaniem kóz :)) - a je
          > go świadectwo jest prawdziwe... :)
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/w,721,136368526,136448051,widzisz_chasyd.html
          > Autor: jeepwdyzlu napisał :
          > Ty jesteś taki sam - krótko - żaden z Ciebie chrześciajanin i patriota.
          > Pierwszy nawracałbyś ateistów, Żydów czy Muzułmanów mieczem.
          > Jak 70 lat temu ssmani

          > matkojebco [/b]forum.gazeta.pl/forum/w,721,135566983,136308643,ale_Panowie_dysk
          > usja_z_chasydem.html?wv.x=2
          > Autor: jeepwdyzlu napisał :
          > ten cham
          > To KRETYN i kozojebca
          > onanisto z kompleksem 3 centymetrowego fiutka


          Chasyd jak widać jesteś dumny z tego ze w końcu ktoś ciebie opisał tak jakby cie znał od zawsze .
      • chasyd_666 Re: O Apostołach 12.07.12, 22:47
        > Był - być może - spisek - jeden z wielu - jednej z wielu partii oporu Żydów wo
        > bec Rzymu, egzekucja przywódcy, rozbicie ruchu opozycjonistów na kilka frakcji.
        >

        Bez sensu - nauka Chrystusa jest pacyfistyczna : "Oddajcie Cesarzowi co cesarskie, a Bogu co boskie" , "Kto mieczem wojuje - od miecza ginie"
        • kolter-xl Re: O Apostołach 13.07.12, 08:54
          chasyd_666 napisał:

          > > Był - być może - spisek - jeden z wielu - jednej z wielu partii oporu Żyd
          > ów wo
          > > bec Rzymu, egzekucja przywódcy, rozbicie ruchu opozycjonistów na kilka fr
          > akcji.
          > >
          >
          > Bez sensu - nauka Chrystusa jest pacyfistyczna : "Oddajcie Cesarzowi co cesarsk
          > ie, a Bogu co boskie"

          Tu mowa o posłuszeństwie dla władzy.

          >"Kto mieczem wojuje - od miecza ginie"

          Mówił też ; Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. (35) Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; (36) i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. (37) Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.

          • irma223 Re: O Apostołach 13.07.12, 11:20
            kolter-xl napisał:

            > Mówił też

            Kolter, daj spokój, skąd ty możesz wiedzieć, co mówił czy czego nie mówił, i czy w ogóle istniał?

            W kanonicznych Listach apostolskich (oba listy Piotra, wszystkie trzy listy przypisywane Janowi (ciekawe, na jakiej podstawie?),list Judy) najważniejsze żądanie, jakie autorzy kierują do adresatów to to, by ci wierzyli, że Jezus (Chrystus) przyszedł na świat. I wyklinają wszystkich, którzy w to nie wierzą.

            Jakby ode mnie ktoś chciał, bym uwierzyła, że Jan Kowalski kiedyś przyszedł na świat, to mogę w to spokojnie uwierzyć i bez wyklinania mnie. Pewnie przyszedł. Czemu nie? Ludzie się rodzą.

            Dalej: Paweł żąda, by wierni uwierzyli, że Jezus umarł.
            No cóż, ludzie umierają, jeśli się urodził, to i umarł, normalne, po co wymagać specjalnie wiary w to?

            Dopiero kolejnym żądaniem Pawła jest, by wierni uwierzyli, że Jezus zmartwychwstał.
            • kolter-xl Re: O Apostołach 13.07.12, 11:42
              irma223 napisała:

              > kolter-xl napisał:
              >
              > > Mówił też
              >
              > Kolter, daj spokój, skąd ty możesz wiedzieć, co mówił czy czego nie mówił, i cz
              > y w ogóle istniał?

              Opieram się na istniejących od wieków dokumentach i tyle .Nikt nie zaprzeczy ze takowe istnieją od co najmniej lekko licząc 4 wieku .

              > W kanonicznych Listach apostolskich (oba listy Piotra, wszystkie trzy listy prz ypisywane Janowi (ciekawe, na jakiej podstawie?)

              Tradycja ? brak dowodów ze to nie on pisał ??

              ,list Judy) najważniejsze żądanie, jakie autorzy kierują do adresatów to to, by ci wierzyli, że Jezus (Chrystu s) przyszedł na świat. I wyklinają wszystkich, którzy w to nie wierzą.

              No bez przesady raz czy dwa :))

              > Dalej: Paweł żąda, by wierni uwierzyli, że Jezus umarł. (..)
              > Dopiero kolejnym żądaniem Pawła jest, by wierni uwierzyli, że Jezus zmartwychwstał.

              Nie on tak logicznie stwierdza ,ale już nielogicznie mówi o jego zmartwychwstaniu.

              > No cóż, ludzie umierają, jeśli się urodził, to i umarł, normalne, po co wymagać
              > specjalnie wiary w to?

              No tak ale nie każdy urodził się żeby w czyimś mniemaniu być królem całej ziemi i dać ludziom na niej raj . prawda ??
              • irma223 Re: O Apostołach 13.07.12, 16:13
                kolter-xl napisał:
                > > kolter-xl napisał:
                > >
                > > > Mówił też
                > Opieram się na istniejących od wieków dokumentach i tyle .Nikt nie zaprzeczy ze
                > takowe istnieją od co najmniej lekko licząc 4 wieku .

                Aha, protokoły ze szkoleń sprzed 2000 lat z zapisem audio-wideo.
                No patrz, nie wiedziałam.

                > > W kanonicznych Listach apostolskich (oba listy Piotra, wszystkie trzy li
                > sty prz ypisywane Janowi (ciekawe, na jakiej podstawie?)
                >
                > Tradycja ? brak dowodów ze to nie on pisał ??

                Brak dowodów, że pisał.
                Nie wiadomo kto, nie wiadomo, do kogo.
                I nawet nie bardzo wiadomo kiedy.
                • kolter-xl Re: O Apostołach 16.07.12, 21:13
                  irma223 napisała:

                  > Aha, protokoły ze szkoleń sprzed 2000 lat z zapisem audio-wideo.
                  > No patrz, nie wiedziałam.

                  No a w tym zapale negowania , udowodnisz ze nie powstały one w tamtym okresie , te zapiski oczywiście ?

                  > Brak dowodów, że pisał.

                  No a kto ?

                  > Nie wiadomo kto, nie wiadomo, do kogo.

                  No ale w jego imieniu ?

                  > I nawet nie bardzo wiadomo kiedy.

                  Koniec I wieku ?
                  • irma223 Re: O Apostołach 17.07.12, 07:46
                    kolter-xl napisał:


                    > No a w tym zapale negowania , udowodnisz ze nie powstały one w tamtym okresie ,
                    > te zapiski oczywiście ?

                    I czego to dowodzi?

                    Wprawdzie Paweł twierdził, że każde pismo jest natchnione, z czego by wynikało, że "Ala ma kota" Falskiego także jest Pismem Świętym Natchnionym przez Boga. I stek bzdur oraz wyzwisk na forach internetowych również.

                    > > Brak dowodów, że pisał.
                    >
                    > No a kto ?

                    A kto ci teraz po 2000 lat na to pytanie odpowie?

                    Brak autora, brak adresata, brak imion i wskazówek, brak przywołania konkretnych wydarzeń, styl - być może w tłumaczeniu - wcale nie jest podobny do stylu Ewangelii przypisywanej Janowi, a tylko częściowo do jej początkowych fragmentów. Autorem nie musiał być zatem autorem Ewangelii Jana, mógł być któryś z wyznawców chrześcijaństwa po prostu. Trochę "gnozujący" nawiasem mówiąc.

                    > > Nie wiadomo kto, nie wiadomo, do kogo.
                    >
                    > No ale w jego imieniu ?

                    W czyim?

                    > > I nawet nie bardzo wiadomo kiedy.
                    >
                    > Koniec I wieku ?

                    Czyli do gnozy pasuje jak ulał.
                    • kolter-xl Re: O Apostołach 17.07.12, 21:45
                      irma223 napisała:
                      > Brak autora, brak adresata, brak imion i wskazówek, brak przywołania konkretnyc
                      > h wydarzeń, styl - być może w tłumaczeniu - wcale nie jest podobny do stylu Ewa
                      > ngelii przypisywanej Janowi, a tylko częściowo do jej początkowych fragmentów.
                      > Autorem nie musiał być zatem autorem Ewangelii Jana, mógł być któryś z wyznawcó
                      > w chrześcijaństwa po prostu. Trochę "gnozujący" nawiasem mówiąc.

                      Nie znam się
          • chasyd_666 Re: O Apostołach 16.07.12, 20:16
            kolter-xl napisał:

            > chasyd_666 napisał:
            >
            > > > Był - być może - spisek - jeden z wielu - jednej z wielu partii opo
            > ru Żyd
            > > ów wo
            > > > bec Rzymu, egzekucja przywódcy, rozbicie ruchu opozycjonistów na ki
            > lka fr
            > > akcji.
            > > >
            > >
            > > Bez sensu - nauka Chrystusa jest pacyfistyczna : "Oddajcie Cesarzowi co c
            > esarsk
            > > ie, a Bogu co boskie"
            >
            > Tu mowa o posłuszeństwie dla władzy.

            No właśnie : gdzie tu bunt przeciw Cesarzowi ?...


            --
            www.youtube.com/watch?v=16AKA3WS-RM
            • kolter-xl Re: O Apostołach 16.07.12, 21:16
              chasyd_666 napisał:


              > > > Bez sensu - nauka Chrystusa jest pacyfistyczna : "Oddajcie Cesarzow
              > i co cesarskie, a Bogu co boskie"
              > >
              > > Tu mowa o posłuszeństwie dla władzy.
              >
              > No właśnie : gdzie tu bunt przeciw Cesarzowi ?...

              No a gdzie mowa o buncie ??
              No a mowa kiedy Jezus mówi o tym ze skłóci nawet rodziny ? to mowa pacyfisty ?
              • chasyd_666 Re: O Apostołach 17.07.12, 21:40
                kolter-xl napisał:
                >
                > No a gdzie mowa o buncie ??

                Pogubiłeś się ... :)
                " spisek jednej z wielu partii oporu Żydów wo
                > bec Rzymu,"


                > No a mowa kiedy Jezus mówi o tym ze skłóci nawet rodziny ? to mowa pacyfisty
                > ?

                Mylisz pojęcia...
                • kolter-xl Re: O Apostołach 17.07.12, 21:47
                  chasyd_666 napisał:

                  > kolter-xl napisał:
                  > >
                  > > No a gdzie mowa o buncie ??
                  >
                  > Pogubiłeś się ... :)
                  > " spisek jednej z wielu partii oporu Żydów wo
                  > > bec Rzymu,"

                  No ale Jezus się buntował ??

                  > Mylisz pojęcia...

                  Akurat ty katolicki analfabeta biblijny , pouczać mnie zechciał :))
    • bezpocztyonline Re: O Apostołach 11.07.12, 10:27
      bezszczelny.chan napisał:

      > Nieznany autor pisał :

      A to "Nieznany autor" też jest natchniony?

      Apostołowie niczego nie wiedzieli i nie widzieli.
      W kanonicznych ewangeliach jest mowa o tym, że: kobiety w poranek po szabacie rozmawiały z młodzieńcem (lub dwoma) albo z kimś, kogo wzięły za ogrodnika, ciała nie widziały i nie weszły do grobu, nic nikomu nie mówiły, bo się bały, albo powiedziały Piotrowi "i drugiemu uczniowi", którzy pobiegli do grobu i zobaczyli tylko płótna i nadal nic nie rozumieli. Jakoś żadne zmartwychwstanie w ciele nie przyszło im w ogóle na myśl.
      Jacyś inni uczniowie szli sobie do Emaus (niedaleko od Jerozolimy, chyba kilkanaście kilometrów) i jakoś o żadnym zmartwychwstaniu, ba! o zniknięciu ciała też nie mieli pojęcia. Rozmawiali z kimś po drodze, potem już w Emaus jedli z nim kolację, ale skojarzyło im się, że to mógłby być Jezus dopiero, gdy się z nim rozstali, wrócili do Jerozolimy i usłyszeli pogłoski o zmartwychwstaniu. Nie wydal się im ich rozmówca znajomy ani po wyglądzie, ani po głosie, ani po gestach, sposobie chodzenia, po niczym.

      Jedynie temat rozmowy, jaką z nim prowadzili, był podobny do tematów rozmów, jakie prowadzili niegdyś z Jezusem, a także przypomnieli sobie Jezusa, gdy zobaczyli gest dzielenia chleb na kolację. A chleb tak czy siak trzeba było podzielić, skoro chleb był jeden, a ich trzech.

      To były wrażenia. Nic więcej. Wrażenia plus tęsknota. Także Paweł też pisze o tym, że zmartwychwstanie nie odbywa się w ciele ziemskim, lecz w ciele doskonalszym, niebiańskim.
      To gdzie tu miejsce na pchanie łap w jakieś rany?
      • pocoo Re: O Apostołach 11.07.12, 10:54
        bezpocztyonline napisała:


        > To były wrażenia. Nic więcej. Wrażenia plus tęsknota. Także Paweł też pisze o t
        > ym, że zmartwychwstanie nie odbywa się w ciele ziemskim, lecz w ciele doskonals
        > zym, niebiańskim.
        > To gdzie tu miejsce na pchanie łap w jakieś rany?

        No właśnie...
        Bardzo dziwne jest to,że nikt Jezusa po zmartwychwstaniu nie poznał.Nawet bardzo bliska mu Maria Magdalena wzięła go za ogrodnika.Rany w doskonałym ciele byly potrzebne aby udowodnić "tożsamość"(z wyglądu rzekomego Jezusa nikt nie poznał i z głosu też nie".
        O święta chrześcijańska naiwności.
        • astrotaurus Re: O Apostołach 11.07.12, 11:05
          pocoo napisała:


          ** No właśnie...
          Bardzo dziwne jest to,że nikt Jezusa po zmartwychwstaniu nie poznał. Nawet bardzo bliska mu Maria Magdalena wzięła go za ogrodnika. Rany w doskonałym ciele były potrzebne aby udowodnić "tożsamość"(z wyglądu rzekomego Jezusa nikt nie poznał i z głosu też nie".**

          Bo tam musi jakaś zła woda była i ludziom na oczy szkodziła....
          A pamiętasz jak Jezus na kradzionym ośle wjechał d Jerozolimy? - tłumy, wiwaty, feta na sto fajerek. Jak się przespał w Betanii i następnego dnia wrócił - sza, pies z kulawą nogą go nie poznał i nie zainteresował się...


          ** O święta chrześcijańska naiwności.**
          I to jest ból!
          Z tępym zadowoleniem siebie powtarzają te idiotyzmy już prawie dwa millenia!!
          Dlatego tak ważna jest każda próba pomocy tym upośledzonym poznawczo ludziom.
          Ech, żywcem do nieba pójdziemy! :)
          • sclavus Re: O Apostołach 11.07.12, 13:10
            Prorocy przepowiadali, że mesjasz na ośle do Jerozolimy przybędzie....
            I już masz gotowego Jezusa-mesjasza, który głosił co innego i inaczej niż faryzeusze (zaprzyjaźnieni z Rzymianami)
      • astrotaurus Re: O Apostołach 11.07.12, 10:56
        bezpocztyonline napisała:


        ** To gdzie tu miejsce na pchanie łap w jakieś rany?**

        Człowieku małej wiary, czemuś zwątpiła? Przecie ręka w te ranę i w to ciało niebiańskie weszła jak w masło!
        Jak się o ciało ziemi trzymało skoro ściany przenikało to inna rzecz, ale cud to cud!
        • pocoo Re: O Apostołach 11.07.12, 12:30
          astrotaurus napisał:

          > Jak się o ciało ziemi trzymało skoro ściany przenikało to inna rzecz, ale cud t
          > o cud!

          Cud nad cuda.To ciało ,które ściany przenikało jadło i piło z innymi.Jak ścianę to ciało najedzone przenikało to na ścianie "musi góóó...aną plamę" zostawiało.
          • skomar102 Re: O Apostołach 11.07.12, 17:46
            pocoo napisała:
            Cud nad cuda.To ciało ,które ściany przenikało jadło i piło z innymi.Jak ścianę
            to ciało najedzone przenikało to na ścianie "musi góóó...aną plamę" zostawiało

            No no ; cóż za trafne spostrzeżenie ; co za błyskotliwość.
            • sclavus Re: O Apostołach 11.07.12, 19:49
              A co zostawiało? Twoim zdaniem??
              Biologia ma swoje prawa: jak się je, to potem następuje defekacja :>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka