grgkh
16.03.13, 00:15
Rozwalanie i zawalanie programu nauczania po to by wkręcać dzieciaki w durne rytuały.
Wiara i nauka są ze sobą konkurencyjne i jeśli nauki nie będziemy chronili, to wiara ją unicestwi.
wyborcza.pl/1,95892,13562821,Oburza_mnie_sposob_organizacji_rekolekcji_wielkopostnych.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
"W naszej szkole dzieci w ciągu trzech dni rekolekcji straciły: 2 godziny matematyki, 2 godziny języka polskiego, 2 godziny przyrody, 2 godziny WF oraz 1 godzinę języka angielskiego. Jestem zbulwersowana taką organizacją tego wydarzenia.
Czy to jest normalne, aby szkoła w świeckim państwie organizowała tego typu wyjścia? Jeśli już musi organizować, to czy zgodnie z rozsądkiem nie można byłoby wyjść do kościoła realizować po godzinach lekcyjnych? Taka sytuacja powtarza się co roku, obserwuję ją zarówno w szkole podstawowej, jak i w gimnazjum, do których uczęszczają moje dzieci.
(...)"