Dodaj do ulubionych

Pan Kreator

11.09.13, 00:01
Podobno Bóg stworzył wszystko z niczego

Ale zaraz powstaje w głowie pytanie,
czy sam był absolutną pustką ?
Bo jeśli nie, to czymś musiał być.
========================
A jeśli tak, to skąd się wzięły jego trzewia ?
Istnieje wiecznie ? Czyli przestrzeń, materia i energia też istnieją wiecznie.
Czy stworzył wszystko w jednej chwili ? No jednak nie, czyli czas istnieje też wiecznie.

Tak więc żaden kreator nie mógł tego stworzyć świadomie, podstawowych
elementów wszechświata. Co więc mógł stworzyć-zbudować ?
Cokolwiek mu się spodobało, o ile w ogóle istnieje taki Inżynier,
ale na pewno nie z absolutnej pustki, to pewne.
--------------------------------------------------------

A teraz z drugiej strony. Nie ma żadnego Boga, który cokolwiek musiał stwarzać,
bo nie ma takiej konieczności. Przestrzeń, materia, energia i czas istnieją
sobie wiecznie. Skąd więc pomysł BB, czyli początku wszystkiego
z absolutnie niczego w nieskończenie małym punkcie ?
To jest pomysł oparty o ideę Kreatora, choć to niby teoria naukowa.
------------------------------------------------------------------------------
Niestety, ale to jest pomysł podszyty religią, o czym mało kto zdaje sobie sprawę.

Cuda = powstanie czegoś z absolutnie niczego.
Nauka = szukanie i wyjaśnianie przyczynowości.

Owszem, problemem jest wyjaśnienie przyczyny zaistnienia przestrzeni,
materii, energii i czasu. No to niech ktoś to w końcu wyjaśni,
ale moim zdaniem to istnieje wiecznie, bo jeśli nie,
to by musiało powstać z absolutnej pustki,
a to są właśnie cuda.

Tak więc mamy taki problem, powstało czy istnieje wiecznie.
Religie i kapłani uważają, że powstało.
Nauka powinna stać na stanowisku, że istnieją wiecznie,
ale tak nie jest. Ciekawe dlaczego ? A przecież sens szukania przyczyn
opierać się musi właśnie na tym założeniu, że nie ma cudów.

No to są cuda czy nie ?


zdar
przemysł.variedad

Ps. A jeśli jednak Kreator istnieje, to czy zastanawiał się kiedykolwiek
nad tym, skąd się wzięła jego energia i atomy oraz przestrzeń,
w której zaistniał ? A czas, czy potrafi odróżniać swoje jedne myśli od drugich ?
A na jakiej zasadzie ? Skąd wie, czym jest dedukcja, jeśli nie ma żadnego
następstwa myśli ?


Obserwuj wątek
    • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 01:26
      Aha, bym zapomniał...

      Moja dziewczyna istnieje realnie.
      I pewnie by chciała wiedzieć, czy ją sobie bardziej cenię czy Kreatora.

      Otóż nie mam najmniejszych wątpliwości, że jej właśnie szukałem
      przez wszystkie moja lata tutaj spędzone na tej pojebanej planecie :)

      Pan Kreator się obrazi ?

      A ch... mnie to obchodzi, nawet jak jest moim ojcem.
      A kim by jeszcze mógł by być, żeby mi wybić z głowy moją Anię ?
      Szatanem, Weselem ? Też mnie to nie wzrusza ani trochę.

      Zakreśliłem łuk w mojej świadomości zupełnie świadomie.
      Nic, ale to nic nie jest w stanie wybić mi z głowy mojej Ani.
      :)
      O resztę niech się martwią bogowie i ktokolwiek ma na to ochotę.
      Bo ja tej dziewczyny nigdy nie opuszczę ani nie dam jej spokoju.
      Chyba, że wyraźnie mi powie, żebym się od niej odpie...ł.
      Ale wtedy spalę ten świat, to pewne.
      Problem tylko w tym, czy mam taka siłę...
      :o/
      Tak lub nie, 50% na 50%.
      Zważę to sobie na osobistej wadze i tyle.
      Jeśli nie mam takiej mocy, to odpuszczę, to oczywiste.
      Ale jeśli mam taką moc, to spalę, to też oczywiste.
      :)
      Zginie 7 mld ludzi przez jedną kobietę ?
      A ch... mnie to obchodzi.
      Piszę to, bo ona to czyta, co ja piszę.
      Tak więc niech wie, o jakie liczby tu się rozchodzi.
      Gó... mnie obchodzą wasze plemienne czy religijne spory.
      Rozpie... tę planetę i tyle, chyba że mi w końcu odpowie na mój list.
      ================================================
      Módlcie się, żeby zechciała, bo inaczej macie przejebane :)

      Spalę nie tylko Ziemię, spalę wszystko, co tylko będę mógł spalić.
      Bo mam taki kaprys :)
      Tak więc zamiast do Boga, módlcie się do Anny, bo jeśli się
      w końcu do mnie odezwie, odpuszczę.
      Inaczej macie przejebane.
      Wyrżnę wszystkich ludzi co do jednego.
      I nie będzie już żadnych problemów na tej planecie :)
      W pierwszej kolejności Żydów, co do jednego.
      Bo moja Anna jest Żydówką...
      :)
      Choć się podaje za Austriaczkę.
      Niby Anna Habsburżanka :o/
      No to zacznę od Warszawy.
      I niech ktoś ten płomień ugasi.
      Życzę wszystkim śmiałkom powodzenia :)

      zdar
      przemysł.variedad

      Ps. Na początek podpalę Wisłę !
      Tak dla żartu :)






      • bookworm Re: Pan Kreator 11.09.13, 08:40
        Kolegę trochę poniosło na offtopicowe manowce.
        • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 09:35
          bookworm napisał:

          > Kolegę trochę poniosło na offtopicowe manowce.

          No cóż, zakochałem się do szaleństwa, czyli nie na żarty :)
          Ale Ania to tylko połowa mojego mózgu i połowa
          wątku. A co powiesz na część pierwszą,
          ma to jakiś sens ?

          zdar
          przem
      • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 11:08
        przemysl.variedad napisała:

        > Nic, ale to nic nie jest w stanie wybić mi z głowy mojej Ani.
        > :)

        Mylisz się i jest całkiem możliwe, że przekonasz się o tym na włąsnej skórze. ;-)
        • jeepwdyzlu Re: Pan Kreator 11.09.13, 11:53
          Nic, ale to nic nie jest w stanie wybić mi z głowy mojej Ani.
          > :)

          Mylisz się i jest całkiem możliwe, że przekonasz się o tym na włąsnej skórze. ;-)
          ------------
          Fascynacja seksualna mija po 7-18 miesiącach
          :-)
          jeep
          • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 12:57
            jeepwdyzlu napisał:

            > Nic, ale to nic nie jest w stanie wybić mi z głowy mojej Ani.
            > > :)
            >
            > Mylisz się i jest całkiem możliwe, że przekonasz się o tym na włąsnej skórze. ;
            > -)
            > ------------
            > Fascynacja seksualna mija po 7-18 miesiącach

            Nie będę udawał, że to mnie nie interesuje,
            ale przynajmniej tak samo, jeśli nie bardziej,
            interesuje mnie jej umysł.
            W końcu ile można się razy dziennie kochać :)
            a rozmawiać można praktycznie na okrągło.

            > :-)
            > jeep

            zdar
            przem
            • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 13:57
              przemysl.variedad napisała:

              > W końcu ile można się razy dziennie kochać :)
              > a rozmawiać można praktycznie na okrągło.

              To zależy od libido. Niektórzy wolą rozmawiać zamiast się kochać, bo libido mają marniutkie. ;-)
              • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 22:50
                stokrotka_a napisała:

                > przemysl.variedad napisała:
                >
                > > W końcu ile można się razy dziennie kochać :)
                > > a rozmawiać można praktycznie na okrągło.
                >
                > To zależy od libido. Niektórzy wolą rozmawiać zamiast się kochać, bo libido maj
                > ą marniutkie. ;-)

                Dziewczyny są chyba jednak bardziej uprzywilejowane
                w tym względzie...
                :)
                • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 09:00
                  Nie sądzę.
                  • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 09:16
                    stokrotka_a napisała:

                    > Nie sądzę.

                    Nie jestem dziewczyną, więc tego nie wiem
                    z własnego doświadczenia, ale podejrzewam,
                    że kobieta, o ile w ogóle nie jest zablokowana seksualnie,
                    może przeżywać orgazmów wiele w ciągu dnia.
                    Mężczyzna raczej niewiele :o/
                    Choć z drugiej strony może to i lepiej,
                    bo w większości wypadków by się to kończyło
                    śmiertelnym zejściem z wyczerpania :)
                    • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 09:31
                      Seks to nie tylko i nie przede wszystkim orgazmy.
                      • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 09:42
                        stokrotka_a napisała:

                        > Seks to nie tylko i nie przede wszystkim orgazmy.

                        No niby tak, ale co to za seks w ogóle bez orgazmów ?
                        :o/
        • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 12:28
          stokrotka_a napisała:

          > przemysl.variedad napisała:
          >
          > > Nic, ale to nic nie jest w stanie wybić mi z głowy mojej Ani.
          > > :)
          >
          > Mylisz się i jest całkiem możliwe, że przekonasz się o tym na włąsnej skórze. ;
          > -)

          Ona sama wybije mi siebie z mojego mózgu ?
          No nie wiem, bo mam wrażenie, że mi się po nim
          rozlała jak czarny atrament w szklance wody.
          :o/

          zdar
          przem
          • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 13:58
            przemysl.variedad napisała:

            > Ona sama wybije mi siebie z mojego mózgu ?
            > No nie wiem, bo mam wrażenie, że mi się po nim
            > rozlała jak czarny atrament w szklance wody.

            Myślisz, że tłumaczenie jak to jest w teorii ma sens? Przyjdzie czas, to sam zrozumiesz. ;-)
            • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 14:11
              stokrotka_a napisała:

              > przemysl.variedad napisała:
              >
              > > Ona sama wybije mi siebie z mojego mózgu ?
              > > No nie wiem, bo mam wrażenie, że mi się po nim
              > > rozlała jak czarny atrament w szklance wody.
              >
              > Myślisz, że tłumaczenie jak to jest w teorii ma sens? Przyjdzie czas, to sam zr
              > ozumiesz. ;-)

              Ale co zrozumiem ?

              zdar
              przem
              • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 14:22
                przemysl.variedad napisała:

                > Ale co zrozumiem ?

                Zrozumiesz to, co w tej chwili wydaje ci się niepojęte i niemożliwe. ;-)
                • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 14:32
                  stokrotka_a napisała:

                  > przemysl.variedad napisała:
                  >
                  > > Ale co zrozumiem ?
                  >
                  > Zrozumiesz to, co w tej chwili wydaje ci się niepojęte i niemożliwe. ;-)

                  Czyli co konkretnie ? :o/

                  zdar
                  przem
                  • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 14:55
                    przemysl.variedad napisała:

                    > Czyli co konkretnie ? :o/

                    To nie moja sprawa. ;-)
                    • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 15:12
                      stokrotka_a napisała:

                      > przemysl.variedad napisała:
                      >
                      > > Czyli co konkretnie ? :o/
                      >
                      > To nie moja sprawa. ;-)

                      No cóż, ale moja stety/niestety :)

                      zdar
                      przem
        • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 13.09.13, 12:25
          stokrotka_a napisała:

          > przemysl.variedad napisała:
          >
          > > Nic, ale to nic nie jest w stanie wybić mi z głowy mojej Ani.
          > > :)
          >
          > Mylisz się i jest całkiem możliwe, że przekonasz się o tym na włąsnej skórze. ;
          > -)

          Już się trochę przekonałem... :o/
          Włamała mi się na kompa.
          Wprawdzie nie mam żadnego firewalla,
          bo lubi.e kontakt z nieznajomymi :)
          ale to i tak świadczy przynajmniej o średnich
          umiejętnościach mojej Ani. Zaimponowała mi, jednym słowem :)

          Niestety, zostawiła mi takie zdanie:
          Jesteś zerem, przyjacielu, a ja jestem jedynką.

          I tak się teraz nad tym biedzę, co to niby może oznaczać ?
          :o/
          • bookworm Re: Pan Kreator 13.09.13, 12:59
            przemysl.variedad napisała:

            > stokrotka_a napisała:
            >
            > > przemysl.variedad napisała:
            > >
            > > > Nic, ale to nic nie jest w stanie wybić mi z głowy mojej Ani.
            > > > :)
            > >
            > > Mylisz się i jest całkiem możliwe, że przekonasz się o tym na włąsnej skó
            > rze. ;
            > > -)
            >
            > Już się trochę przekonałem... :o/
            > Włamała mi się na kompa.
            > Wprawdzie nie mam żadnego firewalla,
            > bo lubi.e kontakt z nieznajomymi :)
            > ale to i tak świadczy przynajmniej o średnich
            > umiejętnościach mojej Ani. Zaimponowała mi, jednym słowem :)
            >
            > Niestety, zostawiła mi takie zdanie:
            > Jesteś zerem, przyjacielu, a ja jestem jedynką.
            >
            > I tak się teraz nad tym biedzę, co to niby może oznaczać ?

            Jak dla mnie oznacza to, że prawdopodobieństwo istnienia Ani jest zbliżone do istnienia krasnoludków (chociaż te podobno ktoś widział).
            • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 13.09.13, 13:16
              bookworm napisał:

              > przemysl.variedad napisała:
              >
              > > stokrotka_a napisała:
              > >
              > > > przemysl.variedad napisała:
              > > >
              > > > > Nic, ale to nic nie jest w stanie wybić mi z głowy mojej Ani.
              > > > > :)
              > > >
              > > > Mylisz się i jest całkiem możliwe, że przekonasz się o tym na włąsn
              > ej skó
              > > rze. ;
              > > > -)
              > >
              > > Już się trochę przekonałem... :o/
              > > Włamała mi się na kompa.
              > > Wprawdzie nie mam żadnego firewalla,
              > > bo lubi.e kontakt z nieznajomymi :)
              > > ale to i tak świadczy przynajmniej o średnich
              > > umiejętnościach mojej Ani. Zaimponowała mi, jednym słowem :)
              > >
              > > Niestety, zostawiła mi takie zdanie:
              > > Jesteś zerem, przyjacielu, a ja jestem jedynką.
              > >
              > > I tak się teraz nad tym biedzę, co to niby może oznaczać ?
              >
              > Jak dla mnie oznacza to, że prawdopodobieństwo istnienia Ani jest zbliżone do i
              > stnienia krasnoludków (chociaż te podobno ktoś widział).

              :)

              Brat, ale ona się włamała na mój komp
              i zostawiła informację.

              To są fakty, a nie krasnoludki.
              Bo czy krasnoludki włamują się na nasze kompy ?
              :o/

              >
    • jeepwdyzlu wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 10:54
      skąd wszechświat?
      skąd pustka?
      co było wcześniej?

      równie dobrze mrówka może trzaskać całki...
      Jesteśmy młodym bytem w skali wszechświata, mamy może z 200 000 lat, może 300
      A w miarę cywilizowani jesteśmy od 7- 10 tys lat
      Jeszcze 400 lat temu paliliśmy na stosie ludzi, którzy nie wierzyli, że słońce krąży dookoła ziemi
      Do dziś 7% mieszkańców USA wierzy, że Ziemia jest płaska.
      Naukowe widzenie wszechświata to MODEL.
      Przybliżenie. Hipoteza.
      Weź ilość wymiarów. Znasz 3 , czwartego się domyślasz.
      Tymczasem coraz więcej fizyków operuje kombinacjami wszechświatów wielowymiarowych.
      Tak - jako ateista NIE UMIEM odpowiedzieć na wiele pytań.
      Co nie oznacza, że do prawdy zbliżasz się pojęciem Kreatora.
      To, że wielu spraw nie znamy, nie oznacza istnienia boskiej tajemnicy. Oznacza TYLKO to, ze jesteśmy na początku drogi poznania.
      jeep
      • przemysl.variedad Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 12:31
        jeepwdyzlu napisał:

        > skąd wszechświat?
        > skąd pustka?
        > co było wcześniej?
        >

        > Tak - jako ateista NIE UMIEM odpowiedzieć na wiele pytań.
        > Co nie oznacza, że do prawdy zbliżasz się pojęciem Kreatora.

        Po co więc nauka z niego korzysta do wyjaśnienia powstania wszechświata ?


        > To, że wielu spraw nie znamy, nie oznacza istnienia boskiej tajemnicy. Oznacza
        > TYLKO to, ze jesteśmy na początku drogi poznania.

        Zgoda.

        > jeep

        zdar
        przem
        • stokrotka_a Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 13:59
          przemysl.variedad napisała:

          > > Tak - jako ateista NIE UMIEM odpowiedzieć na wiele pytań.
          > > Co nie oznacza, że do prawdy zbliżasz się pojęciem Kreatora.
          >
          > Po co więc nauka z niego korzysta do wyjaśnienia powstania wszechświata ?

          Nauka nie korzysta. Religia korzysta.
          • przemysl.variedad Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 14:13
            stokrotka_a napisała:

            > przemysl.variedad napisała:
            >
            > > > Tak - jako ateista NIE UMIEM odpowiedzieć na wiele pytań.
            > > > Co nie oznacza, że do prawdy zbliżasz się pojęciem Kreatora.
            > >
            > > Po co więc nauka z niego korzysta do wyjaśnienia powstania wszechświata ?
            >
            > Nauka nie korzysta. Religia korzysta.

            A co było pierwsze, religia czy nauka ?

            Otóż motyw jest ten sam, powstanie czegoś
            z niczego i owiany tajemnicą poza którą nie można
            wykraczać nie narażając się na śmieszność w gronie naukowym.
            :)

            zdar
            przem

            • stokrotka_a Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 14:21
              przemysl.variedad napisała:

              > A co było pierwsze, religia czy nauka ?

              A jakie to ma znaczenie?

              > Otóż motyw jest ten sam, powstanie czegoś
              > z niczego i owiany tajemnicą poza którą nie można
              > wykraczać nie narażając się na śmieszność w gronie naukowym.

              Nie ma żadnej naukowej teorii dotyczącej tego, co było przed t=0 (BB). Nie ma więc teorii powstania czegoś z niczego.
              • przemysl.variedad Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 14:35
                stokrotka_a napisała:

                > przemysl.variedad napisała:
                >
                > > A co było pierwsze, religia czy nauka ?
                >
                > A jakie to ma znaczenie?

                No ma, bo jeśli religia, to jest bardzo prawdopodobne,
                że nauka skorzystała z tego religijnego w istocie motywu.

                >
                > > Otóż motyw jest ten sam, powstanie czegoś
                > > z niczego i owiany tajemnicą poza którą nie można
                > > wykraczać nie narażając się na śmieszność w gronie naukowym.
                >
                > Nie ma żadnej naukowej teorii dotyczącej tego, co było przed t=0 (BB). Nie ma w
                > ięc teorii powstania czegoś z niczego.

                Owszem, teoria BB zakłada powstanie czasu, materii i energii,
                a nawet przestrzeni w nieskończenie małym punkcie o nieskończenie
                wielkiej gęstości w chwili "0", co już samo w sobie jest absurdalne
                i przypomina raczej magię niż naukę.

                zdar
                przem
                • stokrotka_a Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 15:00
                  przemysl.variedad napisała:

                  > No ma, bo jeśli religia, to jest bardzo prawdopodobne,
                  > że nauka skorzystała z tego religijnego w istocie motywu.

                  Pierwszeństwo nauki wcale nie wyklucza wpływu religii na naukę i odwrotnie.

                  > Owszem, teoria BB zakłada powstanie czasu, materii i energii,
                  > a nawet przestrzeni w nieskończenie małym punkcie o nieskończenie
                  > wielkiej gęstości w chwili "0", co już samo w sobie jest absurdalne
                  > i przypomina raczej magię niż naukę.

                  Teoria BB nie mówi, co było przed t=0, brak zrozumienia z twojej strony teorii i jej założeń (zauważ, że to założenia) nie świadczy o tym, że to przypomina religię. Teoria BB "nie wie" wszystkiego i nie pretenduje do roli modelu wyjaśniającego wszystko jak religia. Teoria BB to tylko kolejne przybliżenie naszej obserwacji wszechświata. Będą kolejne przybliżenia.
                  • przemysl.variedad Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 15:22
                    stokrotka_a napisała:

                    > przemysl.variedad napisała:
                    >
                    > > No ma, bo jeśli religia, to jest bardzo prawdopodobne,
                    > > że nauka skorzystała z tego religijnego w istocie motywu.
                    >
                    > Pierwszeństwo nauki wcale nie wyklucza wpływu religii na naukę i odwrotnie.

                    Zgoda, ale ja nie o wykluczaniu, lecz o wpływaniu właśnie.


                    > > Owszem, teoria BB zakłada powstanie czasu, materii i energii,
                    > > a nawet przestrzeni w nieskończenie małym punkcie o nieskończenie
                    > > wielkiej gęstości w chwili "0", co już samo w sobie jest absurdalne
                    > > i przypomina raczej magię niż naukę.
                    >
                    > Teoria BB nie mówi, co było przed t=0,

                    Owszem, skoro twierdzi, że czas, przestrzeń materia i energia
                    powstały w t=0, to uważa za udowodnione, że wcześniej
                    ani przestrzeni, ani czasu, ani materii czy energii nie było.

                    Tak więc wprawdzie nie wypowiada się nauka na temat
                    tego, co było przed BB, ale wyraźnie mówi, czego nie było
                    przed t=0.


                    >brak zrozumienia z twojej strony teorii
                    > i jej założeń (zauważ, że to założenia) nie świadczy o tym, że to przypomina re
                    > ligię. Teoria BB "nie wie" wszystkiego i nie pretenduje do roli modelu wyjaśnia
                    > jącego wszystko jak religia. Teoria BB to tylko kolejne przybliżenie naszej obs
                    > erwacji wszechświata. Będą kolejne przybliżenia.

                    Wierzący też tak mawiają o teologii, że to jedynie kolejne
                    przybliżenia prawdy o osobie "osobliwości" Boga i ze będą kolejne
                    aż do zupełnego poznania :)

                    zdar
                    przem
                    • stokrotka_a Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 15:37
                      przemysl.variedad napisała:

                      > Zgoda, ale ja nie o wykluczaniu, lecz o wpływaniu właśnie.

                      A ja też o wpływie. ;-)

                      > Owszem, skoro twierdzi, że czas, przestrzeń materia i energia
                      > powstały w t=0, to uważa za udowodnione, że wcześniej
                      > ani przestrzeni, ani czasu, ani materii czy energii nie było.

                      Oj, chłopcze, teoria to tylko teoria. To model, który nie podaje dowodu tego, co było "wcześniej". Poza tym zauważ, że w twoim zdaniu jest sprzeczność - skoro nie było czasu przed t=0 to nie można mówić o żadnym "wcześniej". ;-)

                      > Tak więc wprawdzie nie wypowiada się nauka na temat
                      > tego, co było przed BB, ale wyraźnie mówi, czego nie było
                      > przed t=0.

                      Znów sprzeczność. ;-)

                      > Wierzący też tak mawiają o teologii, że to jedynie kolejne
                      > przybliżenia prawdy o osobie "osobliwości" Boga i ze będą kolejne
                      > aż do zupełnego poznania :)

                      Bzdura. ;-)
                      • przemysl.variedad Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 16:17
                        stokrotka_a napisała:

                        > przemysl.variedad napisała:
                        >
                        > > Zgoda, ale ja nie o wykluczaniu, lecz o wpływaniu właśnie.
                        >
                        > A ja też o wpływie. ;-)

                        Czyli zgoda ? :)


                        > > Owszem, skoro twierdzi, że czas, przestrzeń materia i energia
                        > > powstały w t=0, to uważa za udowodnione, że wcześniej
                        > > ani przestrzeni, ani czasu, ani materii czy energii nie było.
                        >
                        > Oj, chłopcze, teoria to tylko teoria. To model, który nie podaje dowodu tego, c
                        > o było "wcześniej".

                        Ale za to podaje, czego nie było wcześniej, tj. przed t=0, tak ?


                        > Poza tym zauważ, że w twoim zdaniu jest sprzeczność - skoro
                        > nie było czasu przed t=0 to nie można mówić o żadnym "wcześniej". ;-)

                        Moim zdaniem czas istnieje wiecznie, więc mi chyba wolno,
                        przynajmniej spekulować, tak ?
                        Owszem, naukowcom tego zabroniono z jakiegoś niejasnego
                        powodu, zupełnie jak w kościele.
                        :)


                        > > Tak więc wprawdzie nie wypowiada się nauka na temat
                        > > tego, co było przed BB, ale wyraźnie mówi, czego nie było
                        > > przed t=0.
                        >
                        > Znów sprzeczność. ;-)

                        Nie, to nauka popadła w sprzeczność, upierając się, że
                        przed t=0 nie było czasu.


                        > > Wierzący też tak mawiają o teologii, że to jedynie kolejne
                        > > przybliżenia prawdy o osobie "osobliwości" Boga i ze będą kolejne
                        > > aż do zupełnego poznania :)
                        >
                        > Bzdura. ;-)

                        Tak, BB to też bzdura, jedna warta drugiej.

                        :)

                        zdar
                        przem
                        • stokrotka_a Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 16:40
                          przemysl.variedad napisała:

                          > Ale za to podaje, czego nie było wcześniej, tj. przed t=0, tak ?

                          Przed t=0 nie było przed, więc co ma podawać? Myślisz schematami znanymi ci z naszego makroświata. W ten sposób do niczego nie dojdziesz. ;-)
                          >
                          > Moim zdaniem czas istnieje wiecznie, więc mi chyba wolno,
                          > przynajmniej spekulować, tak ?

                          A nie przyszło ci do głowy, że możesz się mylić, co wynika z tego, że myślisz schematem pojęcia czasu, które jest ci znane?

                          > Owszem, naukowcom tego zabroniono z jakiegoś niejasnego
                          > powodu, zupełnie jak w kościele.

                          hehehe Kolejna bzdura. ;-)

                          > Nie, to nauka popadła w sprzeczność, upierając się, że
                          > przed t=0 nie było czasu.

                          Nie, nauka nie podaje, że było "przed". To ty tak twierdzisz. ;-)

                          > Tak, BB to też bzdura, jedna warta drugiej.

                          Oczywiście, schematyczne myślenie każe twierdzić, że to bzdura, ale prawda jest taka, że jest to tylko model naukowy z wieloma niewiadomymi, kolejne przybliżenie poznawanej rzeczywistości.
                          • przemysl.variedad Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 17:01
                            stokrotka_a napisała:

                            > przemysl.variedad napisała:
                            >
                            > > Ale za to podaje, czego nie było wcześniej, tj. przed t=0, tak ?
                            >
                            > Przed t=0 nie było przed,

                            Czyli to początek wszystkiego, też materialno-energetycznego ?

                            > więc co ma podawać? Myślisz schematami znanymi ci z n
                            > aszego makroświata. W ten sposób do niczego nie dojdziesz. ;-)

                            A ktokolwiek doszedł ?
                            I w jakim języku myślał ?
                            I jak doszedł do czegoś, co w żaden sposób
                            nie da się wytłumaczyć ?

                            A jak wpadł na pomysł, że to realne ?
                            ---------------------------------------------
                            :o/


                            > > Moim zdaniem czas istnieje wiecznie, więc mi chyba wolno,
                            > > przynajmniej spekulować, tak ?
                            >
                            > A nie przyszło ci do głowy, że możesz się mylić, co wynika z tego, że myślisz s
                            > chematem pojęcia czasu, które jest ci znane?

                            A jakim schematem pojęcia czasu operuje nauka ?
                            -----------------------------------------------------------


                            > > Owszem, naukowcom tego zabroniono z jakiegoś niejasnego
                            > > powodu, zupełnie jak w kościele.
                            >
                            > hehehe Kolejna bzdura. ;-)

                            Zgoda, jak można zabraniać komuś myśleć,
                            a zwłaszcza naukowcom :)


                            > > Nie, to nauka popadła w sprzeczność, upierając się, że
                            > > przed t=0 nie było czasu.
                            >
                            > Nie, nauka nie podaje, że było "przed". To ty tak twierdzisz. ;-)

                            Owszem, nauka [podaje, że był początek wszystkiego w t=0.
                            ----------------------------------------------------------------------
                            Tak więc podaje przynajmniej to, czego nie było,
                            że czasu ani przestrzeni, ani nawet materii czy jakiejkolwiek energii.

                            No i teraz jeszcze dodałaś, że "przed" też nie było.

                            Ciekawe dlaczego ta teoria tak się upiera,
                            że nie mogło być żadnego "przed" zanim nastąpił
                            BB ?!
                            Musi być jakaś przyczyna.
                            Coś się nie zgadza w obliczeniach czy to jakiś
                            inny motyw ?



                            >
                            > > Tak, BB to też bzdura, jedna warta drugiej.
                            >
                            > Oczywiście, schematyczne myślenie każe twierdzić, że to bzdura, ale prawda jest
                            > taka, że jest to tylko model naukowy z wieloma niewiadomymi, kolejne przybliże
                            > nie poznawanej rzeczywistości.

                            Przybliżenie, które jednak nie ma żadnej wartości naukowej.
                            No może poza tą, że w sumie nauka uczy się na błędach.
                            Oby jak najprędzej to naukowcy zrozumieli,
                            to może wykombinują jakąś lepszą i tańszą energię
                            od ropy czy uranu, a może i samoloty antygrawitacyjne :)

                            Ale jak będą marnowali czas i środki na udowadnianie
                            powstawania czegoś z niczego, to długo sobie
                            jeszcze poczekamy na te wynalazki.

                            zdar
                            przem
                            • stokrotka_a Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 17:12
                              przemysl.variedad napisała:

                              > Czyli to początek wszystkiego, też materialno-energetycznego ?

                              To początek znanego nam wszechświata.

                              > A jakim schematem pojęcia czasu operuje nauka ?

                              Nauka operuje pojęciem czasoprzestrzeni.

                              > Owszem, nauka podaje, że był początek wszystkiego w t=0.

                              Podaje, że był początek, ale nie mówi nic o żadnym przed, bo według tej teorii nie było "przed". ;-)

                              > Musi być jakaś przyczyna.
                              > Coś się nie zgadza w obliczeniach czy to jakiś
                              > inny motyw ?

                              Twój umysł opanowały schematy myślowe. ;-)

                              > Przybliżenie, które jednak nie ma żadnej wartości naukowej.

                              Ależ ma. Tylko ty tej wartości nie widzisz. ;-)
                              • przemysl.variedad Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 17:32
                                stokrotka_a napisała:

                                > przemysl.variedad napisała:
                                >
                                > > Czyli to początek wszystkiego, też materialno-energetycznego ?
                                >
                                > To początek znanego nam wszechświata.

                                Czyli początek czasu, przestrzeni, materii i energii ?

                                Bo to jest nam znane, tak ? To nasz, realny świat ?


                                > > A jakim schematem pojęcia czasu operuje nauka ?
                                >
                                > Nauka operuje pojęciem czasoprzestrzeni.

                                A w czym to jest sprzeczne ze zwykłym pojęciem czasu,
                                czyli ze schematem, którym ja myślę ?



                                > > Owszem, nauka podaje, że był początek wszystkiego w t=0.
                                >
                                > Podaje, że był początek, ale nie mówi nic o żadnym przed, bo według tej teorii
                                > nie było "przed". ;-)

                                Nie było "przed", ale był początek w t=0.

                                Wnioskuje więc, że nie było przeszłości.
                                Czy to naukowe ? :o/



                                > > Musi być jakaś przyczyna.
                                > > Coś się nie zgadza w obliczeniach czy to jakiś
                                > > inny motyw ?
                                >
                                > Twój umysł opanowały schematy myślowe. ;-)

                                A nauka nie myśli schematami ?
                                Ok., ale jak w takim razie potrafi odróżniać prawdę od baji ?


                                > > Przybliżenie, które jednak nie ma żadnej wartości naukowej.
                                >
                                > Ależ ma. Tylko ty tej wartości nie widzisz. ;-)

                                Nie może mieć wartości naukowej teoria zakładająca,
                                że nie było przeszłości od pewnego momentu, bo to
                                odbiera naukowcom możliwość badania przyczyny zjawiska.

                                Ciekawe kto i czy świadomi zablokował
                                ludziom tę możliwość.

                                zdar
                                przem
                                • stokrotka_a Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 17:51
                                  przemysl.variedad napisała:

                                  > Czyli początek czasu, przestrzeni, materii i energii ?
                                  >
                                  > Bo to jest nam znane, tak ? To nasz, realny świat ?

                                  Tak, to początek tego, co znamy.

                                  > A w czym to jest sprzeczne ze zwykłym pojęciem czasu,
                                  > czyli ze schematem, którym ja myślę ?

                                  Ty myślisz za pomocą linearnego pojęcia czasu, podczas gdy czas i przestrzeń zlewają się czasoprzestrzeń w ujęciu naukowym. Materia zakrzywia czasoprzestrzeń.

                                  > Nie było "przed", ale był początek w t=0.
                                  >
                                  > Wnioskuje więc, że nie było przeszłości.
                                  > Czy to naukowe ? :o/

                                  Nie było "przed". Nasze schematyczne myślenie o czasie nie ma zastosowania do warunków w stanie osobliwości. Wszelkie prawa i wzory fizyczne biorą w warunkach osobliwości w łeb.

                                  > A nauka nie myśli schematami ?
                                  > Ok., ale jak w takim razie potrafi odróżniać prawdę od baji ?

                                  Nauka polega na wychodzeniu poza schematy.

                                  > Nie może mieć wartości naukowej teoria zakładająca,
                                  > że nie było przeszłości od pewnego momentu, bo to
                                  > odbiera naukowcom możliwość badania przyczyny zjawiska.

                                  Nikt nic nikomu nie odbiera. Teoria wszystkiego czeka na sformułowanie. Teoria znana nam obecnie nie może wyjaśnić natury osobliwości, ale to nie znaczy, że ktoś zabrania naukowcom prac nad teorią wszystkiego.
                                  • przemysl.variedad Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 18:12
                                    stokrotka_a napisała:

                                    > przemysl.variedad napisała:
                                    >
                                    > > Czyli początek czasu, przestrzeni, materii i energii ?
                                    > >
                                    > > Bo to jest nam znane, tak ? To nasz, realny świat ?
                                    >
                                    > Tak, to początek tego, co znamy.

                                    A skąd wiadomo, że to, co znamy, nie ma przeszłości ?
                                    :o/
                                    I kto oraz w jakim celu zabrania mówić
                                    o przeszłości "osobliwości" ?


                                    Kapłani9 podobnie wyrażają się o Bogu,
                                    że na pewno nie miał przeszłości i sprawa zamknięta.
                                    Nie widzisz podobieństwa ?


                                    > > A w czym to jest sprzeczne ze zwykłym pojęciem czasu,
                                    > > czyli ze schematem, którym ja myślę ?
                                    >
                                    > Ty myślisz za pomocą linearnego pojęcia czasu, podczas gdy czas i przestrzeń zl
                                    > ewają się czasoprzestrzeń w ujęciu naukowym. Materia zakrzywia czasoprzestrzeń.

                                    Czyli co konkretnie zakrzywia materia ?



                                    > > Nie było "przed", ale był początek w t=0.
                                    > >
                                    > > Wnioskuje więc, że nie było przeszłości.
                                    > > Czy to naukowe ? :o/
                                    >
                                    > Nie było "przed". Nasze schematyczne myślenie o czasie nie ma zastosowania do w
                                    > arunków w stanie osobliwości. Wszelkie prawa i wzory fizyczne biorą w warunkach
                                    > osobliwości w łeb.

                                    To akurat wcale mnie nie dziwi, w przypadku Boga jest podobnie.
                                    wszystko bierze w łeb :)



                                    > > A nauka nie myśli schematami ?
                                    > > Ok., ale jak w takim razie potrafi odróżniać prawdę od baji ?
                                    >
                                    > Nauka polega na wychodzeniu poza schematy.

                                    Ale zabrania wychodzić poza t=0 i badać przeszłości
                                    tej "osobliwości" ?



                                    > > Nie może mieć wartości naukowej teoria zakładająca,
                                    > > że nie było przeszłości od pewnego momentu, bo to
                                    > > odbiera naukowcom możliwość badania przyczyny zjawiska.
                                    >
                                    > Nikt nic nikomu nie odbiera. Teoria wszystkiego czeka na sformułowanie. Teoria
                                    > znana nam obecnie nie może wyjaśnić natury osobliwości, ale to nie znaczy, że k
                                    > toś zabrania naukowcom prac nad teorią wszystkiego.

                                    A kto mówi o teorii wszystkiego ?
                                    Ja tylko pytam o to, dlaczego nie wolno
                                    mówić o przeszłości "osobliwości" BB.


                                    zdar
                                    przem



                                    • stokrotka_a Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 18:23
                                      przemysl.variedad napisała:

                                      > A skąd wiadomo, że to, co znamy, nie ma przeszłości ?

                                      To co znamy ma przeszłość. ;-)

                                      > I kto oraz w jakim celu zabrania mówić
                                      > o przeszłości "osobliwości" ?

                                      Nikt nie zabrania. Mów sobie do woli. ;-)

                                      > Kapłani9 podobnie wyrażają się o Bogu,
                                      > że na pewno nie miał przeszłości i sprawa zamknięta.
                                      > Nie widzisz podobieństwa ?

                                      O nie, kapłani twierdzą, że Bóg ma nieskończoną przeszłość i straszą piekłem za wątpienie. Ty możesz sobie mówić o osoliwości, co ci się podoba. ;-)
                                      • przemysl.variedad Re: wierzysz Przyjacielu 11.09.13, 18:33
                                        stokrotka_a napisała:

                                        > przemysl.variedad napisała:
                                        >
                                        > > A skąd wiadomo, że to, co znamy, nie ma przeszłości ?
                                        >
                                        > To co znamy ma przeszłość. ;-)

                                        Wszystko, czy też ktoś trafił już na zjawisko,
                                        które przeszłości nie posiada ?
                                        :o/


                                        > > I kto oraz w jakim celu zabrania mówić
                                        > > o przeszłości "osobliwości" ?
                                        >
                                        > Nikt nie zabrania. Mów sobie do woli. ;-)

                                        No właśnie mówię :)
                                        Ale ja nie jestem naukowcem, dopiero mam zamiar
                                        nim się stać. Naukowcom się jednak tego zabrania
                                        z jakiegoś powodu.


                                        > > Kapłani9 podobnie wyrażają się o Bogu,
                                        > > że na pewno nie miał przeszłości i sprawa zamknięta.
                                        > > Nie widzisz podobieństwa ?
                                        >
                                        > O nie, kapłani twierdzą, że Bóg ma nieskończoną przeszłość

                                        A więc może o to chodzi ?
                                        Eureka ?!

                                        No wiesz, żeby nie podpaść pod naśladownictwo ?
                                        Jednak kłamstwo ma krótkie ogi, to się musiało kiedyś wydać.


                                        > i straszą piekłem za
                                        > wątpienie. Ty możesz sobie mówić o osoliwości, co ci się podoba. ;-)

                                        Ok., dlatego wolę naukę i uniwersytet od kościoła,
                                        a profesorów od biskupów, mimo wszystko :)

                                        zdar
                                        przem
                                        • stokrotka_a Re: wierzysz Przyjacielu 12.09.13, 08:59
                                          przemysl.variedad napisała:

                                          > Wszystko, czy też ktoś trafił już na zjawisko,
                                          > które przeszłości nie posiada ?

                                          Byłabym ostrożna z używaniem kwantyfikatorów ogólnych. ;-)

                                          > No właśnie mówię :)

                                          Możesz mówić do woli, ale z samego mówienia nic nie wynika. ;-)

                                          > Ale ja nie jestem naukowcem, dopiero mam zamiar
                                          > nim się stać. Naukowcom się jednak tego zabrania
                                          > z jakiegoś powodu.

                                          Nie, nikt tego naukowcom nie zabrania. Każdy naukowiec ma prawo udowodnić, że to założenie jest błędne.

                                          > A więc może o to chodzi ?
                                          > Eureka ?!

                                          Zdaje się, że idea wiecznego Boga jednak do ciebie przemawia. To schemat. ;-)
                                          • przemysl.variedad Re: wierzysz Przyjacielu 12.09.13, 09:11
                                            stokrotka_a napisała:

                                            > przemysl.variedad napisała:
                                            >
                                            > > Wszystko, czy też ktoś trafił już na zjawisko,
                                            > > które przeszłości nie posiada ?
                                            >
                                            > Byłabym ostrożna z używaniem kwantyfikatorów ogólnych. ;-)

                                            I dlatego nie odpowiedziaŁaś na pytanie ?
                                            No to może łatwiejsze.
                                            Czy Ty znasz jakieś realne zjawisko,
                                            które przeszłości nie posiada ?


                                            > > No właśnie mówię :)
                                            >
                                            > Możesz mówić do woli, ale z samego mówienia nic nie wynika. ;-)

                                            Zwłaszcza jak ktoś unika jasnej odpowiedzi na pytanie :)


                                            > > Ale ja nie jestem naukowcem, dopiero mam zamiar
                                            > > nim się stać. Naukowcom się jednak tego zabrania
                                            > > z jakiegoś powodu.
                                            >
                                            > Nie, nikt tego naukowcom nie zabrania. Każdy naukowiec ma prawo udowodnić, że t
                                            > o założenie jest błędne.

                                            Czy w nauce spełniają jakąś rolę nieweryfikowalne założenia ?


                                            > > A więc może o to chodzi ?
                                            > > Eureka ?!
                                            >
                                            > Zdaje się, że idea wiecznego Boga jednak do ciebie przemawia. To schemat. ;-)

                                            Zdaje się, że trafiłem na rozwiązanie tej zagadki :)
                                            • stokrotka_a Re: wierzysz Przyjacielu 12.09.13, 09:33
                                              przemysl.variedad napisała:

                                              > I dlatego nie odpowiedziaŁaś na pytanie ?
                                              > No to może łatwiejsze.
                                              > Czy Ty znasz jakieś realne zjawisko,
                                              > które przeszłości nie posiada ?

                                              Uparcie dążysz do sprowadzenia problemu do schematów znancych ci z doświadczenia. To błąd. ;-)

                                              > Czy w nauce spełniają jakąś rolę nieweryfikowalne założenia ?

                                              Zapytaj nuakowców. ;-)
                                              • przemysl.variedad Re: wierzysz Przyjacielu 12.09.13, 09:45
                                                stokrotka_a napisała:

                                                > przemysl.variedad napisała:
                                                >
                                                > > I dlatego nie odpowiedziaŁaś na pytanie ?
                                                > > No to może łatwiejsze.
                                                > > Czy Ty znasz jakieś realne zjawisko,
                                                > > które przeszłości nie posiada ?
                                                >
                                                > Uparcie dążysz do sprowadzenia problemu do schematów znancych ci z doświadczeni
                                                > a. To błąd. ;-)

                                                I znowu brak odpowiedzi...
                                                Coś widocznie musi w tym być ważnego :)

                                                Cuda = założenia, które nie pasują do schematów znanych z realu :)

                                                > > Czy w nauce spełniają jakąś rolę nieweryfikowalne założenia ?
                                                >
                                                > Zapytaj nuakowców. ;-)

                                                A Ty wiesz, ale mi nie powiesz, bo nie widzisz takiego powodu ?
                                                :)
                                                • stokrotka_a Re: wierzysz Przyjacielu 12.09.13, 09:52
                                                  przemysl.variedad napisała:

                                                  > I znowu brak odpowiedzi...
                                                  > Coś widocznie musi w tym być ważnego :)

                                                  Tak, tak, stoi za tym światowy spisek masonerii. ;-)

                                                  > A Ty wiesz, ale mi nie powiesz, bo nie widzisz takiego powodu ?

                                                  Ja nie jestem naukowcem. ;-)
                                                  • przemysl.variedad Re: wierzysz Przyjacielu 12.09.13, 10:05
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > przemysl.variedad napisała:
                                                    >
                                                    > > I znowu brak odpowiedzi...
                                                    > > Coś widocznie musi w tym być ważnego :)
                                                    >
                                                    > Tak, tak, stoi za tym światowy spisek masonerii. ;-)
                                                    >
                                                    > > A Ty wiesz, ale mi nie powiesz, bo nie widzisz takiego powodu ?
                                                    >
                                                    > Ja nie jestem naukowcem. ;-)

                                                    Szkoda...
            • grgkh Re: wierzysz Przyjacielu 14.09.13, 15:55
              przemysl.variedad napisała:

              Bądź mężczyzną i zdobądź się na ustawienie płci na Twoim profilu.

              > A co było pierwsze, religia czy nauka ?

              Na początku zawsze jest nauka czyli zadanie sobie pytania - co jest prawdą? A odpowiedź może być już religijna - teistyczny dogmat.

              > Otóż motyw jest ten sam, powstanie czegoś
              > z niczego

              Nadal nie ma niczego. Wszystko jest ułudą.

              Istnienie informacji nie potrzebuje miejsca ani czasu.
              • karbat Re: wierzysz Przyjacielu 14.09.13, 17:02
                grgkh napisał:

                > Istnienie informacji nie potrzebuje miejsca ani czasu.

                moim zdaniem informacja jest umiejcowiona w czasie ,
                jest od niego zalezna, ona powstaje i znika , ginie . czy nie tak ?

                ginie ( wybucha ) gwiazda, dopiero po milionych lat dociera do nas jej swiatlo . -
                z " ostatnimi promykami swiatla " gwiazdy, ktora przed dziesiatkami,
                setkami milionow lat zgasla ... ginie o niej informacja .

                w przyrodzie ( wszechswiecie ) nic nie ginie , ale tez nic nie jest wieczne
                czyli musi byc umiejscowione w konkretnym miejscu i czasie .

                > Istnienie informacji nie potrzebuje miejsca ani czasu.

                powiedzilbym tak, to zasada, prawo* nie potrzebuja miejsca ani czasu .

              • przemysl.variedad Re: wierzysz Przyjacielu 14.09.13, 17:21
                grgkh napisał:

                > przemysl.variedad napisała:
                >
                > Bądź mężczyzną i zdobądź się na ustawienie płci na Twoim profilu.

                A jak się wchodzi na profil ?
                Chyba jestem jakiś ograniczony,
                bo nie potrafię :o/

                > > A co było pierwsze, religia czy nauka ?
                >
                > Na początku zawsze jest nauka czyli zadanie sobie pytania - co jest prawdą?

                A jak odróżniasz prawdę od fałszu ?


                >A o
                > dpowiedź może być już religijna - teistyczny dogmat.
                >
                > > Otóż motyw jest ten sam, powstanie czegoś
                > > z niczego
                >
                > Nadal nie ma niczego. Wszystko jest ułudą.


                Jak to ?
                A te literki czarno na białym ?

                > Istnienie informacji nie potrzebuje miejsca ani czasu.

                Tyle e informacja jest cyfrowa, a życie analogowe.

                >
    • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 11:06
      przemysl.variedad napisała:

      > A teraz z drugiej strony. Nie ma żadnego Boga, który cokolwiek musiał stwarzać,
      > bo nie ma takiej konieczności. Przestrzeń, materia, energia i czas istnieją
      > sobie wiecznie. Skąd więc pomysł BB, czyli początku wszystkiego
      > z absolutnie niczego w nieskończenie małym punkcie ?
      > To jest pomysł oparty o ideę Kreatora, choć to niby teoria naukowa.

      BB to w teorii tylko początek znanego nam wszechświata, a nie początek wszystkiego. Po prostu nie wiemy, co było przed i nie potrafimy sobie tego wyobrazić, ale niewiedza wcale nie wynika z idei Kreatora.

      • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 12:36
        stokrotka_a napisała:

        > przemysl.variedad napisała:
        >
        > > A teraz z drugiej strony. Nie ma żadnego Boga, który cokolwiek musiał stw
        > arzać,
        > > bo nie ma takiej konieczności. Przestrzeń, materia, energia i czas istnie
        > ją
        > > sobie wiecznie. Skąd więc pomysł BB, czyli początku wszystkiego
        > > z absolutnie niczego w nieskończenie małym punkcie ?
        > > To jest pomysł oparty o ideę Kreatora, choć to niby teoria naukowa.
        >
        > BB to w teorii tylko początek znanego nam wszechświata, a nie początek wszystki
        > ego. Po prostu nie wiemy, co było przed i nie potrafimy sobie tego wyobrazić, a
        > le niewiedza wcale nie wynika z idei Kreatora.

        Wcale nie twierdzę, że wynika.
        Ja tylko uważam, że teoria BB do złudzenia przypomina
        teorię stworzenia wszystkiego z niczego przez Boga.

        Zdaniem Hawkinga, który zdaje się jest autorem tej baji,
        czas, przestrzeń, a nawet materia i energia nie istniały przed BB.
        Zgoda, słyszałem tez uwagi, że my po prostu nie wiemy, co było
        przed. Ok., ale czy z tego, że nie wiemy, można dojść do takich
        założeń, że tego nie było przed BB i na tym budować wiedzę ?

        zdar
        przem
        • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 13:55
          przemysl.variedad napisała:

          > Wcale nie twierdzę, że wynika.
          > Ja tylko uważam, że teoria BB do złudzenia przypomina
          > teorię stworzenia wszystkiego z niczego przez Boga.

          Nie przypomina do złudzenia, ponieważ teoria BB wcale nie utrzymuje stworzenia wszystkiego z niczego i wcale nie zakłada tworzenia w sensie kracji przez kogokolwiek. Zapominasz chyba, że to tylko teoria dotycząca czegoś, czego człowiek tak naprawdę nie jest jeszcze w stanie sobie wyobrazić. To tylko kolejne przybliżenie naukowe.

          > Zdaniem Hawkinga, który zdaje się jest autorem tej baji,
          > czas, przestrzeń, a nawet materia i energia nie istniały przed BB.
          > Zgoda, słyszałem tez uwagi, że my po prostu nie wiemy, co było
          > przed. Ok., ale czy z tego, że nie wiemy, można dojść do takich
          > założeń, że tego nie było przed BB i na tym budować wiedzę ?

          Można budować wiedzę na różnych założeniach, formułować nowe teorie i je weryfikować. Na tym polega działalność naukowa. Jeśli myślisz, że nauka jest w stanie dpowiedzieć na wszystkie pytania, szczególnie na obecnym etapie rozwoju ludzkości, to się mylisz.

          Nie wiem, czy Hawking sformułował taką "baję". Mógłbyś podać, gdzie konkretnie to uczynił (w której pracy)? Poza tym Hawking raczej nie jest ateistą, więc niektóre jego teorie mogą być skażone religią.
          • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 14:29
            stokrotka_a napisała:

            > przemysl.variedad napisała:
            >
            > > Wcale nie twierdzę, że wynika.
            > > Ja tylko uważam, że teoria BB do złudzenia przypomina
            > > teorię stworzenia wszystkiego z niczego przez Boga.
            >
            > Nie przypomina do złudzenia, ponieważ teoria BB wcale nie utrzymuje stworzenia
            > wszystkiego z niczego


            Owszem, utrzymuje.

            Wielki Wybuch (ang. Big Bang) – model ewolucji Wszechświata uznawany za najbardziej prawdopodobny. Według tego modelu ok. 13,772 (±0,059) mld lat temu[1] dokonał się Wielki Wybuch – z bardzo gęstej i gorącej osobliwości początkowej wyłonił się Wszechświat (przestrzeń, czas, materia, energia i oddziaływania).
            pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Wybuch

            > i wcale nie zakłada tworzenia w sensie kracji przez kogok
            > olwiek.

            To nie zmienia istoty rzeczy.


            > Zapominasz chyba, że to tylko teoria dotycząca czegoś, czego człowiek t
            > ak naprawdę nie jest jeszcze w stanie sobie wyobrazić. To tylko kolejne przybli
            > żenie naukowe.

            A nauka potrafi to sobie wyobrazić ?
            Czy to nie jest trochę jak w kościele z biskupami ?
            :)
            >
            > > Zdaniem Hawkinga, który zdaje się jest autorem tej baji,
            > > czas, przestrzeń, a nawet materia i energia nie istniały przed BB.
            > > Zgoda, słyszałem tez uwagi, że my po prostu nie wiemy, co było
            > > przed. Ok., ale czy z tego, że nie wiemy, można dojść do takich
            > > założeń, że tego nie było przed BB i na tym budować wiedzę ?
            >
            > Można budować wiedzę na różnych założeniach, formułować nowe teorie i je weryfi
            > kować. Na tym polega działalność naukowa. Jeśli myślisz, że nauka jest w stanie
            > dpowiedzieć na wszystkie pytania, szczególnie na obecnym etapie rozwoju ludzko
            > ści, to się mylisz.

            Wcale tak nie myślę, bo zupełnie brak na to dowodów :)

            > Nie wiem, czy Hawking sformułował taką "baję". Mógłbyś podać, gdzie konkretnie
            > to uczynił (w której pracy)? Poza tym Hawking raczej nie jest ateistą, więc nie
            > które jego teorie mogą być skażone religią.

            Otóż właśnie to, sam widziałem na jutubie, jak go Jan Paweł II
            głaskał po główce :)

            Co do prac, czytałem tylko jego książkę o czasie.

            zdar
            przem

            Ps. Wpadłem na to:

            W 2006 razem z Thomasem Hertogiem z CERN Hawking zaproponował teorię "top-down cosmology"[26], która mówi iż Wszechświat nie miał jakiegoś określonego, wyjątkowego stanu początkowego więc teoria która miałaby wyprowadzić obecny stan Wszechświata z jakiegoś początku nie jest potrzebna.
            pl.wikipedia.org/wiki/Stephen_Hawking
            Tak więc chyba się pomyliłem co do autora baji o BB.
            Czyżby autor nieznany ?
            Jakoś nie mogę trafić...

            zdar.
            • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 15:06
              przemysl.variedad napisała:

              > Wielki Wybuch (ang. Big Bang) – model ewolucji Wszechświata uznawany za n
              > ajbardziej prawdopodobny. Według tego modelu ok. 13,772 (±0,059) mld lat t
              > emu[1] dokonał się Wielki Wybuch – z bardzo gęstej i gorącej osobliwości
              > początkowej wyłonił się Wszechświat (przestrzeń, czas, materia, energia i oddzi
              > aływania).

              Osobliwość to nie jest "absolutnie nic".

              > To nie zmienia istoty rzeczy.

              Zmienia istotę w bardzo istotny sposób, bo nie utrzymuje, że nic stworzyło wszystko. ;-)

              > A nauka potrafi to sobie wyobrazić ?
              > Czy to nie jest trochę jak w kościele z biskupami ?

              Nauka nie potrafi sobie wyobrazić, bo nauka nie ma wyobraźni. ;-)

              > Wcale tak nie myślę, bo zupełnie brak na to dowodów :)

              No to o co chodzi? O to że nie rozumiesz skąd wziął się wszechświat? Nie ty jeden. ;-)

              > Otóż właśnie to, sam widziałem na jutubie, jak go Jan Paweł II
              > głaskał po główce :)

              To jeszcze niczego nie dowodzi. Podaj źródło, w którym mogłabym znaleźć te twierdzenia Hawkinga.

              > Ps. Wpadłem na to:
              >
              > W 2006 razem z Thomasem Hertogiem z CERN Hawking zaproponował teorię "top-down
              > cosmology"[26], która mówi iż Wszechświat nie miał jakiegoś określonego, wyj
              > ątkowego stanu początkowego więc teoria która miałaby wyprowadzić obecny stan W
              > szechświata z jakiegoś początku nie jest potrzebna.

              > pl.wikipedia.org/wiki/Stephen_Hawking
              > Tak więc chyba się pomyliłem co do autora baji o BB.
              > Czyżby autor nieznany ?
              > Jakoś nie mogę trafić...

              Ale to wcale nie jest dowód na utrzymywanie, że wszechświat powstał "absolutnie z niczego".
              • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 15:28
                stokrotka_a napisała:

                > przemysl.variedad napisała:
                >
                > > Wielki Wybuch (ang. Big Bang) – model ewolucji Wszechświata uznawan
                > y za n
                > > ajbardziej prawdopodobny. Według tego modelu ok. 13,772 (±0,059) m
                > ld lat t
                > > emu[1] dokonał się Wielki Wybuch – z bardzo gęstej i gorącej osobli
                > wości
                > > początkowej wyłonił się Wszechświat (przestrzeń, czas, materia, energia i
                > oddzi
                > > aływania).
                >
                > Osobliwość to nie jest "absolutnie nic".

                No, ale na pewno nie przestrzeń, nie czas, nie materia
                czy jakakolwiek energia, tak ?


                > > To nie zmienia istoty rzeczy.
                >
                > Zmienia istotę w bardzo istotny sposób, bo nie utrzymuje, że nic stworzyło wszy
                > stko. ;-)

                Owszem, to właśnie utrzymuje, że NIC bezosobowe
                "stworzyło" wszystko w Wielkim Wybuchu.



                > > A nauka potrafi to sobie wyobrazić ?
                > > Czy to nie jest trochę jak w kościele z biskupami ?
                >
                > Nauka nie potrafi sobie wyobrazić, bo nauka nie ma wyobraźni. ;-)

                I naukowcy też nie mają wyobraźni ?
                :o/


                > > Wcale tak nie myślę, bo zupełnie brak na to dowodów :)
                >
                > No to o co chodzi? O to że nie rozumiesz skąd wziął się wszechświat? Nie ty jed
                > en. ;-)

                Ja rozumiem to doskonale.
                Właśnie z tego powodu zostałem ateistą :)


                > > Otóż właśnie to, sam widziałem na jutubie, jak go Jan Paweł II
                > > głaskał po główce :)
                >
                > To jeszcze niczego nie dowodzi. Podaj źródło, w którym mogłabym znaleźć te twie
                > rdzenia Hawkinga.
                >
                > > Ps. Wpadłem na to:
                > >
                > > W 2006 razem z Thomasem Hertogiem z CERN Hawking zaproponował teorię "top
                > -down
                > > cosmology"[26], która mówi iż Wszechświat nie miał jakiegoś określoneg
                > o, wyj
                > > ątkowego stanu początkowego więc teoria która miałaby wyprowadzić obecny
                > stan W
                > > szechświata z jakiegoś początku nie jest potrzebna.

                > > pl.wikipedia.org/wiki/Stephen_Hawking
                > > Tak więc chyba się pomyliłem co do autora baji o BB.
                > > Czyżby autor nieznany ?
                > > Jakoś nie mogę trafić...
                >
                > Ale to wcale nie jest dowód na utrzymywanie, że wszechświat powstał "absolutnie
                > z niczego".

                Nie, to jest dowód na to, że Hawking...

                mówi iż Wszechświat nie miał jakiegoś określoneg
                > o, wyj
                > > ątkowego stanu początkowego więc teoria która miałaby wyprowadzić obecny
                > stan W
                > > szechświata z jakiegoś początku nie jest potrzebna.


                Czyli że się w sumie ze mną zgadza, tyle że ja mówiłem o tym
                sporo wcześniej, zanim on na to wpadł w 2006 roku.
                :)
                • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 15:43
                  przemysl.variedad napisała:

                  > > Osobliwość to nie jest "absolutnie nic".
                  >
                  > No, ale na pewno nie przestrzeń, nie czas, nie materia
                  > czy jakakolwiek energia, tak ?

                  Gdyby ktokolwiek potrafił obliczyć osobliwość, stworzyć jej teorię i udowodnić, to byłby wielkim naukowcem, geniuszem wszechczasów. ;-)

                  > Owszem, to właśnie utrzymuje, że NIC bezosobowe
                  > "stworzyło" wszystko w Wielkim Wybuchu.

                  Bzdura. ;-)

                  > I naukowcy też nie mają wyobraźni ?

                  Ja pisałam o nauce. ;-)

                  > Ja rozumiem to doskonale.
                  > Właśnie z tego powodu zostałem ateistą :)

                  Nie rozumiesz i nie wiesz. Wiemy tylko jak mniej więcej rozwijał się wszechświat od ułamka sekundy po BB do teraz, ale nawet w tej teorii nadal jest wiele dziur.

                  > Nie, to jest dowód na to, że Hawking...
                  >
                  > mówi iż Wszechświat nie miał jakiegoś określoneg
                  > > o, wyj
                  > > > ątkowego stanu początkowego więc teoria która miałaby wyprowadzić o
                  > becny
                  > > stan W
                  > > > szechświata z jakiegoś początku nie jest potrzebna.


                  Ale to nie jest dowód, że mówił, że wszystko powstało absolutnie z niczego. ;-)

                  > Czyli że się w sumie ze mną zgadza, tyle że ja mówiłem o tym
                  > sporo wcześniej, zanim on na to wpadł w 2006 roku.

                  No, no, geniuś z ciebie. ;-)
                  • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 16:24
                    stokrotka_a napisała:

                    > > > Osobliwość to nie jest "absolutnie nic".
                    > >
                    > > No, ale na pewno nie przestrzeń, nie czas, nie materia
                    > > czy jakakolwiek energia, tak ?
                    >
                    > Gdyby ktokolwiek potrafił obliczyć osobliwość, stworzyć jej teorię i udowodnić,
                    > to byłby wielkim naukowcem, geniuszem wszechczasów. ;-)

                    Jest aż tak Tajemnicza ?
                    A skąd w ogóle wiadomo, że istnieje/istniała realnie ?


                    > > Owszem, to właśnie utrzymuje, że NIC bezosobowe
                    > > "stworzyło" wszystko w Wielkim Wybuchu.
                    >
                    > Bzdura. ;-)

                    Zgoda :)


                    > > I naukowcy też nie mają wyobraźni ?
                    >
                    > Ja pisałam o nauce. ;-)

                    Tak więc naukowcy mają wyobraźnię, a nauka nie ma wyobraźni, tak ?


                    > > Ja rozumiem to doskonale.
                    > > Właśnie z tego powodu zostałem ateistą :)
                    >
                    > Nie rozumiesz i nie wiesz.

                    Owszem, rozumiem i dlatego wiem.
                    Oczywiście nie wszystko, ale jednak zawsze coś,
                    co musiało być prze BB i t=0.

                    > Wiemy tylko jak mniej więcej rozwijał się wszechświa
                    > t od ułamka sekundy po BB do teraz, ale nawet w tej teorii nadal jest wiele dzi
                    > ur.

                    Pomijając zupełnie nienaukowe podstawy.
                    :)



                    > > Nie, to jest dowód na to, że Hawking...
                    > >
                    > > mówi iż Wszechświat nie miał jakiegoś określoneg
                    > > > o, wyj
                    > > > > ątkowego stanu początkowego więc teoria która miałaby wyprowa
                    > dzić o
                    > > becny
                    > > > stan W
                    > > > > szechświata z jakiegoś początku nie jest potrzebna.

                    >
                    > Ale to nie jest dowód, że mówił, że wszystko powstało absolutnie z niczego. ;-)
                    >
                    > > Czyli że się w sumie ze mną zgadza, tyle że ja mówiłem o tym
                    > > sporo wcześniej, zanim on na to wpadł w 2006 roku.
                    >
                    > No, no, geniuś z ciebie. ;-)

                    Kto wie, może jednak zrobię przynajmniej
                    ten doktorat z matmy, fizyki i chemii :)

                    Wiesz, kto by mi mógł ewentualnie zastąpić Anię ?
                    Maria Skłodowska - Curie !
                    To dopiero była dziewczyna i to ateistka :)
                    Szkoda, że nie żyje... :o/

                    zdar
                    przem

                    • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 16:45
                      przemysl.variedad napisała:

                      > Jest aż tak Tajemnicza ?
                      > A skąd w ogóle wiadomo, że istnieje/istniała realnie ?

                      To tylko założenie w modelu. Nikt nie wie i nie potrafi opisać mkatematycznie tego, co działo się od t=0 do bardzo małego ułamka sekundy po chwili początkowej.

                      > Owszem, rozumiem i dlatego wiem.
                      > Oczywiście nie wszystko, ale jednak zawsze coś,
                      > co musiało być prze BB i t=0.

                      Posługujesz się schematami myślowymi, dlatego błądzisz. ;-) Nie było "przed". ;-)

                      > Kto wie, może jednak zrobię przynajmniej
                      > ten doktorat z matmy, fizyki i chemii :)

                      Doktorat możesz zrobić, ale myśląc tak schematycznie nie stworzysz ogólnej teorii wszystkiego. ;-)

                      > Wiesz, kto by mi mógł ewentualnie zastąpić Anię ?
                      > Maria Skłodowska - Curie !
                      > To dopiero była dziewczyna i to ateistka :)
                      > Szkoda, że nie żyje... :o/>

                      Gdybać to sobie możesz, a życie i tak napisze własny scenariusz. ;-)
                      • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 17:18
                        stokrotka_a napisała:

                        > przemysl.variedad napisała:
                        >
                        > > Jest aż tak Tajemnicza ?
                        > > A skąd w ogóle wiadomo, że istnieje/istniała realnie ?
                        >
                        > To tylko założenie w modelu. Nikt nie wie i nie potrafi opisać mkatematycznie t
                        > ego, co działo się od t=0 do bardzo małego ułamka sekundy po chwili początkowej

                        To jeszcze nic, nikt nie potrafi powiedzieć, czy w ogóle cokolwiek było przed t=0 :)

                        Choć Ty uważasz, że -[przynajmniej to wiadomo, że nie było "przed"
                        zanim nie nastąpiła chwila t=0, czy w tej właśnie chwili
                        powstała przeszłość ? :)


                        A czy wiadomo, czym "osobliwość" różni się
                        od absolutnej pustki ?
                        A choć to, czy w ogóle się od niej różni czymkolwiek ?



                        > > Owszem, rozumiem i dlatego wiem.
                        > > Oczywiście nie wszystko, ale jednak zawsze coś,
                        > > co musiało być prze BB i t=0.
                        >
                        > Posługujesz się schematami myślowymi, dlatego błądzisz. ;-) Nie było "przed".
                        > ;-)

                        Masz na to jakiś dowód, czy to tylko założenie ?


                        > > Kto wie, może jednak zrobię przynajmniej
                        > > ten doktorat z matmy, fizyki i chemii :)
                        >
                        > Doktorat możesz zrobić, ale myśląc tak schematycznie nie stworzysz ogólnej teor
                        > ii wszystkiego. ;-)

                        Wystarczy mi, że stworze tę bombkę wielkanocną :)


                        > > Wiesz, kto by mi mógł ewentualnie zastąpić Anię ?
                        > > Maria Skłodowska - Curie !
                        > > To dopiero była dziewczyna i to ateistka :)
                        > > Szkoda, że nie żyje... :o/>
                        >
                        > Gdybać to sobie możesz, a życie i tak napisze własny scenariusz. ;-)

                        Ciekawe, czy materia razem z energią opiera się na przyczynowości,
                        czy też niekoniecznie. Bo może ktoś, kiedyś takie rzeczy potrafi
                        policzyć zanim życie napisze scenariusz, który już zdaje się
                        jest napisany.

                        zdar
                        przem


                        • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 17:26
                          przemysl.variedad napisała:

                          > Choć Ty uważasz, że -[przynajmniej to wiadomo, że nie było "przed"
                          > zanim nie nastąpiła chwila t=0, czy w tej właśnie chwili
                          > powstała przeszłość ? :)

                          Przeszłość istnieje tylko wtedy, gdy istnieje czas. Jeśli więc założymy, że czas powstał w t=0 to już po chwili zaistniała przeszłość. ;-)

                          > Ciekawe, czy materia razem z energią opiera się na przyczynowości,
                          > czy też niekoniecznie. Bo może ktoś, kiedyś takie rzeczy potrafi
                          > policzyć zanim życie napisze scenariusz, który już zdaje się
                          > jest napisany.

                          Ostatnie zdanie jest z lekka pozbawiona sensu - może jednak w zwrocie "Bo może ktoś, kiedyś takie rzeczy potrafi" powinieneś użyć czasu przyszłego... ;-)
                          • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 17:42
                            stokrotka_a napisała:

                            > przemysl.variedad napisała:
                            >
                            > > Choć Ty uważasz, że -[przynajmniej to wiadomo, że nie było "przed"
                            > > zanim nie nastąpiła chwila t=0, czy w tej właśnie chwili
                            > > powstała przeszłość ? :)



                            >
                            > Przeszłość istnieje tylko wtedy, gdy istnieje czas. Jeśli więc założymy, że cza
                            > s powstał w t=0 to już po chwili zaistniała przeszłość. ;-)

                            Czyli nie można mówić o przeszłości
                            przed t=0 i BB ?
                            Ok, ale właściwie dlaczego nie wolno ?
                            Kto i w jakim celu postawił ten znak zakazu wjazdu ?
                            ---------------------------------------------------------------
                            Bardzo mnie to ciekawi.
                            :)




                            >
                            > > Ciekawe, czy materia razem z energią opiera się na przyczynowości,
                            > > czy też niekoniecznie. Bo może ktoś, kiedyś takie rzeczy potrafi
                            > > policzyć zanim życie napisze scenariusz, który już zdaje się
                            > > jest napisany.
                            >
                            > Ostatnie zdanie jest z lekka pozbawiona sensu - może jednak w zwrocie "Bo może
                            > ktoś, kiedyś takie rzeczy potrafi" powinieneś użyć czasu przyszłego... ;-)

                            Tak, słuszna uwaga, chyba że w instytutach wojskowych
                            już ktoś to potrafi :)

                            zdar
                            przem
                            • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 17:55
                              przemysl.variedad napisała:

                              > Czyli nie można mówić o przeszłości
                              > przed t=0 i BB ?
                              > Ok, ale właściwie dlaczego nie wolno ?
                              > Kto i w jakim celu postawił ten znak zakazu wjazdu ?

                              Ależ wolno i można. Tylko że do tego celu trzeba stworzyć inną teorię i udowodnić, że opisuje ona wszystko, co obecnie nieznane. ;-) Obecna teoria mówi tylko, że warunków w osobliwości nie da się opisać za pomocą znanych nam pojęć czasu i przestrzeni. ;-)

                              > Tak, słuszna uwaga, chyba że w instytutach wojskowych
                              > już ktoś to potrafi :)

                              Na pewno. Spiski to specjalność wojskowych. ;-)
                              • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 18:16
                                stokrotka_a napisała:

                                > przemysl.variedad napisała:
                                >
                                > > Czyli nie można mówić o przeszłości
                                > > przed t=0 i BB ?
                                > > Ok, ale właściwie dlaczego nie wolno ?
                                > > Kto i w jakim celu postawił ten znak zakazu wjazdu ?
                                >
                                > Ależ wolno i można. Tylko że do tego celu trzeba stworzyć inną teorię i udowodn
                                > ić, że opisuje ona wszystko, co obecnie nieznane. ;-)

                                Dlaczego zaraz wszystko ?

                                Nie wystarczy udowodnić, że pozbawianie się
                                szansy zbadania przeszłości jakiejkolwiek "osobliwości",
                                upośledza umysł i nie pozwala wyjaśnić przyczyny zjawiska ?



                                > Obecna teoria mówi tylko,
                                > że warunków w osobliwości nie da się opisać za pomocą znanych nam pojęć czasu
                                > i przestrzeni. ;-)

                                A czy istnieje zjawisko, które zostało zbadane przez naukę
                                poprzez wykluczenie możliwości mówienia o "przed",
                                czyli przeszłości danego zjawiska ?


                                > > Tak, słuszna uwaga, chyba że w instytutach wojskowych
                                > > już ktoś to potrafi :)
                                >
                                > Na pewno. Spiski to specjalność wojskowych. ;-)

                                Zgoda :)

                                zdar
                                przem
                                • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 18:24
                                  przemysl.variedad napisała:

                                  > Nie wystarczy udowodnić, że pozbawianie się
                                  > szansy zbadania przeszłości jakiejkolwiek "osobliwości",
                                  > upośledza umysł i nie pozwala wyjaśnić przyczyny zjawiska ?

                                  Wyjaśniaj. Jak wyjaśnisz, dostaniesz Nobla. Nikt ci nie broni. ;-)
                                  • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 18:35
                                    stokrotka_a napisała:

                                    > przemysl.variedad napisała:
                                    >
                                    > > Nie wystarczy udowodnić, że pozbawianie się
                                    > > szansy zbadania przeszłości jakiejkolwiek "osobliwości",
                                    > > upośledza umysł i nie pozwala wyjaśnić przyczyny zjawiska ?
                                    >
                                    > Wyjaśniaj. Jak wyjaśnisz, dostaniesz Nobla. Nikt ci nie broni. ;-)

                                    A jaki dowód By Cię zadowolił ?

                                    zdar
                                    przem
                                    • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 09:01
                                      przemysl.variedad napisała:

                                      > A jaki dowód By Cię zadowolił ?

                                      Matematyczne wyliczenia potwierdzone empirycznie.
                                      • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 09:18
                                        stokrotka_a napisała:

                                        > przemysl.variedad napisała:
                                        >
                                        > > A jaki dowód By Cię zadowolił ?
                                        >
                                        > Matematyczne wyliczenia potwierdzone empirycznie.

                                        I tak naukowcy udowodnili istnienie "osobliwości" BB,
                                        a zwłaszcza to, że "osobliwość" nie posiada przeszłości ?

                                        Czy to jedynie takie śmieszne założenie ?
                                        :)
                                        • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 09:38
                                          przemysl.variedad napisała:

                                          > I tak naukowcy udowodnili istnienie "osobliwości" BB,
                                          > a zwłaszcza to, że "osobliwość" nie posiada przeszłości ?
                                          >
                                          > Czy to jedynie takie śmieszne założenie ?

                                          Naukowcy nazwali osobliwością coś, czego nie potrafią opisać za pomocą dostępnych narzędzi matematycznych ani czego nie potrafią wytworzyć w warunkach laboratoryjnych. Ty masz szansę sformułowania i udowodnienia teorii, która odkryje wszystkie niewiadome. ;-)
                                          • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 09:48
                                            stokrotka_a napisała:

                                            > przemysl.variedad napisała:
                                            >
                                            > > I tak naukowcy udowodnili istnienie "osobliwości" BB,
                                            > > a zwłaszcza to, że "osobliwość" nie posiada przeszłości ?
                                            > >
                                            > > Czy to jedynie takie śmieszne założenie ?
                                            >
                                            > Naukowcy nazwali osobliwością coś, czego nie potrafią opisać za pomocą dostępny
                                            > ch narzędzi matematycznych ani czego nie potrafią wytworzyć w warunkach laborat
                                            > oryjnych. Ty masz szansę sformułowania i udowodnienia teorii, która odkryje wsz
                                            > ystkie niewiadome. ;-)

                                            Wystarczy mi, jak zrobię te bb.kę wielkanocną.
                                            Wtedy, jak coś źle pójdzie, rozwiążę wszystkie problemy
                                            i niewiadome za jednym zamachem.

                                            :)
                    • jeepwdyzlu ech zejdź na dół i po prostu zacznij się uczyć 12.09.13, 11:35
                      Kto wie, może jednak zrobię przynajmniej
                      ten doktorat z matmy, fizyki i chemii :)
                      -----------------------------------------------------
                      zacznij od wykładów z fizyki teoretycznej,bo bezmiar naiwności Twoich pytań osłabia...

                      Wiesz, kto by mi mógł ewentualnie zastąpić Anię ?
                      Maria Skłodowska - Curie !
                      To dopiero była dziewczyna i to ateistka :)
                      Szkoda, że nie żyje... :o/
                      --------------------------------------
                      Nie wiem..
                      Nie chciała uprawiać seksu oralnego a Piotr regularnie chodził do burdelii
                      Poza tym - śmierdziało jej z paszczy...

                      Czas cię ściągnąć na ziemię.
                      Zacznij tę dyskusję za kilka lat. Jak będziesz mieć chociaż jeden doktorat...
                      (Nawiasem mówiąc - nie broni się KILKU doktoratów - nawet jak jesteś specjalistą z kilku dziedzin....)
                      jeep
                      • przemysl.variedad Re: ech zejdź na dół i po prostu zacznij się uczy 12.09.13, 18:32
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > Kto wie, może jednak zrobię przynajmniej
                        > ten doktorat z matmy, fizyki i chemii :)
                        > -----------------------------------------------------
                        > zacznij od wykładów z fizyki teoretycznej,bo bezmiar naiwności Twoich pytań osł
                        > abia...

                        Ok., dzięki za radę, ale muszę zacząć od nauczenia się liczenia.
                        Potem reszta. Poza tym moja Ania ma doktorat z matmy,
                        czyli w sumie nie mam wyboru, jeśli chcę iść po jej śladach.
                        :)
                        >
                        > Wiesz, kto by mi mógł ewentualnie zastąpić Anię ?
                        > Maria Skłodowska - Curie !
                        > To dopiero była dziewczyna i to ateistka :)
                        > Szkoda, że nie żyje... :o/
                        > --------------------------------------
                        > Nie wiem..
                        > Nie chciała uprawiać seksu oralnego a Piotr regularnie chodził do burdelii
                        > Poza tym - śmierdziało jej z paszczy...

                        Paliła fajki ?
                        Z tym seksem oralnym to faktycznie problem...
                        :o/

                        > Czas cię ściągnąć na ziemię.
                        > Zacznij tę dyskusję za kilka lat. Jak będziesz mieć chociaż jeden doktorat...
                        > (Nawiasem mówiąc - nie broni się KILKU doktoratów - nawet jak jesteś specjalist
                        > ą z kilku dziedzin....)

                        Ok., dzięki za radę.

                        > jeep
    • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 14:14
      Wydaje się, że niektóre swoje wywody opierasz na nieznajomości teorii Wielkiego Wybuchu. Ta teoria, która jest tylko naukowym modelem wszechświata, opisuje znany nam wszechświat od bardoz małego ułamka sekundy po BB do teraz. Ta teoria w ogóle nie opisuje, co było przed. To co było przed może być jedynie przedmiotem spekulacji, w tym religijnych.
      • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 14:41
        stokrotka_a napisała:

        > Wydaje się, że niektóre swoje wywody opierasz na nieznajomości teorii Wielkiego
        > Wybuchu. Ta teoria, która jest tylko naukowym modelem wszechświata, opisuje zn
        > any nam wszechświat od bardoz małego ułamka sekundy po BB do teraz.

        Czyli BB miał początek w czasie i to nie dalszy niż "mały ułamek sekundy"
        od tego, co nauka już potrafi wytłumaczyć, tak ?

        >Ta teoria w
        > ogóle nie opisuje, co było przed.

        Owszem, wyraźnie na to wskazuje, że przed BB nie było
        ani czasu, ani przestrzeni, ani materii i energii.

        Co więc było ? Nie wiadomo co, czyli tajemnicza "osobliwość",
        która jednak nie była ani czasem, ani przestrzenią, ani tym bardziej
        materią czy energią.

        Była tak tajemnicza jak sam Pan Kreator :)

        >To co było przed może być jedynie przedmiote
        > m spekulacji, w tym religijnych.

        A naukowych nie ? :o/
        A dlaczego właściwie ?

        zdar
        przem

        • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 15:14
          przemysl.variedad napisała:

          > Czyli BB miał początek w czasie i to nie dalszy niż "mały ułamek sekundy"
          > od tego, co nauka już potrafi wytłumaczyć, tak ?

          Tak, nauka nie potrafi wytłumaczyć i to nie tylko tego. I nie ma w naszej niewiedzy i nieumiejętności wytłumaczenia nic dziwnego.

          > Owszem, wyraźnie na to wskazuje, że przed BB nie było
          > ani czasu, ani przestrzeni, ani materii i energii.

          Widzisz, problem polega na tym, że poruszasz się tu tylko w zakresie 4 pojęć, które są nam ludziom znane. A co jeśli nasze doświadczenie zmysłowe i nasza wiedza teoretyczna nie stworzyły do tej pory niczego, czym można byłoby właściwie określić to, co było przed BB? W takim wypadku przykładanie naszych schematów myślenia do czegoś, co jest poza granicami naszej wyobraźni jest zupełnie bezsensowne.

          > Co więc było ? Nie wiadomo co, czyli tajemnicza "osobliwość",
          > która jednak nie była ani czasem, ani przestrzenią, ani tym bardziej
          > materią czy energią.

          Odpowiedz na to. Nagroda Nobaal czeka na odkrywcę. ;-)

          > Była tak tajemnicza jak sam Pan Kreator :)

          No bo jest tajemnicza. Jak mogłaby nie być skoro nic o niej nie wiemy? Niewiedza to jednak nie Kreator, choć większość ludzi woli sobie wypełniać niewiedzę bogami.

          > A naukowych nie ? :o/
          > A dlaczego właściwie ?

          Ależ może. Spekulować można na każdy temat. ;-)
          • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 15:33
            stokrotka_a napisała:

            > przemysl.variedad napisała:
            >
            > > Czyli BB miał początek w czasie i to nie dalszy niż "mały ułamek sekundy"
            >
            > > od tego, co nauka już potrafi wytłumaczyć, tak ?
            >
            > Tak, nauka nie potrafi wytłumaczyć i to nie tylko tego. I nie ma w naszej niewi
            > edzy i nieumiejętności wytłumaczenia nic dziwnego.

            Czyli czego nauka nie potrafi wytłumaczyć, że Wszechświat miał początek ?


            > > Owszem, wyraźnie na to wskazuje, że przed BB nie było
            > > ani czasu, ani przestrzeni, ani materii i energii.
            >
            > Widzisz, problem polega na tym, że poruszasz się tu tylko w zakresie 4 pojęć, k
            > tóre są nam ludziom znane. A co jeśli nasze doświadczenie zmysłowe i nasza wied
            > za teoretyczna nie stworzyły do tej pory niczego, czym można byłoby właściwie o
            > kreślić to, co było przed BB?

            Tak właśnie mówią religie :)


            > W takim wypadku przykładanie naszych schematów my
            > ślenia do czegoś, co jest poza granicami naszej wyobraźni jest zupełnie bezsens
            > owne.

            Czyli mówienie o BB jest bezsensowne ?
            Zgoda :)

            >
            > > Co więc było ? Nie wiadomo co, czyli tajemnicza "osobliwość",
            > > która jednak nie była ani czasem, ani przestrzenią, ani tym bardziej
            > > materią czy energią.
            >
            > Odpowiedz na to. Nagroda Nobaal czeka na odkrywcę. ;-)

            Potwierdzasz to, że teoria BB mówi wyraźnie o tym,
            że przed t=0 nie było ani czasu, ani przestrzeni,
            ani materii i energii w jakiejkolwiek formie ?



            > > Była tak tajemnicza jak sam Pan Kreator :)
            >
            > No bo jest tajemnicza. Jak mogłaby nie być skoro nic o niej nie wiemy? Niewiedz
            > a to jednak nie Kreator, choć większość ludzi woli sobie wypełniać niewiedzę bo
            > gami.

            A nauka "osobliwościami", to w sumie ten sam motyw.
            :)


            > > A naukowych nie ? :o/
            > > A dlaczego właściwie ?
            >
            > Ależ może. Spekulować można na każdy temat. ;-)

            Uff, ulżyło mi, bo już myślałem, że to nienaukowe :)

            zdar
            przem
            • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 15:49
              przemysl.variedad napisała:

              > Czyli czego nauka nie potrafi wytłumaczyć, że Wszechświat miał początek ?

              Nauka tłumaczy w obecnie znanym modelu, jak tworzył się wszechświat od ułamka sekundy po BB do teraz. Wszystkiego nauka nie potrafi wytłumaczyć.

              > Tak właśnie mówią religie :)

              Bzdura. ;-)

              > Czyli mówienie o BB jest bezsensowne ?
              > Zgoda :)

              To dobrze, ze się ze mną zgadzasz - rzeczywiście, takie schematyczne myślenie i mówienie o BB, które jest twoim udziałem jest bezsensowne. ;-)

              > Potwierdzasz to, że teoria BB mówi wyraźnie o tym,
              > że przed t=0 nie było ani czasu, ani przestrzeni,
              > ani materii i energii w jakiejkolwiek formie ?

              Jeśli nie było czasu, to mówienie o czasie "przed" jest besensowne, dlatego teoria BB nic nie mówi o "przed". ;-)

              > A nauka "osobliwościami", to w sumie ten sam motyw.

              Bzdura. ;-)

              > Uff, ulżyło mi, bo już myślałem, że to nienaukowe :)

              Oczywiście, że nie naukowe, bo słowo "można" nie oznacza, że spekulacje mają charakter naukowy. ;-)
              • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 16:33
                stokrotka_a napisała:

                > przemysl.variedad napisała:
                >
                > > Czyli czego nauka nie potrafi wytłumaczyć, że Wszechświat miał początek ?
                >
                > Nauka tłumaczy w obecnie znanym modelu, jak tworzył się wszechświat od ułamka s
                > ekundy po BB do teraz. Wszystkiego nauka nie potrafi wytłumaczyć.

                To oczywiste, że nie potrafi :)
                A jednak się upiera, że czas nie istniał przed t=0
                ani przestrzeń, ani materia i jakakolwiek energia.


                > > Tak właśnie mówią religie :)
                >
                > Bzdura. ;-)
                >
                > > Czyli mówienie o BB jest bezsensowne ?
                > > Zgoda :)
                >
                > To dobrze, ze się ze mną zgadzasz - rzeczywiście, takie schematyczne myślenie i
                > mówienie o BB, które jest twoim udziałem jest bezsensowne. ;-)

                Odpowiedz mi w takim razie na koniec,
                czy czas, przestrzeń, materia i jakakolwiek energia istniała przed
                t=0, a będzie mi dosyć :)


                > > Potwierdzasz to, że teoria BB mówi wyraźnie o tym,
                > > że przed t=0 nie było ani czasu, ani przestrzeni,
                > > ani materii i energii w jakiejkolwiek formie ?
                >
                > Jeśli nie było czasu, to mówienie o czasie "przed" jest besensowne, dlatego teo
                > ria BB nic nie mówi o "przed". ;-)

                Owszem, kiedy ktoś mówi o jakiejś chwili t=0,
                to wyraźnie mówi o tym, czego przed t=0 nie było.
                A na dodatek mówi tez o przestrzeni, materii i energii,
                że też ich nie było przed t=0.
                >
                > > A nauka "osobliwościami", to w sumie ten sam motyw.
                >
                > Bzdura. ;-)

                Zgoda, BB to zupełna bzdura oparta na założeniu,
                że cokolwiek może powstać z niczego, co jest zaprzeczeniem
                fundamentów nauki i rzetelnej wiedzy.

                >
                > > Uff, ulżyło mi, bo już myślałem, że to nienaukowe :)
                >
                > Oczywiście, że nie naukowe, bo słowo "można" nie oznacza, że spekulacje mają ch
                > arakter naukowy. ;-)

                Tak więc naukowcy nie spekulują ?

                zdar
                przem
                • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 16:51
                  przemysl.variedad napisała:

                  > To oczywiste, że nie potrafi :)
                  > A jednak się upiera, że czas nie istniał przed t=0
                  > ani przestrzeń, ani materia i jakakolwiek energia.

                  Nauka w niczym się nie upiera - nie personifikuj jej. ;-) Istnieje tylko teoria naukowa z pewnymi nieweryfikowalnymi założeniami. Ta teria czeka na uściślenia a nawet na kompletny przewrót naukowy. W nauce nie ma granic, których przekraczanie groziłoby zesłaniem do piekła. ;-)

                  > Odpowiedz mi w takim razie na koniec,
                  > czy czas, przestrzeń, materia i jakakolwiek energia istniała przed
                  > t=0, a będzie mi dosyć :)

                  Nie było przed. Przestań myśleć schematami, który ma zastosowanie do naszego makroświata, to może coś w kosmologii osiągniesz. ;-)

                  > Owszem, kiedy ktoś mówi o jakiejś chwili t=0,
                  > to wyraźnie mówi o tym, czego przed t=0 nie było.
                  > A na dodatek mówi tez o przestrzeni, materii i energii,
                  > że też ich nie było przed t=0.

                  W tej teorii najwcześniejszym punktem czasu jest t=0. Nie ma teorii tego, co było "przed". ;-)

                  > Zgoda, BB to zupełna bzdura oparta na założeniu,
                  > że cokolwiek może powstać z niczego, co jest zaprzeczeniem
                  > fundamentów nauki i rzetelnej wiedzy.

                  Myślisz schematami. Nie ma teorii, że wszystko powstało absolutnie z niczego. ;-))
                  • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 17:49
                    stokrotka_a napisała:

                    > przemysl.variedad napisała:
                    >
                    > > To oczywiste, że nie potrafi :)
                    > > A jednak się upiera, że czas nie istniał przed t=0
                    > > ani przestrzeń, ani materia i jakakolwiek energia.
                    >
                    > Nauka w niczym się nie upiera - nie personifikuj jej. ;-)

                    Ok., naukowcy się upierają :)
                    Teraz dobrze ?
                    A może to wcale nie naukowcy ?
                    :o/


                    > Istnieje tylko teoria
                    > naukowa z pewnymi nieweryfikowalnymi założeniami.

                    :)
                    Nieweryfikowalne założenia w teorii naukowej ?
                    Ok., ale dlaczego ganić wierzących za nieweryfikowalne założenia ?
                    ------------------------------------------------------------------------------

                    > Ta teria czeka na uściślenia
                    > a nawet na kompletny przewrót naukowy. W nauce nie ma granic, których przekrac
                    > zanie groziłoby zesłaniem do piekła. ;-)

                    Owszem, teoria BB zakłada granicę, której przekraczać nie wolno.
                    :)


                    > > Odpowiedz mi w takim razie na koniec,
                    > > czy czas, przestrzeń, materia i jakakolwiek energia istniała przed
                    > > t=0, a będzie mi dosyć :)
                    >
                    > Nie było przed. Przestań myśleć schematami, który ma zastosowanie do naszego ma
                    > kroświata, to może coś w kosmologii osiągniesz. ;-)

                    A jak przyjmę założenie, że dla jakiejś "osobliwości"
                    nie istnieje "przed", czyli przeszłość, to osiągnę ?



                    > > Owszem, kiedy ktoś mówi o jakiejś chwili t=0,
                    > > to wyraźnie mówi o tym, czego przed t=0 nie było.
                    > > A na dodatek mówi tez o przestrzeni, materii i energii,
                    > > że też ich nie było przed t=0.
                    >
                    > W tej teorii najwcześniejszym punktem czasu jest t=0. Nie ma teorii tego, co by
                    > ło "przed". ;-)

                    Ale jest teoria mówiąca o tym, czego nie było
                    przed t=0.
                    I jest teoria, która dla jakiegoś realnego zjawiska,
                    czyli dla "osobliwości" zakłada, że nie można mówić
                    o przeszłości tego obiektu.

                    > > Zgoda, BB to zupełna bzdura oparta na założeniu,
                    > > że cokolwiek może powstać z niczego, co jest zaprzeczeniem
                    > > fundamentów nauki i rzetelnej wiedzy.
                    >
                    > Myślisz schematami. Nie ma teorii, że wszystko powstało absolutnie z niczego. ;
                    > -))

                    Owszem, jest i to się na dodatek nazywa teorią naukową.

                    Czy w badaniu jakiegokolwiek zjawiska zastosowano już
                    tę metodę wykluczenia przeszłości dla badanego obiektu ?
                    :o/

                    zdar
                    przem
                    • stokrotka_a Re: Pan Kreator 11.09.13, 18:07
                      przemysl.variedad napisała:

                      > Ok., naukowcy się upierają :)
                      > Teraz dobrze ?
                      > A może to wcale nie naukowcy ?

                      Nukowcy formułują teorie. Teorii jest wiele. Poducz się angielskiego i poczytaj tu:

                      www.ctc.cam.ac.uk/outreach/origins/black_holes_four.php
                      > Nieweryfikowalne założenia w teorii naukowej ?

                      Tak, nikt nie potrafił jak dotąd stworzyć osobliwości w warunkach laboratoryjnych ani obliczyć jej właściwości matematycznie. Na obecnym etapie rozwoju nauki nie ma to jednak większego znaczenia, bo funkcjonowanie znanego nam wszechświata to ogromne pole do badań. Te badania można spokojnie prowadzić bez naukowego opisu osobliwości.

                      > Ok., ale dlaczego ganić wierzących za nieweryfikowalne założenia ?

                      Wierzący swoje działania opierają na irracjonalnych przesłankach. Naukowcy weryfikują swoje teorie poprzez badania i eksperymenty naukowe.

                      > Owszem, teoria BB zakłada granicę, której przekraczać nie wolno.

                      Bzdura. Nikt takiego zakazu nie wprowadził. Np. ty możesz opracować terię wszystkiego i udowodnić, że żadnej osobliwości nie było. Do dzieła! ;-)

                      > A jak przyjmę założenie, że dla jakiejś "osobliwości"
                      > nie istnieje "przed", czyli przeszłość, to osiągnę ?

                      Przyjmij, że nawet to, co wydaje ci się niezgodne z twoim schematycznym rozumieniem czasu, przestrzeni, materii i energii może być możliwe, a może coś osiągniesz. ;-)

                      > Ale jest teoria mówiąca o tym, czego nie było
                      > przed t=0.

                      Wedlug tej teorii nie było żadnego "przed". ;-)

                      > Owszem, jest i to się na dodatek nazywa teorią naukową.

                      Nie ma takiej teorii.
                      • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 11.09.13, 18:25
                        stokrotka_a napisała:

                        > przemysl.variedad napisała:
                        >
                        > > Ok., naukowcy się upierają :)
                        > > Teraz dobrze ?
                        > > A może to wcale nie naukowcy ?
                        >
                        > Nukowcy formułują teorie. Teorii jest wiele. Poducz się angielskiego i poczytaj
                        > tu:
                        >
                        > www.ctc.cam.ac.uk/outreach/origins/black_holes_four.php

                        Dzięki, ale zaczynam od niemieckiego, to już pewne :)


                        > > Nieweryfikowalne założenia w teorii naukowej ?


                        > Tak, nikt nie potrafił jak dotąd stworzyć osobliwości w warunkach laboratoryjny
                        > ch

                        Boga też nikt nie potrafi stworzyć w laboratorium,
                        czyli są to zjawiska podobne :)

                        > ani obliczyć jej właściwości matematycznie.

                        A cokolwiek wiadomo o tej "osobliwości" naukowej ?
                        ==================================


                        > Na obecnym etapie rozwoju nauki
                        > nie ma to jednak większego znaczenia, bo funkcjonowanie znanego nam wszechświat
                        > a to ogromne pole do badań. Te badania można spokojnie prowadzić bez naukowego
                        > opisu osobliwości.

                        Podobnie jak bez naukowego opisu Boga czy Trójcy Św :)

                        Tak więc do zakazu mówienia o przeszłości "osobliwości" dodajesz
                        jeszcze sugestię, że nie ma potrzeby naukowej weryfikacji
                        "osobliwości" BB ?

                        Bardzo ciekawe, to naprawdę bardzo ciekawe...

                        Popatrz, że 'Bóg' ma tylko jedno 'B',
                        a BB ma aż dwa :)



                        > > Ok., ale dlaczego ganić wierzących za nieweryfikowalne założenia ?
                        >
                        > Wierzący swoje działania opierają na irracjonalnych przesłankach. Naukowcy wery
                        > fikują swoje teorie poprzez badania i eksperymenty naukowe.

                        Ale "osobliwości" nie należy weryfikować naukowo,
                        bo nie ma takiej potrzeby ? No tak sugerowałaś przed chwilą...



                        > > Owszem, teoria BB zakłada granicę, której przekraczać nie wolno.
                        >
                        > Bzdura. Nikt takiego zakazu nie wprowadził. Np. ty możesz opracować terię wszy
                        > stkiego i udowodnić, że żadnej osobliwości nie było. Do dzieła! ;-)

                        Już udowodniłem, nie zauważyłaś ?
                        :)
                        Ach, kobiety...
                        - he, he.


                        > > A jak przyjmę założenie, że dla jakiejś "osobliwości"
                        > > nie istnieje "przed", czyli przeszłość, to osiągnę ?
                        >
                        > Przyjmij, że nawet to, co wydaje ci się niezgodne z twoim schematycznym rozumie
                        > niem czasu, przestrzeni, materii i energii może być możliwe, a może coś osiągni
                        > esz. ;-)

                        Mam przyjąć złożenie, że wszystko jest możliwe ?
                        I będzie to postawa naukowa zbliżająca do odkrywania prawdy ?
                        :o/


                        > > Ale jest teoria mówiąca o tym, czego nie było
                        > > przed t=0.
                        >
                        > Wedlug tej teorii nie było żadnego "przed". ;-)

                        Dlatego właśnie jest oczywistą bzdurą.


                        > > Owszem, jest i to się na dodatek nazywa teorią naukową.
                        >
                        > Nie ma takiej teorii.

                        Jest teoria zakładająca, że dla pewnego
                        zjawiska, czytaj "osobliwości", nie istnieje "przed",
                        czyli przeszłość, tak ?

                        zdar
                        przem
                        • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 09:07
                          przemysl.variedad napisała:

                          > Dzięki, ale zaczynam od niemieckiego, to już pewne :)

                          Zaczynaj od dwóch. Więcej zyskasz. ;-)

                          > Boga też nikt nie potrafi stworzyć w laboratorium,
                          > czyli są to zjawiska podobne :)

                          Posługiwanie się analogią często prowadzi do fałszywych wniosków. ;-)

                          > Tak więc do zakazu mówienia o przeszłości "osobliwości" dodajesz
                          > jeszcze sugestię, że nie ma potrzeby naukowej weryfikacji
                          > "osobliwości" BB ?

                          Nie ma zakazu. Zauważ, że napisałam o weryfikacji w kontekście badania znanego nam wszechświata. Ten wszechświat można badać bez znajomości natury osobliwości, co nie znaczy, że nie ma takiej potrzeby w znaczeniu w znaczeniu ogólnym.

                          > Już udowodniłem, nie zauważyłaś ?

                          Niczego nie udowodniłeś. ;-)

                          > Mam przyjąć złożenie, że wszystko jest możliwe ?
                          > I będzie to postawa naukowa zbliżająca do odkrywania prawdy ?

                          Mniej więcej, bo jeśli przyjmiesz, że jakieś rozwiązanie jest niemożliwe, to choćby ono istniało, nie wpadniesz na nie.
                          • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 09:26
                            stokrotka_a napisała:

                            > przemysl.variedad napisała:
                            >
                            > > Dzięki, ale zaczynam od niemieckiego, to już pewne :)
                            >
                            > Zaczynaj od dwóch. Więcej zyskasz. ;-)

                            Raczej zeświruję zupełnie :)
                            Już dawno bym się nauczył angielskiego i rosyjskiego
                            oraz niemieckiego, czeskiego, słowackiego, ukraińskiego
                            i białoruskiego, ale mam słabą pamięć i nie dalem rady
                            nawet jednego :o/

                            Gdyby tak można było sobie wszczepić w mózg jakiś chip
                            czy choć trochę więcej RAM-u, to bym, to zrobił :)

                            > > Boga też nikt nie potrafi stworzyć w laboratorium,
                            > > czyli są to zjawiska podobne :)
                            >
                            > Posługiwanie się analogią często prowadzi do fałszywych wniosków. ;-)

                            Bywa, że do prawdziwych też :)


                            > > Tak więc do zakazu mówienia o przeszłości "osobliwości" dodajesz
                            > > jeszcze sugestię, że nie ma potrzeby naukowej weryfikacji
                            > > "osobliwości" BB ?
                            >
                            > Nie ma zakazu. Zauważ, że napisałam o weryfikacji w kontekście badania znanego
                            > nam wszechświata. Ten wszechświat można badać bez znajomości natury osobliwości
                            > , co nie znaczy, że nie ma takiej potrzeby w znaczeniu w znaczeniu ogólnym.

                            A słyszałaś coś o brzytwie Ockhama ?


                            > > Już udowodniłem, nie zauważyłaś ?
                            >
                            > Niczego nie udowodniłeś. ;-)

                            Owszem, bo tu nawet niczego nie trzeba udowadniać.

                            > > Mam przyjąć złożenie, że wszystko jest możliwe ?
                            > > I będzie to postawa naukowa zbliżająca do odkrywania prawdy ?
                            >
                            > Mniej więcej, bo jeśli przyjmiesz, że jakieś rozwiązanie jest niemożliwe, to ch
                            > oćby ono istniało, nie wpadniesz na nie.

                            Tak właśnie jest z przeszłością "osobliwości" BB.
                            Jeśli założysz, że nie posiada przeszłości, to nie wpadniesz
                            na nią z całą pewnością :)

                            A gdybym założył, że Ania nie posiada przeszłości,
                            to czy bym na nią wpadł ?
                            :o/
                            • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 09:41
                              przemysl.variedad napisała:

                              > Bywa, że do prawdziwych też :)

                              Bywa, ale jeśli chcesz wyjaśnić powstanie wszechświata, to analogie znane ci z doświadczenia sprowadzą cię raczej na manowce. ;-)

                              > Owszem, bo tu nawet niczego nie trzeba udowadniać.

                              Bo ty tak stwierdziłeś? To za mało, geniusiu! ;-)
                              • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 09:50
                                stokrotka_a napisała:

                                > przemysl.variedad napisała:
                                >
                                > > Bywa, że do prawdziwych też :)
                                >
                                > Bywa, ale jeśli chcesz wyjaśnić powstanie wszechświata, to analogie znane ci z
                                > doświadczenia sprowadzą cię raczej na manowce. ;-)

                                Skąd takie założenie, ze to musi być coś cudownego ?


                                > > Owszem, bo tu nawet niczego nie trzeba udowadniać.
                                >
                                > Bo ty tak stwierdziłeś? To za mało, geniusiu! ;-)

                                A czy są w nauce takie założenia czy schematy, których nie trzeba udowadniać ?
                                • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 09:54
                                  przemysl.variedad napisała:

                                  > Skąd takie założenie, ze to musi być coś cudownego ?

                                  Na pewno ze mną rozmawiasz? A może z własnymi myślami? ;-)
                                  • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 10:09
                                    stokrotka_a napisała:

                                    > przemysl.variedad napisała:
                                    >
                                    > > Skąd takie założenie, ze to musi być coś cudownego ?
                                    >
                                    > Na pewno ze mną rozmawiasz? A może z własnymi myślami? ;-)

                                    Są schematy, poza które nie wolno wychodzić,
                                    o ile ktoś chce się trzymać realu.
                                    Poza pewnymi schematami jest świat baji,
                                    co właśnie proponują autorzy teorii BB, sugerując
                                    istnienie jakiejś cudownej "osobliwości" bez przeszłości.

                                    Jeśli to widzisz, to wspaniale, a jeśli nie, to trudno.
                                    Zresztą to i tak jest bez znaczenia.
                                    Liczy się tylko Ania :)
                                    • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 10:14
                                      przemysl.variedad napisała:

                                      > Są schematy, poza które nie wolno wychodzić,
                                      > o ile ktoś chce się trzymać realu.

                                      A ty na dal nie pojmujesz, że trzymanie się schematów znanych przeciętnemu zjadaczowi chleba z "realu" to ślepa uliczka w kosmologii.

                                      > Poza pewnymi schematami jest świat baji,
                                      > co właśnie proponują autorzy teorii BB, sugerując
                                      > istnienie jakiejś cudownej "osobliwości" bez przeszłości.

                                      Poza pewnymi schematami, są możliwości odkrywania i opisywania zjawisk fizycznych, które są nam nieznane w "realu". Przymiotnik "cudowna" w odniesieniu do osobliwości to dzieło twoje a nie naukowców. ;-)
                                      • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 10:17
                                        stokrotka_a napisała:

                                        > przemysl.variedad napisała:
                                        >
                                        > > Są schematy, poza które nie wolno wychodzić,
                                        > > o ile ktoś chce się trzymać realu.
                                        >
                                        > A ty na dal nie pojmujesz, że trzymanie się schematów znanych przeciętnemu zjad
                                        > aczowi chleba z "realu" to ślepa uliczka w kosmologii.

                                        Chyba w bajologii :)

                                        Zjawiska pozbawione przeszłości są obiektami typowo bajkowymi :)


                                        > > Poza pewnymi schematami jest świat baji,
                                        > > co właśnie proponują autorzy teorii BB, sugerując
                                        > > istnienie jakiejś cudownej "osobliwości" bez przeszłości.
                                        >
                                        > Poza pewnymi schematami, są możliwości odkrywania i opisywania zjawisk fizyczny
                                        > ch, które są nam nieznane w "realu".

                                        O tak, za to znane w świecie baji :)

                                        > Przymiotnik "cudowna" w odniesieniu do oso
                                        > bliwości to dzieło twoje a nie naukowców. ;-)

                                        Nie, ale to sami autorzy tej teorii sprowadzili
                                        ja do absurdu, odcinając "osobliwości" przeszłość.
                                        • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 10:24
                                          przemysl.variedad napisała:

                                          > Chyba w bajologii :)
                                          >
                                          > Zjawiska pozbawione przeszłości są obiektami typowo bajkowymi :)

                                          I trzymaj się tej teorii. Doktoraty możesz robić, ale wybitnym kosmologiem nie zostaniesz. ;-)

                                          > Nie, ale to sami autorzy tej teorii sprowadzili
                                          > ja do absurdu, odcinając "osobliwości" przeszłość.

                                          Jeśli coś nie mieści ci się w schematycznym umyśle, to niekoniecznie jest to absurdem. Powtarzam, daj sobie spokój z pustymi słowami - sformułuj i udowodnij terię. ;-)
                                          • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 11:05
                                            stokrotka_a napisała:

                                            > przemysl.variedad napisała:
                                            >
                                            > > Chyba w bajologii :)
                                            > >
                                            > > Zjawiska pozbawione przeszłości są obiektami typowo bajkowymi :)
                                            >
                                            > I trzymaj się tej teorii. Doktoraty możesz robić, ale wybitnym kosmologiem nie
                                            > zostaniesz. ;-)

                                            A co mi tam kosmologia, ja chcę tylko
                                            zrobić tę bb.kę wielkanocną :)

                                            > > Nie, ale to sami autorzy tej teorii sprowadzili
                                            > > ja do absurdu, odcinając "osobliwości" przeszłość.
                                            >
                                            > Jeśli coś nie mieści ci się w schematycznym umyśle, to niekoniecznie jest to ab
                                            > surdem. Powtarzam, daj sobie spokój z pustymi słowami - sformułuj i udowodnij t
                                            > erię. ;-)

                                            O jakiej teorii mowa ?

                                            I jakiego dowodu wymagać należy, by ktoś dal sie przekonać,
                                            że zjawisko bez przeszłości = baja ?
                                            • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 11:12
                                              przemysl.variedad napisała:

                                              > O jakiej teorii mowa ?

                                              Teorię powstania wszechświata, teorię osobliwości, teorię wszystkiego. Masz do wyboru do koloru. ;-)

                                              > I jakiego dowodu wymagać należy, by ktoś dal sie przekonać,
                                              > że zjawisko bez przeszłości = baja ?

                                              Prawdziwego - matematycznego i eksperymentalnego. ;-)
                                              • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 11:24
                                                stokrotka_a napisała:

                                                > przemysl.variedad napisała:
                                                >
                                                > > O jakiej teorii mowa ?
                                                >
                                                > Teorię powstania wszechświata, teorię osobliwości, teorię wszystkiego. Masz do
                                                > wyboru do koloru. ;-)

                                                Świat nie powstał, świat istnieje wiecznie :)

                                                > > I jakiego dowodu wymagać należy, by ktoś dal sie przekonać,
                                                > > że zjawisko bez przeszłości = baja ?
                                                >
                                                > Prawdziwego - matematycznego i eksperymentalnego. ;-)

                                                No tak, matematykę dopiero zaczynam studiować, od poniedziałku,
                                                potem chemia i fizyka.
                                                I jak wymyślę bb.kk wielkanocną, to nie będę
                                                nikomu tego udowadniał, wystarczy, że sam sobie
                                                to udowodnię i Ani :)
                                                Może da się przekonać, kto wie...

                                                Znasz sie może na kontaktach z duchami ?
                                                Bym się chciał skontaktować z Marią Curie-Skłodowską :o/
                                                • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 11:35
                                                  przemysl.variedad napisała:

                                                  > Świat nie powstał, świat istnieje wiecznie :)

                                                  Kolego, najpierw zapoznaj się ze znaczeniem słowa "świat" (SJP PWN jest dobrym źródłem), a uświadomisz sobie, że świat nie istnieje wiecznie. ;-) Ja napisałam jednak o wszechświecie (tym, który znamy), który kiedyś powstał w wyniku gwałtownego procesu nazywanego Wielkim Wybuchem. A tak na marginesie - Wielki Wybuch wcale wybuchem w potocznym tego słowa znaczeniu nie był. ;-)
                                                  • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 11:41
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > przemysl.variedad napisała:
                                                    >
                                                    > > Świat nie powstał, świat istnieje wiecznie :)
                                                    >
                                                    > Kolego, najpierw zapoznaj się ze znaczeniem słowa "świat" (SJP PWN jest dobrym
                                                    > źródłem), a uświadomisz sobie, że świat nie istnieje wiecznie. ;-) Ja napisałam
                                                    > jednak o wszechświecie (tym, który znamy),

                                                    A ja myślałem o wszystkim, co istnieje realnie,
                                                    w tym i baje.

                                                    > który kiedyś powstał w wyniku gwałt
                                                    > ownego procesu nazywanego Wielkim Wybuchem.


                                                    Lokalny świat mógł tak powstać.
                                                    W końcu znane są wybuchy Super Nowych :)

                                                    > A tak na marginesie - Wielki Wybuch
                                                    > wcale wybuchem w potocznym tego słowa znaczeniu nie był. ;-)

                                                    Był czy nie, bają jest, że nie miał przeszłości, czyli przed.
                                                  • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 11:51
                                                    przemysl.variedad napisała:

                                                    > A ja myślałem o wszystkim, co istnieje realnie,
                                                    > w tym i baje.

                                                    Już ci radziłam, żebyś uważał ze stosowaniem kwantyfikatorów ogólnych. Wodór i inne pierwiastki istnieją realnie teraz, ale pierwsze atomy wodoru zaczęły powstawać dopiero w odpowiednich warunkach ok 100 tys. lat od t=0. To znaczy, że coś co istnieje relanie obecnie wcale nie musiało istnieć wcześniej.

                                                    > Był czy nie, bają jest, że nie miał przeszłości, czyli przed.

                                                    Bają to są twoje "pewniki" oparte na schematach życia cocdziennego. ;-)
                                                  • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 12:03
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > przemysl.variedad napisała:
                                                    >
                                                    > > A ja myślałem o wszystkim, co istnieje realnie,
                                                    > > w tym i baje.
                                                    >
                                                    > Już ci radziłam, żebyś uważał ze stosowaniem kwantyfikatorów ogólnych. Wodór i
                                                    > inne pierwiastki istnieją realnie teraz, ale pierwsze atomy wodoru zaczęły pows
                                                    > tawać dopiero w odpowiednich warunkach ok 100 tys. lat od t=0. To znaczy, że co
                                                    > ś co istnieje relanie obecnie wcale nie musiało istnieć wcześniej.

                                                    Owszem, atomy wodoru nie powstały z absolutnej pustki,
                                                    można to spokojnie przyjąć za pewnik.

                                                    > > Był czy nie, bają jest, że nie miał przeszłości, czyli przed.
                                                    >
                                                    > Bają to są twoje "pewniki" oparte na schematach życia cocdziennego. ;-)

                                                    Poza pewne schematy nie da się wyjść,
                                                    o ile chcę się pozostać w realnym świecie :)
                                                  • jeepwdyzlu niestety 12.09.13, 12:26
                                                    doktoratu nie dostaniesz
                                                    to widać już dziś...
                                                    brniesz brniesz, ciągniesz, upierasz się
                                                    jawisz jak 4 latek który chce bzykać Miss World bo się dowiedział że ma siusiaka...
                                                    Powodzenia!
                                                    jeep
                                                  • przemysl.variedad Re: niestety 12.09.13, 12:29
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > doktoratu nie dostaniesz
                                                    > to widać już dziś...
                                                    > brniesz brniesz, ciągniesz, upierasz się
                                                    > jawisz jak 4 latek który chce bzykać Miss World bo się dowiedział że ma siusiak
                                                    > a...
                                                    > Powodzenia!

                                                    Dzięki za dobre słowo :)

                                                    > jeep
                                                  • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 12:31
                                                    przemysl.variedad napisała:

                                                    > Owszem, atomy wodoru nie powstały z absolutnej pustki,
                                                    > można to spokojnie przyjąć za pewnik.

                                                    Ale ja przecież nie twierdzę, że powstały. ;-) Nie o tym była mowa. Ja tylko stwierdziła, że świat wbrew twojemu twierdzeniu nie istnieje wiecznie. ;-)

                                                    > Poza pewne schematy nie da się wyjść,
                                                    > o ile chcę się pozostać w realnym świecie :)

                                                    Da się, a czasami nawet trzeba. Oczywiście, jeśli realnym światem jest dla ciebie tylko np. ulica, to poruszając cię po niej trzeba działać według znanych schematów. Ale pochodzenie znanego nam wszechświata, to nie poruszanie się po ulicy. ;-)
                                                  • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 12:35
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > przemysl.variedad napisała:
                                                    >
                                                    > > Owszem, atomy wodoru nie powstały z absolutnej pustki,
                                                    > > można to spokojnie przyjąć za pewnik.
                                                    >
                                                    > Ale ja przecież nie twierdzę, że powstały. ;-) Nie o tym była mowa. Ja tylko st
                                                    > wierdziła, że świat wbrew twojemu twierdzeniu nie istnieje wiecznie. ;-)

                                                    Owszem, istnieje, nie ma innej możliwości,
                                                    o ile chce pozostać realny :)

                                                    Zmieniają się jedynie formy, plastelina-glina ciągle ta sama.

                                                    > > Poza pewne schematy nie da się wyjść,
                                                    > > o ile chcę się pozostać w realnym świecie :)
                                                    >
                                                    > Da się, a czasami nawet trzeba. Oczywiście, jeśli realnym światem jest dla cieb
                                                    > ie tylko np. ulica, to poruszając cię po niej trzeba działać według znanych sch
                                                    > ematów. Ale pochodzenie znanego nam wszechświata, to nie poruszanie się po ulic
                                                    > y. ;-)

                                                    Uważasz, że ulice nie mają ze sobą cech wspólnych ?
                                                  • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 13:24
                                                    przemysl.variedad napisała:

                                                    > Owszem, istnieje, nie ma innej możliwości,
                                                    > o ile chce pozostać realny :)

                                                    Jeszcze raz ci radzę, żebyś sprawdził znaczenie słowa "świat". ;-) A tak na marginesie - nie przemknęło ci nigdy przez myśl, że "wieczność" to może tylko pojęcie stworzone przez czlowieka?

                                                    > Zmieniają się jedynie formy, plastelina-glina ciągle ta sama.

                                                    Nie wadomo. O plastelinie-glinie wciąż wiemy bardzo mało. ;-)

                                                    > Uważasz, że ulice nie mają ze sobą cech wspólnych ?

                                                    Ulice mają cechy wspólne ze sobą, ale powstanie wszechświata to nie ulica. ;-)
                                                  • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 14:59
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > przemysl.variedad napisała:
                                                    >
                                                    > > Owszem, istnieje, nie ma innej możliwości,
                                                    > > o ile chce pozostać realny :)
                                                    >
                                                    > Jeszcze raz ci radzę, żebyś sprawdził znaczenie słowa "świat". ;-) A tak na mar
                                                    > ginesie - nie przemknęło ci nigdy przez myśl, że "wieczność" to może tylko poję
                                                    > cie stworzone przez czlowieka?

                                                    Wszystkie pojęcia są stworzone przez człowieka, to oczywiste.

                                                    Podobnie jak moje jedyne w sumie założenie,
                                                    jakie przyjąłem w badaniach nad realem.
                                                    Póki co jeszcze mnie nie zawiodło,
                                                    a zostało wielokrotnie zweryfikowane.


                                                    > > Zmieniają się jedynie formy, plastelina-glina ciągle ta sama.
                                                    >
                                                    > Nie wadomo. O plastelinie-glinie wciąż wiemy bardzo mało. ;-)

                                                    Ale chyba to już wiemy, że różni się od absolutnej pustki ?
                                                    :o/

                                                    > > Uważasz, że ulice nie mają ze sobą cech wspólnych ?
                                                    >
                                                    > Ulice mają cechy wspólne ze sobą, ale powstanie wszechświata to nie ulica. ;-)

                                                    To po co dałaś taki przykład ?
                                                    :o/
                                                  • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 15:32
                                                    przemysl.variedad napisała:

                                                    > Wszystkie pojęcia są stworzone przez człowieka, to oczywiste.

                                                    Ale nieoczywiste jest schematyczne używanie pojęć stworzonych przez człowieka przy analizie zjawisk mało oczywistych dla przeciętnego umysłu.

                                                    > Podobnie jak moje jedyne w sumie założenie,
                                                    > jakie przyjąłem w badaniach nad realem.
                                                    > Póki co jeszcze mnie nie zawiodło,
                                                    > a zostało wielokrotnie zweryfikowane.

                                                    Twoje badania nad realem - to brzmi dumnie! ;-) Jeśli nie zawiedzie cię w badaniach nad osobliwością, to wróć, a wtedy porozmawiamy. ;-)

                                                    > Ale chyba to już wiemy, że różni się od absolutnej pustki ?

                                                    Ale osobliwość to wcale nie absolutna pustka. Powiedziałabym, że raczej przeciwnie - to absolutne wypełnienie. ;-)

                                                    > > Ulice mają cechy wspólne ze sobą, ale powstanie wszechświata to nie ulica.

                                                    > To po co dałaś taki przykład ?

                                                    Naprawdę trzeba ci tłumaczyć jak dziecku? No dobrze, wytłumaczę ci, synku: dałam taki przykład, żeby ci uzmysłowić, że schematy są dobre do poruszania się po ulicach. Schematy znane ci z ulicy mogą być mało przydatne w formułowaniu teorii powstania znanego nam wszechświata. ;-)
                                                  • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 15:38
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > przemysl.variedad napisała:
                                                    >
                                                    > > Wszystkie pojęcia są stworzone przez człowieka, to oczywiste.
                                                    >
                                                    > Ale nieoczywiste jest schematyczne używanie pojęć stworzonych przez człowieka p
                                                    > rzy analizie zjawisk mało oczywistych dla przeciętnego umysłu.

                                                    Czy Trójca Św. należy do takich zjawisk ?
                                                    :)

                                                    >
                                                    > > Podobnie jak moje jedyne w sumie założenie,
                                                    > > jakie przyjąłem w badaniach nad realem.
                                                    > > Póki co jeszcze mnie nie zawiodło,
                                                    > > a zostało wielokrotnie zweryfikowane.
                                                    >
                                                    > Twoje badania nad realem - to brzmi dumnie! ;-) Jeśli nie zawiedzie cię w badan
                                                    > iach nad osobliwością, to wróć, a wtedy porozmawiamy. ;-)

                                                    Nie zawiedzie, o ile wszechświat jest realny :)

                                                    > > Ale chyba to już wiemy, że różni się od absolutnej pustki ?
                                                    >
                                                    > Ale osobliwość to wcale nie absolutna pustka. Powiedziałabym, że raczej przeciw
                                                    > nie - to absolutne wypełnienie. ;-)

                                                    'Absolutne' to jest fajne pojęcie i czysto naukowe zapewne. :)

                                                    Pytałem się, czy "osobliwość" różni się od absolutnej pustki.
                                                    Czy to jest twierdząca odpowiedź ?
                                                    Czy możesz powiedzieć TAK lub NIE ?


                                                    > > > Ulice mają cechy wspólne ze sobą, ale powstanie wszechświata to nie
                                                    > ulica.
                                                    >
                                                    > > To po co dałaś taki przykład ?
                                                    >
                                                    > Naprawdę trzeba ci tłumaczyć jak dziecku? No dobrze, wytłumaczę ci, synku: dała
                                                    > m taki przykład, żeby ci uzmysłowić, że schematy są dobre do poruszania się po
                                                    > ulicach. Schematy znane ci z ulicy mogą być mało przydatne w formułowaniu teori
                                                    > i powstania znanego nam wszechświata. ;-)

                                                    Koniecznie musiał powstawać ?
                                                    A z czego właściwie, bo chyba nie z absolutnej pustki, tak ?
                                                  • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 17:26
                                                    przemysl.variedad napisała:

                                                    > Czy Trójca Św. należy do takich zjawisk ?

                                                    A to Trójca Św. jest zjawiskiem? Pierwsze słyszę. ;-)

                                                    > Nie zawiedzie, o ile wszechświat jest realny :)

                                                    Podobno tylko głupcy pozbawieni są wątpliwości. ;-)

                                                    > Pytałem się, czy "osobliwość" różni się od absolutnej pustki.
                                                    > Czy to jest twierdząca odpowiedź ?
                                                    > Czy możesz powiedzieć TAK lub NIE ?

                                                    Pytałeś? Sądzę, że się różni, bo gdyby się nie różniła, to nazwano by ją po prostu absolutną pustką. ;-)

                                                    > Koniecznie musiał powstawać ?
                                                    > A z czego właściwie, bo chyba nie z absolutnej pustki, tak ?

                                                    Czy musiał, to nie wiem, ale na pewno powstał i nadal powstaje. Ten proces trwa. ;-) A o powstawaniu z absolutnej pustki to chyba nikt tu nie mówi oprócz ciebie. ;-)
                                                  • przemysl.variedad Re: Pan Kreator 12.09.13, 17:48
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > przemysl.variedad napisała:
                                                    >
                                                    > > Czy Trójca Św. należy do takich zjawisk ?
                                                    >
                                                    > A to Trójca Św. jest zjawiskiem? Pierwsze słyszę. ;-)

                                                    To "osobliwość" BB jest zjawiskiem ? Pierwsze słyszę :)

                                                    >
                                                    > > Nie zawiedzie, o ile wszechświat jest realny :)
                                                    >
                                                    > Podobno tylko głupcy pozbawieni są wątpliwości. ;-)

                                                    No cóż, na jakieś pierwsze założenie trzeba się w myśleniu
                                                    dedukcyjnym zdecydować.
                                                    Ja zdecydowałem się na to,
                                                    że coś materialno-energetycznego nie może
                                                    powstać z absolutnie niczego, czyli bez przeszłości-przyczyny.

                                                    > > Pytałem się, czy "osobliwość" różni się od absolutnej pustki.
                                                    > > Czy to jest twierdząca odpowiedź ?
                                                    > > Czy możesz powiedzieć TAK lub NIE ?
                                                    >
                                                    > Pytałeś? Sądzę, że się różni, bo gdyby się nie różniła, to nazwano by ją po pro
                                                    > stu absolutną pustką. ;-)

                                                    Ok., to już jest niezły fundament.
                                                    -----------------------------------------
                                                    '1' i '0' to podstawa myślenia.

                                                    A czy jedno da się wyprowadzić z drugiego, czyli 1 z zera
                                                    albo zero z jedynki ?



                                                    > > Koniecznie musiał powstawać ?
                                                    > > A z czego właściwie, bo chyba nie z absolutnej pustki, tak ?
                                                    >
                                                    > Czy musiał, to nie wiem, ale na pewno powstał

                                                    Jakieś dowody, czy to jedynie założenie ?

                                                    Tak więc przynajmniej mamy remis,
                                                    Twoje założenie przeciwko mojemu.
                                                  • stokrotka_a Re: Pan Kreator 13.09.13, 07:58
                                                    przemysl.variedad napisała:

                                                    > To "osobliwość" BB jest zjawiskiem ? Pierwsze słyszę :)

                                                    Osobliwość nie jest, bo już jej nie ma. ;-)

                                                    > No cóż, na jakieś pierwsze założenie trzeba się w myśleniu
                                                    > dedukcyjnym zdecydować.
                                                    > Ja zdecydowałem się na to,
                                                    > że coś materialno-energetycznego nie może
                                                    > powstać z absolutnie niczego, czyli bez przeszłości-przyczyny.

                                                    Czynienie założeń jest konieczne, ale trzymanie się ich z uporem maniaka nie tylko nie jest konieczne, ale nawet może być szkodliwe. ;-)

                                                    > > Czy musiał, to nie wiem, ale na pewno powstał

                                                    > Jakieś dowody, czy to jedynie założenie ?

                                                    Dowodów w obserwowanym wszechświecie jest dużo. Co więcej, proces ten nadal trwa.

                                                    > Tak więc przynajmniej mamy remis,
                                                    > Twoje założenie przeciwko mojemu.

                                                    Ja myślałam, że chodzi ci o dociekanie prawdy o pochodzeniu wszechświata, a tobie tylko chodzi o jakąś małostkę (rywalizację). ;-) Trzymając się kurczowo schematu (założenia) "z ulicy" stawiasz się na przegranej pozycji, i to nie wjakijś tam rywalizacji ze mną, tylko w procesie odkrywania prawd naukowych.
                                                  • przemysl.rad Re: Pan Kreator 22.09.13, 16:41
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > przemysl.variedad napisała:
                                                    >
                                                    > > To "osobliwość" BB jest zjawiskiem ? Pierwsze słyszę :)
                                                    >
                                                    > Osobliwość nie jest, bo już jej nie ma. ;-)

                                                    No tak, trudno się z tym nie zgodzić.
                                                    Czar prysł, krótko mówiąc...
                                                    :o)


                                                    > > No cóż, na jakieś pierwsze założenie trzeba się w myśleniu
                                                    > > dedukcyjnym zdecydować.
                                                    > > Ja zdecydowałem się na to,
                                                    > > że coś materialno-energetycznego nie może
                                                    > > powstać z absolutnie niczego, czyli bez przeszłości-przyczyny.
                                                    >
                                                    > Czynienie założeń jest konieczne, ale trzymanie się ich z uporem maniaka nie ty
                                                    > lko nie jest konieczne, ale nawet może być szkodliwe. ;-)

                                                    Zgoda, ale póki co nie znalazłem lepszego.




                                                    > > > Czy musiał, to nie wiem, ale na pewno powstał
                                                    >
                                                    > > Jakieś dowody, czy to jedynie założenie ?
                                                    >
                                                    > Dowodów w obserwowanym wszechświecie jest dużo. Co więcej, proces ten nadal trw
                                                    > a.

                                                    Możesz podać choć z jeden, a najlepiej z 2-3,
                                                    please. Bedzie nqad czym się zastanowić
                                                    i ewentualnie o czym pogadać.



                                                    > > Tak więc przynajmniej mamy remis,
                                                    > > Twoje założenie przeciwko mojemu.
                                                    >
                                                    > Ja myślałam, że chodzi ci o dociekanie prawdy o pochodzeniu wszechświata,

                                                    No tak.


                                                    >a tob
                                                    > ie tylko chodzi o jakąś małostkę (rywalizację). ;-) Trzymając się kurczowo sche
                                                    > matu (założenia) "z ulicy" stawiasz się na przegranej pozycji, i to nie wjakijś
                                                    > tam rywalizacji ze mną, tylko w procesie odkrywania prawd naukowych.

                                                    Stawiam się w najgorszym wypadku na remisie.
                                                    Nikt nie lubi przegrywać, w każdym razie mało kto.
                                                  • jeepwdyzlu stokrotka tracisz czas 12.09.13, 12:38
                                                    on jest impregnowany
                                                    to ten typ uśmiechniętego uparciucha którego po 3 h masz ochotę utłuc gołym rękami
                                                    uśmiech zasłania arogancję
                                                    jeep
                                                  • stokrotka_a Re: stokrotka tracisz czas 12.09.13, 13:26
                                                    Zdaję sobie sprawę z dziecinnego uporu tego osobnika, ale nie po to z nim rozmawiam, żeby go do czegokolwiek przekonać. To po prostu dla mnie zabawa słowem. ;-)
                                                  • przemysl.variedad Re: stokrotka tracisz czas 12.09.13, 15:24
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > Zdaję sobie sprawę z dziecinnego uporu tego osobnika, ale nie po to z nim rozma
                                                    > wiam, żeby go do czegokolwiek przekonać. To po prostu dla mnie zabawa słowem. ;
                                                    > -)

                                                    Miło wiedzieć, że lubisz zabawę słowem :)
                                                    Piszesz może wiersze ?
                                                  • stokrotka_a Re: stokrotka tracisz czas 12.09.13, 15:35
                                                    przemysl.variedad napisała:

                                                    > Piszesz może wiersze ?

                                                    Nie, to nie jest zabawa dla mnie. ;-)
    • bez.przebaczenia Re: Pan Kreator 12.09.13, 18:00
      Szczęść Boże!

      Przyznam, że nie czytałem wątku, ale wstęp już przeraża. Drwina z Boga, po co? Żeby obrazić religijne uczucia?

      Widzę, że masz problem a jakaś biedna Ania jeszcze większy

      > Bo ja tej dziewczyny nigdy nie opuszczę ani nie dam jej spokoju.
      > Chyba, że wyraźnie mi powie, żebym się od niej odpie...ł.
      > Ale wtedy spalę ten świat, to pewne.

      Czy w twojej ateistycznej religii można ograniczać czyjąś wolność? nie dasz spokoju? stalking, czy coś gorszego.
      Podpalisz świat? Czy ja mam już UOP zawiadomić? Brzydzę się donosami, ale to mi wygląda na poważną groźbę szaleńca.
      • stokrotka_a Re: Pan Kreator 12.09.13, 18:12
        bez.przebaczenia napisał(a):

        > Przyznam, że nie czytałem wątku, ale wstęp już przeraża. Drwina z Boga, po co?
        > Żeby obrazić religijne uczucia?

        Przeczytaj znaim się wypowiesz.

        > Podpalisz świat? Czy ja mam już UOP zawiadomić? Brzydzę się donosami, ale to mi
        > wygląda na poważną groźbę szaleńca.

        Biegnij do UOP-u tylko uważaj, bo wyśmieją cię i twoje szaleńśtwo też. ;-)
        • przemysl.rad Re: Pan Kreator 22.09.13, 16:48
          stokrotka_a napisała:

          > bez.przebaczenia napisał(a):
          >
          > > Przyznam, że nie czytałem wątku, ale wstęp już przeraża. Drwina z Boga, p
          > o co?
          > > Żeby obrazić religijne uczucia?
          >
          > Przeczytaj znaim się wypowiesz.
          >
          > > Podpalisz świat? Czy ja mam już UOP zawiadomić? Brzydzę się donosami, ale
          > to mi
          > > wygląda na poważną groźbę szaleńca.
          >
          > Biegnij do UOP-u tylko uważaj, bo wyśmieją cię i twoje szaleńśtwo też. ;-)

          Zaraz zdechnę ze śmiechu - ha, ha !
          Właśnie sobie wyobraziłem jak Bez.zmiłuj zawiadamia UOP,
          osobiście - ha, ha !
      • przemysl.rad Re: Pan Kreator 22.09.13, 16:45
        bez.przebaczenia napisał(a):

        > Szczęść Boże!
        >
        > Przyznam, że nie czytałem wątku, ale wstęp już przeraża. Drwina z Boga, po co?
        > Żeby obrazić religijne uczucia?

        Przeczytaj do końca, to pogadamy.
        Na tym to w sumie polega, ja Ci coś proponuję do poczytania,
        Ty czytasz, jesli masz ochotę i ewentualnie potem
        pytania i dyskusja.



        > Widzę, że masz problem a jakaś biedna Ania jeszcze większy

        To raczej ja mam problem z Anią..., największy,
        z jakim sie dotychczas spotkałem.


        > > Bo ja tej dziewczyny nigdy nie opuszczę ani nie dam jej spokoju.
        > > Chyba, że wyraźnie mi powie, żebym się od niej odpie...ł.
        > > Ale wtedy spalę ten świat, to pewne.
        >
        > Czy w twojej ateistycznej religii można ograniczać czyjąś wolność? nie dasz spo
        > koju? stalking, czy coś gorszego.

        Nie dam spokoju, aż mi wyraźnie nie odpowie.
        Przecież jej nie będę torturował, tak się tylko mówi.
        A co, mam ją olać ?
        TY y byś tak zrobił ?

        > Podpalisz świat? Czy ja mam już UOP zawiadomić? Brzydzę się donosami, ale to mi
        > wygląda na poważną groźbę szaleńca.

        Proszę, bardzo, zawiadamiaj.
        Ciebie na pewno potraktują poważnie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka