Dodaj do ulubionych

za chwilę Nobel z fizyki czyli kop w dupę kreacjon

04.10.13, 12:00
Najprawdopodobniej Nobel przypadnie

F. Englert + P. Higgs + CERN/R. Heuer (45%)

F. Englert + P. Higgs (30%)

F. Englert + P. Higgs + P. Anderson (15%)

Wszystkie pozostałe… (10%)

François Englert i Peter Higgs, wraz z już nieżyjącym Robertem Brout, zaproponowali, w 1964 (!), mechanizm (zwany często od inicjałów mechanizmem BEH) uzyskiwania masy przez cząstki elementarne. Philip Anderson jest fizykiem zajmującym się głównie badaniem materii skondensowanej, który już otrzymał nobla z fizyki w 1977 za teoretyczne badania struktury elektronowej układów magnetycznych i nieuporządkowanych. Jest wielkim promotorem zjawiska emergencji, którego nie da się opisać używając podejścia redukcjonistycznego. Wielu fizyków (szczególnie amerykańskich) utrzymuje, że pewne wyniki uzyskane przez Andersona stanowiły bezpośrednią inspirację prowadzącą do odkrycia mechanizmu BEH. Ciekawostką jest to, że zarówno Englert jak i Higgs zaczynali swoje kariery zawodowe właśnie w fizyce materii skondensowanej…
jeep
Obserwuj wątek
    • grzeg34 Re: za chwilę Nobel z fizyki czyli kop w dupę kre 04.10.13, 15:13
      Internauta jeepwdyzlu zapomniał podać, że to cytat:

      boson.salon24.pl/537755,zaklad-o-nobla-czyli-nasz-czlowiek-w-sztokholmie
      P.S. Gzie ten "kop"?
      • jeepwdyzlu Re: za chwilę Nobel z fizyki czyli kop w dupę kre 04.10.13, 15:16
        no chyba nikt mnie nie podejrzewa o ten tekst, jasne że cytat
        ja prosty cham ateusz jestem

        grzeg
        gdzie kop?
        kolejny Nobel za bardzo interesujący model, który jest odległy od wizji kreacjonistów o lata świetlne
        jeep
        • grzeg34 Re: za chwilę Nobel z fizyki czyli kop w dupę kre 04.10.13, 15:25
          jeepwdyzlu napisał:

          > kolejny Nobel za bardzo interesujący model, który jest odległy od wizji kreacjo
          > nistów o lata świetlne

          W jaki sposób te "interesujące modele" dyskredytuję teorię "inteligentnego projektu"?
          • jeepwdyzlu inteligentny projekt to szit 04.10.13, 17:37
            Inteligentny projekt czyli bełkot...
            Było tu kilka dyskusji z twoimi wypocinami, nawet mi się nie chce ich szukać - na 10 argumentów ty dajesz w kółko jeden ten sam..
            Wszystko już było, zatem oddaje głos innym:

            W tym momencie chciałbym znów odwołać się do Krajowej Akademii Nauk w Stanach Zjednoczonych, gdyż to jej stanowisko wydaje się być definitywne dla amerykańskiego środowiska naukowego i tożsame ze stanowiskami środowisk nauk w innych krajach Zachodu. Dopiero znając zapatrywanie się National Academy of Sciences będziemy mogli przejść do dalszej analizy, dotyczącej już samej teorii inteligentnego projektu, nie zaś jej postrzegania w kręgach akademickich. Tak przedstawia się ocena teorii I.P.:

            Kreacjonizm, teoria inteligentnego projektu i inne twierdzenia o nadnaturalnej interwencji w powstaniu życia lub gatunków są nienaukowe, ponieważ nie można ich zweryfikować za pomocą metod naukowych. Twierdzenia te przyznają danym obserwacyjnym mniejszą wartość niż poglądom opartym na autorytecie, objawieniu lub wierze religijnej. Za tymi koncepcjami przemawiają zazwyczaj wyłącznie publikacje ich zwolenników. W tekstach tych nie wysuwa się hipotez, które można zmodyfikować w świetle nowych danych, nowych interpretacji czy po wykazaniu ich błędności. W nauce sytuacja przedstawia się inaczej. Każdą hipotezę lub teorię naukową można obalić lub przeformułować w świetle nowej wiedzy

            całość tu:
            www.racjonalista.pl/kk.php/s,8622jeep
            • grzeg34 Re: inteligentny projekt to szit 07.10.13, 15:31
              jeepwdyzlu napisał:

              > Kreacjonizm, teoria inteligentnego projektu i inne twierdzenia o nadnaturalnej
              > interwencji w powstaniu życia lub gatunków są nienaukowe, ponieważ nie można ic
              > h zweryfikować za pomocą metod naukowych.

              a np. teorię strun będzie można zweryfikować za pomocą metody naukowej?
              • jeepwdyzlu Re: inteligentny projekt to szit 07.10.13, 16:11
                nie rozumiesz
                my - racjonaliści - wiemy, że nasza wiedza jest niepełna
                i opisujemy ją MODELAMI
                Ty - jak inni Kreacjoniści - widzisz w niedoskonałości naszych opisów dowód na działania Boga.
                Różnica jest fundamentalna. Nie przeskoczymy jej - żeby było jasne - szanuję Twój światopogląd. BYLEBYŚ nie próbował mi go narzucać, np uznając, że nauka religii w szkole MUSI być obowiązkowa dla WSZYSTKICH. I piszę TY, ponieważ nie potrafisz krytykować działań Kościoła.
                jeep
                • grzeg34 Re: inteligentny projekt to szit 07.10.13, 17:13
                  jeepwdyzlu napisał:

                  > Różnica jest fundamentalna. Nie przeskoczymy jej - żeby było jasne - szanuję Tw
                  > ój światopogląd. BYLEBYŚ nie próbował mi go narzucać, np uznając, że nauka reli
                  > gii w szkole MUSI być obowiązkowa dla WSZYSTKICH.

                  Uważasz, że narzucam swój światopogląd innym w kwestiach doświadczeń i poglądów metafizycznych? Jeśli tak, to wskaż moje błędy abym nie popełniał ich w przyszłości.
                  Jednocześnie co z t.z. "wojującymi tu ateiści"? Czy oni nie narzucają tu innym swoich poglądów w kwestiach ostatecznych i nieweryfikowalnych?

                  > I piszę TY, ponieważ nie potrafisz krytykować działań Kościoła.

                  Fakt nie krytykuję tu kościoła, ale skąd wiesz, że nie robię tego gdzie indziej?
                  Jednocześnie nie wolno generalizować, w kościele jest/było także wielu uczciwych ludzi, którzy bezinteresownie poświęcają(li) swoje całe życie innym.
                  P.S. nie lubię uczestniczyć w gonitwach typu "huzia na Józia"...
                  • jeepwdyzlu Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 10:18
                    grzeg w kwesiach metafizyki - jesteś wzorowym dyskutantem
                    niestety:
                    Fakt nie krytykuję tu kościoła, ale skąd wiesz, że nie robię tego gdzie indziej?
                    ---
                    obserwuję i oceniam Cię tutaj
                    Pomyśl, czy GDYBY Kościół był tu, na forum Religia- krytykowany przez jego członków - nie wytrącilibyście z rąk ateistów 3/4 argumentów?
                    To wstyd, że o kondycję polskiego Kościoła ja się martwię a nie katolicy!!!
                    jeep
                    • grzeg34 Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 11:35
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Pomyśl, czy GDYBY Kościół był tu, na forum Religia- krytykowany przez jego czło
                      > nków - nie wytrącilibyście z rąk ateistów 3/4 argumentów?

                      Naciągane w sposób tendencyjny wnioski nigdy nie będą argumentami, które będą trafiać do świadomości t.z. "wierzących". Nie liczy się ilość, tylko jakość. Nie ma sensu zamieniać starej wątpliwej tezy, nową także wątpliwą tezą.
                      • bookworm Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 11:47
                        grzeg34 napisał:

                        > jeepwdyzlu napisał:
                        >
                        > > Pomyśl, czy GDYBY Kościół był tu, na forum Religia- krytykowany przez jeg
                        > o czło
                        > > nków - nie wytrącilibyście z rąk ateistów 3/4 argumentów?
                        >
                        > Naciągane w sposób tendencyjny wnioski nigdy nie będą argumentami, które będą t
                        > rafiać do świadomości t.z. "wierzących". Nie liczy się ilość, tylko jakość. Nie
                        > ma sensu zamieniać starej wątpliwej tezy, nową także wątpliwą tezą.

                        Możesz doprecyzować o czym piszesz? Jakie naciągane wnioski, jaka wątpliwa teza?
                        • grzeg34 Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 12:06
                          bookworm napisał:

                          > Możesz doprecyzować o czym piszesz? Jakie naciągane wnioski, jaka wątpliwa teza
                          > ?

                          np. fizyczny model uzyskiwania masy przez cząstki elementarne "kopem w d... teorii inteligentnego projektu"
                          • bookworm Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 12:25
                            grzeg34 napisał:

                            > bookworm napisał:
                            >
                            > > Możesz doprecyzować o czym piszesz? Jakie naciągane wnioski, jaka wątpliw
                            > a teza
                            > > ?
                            >
                            > np. fizyczny model uzyskiwania masy przez cząstki elementarne "kopem w d... teo
                            > rii inteligentnego projektu"

                            Chyba rzeczywiście troche to teza na wyrost. "Inteligentny" projekt jest wystarczająco głupi nawet bez istnienia wyjaśnienia uzyskiwania masy przez cząstki elementarne w kompletnym modelu standardowym. Nobel dla tego odkrycia to tylko sztych w padlinę.

                            Jedyne co przemawia za inteligentnym projektem to wiara w boga i konieczność wmówienia innym, że powinni wierzyć w Jezusa Chrystusa - co też jest główną przesłanką specjalistów od "Inteligentnego" Projektu"
                            • marina0321 Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 12:32
                              Kiedy fizycy wykryją, skąd się bierze siła grawitacji?
                              • chasyd_z_czerskiej Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 18:57
                                > Kiedy fizycy wykryją, skąd się bierze siła grawitacji?

                                Albo szerzej : skąd się biorą prawa fizyki i dlaczego istniały przed powstaniem Świata ?... :)



                                --
                                Ratowanie dzieci
                                www.naszdziennik.pl/swiat/56082,kolejne-dzieci-uratowane.html
                                • grgkh Re: inteligentny projekt to szit 09.10.13, 01:12
                                  chasyd_z_czerskiej napisał:

                                  > > Kiedy fizycy wykryją, skąd się bierze siła grawitacji?
                                  >
                                  > Albo szerzej : skąd się biorą prawa fizyki i dlaczego istniały przed pow
                                  > staniem Świata ?... :)

                                  Nie istniały PRZED. Powstały równocześnie, bo świat to DOKŁADNIE właśnie te prawa.

                                  I biorą się znikąd. Przecież jeśli zakładasz, że znikąd mógł się wziąć bóg, to dlaczego nie wolno tego światowi?
                                  • chasyd_z_czerskiej Re: inteligentny projekt to szit 14.10.13, 10:32
                                    > > Albo szerzej : skąd się biorą prawa fizyki i dlaczego istniały [b]przed[/
                                    > b] pow
                                    > > staniem Świata ?... :)
                                    >
                                    > Nie istniały PRZED.

                                    Udowodnij

                                    > Powstały równocześnie,

                                    Udowodnij
                                    Hipoteza powstania "z niczego" jest nieracjonalna i antynaukowa (sprzeczna z naukową obserwacją)

                                    > bo świat to DOKŁADNIE właśnie te pra
                                    > wa.

                                    Nie odpowiedziałeś dlaczego Świat stosuje się do praw fizyki...

                                    >
                                    > I biorą się znikąd. Przecież jeśli zakładasz, że znikąd mógł się wziąć bóg, to
                                    > dlaczego nie wolno tego światow

                                    > Przecież jeśli zakładasz, że znikąd mógł się wziąć bóg,

                                    Znów bzdurzysz nielogicznie... Bóg istniał wiecznie
                                    • grgkh Dowód na sprzeczność wieczności boga :) 14.10.13, 12:22
                                      chasyd_z_czerskiej napisał:

                                      > > > Albo szerzej : skąd się biorą prawa fizyki
                                      > > > i dlaczego istniały przed powstaniem Świata ?... :)
                                      > >
                                      > > Nie istniały PRZED.
                                      >
                                      > Udowodnij

                                      To ogólna definicja. Działanie dowolnego systemu zaczyna się od sformułowania jego aksjomatów. Gdy one zaistnieją, niepotrzebne są dodatkowe "włączniki". Tak działają systemy w matematyce, a świat jest odwzorowaniem jakiegoś modelu matematycznego, bo TYLKO matematyką udaje się go opisać.

                                      > > Powstały równocześnie,
                                      >
                                      > Udowodnij

                                      To, co napisałem powyżej jest "dowodem". Świat w całości daje się opisać systemem matematycznym. Wszystko pod ten system podlega.

                                      > Hipoteza powstania "z niczego" jest nieracjonalna i antynaukowa (sprzecz
                                      > na z naukową obserwacją)

                                      Hipoteza powstania z niczego boga jest równie absurdalna. I - dziwne - w tym przypadku Ciebie to nie razi. Dlaczego? Bo nie myślisz logicznie lub nie myślisz wcale? Dlaczego religijni dogmatycy nie posługują się logiką? Jaka to usterka w działaniu ich mózgów?

                                      > > bo świat to DOKŁADNIE właśnie te prawa.
                                      >
                                      > Nie odpowiedziałeś dlaczego Świat stosuje się do praw fizyki...

                                      Nie "dlaczego". Świat, który w całości daje się opisać matematyką, jest dokładnie i tylko nią. Niczym więcej. Teoria Wszystkiego to matematyka.

                                      > > I biorą się znikąd. Przecież jeśli zakładasz,
                                      > > że znikąd mógł się wziąć bóg, to
                                      > > dlaczego nie wolno tego światowi
                                      >
                                      > > Przecież jeśli zakładasz, że znikąd mógł się wziąć bóg,
                                      >
                                      > Znów bzdurzysz nielogicznie... Bóg istniał wiecznie

                                      To samo załóż sobie dla wszechświata.

                                      Poza tym, co znaczy "wiecznie"?

                                      Bóg istniał:

                                      1. PRZED stworzeniem świata
                                      2. PODCZAS jego kreacji
                                      3. PO TYM fakcie.

                                      To trzy zdarzenia, które w chronologii boga MUSZĄ mieć dokładnie taką kolejność. Nie można ich ustawić w czasie jednocześnie, bo wskazywałoby to, że wszechświat powstał jednocześnie z bogiem, a więc nie mógłby on być kreatorem.

                                      A teraz pomyślmy, jak to jest, jeśli w "życiu boga" rozgrywają się zdarzenia, które nie są jednoczesne, ale następują po sobie, wiążą się w związkach przyczynowo-skutkowych.

                                      Obiektu, którego to dotyczy, dotyczy jego własny czas. Bóg musi mieć swój upływ czasu mierzony zdarzeniami następującymi w pewnej kolejności. No to sięgajmy wstecz tej jego osi czasu. I co znajdujemy? Pierwsze zdarzenie dotyczące boga. Wtedy właśnie bóg powstał, w momencie pierwszego zdarzenia, które go dotyczyło.

                                      Jak widzisz - bóg nie może być "wieczny", niezależnie jak manipulowałbyś definicją tej wieczności. Bóg, który coś stwarza, nie może być sam wieczny.

                                      Amen. Koniec dowodu.

                                      Zrozumiałeś?
                            • kotekali Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 12:46
                              mam jeden z ostatnich numerow "Straznicy" - pisemko sw.jehowych ...pokazane jest tam pioro pingwina jako "inteligentny projekt" - obok wesolo nurkuje sam pingwin , dumny posiadacz licznych pior...doprawdy inteligentny projekt nie mial co robic tylko projektowac sobie reozne zwierzatka :) nudzil sie i sobie projektowal ...pytanie po co? a ile z tych inteligennych projektow zniknelo juz z rozmych przyczyn? do ilu znikniec inteligentnych projetkow przyczynil sie inny inteligentny projekt ? :)

                              doprawdy jakie to dziecinne :) i debilne przy tym :) siedzi sobie tak bozia i wymysla :) a co mowia warstwy geologiczne o hstorii Ziemii....dlaczego wileki projektant zniszczyl dinozaury? :) coz takiego bylo w nich nieudanego? czy musial kilka razy doprowadzac dp wiekich megakatastrof na Ziemi? inteligentny projektant przypomina seryjnego superdestruktora bardziej niz ktokolwiek kto zyl na Ziemi kiedykolwiek

                              Dziekuje....i pozdrawiam ...jeep'a oczywiscie...milo poczytac bylo ( w sumie nadal jest) ludzi rozumnych! :)
                              • grzeg34 Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 13:01
                                Poruszyłeś kwestię "wszechmocy i wszechwiedzy" religijnego stwórcy, a to jest inna dyscyplina odnosząca się do interpretacji rzeczywistości.
                                • kotekali Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 15:59
                                  nic takiego nie poruszylem...tro tylko twoja nadinterpretacja! :) wszystko sobie muisz tlumaczyc przegladajac sie w krzywym zwierciadle religii?? jakze krzywym zreszta!
                              • marina0321 Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 13:11
                                kotekali napisał:
                                > ......dlaczego wilek
                                > i projektant zniszczyl dinozaury? :) coz takiego bylo w nich nieudanego?

                                Może, gdyby ich "nie zniszczył", zniszczyły by one Ciebie?

                                > czy musial kilka razy doprowadzac dp wiekich megakatastrof na Ziemi?

                                Czy musisz wszystko spychać na Boga, w którego nie wierzysz? Pomyśl o katastrofach, zakładając, że nie ma Boga. Skąd się one biorą?
                                Trzy lata temu wielka powódź na Haiti była spowodowana wykarczowaniem puszczy amazońskich - to jeden z licznych przykładów.
                                • kotekali Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 16:07
                                  troche nie kumam twojej wyowiedzi :) przepraszam :) ale jak moge zwalac na koogos kto wogole nie istnieje a po drugie jak sama wspomnialas ,ludzie wykarczowali...inni ludzie zebrali :)

                                  porostu taki jest Wszechswiat :) czy ludzie sa czy nie...jest mu to obojetne jak te diznozaury , ktore kiedys byly :)

                                  jedyne co mnie ciekawi to to jaka bedzie Ziemia i co na niej bedzie zylo lub nie kiedy czas ludzi przeminie :)

                                  zycie nie jest zadnym cudem tylko normalnym zjawiskiem we Wszechswiecie....nam sie tylko tak wydaje ,ze to jakichs cud bo nie mozemy sie narazie ( a moze nigdy) skontaktowac z innymi cywilizacjami :) troche pokory mogli by sie ludzie w koncu nauczyc i zrozumiec ,ze nie jestesmy jakimis tam wybrancami tylko kolejnymi istotami w korowodzie , ktory biegnie w czasie i przestrzeni :)
                                  • chasyd_z_czerskiej Re: inteligentny projekt 08.10.13, 18:54
                                    > zycie nie jest zadnym cudem tylko normalnym zjawiskiem we Wszechswiecie...

                                    Naukowcy nie potrafią tego naukowo udowodnić , a tym bardziej powtórzyć...
                                    • grgkh Re: inteligentny projekt 09.10.13, 01:30
                                      chasyd_z_czerskiej napisał:

                                      > > zycie nie jest zadnym cudem tylko normalnym
                                      > > zjawiskiem we Wszechswiecie...
                                      >
                                      > Naukowcy nie potrafią tego naukowo udowodnić , a tym bardziej powtórzyć...

                                      Czego nie potrafią powtórzyć?

                                      Życie jest w stu procentach zgodne z fizyką świata. Wszystkie związki chemiczne organizmów żywych składają się z tych samych pierwiastków, które nie są materią inną niż w nich nie zawarta.

                                      Chemicy potrafią odtwarzać kinetykę tego, co dzieje się w organizmach żywych.

                                      Nie ma wyraźnej granicy między materią ożywioną i nieożywioną.
                                      • kotekali Re: inteligentny projekt 09.10.13, 13:53
                                        poza tym niedawno czytałem gdzies o swiadomosci ....kiedy się ona pojawia w danym organizmie ...ciekawe ...nawet bardzo . To następny cios w szamanow :)

                                        pozdro :)
                                        • grgkh O świadomości 09.10.13, 19:24
                                          Myśląc o wiadomości warto sobie uwiadomi, jak dużą jej częścią dysponuje dowolny organizm żywy posiadający mózg zdolny np. do budowania modelu otaczającej zwierzę przestrzeni. Przecież zwierzę zachowuje się w niej niemal identycznie jak człowiek. Widzi ją jako całość ze szczegółami, czasem bogaciej niż ludzie. Ocenia swoją obecność wobec innych istot, przewiduje ich zachowania (zagrożenia), dokonuje selekcji, co jest istotne a co mniej lub wcale. I tylko "nie ubiera tego w słowa".

                                          Idąc dalej tym tropem musimy sobie powiedzieć wprost, że te wszystkie zachowania nie wynikają z "duszy", "myśli w rozumieniu ludzkim". Są skutkiem funkcjonalności mózgu jako struktury. Jest to zakres automatyki, cybernetyki, działania programowego.

                                          W czym więc jesteśmy inni od zwierząt?

                                          W opisie językiem abstrakcyjnych pojęć tego, co się z nami automatycznie dzieje. To nie my - "myśląc po ludzku" - kierujemy działaniem naszych ciał, ale to nasze ciała, używając języka abstrakcji, starają się nadążyć z interpretacją tego, co z nami się - właściwie "bez naszej całkowicie wolnej woli - dzieje.

                                          Bo czy nie przychodziło, chyba każdemu z nas, kiedyś do głowy pytanie - SKĄD się biorą nasze myśli i DLACZEGO one są w tym momencie właśnie takie? Znikąd? Nie. To interpretacja tego, co się z nami dzieje, przez specjalnie do tego celu ewolucyjnie wykształconą część mózgu, dzięki której przez tysiące lat uważaliśmy się za kogoś wybitnie lepszego od reszty świata ożywionego i nadawaliśmy sobie z tej przyczyny specjalne przywileje, jakże często gardząc resztą świata.

                                          Jeśli świadomością jest nie tylko ta abstrakcyjna, opisowa warstwa naszego funkcjonowania, to świadomość posiadają także i prymitywniejsze od naszych mózgi. Wspomniana powyżej zdolność do kreowania na swój użytek modelu przestrzeni jest przecież świadomością tejże.

                                          Pozdr
                                          • grgkh "Na tropie zwierzęcego umysłu" 11.10.13, 15:58
                                            Książka Macieja Trojana:

                                            Monografia jest próbą przedstawienia aktualnego stanu wiedzy z zakresu psychologii porównawczej oraz etologii poznawczej. Maciej Trojan skupia się szczególnie na pięciu obszarach: komunikacji i języku, kompetencjach numerycznych, użyciu i wytwarzaniu narzędzi, teorii umysłu oraz mentalnych podróżach w czasie. Podejmuje też kwestię budzącą powszechne zainteresowanie: problem świadomości i samoświadomości u zwierząt.
                                            Książka dobrze pokazuje osiągnięcia stosunkowo młodej dziedziny, jaką jest etologia poznawcza oraz główne opozycje teoretyczno-metodologiczne w badaniach nad zachowaniami zwierząt.
                                      • chasyd_z_czerskiej Re: inteligentny projekt 14.10.13, 10:19
                                        > Czego nie potrafią powtórzyć?

                                        Stworzenia eksperymentu , w którym z materii nieożywionej powstaje ożywiona. Nie potrafią nawet zrobić tego w sposób sztuczny...


                                        --
                                        www.naszdziennik.pl/mysl/56721,systemowe-niszczenie-chrzescijanstwa.html
                                        • grgkh Re: inteligentny projekt 14.10.13, 11:51
                                          chasyd_z_czerskiej napisał:

                                          > > Czego nie potrafią powtórzyć?
                                          >
                                          > Stworzenia eksperymentu , w którym z materii nieożywionej powstaje ożywiona. N
                                          > ie potrafią nawet zrobić tego w sposób sztuczny...

                                          Nauka OPISUJE działanie świata.

                                          Fizyka i chemia opisały ogromną ilość (jeszcze nie wszystkie) naturalnych procesów fizycznych i reakcji chemicznych, które składają się na funkcjonowanie organizmów żywych.

                                          W "sposób sztuczny" używamy leków syntetycznych, które ingerują w naturalne procesy, często działające nieprawidłowo, i je korygujemy. W sposób sztuczny modyfikujemy działanie procesów w organizmach żywych.

                                          Każdy związek chemiczny będący składnikiem organizmów żywych można (teoretycznie) wytworzyć poza tym organizmem, w laboratorium. Suma takich reakcji to życie. Jak widać, życie jest tylko nieco bardziej złożoną formą istnienia materii nieożywionej. Złożoność jest skutkiem długo trwającej ewolucji zmienności matrycy organizmu żywego. Na pewno na początku były to formy bardzo proste, co nie znaczy, że jeśli jeszcze nie wiemy, jakie one były, to one nie zaistniały.
                                    • kotekali Re: inteligentny projekt 09.10.13, 13:51
                                      hehe :)
                            • grzeg34 Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 12:50
                              bookworm napisał:

                              > Chyba rzeczywiście troche to teza na wyrost. "Inteligentny" projekt jest wystar
                              > czająco głupi nawet bez istnienia wyjaśnienia uzyskiwania masy przez cząstki el
                              > ementarne w kompletnym modelu standardowym. Nobel dla tego odkrycia to tylko sz
                              > tych w padlinę.
                              >
                              > Jedyne co przemawia za inteligentnym projektem to wiara w boga i konieczność wm
                              > ówienia innym, że powinni wierzyć w Jezusa Chrystusa - co też jest główną przes
                              > łanką specjalistów od "Inteligentnego" Projektu"

                              Widzę, że nie wiesz czym jest, a czym nie jest teoria inteligentnego projektu. Dopóki metoda naukowa nie odpowie na wiele pytań (np. dlaczego akurat stała struktury subtelnej =1/137), dopóty metafizyczna teoria "Inteligentnego Projektu" będzie żyć sowim odrębnym życiem...

                              • bookworm Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 13:52
                                grzeg34 napisał:

                                > bookworm napisał:
                                >
                                > > Chyba rzeczywiście troche to teza na wyrost. "Inteligentny" projekt jest
                                > wystar
                                > > czająco głupi nawet bez istnienia wyjaśnienia uzyskiwania masy przez cząs
                                > tki el
                                > > ementarne w kompletnym modelu standardowym. Nobel dla tego odkrycia to ty
                                > lko sz
                                > > tych w padlinę.
                                > >
                                > > Jedyne co przemawia za inteligentnym projektem to wiara w boga i konieczn
                                > ość wm
                                > > ówienia innym, że powinni wierzyć w Jezusa Chrystusa - co też jest główną
                                > przes
                                > > łanką specjalistów od "Inteligentnego" Projektu"
                                >
                                > Widzę, że nie wiesz czym jest, a czym nie jest teoria inteligentnego projektu.
                                > Dopóki metoda naukowa nie odpowie na wiele pytań (np. dlaczego akurat stała str
                                > uktury subtelnej =1/137), dopóty metafizyczna teoria "Inteligentnego Projektu"
                                > będzie żyć sowim odrębnym życiem...

                                O własnie - tym żywi się "inteligentny" projekt. Korelacjami. No powiedz dlaczego stała struktury subtelnej = 1/137? I dlaczego nie jest to równe 137 tylko 137,035999074(44)? czy nie byłoby rzeczywiście inteligentniejsze gdyby wynosiła 1/10 albo po prostu 1?

                                Co jest w tej stałej takiego, że jak napisałeś "Dopóki metoda naukowa nie odpowie dlaczego akurat stała struktury subtelnej =1/137), dopóty metafizyczna teoria "Inteligentnego Projektu" będzie żyć sowim odrębnym życiem"?

                                Takich idiotycznych pytań można stawiać tysiące. Dlaczego idiotycznych? bo zwolennicy ID jak gołębie Skinnera dostrzegają wzorce tam gdzie ich nie ma ale gdzie pasują do zaspokojenia głodu wyjaśnień spowodowanego przez ich religijną indoktrynację.

                                Dlaczego dla korelacji tej stałej przyjąłeś arabski (własciwie nawet indyjski) system dziesiątkowy? Pomyśl o ile bardziej elegancko wyglądałoby to w systemie binarnym 1/10001001. Tak jest chyba nawet bardziej "inteligentnie"?

                                No ale dlaczego Ziemia jest trzecią planetą od słońca? Juz wyczuwasz skojarzenia? Trójca! no przecież! no ale dlaczego średnia odległość Ziemi od słońca wynosi 149 600 000km? Czy nauka odpowie na to ważkie pytanie? Czy liczba 149 600 000 nie jest oznaką inteligencji stwórcy/projektanta? A liczba "pi" - 3,1415926535897932384626433832795 - no popatrz tylko - obraz boga w zapisie dziesiętnym. Jakież piękno i czysta "inteligencja" - tylko inteligentny projektant mógłby stworzyć taką "doskonałą" korelację pomiędzy średnicą a obwodem okręgu.

                                Dlaczego zabawę w numerologię - jakiś rodzaj kabały - nazywasz dowodem na inteligencję projektanta, w jaki sposób nawet w najmniejszym stopniu świadczy to nie tylko o inteligencji projektanta ale o jego istnieniu w ogóle?

                                To przypadek. Przepadek, że akurat w systemie dzisiętnym stała po zaokrągleniu wynosi 1/137. W innym systemie np. ósemkowym wygladałoby to 1/211, a w szestanstkowym 1/89. Wszystkie są oczywiście efektem zaokrąglenia, bo sama stała nie jest jakąś elegancką liczbą naturalną.

                                I wiem dobrze czym jest teoria ID - to teoria wyszukiwania "gołębich" korelacji i luk czekających na wyjaśnienie lub doprecyzowanie i wpychanie tam "inteligentnego" projektanta.
                                • grzeg34 Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 14:40
                                  bookworm napisał:

                                  > I wiem dobrze czym jest teoria ID - to teoria wyszukiwania "gołębich" korelacji
                                  > i luk czekających na wyjaśnienie lub doprecyzowanie i wpychanie tam "inteligen
                                  > tnego" projektanta.

                                  Nie tylko "gołębie korelacje i luki". Mechanika kwantowa zawiera wiele paradoksów np. "zjawisko tunelowe".

                                  pl.wikipedia.org/wiki/Zjawisko_tunelowe
                                  • bookworm Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 14:58
                                    grzeg34 napisał:

                                    > bookworm napisał:
                                    >
                                    > > I wiem dobrze czym jest teoria ID - to teoria wyszukiwania "gołębich" kor
                                    > elacji
                                    > > i luk czekających na wyjaśnienie lub doprecyzowanie i wpychanie tam "int
                                    > eligen
                                    > > tnego" projektanta.
                                    >
                                    > Nie tylko "gołębie korelacje i luki". Mechanika kwantowa zawiera wiele paradoks
                                    > ów np. "zjawisko tunelowe".

                                    To Ty je nazywasz paradoksem. To jest "zwyczajne" zjawisko kwantowe. Tak funkcjonuje świat/natura. Wobec czego jest to paradoks? Wobec klasycznego myślenia "zdrowo-rozsądkowego"? No cóż trudno.

                                    Świat nie jest zdrowo-rozsądkowy, a przeciętny ludzki móźg nie nadaje się do rozumienia kwantowej natury świata. Dla fizyka to jest "normalka" dla zwolennika ID - paradoks. Zwolennik ID buduje swojego boga na fundamentach własnej ignorancji - budulca pod dostatkiem, powiadają nawet, że jest nieskończony.
                                    • grzeg34 Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 16:10
                                      bookworm napisał:


                                      > To Ty je nazywasz paradoksem. To jest "zwyczajne" zjawisko kwantowe. Tak funkcj
                                      > onuje świat/natura. Wobec czego jest to paradoks? Wobec klasycznego myślenia "z
                                      > drowo-rozsądkowego"? No cóż trudno.
                                      >
                                      > Świat nie jest zdrowo-rozsądkowy, a przeciętny ludzki móźg nie nadaje się do ro
                                      > zumienia kwantowej natury świata. Dla fizyka to jest "normalka" dla zwolennika
                                      > ID - paradoks. Zwolennik ID buduje swojego boga na fundamentach własnej ignoran
                                      > cji - budulca pod dostatkiem, powiadają nawet, że jest nieskończony.

                                      Cóż, tylko pogratulować dobrego samopoczucia Pańskiej samoświadomości ulokowanej w interpretacji rzeczywistości, zbudowanej na ograniczeniach ludzkiej percepcji typu: zasada nieoznaczoności Heisenberga, czas połowicznego rozpadu, prędkość światła i t.d.
                                      Dla mnie statystyka to za mało...

                                      • jeepwdyzlu tu masz realny problem 08.10.13, 16:17
                                        Dla mnie statystyka to za mało...
                                        -------
                                        to arogancja
                                        model za słaby?
                                        dla mnie za mało?
                                        to dodajmy do niego BOGA i już jest cacy

                                        grzeg
                                        nauki i religii nie da się pogodzić
                                        wierz sobie - Twoje prawo
                                        ale nie próbuj udowadniać swojego światopoglądu na gruncie fizyki
                                        lepiej popatrz na to:
                                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14742181,Abp_Michalik__Wielu_molestowan_udaloby_sie_uniknac_.html#BoxSlotII3img#MT
                                        tym się zajmij a nie fizyką...
                                        ty - skoro wierzysz
                                        dla Ciebie jak rozumiem ten pan to autorytet
                                        dla mnie - skur wi el jakich mało
                                        to zatem twój nie mój problem
                                        jeep
                                        • grzeg34 Re: tu masz realny problem 08.10.13, 16:27
                                          jeepwdyzlu napisał:

                                          > lepiej popatrz na to:
                                          > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14742181,Abp_Michalik__Wielu_molestowan_udaloby_sie_uniknac_.html#BoxSlotII3img#MT
                                          > tym się zajmij a nie fizyką...
                                          > ty - skoro wierzysz
                                          > dla Ciebie jak rozumiem ten pan to autorytet
                                          > dla mnie - skur wi el jakich mało
                                          > to zatem twój nie mój problem
                                          > jeep

                                          Jak już wież, jestem heretykiem, a o tym człowieku nigdy wcześniej nawet nie słyszałem.

                                          • jeepwdyzlu Re: tu masz realny problem 08.10.13, 16:37
                                            nie
                                            nie wykręcisz się
                                            albo krytykujesz h u j a za tę wypowiedź
                                            albo jesteś z nim
                                            to krótka piłka
                                            • grzeg34 Re: tu masz realny problem 08.10.13, 16:47
                                              jeepwdyzlu napisał:

                                              > nie
                                              > nie wykręcisz się
                                              > albo krytykujesz h u j a za tę wypowiedź
                                              > albo jesteś z nim
                                              > to krótka piłka

                                              To chyba oczywiste , że to bardzo niefortunna i kontrowersyjna wypowiedz.
                                              • bookworm Re: tu masz realny problem 08.10.13, 17:03
                                                grzeg34 napisał:

                                                > jeepwdyzlu napisał:
                                                >
                                                > > nie
                                                > > nie wykręcisz się
                                                > > albo krytykujesz h u j a za tę wypowiedź
                                                > > albo jesteś z nim
                                                > > to krótka piłka
                                                >
                                                > To chyba oczywiste , że to bardzo niefortunna i kontrowersyjna wypowiedz.

                                                Się kurna zaczęło. Apologeta jeden. Niefortunne to może być głośne pierdnięcie podczas konferencji prasowej.

                                                tu nie ma żadnej niefortunności ani kontrowersji - to jest skur.wysyństwo ubrane w szatki stróża moralności. Tylko złamany ch winę za molestowanie przypisuje molestowanemu dziecku.
                                      • bookworm Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 16:47
                                        grzeg34 napisał:

                                        > bookworm napisał:
                                        (...)

                                        > Cóż, tylko pogratulować dobrego samopoczucia Pańskiej samoświadomości ulokowane
                                        > j w interpretacji rzeczywistości, zbudowanej na ograniczeniach ludzkiej percepc
                                        > ji typu: zasada nieoznaczoności Heisenberga, czas połowicznego rozpadu, prędkoś
                                        > ć światła i t.d.
                                        > Dla mnie statystyka to za mało...

                                        Statystycznie prędkość światła jest stała.
                                        Co jest statystycznego w połowicznym czasie rozpadu?
                                        Co ma wspólnego statystyka i zasada nieoznaczoności Heisenberga?

                                        Używasz "trudnych" terminów dla uzasadnienia inteligentnego projektanta. Jakież to pocieszno - religianckie.

                                        Wyczuwam powiew morskiej bryzy. Ciągnie znad morza ignorancji.
                                        • grzeg34 Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 21:17
                                          bookworm napisał:

                                          > Używasz "trudnych" terminów dla uzasadnienia inteligentnego projektanta. Jakież
                                          > to pocieszno - religianckie.
                                          >
                                          > Wyczuwam powiew morskiej bryzy. Ciągnie znad morza ignorancji.

                                          Nie rozumiem twojego radosnego podniecenia swoją własną erystyką...
                                          • bookworm Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 22:56
                                            grzeg34 napisał:

                                            > bookworm napisał:
                                            >
                                            > > Używasz "trudnych" terminów dla uzasadnienia inteligentnego projektanta.
                                            > Jakież
                                            > > to pocieszno - religianckie.
                                            > >
                                            > > Wyczuwam powiew morskiej bryzy. Ciągnie znad morza ignorancji.
                                            >
                                            > Nie rozumiem twojego radosnego podniecenia swoją własną erystyką...

                                            Nie rozumiesz? Zacznij przedstawiać argumenty. Tworzysz religijny nieuzasadniony żadnym argumentem bełkot, który udaje naukowe hipotezy.

                                            Chcesz dyskusji na poziomie, to przestań się grzebać w mule ignorancji - wysil się na coś więcej niż zaczepny pseudonaukowy trolizm.
                                            • grzeg34 Re: inteligentny projekt to szit 09.10.13, 10:08
                                              bookworm napisał:

                                              > Nie rozumiesz? Zacznij przedstawiać argumenty. Tworzysz religijny nieuzasadnion
                                              > y żadnym argumentem bełkot, który udaje naukowe hipotezy.
                                              >
                                              > Chcesz dyskusji na poziomie, to przestań się grzebać w mule ignorancji - wysil
                                              > się na coś więcej niż zaczepny pseudonaukowy trolizm.

                                              Człowieku sam zachowujesz się jak jakiś, podniecony nie wiadomo czym, troll.
                                              Nie czytasz ze zrozumieniem moich wypowiedzi - nie odróżniasz ograniczeń ludzkiej percepcji od mojego ogólnego stwierdzenia odnośnie statystyki. Jednocześnie twierdzisz jakobym naukowymi terminami uzasadniał moje potrzeby metafizycznych przemyśleń. Dla przypomnienia tobie: nauka i metafizyka to dwie zasadniczo odmienne metody postrzegania i interpretacji otaczającej rzeczywistości, a kiedy stwierdziłem, że statystyka dla mnie to za mało, oznacza to dla nie nic innego, jak abstrakcyjne wzbogacanie mojej samoświadomości.

                                              P.S. czas połowicznego rozpadu danego obiektu jest to prawdopodobny czas (statystyczny) po po upływie którego dany obiekt ma 50% szansę na "rozpadnięcie się", a w rzeczywistości rozpad danego obiektu może nastąpić w dowolnym momencie od chwili pojawienia się danego obiektu do ("czasu połowicznego rozpadu")*2.

                                              "Heisenberg oznajmił, że nasza jednoczesna wiedza o położeniu cząstki i jej ruchu jest ograniczona i że połączona nieokreśloność tych dwóch wielkości musi być większa od... ni mniej, ni więcej, tylko właśnie od stałej Plancka h, którą po raz pierwszy spotkaliśmy we wzorze E = h. Dokładności pomiaru położenia cząstki i jej ruchu (a ściślej jej pędu) są do siebie odwrotnie proporcjonalne. Im więcej wiemy o jednej wielkości, tym mniej wiemy o drugiej. Równanie Schrödingera podaje nam wartości prawdopodobieństwa dla tych wielkości. Jeśli nawet udałoby się nam obmyślić jakiś eksperyment, w wyniku którego dokładnie wyznaczymy położenie elektronu - powiedzmy, podając jakąś współrzędną z minimalnym błędem - to rozrzut możliwych wartości pędu będzie odpowiednio wielki, zgodnie z określonym przez Heisenberga związkiem. Iloczyn dwóch nieoznaczoności (możemy przypisać im wielkości liczbowe) będzie zawsze większy od wszechobecnej stałej Plancka. Zasada Heisenberga raz na zawsze usuwa klasyczne pojęcie orbity. Nawet samo pojęcie położenia czy prędkości stało się nieco mniej wyraźne."

                                              • bookworm Re: inteligentny projekt to szit 09.10.13, 11:18
                                                grzeg34 napisał:

                                                > bookworm napisał:
                                                >
                                                > > Nie rozumiesz? Zacznij przedstawiać argumenty. Tworzysz religijny nieuzas
                                                > adnion
                                                > > y żadnym argumentem bełkot, który udaje naukowe hipotezy.
                                                > >
                                                > > Chcesz dyskusji na poziomie, to przestań się grzebać w mule ignorancji -
                                                > wysil
                                                > > się na coś więcej niż zaczepny pseudonaukowy trolizm.
                                                >
                                                > Człowieku sam zachowujesz się jak jakiś, podniecony nie wiadomo czym, troll.
                                                > Nie czytasz ze zrozumieniem moich wypowiedzi - nie odróżniasz ograniczeń ludzki
                                                > ej percepcji od mojego ogólnego stwierdzenia odnośnie statystyki. Jednocześnie
                                                > twierdzisz jakobym naukowymi terminami uzasadniał moje potrzeby metafizycznych
                                                > przemyśleń. Dla przypomnienia tobie: nauka i metafizyka to dwie zasadniczo odmi
                                                > enne metody postrzegania i interpretacji otaczającej rzeczywistości, a kiedy st
                                                > wierdziłem, że statystyka dla mnie to za mało, oznacza to dla nie nic innego, j
                                                > ak abstrakcyjne wzbogacanie mojej samoświadomości.

                                                "Statystyka to za mało" jest belkotem. Jaką wiedzę "nie-statyczną" daje metafizyczna interpretacja? Jaką wiedzę daje dla opisu świata (bo wiemy, że niektórym wzbogaca świadomość - cokolwiek to znaczy) pambu inteligentny projektant?

                                                Nauka to weryfikowalny model opisujący obserwowaną rzeczywistość. Model na poziomie makro może być łatwiej przyswajalny, a na poziomie mikro lub nano zupełnie nie musi być ani intuicyjny ani "zdrowo-rozsądkowy" - ważne by był zgodny z obserwacjami i dawał weryfikowalne i powtarzalne wyniki.

                                                Powiedz proszę coś na temat aktualnych dokonań metafizycznej interpretacji rzeczywistości.

                                                PS.
                                                Czas połowicznego rozpadu nie mówi o tym co napisałeś - uczepiłeś sie jednego przypadku i ekstrapolujesz go na całą definicję.
                                                Czas połowicznego rozpadu to czas, w ciągu którego liczba nietrwałych obiektów lub stanów zmniejsza się o połowę. Prawdopodobieństwo dotyczy przypadku, gdy mówimy o połowicznym czasie rozpadu jednego atomu. Jednak przy dużej ilości cząsteczek część statystyczna jest pomijalna i wówczas dotyczy to rzeczywistego rozpadu połowy nietrwałych cząstek.

                                                Interpretacja twierdzenia nieoznaczoności Heisenberga mówi o tym, że nie jesteśmy z dowolną dokładnością określić jednoczesnie położenia i pędu cząstki - albo albo. Co więcej dokładność pomiaru i tak jest ograniczona stałą Plancka - przy pomiarze ograniczeni jesteśmy najmniejeszą możliwą wielkością pomiaru.


                                                Tytułowy Inteligentny Projekt to religijny zachwyt i świadome pielęgnowanie ludzkiej ignorancji.
                                                • grzeg34 Re: inteligentny projekt to szit 09.10.13, 14:26
                                                  bookworm napisał:

                                                  > Powiedz proszę coś na temat aktualnych dokonań metafizycznej interpretacji rzec
                                                  > zywistości.

                                                  Osiągnięcia filozofii stanowią podstawy postrzegania, funkcjonowania i organizacji ludzkości.
                                                  Często sama nauka korzysta z pojęć typowo metafizycznych takich jak: istnienie, byt.

                                                  pl.wikipedia.org/wiki/Filozofia_prawa
                                                  Ludzkość nie jest wstanie funkcjonować bez osiągnięć różnych dziedzin filozofii korzystając jedynie z owoców metody naukowej.
                                                  Owszem, od kilkuset lat dobitnie widać sukcesy metody naukowej, jednakże rosnące w sposób wykładniczy do osiągnięć poznawczych, finansowe koszty badawcze, wyczerpią dosyć szybko możliwości tejże metody (myślę, że to tylko kwestia kilkudziesięciu lat), a wtedy pozostanie tylko tak pogardzana metafizyka...


                                                  > Tytułowy Inteligentny Projekt to religijny zachwyt i świadome pielęgnowanie lud
                                                  > zkiej ignorancji.

                                                  Piejący zachwyt nad nauką niejednego doprowadził do egzystencjalnej ślepej uliczki jego samoświadomości...
                                                  • bookworm Re: inteligentny projekt to szit 09.10.13, 14:40
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > bookworm napisał:
                                                    >
                                                    > > Powiedz proszę coś na temat aktualnych dokonań metafizycznej interpretacj
                                                    > i rzec
                                                    > > zywistości.
                                                    >
                                                    > Osiągnięcia filozofii stanowią podstawy postrzegania, funkcjonowania i organiza
                                                    > cji ludzkości.
                                                    > Często sama nauka korzysta z pojęć typowo metafizycznych takich jak: istnienie,
                                                    > byt.
                                                    >
                                                    > rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Filozofia_prawa
                                                    > Ludzkość nie jest wstanie funkcjonować bez osiągnięć różnych dziedzin filozofii
                                                    > korzystając jedynie z owoców metody naukowej.
                                                    > Owszem, od kilkuset lat dobitnie widać sukcesy metody naukowej, jednakże rosnąc
                                                    > e w sposób wykładniczy do osiągnięć poznawczych, finansowe koszty badawcze, wyc
                                                    > zerpią dosyć szybko możliwości tejże metody (myślę, że to tylko kwestia kilkudz
                                                    > iesięciu lat), a wtedy pozostanie tylko tak pogardzana metafizyka...

                                                    dlaczego w odpowiedzi na osiągnięcia metafizyki podałeś filozofię prawa?
                                                    w całym zalinkowanym artykule ani razu nie pada słowo metafizyka. Może chodziło ci o filozofię, a nie o metafizykę?

                                                    > > Tytułowy Inteligentny Projekt to religijny zachwyt i świadome pielęgnowan
                                                    > ie lud
                                                    > > zkiej ignorancji.
                                                    >
                                                    > Piejący zachwyt nad nauką niejednego doprowadził do egzystencjalnej ślepej ulic
                                                    > zki jego samoświadomości...

                                                    kogo doprowadził? wymień kilku z tych "niejednych"
                                                  • bookworm Re: inteligentny projekt to szit 09.10.13, 15:09
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > Owszem, od kilkuset lat dobitnie widać sukcesy metody naukowej, jednakże rosnąc
                                                    > e w sposób wykładniczy do osiągnięć poznawczych, finansowe koszty badawcze, wyc
                                                    > zerpią dosyć szybko możliwości tejże metody (myślę, że to tylko kwestia kilkudz
                                                    > iesięciu lat), a wtedy pozostanie tylko tak pogardzana metafizyka...

                                                    Piszesz poważnie?
                                                    Ponieważ koszty badań będą drogie to ludzie zaczną sobie fantazjować i zmyślać odpowiedzi bawiąc się w metafizykę i będą udawać, że zmyślone odpowiedzi są prawdziwe?
                                                    To jest twój argument przemawiajacy na korzyść metafizyki?

                                                    Proszę wyprowadź mnie z błędu i powiedz jeszcze raz o co Ci chodziło.

                                                    Mam nadzieję, że w zanadrzu masz też jeszcze jakieś dobre argumenty, bo najwyższa pora na asa z rękawa.
                                                  • grzeg34 Ontologia 09.10.13, 16:24
                                                    Ontologia odmiana metafizyki.

                                                    "termin „ontologia” cieszy się coraz to większą popularnością w informatyce (np. w budowie sieci semantycznych) oraz badaniach nad sztuczną inteligencją gdzie oznacza „to co jest” i może służyc jako platforma terminologiczna do formalnej budowy informacji, preferencji i wiedzy (tzw. Model IPK).

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Ontologia
                                                    I wywodząca się z ontologii:

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Filozofia_analityczna
                                                  • bookworm Re: Ontologia 09.10.13, 16:52
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > Ontologia odmiana metafizyki.
                                                    >
                                                    > "termin „ontologia” cieszy się coraz to większą popularnością w inf
                                                    > ormatyce (np. w budowie sieci semantycznych) oraz badaniach nad sztuczną inteli
                                                    > gencją gdzie oznacza „to co jest” i może służyc jako platforma term
                                                    > inologiczna do formalnej budowy informacji, preferencji i wiedzy (tzw. Model IP
                                                    > K).
                                                    >
                                                    > pl.wikipedia.org/wiki/Ontologia
                                                    > I wywodząca się z ontologii:
                                                    >
                                                    > rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Filozofia_analityczna

                                                    Linki już dałeś.
                                                    Teraz przedstaw tezę.

                                                    Powtórzę:
                                                    Powiedz proszę coś na temat aktualnych dokonań metafizycznej interpretacji rzeczywistości. Chyba, że ostatnie jej dokonania to filozofia analityczna (przełom XIX i XXw).

                                                    Czyżby aktualnie metafizyka ograniczała się już tylko do pożyczania terminów?
                                                  • bookworm Re: Ontologia 09.10.13, 16:54
                                                    I jeszcze jedno. Jak filozofia prawa i filozofia analityczna ma się do tytułowego inteligentnego projektu?

                                                    Jakimi ścieżkami próbujesz kluczyć żeby po drodze wcisnąć swojego pambu.
                                                • chasyd_z_czerskiej Re: inteligentny projekt to szit 14.10.13, 10:09
                                                  >Nauka to weryfikowalny model opisujący obserwowaną rzeczywistość

                                                  Odnieś tę definicję do takich nauk jak etyka, teoria prawa , matematyka, a także do teorii powstania życia...


                                                  --
                                                  www.naszdziennik.pl/mysl/56721,systemowe-niszczenie-chrzescijanstwa.html
                                                  • grgkh Re: inteligentny projekt to szit 14.10.13, 11:39
                                                    chasyd_z_czerskiej napisał:

                                                    > > Nauka to weryfikowalny model opisujący obserwowaną rzeczywistość
                                                    >
                                                    > Odnieś tę definicję

                                                    Już odnoszę...

                                                    > do takich nauk jak etyka,

                                                    To przybliżone, dowolne reguły działania sformułowane dla doraźnego zachowywania się wobec innych. Jeśli sprawdzają się, pomagają to są przez swoja funkcjonalność weryfikowane. OPISUJĄ ŚWIAT, JEGO DZIAŁANIE.

                                                    > teoria prawa ,

                                                    Reguły współistnienia ludzi przyjmowane dla uporządkowania funkcjonowania społeczeństw. OPISUJĄ ŚWIAT, JEGO DZIAŁANIE. Są poszukiwaniem rozwiązań, które mogłyby być dla nas (może nie zawsze dla wszystkich jednakowo - a to już gorzej) najlepsze.

                                                    > matematyka,

                                                    Inny system. NIE OPISUJE ŚWIATA, OPISUJE SWOJE DZIAŁANIE donoszące się do własnych aksjomatów, a nie do obserwacji świata o nieznanych nam aksjomatach. Pewne modele matematyczne są używane do symulacji naszego świata. Świat też jest JAKIMŚ modelem matematycznym, ale NIGDY NIE POZNAMY NA PEWNO JEGO AKSJOMATÓW.

                                                    > a także do teorii powstania życia...

                                                    Życie nie jest niczym poza chemia i fizyką. Jest właściwością świata i nie musiało "powstawać" według innej teorii. To ogólne właściwości świata umożliwiają życie i dlatego ono zaistniało.

                                                    Zmienność świata i zmienność życia to ta sama ewolucja. Ewolucja życia to ewolucja Wszechświata.

                                                    Nauka o świecie bada świat - zbiera obserwacje (zapis historyczny) i tworzy jego interpretację jako metodę działania świata, co pozwala przewidywać przyszłość. Nie robi nic ponadto.

                                                    Religia bredzi o zaświatach i sugeruje, że konkurencyjnie dla nauki mówi coś wartościowego o świecie. Religia to bełkot.
                                • chasyd_z_czerskiej stałe fizyczne 08.10.13, 17:22
                                  Korelacjami. No powiedz dlacze
                                  > go stała struktury subtelnej = 1/137?
                                  >
                                  > Co jest w tej stałej takiego,

                                  Gdyby korelacje były inne - świat popadłby w chaos... To 1 z argumentów na rzecz IP ("zasada antropiczna")
                                  • grgkh Re: stałe fizyczne 09.10.13, 01:04
                                    chasyd_z_czerskiej napisał:

                                    > Korelacjami. No powiedz dlacze
                                    > > go stała struktury subtelnej = 1/137?
                                    > >
                                    > > Co jest w tej stałej takiego,
                                    >
                                    > Gdyby korelacje były inne - świat popadłby w chaos... To 1 z argumentów na rzec
                                    > z IP ("zasada antropiczna")

                                    Bredzisz. Gdyby stałe były inne, to świat byłby inny.

                                    Nie ma czegoś takiego jak "chaos", bo co to oznacza? Brak reguł? Bzdury. A jeśli reguł nie ma to jest porządek, tyle że inny niż taki, który obserwujemy.

                                    Świat nie powstał specjalnie po to, by durni, dogmatyczni religianci mogli się w nim narodzić. Bo po co miałby taki "chaotyczny", z niemyślącymi ludźmi na pokładzie powstawać?

                                    A Ty powinieneś ubolewać, że Twój bożek-kreator jest niepełnosprawny umysłowo i nie mogąc stworzyć idealnego świata stworzył świat taki sobie.
                                    • chasyd_z_czerskiej Re: stałe fizyczne 14.10.13, 11:49
                                      > > Gdyby korelacje były inne - świat popadłby w chaos... To 1 z argumentów n
                                      > a rzec
                                      > > z IP ("zasada antropiczna")
                                      >
                                      > Bredzisz.

                                      Jesteś durniem


                                      > Gdyby stałe były inne, to świat byłby inny.

                                      Dokładnie - nie byłoby atomów, gwiazd, planet...
                                      • grgkh Re: stałe fizyczne 14.10.13, 12:28
                                        chasyd_z_czerskiej napisał:

                                        > Jesteś durniem

                                        Erystyka. Religia nie ma "argumentów" innych niż erystyczne.

                                        > > Gdyby stałe były inne, to świat byłby inny.
                                        >
                                        > Dokładnie - nie byłoby atomów, gwiazd, planet...

                                        W innych wszechświatach może ich nie być, ale to nie zmienia faktu, że zaistnieć mogłyby wszystkie warianty - każdy z osobna. A nam się zdarzył dokładnie ten.
              • tanebo Re: inteligentny projekt to szit 08.10.13, 18:09
                grzeg34 napisał:

                > a np. teorię strun będzie można zweryfikować za pomocą metody naukowej?
                Kwestia odpowiednio dużego akceleratora.
                • grzeg34 Re: inteligentny projekt to szit 09.10.13, 10:17
                  tanebo napisał:

                  > Kwestia odpowiednio dużego akceleratora.

                  równik nie wystarczyłby żeby to sprawdzić
                  • jeepwdyzlu no i jesteśmy w domu 09.10.13, 10:24
                    nauka i metafizyka to dwie zasadniczo odmienne metody postrzegania i interpretacji otaczającej rzeczywistości,
                    --------------------------------
                    To prawda, ale nie równoprawne...
                    Twoje prawo używać różnych narzędzi poznania, ale nie zmusisz nas do dyskusji NAUKOWYCH o metafizyce.

                    a kiedy stwierdziłem, że statystyka dla mnie to za mało, oznacza to dla nie nic innego, jak abstrakcyjne wzbogacanie mojej samoświadomości.
                    -------------------
                    Tak, masz ambicje i należysz do nielicznych. To piękne i piszę to bez złośliwości.
                    Ale budowanie samoświadomości nie ma nic wspólnego z nauką.

                    jeep
                  • tanebo Re: inteligentny projekt to szit 09.10.13, 11:19
                    Był taki pomysł by użyć promieniowania kosmicznego.
              • grgkh Religijny bełkot grzesia 09.10.13, 00:48
                grzeg34 napisał:

                > jeepwdyzlu napisał:
                >
                > > Kreacjonizm, teoria inteligentnego projektu i inne
                > > twierdzenia o nadnaturalnej interwencji w powstaniu
                > > życia lub gatunków są nienaukowe, ponieważ nie
                > > można ich zweryfikować za pomocą metod naukowych.
                >
                > a np. teorię strun będzie można zweryfikować za pomocą metody naukowej?

                Można. Nie są sprzeczne z opisem świata i coś konkretnego mówią o nim.

                Czy Ty w ogóle rozumiesz, o co chodzi w metodzie naukowej?

                Jest to OPISYWANIE ŚWIATA. Nie wygłaszanie o nim prawdy absolutnej, nieopartej na obserwacjach tego świata, ale odnoszącej się do tych obserwacji.

                A jak myślisz, PO CO opisujemy świat? Dla zabawy? No, śmiało. A może dla usankcjonowania ważności prawa do rządzenia światem jednej z mafii religijnych?

                Świat opisujemy WYŁĄCZNIE po to, by umieć przewidywać, CO SIĘ STANIE. Kto to potrafi zrobić, ten sobie poradzi z siłami natury lepiej niż inni, którzy nie znają reguł działania świata.

                Ale oprócz natury są jeszcze inni gracze. To każda istota żywa, która konkuruje o ograniczone zasoby świata i która może ZAPLANOWAĆ działanie przeciwko innym. I to też są reguły działania, chociaż już nie działania samego świata. Jedną z często stosowanych reguł tego typu jest oszukiwanie konkurencji. I właśnie dokładnie to robią rozdający na lewo i prawo religijne dogmaty i wmawiający, że są one prawdą o świecie.

                No i mamy naprzeciwko siebie:
                1) naukowy opis świata dostępny dla każdego, coraz bardziej zgodny z rzeczywistością i
                2) brednie na dowolny temat, także na temat świata.

                A Ty uważasz pewnie, że stanowią dla siebie jakąś konkurencję, że rywalizują na tym samym polu o prawdziwość?

                Zapominasz, że nauka dąży do prawdy, a dogmaty przeciwnie, trwają przy stałej wersji.

                Prawda o świecie jest taka, że MUSI istnieć tylko jedna teoria opisująca działanie świata i z niej wywodzą się wszystkie inne prawa cząstkowe. Czy jest konieczne, żeby to była teoria strun? Nie. Ale w tej chwili jest ona jedną z najlepszych propozycji i ma to, co dla fizyki ważne - wiąże wszystko w jedność, z jednego źródła wywodzi to, co mamy na temat świata bardzo dobrze udokumentowane.

                To oczywiste, że pewnych teorii nie da się zweryfikować do końca. Ale to w niczym nie zaburza naszego modelu działania świata. Ten model może być opisywany więcej niż jedna teorią i nie jest wykluczone, że nie da się nigdy udowodnić, że któraś z nich nie mogłaby być prawdziwa.

                I dla nas to nie ma żadnego znaczenia. My potrzebujemy jedynie DOWOLNEGO modelu, który byłby zgodny z obserwacjami i którym dawałoby się przewidywać działanie świata.

                Natomiast religia nie spełnia tych warunków. I nigdy ich nie spełni. Według jej "modeli" nie da się nigdy, niczego przewidywać. Religijne "modele" wkraczają na teren nauki i przeszkadzają jej. Przeszkadzają ludzkości w poznawaniu prawdy, bo - właśnie tutaj demonstrujesz taka postawę - bez żadnego dowodu usiłujesz naukę zdeprecjonować. Dla zasady. Dla wskazywania WYŻSZOŚCI dogmatu nad nauką.

                I to jest tragiczne u was, religijnych oszołomów. Te nieuzasadnione żadnym racjonalizmem ataki na prawdę naukową, podważanie jej.

                Jesteście w tych momentach największym szambem ludzkości, największym bełkotem, bezmyślnością, nienawiścią, największą głupotą.
                • jeepwdyzlu znakomite podsumowanie! 09.10.13, 09:27
                  Kreacjoniści! Wierzący! Chrześcijanie! Katolicy! Agnostycy!
                  Wydrukujcie sobie poniższe zdania i nauczcie się ich na pamięć!!!
                  Brawo grgkh!!!
                  Najlepsze podsumowanie wszystkich dyskusji z wierzącymi!


                  I dla nas (naukowców, ateistów, niewierzących) to nie ma żadnego znaczenia. My potrzebujemy jedynie DOWOLNEGO modelu, który byłby zgodny z obserwacjami i którym dawałoby się przewidywać działanie świata.

                  Natomiast religia nie spełnia tych warunków. I nigdy ich nie spełni. Według jej "modeli" nie da się nigdy, niczego przewidywać. Religijne "modele" wkraczają na teren nauki i przeszkadzają jej. Przeszkadzają ludzkości w poznawaniu prawdy, bo - właśnie tutaj demonstrujesz taka postawę - bez żadnego dowodu usiłujesz naukę zdeprecjonować. Dla zasady. Dla wskazywania WYŻSZOŚCI dogmatu nad nauką.

                  I to jest tragiczne u was, religijnych oszołomów. Te nieuzasadnione żadnym racjonalizmem ataki na prawdę naukową, podważanie jej.

                  Jesteście w tych momentach największym szambem ludzkości, największym bełkotem, bezmyślnością, nienawiścią, największą głupotą.


                  Powtórzę: drukować i powiesić w kiblu na drzwiach. I czytać, czytać, czytać!!! Może to ZROZUMIECIE!
                  jeep
                  • grzeg34 Re: znakomite podsumowanie! 09.10.13, 10:22
                    Wasze radosne podniety wzajemną erystyką przyprawiają mnie o mdłości.


                    • bookworm Re: znakomite podsumowanie! 09.10.13, 11:21
                      grzeg34 napisał:

                      > Wasze radosne podniety wzajemną erystyką przyprawiają mnie o mdłości.

                      A mnie o drgawki przyprawia metaficzne podniecanie się świadomie pielegnowaną ignorancją.
                    • grgkh Re: znakomite podsumowanie! 09.10.13, 19:44
                      A czy mógłbyś się jakoś, akceptująco lub krytycznie odnieść do tych tez?

                      Czy tylko mdli Cię jako dogmatyka, który zobaczył zagrożenie dla swojego istnienia i sensu tego istnienia, którym jest ewangelizacja świata dogmatem?

                      Ty to dogmat, dogmat to Ty. I koniec.

                      A przecież człowiek to coś więcej, to szukanie prawdy (o świecie). Nie interesowało Cię nigdy takie poszukiwanie? Przecież dziecko zawsze rodzi się z taka ciekawością, gdy uczy się absolutnie wszystkiego od podstaw.

                      Ale waszą rzeczą jest jedno tylko - w imieniu interesu organizacji władzy absolutnej zamienić rodzącego się, ciekawego życia dzieciaka w niewolnika, dogmatyka. Jedyny, prawdziwy cel istnienia dogmatów i organizacji posługujących się nimi - ogłupić człowieka, zabić w nim to, co najbardziej ludzkie - spontaniczną kreatywność, ciekawość świata i chęć do szukania prawdy.

                      Niewolnicy dogmatów - jak ludzkie zombi... martwi za życia.
            • chasyd_z_czerskiej Re: darwinizm to szit 08.10.13, 19:10
              > Kreacjonizm, teoria inteligentnego projektu i inne twierdzenia o nadnaturalnej
              > interwencji w powstaniu życia lub gatunków są nienaukowe, ponieważ nie można ic
              > h zweryfikować za pomocą metod naukowych. Twierdzenia te przyznają danym obserw
              > acyjnym mniejszą wartość niż poglądom opartym na autorytecie,


              Darwinizm jest nienaukowy, ponieważ nie można go zweryfikować za pomocą metod naukowych. Twierdzenia te przyznają danym obserw
              acyjnym mniejszą wartość niż poglądom opartym na autorytecie,

              Darwinizm to dogmatyczna interpretacja faktów pod z góry założoną tezę...


              --
              www.naszdziennik.pl/swiat/56082,kolejne-dzieci-uratowane.html
              • tanebo Re: darwinizm to szit 08.10.13, 21:32
                Teoria ewolucji jest weryfikowalna. Dowód
                • chasyd_z_czerskiej Re: darwinizm to szit 14.10.13, 11:55
                  tanebo napisał:

                  > Teoria ewolucji jest weryfikowalna

                  W jaki sposób ?
                  • grgkh Re: darwinizm to szit 14.10.13, 12:30
                    chasyd_z_czerskiej napisał:

                    > tanebo napisał:
                    >
                    > > Teoria ewolucji jest weryfikowalna
                    >
                    > W jaki sposób ?

                    No widzisz, nie wiesz tego, nie czytałeś, nie znalazłeś kontrargumentów. Wejdź na stronę ewolucjonizmu i najpierw poczytaj.
              • grgkh Re: darwinizm to szit 09.10.13, 01:08
                chasyd_z_czerskiej napisał:

                > > Kreacjonizm, teoria inteligentnego projektu i inne twierdzenia o nadnatur
                > alnej
                > > interwencji w powstaniu życia lub gatunków są nienaukowe, ponieważ nie mo
                > żna ic
                > > h zweryfikować za pomocą metod naukowych. Twierdzenia te przyznają danym
                > obserw
                > > acyjnym mniejszą wartość niż poglądom opartym na autorytecie,
                >
                >
                > Darwinizm jest nienaukowy, ponieważ nie można go zweryfikować za pomocą metod
                > naukowych.

                Owszem, można go zweryfikować. Darwinizm mówi, że istnieje ewolucja, że świat się zmienia (muszą się zmieniać także i organizmy żywe) i opisuje na przykładach jak to działa.

                Kreacjonizm donosi się do nieistniejącego boga. Na pewno nieistniejącego, bo nie ma dowodu jego istnienia. Kreacjonizm nie podaje, w jaki sposób powstał bóg-kreator.

                > Twierdzenia te przyznają danym obserw
                > acyjnym mniejszą wartość niż poglądom opartym na autorytecie,
                >
                > Darwinizm to dogmatyczna interpretacja faktów pod z góry założoną tezę...

                A więc twierdzisz, że Wszechświat się nie zmienia? No to udowodnij tę swoją, z góry założoną tezę.
                • chasyd_z_czerskiej Re: darwinizm to szit 14.10.13, 11:46
                  > > Darwinizm jest nienaukowy, ponieważ nie można go zweryfikować za pomocą
                  > metod
                  > > naukowych.
                  >
                  > Owszem, można go zweryfikować

                  Niby jak ?...

                  > A więc twierdzisz, że Wszechświat się nie zmienia?

                  Bzdurny wniosek - jak zwykle u ciebie...



                  --
                  www.naszdziennik.pl/mysl/56721,systemowe-niszczenie-chrzescijanstwa.html
                  • grgkh Re: darwinizm to szit 14.10.13, 12:25
                    chasyd_z_czerskiej napisał:

                    > > > Darwinizm jest nienaukowy,
                    > > > ponieważ nie można go zweryfikować za pomocą
                    > > > metod naukowych.
                    > >
                    > > Owszem, można go zweryfikować
                    >
                    > Niby jak ?...

                    A tak, że zauważamy zmienność kodu genetycznego. I to wystarczy. Kod genetyczny przecież "odtwarza" - czasem niedokładnie, co nie znaczy, że śmiertelnie dla nich - organizmy żywe.

                    > > A więc twierdzisz, że Wszechświat się nie zmienia?
                    >
                    > Bzdurny wniosek - jak zwykle u ciebie...

                    A więc zmienia się, czy się nie zmienia? Ewoluuje czy nie?

                    I ogranicz te erystyczne wstawki na mój temat, bo kompromitujesz się jako dyskutant. I szkodzisz sobie. :)
          • sclavus Re: za chwilę Nobel z fizyki czyli kop w dupę kre 08.10.13, 16:38
            ... dyskredytują????
            hihihihihi (a miałem napisać: nie rozśmieszaj)
            ***
            Ta boska cząsteczka ma tyle z bogiem, co Kaczyński z rzeczywistością... - jeśli jesteś w stanie to zrozumieć...
          • grgkh Re: za chwilę Nobel z fizyki czyli kop w dupę kre 09.10.13, 01:16
            grzeg34 napisał:

            > jeepwdyzlu napisał:
            >
            > > kolejny Nobel za bardzo interesujący model, który jest odległy od wizji k
            > reacjo
            > > nistów o lata świetlne
            >
            > W jaki sposób te "interesujące modele" dyskredytuję teorię "inteligentnego proj
            > ektu"?

            Pokazują, że wszystkie zebrane obserwacje świata są możliwe do opisania jednym, jedynym modelem matematycznym. Być może prawdziwym, ale jeśli go coś podważy, to poszukamy nowego.

            Natomiast IP został podważony już dawno.
            • chasyd_z_czerskiej Re: za chwilę Nobel z fizyki czyli kop w dupę kre 14.10.13, 10:26
              > Pokazują, że wszystkie zebrane obserwacje świata są możliwe do opisania jednym,
              > jedynym modelem matematycznym. Być może prawdziwym, ale jeśli go coś podważy,
              > to poszukamy nowego.

              Po 1. to nieprawda
              Po 2. to nie dowód przeciw IP. Popełniasz błąd logiczny - to u ciebie norma... :)


              --
              www.naszdziennik.pl/mysl/56721,systemowe-niszczenie-chrzescijanstwa.html
              • grgkh Re: za chwilę Nobel z fizyki czyli kop w dupę kre 14.10.13, 12:06
                chasyd_z_czerskiej napisał:

                > > Pokazują, że wszystkie zebrane obserwacje świata są
                > > możliwe do opisania jednym, jedynym modelem matematycznym.
                > > Być może prawdziwym, ale jeśli go coś podważy,
                > > to poszukamy nowego.
                >
                > Po 1. to nieprawda

                Nie widzę uzasadnienia. :) A więc jest to Twoje pobożne życzenie. Wyłącznie.

                > Po 2. to nie dowód przeciw IP.

                Nie potrzebujemy takiego dowodu. Wystarczy, że IP obcina Brzytwa Ockhama. To Ty musiałbyś udowodnić, że

                1. najpierw bóg-kreator istnieje na pewno
                2. niemożliwe jest prostsze wytłumaczenie
                3. tłumaczenie poprzez IP cokolwiek wnosi do opisu świata, a tak nie jest, bo nic w opisie świata po przyjęciu takiego założenia się nie zmienia - nadal pozostaje on tylko opisem teraz działającego świata.

                > Popełniasz błąd logiczny - to u ciebie norma...
                > :)

                A to jest argument erystyczny - opis mojej osoby miałby wpływać na jakość mojej tezy. :)

                To u Ciebie, religianta nieposługującego się logiką, norma.
    • jeepwdyzlu miałem rację 08.10.13, 15:11
      wyborcza.pl/1,75248,14741522,Francois_Englert_i_Peter_W__Higgs_dostali_Nobla_z.html#BoxSlotIIMT--------
      bookworm
      sztych w padlinę - cudownie powiedziane..
      :-)

      grzeg - każdy z modeli - i ten i poprzednie i następne - będzie miał wady
      ZAWSZE wiedza jest niepełna. Wie o tym naprawdę każdy naukowiec i szczerze mówiąc - każdy dobry absolwent liceum.
      Raz jeszcze - nasza NIEWIEDZA i BRAKI w naszych modelach - nie oznaczają, ze istnieje bóg.
      Kiedy to zrozumiesz?
      jeep
      • kotekali Re: miałem rację 08.10.13, 16:16
        krotko mowiac , greg twierdzi ,ze skoro jest bozia to po co sie uczyc? :)

        latwiej stworzyc urojenia niz poznac rzeczywistosc....to dlatego ludzie rozumni zawsze beda w mniejszosci ...



      • sclavus Re: miałem rację 08.10.13, 16:42
        Nigdy!!!
        ... bo u niego/nich, nic nie polega rozumieniu - na wierze tylko...
        Sprzeniewierzyłby się jednak, gdybyś tylko zapytał: kiedy w to uwierzysz???...
        :D:D:D
        (takie to som hipokryty)
      • chasyd_z_czerskiej Re: miałem rację 08.10.13, 17:14
        > Raz jeszcze - nasza NIEWIEDZA i BRAKI w naszych modelach - nie oznaczają, ze is
        > tnieje bóg.
        > Kiedy to zrozumiesz?

        Raz jeszcze - nasza NIEWIEDZA i BRAKI w naszych modelach - nie oznaczają, ze nie istnieje bóg.
        Kiedy to zrozumiesz?
        :)


        --
        Modlitwa ratuje dzieci
        www.naszdziennik.pl/swiat/56082,kolejne-dzieci-uratowane.html
        • stokrotka_a Re: miałem rację 08.10.13, 21:27
          Wiara w istnienie czegokolwiek, w tym w istnienie boga, nie oznacza, że przedmiot wiary istnieje. Poza wiarą brak jakichkolwiek przesłanek na istnienie boga. Sama wiara to jednak wątła przesłanka jak wynika z wiary w miliony różnych guseł. ;-)
          • chasyd_z_czerskiej Re: miałem rację 14.10.13, 11:57
            stokrotka_a napisała:

            > Poza wiarą brak jakichkolwiek przesłanek na istnienie boga.

            Napisała "stokrotka"... :)
            Jest kilka racjonalnych przesłanek...
            • marina0321 Re: miałem rację 14.10.13, 12:03


              > stokrotka_a napisała:
              > Poza wiarą brak jakichkolwiek przesłanek na istnienie boga.

              Ciekawe pytanie: Jak powstały stokrotki?
              • grgkh Re: miałem rację 14.10.13, 12:33
                marina0321 napisał(a):

                >
                >
                > > stokrotka_a napisała:
                > > Poza wiarą brak jakichkolwiek przesłanek na istnienie boga.
                >
                > Ciekawe pytanie: Jak powstały stokrotki?

                Może jakoś podobnie jak stonogi?
            • grgkh Re: miałem rację 14.10.13, 12:32
              chasyd_z_czerskiej napisał:

              > stokrotka_a napisała:
              >
              > > Poza wiarą brak jakichkolwiek przesłanek na istnienie boga.
              >
              > Napisała "stokrotka"... :)
              > Jest kilka racjonalnych przesłanek...

              Jeszcze nigdy w rozmowie z tobą nie zaproponowałeś takich. To, co pisałeś, dawało się łatwo obalić. Proszę o coś nowego. Śmiało.
        • grgkh Istnienie jest skutkiem dowodu 09.10.13, 01:23
          chasyd_z_czerskiej napisał:

          > > Raz jeszcze - nasza NIEWIEDZA i BRAKI w naszych modelach - nie oznaczają,
          > ze is
          > > tnieje bóg.
          > > Kiedy to zrozumiesz?
          >
          > Raz jeszcze - nasza NIEWIEDZA i BRAKI w naszych modelach - nie oznaczają, ze ni
          > e istnieje bóg.
          > Kiedy to zrozumiesz?
          > :)

          To Ty nie rozumiesz.

          Wszystko jest TYLKO modelem.

          Jeśli mówimy i opisywaniu świata, to musimy się odnosić wyłącznie do obserwacji i poprzestawać na nich. To nauka.

          Wiara w dogmaty nigdy nie odnosi się do obserwacji i nigdy nie opisuje świata. To co opisuje? Na jakiej podstawie, niezweryfikowana niczym hipoteza ma coś opisywać? Jedn bóg? Miliard bogów? biliony czegoś, czego nikt nie powiedział, ma być "prawdą"?

          To jest bełkot.

          Prawda (o czymś - o świecie) jest tylko wtedy, gdy jest zweryfikowana.

          Istnienie jest skutkiem prawdy, jest częścią opisu świata. Reszta, która nie została do tego opisu w ten sposób wprowadzona jest NIEISTNIEJĄCA. W opisie świata NIE ISTNIEJE BÓG i to jest naukowy fakt. Wszystko, co nie istniejące, jest nieistniejące. Dopóki kolejne potwierdzenia prawdziwości tego nie zmienią.
          • chasyd_z_czerskiej Re: Istnienie jest skutkiem dowodu 14.10.13, 10:22
            > > Raz jeszcze - nasza NIEWIEDZA i BRAKI w naszych modelach - nie oznaczają,
            > ze ni
            > > e istnieje bóg.
            > > Kiedy to zrozumiesz?
            > > :)
            >
            > To Ty nie rozumiesz.

            Niby czego ?...

            > Prawda (o czymś - o świecie) jest tylko wtedy, gdy jest zweryfikowana.
            >

            A więc Ameryka nie istniała przed XV wiekiem ?... Zaprawdę powiadam ci : udaj się do lekarza...
            • grgkh Re: Istnienie jest skutkiem dowodu 14.10.13, 12:00
              chasyd_z_czerskiej napisał:

              > > > Raz jeszcze - nasza NIEWIEDZA i BRAKI w naszych modelach
              > > > - nie oznaczają, ze nie istnieje bóg.
              > > > Kiedy to zrozumiesz?
              > > > :)
              > >
              > > To Ty nie rozumiesz.
              >
              > Niby czego ?...

              Tego, że hipoteza, która nie jest udowodniona NIE JEST PRAWDZIWA ANI FAŁSZYWA. Po prostu - nie ma o niej informacji i nie wolno twierdzić, ze taka informacja istnieje. Taka hipoteza nie istnieje jako część opisu systemu.

              Nieudowodniony bóg nie zdążył zaistnieć jako skutek hipotezy.

              > > Prawda (o czymś - o świecie) jest tylko wtedy, gdy jest zweryfikowana.

              > A więc Ameryka nie istniała przed XV wiekiem ?...
              > Zaprawdę powiadam ci : udaj się do lekarza...

              Tak, WTEDY Ameryka nie istniała jako skutek udowodnionej hipotezy. Wtedy była to niewiedza, a z niewiedzy nie wynika dla opisu świata istnienie. To, co w tym opisie istnieje, to skutki udowodnionych tylko hipotez. Teraz wiemy, że hipoteza o istnieniu Ameryki jest prawdziwa i dlatego wolno nam uznawać jej istnienie.

              Był czas, gdy za prawdziwe (udowodnione) uznawano istnienie Zeusa, bo "potwierdzały" to definicyjne pioruny, które tylko on umiał miotać. Dziś już takiego dowodu nie przyjęlibyśmy i dlatego istniejący wtedy Zeus obecnie przestał istnieć.

              Opisy świata się zmieniają w zależności od posiadanej przez nas ZWERYFIKOWANEJ wiedzy o świecie. Tylko taka wiedza może decydować o tym, co my uznamy za istniejące co z opisu świata wypadnie czyli nie będzie w nim istniało.
      • grgkh Re: miałem rację 09.10.13, 01:24
        Dokładnie tak.
    • chasyd_z_czerskiej Re: za chwilę Nobel z fizyki czyli kop w dupę kre 14.10.13, 10:10
      jeepnij się w głowę... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka