axyzaa
29.12.13, 19:18
Jest choinka, są prezenty, pijani proboszczowie rozjeżdzają swoje parafianki a ci, którzy trzymają się na nogach przypuszczają atak na kobiety i ich podmiotowość, ale nikt o Jezusie nie wspomina.
Ja to nawet nie wiem czy właśnie się urodził, czy go teraz ukrzyżowali.
Ku rozwadze rodziców, którzy wplątują swoje latorosle w ten tygiel nienawiści i nieporozumień nazywając to "Bożym narodzeniem". Równie dobrze moglibyście to nazwać "Bożydarem Najfajniejszym" a dzieci nie zauważyłyby różnicy. Byleby była choinka i prezenty.
Taki indeed zapiekły katolik, czy on umiałby rozmawiać o Jezusie, żeby go innym nie zohydzic?