Dodaj do ulubionych

czemu zabijają dyskusję?

23.01.14, 22:06
mechanizm jest taki:
komuś, powiedzmy niech to będzie X, nie podobają się czyjeś poglądy
metodami rozmaitymi będzie te cudze poglądy zwalczał
mało mu będzie że drogą powiedzmy 100 wpisów, a każdy wpis po 1000 będzie ośmieszał czyjeś poglądy aby wykazać, że jedyne słuszne są jego
a tamte inne to głupota, brednie, bzdury, bełkot (czy wymieniłem wszystkie określenia niebożę?)
będzie pisał, że Y ma długie paznokcie,
że jest bezrobotny,
garbaty,
jąka się (biedny Michnik)
on musi pisać
MUSI
jego wpis musi być ostatni, jakby to miało świadczyć, że wtedy ma rację
i on ją ma
bo rację musi mieć
ten typ tak ma

PS. A co to ma wspólnego z tytułem forum?
Ma
Dla mnie to nowość, może mało znam ludzi ale taka postawa utrudnia wymianę poglądów w kwestiach tak delikatnych jak religia.
Nie wiem ale jakoś tak jest, że jedynie przychodzący tu ateiści są tacy:
zarozumiali
pogardliwi
nietolerancyjni
No był tu jeden taki płodny Katolicki Warrior ale dawno się wypisał

Boże/Absolucie/Opatrzności:
strzeż nas przed światem Xa
To byłby koszmar

PS2. mnie właściwie zależy wyłącznie na dyskusji, wymianie poglądów, a im na jakimś śmiesznym ateistycznym misjonarstwie
Obserwuj wątek
    • feel_good_inc Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 24.01.14, 11:55
      Gdyby z religiantami dało się dyskutować, to nie byłoby religiantów.
      • poziomka785 Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 24.01.14, 14:37
        feel_good_inc napisał:

        > Gdyby z religiantami dało się dyskutować, to nie byłoby religiantów.

        Feelkowi nie chodzi w tym poscie o to kto jest religiantem a kto nie. Spotkalam juz na swojej drodze buddystow i ateistow, madrych ludzi ludzi, z ktorymi mozna bylo spokojnie porozmawiac. Chodzi o to, ze na tym forum niektorym nie zalezy na tym zeby sie wymienc pogladami, tylko zeby przekrzyczec druga osobe i miec ostatnie zdanie, bo dla tych osob ostatnie zdanie to jest sprawa zycia i smierci i jest potwierdzeniem tego, ze maja racje i wygrali sprawe. To jest takie rozumowanie osmioletniego dziecka w piaskownicy.
        Do tego dochodza jeszcze wyzwiska i manipulacje ktore sie zaczynaja np. od takich tekstow " jestes na tym forum, bo.... ", albo "ciekawe co sie kryje za twoim nickiem". Jesli odpowiesz jednym slowem kim jestes, spytasz sarkastycznie "chcesz jakies inne moje dane ?" czy odpowiesz w jakikolwiek inny sposob na insynuacje to ta osoba powie ci ze sie nie trzymasz tematu i ze to oznacza, ze jestes trollem.
        I tutaj bedzie cala gadka o tym, czy jestes trollem. I bedzie tu chodzilo oczywiscie tylko o ciebie, bo ON tym trollem nie jest.
        Cyrk, nie ?
        Mi tez taka "dyskusja" przestala odpowiadac, dlatego ja sobie z tamtych dwoch watkow po prostu wyszlam.

        A drugiej strony niektorzy nie przyjmuja do wiadomosci, ze gdyby ich teoria byla niepodwazalna, to juz dawno naukowcy uznaliby ja za prawdziwa i uczono by tego w szkolach tak samo je sie uczy dzieciaki ze dwa i dwa to cztery. To sa wylacznie spekulacje i takich spekulacji na temat poczatkow swiata sa tysiace. Kazdy z nas moze miec racje.
        • wawrzanka Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 24.01.14, 15:00
          poziomka785 napisała:

          > To jest takie rozumowanie osmioletniego dziecka w piaskownicy.

          To nie jest rozumowanie. To normalne zachowanie w dyskusjach światopoglądowych, od początku świata tak było. Rzeczy wzbudzające emocje prowadzą do erupcji tychże i żadne wasze "apele" tego nie zmienią. A że spotkałaś na swej drodze ludzi cichych i spokojnych? Każdy spotkał. Głośnych i hałaśliwych też.

          Takie stawianie sprawy: "ja sobie wyszłam z tamtego wątku, bo ktoś chciał mnie zakrzyczeć" to jest właśnie rozumowanie ośmioletniego dziecka. Bez emocji to się prowadzi auto, a nie dyskusję światopoglądową. Wchodzisz do ula na własne życzenie, a gdy masz dość - wychodzisz. Nad czym tu deliberować.

          Mnie to śmieszy, gdy ktoś się obraża, bo ktoś go na forum "obraża". Jak ktoś może cię tu obrazić, zakrzyczeć, ośmieszyć? Nie ma takiej możliwości. Chyba, że jesteś "obrażalska", albo nie umiesz odpowiednio zareagować. Bo forum to nic innego, jak tylko "słowa, słowa, słowa..."
          • poziomka785 Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 24.01.14, 15:35
            wawrzanka napisała:

            > Takie stawianie sprawy: "ja sobie wyszłam z tamtego wątku, bo ktoś chciał mnie
            > zakrzyczeć" to jest właśnie rozumowanie ośmioletniego dziecka.

            Wawrzanka, ja stamtad nie wyszlam dlatego, ze ktos chcial mnie zakrzyczec swoja teoria, ze ta teoria mi sie nie spodobala, czy ze sie na te osobe obrazilam. (Nie zgadzam sie np. z bookwormem, a mimo tego odezwalam sie do niego w watku "troche humoru" zeby rzucil jakims fajnym zartem, jezeli zna.) Ja wyszlam poniewaz gadki pewnej osoby, ktore zaczynaja sie mniej wiecej tak:

            -"kim jestes"
            -"jestem tym"
            -"nie pisz kim jestes, bo to nie na temat, jestes trollem"
            - "nie jestem trollem"
            - "jestes trollem zaraz co udowodnie"
            -" to sie nie zgadza w 99 %, nie jestem trollem"
            -"jestes i siedzisz przed komputerem bo nie ma cie kto bawic"
            - "siedze w domu, bo pracuje w domu, jestem niezalezna"
            - (i tutaj moze byc tekst, co do tego czym jest ta moja praca, czy cokolwiek innego, nie zwiazanego z tematem "co bylo na poczatku swiata" Zauwaz, ze ta osoba zarzucila mi wczesniej, ze nie jestem w temacie !)

            ...niczemu nie sluzy. Tej osobie chodzi tylko o to, zeby miala ostatnie zdanie. Wszystko jedno na jaki temat. I to jest postawa osmiolatka.
        • bookworm Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 24.01.14, 15:27
          poziomka785 napisała:

          > A drugiej strony niektorzy nie przyjmuja do wiadomosci, ze gdyby ich teoria byl
          > a niepodwazalna, to juz dawno naukowcy uznaliby ja za prawdziwa i uczono by teg
          > o w szkolach tak samo je sie uczy dzieciaki ze dwa i dwa to cztery. To sa wylac
          > znie spekulacje i takich spekulacji na temat poczatkow swiata sa tysiace. Kazdy
          > z nas moze miec racje.

          Powiedz czy w szkole uczyli Cię na biologii, że człowieka i ewolucję stworzył Bóg?
          A może na fizyce uczyli Cię, że to Bóg stworzył wszechświat?

          To, że kościoły i kapłani róznych wyznań w walce o władzę i kasę nie dopuszczają by do tego by religię traktowano jako ewolucyjną ułomność i wymuszają nauczanie reliigi i indoktrynację dzieci, nie czyni w najmnijeszym stopniu, tez teistycznych prawdziwymi.
          • poziomka785 Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 24.01.14, 15:54
            bookworm napisał:

            > Powiedz czy w szkole uczyli Cię na biologii, że człowieka i ewolucję stworzył Bóg?
            > A może na fizyce uczyli Cię, że to Bóg stworzył wszechświat?

            O co ci chodzi Bookworm ? Ja ciagle podkreslam, ze nie twierdze, ze mam racje. To jest tylko moje zdanie. I jestem przeciwna nauczaniu religii w szkolach. To nie jest jej miejsce. W szkole masz sie uczyc jak powstaja chmury na niebie, a nie tego, kto za tym stoi. Jakim prawem ksieza sie wtryniaja do szkol, zeby NAUCZAC czegos nasze dzieci ? Ksiadz tak samo jak wszyscy nie wie co jest w tej domenie prawda i nie ma prawa uwazac, ze jego teoria jest sluszna i wpychac SWOJA prawde dzieciom do glow.

            • bookworm Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 24.01.14, 16:59
              poziomka785 napisała:

              > bookworm napisał:
              >
              > > Powiedz czy w szkole uczyli Cię na biologii, że człowieka i ewolucję stwo
              > rzył Bóg?
              > > A może na fizyce uczyli Cię, że to Bóg stworzył wszechświat?
              >
              > O co ci chodzi Bookworm ? Ja ciagle podkreslam, ze nie twierdze, ze mam racje.

              Ale traktujesz czytających forum - w tym mnie jak idiotów. Nie lubię być traktowany jak idiota.

              napisałaś:
              > A drugiej strony niektorzy nie przyjmuja do wiadomosci, ze gdyby ich teoria byl
              > a niepodwazalna, to juz dawno naukowcy uznaliby ja za prawdziwa i uczono by teg
              > o w szkolach tak samo je sie uczy dzieciaki ze dwa i dwa to cztery.

              I w szkole uczą biologii i powstania gatunków w drodze ewolucji i że poczatkiem wszechswista był tzw. Wielki Wybuch.

              Nie przyjmujesz do wiadomości, że gdyby teoria istnienia Boga Stwórcy była niepodważalna to juz dawno naukowcy uznaliby ja za prawdziwa i uczono by tego w szkolach tak samo je sie uczy dzieciaki ze dwa i dwa to cztery. To sa wylacznie spekulacje i takich spekulacji na temat poczatkow swiata sa tysiace. Kazdy z nas moze miec racje.

              Nie może być tak że w przypadku rozbieżnych (a takie jest właśnie ok sześć-siedem miliardów opinii) spekulacji każdy ma rację. Jesli bóg nie istnieje to wyklucza to jego istnienie.
              Jeśli istnieje Allah żądający aby kobiety zakrywały się od stóp do głów, ofiary gwałtów miały być kamienowane za cudzołóstwo, to wyklucza to jednoczesne istnienie Boga-miłosci i przebaczenia. Jesli istnieje bóg-demiurg obojętny na swoje dzieło, to wyklucza to jego cudowne nieobojętne interwencje.
              Nie ma takiej możliwości by w kwestii wiary w niezdefniowany nadprzyrodzony byt każdy miał jednocześnie rację. To jest logicznie nie możliwe - mozliwe jest jedynie pozalogicznie - pozaziemską logiką, którą posługują się pacjenci w Tworkach.

              > To jest tylko moje zdanie. I jestem przeciwna nauczaniu religii w szkolach. To
              > nie jest jej miejsce. W szkole masz sie uczyc jak powstaja chmury na niebie, a
              > nie tego, kto za tym stoi.

              A ktoś za tym stoi?

              > Jakim prawem ksieza sie wtryniaja do szkol, zeby NAU
              > CZAC czegos nasze dzieci ?

              W imię władzy i kasy. Raz zaszczepiony mem Boga jest bardzo trudny (a czasami niemożliwy)do usunięcia.

              >Ksiadz tak samo jak wszyscy nie wie co jest w tej do
              > menie prawda i nie ma prawa uwazac, ze jego teoria jest sluszna i wpychac SWOJA
              > prawde dzieciom do glow.

              Jest namaszczony przez Boga i to jest JEGO opinia, do której ma prawo. W imię SWOJEJ opinii, do której ma prawo wmawia dzieciom co jest prawdą tak by te dzieci wychowywały swoje dzieci według modelu właściwej prawdy i właściwej opinii, która kiedyś była opinią WYŁĄCZNIE księdza, ale pozwalając mu na głoszenie JEGO opinii [bez weryfikowania czy ta opniia jest prawdziwa i logiczna] jako prawdy pozwolono by SWOJĄ opinię zaszczepił, jak wirusa, dzieciom i późniejszym dorosłym.

              Dlatego tak ważne jest postulowane stosowanie logiki do wszelkich tez zanim zacznie się pozwalać wszystkim no głoszenie byle głupot, a jesli już ktoś zacznie coś głosić to nie powinno się nigdy zabraniać logicznej krytki takich wypowiedzi.
              • poziomka785 Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 24.01.14, 23:25
                bookworm napisał:

                > poziomka785 napisała:
                >
                > > bookworm napisał:
                > >
                > > > Powiedz czy w szkole uczyli Cię na biologii, że człowieka i ewolucj
                > ę stwo
                > > rzył Bóg?
                > > > A może na fizyce uczyli Cię, że to Bóg stworzył wszechświat?
                > >
                > > O co ci chodzi Bookworm ? Ja ciagle podkreslam, ze nie twierdze, ze mam r
                > acje.
                >
                > Ale traktujesz czytających forum - w tym mnie jak idiotów. Nie lubię być trakto
                > wany jak idiota.

                Czy kiedykolwiek nazwalam ciebie mlub kogos innego idiota, glupcem, albo czy chociaz ci powiedzialam zebys sie zatkal ? Nie. Nawet temu, ktoremu brakowalo do mnie i do innych szacunku, powiedzialam, ze nie odmawiam mu inteligencji.

                > Nie może być tak że w przypadku rozbieżnych (a takie jest właśnie ok sześć-sied
                > em miliardów opinii) spekulacji każdy ma rację. Jesli bóg nie istnieje to wyklu
                > cza to jego istnienie.
                > Jeśli istnieje Allah żądający aby kobiety zakrywały się od stóp do głów, ofiary
                > gwałtów miały być kamienowane za cudzołóstwo, to wyklucza to jednoczesne istni
                > enie Boga-miłosci i przebaczenia. Jesli istnieje bóg-demiurg obojętny na swoje
                > dzieło, to wyklucza to jego cudowne nieobojętne interwencje.
                > Nie ma takiej możliwości by w kwestii wiary w niezdefniowany nadprzyrodzony byt
                > każdy miał jednocześnie rację. To jest logicznie nie możliwe - mozliwe jest je
                > dynie pozalogicznie - pozaziemską logiką, którą posługują się pacjenci w Tworka
                > ch.

                ??? Nie powiedzialam, ze wszyscy naraz maja racje, tylko ze kazdy z nas moze miec racje.

                > > To jest tylko moje zdanie. I jestem przeciwna nauczaniu religii w szkolac
                > h. To
                > > nie jest jej miejsce. W szkole masz sie uczyc jak powstaja chmury na nieb
                > ie, a
                > > nie tego, kto za tym stoi.

                > A ktoś za tym stoi?

                Moze nikt sobie nie stac i to jest OK. Nie w tym rzecz.

                > > Jakim prawem ksieza sie wtryniaja do szkol, zeby NAU
                > > CZAC czegos nasze dzieci ?

                > W imię władzy i kasy. Raz zaszczepiony mem Boga jest bardzo trudny (a czasami n
                > iemożliwy)do usunięcia.

                > >Ksiadz tak samo jak wszyscy nie wie co jest w tej do
                > > menie prawda i nie ma prawa uwazac, ze jego teoria jest sluszna i wpycha
                > c SWOJA prawde dzieciom do glow.

                > Jest namaszczony przez Boga i to jest JEGO opinia, do której ma prawo.

                Ma prawo myslec co mu sie podoba i wyrazac swoja opinie, nie ma prawa wmawiac dzieciom, ze tak wlasnie wyglada prawda. Dzieciaki straszy sie od malego pieklem, zeby kiedy dorosna mozna je bylo potem wodzic za nos.

                >W imię S WOJEJ opinii, do której ma prawo wmawia dzieciom co jest prawdą tak by te dziec
                > i wychowywały swoje dzieci według modelu właściwej prawdy i właściwej opinii, k
                > tóra kiedyś była opinią WYŁĄCZNIE księdza, ale pozwalając mu na głoszenie JEGO
                > opinii [bez weryfikowania czy ta opniia jest prawdziwa i logiczna
                > ] jako prawdy pozwolono by SWOJĄ opinię zaszczepił, jak wirusa, dzieciom i późn
                > iejszym dorosłym.
                >
                > Dlatego tak ważne jest postulowane stosowanie logiki do wszelkich tez zanim zac
                > znie się pozwalać wszystkim no głoszenie byle głupot, a jesli już ktoś zacznie
                > coś głosić to nie powinno się nigdy zabraniać logicznej krytki takich wypowiedz
                > i.
              • wawrzanka Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 25.01.14, 18:04
                bookworm napisał:

                > Dlatego tak ważne jest postulowane stosowanie logiki do wszelkich tez zanim zac
                > znie się pozwalać wszystkim no głoszenie byle głupot, a jesli już ktoś zacznie
                > coś głosić to nie powinno się nigdy zabraniać logicznej krytki takich wypowiedz
                > i.

                To niekonsekwentny wniosek: bo jak w końcu według ciebie ma być?

                Można pozwalać wszystkim na głoszenie byle głupot, pod warunkiem, że pozwala się też na krytykę takich wypowiedzi (co jest logiczne), czy jednak nie można pozwalać wszystkim na głoszenie byle głupot?
                • bookworm Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 25.01.14, 23:33
                  wawrzanka napisała:

                  > bookworm napisał:
                  >
                  > > Dlatego tak ważne jest postulowane stosowanie logiki do wszelkich tez zan
                  > im zac
                  > > znie się pozwalać wszystkim no głoszenie byle głupot, a jesli już ktoś za
                  > cznie
                  > > coś głosić to nie powinno się nigdy zabraniać logicznej krytki takich wyp
                  > owiedz
                  > > i.
                  >
                  > To niekonsekwentny wniosek: bo jak w końcu według ciebie ma być?
                  >
                  > Można pozwalać wszystkim na głoszenie byle głupot, pod warunkiem, że pozwala si
                  > ę też na krytykę takich wypowiedzi (co jest logiczne), czy jednak nie można poz
                  > walać wszystkim na głoszenie byle głupot?

                  Pomyślałem teraz że tak właśnie można to było zinterpretować.
                  Pierwsze zdanie postulat (nie chodzi mi o cenzurę ale o uświadomienie jak ważne jest nauczanie i stosowanie logiki) to stosowanie logiki do wszystkich wypowiedzi - gdyby to się udało - to zasadniczy kłopot z głupotami byly rozwiazany na wstępie. To jednak jest o tyle trudne, gdyż wielu gardzi logiką i odrzuca ją - z wygody, z niewiedzy, z wyrachowania.

                  Wówczas, nie powinno się zabraniać logicznej krytyki wypowiedzi.
              • feelek Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 26.01.14, 04:25
                pisze Bookworm:
                " nie ma takiej możliwości by w kwestii wiary w niezdefiniowany, nadprzyrodzony byt każdy miał jednocześnie rację...."
                nie rozumiem problemu jaki tu ma powstawać:
                a niechby sobie każdy formułował swoje hipotezy co do istnienia / nieistnienia Istoty Wyższej/ Opatrzności etc. jak chce.
                To oczywista, że wszyscy racji nie mają.
                Ale komu/ czemu ma to przeszkadzać, że są Muzumanie, Chrześcijanie, Ateiści, Buddyści....?
                Że ich przekazy są sprzeczne?
                No są.
                Ale co wynika stąd złego np. dla mnie, Świata w jego dążeniu do rozwiązania jego problemów?
                Pomijając obowiązek dżihad czy dążenie do zislamizowania wszystkich niewiernych (ale obecnie tylko u Muzułmanów i też tylko niektórych)
                • bookworm Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 26.01.14, 09:44
                  Ale dlaczego pomijając? Misyjność, nawracanie niewiernych lub zabijanie ich oraz dyskryminacja płciową i antysemitym oraz homofobia są częścią tych religii.
                  Sam te religie nieświadomie cenzurujesz w oparciu o współczesne świeckie zasady. To jednak niby pozwalasz na absurdalne wierzenia ale tylko pomijając te elementy które nie pasują do twojego świata a które wynikają właśnie z wiary we wzajemnie sprzecznych i zwalczających się bogów.
                  A jeśli jest inaczej to nie dodawaj "pomijając" bo albo pozwalasz wierzyć w co się chce albo należy pominąć te elementy wiary które się tobie nie podobają. Jakie przyjmujesz kryteria "pomijania"?
                  • feelek Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 26.01.14, 14:48
                    kryteria pomijania tych ofłamów religii prrzyjmuję jak w poprzednim moim poście:
                    pomijam te, które są w swym fundamentalizmie groźne dla życia innych ludzi i są to w związku z tym niektóre odłamy Islamu
                    I NIKT więcej.

                    Jeżeli dla ciebie to problem, jeżeli dla ciebie misyjność (niewymuszana) jest problemem, jeżeli widzisz gdzieś obecnie zabijanie przez jakieś inne religie, to mamy inne zdanie

                    nie zauważam na jakąkolwiek masową skalę aby którakolwiek religia poza częścią Islamu nastawała obecnie na siłowe nawracanie
                    tego nawet poniechali ateiści
                    poza ateistami z tego forum
                    ;)

                    pytanie moje było inne:
                    odpowiem, co ja o tym myślę:
                    mnie, poza bojownikami al-Kaidy, żadna religia w niczym nie przeezkadza
                    raz zostałem zaczepiony przez Badaczy Pisma (zwani inazej Świadkami Jehowy) na dworcu o 7 rano, na ich grzeczne: Co Pan na to, że Jezus...., odpowiedziałem, że mnie to nie interesuje i sobie poszli

                    No są takie tam residua tak, jak proponujesz toczonych sporów


                    Mnie to do niczego ale jak kto uważa za konieczne, jego sprawa
                    I w ogóle piszesz tak jakby te religijne wojny toczyły się nadal
                    wyluzuj

                    • jeepwdyzlu feelek kolejny dyletant 26.01.14, 16:19
                      odpowiem, co ja o tym myślę:
                      ------------------------------------
                      czemu sądzisz, że to nas interesuje?

                      mnie, poza bojownikami al-Kaidy, żadna religia w niczym nie przeezkadza
                      ---------------------------------------
                      nam też nie
                      dopóki nie wpie... się w nasze życie


                      raz zostałem zaczepiony przez Badaczy Pisma (zwani inazej Świadkami Jehowy) na dworcu o 7 rano, na ich grzeczne: Co Pan na to, że Jezus...., odpowiedziałem, że mnie to nie interesuje i sobie poszli
                      -------------------------------
                      oni tak, ale michalik, oko i al kaida nigdzie się nie wybierają ......


                      I w ogóle piszesz tak jakby te religijne wojny toczyły się nadal
                      -----------------------------------
                      Mylisz się.
                      Toczą się. Każdego dnia. Oko był wczoraj w sejmie. A w szkołach do których chodzą nasze dzieci - są lekcje religii....


                      Twoje mądrości feelek są warte 3 grosze za tuzin.
                      Niestety.
                      jeep
                      • feelek Re: feelek kolejny dyletant 26.01.14, 17:05
                        Ja nie piszę aby tym zainteresować tych, których to nie interesuje
                        Piszę do tych,którzy chcą to czytać

                        IMHO mówienie o trwającej wojnie religijnej
                        to nieprawda/nadużycie/dziwactwo....
                        no zawsze będzie coś na rzeczy jakieś żale często uzasodnione, czasem nie

                        mnie religie nie przeszkadzają takie jakie są:
                        nie uczęszczam,
                        nic mi do nich a im do mnie

                        stawianie na jednej szali szariatu i tego co mamy u nas
                        jest zwyczajnie zabawne
                        rozumiem, efekt uprzedzenia, życiowych doświadczeń,
                        rosumiem i szanuję
                        pomimo głupawych (niektórych) tu wpisów
                        • jeepwdyzlu Re: feelek kolejny dyletant 26.01.14, 19:31
                          mnie religie nie przeszkadzają takie jakie są:
                          nie uczęszczam,
                          nic mi do nich a im do mnie
                          ----------------
                          ale im nie jest wszystko jedno
                          w tym kraju kościół kształtuje prawo
                          obyczaje
                          kuchnię
                          i robi politykę
                          dlatego DOPÓKI to robi - jest wrogiem większości ateistów

                          PRYWATNA kwestia wiary poszczególnych ludzi - jest ich prawem i ich wyborem
                          POLITYKA kościoła - jest kwestią publiczną..
                          Dlatego Twoje stanowisko jest naiwne albo głupie.
                          Sam wybierz.

                          jeep
                          • feelek Re: feelek kolejny dyletant 27.01.14, 23:21
                            ja myślę, że nie wszystkich
                            ateistów jest wrogiem kościół
                            jakikolwiek

                            zapewne nie tych ateistów, co potrafią zrozumieć i pogodzić się z tym, że jak się żyje w społeczeństwie zmajoryzowanym przez jakiś światopogląd to. niemożliwe jest od tej sytuacji wymagać aby ten większościowy światopogląd traktował go zawsze tak aby czuł się on ze swoim byciem mniejszością komfortowo:
                            mnie np. ten światopogląd nijak nie wadzi
                            do niiczego nie zmusza
                            a jak już jest taki większościowy to albo:
                            się z tym pogodzisz
                            albo zawsze będzie ci z tym źle
                        • grgkh Re: feelek kolejny dyletant 27.01.14, 14:46
                          feelek napisał:

                          > Ja nie piszę aby tym zainteresować tych, których to nie interesuje
                          > Piszę do tych,którzy chcą to czytać
                          >
                          > IMHO mówienie o trwającej wojnie religijnej
                          > to nieprawda/nadużycie/dziwactwo....

                          Wojna religijna trwa. Religianci na masową skalę opluwają, niszczą każdego, kto inaczej od nich myśli.

                          > no zawsze będzie coś na rzeczy jakieś żale często uzasodnione, czasem nie
                          >
                          > mnie religie nie przeszkadzają takie jakie są:
                          > nie uczęszczam,
                          > nic mi do nich a im do mnie

                          A mnie przeszkadzają religianci, którzy chcą urządzać świat wspólny nam wszystkim według ich pomysłów.

                          > stawianie na jednej szali szariatu i tego co mamy u nas
                          > jest zwyczajnie zabawne

                          Nie jest zabawne. Każda religia w jakimś stopniu upośledza umysł, bo skłania go do wiary czyli absolutnego posłuszeństwa hipotezom, których prawdziwości nie dowiedli. A potem narzucani tego innym.

                          Religia, jako wynaturzenie, jest poglądem prywatnym i nie powinna rządzić światem.

                          > rozumiem, efekt uprzedzenia, życiowych doświadczeń,
                          > rosumiem i szanuję
                          > pomimo głupawych (niektórych) tu wpisów

                          Głupawe to są Twoje wpisy powyżej.
                          • feelek Re: feelek kolejny dyletant 27.01.14, 21:50
                            info dla czytających to forum:
                            nie czytam i nie komentuję wpisów internauty Grgkh kierowanych do mnie
                            ze względu na stosowanie przez tę osobę niedopuszczalnych praktyk
                            • grgkh Re: feelek kolejny dyletant 28.01.14, 00:32
                              feelek napisał:

                              > info dla czytających to forum:
                              > nie czytam i nie komentuję wpisów internauty Grgkh kierowanych do mnie

                              Komentujesz właśnie teraz.

                              > ze względu na stosowanie przez tę osobę niedopuszczalnych praktyk

                              Niedopuszczalna dla Ciebie praktyka stosowania logiki wobec Twojego jej unikania.

                              Nie odpowiadasz, bo nie masz czym odpowiedzieć.

                              Zadam Ci pytania kontrolne:

                              1) Dlaczego kreator mógł powstać sam a Wszechświatowi zabraniasz tego samego?
                              2) Jaka jest Twoja definicja boga?
                              3) Dlaczego nie wierzysz w innych bogów?

                              A teraz odpowiedz "internautom", jakie niedopuszczalne praktyki tu zastosowałem? :)
                              • feelek Re: feelek kolejny dyletant 28.01.14, 01:04
                                info dla czytających to forum:
                                ze względu na stosowanie nieuczciwych form dyskusji, nie czytam i też nie odpowiadam na skierowane do mnie wpisy internauty grgkha
                                • grgkh Re: feelek kolejny dyletant 28.01.14, 05:38
                                  feelek napisał:

                                  > info dla czytających to forum:
                                  > nie czytam i nie komentuję wpisów internauty Grgkh kierowanych do mnie

                                  Komentujesz właśnie teraz.

                                  > ze względu na stosowanie przez tę osobę niedopuszczalnych praktyk

                                  Niedopuszczalna dla Ciebie praktyka stosowania logiki wobec Twojego jej unikania.

                                  Nie odpowiadasz, bo nie masz czym odpowiedzieć.

                                  Zadam Ci pytania kontrolne:

                                  1) Dlaczego kreator mógł powstać sam a Wszechświatowi zabraniasz tego samego?
                                  2) Jaka jest Twoja definicja boga?
                                  3) Dlaczego nie wierzysz w innych bogów?

                                  A teraz odpowiedz "internautom", jakie niedopuszczalne praktyki tu zastosowałem?
                    • bookworm Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 27.01.14, 00:05
                      feelek napisał:

                      > kryteria pomijania tych ofłamów religii prrzyjmuję jak w poprzednim moim poście
                      > :
                      > pomijam te, które są w swym fundamentalizmie groźne dla życia innych ludzi i są
                      > to w związku z tym niektóre odłamy Islamu
                      > I NIKT więcej.

                      Każda religia nosi znamiona fundamentalizmu i może być inicjatorem niebywałych okrucieństw.
                      To jest jeden i ten sam Islam - ten który dla celów marketingowych nazywa się religią pokoju u ten, który sprawia, że młodzi ludzie obwieszeni bombami detonują się w centrach handlowych i szkołach. Ta sama święta księga. Ten sam Bóg.

                      Ten sam katolicyzm zrodził antysemityzm i Hitlera wierzącego w opatrzność bożą prowadzącą wybrany naród aryjskich nadludzi. Ten sam katolicyzm, który teraz jest reprezentowany przez głaszczącego główkę dziecka Franciszka, skłania ludzi do zabijania lekarzy wykonujących aborcje. Ten sam katolicyzm posyłal ludzi na stosy. Ta sama księga. Ten sam Bóg. Ten sam kościół.

                      To wprowadzenie zasad humanistycznych zmieniło ludzi i wymusiło oporne zmiany religii. To nie kościół się rozwija. To ludzie się zmieniają a kościół się nieudolnie próbuje dostosować.

                      >
                      > Jeżeli dla ciebie to problem, jeżeli dla ciebie misyjność (niewymuszana) jest p
                      > roblemem, jeżeli widzisz gdzieś obecnie zabijanie przez jakieś inne religie, t
                      > o mamy inne zdanie

                      Co to znaczy niewymuszona misyjność? Z tej niewymuszonej misyjnosci w afryce mamy teraz chrześcijanskich łowców czarownic i homofobiczne prawa - karania śmiercią - aktualnie "złagodzone" do dożywocia.

                      Urodziłeś się w Polsce i korzystasz z dobrodziejstw humanizmu, a o religiach masz pojęcie naiwnego 5-latka. Urodziłbys się jako kobieta w Arabii Saudyjskiej albo Somalii i twój punkt widzenia dla religijnej tolerancji diametralnie by się zmienił.

                      >
                      > nie zauważam na jakąkolwiek masową skalę aby którakolwiek religia poza częścią
                      > Islamu nastawała obecnie na siłowe nawracanie

                      Bo jesteś ślepy i nie chcesz widzieć albo celowo odwracasz wzrok, bo widok może psuc Twoją wizję wolności wyznania, a moze po prostu tak mocno Ci wpojono katolicyzm że traktujesz go jako coś naturalnego.

                      > tego nawet poniechali ateiści
                      > poza ateistami z tego forum
                      > ;)

                      Ateizm to nawrócenie do samego początku - do stanu, gdy człowiek jeszcze nie był zindoktrynowany przez religię.

                      >
                      > pytanie moje było inne:
                      > odpowiem, co ja o tym myślę:
                      > mnie, poza bojownikami al-Kaidy, żadna religia w niczym nie przeezkadza
                      > raz zostałem zaczepiony przez Badaczy Pisma (zwani inazej Świadkami Jehowy) na
                      > dworcu o 7 rano, na ich grzeczne: Co Pan na to, że Jezus...., odpowiedziałem,
                      > że mnie to nie interesuje i sobie poszli

                      Bez sensu przykład. I o czym to niby ma świadczyć?
        • jeepwdyzlu to jest dowód na to, że trzeba USUNĄĆ religię 24.01.14, 15:42
          ze szkół
          poziomka ma rację
          ---------------------
          A drugiej strony niektorzy nie przyjmuja do wiadomosci, ze gdyby ich teoria byla niepodwazalna, to juz dawno naukowcy uznaliby ja za prawdziwa i uczono by tego w szkolach tak samo je sie uczy dzieciaki ze dwa i dwa to cztery. To sa wylacznie spekulacje i takich spekulacji na temat poczatkow swiata sa tysiace. Kazdy z nas moze miec racje.
          -------------------
          Skoro w szkole uczą o piekle i niebie, Jezusie, Tatusiu i ferajnie, to znaczy że to prawda.
          A BB uczą że to hipoteza?
          Uczą...
          Poziomka nieświadomie pokazała, że nauczanie religii w szkołach jest szkodliwe.
          Zatem? Z drugiej strony bowiem, każdy rok nauczania religii w szkołach to kolejny nabój strzelony sobie przez Kościół w kolano
          więc jednak uważam,
          że trzeba zacisnąć zęby :-))
          jeep
          • poziomka785 Re: to jest dowód na to, że trzeba USUNĄĆ religię 25.01.14, 21:09
            jeepwdyzlu napisał:

            > każdy rok nauczania religii w szkołach to kolej
            > ny nabój strzelony sobie przez Kościół w kolano
            > więc jednak uważam, że trzeba zacisnąć zęby :-))
            > jeep

            coraz mniej osob potrafi to zrobic, www.gloswielkopolski.pl/artykul/998339,miasto-placi-za-lekcje-religii-w-przedszkolu-a-za-angielski-nie,id,t.html?cookie=1
        • grgkh Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 24.01.14, 19:58
          poziomka785 napisała:

          > feel_good_inc napisał:
          >
          > > Gdyby z religiantami dało się dyskutować, to nie byłoby religiantów.
          >
          > Feelkowi nie chodzi w tym poscie o to kto jest religiantem a kto nie. Spotkalam
          > juz na swojej drodze buddystow i ateistow, madrych ludzi ludzi, z ktorymi mozn
          > a bylo spokojnie porozmawiac.

          Co nazywasz rozmową?

          Bo dla mnie jest to SŁUCHANIE innych i ODPOWIADANIE na ich argumenty. Jeśli ktoś mówi sam do siebie, nie reagując na treść tego, co mówi druga osoba, to nie jest to rozmowa lecz słowotok. Ten sam zarzut dotyczy stosowania się do reguł logiki. Kto ma się dostosować, ktoś, kto chciałby logicznie dojść do jakichkolwiek wniosków czy ktoś, kto ma dogmatyczny wniosek gotowy (tak "uważa" i już) i tylko go przedstawia. Po co takiemu dogmatykowi druga strona rozmowy? Żeby mieć "tło". Na forum nie o to chodzi.

          > Chodzi o to, ze na tym forum niektorym nie zalezy
          > na tym zeby sie wymienc pogladami,

          Co to jest ta "wymiana"? Oddajemy swoje i w zamian bierzemy inne?

          > tylko zeby przekrzyczec druga osobe i miec
          > ostatnie zdanie,

          A to jest nieistotne. Ale nikomu nie powinnaś zabraniać być ostatnim, bo wtedy dla siebie rezerwujesz takie prawo.

          > bo dla tych osob ostatnie zdanie to jest sprawa zycia i smierc
          > i i jest potwierdzeniem tego, ze maja racje i wygrali sprawe.

          Proponuję, żebyś w co drugiej gałęzi drzewa dyskusji od razu wyznaczała, kto ma się tam ostatni odzywać. :) Jest szansa, żebyśmy się dogadali. Aha, a czy ważne jest, co się w tym "ostatnim słowie" powie?

          > To jest takie roz
          > umowanie osmioletniego dziecka w piaskownicy.
          > Do tego dochodza jeszcze wyzwiska i manipulacje ktore sie zaczynaja np. od taki
          > ch tekstow " jestes na tym forum, bo.... ", albo "ciekawe co sie kryje za twoim
          > nickiem". Jesli odpowiesz jednym slowem kim jestes, spytasz sarkastycznie "ch
          > cesz jakies inne moje dane ?" czy odpowiesz w jakikolwiek inny sposob na insynu
          > acje to ta osoba powie ci ze sie nie trzymasz tematu i ze to oznacza, ze jestes
          > trollem.
          > I tutaj bedzie cala gadka o tym, czy jestes trollem. I bedzie tu chodzilo oczyw
          > iscie tylko o ciebie, bo ON tym trollem nie jest.
          > Cyrk, nie ?
          > Mi tez taka "dyskusja" przestala odpowiadac, dlatego ja sobie z tamtych dwoch w
          > atkow po prostu wyszlam.

          Dyskusja (od łac. discussio, aby to omówić) – jeden ze sposobów wymiany poglądów na określony temat, popartych argumentami, prowadzona w gronie dwóch lub więcej osób.
          (...)
          W wyniku dyskusji dochodzi do ścierania się różnych poglądów związanych z różnymi punktami widzenia osób prowadzących dyskusję. Określenie zbieżnego (wspólnego) stanowiska, o ile do tego dojdzie, może mieć formę kompromisu lub konsensu.
          (...)
          Dyskusja to także jedna z form uczenia się, w czasie której nauczyciel prowadzi rozmowę z uczniem w taki sposób aby naprowadzić go na drogę ułatwiającą zrozumienie poruszonego problemu.
          Inną formą dyskusji jest dyskusja naukowa stanowiąca środek pomocniczy w pracy naukowej.


          > A drugiej strony niektorzy nie przyjmuja do wiadomosci, ze gdyby ich teoria byl
          > a niepodwazalna, to juz dawno naukowcy uznaliby ja za prawdziwa i uczono by teg
          > o w szkolach

          W szkołach uczy się religii. Czy to znaczy, że religia to jest prawda o świecie?

          Logika jest podstawą myślenia. Czy wyniosłaś ze szkoły wiedzę o podstawach logiki? Uczono Cię tego? Pamiętasz to?

          > tak samo je sie uczy dzieciaki ze dwa i dwa to cztery.

          Czy wiesz, co oznacza termin "prawda"? A to takie 2*2=4.

          > To sa wylac
          > znie spekulacje i takich spekulacji na temat poczatkow swiata sa tysiace. Kazdy
          > z nas moze miec racje.

          "Swoja" nie znaczy, że racja czyli prawda. Może racja żywnościowa? :) Po co dyskutować jeśli chodzi o takie wypowiadanie racji czyli dogmatów (bo "swoja" racja to dogmat)?
          • karbat Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 24.01.14, 21:14
            jeepwdyzlu napisał:
            > Zatem? Z drugiej strony bowiem, każdy rok nauczania religii w szkołach to kolej
            > ny nabój strzelony sobie przez Kościół w kolano
            > więc jednak uważam, że trzeba zacisnąć zęby :-))

            kosciol katolicki nie sterzela sobie dzis w kolano , - on trzepie kase ,
            robia kase na wierycy na podatniku ina na bezbozniku .
            katolik , podatnik , bezboznik ... rozdziawia swoja gebe i ... dajke , ze nie wie o co chodzi .

            moglbym , isc z toba na piwo , wino ,whisky czy co tam lubisz , ale ...
            nie zgadzam sie z Toba , ze ... trzeba zaciskac zeby, na poczynania katabasow.

            TRZEBA przedstawiac wszedzie swoj punkt widzenia i przedstawiac swoja opinie.
            tTzeba argumentowac i mowic, - Dosc psucia polskiego spoleczenstwa .

            tzn . wierzysz ... ? , wierz za swoje ! , w swojej firmie , -
            przestrzegaj konsekwentnie rozdzialu panstwa od kosciola , dosc obludy ,
            oglupiania i okradania .
            • karbat Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 24.01.14, 21:42
              feelek napisał:
              > mechanizm jest taki:
              > komuś, powiedzmy niech to będzie X, nie podobają się czyjeś poglądy
              > metodami rozmaitymi będzie te cudze poglądy zwalczał
              > mało mu będzie że drogą powiedzmy 100 wpisów, a każdy wpis po 1000 będzie ośmie
              > szał czyjeś poglądy aby wykazać, że jedyne słuszne są jego
              > a tamte inne to głupota, brednie, bzdury, bełkot (czy wymieniłem wszystkie okre
              > ślenia niebożę?)

              poglady pogladami , a jak tam feelek z ... twoimi Argumantami ?! .
              wiemy , wiemy , cienkie sa jak prezwrwatywa .

              i nie pisz , ze ty masz jakies , jako agnostyk , Sprecyzowane poglady .

              > będzie pisał, że Y ma długie paznokcie,
              > że jest bezrobotny,
              > garbaty,
              > jąka się (biedny Michnik)
              > on musi pisać
              > MUSI
              > jego wpis musi być ostatni, jakby to miało świadczyć, że wtedy ma rację
              > i on ją ma
              > bo rację musi mieć
              > ten typ tak ma

              nie wiem czy jestes dwa metry ponizej dna, mułu , czy tylko sobie bredzisz od rzeczy .

              > PS. A co to ma wspólnego z tytułem forum?
              > Ma
              > Dla mnie to nowość, może mało znam ludzi ale taka postawa utrudnia wymianę pogl
              > ądów w kwestiach tak delikatnych jak religia.

              religia to delikatna kwestia ... ? , kto ci wbił ta twoja prawde go twojej głowki

              > Nie wiem ale jakoś tak jest, że jedynie przychodzący tu ateiści są tacy:
              > zarozumiali
              > pogardliwi
              > nietolerancyjni
              > No był tu jeden taki płodny Katolicki Warrior ale dawno się wypisał

              zwalczaj ateistow Argumentami , a nie swoim biciem piany . doopczeniem od rzeczy .

              > Boże/Absolucie/Opatrzności:
              > strzeż nas przed światem Xa . To byłby koszmar

              czas wydoroslec , a nie zyc złudzeniami w wierze . - lepszym swiatem po smierci .
              • feelek Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 25.01.14, 17:30
                1. nie zwalczam:
                ateistów,
                teistów,
                deistów,
                agnostyków
                przychodzę tu na " giełdę dyskusyjną" wymieniać poglądy
                to, że ty i inni przychodzicie tu coś "zwalczać", wynika z dwoistego rozumienia celu miejsca, forum religia:
                to tak jak na każdym bazarze:
                niektórzy przychodzą po wymianę myśli,
                inni, jak ty, aby im te myśli rozp....

                2. cały twój wpis to przykład w czystej postaci na to, czego nie akceptuję:
                Pytasz: "a jak tam z twoimi, he, he argumentami"
                Załóżmy, że odpowiem. Ale po co? Przecież już wiesz, zanim napiszę, już wiesz, że są cienkie jak prezerwatywa.
                To i po co z tobą wdawać się w dyskusje?
                To i się nie wdawam.
                • grgkh Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 26.01.14, 00:10
                  feelek napisał:

                  > 1. nie zwalczam:
                  > ateistów,
                  > teistów,
                  > deistów,
                  > agnostyków
                  > przychodzę tu na " giełdę dyskusyjną" wymieniać poglądy
                  > to, że ty i inni przychodzicie tu coś "zwalczać", wynika z dwoistego rozumien
                  > ia celu miejsca, forum religia:
                  > to tak jak na każdym bazarze:
                  > niektórzy przychodzą po wymianę myśli,
                  > inni, jak ty, aby im te myśli rozp....

                  I dlatego zaprzestań nakazywania co kto ma robić lub nie robić.

                  > 2. cały twój wpis to przykład w czystej postaci na to, czego nie akceptuję:
                  > Pytasz: "a jak tam z twoimi, he, he argumentami"
                  > Załóżmy, że odpowiem. Ale po co? Przecież już wiesz, zanim napiszę, już wiesz,
                  > że są cienkie jak prezerwatywa.
                  > To i po co z tobą wdawać się w dyskusje?
                  > To i się nie wdawam.
                  • feelek Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 26.01.14, 00:27
                    Przepraszam czytających to forum ale na wpisy internauty Grgkha nie odpowiadam:
                    1. internauta Grgkh nie odpowiada podstawowym normom dyskusji internetowych, uprawia absurdalny trolling
                    2. jego komentarzy moich wypowiedzi nie czytam to i odpowiadać nie mogę
                    • grgkh Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 26.01.14, 12:52
                      feelek napisał:

                      > Przepraszam czytających to forum ale na wpisy internauty Grgkha nie odpowiadam:
                      > 1. internauta Grgkh nie odpowiada podstawowym normom dyskusji internetowych, up
                      > rawia absurdalny trolling

                      Felku, przyjacielu, zaprzestań rozprawiania o tym, jaki ja jestem. Jeśli nie odpowiadasz na moje wpisy to Twój problem.

                      > 2. jego komentarzy moich wypowiedzi nie czytam to i odpowiadać nie mogę

                      Bardzo mnie to cieszy. Moje wpisy będą "ostatnie" pod Twoimi. :)
            • jeepwdyzlu @karbat 25.01.14, 10:13
              kosciol katolicki nie sterzela sobie dzis w kolano , - on trzepie kase ,
              robia kase na wierycy na podatniku ina na bezbozniku .
              ------------------------------------
              Oczywiście że masz rację
              Ale...
              Młodzież kościelniaków nienawidzi
              każdy rok nauczania religii w szkołach
              produkuje setki tysięcy ateistów

              Weź wyniki
              22% Polaków praktykuje
              46% wierzy w zmartwychwstanie jezusa

              JUŻ NIE JESTEŚMY narodem katolickim
              a za 10 lat - wypie r dolenie kościoła do strefy prywatnej - będzie prościutkie.
              Już jest - ale ci debile politycy tego nie widzą.
              Na razie. Niedługo zobaczą...

              Dlatego powtórzę: religia w szkołach jest dla kościoła dramatycznie niekorzystna. Ale oni - z setek przyczyn (głównie arogancji) - nie widzą tego...
              I bardzo dobrze!!!
              jeep
        • feelek Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 25.01.14, 16:12
          dokładnie i mnie o to idzie:

          X: -nie podajesz żadnych argumentów religiancka taka twoja mać!
          Ja: - nie jestem religijny, do kościoła od lat nie uczęszczam etc.
          argumenty podałem, nie będę się powtarzał....
          X: - widać ich nie masz, nie masz, nie masz, zyg, zyg, zyg....
          Ja: - no dobra, masz tu raz jeszcze:
          argumenty
          X: - nieeeee, to niesłychane!
          Piszesz ciągle to samo w kółko!
          Onanizujesz się pisząc wciąż to samo?
          ----------------------
          zaiste, mógł Szwejk nazywać taką praktykę bałwanieniem do kwadratu
          • feelek Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 25.01.14, 16:36
            to ww było Poziomce
            Wawrzance:
            niestety, nie zgadzam się:
            wyobrażasz sobie podobną dyskusję na jakimś panelu albo seminarium(naukowym)
            choćiaż.... może i idzie to w tym kierunku:
            widziałem niedawno wymianę ciosów, bo dyskusją bym tego nie nazwał w TV mędzy konserwatystą Piłką i kandydatem do europarlamentu Hartmanem
            Cały czas zachodziłem w głowę to był ten Hartman?, ten filozof? ten guru?
            Zaiste mogą tu anonimowo się tak zachowywać, gdy tamten nieustannie Piłce przerywał, mówił, że kłamie (nie udowadniał), gada bzdury....
            taka szkoła?
            Przy czym Piłka ani mi brat ani nic.
            • wawrzanka Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 25.01.14, 17:55
              feelek napisał:

              > Wawrzance:
              > niestety, nie zgadzam się:
              > wyobrażasz sobie podobną dyskusję na jakimś panelu albo seminarium(naukowym)

              Ależ oczywiście. Zawsze tak jest, jeśli porusza się drażliwe tematy i nieważne, czy to seminarium naukowe, czy forum. Na forum dodatkowo dochodzi element anonimowości, więc można sobie na więcej pozwolić.
              • feelek Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 25.01.14, 18:06
                no dooooobra

                ale to nie są " moje " czasy:
                ja sobie wyobrażam Świat, gdzie się zkimś nie zgadzam:
                (jak choćby z Tobą;))
                ani mi on nienawistny ani nie zabijam
                setki razy tak rozmawiałem....
                to jednak zależy od osobowości, psychiki
                a co tam
                poszukam takich klimatów
                pzdr.
        • feel_good_inc Znowu ten sam płacz? 27.01.14, 08:46
          poziomka785 napisała:
          > feel_good_inc napisał:
          >
          > > Gdyby z religiantami dało się dyskutować, to nie byłoby religiantów.
          >
          > Feelkowi nie chodzi w tym poscie o to kto jest religiantem a kto nie. Spotkalam
          > juz na swojej drodze buddystow i ateistow, madrych ludzi ludzi, z ktorymi mozn
          > a bylo spokojnie porozmawiac.

          Ile jeszcze razy trzeba ci napisać, że tu nie ma żadnego miejsca na dyskusję?

          Podnosisz tematy, które omówione zostały już milion razy i NIC nowego z tej "dyskusji" nie wyniknie. Podnosisz temat dowodu ontologicznego na istnienie Stwórcy? Setki lat temu został obalony.

          Znalazłaś pytanie na które współczesna nauka nie zna (jeszcze) odpowiedzi i na nim opierasz całą swoją wiarę? Super, tylko brak odpowiedzi na jakieś pytanie nie powoduje automatycznego przyznania tej domeny bogu, krasnoludkom czy jednorożcom.

          Rozumiem, bardzo byś chciała, żeby istniał bóg będący odpowiedzią na wszystkie twoje lęki i pytania bez odpowiedzi. Ba, jest to powód dla którego powstały wszystkie wielkie religie tego świata. Jednak obydwoje wiemy, że to ułuda, bez względu na to, jak to będziesz wypierać.

          I tak, przeciętny ateista, który już te "dyskusje" widział tysiąc razy toczy pianę z ust, gdy wpada kolejny neofita z temacikiem "nie rozumiem więc pambu" albo "kto włączył światło i dlaczego właśnie mój pambu". Jak wyobrażasz sobie dyskusję z kimś, kto zignoruje wszystkie argumenty grożące zawaleniem się mu światopoglądu?
          • jeepwdyzlu Re: Znowu ten sam płacz? 27.01.14, 09:53
            ateista, który już te "dyskusje" widział tysiąc razy toczy pianę z ust, gdy wpada kolejny neofita z temacikiem "nie rozumiem więc pambu" albo "kto włączył światło i dlaczego właśnie mój pambu". Jak wyobrażasz sobie dyskusję z kimś, kto zignoruje wszystkie argumenty grożące zawaleniem się mu światopoglądu?
            ------------------------
            to powinno być motto Forum
            bardzo celnie!
            jeep
            • bookworm Re: Znowu ten sam płacz? 27.01.14, 10:05
              jeepwdyzlu napisał:

              > ateista, który już te "dyskusje" widział tysiąc razy toczy pianę z ust, gdy wp
              > ada kolejny neofita z temacikiem "nie rozumiem więc pambu" albo "kto włączył św
              > iatło i dlaczego właśnie mój pambu". Jak wyobrażasz sobie dyskusję z kimś, kto
              > zignoruje wszystkie argumenty grożące zawaleniem się mu światopoglądu?
              > ------------------------
              > to powinno być motto Forum
              > bardzo celnie!

              Trafiony. Popieram.
              • grgkh Re: Znowu ten sam płacz? 27.01.14, 14:49
                I ja też to popieram.
              • feelek Re: Znowu ten sam płacz? 27.01.14, 22:46
                ale czy ateiści z tego forum przyjęliby taką krytykę, takie motto?
                Jak ateista mógłby znieść argumenty, które groziłyby mu zawaleniem się jego światopoglądu?
                Sądząc po przyykładach z tego forum, zniósłby je marnie.
                A właściwie to znosi.
                • grgkh Re: Znowu ten sam płacz? 28.01.14, 00:36
                  feelek napisał:

                  > ale czy ateiści z tego forum przyjęliby taką krytykę, takie motto?
                  > Jak ateista mógłby znieść argumenty, które groziłyby mu zawaleniem się jego świ
                  > atopoglądu?

                  A jakiż to "światopogląd" mają ateiści? Że niby nie wierzą w bogów? Ty też wierzysz tylko w jednego a w innych nie wierzysz. Co w Twoim światopoglądzie jest złego wynikającego w Twojej niewiary w innych bogów? Jesteś w tym równy ateistom?

                  > Sądząc po przyykładach z tego forum, zniósłby je marnie.
                  > A właściwie to znosi.

                  Nie osądzaj innych, nie wygaduj o nich bzdur. Zapytaj, odpowiedzą Ci sami.
                  • feelek Re: Znowu ten sam płacz? 28.01.14, 01:07
                    info dla czytających to forum:
                    nie czytam i nie odpowiadam na kierowane do mnie wpisy internauty grgkha, ze względu na stosowanie przez tę osobę nieuczciwych metod
                    • grgkh Re: Znowu ten sam płacz? 28.01.14, 05:38
                      feelek napisał:

                      > info dla czytających to forum:
                      > nie czytam i nie komentuję wpisów internauty Grgkh kierowanych do mnie

                      Komentujesz właśnie teraz.

                      > ze względu na stosowanie przez tę osobę niedopuszczalnych praktyk

                      Niedopuszczalna dla Ciebie praktyka stosowania logiki wobec Twojego jej unikania.

                      Nie odpowiadasz, bo nie masz czym odpowiedzieć.

                      Zadam Ci pytania kontrolne:

                      1) Dlaczego kreator mógł powstać sam a Wszechświatowi zabraniasz tego samego?
                      2) Jaka jest Twoja definicja boga?
                      3) Dlaczego nie wierzysz w innych bogów?

                      A teraz odpowiedz "internautom", jakie niedopuszczalne praktyki tu zastosowałem?
                • feel_good_inc Widzę, że dalej nie łapiesz... 28.01.14, 09:28
                  feelek napisał:
                  > ale czy ateiści z tego forum przyjęliby taką krytykę, takie motto?
                  > Jak ateista mógłby znieść argumenty, które groziłyby mu zawaleniem się jego świ
                  > atopoglądu?

                  Ateiści stąd się właśnie na tym forum wzięli, nie zauważyłeś?
                  Ateistów "z wychowania" jest pomijalny promil. Większość została wychowana w jakiejś tam odmianie chrześcijaństwa i sami musieli dojść do tego, że to bzdura, czyli zawalić swój wyuczony światopogląd.
                  Ateiści nie boją się odpowiedzi, po prostu nie zadowala ich bajka o Świętym Mikołaju który za dobre uczynki przyniesie im na gwiazdkę życie wieczne.

                  > Sądząc po przyykładach z tego forum, zniósłby je marnie.
                  > A właściwie to znosi.

                  W tym właśnie problem, żadnych argumentów nie ma.
                  Bo jakim argumentem jest powtarzanie w kółko "jeżeli nie wiesz jak coś powstało, to zrobiły to krasnoludki"? Dziwisz się, że cię wyszydzają? Wyjdź ponad ten poziom, to przestaną.
                  • wawrzanka Re: Widzę, że dalej nie łapiesz... 28.01.14, 10:13
                    feel_good_inc napisał:

                    > Ateiści nie boją się odpowiedzi, po prostu nie zadowala ich bajka o Świętym Mik
                    > ołaju który za dobre uczynki przyniesie im na gwiazdkę życie wieczne.

                    Zdaje się, że feelek nie wierzy w świętego Mikołaja, boga, czy krasnoludki i właśnie dlatego, że ta bajka go nie zadowala broni dyskusji światopoglądowych. Masz odrobinę empatii do ludzi, dystansu do siebie i poczucia humoru? To spróbuj zrozumieć intencje feelka prawidłowo. Jego celem nie jest podważanie logicznych argumentów. Facet po prostu lubi sobie pogadać bez spinania tyłka.


                    > W tym właśnie problem, żadnych argumentów nie ma.
                    > Bo jakim argumentem jest powtarzanie w kółko "jeżeli nie wiesz jak coś powstało
                    > , to zrobiły to krasnoludki"? Dziwisz się, że cię wyszydzają? Wyjdź ponad ten p
                    > oziom, to przestaną.

                    A gdzie feelek wspomina o krasnoludkach? Możesz podać link do twojego cytatu? A jeśli to cytat niedokładny to raczej od czapy, bez zrozumienia intencji autora, bez umiejętności słuchania drugiego człowieka. To rzeczywiście nie jest dyskusja. To próba "usadzenia" ludzi o większej fantazji, niż forumowi troglodyci.

                    • feel_good_inc Od paru miesięcy feelek nie robi nic 28.01.14, 10:28
                      ...poza stawianiem się w roli ofiary prześladowania światopoglądowego. Bardzo to odkrywcze.
                      Przepraszam, jeszcze usiłuje forsować pogląd, że wszystkie światopoglądy, bez względu na to jak głupie, są równouprawnione. I z wielkim zdziwieniem przyjmuje fakt, że inni się z nim nie zgadzają.
                      • wawrzanka Re: Od paru miesięcy feelek nie robi nic 28.01.14, 11:10
                        feel_good_inc napisał:

                        > ...poza stawianiem się w roli ofiary prześladowania światopoglądowego. Bardzo t
                        > o odkrywcze.
                        > Przepraszam, jeszcze usiłuje forsować pogląd, że wszystkie światopoglądy, bez w
                        > zględu na to jak głupie, są równouprawnione. I z wielkim zdziwieniem przyjmuje
                        > fakt, że inni się z nim nie zgadzają.

                        Skąd myślenie takimi kategoriami, że ktoś może "forsować pogląd"? To interesujące. Feelek tylko pisze, co czuje. Nie zakłada tu partii politycznej i nie nakłania innych do przyjęcia swojego "poglądu" (który jest zresztą neutralny i nieszkodliwy), ani nikogo nie usiłuje przekupić. On się raczej dobrze bawi. A niektórzy dwoją się i troją, by mu udowodnić jak bardzo się myli. Moje pytanie brzmi: w czym się feelek myli: w tym, że przyznaje każdemu prawo do wyrażania poglądów, nawet głupich? Trochę luzu ;-)

                        Agresja jeszcze nigdy nikomu nie pomogła w cywilizowaniu świata i nieważne, czy jest to agresja w wydaniu osoby wierzącej, czy ateisty. Jeśli mamy do czegoś dążyć to chyba do pokojowego współistnienia, prawda? ;-)
                        • feel_good_inc Re: Od paru miesięcy feelek nie robi nic 28.01.14, 12:14
                          wawrzanka napisała:
                          >. Moje pytanie brzmi:
                          > w czym się feelek myli: w tym, że przyznaje każdemu prawo do wyrażania poglądó
                          > w, nawet głupich? Trochę luzu ;-)

                          Widzisz, w prawie do wyrażania głupich poglądów jest też zawarte prawo do nazwania wyrażającego idiotą. To działa w dwie strony.

                          > Agresja jeszcze nigdy nikomu nie pomogła w cywilizowaniu świata i nieważne, czy
                          > jest to agresja w wydaniu osoby wierzącej, czy ateisty.

                          Jedną z wielkich tragedii tego świata jest to, że nie da się idiotom wbić rozumu do łba siłą.
                          Ileż to by spraw rozwiązało...

                          > Jeśli mamy do czegoś d
                          > ążyć to chyba do pokojowego współistnienia, prawda? ;-)

                          Nigdy nie będzie pokojowego współistnienia pomiędzy dwoma grupami, z których każdej co ma robić mówi inne bóstwo. Jest to fakt weryfikowalny na całej przestrzeni dziejów ludzkości.
                          • wawrzanka Re: Od paru miesięcy feelek nie robi nic 28.01.14, 12:39
                            feel_good_inc napisał:

                            > Nigdy nie będzie pokojowego współistnienia pomiędzy dwoma grupami, z których ka
                            > żdej co ma robić mówi inne bóstwo. Jest to fakt weryfikowalny na całej przestrz
                            > eni dziejów ludzkości.

                            No ale przecież ustaliliśmy już na tym forum, że to ja jestem prawdziwym bóstwem.
                            • feel_good_inc Re: Od paru miesięcy feelek nie robi nic 28.01.14, 13:53
                              wawrzanka napisała:
                              > No ale przecież ustaliliśmy już na tym forum, że to ja jestem prawdziwym bóstwe
                              > m.

                              W ramach kulturalnej dyskusji jestem co najwyżej w stanie przyznać, że możesz zrobić się na bóstwo ;)
                    • bookworm Re: Widzę, że dalej nie łapiesz... 28.01.14, 11:04
                      wawrzanka napisała:

                      > feel_good_inc napisał:
                      >
                      > > Ateiści nie boją się odpowiedzi, po prostu nie zadowala ich bajka o Święt
                      > ym Mik
                      > > ołaju który za dobre uczynki przyniesie im na gwiazdkę życie wieczne.
                      >
                      > Zdaje się, że feelek nie wierzy w świętego Mikołaja, boga, czy krasnoludki i wł
                      > aśnie dlatego, że ta bajka go nie zadowala broni dyskusji światopoglądowych. Ma
                      > sz odrobinę empatii do ludzi, dystansu do siebie i poczucia humoru? To spróbuj
                      > zrozumieć intencje feelka prawidłowo. Jego celem nie jest podważanie logicznych
                      > argumentów. Facet po prostu lubi sobie pogadać bez spinania tyłka.

                      Niech będzie "Święty Mikołaj" (w cudzysłowie) - no i skąd wiesz że to nie jest Święty Mikołaj?
                      >
                      >
                      > > W tym właśnie problem, żadnych argumentów nie ma.
                      > > Bo jakim argumentem jest powtarzanie w kółko "jeżeli nie wiesz jak coś po
                      > wstało
                      > > , to zrobiły to krasnoludki"? Dziwisz się, że cię wyszydzają? Wyjdź ponad
                      > ten p
                      > > oziom, to przestaną.
                      >
                      > A gdzie feelek wspomina o krasnoludkach? Możesz podać link do twojego cytatu? A
                      > jeśli to cytat niedokładny to raczej od czapy, bez zrozumienia intencji autora
                      > , bez umiejętności słuchania drugiego człowieka.

                      Teraz Ty czepiesz się słówek gubiąc istotę wypowiedzi - dokładnie ten sam zarzut, który satwiasz jemu - bez umiejętności słuchania drugiego człowieka. Robisz to celowo? Czasami mam wrażenie, że pod nickiem wawrzanka siedzą dwie osoby - dwie różne osoby.

                      No i dlaczego nie krasnoludki, jak Bóg mógł, to krasnoludki nie?

                      > To rzeczywiście nie jest dysku
                      > sja. To próba "usadzenia" ludzi o większej fantazji, niż forumowi troglodyci.

                      O! Więc teraz osoby ceniące logikę to forumowi troglodyci hamujace zapędy i oszłomstwo religijnego bełkotu (tfu) - poglądów osób o większej fantazji.

                      Na czym polega to usadzenie? Na wprowadzeniu logiki? To chyba rzeczywiście przerażające. Gdyby religia mieściał się w dziale bajki, baśnie, klechdy, legendy i mity to nikt by z tym problemu nie miał. Ale religia taka nie jest - udaje poprzez manipulację, i poprzez zmanipulowane osoby broniące jej, prawdę o świecie - udaje, że jej religia jest równa nauce. I robi to wszystko dla władzy, wykorzystując okłamanych i zmanipulowanych, którzy myślą, że chodzi o jakaś wielką tajemnicę praprzyczyny, lub rozwój ich duchowości.
                      Ludzie ceniący logikę, a tacy najczęściej są ateistami, po prostu nie robią sobie złudzeń i w krytykowaniu bajek, które udają prawdę o świecie, nie oszczędzają żadnej, a nie tak jak teiści i agnostycy - wszystkich z wyjątkiem "tej jednej".
                  • feelek Re: Widzę, że dalej nie łapiesz... 28.01.14, 18:37
                    feelgod:

                    Ja
                    nigdzie
                    nie
                    napisałem,
                    że
                    uważam,
                    że
                    Świat
                    stworzyły
                    "krasnoludki"

                    (cudzysłów jest dla umowności słowa krasnoludki)
                    Przypisywanie mi niewypowiedzianych, niepomyślanych rzeczy uniemożliwia mi rozmowę....

                    Najkrócej: mój do znudzenia przekaz jest:
                    NIE WIEM
                    nie umiem dać uczciwej odpowiedzi, skoro. czegoś nie wiem
                    nie wie też wiellu ateistów, o czym pisują
                    może oni trochę czego innego nie wiedzą: oni nie znają odpowiedzi o to co było " przed czasem" , ja nie wykluczam, że to mogłby być (choć nie musi) jakiś czynnik sprawczy

                    koniec końców czegoś nie jesteśmy pewni: i oni (ateiści), i ja
                    Tu są chyba jakieś rzeczy ambicjonalne: mówimy mniej więcej to samo, coś podobnego a trzeba się niektórym kłócić
                    no i pozostaje udowadnianie, że się nie jest wielbłądem
                    • grgkh Re: Widzę, że dalej nie łapiesz... 29.01.14, 04:10
                      feelek napisał:

                      > feelgod:
                      >
                      > Ja
                      > nigdzie
                      > nie
                      > napisałem,
                      > że
                      > uważam,
                      > że
                      > Świat
                      > stworzyły
                      > "krasnoludki"
                      >
                      > (cudzysłów jest dla umowności słowa krasnoludki)

                      Ty uważasz, że świat COŚ MUSIAŁO STWORZYĆ, bo nie mógł powstać sam. Ogólnie - kreator.

                      > Przypisywanie mi niewypowiedzianych,
                      > niepomyślanych rzeczy uniemożliwia mi rozmowę....

                      Taki jest sens.

                      > Najkrócej: mój do znudzenia przekaz jest:
                      > NIE WIEM

                      Jest gorzej. Do Ciebie nie dociera, że na takie pytanie NIGDY i NIKT Ci wewnątrz naszego świata nie odpowie. Twoje pytanie dotyczy zewnętrza świata. Tymczasem we wnętrzu świata nie istnieje opis jego zewnętrza.

                      Po co zadawać sobie pytanie, na które nie istnieje w ogóle odpowiedź?

                      Jaką ułomnością jest obarczony umysł, który nie rozumie absurdalności kręcenia się w kółko i rozważania swojej niewiedzy? To jakaś obsesja, którą nas tu zamęczasz.

                      > nie umiem dać uczciwej odpowiedzi, skoro. czegoś nie wiem

                      A będziesz kiedyś umiał dać taką odpowiedź? Na pewno nie.

                      > nie wie też wiellu ateistów, o czym pisują

                      Ateista ignoruje takie pytania, bo rozumie, że nie ma na nie odpowiedzi. Ateista nie jest głupi.

                      A antyklerykał zajmuje się raczej samym zjawiskiem religii.

                      > może oni trochę czego innego nie wiedzą: oni nie znają odpowiedzi o to co było
                      > " przed czasem" , ja nie wykluczam, że to mogłby być (choć nie musi) jakiś czyn
                      > nik sprawczy

                      Jaki "czynnik sprawczy"? A co było przyczyna "czynnika sprawczego"?

                      Po co sobie zaprzątać uwagę takimi, bezproduktowymi tematami?

                      > koniec końców czegoś nie jesteśmy pewni: i oni (ateiści), i ja

                      I co z tego wynika?

                      > Tu są chyba jakieś rzeczy ambicjonalne: mówimy mniej więcej to samo, coś podobn
                      > ego a trzeba się niektórym kłócić
                      > no i pozostaje udowadnianie, że się nie jest wielbłądem

                      Jest różnica zasadnicza w logice.

                      Ja o hipotezie, o której nic nie wiem, nie myślę. Odrzucam ją. Ignoruję. Taka hipoteza nie wchodzi do mojego codziennego, powszedniego opisu świata. Brak tej hipotezy i hipotezy o krasnoludku skutkuje tym, że w tym opisie świata nie istnieje ani bóg ani krasnoludek.

                      Istnienie zawsze określamy wewnątrz pewnego systemu i zawsze odnosząc się do tego, co jest dla takiego systemu pewne - są to aksjomaty lub obserwacje świata. To, co na ich podstawie da się udowodnić, to staje się wiedzą i istnieje. Reszta, czyli niewiedza, nie istnieje.
                      • feelek Re: Widzę, że dalej nie łapiesz... 30.01.14, 02:33
                        informacja dla czytelników forum:
                        nie czytam i nie komentuję wpisów kierowanych pod moim adresem przez internautę grgkh,
                        ze względu na stosowanie przez tę osobę nieuczciwych, trollistowskich praktyk
                        • bookworm Re: Widzę, że dalej nie łapiesz... 30.01.14, 07:22
                          tymi wpisami trolujesz i spamujesz. Wątki są nimi za sr ane. Przestan.
                        • grgkh Re: Widzę, że dalej nie łapiesz... 30.01.14, 13:09
                          feelek napisał:

                          > informacja dla czytelników forum:
                          > nie czytam i nie komentuję wpisów kierowanych pod moim adresem przez internautę
                          > grgkh,
                          > ze względu na stosowanie przez tę osobę nieuczciwych, trollistowskich praktyk

                          A jakie to "praktyki" i na czym polega ich nieuczciwość? :)
                • kolter-mr Re: Znowu ten sam płacz? 28.01.14, 18:54
                  feelek napisał:

                  > ale czy ateiści z tego forum przyjęliby taką krytykę, takie motto?
                  > Jak ateista mógłby znieść argumenty, które groziłyby mu zawaleniem się jego światopoglądu?
                  > Sądząc po przyykładach z tego forum, zniósłby je marnie.
                  > A właściwie to znosi.

                  Chcesz przez to wymamrotać jakoby to udało ci się udowodnić jakiemuś tutejszemu Ateiście ze bozia istnieje ?? Feeluś jesteś pyszałkiem :))
                  • feelek Re: Znowu ten sam płacz? 28.01.14, 23:07
                    zadaje internauta Kolter-! mr uprzejme pytanie czy udało mi się jakiemuś ateiscie udowodnić że "Bozia istnieje"

                    !to jak zwykle typowe dla pewnej obecnej tu grupy społecznej niezrozumienie:

                    Ja tu nigdzie
                    nigdy
                    niczego
                    nie udowadniałem
                    ja tu przychodzę
                    WYMIENIAĆ
                    się poglądami

                    Dlaczego mnie to:
                    zatkanie na fakty
                    tu niektórych
                    kompletnie już nie dziwi?
                    • jeepwdyzlu Re: Znowu ten sam płacz? 28.01.14, 23:48
                      nie dziwi cię
                      bo ubierasz się w szaty filozofa
                      ba! myśliciela, etyka
                      nauczyciela prawie

                      a to nas śmieszy
                      bo niestety feelek - już na to kilka razy grzecznie zwracałem twoją uwagę:
                      ale jesteś za cienki...
                      to niestety przykre
                      ale szczere...
                      pa
                      jeep
                      • feelek Re: Znowu ten sam płacz? 29.01.14, 00:05
                        bardzo to zabawne:
                        ulega kolega jakimś urojeniom:

                        ja tu przychodzę podyskutować

                        to jasne, że nie z kolegą:
                        nie da się prowadzić dyskusji gdy kto nieustannie wmawia innym jakieś nonsensy
                        jestem że niby "za cienki?"
                        to po co w kółko mnie o coś pytasz?

                        Masz z tym kolego jakiś problem
                        ale ja nie poradzę na cudze problemy
                        wbrew twojej opinii nie mam się
                        ani za filozofa,
                        ani myśliciela,
                        ani etyka
                        ani nauczyciela

                        jestem uczestnikiem forum,
                        internautą,
                        którego przemyślenia, wypowiedzi sprawiają tobie kłopot, zupełnie przeze mnie niezamierzony

                        co można poradzić?
                        może jaki guru by ci co poradził?
                        wytłumaczył
                        Może ten, żal się Boże Hartman?

                        • grgkh Re: Znowu ten sam płacz? 29.01.14, 04:17
                          feelek napisał:

                          > bardzo to zabawne:
                          > ulega kolega jakimś urojeniom:
                          >
                          > ja tu przychodzę podyskutować

                          Nieprawda. Dyskusja jest wtedy, gdy obie strony posługują się TĄ SAMĄ LOGIKĄ. Zresztą innej logiki nie ma. I reagują na argumenty i kontrargumenty.

                          > to jasne, że nie z kolegą:
                          > nie da się prowadzić dyskusji gdy kto nieustannie wmawia innym jakieś nonsensy
                          > jestem że niby "za cienki?"
                          > to po co w kółko mnie o coś pytasz?
                          >
                          > Masz z tym kolego jakiś problem
                          > ale ja nie poradzę na cudze problemy
                          > wbrew twojej opinii nie mam się
                          > ani za filozofa,
                          > ani myśliciela,
                          > ani etyka
                          > ani nauczyciela
                          >
                          > jestem uczestnikiem forum,
                          > internautą,
                          > którego przemyślenia, wypowiedzi sprawiają tobie kłopot, zupełnie przeze mnie n
                          > iezamierzony
                          >
                          > co można poradzić?
                          > może jaki guru by ci co poradził?
                          > wytłumaczył
                          > Może ten, żal się Boże Hartman?

                          Hartman przewyższa Cię na pewno.
                        • jeepwdyzlu feelek jednak idiota niereformowalny 29.01.14, 12:28
                          jestem że niby "za cienki?"
                          to po co w kółko mnie o coś pytasz?
                          --------------------
                          przecież na żadne z moich pytań nigdy nie odpowiedziałeś
                          pytam żeby ci pokazać, że jesteś za durny na poziom tego forum

                          a od Hartmanna się odpczep - przerasta cię o kosmos cały

                          jeep
                          • feelek Re: feelek jednak idiota niereformowalny 29.01.14, 16:12
                            no to wreszcie zrób nam tę łaskę i zapytaj
                            o cokolwiek

                            może i pan H. kogokolwiek przerasta o cokolwiek
                            napewno jest guru prowadzenia rozmowy dla osób twojego pokroju
                            co widać
                            słychać
                            i czuć
                    • grgkh Re: Znowu ten sam płacz? 29.01.14, 04:14
                      feelek napisał:

                      > zadaje internauta Kolter-! mr uprzejme pytanie czy udało mi się jakiemuś ateisc
                      > ie udowodnić że "Bozia istnieje"
                      >
                      > !to jak zwykle typowe dla pewnej obecnej tu grupy społecznej niezrozumienie:
                      >
                      > Ja tu nigdzie
                      > nigdy
                      > niczego
                      > nie udowadniałem
                      > ja tu przychodzę
                      > WYMIENIAĆ
                      > się poglądami

                      Na pewno się nie wymieniasz, bo poglądów innych ludzi nie słuchasz, nie starasz się zrozumieć, co Ci tłumaczą, natomiast w kółko powtarzasz swoje alogiczne absurdy.


                      > Dlaczego mnie to:
                      > zatkanie na fakty
                      > tu niektórych
                      > kompletnie już nie dziwi?

                      Zatkanie na co? Czytałem Twoje wypociny po wielokroć. Znajdowałem w nich błędy logiczne, o których Cię informowałem. To jest zatkanie? To Ty jesteś zatkany na kontrargumenty.

                      Swoje ułomności przypisujesz innym. To jest klasyczny dogmatyzm.
                    • kolter-mr Re: Znowu ten sam płacz? 29.01.14, 08:16
                      feelek napisał:

                      > zadaje internauta Kolter-! mr uprzejme pytanie czy udało mi się jakiemuś ateisc
                      > ie udowodnić że "Bozia istnieje"
                      >
                      > !to jak zwykle typowe dla pewnej obecnej tu grupy społecznej niezrozumienie:
                      >
                      > Ja tu nigdzie
                      > nigdy
                      > niczego
                      > nie udowadniałem
                      > ja tu przychodzę
                      > WYMIENIAĆ
                      > się poglądami
                      >
                      > Dlaczego mnie to:
                      > zatkanie na fakty
                      > tu niektórych
                      > kompletnie już nie dziwi?

                      Feeluś ty systematycznie od roku czasu jesteś tu tylko po to żeby mącić, gó... cie temat religii interesuje. Przyłazisz tu żeby oceniać innych uczestników forum .Non top zakładasz wątki które absolutnie absolutnie nie mają nic wspólnego z tematem forum.Zajmujesz się tylko ludźmi tu bywającymi
          • feelek Re: Znowu ten sam płacz? 27.01.14, 23:00
            feelgood:
            A nie bierzesz pod uwagę domniemania, że te dociekania nie muszą brać się z lęku?
            Nie mogą brać się z tego, że:
            coś do czegoś nie pasuje,
            z ciekawości,
            niezgody na to, że pytań się nie stawia bo nie ma na nie rzekomo odpowiedzi?

            Będą tu ww. obśmiewać, drwić na poziomie publicznego pisuaru bo?
            Zakłóca im to taką piękną, "logiczną" teorię?
            Z... lęku, że coś im przestanie pasować?

            Dla mnie twój wpis to efekt zdenerwoowania:
            to śmieszne, że cię denerwuje, że kto zadaje tu pytania
            jakiekolwiek dotyczące religii
            przecież to jest forum religia!

            to śmieszne, że piszesz o dowodach na coś sprzed kilkuset lat gdy ta dyskusja toczy się obecnie.
            Nie tu się toczy a pomiędzy myślicielami:
            najlepszymi z nas:
            ateistami/ teistami/ innymi
            oczywiście nie mam na myśli ateistów z tego forum:
            oni tej dyskusji nie zauważają
            • grgkh Re: Znowu ten sam płacz? 28.01.14, 01:00
              feelek napisał:

              > Nie tu się toczy a pomiędzy myślicielami:
              > najlepszymi z nas:
              > ateistami/ teistami/ innymi
              > oczywiście nie mam na myśli ateistów z tego forum:
              > oni tej dyskusji nie zauważają

              Nie zachowuj się z wyższością, arognacko i po chamsku, przyjacielu miły.
              • feelek Re: Znowu ten sam płacz? 28.01.14, 01:10
                info dla czytających to forum:
                nie czytam i nie odpowiadam na kierowane do mnie wpisy internauty grgkha,
                ze względu na nieuczciwość tej osoby podczas prowadzenia dyskusji
                • grgkh Re: Znowu ten sam płacz? 28.01.14, 05:40
                  feelek napisał:

                  > info dla czytających to forum:
                  > nie czytam i nie komentuję wpisów internauty Grgkh kierowanych do mnie

                  Komentujesz właśnie teraz.

                  > ze względu na stosowanie przez tę osobę niedopuszczalnych praktyk

                  A teraz odpowiedz "internautom", jakie niedopuszczalne praktyki tu zastosowałem?
            • feel_good_inc Re: Znowu ten sam płacz? 28.01.14, 09:44
              feelek napisał:
              > feelgood:
              > A nie bierzesz pod uwagę domniemania, że te dociekania nie muszą brać się z lęk
              > u?
              > Nie mogą brać się z tego, że:
              > coś do czegoś nie pasuje,
              > z ciekawości,
              > niezgody na to, że pytań się nie stawia bo nie ma na nie rzekomo odpowiedzi?

              No widzisz, nie zauważasz tego prostego problemu, że przyjęcie fałszywych założeń nie jest żadną odpowiedzią. Tak po prostu. Mimo tego przyjemnego uczucia posiadania wiedzy tajemnej, jakie daje.

              > Będą tu ww. obśmiewać, drwić na poziomie publicznego pisuaru bo?
              > Zakłóca im to taką piękną, "logiczną" teorię?
              > Z... lęku, że coś im przestanie pasować?

              Ha! Chyba nie wiesz, z jakim zachwytem ateistów spotkałyby się proste odpowiedzi na trudne pytania? Kwiczałbym z zachwytu, gdyby okazało się, że życie wieczne wymaga jedynie przestrzegania paru głupich obrzędów lokalnie panującej religii. Wpadłbym w bezgraniczny zachwyt, gdyby do wyjaśnienia zagadek wszechświata wystarczyłoby do równania na ogólną teorię wszystkiego wstawić boga.

              > Dla mnie twój wpis to efekt zdenerwoowania:
              > to śmieszne, że cię denerwuje, że kto zadaje tu pytania
              > jakiekolwiek dotyczące religii
              > przecież to jest forum religia!

              Owszem, zdenerwowanie spowodowane tłuczeniem w kółko tych samych, głupich tematów przez kolejnego neofitę. Dalej, zachwyć nas jakimś błyskotliwym argumentem na rzecz istnienia bóstw.

              > to śmieszne, że piszesz o dowodach na coś sprzed kilkuset lat gdy ta dyskusja t
              > oczy się obecnie.
              > Nie tu się toczy a pomiędzy myślicielami:
              > najlepszymi z nas:
              > ateistami/ teistami/ innymi
              > oczywiście nie mam na myśli ateistów z tego forum:
              > oni tej dyskusji nie zauważają

              Weź sobie przeczytaj "Boga urojonego" Dawkinsa - to taki "Ateizm dla opornych".
              Tam są rozłożone na czynniki pierwsze WSZYSTKIE twoje argumenty. To jest naprawdę podstawowa wiedza dostępna nie tylko dla dyplomowanych ateistów. A potem przyjdź tu z czymś, czego jeszcze nie widzieliśmy. Na początek postaraj się uniknąć tematów z poniższej tabelki, obrażających inteligencję czytelnika:
              https://cdn.twentytwowords.com/wp-content/uploads/atheist-bingo.jpg
              • feelek Re: Znowu ten sam płacz? 28.01.14, 19:06
                ta tabelka w istocie mogłaby być użyteczna dla osób żyjących w czasach p.Wołodyjowskiego,
                znam niemało takich i obecnie
                ale są to stwierdzenia mi obce właściwie " od zawsze" , odkąd pamiętam, nawet gdy byłem praktykującym Katolikiem (-10-15), tak nie myślałem ( no może wtedy były to dla mnie takie nierozstrzygalne sprzeczności)
        • kolter-mr Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 27.01.14, 11:05
          poziomka785 napisała:

          > Feelkowi nie chodzi w tym poscie o to kto jest religiantem a kto nie. Spotkalam
          > juz na swojej drodze buddystow i ateistow, madrych ludzi ludzi, z ktorymi mozn
          > a bylo spokojnie porozmawiac. Chodzi o to, ze na tym forum niektorym nie zalezy
          > na tym zeby sie wymienc pogladami, tylko zeby przekrzyczec druga osobe i miec
          > ostatnie zdanie, bo dla tych osob ostatnie zdanie to jest sprawa zycia i smierc
          > i i jest potwierdzeniem tego, ze maja racje i wygrali sprawe. To jest takie roz
          > umowanie osmioletniego dziecka w piaskownicy.

          Nie , jemu zasadniczo chodzi tylko o to ze wszedł na forum i nie mając żadnych argumentów do dyskusji non top zakłada wątki w których nie skupia się na meritum forum ,a na ocenianiu innych.
          • bookworm Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 27.01.14, 11:45
            kolter-mr napisał:

            > poziomka785 napisała:
            >
            > > Feelkowi nie chodzi w tym poscie o to kto jest religiantem a kto nie. Spo
            > tkalam
            > > juz na swojej drodze buddystow i ateistow, madrych ludzi ludzi, z ktorymi
            > mozn
            > > a bylo spokojnie porozmawiac. Chodzi o to, ze na tym forum niektorym nie
            > zalezy
            > > na tym zeby sie wymienc pogladami, tylko zeby przekrzyczec druga osobe i
            > miec
            > > ostatnie zdanie, bo dla tych osob ostatnie zdanie to jest sprawa zycia i
            > smierc
            > > i i jest potwierdzeniem tego, ze maja racje i wygrali sprawe. To jest tak
            > ie roz
            > > umowanie osmioletniego dziecka w piaskownicy.

            A co to znaczy w tym przypadku - spokojnie wymienić się poglądami?

            Krzysztof chciał się spokojnie wymienić poglądami. Poglądami, że Żydzi są sami winni holocaustu, bo posłuchali Szatana i zgrzeszyli przeciwko Bogu (dla racjonalnie i logicznie myslacego człowieka jest to absurdalne ale wiara jest pozalogiczna). Zrobił to bardzo spokojnie, a od razu go zakrzyczano i wątek usunięto. To jak to jest z tą spokojną wymianą poglądów. Czy ktoś ma prawo powiedzieć, że Żydzi są winni śmierci Chrystusa?
            Czy ma prawo powiedzieć, na podstawie swoich poglądów, że homoskesualizm jest grzechem i ludzi uprawiajacych homoseksualny seks należy kamienować - i podobnie należy tez postapić z cudzołożnicami, bluźniercami i nieposłusznymi dziećmi - czy ma prawo głosić swobodnie, bez obawy zakrzyczenia, krytyki lub jakiejkolwiek odpowiedzi takie poglądy - w ramach wymiany poglądów?
            Czy wolno głosić poglądy, że w Islamie slub i seks z 9-latką nie jest pedofilią, bo tak mówi prawo szariatu i to prawo powinno być one rozszerzone na prawa świeckie na całym swiecie?

            Czy ma prawo tak powiedzieć, czy takie poglądy będą od razu zakrzyczane, a ich wpisy usunięte?

            A czy jak już ustalimy, że wolno głosić wszystkie poglądy, to czy takie wypowiedzi wolno krytykować, i nie pozwalać im stanowić ostatniego zdania w tych kwestiach czy pozwolić im sobie wisieć na forum jako element wymiany poglądów.
          • feelek Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 27.01.14, 22:41
            a kim pan jest, że tak mówi?
            Jako osoba nowa na tym forum, jest ttu pan od kilku dni, ma pan jakieś podstawy?
            Bo my tu pisujemy od dawna:
            podstawa dyskusji to merytoryczność
            stwierdzenia pana są a priori pozbawione sensu:
            nie zna pan kogoś a o nim pisze?
          • feelek Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 28.01.14, 19:07
            Przepraszam Kolter-mr
            a skąd pan mnie zna,
            skoro jest pan tu od kilku dni raptem?
            • kolter-mr Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 28.01.14, 19:11
              feelek napisał:

              > Przepraszam Kolter-mr
              > a skąd pan mnie zna,
              > skoro jest pan tu od kilku dni raptem?

              Znasz mnie dobrze ,ale jako ze kapujesz to musiałem nick zmodyfikować.
              • feelek Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 28.01.14, 20:04
                niestety nie kapuję:
                musiał pan zmodyfikować nick?
                tzn. jest pan tym internautą, który został wyrzucony z tego forum za wielokrotne naruszanie zasad netykiety?
                o tempora, o mores!
                przychodzi gościu, przyznaje się, że jest tym, co nie akceptuje zasad,
                w imię tych nieakceptowanych zasad, rejestruje się tu pod zmienioną nazwą
                to podziwu godne:
                tyle wysiłku. ...
                taka postawa budzi zawiść!
                • kolter-mr Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 29.01.14, 08:12
                  feelek napisał:

                  > niestety nie kapuję:

                  Jesteś kapusiem to i kapujesz.

                  > musiał pan zmodyfikować nick?

                  Tak bo kapowałeś na mnie moderacji .

                  > tzn. jest pan tym internautą, który został wyrzucony z tego forum za wielokrotn
                  > e naruszanie zasad netykiety?

                  Czyżbym nie ja odpisywał ?,więc nie udało ci się mnie wywalić .

                  > o tempora, o mores!
                  > przychodzi gościu, przyznaje się, że jest tym, co nie akceptuje zasad,

                  Jakich zasad ? mamusia nie uczyła cie mówić prawdy ?? jak ktoś jest idiotą to ja mu to mówię wprost, nie ukrywam tego. Problem w tym ze idiota jest najczęściej też hipokrytą i nie rozumie czym jest prawda pisana o nim.Rozumiesz ?

                  > w imię tych nieakceptowanych zasad, rejestruje się tu pod zmienioną nazwą

                  Nie akceptujesz prawdy ?

                  > to podziwu godne:
                  > tyle wysiłku. ...
                  > taka postawa budzi zawiść!

                  Feeluś wiem ze szlag cie trafił kiedy mnie tu zobaczyłeś :)) Nawet zniknąłeś na kilka dni, zapewne w postanowieniu ze to forum juz ci nie odpowiada. Ale wróciłeś bo nic cię nie rajcuje jak chłosta jaką tu zbierasz :))
                  • feelek Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 29.01.14, 10:02
                    wchodzę tu bo chcę dyskutować
                    ty jesteś osobą, która próbuje to uniemożliwiać
                    nie udaje ci się
                    ubolewam nad takimi przypadkami jak twoj
                    zwykle przez 10 sekund ubolewam
                    teraz już wiem, że twoje wpisy należy omijać
                    tak jak grgkha
                    to będę to robił
                    będziesz mógł co najwyżej przyglądać się jak inni tu dyskutują
                    rxecz dla ciebie niedostępna
                    i co zrobisz biedaku?

                    PS. ja nie wiedziałem, że to nowe urągające na forum indywiduum to osoba,
                    szlag mnie nie trafił, żal?
                    go hell
                    albo idzie to sanitariusza po jaki rozweselacz
                    może mu dadzą
                    nie wysila się - i tak nie przeczytam


                    żegnam
                    • kolter-mr Re: Nie szukaj dyskusji na forum "religia" 29.01.14, 10:17
                      feelek napisał:

                      > wchodzę tu bo chcę dyskutować

                      Ty nie dyskutujesz ty wydajesz wyroki !!

                      > ty jesteś osobą, która próbuje to uniemożliwiać

                      Twoje trollowanie !!

                      > nie udaje ci się

                      Wiem ,trolla nic nie rusza.

                      > ubolewam nad takimi przypadkami jak twoj

                      No popatrz bierzesz na klatę wszelkie niegodziwości tego świata :)

                      > zwykle przez 10 sekund ubolewam

                      Potem lecisz kablować do moderacji .

                      > teraz już wiem, że twoje wpisy należy omijać
                      > tak jak grgkha
                      > to będę to robił

                      Rób co chcesz , faktem jest ze czytam z 10 % tego co tworzysz. Piszesz jakbyś miał jakieś emocjonalne problemy, generalnie jakbyś był mocno nawiedzony.Ale i tak ci nie odpuszczę .

                      > będziesz mógł co najwyżej przyglądać się jak inni tu dyskutują
                      > rxecz dla ciebie niedostępna
                      > i co zrobisz biedaku?

                      Chcesz powiedzieć ze pod wszystkimi nickami pod którymi tu pisujesz zaczniesz mnie bojkotować ?? Nie bój nic nie omieszkam cię ośmieszać,skoro za zadanie masz tu tylko krytykę ludzi na forum ,a nie rzeczywistą dyskusję an tematy religijne w których jesteś kompletna noga !!

                      > PS. ja nie wiedziałem, że to nowe urągające na forum indywiduum to osoba,
                      > szlag mnie nie trafił, żal?

                      Nie wysilaj się prostaczku na te takie chwyty.Masz sie za kogoś lepszego ktoś ci wmówił ze jesteś lepszy?? a tu pech na forum masz opinie osiołka !!

                      > go hell

                      Do piekła teologiczny nieuku to trafia każdy , słownie każdy po smierci.

                      > albo idzie to sanitariusza po jaki rozweselacz
                      > może mu dadzą
                      > nie wysila się - i tak nie przeczytam

                      Czyli jednak to prawda Feeluś w ramach terapii w Tworkach tu tworzy .

                      > żegnam

                      Nie miej takiej nadziei
                      • feelek dla osób czytających to forum 29.01.14, 17:01
                        informuję czytelników forum religia, że nie czytam i nie odpowiadam na kierowane do mnie posty osoby Kolter w jakiejkolwiek postaci: kolter- hate, Kolter - xxs, kolter-stupid, czy inne,
                        osoby karnie usuniętej przez władze portalu za nagminne łamanie netykiety
                        • grgkh Re: dla osób czytających to forum 29.01.14, 17:29
                          A kogo to obchodzi, co taki troll jak Ty informuje na temat innych piszących tu ludzi?

                          Nikogo.
                          • wawrzanka Re: dla osób czytających to forum 30.01.14, 10:43
                            grgkh napisał:

                            > A kogo to obchodzi, co taki troll jak Ty informuje na temat innych piszących tu
                            > ludzi?
                            > Nikogo.

                            Nieprawda, mnie obchodzi. Kłamczuszek z ciebie grgkh.
                            • bookworm Re: dla osób czytających to forum 30.01.14, 11:05
                              wawrzanka napisała:

                              > grgkh napisał:
                              >
                              > > A kogo to obchodzi, co taki troll jak Ty informuje na temat innych pisząc
                              > ych tu
                              > > ludzi?
                              > > Nikogo.
                              >
                              > Nieprawda, mnie obchodzi. Kłamczuszek z ciebie grgkh.

                              Widzę, że podjazdówka trwa. I Ty wawrzanko się w tym chcesz babrać?
                              • grgkh Re: dla osób czytających to forum 30.01.14, 13:19
                                bookworm napisał:

                                > Widzę, że podjazdówka trwa. I Ty wawrzanko się w tym chcesz babrać?

                                Obrona świętych dogmatów. :) Świetny przykład władzy dogmatu nad umysłem.
                            • grgkh Re: dla osób czytających to forum 30.01.14, 13:17
                              wawrzanka napisała:

                              > grgkh napisał:
                              >
                              > > A kogo to obchodzi, co taki troll jak Ty
                              > > informuje na temat innych piszących tu ludzi?
                              > > Nikogo.
                              >
                              > Nieprawda, mnie obchodzi.

                              Pytanie retoryczne. :) Możesz na nie odpowiedzieć ale kogo obchodzi odpowiedź na takie pytanie? :) Pewnie znów Ciebie? :)

                              > Kłamczuszek z ciebie grgkh.

                              Kłamstwo – wypowiedź zawierająca informacje niezgodne z przekonaniem o stanie faktycznym. Kłamca przekazuje informacje niezgodne z jego przekonaniem o rzeczywistości z intencją, by zostały one wzięte za prawdziwe. Kłamstwem mogą być także wypowiedzi zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, o ile autor przekazu nie ma świadomości tego faktu.

                              Podaję Ci definicję, a teraz udowodnij, że masz rację.

                              Udowodnij, że informacja podana przez felka jest prawdziwa i że podawanie informacji o takiej "prawdziwości" ma pożytek inny niż atak personalny. Udowodnij, że nie jesteś osobiście zainteresowana atakowaniem mnie personalnie. :) (ja bez problemu znajdę linki i cytaty Twojego zaangażowania emocjonalnego w takie ataki)
                        • kolter-mr Re: dla osób czytających to forum 30.01.14, 19:57
                          feelek napisał:

                          > informuję czytelników forum religia, że nie czytam i nie odpowiadam na kierowan
                          > e do mnie posty osoby Kolter w jakiejkolwiek postaci: kolter- hate, Kolter - xxs, kolter-stupid, czy inne,
                          > osoby karnie usuniętej przez władze portalu za nagminne łamanie netykiety

                          Nie miej nadziei kablu ze ci odpuszczę !!
    • privus Re: czemu zabijają dyskusję? 25.01.14, 07:36
      Od wielu lat zauważyć można, że religijny system III RP skupia uczucia do ludzi o charakterze zwierzęcym. Wszelkie pozytywne akcenty dotyczą sympatycznych milusińskich prowadzonych na smyczach i dających głos na zawołanie. Koń-senator głosujący wszystkimi czterema kopytami to ideał, którego jeszcze w tym kraju nie wyhodowano. Jednak znamiona powoli już się zarysowują. System jednak powoli się dopina w ramach czarnej liturgii współczesnych nam ludzi przewrażliwionych na punkcie własnych emocji religijnych wciskanych bezmyślnie każdemu i na każdym kroku. Jak sobie wyobrażasz dyskusję z takim genetycznym religiantem? Mnie się to nie udało mimo wielu prób poza teologicznej wymiany myśli w oparciu o bardziej realną historię a nawet wcale nie wyszukane osiągnięcia dotychczasowej nauki i i jej wątpliwości, na które nie było, nie ma i prędko odpowiedzi nie będzie. W każdym bądź razie życzę powodzenia.
      • karbat Re: czemu zabijają dyskusję? 26.01.14, 11:49
        feelek napisał:
        > Że ich przekazy są sprzeczne. No są.
        > Ale co wynika stąd złego np. dla mnie, Świata w jego dążeniu do rozwiązania jeg
        > o problemów?

        wiara , religia dazy do rozwiazywania problemow swiata ...?
        kpisz sobie cy tylko powtarzasz jakies bzdety w wierze .

        twierdzisz, ze traktujesz rozmowcow fr powaznie .... ,- przyklady
        jakie to wspolczesnie ( w historii swiata ) rozwiazywala religia

        > Ale co wynika stąd złego np. dla mnie, Świata w jego dążeniu do rozwiązania jeg
        > o problemów?

        czym jest dla ciebie wiara , religia , bog . nikogo. to twoje osobiste odczucia .
        i naprawde to nikogo to nie intersuje co ty osobiscie uwazasz za zło .

        a, za swiat to ty sie nie wypowiadaj, bo raczej masz cos z oczami, albo goofno o nim wiesz .

        • feelek Re: czemu zabijają dyskusję? 26.01.14, 14:26
          niestety nie odpowiem na pytania, co nurtują osobę internauty o nazwie Karbat
          jak i na każdy post obraźliwy
          • edico Re: czemu zabijają dyskusję? 06.02.14, 00:30
            Uciekasz po prostu od odpowiedzi nie mając absolutnie żadnych możliwości odpowiedzi na postawione pytania czy też argumentów na zasadność lansowania swoich - niestety ale - bzdetnych teorii. Nie jest winą karbata, że stać Cię tylko na nurkowanie pod znaną zawartość kościelnym dywanem. Sarkastyczne sugestie w skierowane w tym wypadku do karbata zdyskredytowały Ciebie zupełnie, jako kogoś zdolnego do podjęcia dyzkusji na równych prawach. Przypomina mi to prezentowanie własnych racji przez Talibów równie niezdolnych do dyskusji.
            • feelek Re: czemu zabijają dyskusję? 06.02.14, 10:32
              Edicu:
              nie zgadzam się
              post Karbata jest niemerytoryczny i obraźliwy:
              co można na takie coś odpowiedzieć?
              • grgkh Re: czemu zabijają dyskusję? 06.02.14, 11:28
                feelek napisał:

                > Edicu:
                > nie zgadzam się
                > post Karbata jest niemerytoryczny i obraźliwy:
                > co można na takie coś odpowiedzieć?

                Co jest niemerytorycznego?

                Pomijając nieudowodnioną obraźliwość, czy nie zawiera on jakichś argumentów, na które warto byłoby jednak odpowiedzieć?
    • chasyd_z_czerskiej Re: czemu zabijają dyskusję? 28.01.14, 10:21
      > Nie wiem ale jakoś tak jest, że jedynie przychodzący tu ateiści są tacy:
      > zarozumiali
      > pogardliwi
      > nietolerancyjni

      Co śmieszniejsze - sami domagają się szacunku i tolerancji od katolików... :)
      • feel_good_inc Re: czemu zabijają dyskusję? 28.01.14, 10:30
        chasyd_z_czerskiej napisał:
        > Co śmieszniejsze - sami domagają się szacunku i tolerancji od katolików... :)

        Masz racje, rozliczanie katolika z przykazania miłości to daremny trud.
        • edico Re: czemu zabijają dyskusję? 06.02.14, 00:32
          I ro bardzo daremny. Logika katolika kreowana jest wyłącznie interesami miejscowego proboszcza i nic poza tym.
      • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 28.01.14, 14:26
        chasyd_z_czerskiej napisał:

        > > Nie wiem ale jakoś tak jest, że jedynie przychodzący tu ateiści są tacy:
        > > zarozumiali
        > > pogardliwi
        > > nietolerancyjni
        >
        > Co śmieszniejsze - sami domagają się szacunku i tolerancji od katolików... :)

        Emdzik przecież ty nie jesteś katolikiem !!!

        - Antysemityzm musi zostać wyrzucony z serca i z życia każdego mężczyzny i każdej kobiety - powiedział Franciszek. - Będziemy modlić się za tyle niewinnych ofiar ludzkiego barbarzyństwa i za ich rodziny. Będzie to okazja do tego, by zachowywać zawsze czujność, aby nie odżyły pod żadnym pretekstem formy nietolerancji i antysemityzmu w Rzymie i na całym świecie.

        Cały tekst: wyborcza.pl/1,75477,14763042,Papiez_Franciszek__Chrzescijanin_nie_moze_byc_antysemita_.html#ixzz2rhQNcJJ4
        • edico Re: czemu zabijają dyskusję? 06.02.14, 00:55
          Przepraszam za wyrażenie, ale kiedyś było takie powiedzenie "pieprzenie w bambus". Katolicyzm jak nie będzie miał jakiegoś bieżącego wroga, przestanie mieć rację swego istnienia. Tylko teoria tworzonego doraźnie wroga podtrzymuje strach utrzymywanego w ten sposób stada owiec przed własną oceną tych zjawisk podejmowaną przez pasterzy wspieranych przez nieodłączne delikatnie tzw. owczarki. Katolicyzm nie jest żadną filozofią zdolną sięgnąć do dobrze rozumianej nie tylko współczesnej etyki. Jest zaledwie jedną z wielu teologii ograniczonej swą egzystencję wyłącznie do walki o istnienie watykańskiego szamatu. Luter w moim przekonaniu nie był nigdy wrogiem tej religii, ale wrogiem bezkarności i rozpasania Watykanu. Nie była to ani pierwsza, ani ostatnia ocena systemu kreowania tej religii. W każdym bądź razie uważam, że tezy Lutra do dnia dzisiejszego nie straciły nic na swej aktualności. Nie pomogą tu żadne pienia czy wyświęcania Piusa XII, JP2 bądź jakieś kreowanie wątpliwych hołdów dla Benedykta XVI czy Franciszka. Po pierwsze - nie ma za co. Po drugie - nie ma po co. Po tzrecie - nic absolutnie nie uzasadnia, by traktować ich zgodnie z realiami ziemskimi a nie tworzoną usilnie religijną utopią.
      • jeepwdyzlu chasyd je ban y niedouk 28.01.14, 14:45
        > Nie wiem ale jakoś tak jest, że jedynie przychodzący tu ateiści są tacy:
        > zarozumiali
        > pogardliwi
        > nietolerancyjni

        Co śmieszniejsze - sami domagają się szacunku i tolerancji od katolików... :)
        -------------------
        a twój bóg kretynie nie każe ci miłować KAŻDEGO, zwłaszcza błądzącego?
        masz szanować tylko zgadzających się z tobą idioto?
        nie masz byc dobry bezwarunkowo?????????????

        oczywiście że nie
        z ciebie taki chrześcijanin jak z księdza oko
        brzydzę się takimi jak ty kreaturami z gębą pełną pustych frazesów....
        jeep
        • feelek Re: chasyd je ban y niedouk 28.01.14, 18:49
          możesz
          przestać
          się
          brzydzić:
          Opisywany przez ciebie ktoś
          nie istnieje:

          1. nie jestem Chrześcijaninem
          (wielbłądem też nie)

          2.szanuję każdego,
          nietolerancyjnych ateistów też, staram się zrozumieć każdego przekaz
          może poza ludźmi pokroju Trynkiewicza

          także tych, co bez powodu próbują bezskutecznie innych obrażać słowami typu
          "Idioto"

          3.jestem dobry bezwarunkowo
          4. nie jestem wielbłądem
          pzdr.
          Eot
          • kolter-mr Re: chasyd je ban y niedouk 28.01.14, 18:56
            feelek napisał:

            > także tych, co bez powodu próbują bezskutecznie innych obrażać słowami typu
            > "Idioto"

            Ze niby rozumiesz ze to nie obrażanie a opinia po prostu o kimś ?
        • chasyd_z_czerskiej Re: chasyd je ban y niedouk 31.01.14, 16:00
          jeepwdyzlu napisał:

          > > Nie wiem ale jakoś tak jest, że jedynie przychodzący tu ateiści są tacy:
          > > zarozumiali
          > > pogardliwi
          > > nietolerancyjni
          >
          > Co śmieszniejsze - sami domagają się szacunku i tolerancji od katolików... :)
          > -------------------
          > a twój bóg kretynie nie każe ci miłować KAŻDEGO, zwłaszcza błądzącego?
          > masz szanować tylko zgadzających się z tobą idioto?
          > nie masz byc dobry bezwarunkowo?????????????
          >
          > oczywiście że nie
          > z ciebie taki chrześcijanin jak z księdza oko
          > brzydzę się takimi jak ty kreaturami z gębą pełną pustych frazesów....
          > jeep

          Oto język ateistycznego humanisty... :)


          --
          wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/449419,obrazy-mariusza-trynkiewicza-byly-licytowane-na-aukcjach-wosp.html
          • kolter-mr Re: chasyd je ban y niedouk 31.01.14, 16:04
            chasyd_z_czerskiej napisał:

            > Oto język ateistycznego humanisty... :)

            Emdzik ale przynajmniej nie takiego jak ty załganego katolickiego antysemickiego hipokryty.
    • lubieschab Re: czemu zabijają dyskusję? 29.01.14, 13:43
      Ciekawe podejście: "będzie pisał, że Y ma długie paznokcie, że jest bezrobotny, garbaty, jąka się", "Nie wiem ale jakoś tak jest, że jedynie przychodzący tu ateiści są tacy: zarozumiali, pogardliwi, nietolerancyjni" - hmm... czy nie zaprezentowałeś właśnie takiego sposobu dyskredytowania rozmówcy? To fakt, że religia jest tematem delikatnym, a ateiści często wypowiadają się w sposób heiterski, ale ma to też swoje źródło. Wyznanie powinno być osobistą sprawą każdego człowieka, a tak niestety nie jest. Skarb państwa finansuje nauczanie religii w szkolach (to grube miliony zł), dofinansowuje sam kościół (który jest drugim w Polsce właścicielem ziemskim - ma więc ogromny majątek). Niektóre zapisy w konkordacie są skandaliczne, np to, że kościół nie odprowadza podatków od przychodów (datki na tacę, sakramenty). Nawet wobec fundacji istnieją regulacje podatkowe, a kościół co? Samowolka. Wszędzie publikowane są fałszywe statystyki - ok. 90% chrześcijan w Polsce - wynik ustalony na podstawie liczby ochrzczonych, a serwuje się to jako fakt. Ja jestem ochrzczona a nie wierzę w boga.
      Zachęcam wszystkim do wypełnienia ankiety: docs.google.com/forms/d/13PL84j7oO5f5eY8eFAPZ9HhWIWrurOdEGYESApth1ko/viewform
      Wyniki będą widoczne na stronie :)
      • poziomka785 samowolka Kosciola 29.01.14, 13:55
        lubieschab napisał(a):

        >Skarb państwa finansuje nauczanie religii w szkolach (to grube miliony zł)
        kościół nie odprowadza podatków od przychodów (datki na tacę, sakramenty). Nawet wobec fundacji istnieją regulacje podatkowe,
        > a kościół co? Samowolka. Wszędzie publikowane są fałszywe statystyki - ok. 90%
        > chrześcijan w Polsce - wynik ustalony na podstawie liczby ochrzczonych, a serwu
        > je się to jako fakt. Ja jestem ochrzczona a nie wierzę w boga.

        masz racje to jest skandal.
        • jeepwdyzlu ta ankietka schab 29.01.14, 17:12

          • lubieschab Re: ta ankietka schab 29.01.14, 18:05
            jeepwdyzlu nie będę się nawet wypowiadać o Twojej inteligencji, bo sam dajesz jej świadectwo (a raczej jej kompletnego braku).

            Bezpodstawne grożenie drugiej osobie sądem lub policją jest przestępstwem. Znajdź mi proszę paragraf mówiący o tym, że pytanie ludzi o ich opinię jest przestępstwem. Z tego co wiem, nie łamię żadnego przepisu prawnego, także Twoje teksty są nieco żałosne.

            Z tymi wrażliwymi danymi: wybaczcie wyrażenie, ale nie wiem jak mocno trzeba być delikutaśnym, żeby się wielce oburzać o pytania na temat wyznania i poglądów dotyczących lekcji religii czy aborcji. Nie pytam nikogo czy dokonał aborcji - pytam o poglądy na ten temat. Jesteś chyba jedną z tych osób, które wnoszą pozwy do sądu o tzw. "obrazę uczuć religijnych"

            Dalej na temat wrażliwych danych - wypełniałam nie raz ankiety socjologiczne na potrzeby prac lic i mgr, pytania były dużo bardziej osobiste i jakoś nie chodziłam płakać z tego powodu. Na policję też nie zgłaszałam.

            Pytanie o pesel, zastąpiłam pytaniem o wiek, żeby się nikt nie czepiał.
            Nowa ankieta pod poniższym linkiem. Ankiety wypełniło już trochę osób, niestety jest tam trochę trolli - co niestety negatywnie świadczy o poziomie intelektualnym niektórych forumowiczów. Usuwam trolle na bieżąco, więc proszę nie tracić czasu. Jeśli ktoś nie chce to niech nie wypełnia.

            docs.google.com/forms/d/13PL84j7oO5f5eY8eFAPZ9HhWIWrurOdEGYESApth1ko/viewform
            • poziomka785 Re: ta ankietka schab 29.01.14, 18:10
              lubieschab napisał(a):

              > jeepwdyzlu nie będę się nawet wypowiadać o Twojej inteligencji, bo sam dajesz j
              > ej świadectwo (a raczej jej kompletnego braku).
              >
              > Bezpodstawne grożenie drugiej osobie sądem lub policją jest przestępstwem. Znaj
              > dź mi proszę paragraf mówiący o tym, że pytanie ludzi o ich opinię jest przestę
              > pstwem. Z tego co wiem, nie łamię żadnego przepisu prawnego, także Twoje teksty
              > są nieco żałosne.

              pl.wikipedia.org/wiki/Dane_wra%C5%BCliwe
              • lubieschab Re: ta ankietka schab 29.01.14, 18:18
                Dziękuję poziomka785 za link z wiki. Utwierdził mnie w przekonaniu, że nie łamię przepisów. W ankiecie nie trzeba podawać imienia i nazwiska, nie upubliczniam opinii konkretnej osoby, widać tylko ile % odpowiedziało w określony sposób, ankieta jest dobrowolna. Nie rozumiem dlaczego ludzie mają taki problem... Pytam o opinię, bo chcę sprawdzić ilu ludzi wyznaje określone poglądy. Co w tym złego?
                Najzabawniejsze jest to, że wierzące osoby na tym forum oskarżają ateistów o heiterstwo, a teraz same dają przykład heitowania. O dziwo nie zaatakował mnie żaden ateista.
                • poziomka785 Re: ta ankietka schab 29.01.14, 19:40
                  lubieschab napisał(a):

                  > Dziękuję poziomka785 za link z wiki. Utwierdził mnie w przekonaniu, że nie łami
                  > ę przepisów. W ankiecie nie trzeba podawać imienia i nazwiska, nie upubliczniam
                  > opinii konkretnej osoby, widać tylko ile % odpowiedziało w określony sposób, a
                  > nkieta jest dobrowolna. Nie rozumiem dlaczego ludzie mają taki problem... Pytam
                  > o opinię, bo chcę sprawdzić ilu ludzi wyznaje określone poglądy. Co w tym złeg
                  > o?
                  > Najzabawniejsze jest to, że wierzące osoby na tym forum oskarżają ateistów o he
                  > iterstwo, a teraz same dają przykład heitowania. O dziwo nie zaatakował mnie ża
                  > den ateista.

                  Sama mialam zareagowac, kiedy zobaczylam pytanie o pesel (to jest normalna reakcja, jesli robisz taka ankiete to ona ma byc anonimowa) Poza tym po wpisaniu czegokolwiek w miejsce "pesel" mozna bylo dorzec do strony na ktorej widac bylo "pesle" osob, ktore wziely udzial w twojej ankiecie i to nie bylo OK. Ktos wstawiajac prawdziwe dane moglby pociagnac cie za to do odpowiedzialnosci. Piszesz ze bedziesz eliminowac trolli. Skad mozesz wiedziec czy chodzi o trolla czy o pare, ktora nie podziela swoich pogladow religijnych, korzysta jednak z jednego komputera ? Z gory eliminujesz tym wszystkie rodziny wieloosobowe, osoby piszace z kawiarenek internetowych etc. Sam pomysl na przeprowadzenie takich niezaleznych ankiet jest dobry, ale w praktyce.......nie wiem czy ma sens. I tak wiekszosc wie, ze nie ma w Polsce tylu katolikow ilu jest w/g kosciola katolickiego.
                  • lubieschab Re: ta ankietka schab 29.01.14, 19:56
                    poziomka785
                    Troll, to nie osoba o odmiennych poglądach niż moje, tylko osoba, która napisała w ankiecie coś absurdalnego zamiast odpowiedzi na pytanie. O pesel już nie pytam. Ankieta miałaby sens, gdyby wypełniły ją po prostu osoby zainteresowane. Jeżeli nie ma sensu, to tylko dlatego, że jest bezsensownie bojkotowana przez osoby, którym żadnej szkody nie czyni to, że ja taką ankietę robię. To jest po prostu czyste heiterstwo - proponuję DOBROWOLNĄ ankietę, a w odzewie ubliżanie i grożenie policją ze strony co niektórych.
                    • grgkh Re: ta ankietka schab 29.01.14, 22:22
                      Taka ankieta nie ma chyba raczej naukowej wartości. Ale zaliczyć można. Z ciekawości. Mam swoje poglądy na pewne proporcje o mogę je skonfrontować z tym, co tu zobaczę. Nie muszę się zgodzić ale może mnie to skłonić do przemyśleń.

                      Zaliczyłem. :)
                    • jeepwdyzlu schab ty idioto 30.01.14, 11:18
                      jestem ateistą
                      a twoje niuedolne tłumaczenia są żałosne
                      ankieta jest przesępstwem, poczytaj ustawę
                      jesli ty zbierasz dane i chcesz mieć wyższe wykształcenie - musisz wiedzieć, że twoja ankieta jest niezgodna z prawem

                      nie rozumiesz tego - twój żałosny problem

                      co do ilości katolików i praktykowania
                      są te dane od lat
                      a twoja "ankieta" nie spełnia żadnych kryteriów
                      po prostu żadnych
                      i nic nie pokazuje

                      nie odpisuj na oje posty
                      dziękuję
                      eot
                      jeep
                      PS. Dziwię się forumowiczom, że biorą udział w ankiecie - nawet jeśli traktują ją jako zabawę.
                      Autyryzujecie idiotę...
                      • lubieschab Re: schab ty idioto 30.01.14, 11:39
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > jestem ateistą
                        > a twoje niuedolne tłumaczenia są żałosne
                        > ankieta jest przesępstwem, poczytaj ustawę
                        > jesli ty zbierasz dane i chcesz mieć wyższe wykształcenie - musisz wiedzieć, że
                        > twoja ankieta jest niezgodna z prawem

                        Ty wierzysz w to, co piszesz? Moja ankieta nie jest żadnym przestępstwem. Takich ankiet przeprowadza się mnóstwo. Staram się być kulturalna, ale twoje wpisy na prawdę są poniżej jakiegokolwiek poziomu.

                        > nie odpisuj na oje posty
                        > dziękuję

                        Tu już wykazałeś się dobitnie ubytkami w mózgowiu. Wyzywasz kogoś od idiotów, wypowiadasz kretyńskie opinie, ale nie jesteś w stanie udźwignąć odpowiedzi? To dopiero żałosne.

                        > jestem ateistą
                        > a twoje niuedolne tłumaczenia są żałosne
                        > ankieta jest przesępstwem, poczytaj ustawę
                        > jesli ty zbierasz dane i chcesz mieć wyższe wykształcenie - musisz wiedzieć, że
                        > twoja ankieta jest niezgodna z prawem

                        Po pierwsze się nie tłumaczę, bo nie mam z czego - nie robię niczego złego. Mam wyższe wykształcenie, ale to nie ma nic do rzeczy, bo ankiety nie robię na potrzeby pracy dyplomowej.

                        Jak uważasz, że moja ankieta jest taką zbrodnią to napisz do Brukseli albo zamilknij na zawsze.
                      • grgkh Re: schab ty idioto 30.01.14, 13:20
                        Jeep, spokojnie... odpuść.
                        • jeepwdyzlu Re: schab ty idioto 30.01.14, 13:36
                          Jeep, spokojnie... odpuść.
                          -----------
                          możesz sobie rozsiewać swój pesel gdzie chcesz
                          ale ktoś kto od Ciebie go wymaga jest pier dolnięty
                          j.
                          • bookworm Re: schab ty idioto 30.01.14, 13:40
                            jeep,

                            ale juz napisała że zrezygnowala z peselu - to ankieta dala celów statystycznych
                          • lubieschab Re: schab ty idioto 30.01.14, 13:44
                            > możesz sobie rozsiewać swój pesel gdzie chcesz
                            > ale ktoś kto od Ciebie go wymaga jest pier dolnięty

                            jeep, zachęcam do leczenia problemów emocjonalnych u specjalisty. forum nie jest do tego przeznaczone. opcjonalnie melisa.
                            • jeepwdyzlu Re: schab ty idioto 30.01.14, 13:46
                              pomysł z peselem był chory
                              od razy trzeba było przepraszać a nie udowadniać że wszyscy dookoła to idioci
                              komu dziś dają te dyplomy to naprawdę dramat...
                              jeep
                              • lubieschab Re: schab ty idioto 30.01.14, 13:58
                                jeepwdyzlu napisał:

                                > pomysł z peselem był chory
                                > od razy trzeba było przepraszać a nie udowadniać że wszyscy dookoła to idioci
                                > komu dziś dają te dyplomy to naprawdę dramat...
                                > jeep

                                jeep, ty naprawdę jesteś z lekka niezrównowazony. sorry, ale ciągle się oburzasz o ten pesel, mimo, że już dawno go usunęłam. przepraszać nie mam za co, nikogo nie obrazilam. twoje wypowiedzi są tak niesamowicie prymitywne i tupeciarskie, że zaczynam podejrzewać, że są prowokacją, bo wierzyć się nie chce, że ktoś poważnie takie opinie wygłasza.
                                jeep ja czekam na przeprosiny za:
                                - nazwanie mnie idiotą,
                                - nazwanie mnie pie...iętą,
                                - grożenie prokuraturą i policją

                                ojej, ale przecież zapytałam o pesel... to dopiero wyraz najwyższej pogardy względem drugiego człowieka.
                                odnośnie dyplomu, to jestem biologiem. nie ma to żadnego związku z przeprowadzeniem ankiety. poza tym w żadnym poście nie wykazałam się brakiem inteligencji. za to twoje wypowiedzi, jak już wspomniałam, świadczą o bardzo niskim poziomie twojej osoby - nie tylko w dyskusji ze mną, ale też z innymi użytkownikami.

                                • jeepwdyzlu schab ty idiotkO 30.01.14, 14:18
                                  owszem
                                  nie pieszczę się
                                  i używam nieraz mocnych słów
                                  gdybyś była uczestnikiem tego forum - wiedziałbyś dlaczego
                                  Niemniej - jestem merytoryczny.
                                  A twoja ankieta skrajnie głupia. I niewiedza - dramatyczna - vide mowa o "straszeniu" policją.
                                  Nie straszyłem, tylko pisałem, że GDYBY ktoś się poczył zaniepokojony zbieraniem pesel - miałabyś kłopoty. Bo byś miała - bez względu na to czy napiszę to grzecznie czy niegrzecznie.
                                  Przepaszać Cię nie będę.
                                  Nie mam za co, to Ty popełniłaś błąd.
                                  ciao
                                  jeep
                                  • lubieschab Re: schab ty idiotkO 30.01.14, 14:36
                                    > Przepaszać Cię nie będę.
                                    > Nie mam za co, to Ty popełniłaś błąd.

                                    jest za co, bo z premedytacją ubliżyłeś i robisz to nadal - nawet jeśli popełnilam błąd, to cię nie wybiela i nie usprawiedliwia prostackiego zachowania. ja znam mocniejsze słowa i to nie skrupuły powstrzymują mnie przed ich użyciem - poprostu nie zamierzam się zniżać do takiego poziomu.
                                    o mojej wiedzy czy nie wiedzy nie możesz mieć takiego pojęcia, żeby stwierdzić, że jest dramatyczna. tak się składa, że poziom mojej wiedzy jest na całkiem niezłym poziomie.

                                    > Nie straszyłem, tylko pisałem, że GDYBY ktoś się poczył zaniepokojony zbieranie
                                    > m pesel - miałabyś kłopoty.

                                    pytanie o pesel było błędem, aczkolwiek nie masz racji twierdząc, że miałabym kłopoty. fakty są takie, że napisałeś to na czuja, ale w takim tonie jakbyś był wszechwiedzący. o ile nie przekazałabym nigdzie czyjegoś peselu, to konsekwencją byłaby jedynie konieczność usunięcia tych danych, albo pozyskanie podpisu ankietowanego.
                                    • grgkh Re: schab ty idiotkO 30.01.14, 17:05
                                      lubieschab napisał(a):

                                      > > Przepaszać Cię nie będę.
                                      > > Nie mam za co, to Ty popełniłaś błąd.
                                      >
                                      > jest za co, bo z premedytacją ubliżyłeś i robisz to nadal - nawet jeśli popełni
                                      > lam błąd, to cię nie wybiela i nie usprawiedliwia prostackiego zachowania. ja z
                                      > nam mocniejsze słowa i to nie skrupuły powstrzymują mnie przed ich użyciem - po
                                      > prostu nie zamierzam się zniżać do takiego poziomu.
                                      > o mojej wiedzy czy nie wiedzy nie możesz mieć takiego pojęcia, żeby stwierdzić,
                                      > że jest dramatyczna. tak się składa, że poziom mojej wiedzy jest na całkiem ni
                                      > ezłym poziomie.
                                      >
                                      > > Nie straszyłem, tylko pisałem, że GDYBY ktoś się poczył zaniepokojony zbi
                                      > eranie
                                      > > m pesel - miałabyś kłopoty.
                                      >
                                      > pytanie o pesel było błędem, aczkolwiek nie masz racji twierdząc, że miałabym k
                                      > łopoty. fakty są takie, że napisałeś to na czuja, ale w takim tonie jakbyś był
                                      > wszechwiedzący. o ile nie przekazałabym nigdzie czyjegoś peselu, to konsekwencj
                                      > ą byłaby jedynie konieczność usunięcia tych danych, albo pozyskanie podpisu ank
                                      > ietowanego.

                                      Poza tym można było wpisać numer fikcyjny, bo chyba nie było weryfikacji w oficjalnych bazach danych.
                                  • grgkh Re: schab ty idiotkO 30.01.14, 16:59
                                    jeepwdyzlu napisał:

                                    > owszem
                                    > nie pieszczę się
                                    > i używam nieraz mocnych słów
                                    > gdybyś była uczestnikiem tego forum - wiedziałbyś dlaczego
                                    > Niemniej - jestem merytoryczny.
                                    > A twoja ankieta skrajnie głupia. I niewiedza - dramatyczna - vide mowa o "stras
                                    > zeniu" policją.
                                    > Nie straszyłem, tylko pisałem, że GDYBY ktoś się poczył zaniepokojony zbieranie
                                    > m pesel - miałabyś kłopoty. Bo byś miała - bez względu na to czy napiszę to grz
                                    > ecznie czy niegrzecznie.
                                    > Przepaszać Cię nie będę.
                                    > Nie mam za co, to Ty popełniłaś błąd.
                                    > ciao
                                    > jeep

                                    Jeep, nikt nie musiał podawać swojego PESELA a jeśli to zrobił, to sam okazał swoją nieostrożność. Delikatnie mówiąc.

                                    Jest po problemie. O co jeszcze walczysz?
                                    • wawrzanka Re: schab ty idiotkO 30.01.14, 22:21
                                      grgkh napisał:

                                      > Jeep, nikt nie musiał podawać swojego PESELA a jeśli to zrobił, to sam okazał s
                                      > woją nieostrożność. Delikatnie mówiąc.
                                      >
                                      > Jest po problemie. O co jeszcze walczysz?

                                      Jak to o co? O dominację. Jeep grzmi jak ksiądz na mszy, a cel u jednego i drugiego jest taki sam: pokazać hołocie gdzie jej miejsce i dać do zrozumienia jak bardzo jest "gupia" :D

                                      Niestety, w tym przypadku "gupi" jest Jeep. Podskakuje jak wściekły jeż, chociaż nic się nie stało. Schab jest normalnym, myślącym człowiekiem. Przyszła na forum podzielić się informacją o swojej działalności. W międzyczasie okazało się, że popełniła błąd, naprawiła. I co ją spotyka? Jakiś prymitywny hejter z pianą na ustach. Jak widać ateizm i logiczne myślenie to jeszcze nie wszystko i wartości te nie uchronią ludzkości przed wzajemną agresją.
                                      • grgkh Re: schab ty idiotkO 30.01.14, 22:57
                                        Tłumaczysz mi coś jak jakiemuś niepełnosprawnemu umysłowo. Wyżywasz się.

                                        Uważasz, że jesteś ponad to i Tobie to przystoi? Nie. Awansowałaś do dokładnie tego samego poziomu, który teraz krytykujesz. Właśnie organizujesz lincz. Zaspokaja to jakieś Twoje wyższe potrzeby intelektualne?
                                        • wawrzanka Re: schab ty idiotkO 31.01.14, 09:21
                                          grgkh napisał:

                                          > Tłumaczysz mi coś jak jakiemuś niepełnosprawnemu umysłowo. Wyżywasz się.

                                          Ależ oczywiście, że się wyżywam. Tępię agresję w ateistycznym wydaniu. Bycie racjonalistą zobowiązuje. Nie powinno być tak, że człowiek myślący mówi/pisze do drugiego obcego człowieka "ty idioto". Są lepsze sposoby zwrócenia uwagi i wcale nie słabsze. Tylko religia prowadzi do wojny? Jak widać nie, bo jeep - ateista - gotów schaba rozjechać na miazgę.

                                          > Zaspokaja to jakieś Twoje wyższe potrzeby intelektualne?

                                          Wyższe potrzeby intelektualne mnie nie interesują. Jestem hedonistką :D

                                          • grgkh Re: schab ty idiotkO 31.01.14, 18:16
                                            wawrzanka napisała:

                                            > grgkh napisał:
                                            >
                                            > > Tłumaczysz mi coś jak jakiemuś niepełnosprawnemu umysłowo. Wyżywasz się.
                                            >
                                            > Ależ oczywiście, że się wyżywam. Tępię agresję w ateistycznym wydaniu.

                                            Nie jestem agresywny. A to, czy jestem ateistą nie ma znaczenia i na pewno nie udowodnisz, że agresja wynika z ateizmu. A teraz ci pokażę w jaki sposób używanie przez Ciebie pewnych narzędzi odwraca się przeciwko Tobie.

                                            To, co wskazuję u Ciebie jest teistyczną niepełnosprawnością umysłową wynikającą z wiary w dogmaty. :)

                                            To zdanie jest odpowiedzią dokładnie na poziomie, który tutaj zaproponowałaś. Jego treść udowadniam za każdym razem gdy rozmawiamy odpowiednimi argumentami.

                                            > Bycie ra
                                            > cjonalistą zobowiązuje.

                                            Ciebie nie zobowiązuje? Wobec tego nie jesteś racjonalistą, co wynika z definicji, którą tu podajesz. I znów to, co kierujesz do mnie odwracam przeciwko Tobie. Będzie tak za każdym razem.

                                            > Nie powinno być tak, że człowiek myślący mówi/pisze do
                                            > drugiego obcego człowieka "ty idioto".

                                            Ani "agresywny ateisto"... A ponieważ używasz wobec mnie inwektyw to sama łamiesz zasadę, o której wspominasz (hipokryzja? manipulacja?) lub nie jesteś myślącym człowiekiem. Dodałbym do tego nagminne niereagowanie na moje niektóre argumenty.

                                            > Są lepsze sposoby zwrócenia uwagi i wcale nie słabsze.

                                            To je stosuj najpierw sama. :)

                                            > Tylko religia prowadzi do wojny?

                                            A skąd ta teoria? To chyba Twoja? Ciekawa...

                                            A może to wynik słabej kondycji umysłowej podczas czytania moich postów? Piłaś, nie jedź. Źle się czujesz, nie podchodź do kompa.

                                            > Jak widać nie, bo jeep - ateista - gotów schaba rozjechać na miazgę.

                                            Dla mnie to osobiste rozgrywki i nie powinienem się angażować ale stało się. Powody są dwa - nie akceptuję w żadnej formie linczu oraz trochę mi zależy na ograniczeniu agresywnych zachowań po stronie ludzi deklarujących się jako ateiści, bo to grupa, z która się identyfikuję i chciałbym, by opinia o niej była dobra.

                                            > > Zaspokaja to jakieś Twoje wyższe potrzeby intelektualne?
                                            >
                                            > Wyższe potrzeby intelektualne mnie nie interesują. Jestem hedonistką :D

                                            Nie śmiałem tego sam napisać ale dziękuję za tę szczerą deklarację. :) Hedonizm to nic strasznego ale odrzucenie wyższych potrzeb intelektualnych nie najlepiej świadczy o Tobie.
                                            • wariant_b Re: schab ty idiotkO 31.01.14, 21:20
                                              grgkh napisał:
                                              > To, co wskazuję u Ciebie jest teistyczną niepełnosprawnością umysłową
                                              > wynikającą z wiary w dogmaty. :)

                                              Byłbym bardziej ostrożny w wyrażaniu opinii.
                                              Mocno niedoszacowujesz inteligencję wawrzanki, a na razie to ona wychodzi
                                              górą z większości starć słownych. Staranniej czytaj, może też to zauważysz.
                                              • grgkh Re: schab ty idiotkO 01.02.14, 00:16
                                                wariant_b napisał:

                                                > grgkh napisał:
                                                > > To, co wskazuję u Ciebie jest teistyczną niepełnosprawnością umysłową
                                                > > wynikającą z wiary w dogmaty. :)
                                                >
                                                > Byłbym bardziej ostrożny w wyrażaniu opinii.
                                                > Mocno niedoszacowujesz inteligencję wawrzanki, a na razie to ona wychodzi
                                                > górą z większości starć słownych. Staranniej czytaj, może też to zauważysz.

                                                E tam, ja mam odmienne zdanie na ten temat. W świadomości pozostaje Ci, że mi przywaliła. Mnie, osobie... Czaisz?

                                                Ja totalnie olewam ataki na mnie osobiście. Nie prowadzę (staram się o to) rozgrywek na tym poziomie. I dlatego możesz mieć wrażenie, że jest górą. Niech sobie będzie. :)

                                                Ja rozmawiam z zasady na poziomie tez. Jeśli ona powie coś fałszywego, to ja jej to udowadniam. I w tej kwestii NIGDY nie odniosła żadnego sukcesu.

                                                Pomyśl o tym.

                                                PS. Zasadniczo nie lubię się znęcać nad innymi. To kwestia empatii, bo wyobrażam sobie, że się z tym nieszczególnie czują a ja nie lubię być powodem takich stanów. Ale są wyjątki. Czasem odgryzam się TYM SAMYM czym ktoś mnie chce poczęstować. Fakt, z niesmakiem, ale robię to po to, by taka wawrzanka poczuła co chce zrobić drugiemu. A że jest to skuteczna metoda i POCZUŁA to widać, bo gryzie teraz bez sensu i opamiętania. Nie panuje już w ogóle nad swoimi emocjami. Tyle że im bardziej się emocjonuje, tym większą mnie daje satysfakcję - w swoim zapamiętaniu nie umie dostrzec tego, że okazuje "jak jej jest źle". Chciała mi zrobić przykrość a teraz obnosi się ze swoim stanem nadpobudzonej ambicji publicznie.

                                                Ja jej nie atakuję (jej osobiście), czasem krytykuję to, co ona tu pisze, ale mam w tej krytyce rację, co od razu dowodzę. A ona rzuca się jakby ją ktoś przypiekał. :)

                                                Powiedz mi, czy taka nadpobudliwość to nie jest sygnał bezradności? :) Dla mnie jest.
                                                • wariant_b Re: schab ty idiotkO 01.02.14, 09:51
                                                  grgkh napisał:
                                                  > W świadomości pozostaje Ci, że mi przywaliła. Mnie, osobie... Czaisz?

                                                  W świadomości pozostaje mi, że pisze na temat i wyłapuje błędy rozumowania.
                                                  Że jest w stanie przeanalizować i odtworzyć sposób myślenia rozmówcy, aby
                                                  wykryć w nim niekonsekwencje, a sama na tyle trzyma się własnych przemyśleń
                                                  i doświadczeń, że trudno w tym znaleźć dziurę - nie jestem specjalistą od cudzych
                                                  autopsji. Mówiąc inaczej - prezentuje na forum spójną osobowość, co nie jest
                                                  jak wiesz zbyt częste.

                                                  Nie interesuje mnie "naszość", etykietkowanie osób na forum i wyniki potyczek
                                                  słownych. Szczerze mówiąc nawet temat "religia" jest mi zupełnie obojętny.
                                                  Zaglądam na forum trochę z przypadku i głównie dlatego, że poziom dyskusji
                                                  czasami jest tu wyższy, niż gdzie indziej i niekiedy można spotkać osoby ciekawie
                                                  argumentujące, o szerszej rozpiętości skojarzeń i dysponujące jakąś wiedzą
                                                  i własnymi poglądami i doświadczeniami życiowymi, które wydają się pozytywne.
                                                  A jeśli zaglądam - to czytam wawrzankę, bo pasuje do moich oczekiwań.

                                                  > Pomyśl o tym.

                                                  Pomyślałem, i dlatego to piszę. Kolej na ciebie.
                                                  • grgkh Re: schab ty idiotkO 01.02.14, 16:31
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    > > W świadomości pozostaje Ci, że mi przywaliła. Mnie, osobie... Czaisz?
                                                    >
                                                    > W świadomości pozostaje mi, że pisze na temat i wyłapuje błędy rozumowania.

                                                    Moje błędy rozumowania?

                                                    Właściwie to nie widzę potrzeby drążenia tego tematu, ale tak z ciekawości, bo może zapamiętałeś, gdzie mi wawrzanka wytknęła błąd w rozumowaniu? Może taki błąd popełniam i nie mam świadomości jego istnienia, więc chętnie skorygowałbym repertuar swoich tez.

                                                    A może wawrzanka to czyta i sobie coś przypomni?

                                                    Moim celem jest usunięcie z mojego umysłu wszystkiego, co uważam za prawdziwe a takie nie jest i przemieszczenie tego do szufladki z napisem "fałszywe". Fałszów nie promuję i nie bronię, bo poco miałbym to robić?

                                                    > Że jest w stanie przeanalizować i odtworzyć sposób myślenia rozmówcy, aby
                                                    > wykryć w nim niekonsekwencje, a sama na tyle trzyma się własnych przemyśleń
                                                    > i doświadczeń, że trudno w tym znaleźć dziurę - nie jestem specjalistą od cudzy
                                                    > ch
                                                    > autopsji. Mówiąc inaczej - prezentuje na forum spójną osobowość, co nie jest
                                                    > jak wiesz zbyt częste.

                                                    To zbyt ogólne i jazda po bandzie autorytetu. Dla mnie nie istnieje żaden autorytet. Szanuje i cenię ludzi, którzy coś odkryli ale zakładam, że i im może się zdarzyć błąd. Nigdy nie powinno się inaczej myśleć o innych. Wszyscy jesteśmy omylni.

                                                    > Nie interesuje mnie "naszość", etykietkowanie osób na forum i wyniki potyczek
                                                    > słownych. Szczerze mówiąc nawet temat "religia" jest mi zupełnie obojętny.

                                                    Pewnie podobnie jak i mnie.

                                                    > Zaglądam na forum trochę z przypadku i głównie dlatego, że poziom dyskusji
                                                    > czasami jest tu wyższy, niż gdzie indziej i niekiedy można spotkać osoby ciekaw
                                                    > ie
                                                    > argumentujące, o szerszej rozpiętości skojarzeń i dysponujące jakąś wiedzą
                                                    > i własnymi poglądami i doświadczeniami życiowymi, które wydają się pozytywne.
                                                    > A jeśli zaglądam - to czytam wawrzankę, bo pasuje do moich oczekiwań.

                                                    Jeśli nie zahacza o swoje dogmaty, to jest w porządku i tez lubię sobie takie jej wystąpienia przeczytać. I zgadzam się z nimi. Ale niestety - jest klasyczną dogmatyczką. Potrafi "bredzić" zapędzając się gdzieś na manowce, używając absurdalnych "argumentów" - dla mnie jest to nie do pojęcia... jak można "szukać byle czego, co na niby uzasadnia coś, co się głosi". Wtedy wyłącza się logikę, przestaje słuchać, co mówią inni. To jakiś totalnie pokręcony stan umysłu.

                                                    > > Pomyśl o tym.
                                                    >
                                                    > Pomyślałem, i dlatego to piszę. Kolej na ciebie.

                                                    OK. Można by kiedyś w przyszłości wrócić do tematu dogmatyzmu i jego uwarunkowań psychologicznych, i poszukać ciekawych materiałów na ten temat. A potem się do nich odwoływać w postach wskazując który to ze szczególnych przypadków.
                                                  • wariant_b Re: schab ty idiotkO 01.02.14, 19:17
                                                    grgkh napisał:
                                                    > Moje błędy rozumowania?

                                                    No a czyje?

                                                    O tobie mowa - jakbym miał coś do wytknięcia wawrzance, to pisałbym do niej.
                                                    Tworzysz sobie własny model wawrzanki i z nim dyskutujesz, a nie z treścią
                                                    wypowiedzi. Pech chce, że ten model jest na miarę twoich możliwości, więc
                                                    nie wszystko, co chce przekazać wawrzanka uwzględnia. A momentami
                                                    w zasadzie niczego nie uwzględnia. Wtedy wyłącza się logikę, przestaje
                                                    słuchać, co mówią inni. To jakiś totalnie pokręcony stan umysłu.


                                                    > A może wawrzanka to czyta i sobie coś przypomni?

                                                    Na jej miejscu ominąłbym udział w tym fragmencie dyskusji.
                                                    Ale zobaczymy, może uda się ją sprowokować do zabrania głosu.
                                                    Wtedy będę się mógł spokojnie wyłączyć.
                                                  • wawrzanka Re: schab ty idiotkO 04.02.14, 08:25
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > Na jej miejscu ominąłbym udział w tym fragmencie dyskusji.
                                                    > Ale zobaczymy, może uda się ją sprowokować do zabrania głosu.

                                                    Wybieram wariant b :-)

                                                    Grgkh, ty wiesz, że dogmat czai się w mroku :) Ale prawdy możesz szukać wszędzie, również w mrocznych zakątkach twojej niecnej ;-) duszy, więc może pora te zakamarki trochę przewietrzyć? Raz mnie pomyliłeś z poziomką, teraz sam siebie pomyliłeś z jeepem.... Odpowiedziałam na twój post, ale oboje pisaliśmy o jeepie, a nie o tobie.
                                                    Mnie też kiedyś prosiłeś, żeby ci wskazać na czym polegają "błędy" twojego myślenia. Otóż w twoim myśleniu nie ma błędów, ponieważ to jest twoje myślenie. Kierujesz się sobie tylko właściwymi emocjami jak każdy człowiek i czasem wiodą cię one na manowce.
                                                  • grgkh Re: schab ty idiotkO 04.02.14, 12:38
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    > wariant_b napisał:
                                                    >
                                                    > > Na jej miejscu ominąłbym udział w tym fragmencie dyskusji.
                                                    > > Ale zobaczymy, może uda się ją sprowokować do zabrania głosu.
                                                    >
                                                    > Wybieram wariant b :-)
                                                    >
                                                    > Grgkh, ty wiesz, że dogmat czai się w mroku :)

                                                    Dogmat czai się w naszych umysłach. Nie w mroku. W świetle dnia. W każdej chwili nam zagraża.

                                                    > Ale prawdy możesz szukać wszędzi
                                                    > e, również w mrocznych zakątkach twojej niecnej ;-) duszy,

                                                    Znów rozgrywasz tu jakąś swoją gierkę, w której swoje kompleksy wynikające z wyobrażanych sobie porażek (urażona ambicja itp) i niedostatków (to niemożliwe, bo musisz być w swoich oczach doskonała) rekompensujesz publicznym wyrażaniem swoich hejtów.

                                                    Ta droga nigdy nie doprowadzi Cię do wygranej. Żeby wygrać, musiałbyś pokonać PUBLICZNIE swojego adwersarza.

                                                    A przecież wiesz, ze to niemożliwe, prawda?

                                                    > więc może pora te za
                                                    > kamarki trochę przewietrzyć?

                                                    Ja na forum zaglądam po to, by dyskutować z zabobonami i gusłami. Tym jako osoba, nie istniejesz dla mnie i nie zaprzątam sobie głowy po przejściu na inna kartę przeglądarki Twoim istnieniem. A wietrzę się tyle, ile mi potrzeba - otwieram okna, chodzę na spacery, ostatnio pośmigałem sporo na nartach biegowych i mam mnóstwo innych, naprawdę pasjonujących mnie hobby.

                                                    > Raz mnie pomyliłeś z poziomką,

                                                    Muszę Ci się przyznać, że na poziomie jednego posta jesteście dla mnie niemal nierozróżnialne. A obrazu szerszego nie staram się budować. Zresztą do Ciebie (ani poziomki) nie mam zastrzeżeń. Rozmawiam z waszymi poglądami. Pod niektórymi względami macie czasem podobne. A tragiczne jest to, jakimi jesteście niereformowalnymi dogmatyczkami. O tym pamiętam.

                                                    > teraz sam siebie pomyliłeś z jeepem....

                                                    Nie jestem nieomylny. Korzystam z okazji i przepraszam wszystkich, którzy czuję się pomyleni przeze mnie. :)

                                                    > Odpowiedziałam na twój post, ale oboje pisaliśmy o jeepie,
                                                    > a nie o tobie.

                                                    Może. Nie będę się nad tym roztkliwiał. Z reguły nie wracam do raz przeczytanych postów. Chociaż czasem tego żałuję, bo niektórzy piszą tak świetne teksty, a ja już nie wiem, gdzie to było a chciałbym je zalinkować jako najlepsza możliwą odpowiedź na coś nowego.

                                                    > Mnie też kiedyś prosiłeś, żeby ci wskazać na czym polegają "błędy" twojego myśl
                                                    > enia.

                                                    I co? :) Wskazałaś?

                                                    > Otóż w twoim myśleniu nie ma błędów, ponieważ to jest twoje myślenie.

                                                    Czysta erystyka. Oczywiście, jako dogmatyczka, nie przedstawiasz dowodu swego poglądu.

                                                    > Kie
                                                    > rujesz się sobie tylko właściwymi emocjami jak każdy człowiek i czasem wiodą ci
                                                    > ę one na manowce.

                                                    Udowodnij, że są to manowce a nie rzeczywisty cel, który sobie stawiam. :)

                                                    Mnóstwo tez na mój temat. Wszystko bez dowodów. :) Ale mogę i tak z Tobą rozmawiać. I znów będzie jak zawsze - co byś nie napisała fałszywego, to obróci się przeciwko Tobie. Bo piszesz bzdury a bzdury się same nie bronią.

                                                    Czy to Tobie proponowałem kiedyś zawieszenie broni? Czy poziomce? Nieważne. Proponuję jeszcze raz. Przestań być babą, która przychodzi tu, by plotkować i obrabiać tyłki innym. Zajmij się tematyką tego forum. A może to jest to, co Cię najbardziej kręci? :) Wyrabiasz sobie sama o sobie opinię.
                                                  • wariant_b Re: schab ty idiotkO 04.02.14, 14:22
                                                    grgkh napisał:
                                                    > ... Ta droga nigdy nie doprowadzi Cię do wygranej.

                                                    No i znowu wygrała.

                                                    Walczysz z własnym cieniem.
                                                  • grgkh Re: schab ty idiotkO 04.02.14, 14:57
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    > > ... Ta droga nigdy nie doprowadzi Cię do wygranej.
                                                    >
                                                    > No i znowu wygrała.

                                                    A na czym ma polegać ta wygrana, bo nie rozumiem? Spróbuj mi to wytłumaczyć.

                                                    > Walczysz z własnym cieniem.

                                                    Z nikim nie walczę. Komentuję absurdalne toki "rozumowania".
                                                  • wariant_b Re: schab ty idiotkO 04.02.14, 18:56
                                                    grgkh napisał:
                                                    > A na czym ma polegać ta wygrana, bo nie rozumiem?

                                                    Właśnie na tym. Ona rozumie, ja rozumiem, ty nie rozumiesz.
                                                    Dałeś się wciągnąć na jej teren, po którym nie potrafisz się poruszać.
                                                    I brniesz dalej, zamiast się uśmiechnąć, przeprosić i wycofać.
                                                  • grgkh Re: schab ty idiotkO 04.02.14, 23:04
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > grgkh napisał:

                                                    > > A na czym ma polegać ta wygrana, bo nie rozumiem?
                                                    >
                                                    > Właśnie na tym. Ona rozumie, ja rozumiem, ty nie rozumiesz.

                                                    W tym wypadku pisałem o tym, że nie rozumiem o co TOBIE chodzi. W naszych rozmowach z wawrzanką było zaś tak, że to ona nie rozumiała mnie. Ja ją rozumiem świetnie. Tak więc teraz nierozumienie pojawiło się i po Twojej stronie. :)

                                                    A czy Ty mnie wtedy - podczas moich rozmów z wawrzanką - rozumiałeś? Mam podejrzenia, że i wtedy to nie miało miejsca. Ale bardzo chętnie (spokojnie) wyjaśnię te kwestię.

                                                    > Dałeś się wciągnąć na jej teren, po którym nie potrafisz się poruszać.
                                                    > I brniesz dalej, zamiast się uśmiechnąć, przeprosić i wycofać.

                                                    Za co powinienem, wg Ciebie, przepraszać? A o wycofaniu to będę sam decydował.

                                                    A na jakim terenie nie potrafię się poruszać? Co jest na tym "jej" terenie takiego niezwykłego?
                                                  • wariant_b Re: schab ty idiotkO 05.02.14, 00:29
                                                    grgkh napisał:
                                                    > W tym wypadku pisałem o tym, że nie rozumiem o co TOBIE chodzi.

                                                    Więc sam widzisz, jaki mamy problem. Wawrzanka wie, ja wiem. a ty nic...
                                                    Dlatego tak łatwo wygrywa - jesteś dla niej przewidywalny i steruje tobą.
                                                    A ty stworzyłeś sobie jakiś abstrakcyjny model wawrzanki i dyskutujesz z nim,
                                                    nie dostrzegając, że nie pasuje do realiów.

                                                    > Za co powinienem, wg Ciebie, przepraszać?

                                                    Za to, że wchodzisz na teren cudzej wiedzy i próbujesz na nim rządzić.
                                                    Czasem trzeba słuchać, a nie tylko mówić.

                                                    > A o wycofaniu to będę sam decydował.

                                                    Wydaje ci się - to wawrzanka szybciej się znudzi i przestanie odpowiadać,
                                                    bo powtarzasz się i nie kontaktujesz. Zapętliłeś się - przykro mi.
                                                  • grgkh Re: schab ty idiotkO 05.02.14, 01:04
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    > > W tym wypadku pisałem o tym, że nie rozumiem o co TOBIE chodzi.
                                                    >
                                                    > Więc sam widzisz, jaki mamy problem.

                                                    Ja nie mam problemu, Ty masz problem. Zgłosiłeś go tutaj. Pytam Cię kolejny raz, na czym on polega? Podaj treść, jakiś przykład... Może popełniam błąd, chcę go naprawić. Wiesz, nie jestem pierwszym z brzegu przygłupem (nie traktuj mnie tak) i powiedz, czego nie rozumiem?

                                                    > Wawrzanka wie, ja wiem. a ty nic...

                                                    O wawrzance się nie wypowiadam, niech ona sama się odzywa. Płaciła Ci za to? Masz jakąś umowę z nią? Ciekaw jestem szczegółów :). Rozmawiam z Tobą. Jak zaczynasz, to bądź mężczyzną i skończ to po męsku. :) Tak więc nie przyjmuję Twojego dogmatu, że ona wie.

                                                    Jeśli jednak Ty wiesz, to pewnie mi powiesz. Ciekawe tylko kiedy. Na razie kolejny post i wygląda jakbyś się zaciął. I to nie przy goleniu (i nie wiem czy golisz golenie) ale mnie to nie obchodzi. Odetnij się i wypowiedz. Postaram się zrozumieć.

                                                    > Dlatego tak łatwo wygrywa -

                                                    Z wawrzanką zgadzam się (chyba) we wszystkim z wyjątkiem dogmatów, o których jasno się wypowiedziałem. Ja jej przedstawiłem swoje argumenty a ona nic. Tak więc na pewno nie wygrała. Były jeszcze incydenty, w których ona starała się atakować mnie personalnie. Zachowywała się prowokacyjnie i nawet nieco po chamsku, próbując mnie obrażać. Starałem się powstrzymywać swoje emocje. Może o to Ci chodziło, że odpuszczałem? Co do takich zagrywek, to ich wynik jest dla mnie nieistotny.

                                                    > jesteś dla niej przewidywalny i steruje tobą.

                                                    Bzdury. Podaj przykłady - cytaty i linki.

                                                    > A ty stworzyłeś sobie jakiś abstrakcyjny model wawrzanki

                                                    Co ja sobie stworzyłem, to ja wiem najlepiej. Zapytaj mnie, to odpowiem. Pytasz?

                                                    > i dyskutujesz z nim,

                                                    Wariancie, poproszę o cytaty i linki.

                                                    > nie dostrzegając, że nie pasuje do realiów.

                                                    Do jakich realiów?

                                                    > > Za co powinienem, wg Ciebie, przepraszać?
                                                    >
                                                    > Za to, że wchodzisz na teren cudzej wiedzy i próbujesz na nim rządzić.

                                                    Na czym polega "wchodzenie na teren cudzej wiedzy"? Pierwszy raz stykam się z takim dziwolągiem. Co to jest takiego?

                                                    A czy Ty teraz przypadkiem nie wchodzisz na teren "mojej wiedzy", gdy wygłaszasz jakieś dziwne opinie o mojej osobie (zaraz chyba sobie pawia puszczę, bo nie lubię takich rozmów)? I to bez żadnego poparcia sprawy argumentami? Powtarzam kolejny raz - poproszę o linki, cytaty i uzasadnienie twojego toku rozumowania.

                                                    > Czasem trzeba słuchać, a nie tylko mówić.

                                                    Przecież tak robię, słucham i mówię z właściwym umiarem i w poprawnych proporcjach. Jeśli uważasz, że jest nie tak, to podaj linki i cytaty, którymi poprzesz swoje tezy. A jeśli nie udowodnisz tego, co powyżej napisałeś dowodem naukowym, to poproszę Cię o natychmiastowe przeproszenie mnie za insynuacje.

                                                    > > A o wycofaniu to będę sam decydował.
                                                    >
                                                    > Wydaje ci się

                                                    Odbierasz mi prawo do decydowania o wycofywaniu się? Takiej nietolerancji i manipulacji się po Tobie nie spodziewałem.

                                                    > - to wawrzanka szybciej się znudzi

                                                    Znów wygłaszasz dogmat, bo może się znudzi a może nie, i znów występujesz w jej imieniu. A dlaczego nie w moim?

                                                    > i przestanie odpowiadać,
                                                    > bo powtarzasz się i nie kontaktujesz. Zapętliłeś się - przykro mi.

                                                    Przestawała odpowiadać, bo nie miała argumentów.

                                                    Przykro mi ale się zapętliłeś. Poza tym niczego nie udowadniasz. Jeśli nie pojawią się tu szybko dowody, o które Cię proszę, i nie przeprosisz za pomówienia, to zasłużysz na miano dogmatyka posługującego się erystyką. :)

                                                    PS1. A tę rozgrywkę to już mam wygraną. :)
                                                    PS2. Czekam na wyjaśnienia z poprzedniego posta. Uniki nic Ci nie dadzą. :)
                                                  • bookworm Re: schab ty idiotkO 05.02.14, 10:18
                                                    grgkh napisał:

                                                    > wariant_b napisał:
                                                    (...)

                                                    Niestety ale wymiana i analiza argumentów zamieniła się w regularną walkę, której coraz bliżej piaskownicy.
                                                    Naprawdę zaczyna to wyglądać jakbyś się zapętlał, a co więcej, zaczyna to wyglądać jakbyś dyskutował sam ze sobą - ze sobą i z tworzonymi przez Ciebie fantomami.

                                                    Przesadziłeś też z nazywaniem warianta dogmatykiem. Za chwilę wszyscy (zwłaszcza Ci, którzy inaczej oceniają Twoje potyczki) staną się dogmatykami.
                                                    Nawet swojej muzy już nie słuchasz.
                                                    Powoli tracisz latami wypracowaną pozycję. Nie napiszę więcej, bo stanie się to żerem dla religianckich bywalców.
                                                    Zanim odpowiesz i zrównasz mnie z ziemią argumentami, weź sobie chwilę na zastanowienie i nic nie pisz. I słuchaj muzy - nie odpisuj jej, tylko słuchaj.
                                                  • grgkh Re: schab ty idiotkO 05.02.14, 12:16
                                                    bookworm napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > wariant_b napisał:
                                                    > (...)
                                                    >
                                                    > Niestety ale wymiana i analiza argumentów zamieniła się w regularną walkę, któr
                                                    > ej coraz bliżej piaskownicy.

                                                    Przecież to nie ja pierwszy wystąpiłem z zarzutami wobec OSOBY. Jestem osobą - przypominam Ci to. Czy forum to miejsce, gdzie należy o tym dyskutować? Może, ale jedynie wtedy, gdy zwraca się komuś uwagę na niestosowne zachowanie, łamiące zasady np. netykiety. Wariant przypisał mi publicznie coś, czego nie uzasadnił a co mnie oczernia. Czy mam prawo na to odpowiedzieć domagając się takiego uzasadnienia, czy mi to prawo odbierasz?

                                                    Wariant się wtrącił w sprawę, która go bezpośrednio nie dotyczyła. Wystąpił W IMIENIU wawrzanki. Z treści jego wystąpień wynika, że nie śledził dokładnie naszych rozmów. Czy przy niepełnej znajomości faktów ma prawo do publicznych pomówień?

                                                    > Naprawdę zaczyna to wyglądać jakbyś się zapętlał, a co więcej, zaczyna to wyglą
                                                    > dać jakbyś dyskutował sam ze sobą - ze sobą i z tworzonymi przez Ciebie fantoma
                                                    > mi.

                                                    Swoje uwagi kierujesz do mnie tylko, dlaczego? Czy wariant się nie zapętla?

                                                    > Przesadziłeś też z nazywaniem warianta dogmatykiem.

                                                    Dogmatyk nie jest obelgą. Dogmatyzm - (filoz.) stanowisko bezkrytycznego przyjmowania danych twierdzeń jako prawdy, bez weryfikacji i podawania w wątpliwość, na zasadzie wiary. Dogmatyzm jest przeciwieństwem sceptycyzmu.

                                                    Czekam na uzasadnienie poglądu warianta. Na razie go nie widzę, a uważam, że jego ocena jest dla mnie krzywdząca, nieprawdziwa. Teraz Ty dołączasz się do linczu. Jeśli uważasz, że wariant ma prawo publicznie mnie szkalować a ja nie mam prawa do odpowiedzi i domagania się uzasadnienia, to chyba coś tu jest nie w porządku.

                                                    Teraz już także i Ciebie poproszę o uzasadnienie, NA CZYM POLEGA ZAPĘTLENIE? Czy na tym, że nie postępuję konsekwentnie?

                                                    Powtórzę w pętli? :) - Uważam, że opinia o mnie jest nieprawdziwa. Chcę, by wygłaszający ją podał jej uzasadnienie lub odwołał swoje słowa. Teraz także domagam się tego i od Ciebie. :)

                                                    > Za chwilę wszyscy (zwłaszcz
                                                    > a Ci, którzy inaczej oceniają Twoje potyczki) staną się dogmatykami.

                                                    Definicje dogmatyka widzisz powyżej. Każdy, kto głosi coś "na zasadzie wiary", nie potrafiąc tego uzasadnić, w tym przypadku postępuje dogmatycznie. Jest to w pełni zgodne z definicją. I nie należy się o to obrażać.

                                                    Ja nie czuję się obrażony, emocje mam schowane bardzo głęboko. Ale NIE POZWOLĘ NIKOMU na to, by:
                                                    1) wobec mnie stosowano erystykę (ataki personalne) - to nie jest tematyka forum ani właściwa metoda rozmowy;
                                                    2) nie zawieram Z NIKIM ŻADNYCH układów, w których miałbym kogoś traktować pobłażliwie, gdy ja tak nie jestem traktowany (po upływie czasu niezbędnego na wyjaśnienia);

                                                    > Nawet swojej muzy już nie słuchasz.

                                                    Słucham i lubię z nią sobie pogadać w stylu, który i jej odpowiada. Moja muza też mnie kiedyś (broniąc bodajże mariny) zaatakowała, ale przeczekałem i mam nadzieję, że dziś już tak by tego nie przeprowadzała. Wawrzanka NIE REAGUJE, a obecnie jest tak nastawiona wobec mnie, że czepia się byle czego wypisując bzdury na mój temat.

                                                    Każdy człowiek ma swoją wiedzę, swój sposób interpretacji i najpierw trzeba poznać jak myśli, a dopiero potem wyrażać się o nim negatywnie publicznie. Ja nie dyskutuję o ludziach. Oceniam tezy, które ludzie wypowiadają ale jeśli powtarzają absurdalne uzasadnienia lub stosują sztuczki erystyczne i, co gorsze, nie reagują na zwracanie im uwagi, czym to jest, to muszę powiedzieć coś o SPOSOBIE ICH MYŚLENIA w tej kwestii.

                                                    > Powoli tracisz latami wypracowaną pozycję.

                                                    Mam to gdzieś, :) a Ty użyłeś argumentu erystycznego. Pozycja to jest dla mnie to, jak potrafię na bieżąco radzić sobie w takich rozmowach jak ta. A jest raczej coraz lepiej. Dotąd zwracałem bardziej uwagę na treść, teraz zadbam także o opakowanie. Powtórzę - nie pozwolę, by ktokolwiek jeździł sobie po mnie.

                                                    > Nie napiszę więcej, bo stanie się to żerem dla religianckich bywalców.

                                                    Szkoda, bo uważam, że każda słuszna uwaga w moim kierunku jest dla mnie bezcenna. Daleko mi do ideału a wiedza o własnych wadach pomogłaby mi dążyć we właściwym kierunku.

                                                    Jeśli masz takie uwagi, pisz. Gdy będą słuszne - potrafię to uczciwie ocenić - nie obrażę się i będę Ci wdzięczny. i nie zamierzam kryć się z moimi wadami. Taki jestem i nic nikomu do tego, ale chcę być "lepszy".

                                                    > Zanim odpowiesz i zrównasz mnie z ziemią argumentami, weź
                                                    > sobie chwilę na zastanowienie i nic nie pisz.
                                                    > I słuchaj muzy - nie odpisuj jej, tylko słuchaj.

                                                    Daję Ci szansę na to samo - możesz nie odpisywać. :) Ale zanim odpiszesz, dobrze przemyśl to, co powyżej napisałem.

                                                    Naszej rozmowę nie traktuję jako atak, raczej jako próbę wyjaśnienia. Właśnie przedstawiam swoje argumenty - czytaj je i bierz pod uwagę. Ale nie widzę powodu, dla którego jedynym "opisanym" miałbym być tylko ja, a nie pozostali uczestnicy rozmowy.

                                                    Nie ja zacząłem erystyczną, NIEUZASADNIONĄ ŻADNYMI ARGUMENTAMI "krytykę osoby" a jako krytykowany MUSZĘ MIEĆ PRAWO DO ODPOWIEDZI.

                                                    Proszę bardzo, teraz Ty...
                                                  • grgkh PS dla czytających 05.02.14, 12:21
                                                    Tę rozmowę traktuję jako pokaz tego, JAK należy się bronić przed szkalującymi kogokolwiek oskarżeniami. Domagajcie się ZAWSZE uzasadnienia.

                                                    Ten sposób rozmowy zawsze prowadzi do tego, że albo takie uzasadnienia się pojawią (wtedy trzeba przyjąć je) albo się nie pojawią a wtedy oskarżający powinien się wycofać z tego, co wcześniej powiedział.
                                                  • wawrzanka Re: PS dla czytających 05.02.14, 13:02
                                                    grgkh napisał:

                                                    > Tę rozmowę traktuję jako pokaz tego, JAK należy się bronić przed szkalującymi k
                                                    > ogokolwiek oskarżeniami. Domagajcie się ZAWSZE uzasadnienia.

                                                    Brawo! Prosimy o bis :D
                                                  • grgkh Re: PS dla czytających 05.02.14, 13:13
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > Tę rozmowę traktuję jako pokaz tego, JAK należy się bronić przed szkalują
                                                    > cymi k
                                                    > > ogokolwiek oskarżeniami. Domagajcie się ZAWSZE uzasadnienia.
                                                    >
                                                    > Brawo! Prosimy o bis :D

                                                    Cieszę się, że Ci się podoba. O to też mi chodziło.

                                                    Wawrzanko, do Ciebie jako osoby nie mam zastrzeżeń. Komentuję treść tego, co piszesz. W większości nasze poglądy są zbieżne. Te Twoje nieliczne, spuścizna zależności od kultury przesiąkniętej religią, zakłamanej, fałszywej są nieprawdziwe. Próbowałaś ich bronić. Nie udało Ci się. Dziwić może, dlaczego obronę tych dogmatów traktujesz tak osobiście a potem atakujesz mnie osobiście przy jakichś innych, niezwiązanych z tym okazjach? Skąd w Tobie tyle zawziętości i mściwości, chęci do odegrania się? :)
                                                  • wawrzanka Re: PS dla czytających 05.02.14, 13:17
                                                    grgkh napisał:

                                                    > Cieszę się, że Ci się podoba. O to też mi chodziło.

                                                    Wiem :D
                                                  • wawrzanka Re: PS dla czytających 05.02.14, 15:01
                                                    Dodatkowo powiem, że w tym wątku bijesz na głowę papieża, Dalajlamę i Jezusa Chrystusa razem wziętych :D
                                                  • grgkh Re: PS dla czytających 05.02.14, 16:59
                                                    A jakim to "cudem" się dzieje? Przecieżem nie planował nikogo uderzać?
                                                  • wawrzanka Re: schab ty idiotkO 04.02.14, 16:07
                                                    grgkh napisał:

                                                    > > Otóż w twoim myśleniu nie ma błędów, ponieważ to jest twoje myślenie.
                                                    >
                                                    > Czysta erystyka. Oczywiście, jako dogmatyczka, nie przedstawiasz dowodu swego p
                                                    > oglądu.

                                                    Naprawdę mam przedstawić dowód, że twoje myślenie to jest twoje myślenie? Zaczynam się zastanawiać, czy nie powinniśmy się przenieść do wątku o schizofrenii ;-) Ale żarty na bok. Skoro to jest twoje myślenie abstrakcyjne to jakie może zawierać błędy? To nie rachunek zysków i strat ze sfałszowanymi danymi, tylko twoje własne myśli, uczucia, emocje. Nie zawierają błędów. One po prostu są.

                                                    > Udowodnij, że są to manowce a nie rzeczywisty cel, który sobie stawiam. :)

                                                    W sferze abstrakcji nie dowodzi się prawdy. Czasem każdego z nas emocje prowadzą na manowce. Moim zdaniem powinieneś zawrócić i przeczytać jeszcze raz mój poprzedni post i wyobrazić sobie, że jest szczery i życzliwy. Spróbuj. Nie ma w nim sarkazmu. Dawałam ci nawet znaki pisząc "błędy" w cudzysłowie. Nie obrażam się, gdy piszesz o mnie "teistka", czy "dogmatyczka". Masz prawo tak pisać, ponieważ to nie są to inwektywy. To twoje myślenie.
                                                  • grgkh Re: schab ty idiotkO 04.02.14, 17:39
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > > Otóż w twoim myśleniu nie ma błędów, ponieważ to jest twoje myśleni
                                                    > e.
                                                    > >
                                                    > > Czysta erystyka. Oczywiście, jako dogmatyczka,
                                                    > > nie przedstawiasz dowodu swego poglądu.
                                                    >
                                                    > Naprawdę mam przedstawić dowód, że twoje myślenie to jest twoje myślenie?

                                                    Jeśli tylko tyle rozumiesz ze zdania, którego jesteś autorką, to spróbuj taki dowód przedstawić. To oczywisty bełkot.

                                                    Powinnaś przedstawić dowód, że "w moim myśleniu nie ma błędów" bo to z czegoś tam wynika.

                                                    A potem przedstaw tok rozumowania, dlaczego ma tak wynikać.

                                                    A potem, dlaczego to, co piszesz tu o moim myśleniu ma być prawdą, choć o to powinnaś raczej mnie zapytać. Na razie wygłaszasz to nie jako propozycję ale jako ostateczną tezę.

                                                    A teraz bierz się za te dowody.

                                                    > Zaczy
                                                    > nam się zastanawiać, czy nie powinniśmy się przenieść do wątku o schizofrenii ;
                                                    > -)

                                                    Ty na pewno jesteś już tego bliska, bo swoich własnych, wcześniej napisanych myśli nie umiesz zrozumieć. Mnie tam nie zapraszaj.

                                                    > Ale żarty na bok.

                                                    To sobie pożartowałaś (debilnie, bo mało śmiesznie dla rozmówcy, którego traktujesz jak imbecyla), a teraz odpowiedz na pytanie.

                                                    > Skoro to jest twoje myślenie abstrakcyjne to jakie może za
                                                    > wierać błędy? To nie rachunek zysków i strat ze sfałszowanymi danymi, tylko two
                                                    > je własne myśli, uczucia, emocje. Nie zawierają błędów. One po prostu są.

                                                    Moje myśli nie zawierają błędów, bo są?!?! Jak coś JEST to NIE zawiera błędów? Możesz trochę mniej "żartować"?

                                                    > > Udowodnij, że są to manowce a nie rzeczywisty cel, który sobie stawiam. :
                                                    > )
                                                    >
                                                    > W sferze abstrakcji nie dowodzi się prawdy.

                                                    Bzdura. Sfera abstrakcji nie powinna bełkotem - oczywiście Twoja pewnie taka jest, co właśnie przyznajesz.

                                                    Nasze całe myślenie odbywa się wyłącznie za pomocą abstrakcyjnych definicji. Każde ze zdań tego myślenia można w swoim kontekscie spróbować określić jako prawdę lub fałsz. I powinno się to udać.

                                                    > Czasem każdego z nas emocje prowadz
                                                    > ą na manowce. Moim zdaniem powinieneś zawrócić i przeczytać jeszcze raz mój pop
                                                    > rzedni post i wyobrazić sobie, że jest szczery i życzliwy. Spróbuj. Nie ma w ni
                                                    > m sarkazmu. Dawałam ci nawet znaki pisząc "błędy" w cudzysłowie. Nie obrażam si
                                                    > ę, gdy piszesz o mnie "teistka", czy "dogmatyczka". Masz prawo tak pisać, ponie
                                                    > waż to nie są to inwektywy. To twoje myślenie.

                                                    Wracałem i czytałem. :) Jest to bełkot i coraz dalej w opary absurdu się zanurzasz, gdy próbujesz coś z tego ocalić. O do tego stajesz się ordynarna i chamska.
                                                  • wawrzanka Re: schab ty idiotkO 04.02.14, 18:00
                                                    grgkh napisał:

                                                    > Jest to bełkot i coraz dalej w opary absurdu się zanurz
                                                    > asz, gdy próbujesz coś z tego ocalić. O do tego stajesz się ordynarna i chamska

                                                    No to sobie porozmawialiśmy :)
                                                  • grgkh Re: schab ty idiotkO 04.02.14, 23:05
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > Jest to bełkot i coraz dalej w opary absurdu się zanurz
                                                    > > asz, gdy próbujesz coś z tego ocalić. O do tego stajesz się ordynarna i c
                                                    > hamska
                                                    >
                                                    > No to sobie porozmawialiśmy :)

                                                    Ty sobie pomonologowałaś na dwa tematy - swoich dogmatów oraz erystycznie o mojej osobie.
                                      • kolter-mr Re: schab ty idiotkO 31.01.14, 08:28
                                        wawrzanka napisała:

                                        Niestety, w tym przypadku "gupi" jest Jeep. Podskakuje jak wściekły jeż, chocia
                                        > ż nic się nie stało. Schab jest normalnym, myślącym człowiekiem.

                                        Taa... jak do tej pory dała 2 razy tam mocno ciała ze aż wstyd , na kogoś myślącego nie wyglądało to :)

                                        Przyszła na fo
                                        > rum podzielić się informacją o swojej działalności. W międzyczasie okazało się,
                                        > że popełniła błąd, naprawiła. I co ją spotyka?

                                        Kara za bezczelność ,skąd wiesz czy to błąd czy zwykła próba wyłudzenia danych osobowych ?? Osoba zalogowana pod tym nickiem jest na forach GW od 2-3 dni napisała z 30 postów a ankieta pokazała się praktycznie na samym początku.

                                        Jakiś prymitywny hejter z pianą
                                        > na ustach. Jak widać ateizm i logiczne myślenie to jeszcze nie wszystko i wartości te nie uchronią ludzkości przed wzajemną agresją.

                                        Może daj sobie na wstrzymanie z tym szafowaniem wyroków .
                                        • grgkh Re: schab ty idiotkO 31.01.14, 17:59
                                          kolter-mr napisał:

                                          > wawrzanka napisała:
                                          >
                                          > > Niestety, w tym przypadku "gupi" jest Jeep.
                                          > > Podskakuje jak wściekły jeż, chociaż nic się nie stało. Schab jest normalnym, myślącym człowiekiem.
                                          >
                                          > Taa... jak do tej pory dała 2 razy tam mocno ciała ze aż wstyd , na kogoś myślą
                                          > cego nie wyglądało to :)

                                          OK, ale czy to usprawiedliwia brutalny atak z inwektywami zamiast zwrócenia uwagi?

                                          > Przyszła na fo
                                          > > rum podzielić się informacją o swojej działalności. W międzyczasie okazał
                                          > o się,
                                          > > że popełniła błąd, naprawiła. I co ją spotyka?
                                          >
                                          > Kara za bezczelność ,skąd wiesz czy to błąd czy zwykła próba wyłudzenia danych
                                          > osobowych ?? Osoba zalogowana pod tym nickiem jest na forach GW od 2-3 dni napi
                                          > sała z 30 postów a ankieta pokazała się praktycznie na samym początku.

                                          Dogmat. Ty "wierzysz", że jedna z opcji, właśnie Twoja jest prawdziwa ale - jak to w zwyczaju dogmatyków - nie udowadniasz tego. Zamiast tego stosujesz publiczny lincz.

                                          Lincz to jest to, na co na pewno się nie zgodzę.

                                          > Jakiś prymitywny hejter z pianą
                                          > > na ustach. Jak widać ateizm i logiczne myślenie to jeszcze nie wszystko i
                                          > wartości te nie uchronią ludzkości przed wzajemną agresją.
                                          >
                                          > Może daj sobie na wstrzymanie z tym szafowaniem wyroków .

                                          Jak widzisz, do niczego pozytywnego to nie prowadzi. Pytanie - kto i z jakich pobudek to zaczął? I drugie - dlaczego nie można tego zakończyć?
                                          • kolter-mr Re: schab ty idiotkO 31.01.14, 18:04
                                            grgkh napisał:

                                            > OK, ale czy to usprawiedliwia brutalny atak z inwektywami zamiast zwrócenia uwagi?

                                            To dotyczy schabowej i Jeepa

                                            > Dogmat. Ty "wierzysz", że jedna z opcji, właśnie Twoja jest prawdziwa ale - jak
                                            > to w zwyczaju dogmatyków - nie udowadniasz tego. Zamiast tego stosujesz publiczny lincz.

                                            Dowodem historia forum , oraz infantylny sposób udowadniania ze pesel to ochrona od trolli .

                                            >> Lincz to jest to, na co na pewno się nie zgodzę.

                                            Tylko ty masz na to tutaj monopol ??

                                            > Jak widzisz, do niczego pozytywnego to nie prowadzi. Pytanie - kto i z jakich pobudek to zaczął? I drugie - dlaczego nie można tego zakończyć?

                                            Zabawa trwa w najlepsze
                                            • grgkh Re: schab ty idiotkO 31.01.14, 18:46
                                              kolter-mr napisał:

                                              > grgkh napisał:
                                              >
                                              > > OK, ale czy to usprawiedliwia brutalny atak
                                              > > z inwektywami zamiast zwrócenia uwagi?
                                              >
                                              > To dotyczy schabowej i Jeepa

                                              Ale zabierasz w tej dyskusji głos.

                                              > > Dogmat. Ty "wierzysz", że jedna z opcji, właśnie
                                              > > Twoja jest prawdziwa ale - jak to w zwyczaju dogmatyków -
                                              > > nie udowadniasz tego. Zamiast tego stosujesz publiczny lincz.
                                              >
                                              > Dowodem historia forum , oraz infantylny sposób
                                              > udowadniania ze pesel to ochrona od trolli .

                                              OK, napisałem, że to był błąd, który został szybko naprawiony. Braku wiedzy nie należy karać i znęcać się nad kimś ale starać się przekazać wiedzę. Nie zauważyłem jakiejś zaciekłej obrony tezy, że ten PESEL jest konieczny.

                                              > > > Lincz to jest to, na co na pewno się nie zgodzę.
                                              >
                                              > Tylko ty masz na to tutaj monopol ??

                                              Pokaż mi, gdzie stosuję lincz?

                                              W moich prywatnych rozgrywkach z ludźmi (a raczej z tym, co tu głupiego uparcie i bez reakcji wypisują) zawsze najpierw stosuję metody łagodnej perswazji (ten etap odrzuciliście). Nawet z tymi najbardziej nierokującymi nadziei na poprawę - chasyd, heniu i im podobni.

                                              Wciąż daje szansę. Jeśli tylko widzę "poprawę" w odchodzeniu od głupoty, natychmiast zapominam o przeszłych błędach.

                                              Ale potrafię odpowiedzieć, jeśli ktoś mnie personalnie atakuje.

                                              Przy okazji... jeszcze raz dziękuję za pomoc podczas jakichś dawnych ataków na mnie. :)

                                              > > Jak widzisz, do niczego pozytywnego to nie prowadzi. Pytanie - kto i z ja
                                              > > kich pobudek to zaczął? I drugie - dlaczego nie można tego zakończyć?
                                              >
                                              > Zabawa trwa w najlepsze

                                              Mnie to nudzi. A Ciebie nie? Nie szkoda naszego czasu na takie bzdety?

                                              Topimy w tym to, co naprawdę moglibyśmy mówić.
                                              • kolter-mr Re: schab ty idiotkO 31.01.14, 18:57
                                                grgkh napisał:

                                                > Ale zabierasz w tej dyskusji głos.

                                                Tak i nawet akurat to ja pierwszy zaprotestowałem przeciwko pesel w jej ankiecie ,a w odpowiedzi przeczytałem coś na temat mojego fiuta .

                                                > OK, napisałem, że to był błąd, który został szybko naprawiony. Braku wiedzy nie
                                                > należy karać i znęcać się nad kimś ale starać się przekazać wiedzę. Nie zauważyłem jakiejś zaciekłej obrony tezy, że ten PESEL jest konieczny.

                                                No a ja przy okazji tego peselu wiem ze mam małego fiuta a dodatkowo wstydzę się go pokazać.

                                                > Pokaż mi, gdzie stosuję lincz?

                                                Jak zwał tak zwał w białych rękawiczkach swoich przeciwników skutecznie eliminujesz ,co zresztą bardzo mi się podoba :)).

                                                > W moich prywatnych rozgrywkach z ludźmi (a raczej z tym, co tu głupiego uparcie
                                                > i bez reakcji wypisują) zawsze najpierw stosuję metody łagodnej perswazji (ten
                                                > etap odrzuciliście). Nawet z tymi najbardziej nierokującymi nadziei na poprawę
                                                > - chasyd, heniu i im podobni.

                                                Ja odrzucam bo jakoś od dawna wiem ze i tak zadyma zacznie sie prędzej czy później .

                                                > Przy okazji... jeszcze raz dziękuję za pomoc podczas jakichś dawnych ataków na
                                                > mnie. :)

                                                :)

                                                > Mnie to nudzi. A Ciebie nie? Nie szkoda naszego czasu na takie bzdety?
                                                >
                                                > Topimy w tym to, co naprawdę moglibyśmy mówić.

                                                Sam widzisz ze tutejsi wiercy maja poziom wiedzy teologicznej na poziomie szkoły podstawowej .Jak tu z nimi w takim razie merytorycznie rozmawiać ??
                                                • grgkh Re: schab ty idiotkO 31.01.14, 19:42
                                                  kolter-mr napisał:

                                                  > grgkh napisał:
                                                  >
                                                  > > Ale zabierasz w tej dyskusji głos.
                                                  >
                                                  > Tak i nawet akurat to ja pierwszy zaprotestowałem przeciwko pesel w jej ankieci
                                                  > e ,a w odpowiedzi przeczytałem coś na temat mojego fiuta .

                                                  Ja to potraktowałem jako żart. :)

                                                  > > OK, napisałem, że to był błąd, który został szybko naprawiony. Braku wied
                                                  > zy nie
                                                  > > należy karać i znęcać się nad kimś ale starać się przekazać wiedzę. Nie z
                                                  > auważyłem jakiejś zaciekłej obrony tezy, że ten PESEL jest konieczny.
                                                  >
                                                  > No a ja przy okazji tego peselu wiem ze mam małego fiuta a dodatkowo wstydzę si
                                                  > ę go pokazać.

                                                  Bo ciągnąłeś te dyskusję, najwidoczniej chciałeś publicznie wyjaśnić coś na ten temat.

                                                  Czy nie jest Ci znana opcja odpuszczania w sytuacjach, w których i tak do niczego sensownego nie ma szansy dojść?

                                                  > > Pokaż mi, gdzie stosuję lincz?
                                                  >
                                                  > Jak zwał tak zwał w białych rękawiczkach swoich
                                                  > przeciwników skutecznie eliminu
                                                  > jesz ,co zresztą bardzo mi się podoba :)).

                                                  Ale to nie jest lincz (lincz jest obliczony na bezwzględną eksterminację i nie uwzględnia szansy obrony atakowanego). Dla mnie to rodzaj "intelektualnej rozrywki". Eliminuję głupotę a nie ludzi. Daję im szansę zrozumieć lub odpuścić. Eliminuję ich głupie poglądy. Zależy mi tylko na prawdzie.

                                                  > > W moich prywatnych rozgrywkach z ludźmi (a raczej z tym, co tu głupiego u
                                                  > parcie
                                                  > > i bez reakcji wypisują) zawsze najpierw stosuję metody łagodnej perswazji
                                                  > (ten
                                                  > > etap odrzuciliście). Nawet z tymi najbardziej nierokującymi nadziei na po
                                                  > prawę
                                                  > > - chasyd, heniu i im podobni.
                                                  >
                                                  > Ja odrzucam bo jakoś od dawna wiem ze i tak zadyma zacznie sie prędzej czy późn
                                                  > iej .

                                                  Można i tak. Może liczę na to, że coś zrozumieją? A jak nie oni to inni, którzy z ich poglądami się akurat wtedy zgadzają...

                                                  > > Przy okazji... jeszcze raz dziękuję za pomoc podczas jakichś dawnych atak
                                                  > ów na
                                                  > > mnie. :)
                                                  >
                                                  > :)

                                                  Bardzo mi odpowiada to, że się na tym forum uzupełniamy - zainteresowaniami, wiedzą na określone tematy, metodami działania.

                                                  > > Mnie to nudzi. A Ciebie nie? Nie szkoda naszego czasu na takie bzdety?
                                                  > >
                                                  > > Topimy w tym to, co naprawdę moglibyśmy mówić.
                                                  >
                                                  > Sam widzisz ze tutejsi wiercy maja poziom wiedzy teologicznej na poziomie szkoł
                                                  > y podstawowej .Jak tu z nimi w takim razie merytorycznie rozmawiać ??

                                                  To ci, którzy od razu przychodzą "ewangelizować" i w swojej "naiwności" (nie nazwę tego dokładniej) liczą na to, że sukces mają zapewniony. Ale może są także i tacy, którzy najpierw chcą coś przeczytać. I natykają się na sporą dawkę solidnej wiedzy o tym, czym jest religia i wiara w realu. Nie wiemy tego i nie wiemy, czy i jak to na nich działa.

                                                  Ale na pewno należy dążyć do złagodzenia obyczajów w ogóle. Mniej ataków personalnych, inwektyw itp. Przecież mamy argumenty. Silne.

                                                  pzdr
                                                  • kolter-mr Re: schab ty idiotkO 31.01.14, 20:05
                                                    grgkh napisał:

                                                    > Ja to potraktowałem jako żart. :)

                                                    Ja na to też się nie obrazkiem ,ale wiedziałem ze to jej bezradność.

                                                    > Bo ciągnąłeś te dyskusję, najwidoczniej chciałeś publicznie wyjaśnić coś na ten
                                                    > temat.

                                                    Jakoś tak nie lubię zostawiać spraw niedokończonych .

                                                    >Czy nie jest Ci znana opcja odpuszczania w sytuacjach, w których i tak do niczego sensownego nie ma szansy dojść?

                                                    Raz na 3 lata :))

                                                    > Ale to nie jest lincz (lincz jest obliczony na bezwzględną eksterminację i nie
                                                    > uwzględnia szansy obrony atakowanego).

                                                    No to wyobraź sobie ze tak to często widzę i akurat to lubię :))

                                                    >Dla mnie to rodzaj "intelektualnej rozrywki". Eliminuję głupotę a nie ludzi.

                                                    No ale oni niestety duszeni za szyje widzą to całkiem inaczej :))))))))))

                                                    > Daję im szansę zrozumieć lub odpuścić. Eliminuję ich głupie poglądy. Zależy mi tylko na prawdzie.

                                                    No i to jest ta eliminacja, niejednokrotnie.

                                                    > Można i tak. Może liczę na to, że coś zrozumieją? A jak nie oni to inni, którzy
                                                    > z ich poglądami się akurat wtedy zgadzają...

                                                    Sam widzisz ze na tym forum jest jasny podział ;my -oni .Nikt nikogo nie przekona .Tak z przekory najczęściej.

                                                    > Bardzo mi odpowiada to, że się na tym forum uzupełniamy - zainteresowaniami, wiedzą na określone tematy, metodami działania.

                                                    No ale ostatnio zaczynam być przedmiotem pieszczot bookworma zdaje się ze on nie rozumie ze ja tez uważam ze prawda jest najważniejsza.Nie chodzi mi o to co zrobił jeden czy drugi bohater biblii , chodzi o zestawianie np wyczynów średniowiecznego kościoła z z znanymi wypowiedziami np Jezusa. Czyli de facto obciążania tej biblijnej postaci wszystkim złem jakiego dopuścili się tzw chrześcijanie. Tutaj będę zawsze stawał w obronie swojej wiedzy jaka posiadam w tym zakresie.
                                                    >
                                                    > Ale na pewno należy dążyć do złagodzenia obyczajów w ogóle. Mniej ataków personalnych, inwektyw itp. Przecież mamy argumenty. Silne.

                                                    No a czym jest inwektywa ? dla mnie np nazwanie kogoś idiotą jest prostym stwierdzeniem faktu , no a dla niego .Tak samo trudno to zdefiniować na tym forum jak i nie a rady zdefiniować co to takiego obrażanie uczuć religijnych :))

                                                    > pzdr

                                                    Wzajemnie :)
                                • kolter-mr Re: schab ty idioto 31.01.14, 13:47
                                  lubieschab napisał(a):

                                  > - grożenie prokuraturą i policją

                                  No a od kiedy jest groźbą ?
                                  Jesteś przestępcą boisz się tego ze nie wiadomo w jakim celu chciałaś nasze pesele ?
                                  Tylko mi tej bajki o trollach zaśmiecających ankietę nie powielaj bo rzygnę
                            • grgkh Re: schab ty idioto 30.01.14, 16:54
                              lubieschab napisał(a):

                              > > możesz sobie rozsiewać swój pesel gdzie chcesz
                              > > ale ktoś kto od Ciebie go wymaga jest pier dolnięty
                              >
                              > jeep, zachęcam do leczenia problemów emocjonalnych u specjalisty. forum nie jes
                              > t do tego przeznaczone. opcjonalnie melisa.

                              Za ostro (z jeepem), bo on taki jest i już. Poza tymi emocjami jest w porządku. Jeśli naprawdę chcesz wyciszyć dyskusję to nie rób "wygrywających" wpisów.
                          • grgkh Re: schab ty idioto 30.01.14, 16:51
                            jeepwdyzlu napisał:

                            > Jeep, spokojnie... odpuść.
                            > -----------
                            > możesz sobie rozsiewać swój pesel gdzie chcesz
                            > ale ktoś kto od Ciebie go wymaga jest pier dolnięty
                            > j.

                            Jeep, popełnienie takiego błędu, zresztą natychmiast naprawionego, to nie jest powód do tak ostrego ataku.
                            • kolter-mr Re: schab ty idioto 31.01.14, 13:53
                              grgkh napisał:

                              > jeepwdyzlu napisał:
                              >
                              > > Jeep, spokojnie... odpuść.
                              > > -----------
                              > > możesz sobie rozsiewać swój pesel gdzie chcesz
                              > > ale ktoś kto od Ciebie go wymaga jest pier dolnięty
                              > > j.
                              >
                              > Jeep, popełnienie takiego błędu, zresztą natychmiast naprawionego, to nie jest
                              > powód do tak ostrego ataku.

                              Przecież oficjalnie ona jest tu od chyba wczoraj napisał z 40 postów w których juz pokłóciła się z kilkoma osobami . Po co jej był ten pesel ? handluje danymi osobowymi ?
            • kolter-mr Re: ta ankietka schab 30.01.14, 20:02
              lubieschab napisał(a):


              > Bezpodstawne grożenie drugiej osobie sądem lub policją jest przestępstwem.

              Tak durnego tekstu jak zyje nie czytałem :))) grozić można na rożne sposoby ale od kiedy to grożenie Policją czy sądem to przestępstwo :))))))))))))))))))))))))))

              Znajdź mi proszę paragraf mówiący o tym, że pytanie ludzi o ich opinię jest przestę
              > pstwem. Z tego co wiem, nie łamię żadnego przepisu prawnego, także Twoje teksty
              > są nieco żałosne.

              No a ty pokaz taki przepis prawa z którego wynika ze skierowanie sprawy do Policji czy Sądu to przestępstwo :))))))))))))))))))))).

              > Z tymi wrażliwymi danymi: wybaczcie wyrażenie, ale nie wiem jak mocno trzeba być delikutaśnym, żeby się wielce oburzać o pytania na temat wyznania i poglądów
              > dotyczących lekcji religii czy aborcji.

              Nie kłam , mowa o pesel
              • bookworm Re: ta ankietka schab 30.01.14, 21:08
                kolter-mr napisał:

                > lubieschab napisał(a):
                >
                >
                (...)
                >
                > > Z tymi wrażliwymi danymi: wybaczcie wyrażenie, ale nie wiem jak mocno trz
                > eba być delikutaśnym, żeby się wielce oburzać o pytania na temat wyznania i pog
                > lądów
                > > dotyczących lekcji religii czy aborcji.
                >
                > Nie kłam , mowa o pesel

                sprawa nieaktualna - ankieta, o czym lubieschab informowała, została zmieniona - nie ma tam pytania o pesel

                robi się niepotrzebna nagonka i OT
                • kolter-mr Re: ta ankietka schab 31.01.14, 08:21
                  bookworm napisał:

                  > sprawa nieaktualna - ankieta, o czym lubieschab informowała, została zmieniona
                  > - nie ma tam pytania o pesel
                  >
                  > robi się niepotrzebna nagonka i OT

                  Mnie juz to nie interesuje otrząsłem proch z mych sandałów i moja noga tam juz i tak nie postanie
          • jeepwdyzlu swoją drogą co się z schabem probiło? 30.01.14, 14:24
            ta ankietka schab....

            jest o kant dupy
            i nadaje się do kosza
            same tzw wrażliwe dane
            masz szczęście
            że nie robimy z tego afery
            bo miałbyś kłopoty, gdyby ktoś dał cynk choćby na policję czy agory czy urzędu ochrony danych...
            lepiej ją skasuj już dziś
            -----------------------------------------------------

            Owszem - ostro ale NA TEMAT.
            I słusznie, bo poza dyskusją ankieta miała wady.

            ale URAŻONA NIEWINNOŚĆ sachab - grzeczną radę nazywa STRASZENIEM prokuraturą i policją?????

            Kto ci dał dyplom biologa?
            słyszałaś o ARGUMENTACH?
            twija oburzenie jest głupie i niecelne

            jeep
            • lubieschab Re: swoją drogą co się z schabem probiło? 30.01.14, 14:42
              jeepwdyzlu napisał:

              > twija oburzenie jest głupie i niecelne

              to nie ja się oburzam tylko ty.

              > ale URAŻONA NIEWINNOŚĆ sachab - grzeczną radę nazywa STRASZENIEM prokuraturą i
              > policją?????

              jesli to jest w twoim wykonaniu grzeczność

              > Kto ci dał dyplom biologa?
              jesli liczysz na to, że siądziesz mi na ambicję, to się przeliczysz. dyplom otrzymałam zasłużenie i pod tym względem jestem zadowolona z siebie. obawiam się, że daleko ci do autorytetu od oceniania moich kwalifikacji...
              • jeepwdyzlu duma z dyplomu :-) 30.01.14, 15:20
                obawiam się, że daleko ci do autorytetu od oceniania moich kwalifikacji...
                ----------
                oceniam widoczny w tej dyskusji poziom twojej inteligencji
                jakość dyskusji
                poziom argumentów
                język
                emocje

                i to mnie upoważnie do stwierdzenia, że w czasach kiedy wyższe szkolnictwo wiązało się z selekcją
                pewnie skończyłabyś w jakiejś zawodówce...
                smutne, ale szczere...
                papa
                jeep
                • lubieschab Re: duma z dyplomu :-) 30.01.14, 15:36
                  jeepwdyzlu napisał:

                  > obawiam się, że daleko ci do autorytetu od oceniania moich kwalifikacji...
                  > ----------
                  > oceniam widoczny w tej dyskusji poziom twojej inteligencji
                  > jakość dyskusji
                  > poziom argumentów
                  > język
                  > emocje

                  To taka darmowa psychoanaliza. To niesamowite, że taki półmózg jak Ty był wstanie ją przeprowadzić w takich warunkach. Powinieneś pobierać opłaty za testy IQ online. Pewnie pisząc to byłeś przeświadczony o swojej zaj*bistości (widzisz też potrafię przeprowadzić psychoanalizę)

                  >
                  > i to mnie upoważnie do stwierdzenia, że w czasach kiedy wyższe szkolnictwo wiąz
                  > ało się z selekcją
                  > pewnie skończyłabyś w jakiejś zawodówce...

                  Nie mam tu nawet podstaw do polemiki, bo piszesz bzdury. Chyba niewiele wiesz o świecie, skoro wierzysz w to, że kiedyś szkolnictwo wyższe wiązało się z jakąś uczciwszą selekcją niż teraz. Na studia dzienne normalnie trzeba się dostać i je skończyć. Ponadto, w tych Twoich złotych czasach była dużo mniejsza konkurencja, dużo większy wpływ miały znajomości.

                  > smutne, ale szczere...
                  > papa
                  > jeep

                  To idź płakać do łazienki. Biedny jeep, znów w rozterce.
                  • jeepwdyzlu Re: duma z dyplomu :-) 30.01.14, 15:44
                    Chyba niewiele wiesz o świecie, skoro wierzysz w to, że kiedyś szkolnictwo wyższe wiązało się z jakąś uczciwszą selekcją niż teraz. Na studia dzienne normalnie trzeba się dostać i je skończyć. Ponadto, w tych Twoich złotych czasach była dużo mniejsza konkurencja, dużo większy wpływ miały znajomości.
                    -------------
                    do 89 roku na wyższe uczelnie dostawało się 7% rocznika
                    a kończyło 4

                    dziś na studiach jest 45% roczników, kończy 40

                    selekcja była DZIESIĘĆ razy ostrzejsza
                    Gdybyś byłą mądra - wiedziałbyś o tym.
                    EOT
                    onanizuj się dalej sama
                    pa
                    jeep
                    • lubieschab Re: duma z dyplomu :-) 30.01.14, 15:55
                      > Chyba niewiele wiesz o świecie, skoro wierzysz w to, że kiedyś szkolnictwo wyżs
                      > ze wiązało się z jakąś uczciwszą selekcją niż teraz. Na studia dzienne normalni
                      > e trzeba się dostać i je skończyć. Ponadto, w tych Twoich złotych czasach była
                      > dużo mniejsza konkurencja, dużo większy wpływ miały znajomości.
                      > -------------
                      > do 89 roku na wyższe uczelnie dostawało się 7% rocznika
                      > a kończyło 4

                      Dużo mniej osób startowało na studia. Nie próbuj wmawiać, że studia były kiedyś trudniejsze pod względem ilości materiału. Nie sądzę, żeby program nauczania biologii na studiach był kiedyś obszerniejszy niż teraz, zwłaszcza, że odkrywa się wciąż nowe rzeczy.

                      > dziś na studiach jest 45% roczników, kończy 40

                      Bo poprostu panuje silniejsza presja i więcej ludzi udaje się na studia - kiedyś człowiek po podstawówce znalazł pracę, teraz miałby małe szanse. A to, że więcej kończy może świadczyć o wielu rzeczach, niekoniecznie o łatwiejszych studiach. Akurat na moim kierunku był tzw. przesiew na pierwszym roku.

                      > selekcja była DZIESIĘĆ razy ostrzejsza
                      > Gdybyś byłą mądra - wiedziałbyś o tym.

                      "wiedziałabym"? Nie czytam w myślach, skąd miałam wiedzieć, że tak Ci się wydaje? Te dziesięć razy to jest Twoja bardzo swobodna interpretacja. Wiesz znam trochę osób, które skończyły studia wcześniej niż ja i nic nie wskazuje na to, żeby reprezentowali wyższy poziom.

                      > onanizuj się dalej sama
                      > pa
                      > jeep

                      No tak podejrzewałam, że piszesz to, bo pragniesz zeszmacenia. Oj, a tu taki zawód...
                  • grgkh Re: duma z dyplomu :-) 30.01.14, 17:07
                    lubieschab napisał(a):

                    > To taka darmowa psychoanaliza. To niesamowite, że taki półmózg jak Ty był wstan
                    > ie ją przeprowadzić w takich warunkach. Powinieneś pobierać opłaty za testy IQ
                    > online. Pewnie pisząc to byłeś przeświadczony o swojej zaj*bistości (widzisz te
                    > ż potrafię przeprowadzić psychoanalizę)

                    Nie tak ostro, bo to do niczego pozytywnego nie prowadzi.
                • lubieschab Re: duma z dyplomu :-) 30.01.14, 15:39
                  jeep, to chyba oczywiste, że jestem dumna z dyplomu, w końcu ciężko na niego pracowałam. to że ty jesteś woźnym w wyższej szkole cerowania i szydełkowania może dumy nie przysparzać...
                  • kolter-mr Re: duma z dyplomu :-) 31.01.14, 13:50
                    lubieschab napisał(a):

                    > jeep, to chyba oczywiste, że jestem dumna z dyplomu, w końcu ciężko na niego pracowałam. to że ty jesteś woźnym w wyższej szkole cerowania i szydełkowania może dumy nie przysparzać...

                    Coraz niższy jak widać mamy w kraju poziom nauczania akademickiego.
                    • grgkh Re: duma z dyplomu :-) 31.01.14, 18:34
                      kolter-mr napisał:

                      > lubieschab napisał(a):
                      >
                      > > jeep, to chyba oczywiste, że jestem dumna z dyplomu, w końcu ciężko na ni
                      > ego pracowałam. to że ty jesteś woźnym w wyższej szkole cerowania i szydełkowan
                      > ia może dumy nie przysparzać...
                      >
                      > Coraz niższy jak widać mamy w kraju poziom nauczania akademickiego.

                      Prawdę powiedziawszy to mnie trochę bawi wchodzenie na forum, którego tematyką jest religia i kilkakrotne przypominanie innym o posiadaniu dyplomu ukończenia studiów. Co to ma do rzeczy? Czy to ma być jakiś argument, który o czymś tutaj decyduje?
                      • kolter-mr Re: duma z dyplomu :-) 31.01.14, 18:48
                        grgkh napisał:

                        > Prawdę powiedziawszy to mnie trochę bawi wchodzenie na forum, którego tematyką
                        > jest religia i kilkakrotne przypominanie innym o posiadaniu dyplomu ukończenia
                        > studiów. Co to ma do rzeczy? Czy to ma być jakiś argument, który o czymś tutaj
                        > decyduje?

                        Pyszałkowatość ??
                        • grgkh Re: duma z dyplomu :-) 31.01.14, 19:13
                          Nie wiem. Tylko po co się w to zagłębiać?
            • grgkh Re: swoją drogą co się z schabem probiło? 30.01.14, 17:03
              jeepwdyzlu napisał:

              > ta ankietka schab....
              >
              > jest o kant dupy
              > i nadaje się do kosza
              > same tzw wrażliwe dane

              Nieprawda. ja podałem w poprawionej wersji wszystko tak, jak jest naprawdę bez żadnej obawy, że mi to może zaszkodzić. Co jeszcze jest wrażliwe?

              > masz szczęście
              > że nie robimy z tego afery

              Przeginasz. Nie wygrałbyś z tego nic.

              > bo miałbyś kłopoty, gdyby ktoś dał cynk choćby na policję czy agory czy urzędu
              > ochrony danych...
              > lepiej ją skasuj już dziś

              Bez sensu.

              > -----------------------------------------------------
              >
              > Owszem - ostro ale NA TEMAT.
              > I słusznie, bo poza dyskusją ankieta miała wady.

              A to jest prawda. Ma wady i niczego właściwie do końca prawdziwie nie opisuje. Odnosi się do jakiejś nieokreślonej dokładnie, wybranej grupki tych, którzy mieli akurat fantazje coś napisać.

              > ale URAŻONA NIEWINNOŚĆ sachab - grzeczną radę nazywa STRASZENIEM prokuraturą i
              > policją?????
              >
              > Kto ci dał dyplom biologa?
              > słyszałaś o ARGUMENTACH?
              > twija oburzenie jest głupie i niecelne
              >
              > jeep
      • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 29.01.14, 14:10
        lubieschab napisał(a):
        > Zachęcam wszystkim do wypełnienia ankiety: Wyniki będą widoczne na stronie :)


        docs.google.com/forms/d/13PL84j7oO5f5eY8eFAPZ9HhWIWrurOdEGYESApth1ko/viewform
        Powiedz no a ile jest w tobie do nas uczestników tego forum pogardy !! skoro zamieszczasz ankietę w której ktoś musi podać tak newralgiczne dane jak choćby pesel ?

        Masz nas za idiotów który wysłuchają pięknej gadki a w podzięce oddamy nasze najcenniejsze dane do anonimowej nazwijmy to ankiety ??Kto zleca takie badanie w tak delikatnej sprawie ?? zmuszając kogoś do ujawniania danych ??
        • bookworm Re: czemu zabijają dyskusję? 29.01.14, 15:31
          Trochę przesadzasz. Jako osoba z peselem i tak istniejesz. Dodatkowo jak na razie w księgach kościelnych ten pesel jest zarejestrowany jako katolik. Psr też dało link do podobnej listy gdzie można się wpisać z imienia i nazwiska lub tylko z nicka. To dobra inicjatywa pokazująca że wbrew opiniom kościoła ateistów jest w polsce coraz więcej i nie boją się ujawniać.
        • lubieschab Re: czemu zabijają dyskusję? 29.01.14, 15:52
          kolter-mr - pesel jest dla większej wiarygodności. Jak ktoś nie chce go podawać, to niech poda w tym polu wiek. Co to ma w ogóle wspólnego z pogardą??? Przecież nie bytam Cię o rozmiar członka.
          Ankietę przeprowadzam prywatnie, bo nie mogę znaleźć nigdzie wiarygodnych statsów, myślę, że fajnie byłoby to opublikować jeśli uda się zebrać wystarczająco duzo danych. Udzielam się na wielu forach.
          • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 30.01.14, 19:55
            lubieschab napisał(a):

            > kolter-mr - pesel jest dla większej wiarygodności. Jak ktoś nie chce go podawać
            > , to niech poda w tym polu wiek.

            Czyli namawiasz do kłamstwa !!

            >Co to ma w ogóle wspólnego z pogardą???

            Po co ci mój np pesel , działasz na czyjeś zlecenie zbierasz informacje pod płaszczykiem ankiety ??

            >Przecież nie bytam Cię o rozmiar członka.

            Nie musisz i tak go nie pomamlasz .

            > Ankietę przeprowadzam prywatnie, bo nie mogę znaleźć nigdzie wiarygodnych stats
            > ów, myślę, że fajnie byłoby to opublikować jeśli uda się zebrać wystarczająco d
            > uzo danych. Udzielam się na wielu forach.

            No to po jaki fiut ci czyjeś tak szczegółowe dane , jesteś łgarzem i oszustem !!
            • lubieschab Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 09:28
              >Przecież nie bytam Cię o rozmiar członka.

              Nie musisz i tak go nie pomamlasz .

              Heh, a ktokolwiek chciałby go mamlać? Przypuszczam, że tylko Ty jesteś godzien :)
              • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 10:38
                lubieschab napisał(a):

                > >Przecież nie bytam Cię o rozmiar członka.
                >
                > Nie musisz i tak go nie pomamlasz .
                >
                > Heh, a ktokolwiek chciałby go mamlać? Przypuszczam, że tylko Ty jesteś godzien
                > :)

                Budujące jest to co robisz!
                • lubieschab Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 10:39
                  kolter-mr napisał:

                  > lubieschab napisał(a):
                  >
                  > > >Przecież nie bytam Cię o rozmiar członka.
                  > >
                  > > Nie musisz i tak go nie pomamlasz .
                  > >
                  > > Heh, a ktokolwiek chciałby go mamlać? Przypuszczam, że tylko Ty jesteś go
                  > dzien
                  > > :)
                  >
                  > Budujące jest to co robisz!

                  Tak sobie tłumacz. Jeśli to sprawia, że czujesz się lepiej...
                  • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 11:00
                    lubieschab napisała:

                    > Tak sobie tłumacz. Jeśli to sprawia, że czujesz się lepiej...

                    No nie bardzo bo przypominasz mi stara prawdę ; ze was idiotów nie ubywa
                    • lubieschab Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 11:19
                      kolter-mr napisał:

                      > lubieschab napisała:
                      >
                      > > Tak sobie tłumacz. Jeśli to sprawia, że czujesz się lepiej...
                      >
                      > No nie bardzo bo przypominasz mi stara prawdę ; ze was idiotów nie ubywa

                      Jesteś najlepszym przykładem obrazującym tę smutną prawdę.
                      • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 13:07
                        lubieschab napisała:

                        > kolter-mr napisał:
                        >
                        > > lubieschab napisała:
                        > >
                        > > > Tak sobie tłumacz. Jeśli to sprawia, że czujesz się lepiej...
                        > >
                        > > No nie bardzo bo przypominasz mi stara prawdę ; ze was idiotów nie ubywa
                        >
                        > Jesteś najlepszym przykładem obrazującym tę smutną prawdę.

                        Opowiedz najpierw jakie to prawo zakazuje komuś grozić Policją czy Sądem :))
                        • lubieschab Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 13:41
                          kolter-mr napisał:

                          > Opowiedz najpierw jakie to prawo zakazuje komuś grozić Policją czy Sądem
                          Piszę dla ścisłości, dyskusji z kotlerem już nie podejmuje, gdyż dyskusja z taką osobą jak widać nie ma sensu.

                          Prawo karne. Groźba spowodowania postępowania cz.I karnego

                          Legalność takiego zachowania kończy się, jeżeli grożący spowodowaniem postępowania karnego chce zmusić inną osobę do określonego działania, zaniechania lub znoszenia.
                          Jednak nie zawsze jest tak, że groźba spowodowania postępowania karnego jest karalna tylko wtedy, jeśli jest środkiem zmuszania. Istnieje od tej zasady jeden wyjątek, polegający na tym, że sprawca ma świadomość, iż zagrożony nie popełnił przestępstwa, wówczas omawiana groźba będzie fałszywa, a więc wypełni znamiona przestępstwa fałszywego oskarżenia (art. 234 k.k.). Prowadzi to do wniosku, że sprawca de facto grozi pokrzywdzonemu popełnieniem przestępstwa, a więc tym samym wypełnia równolegle znamiona przestępstwa groźby karalnej (190§1 k.k.). Jak podkreśla się w doktrynie, ten wyjątek ma doniosłe znaczenie praktyczne ze względu na to, iż przestępstwo fałszywego oskarżania dotyczy nie tylko przestępstw, ale również przestępstwa skarbowego, wykroczenia, wykroczenia skarbowego lub przewinienia dyscyplinarnego.

                          • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 13:49
                            lubieschab napisała:

                            > kolter-mr napisał:
                            >
                            > > Opowiedz najpierw jakie to prawo zakazuje komuś grozić Policją czy Sądem

                            > Piszę dla ścisłości, dyskusji z kotlerem już nie podejmuje, gdyż dyskusja z taką osobą jak widać nie ma sensu.

                            Po prostu jesteś na to za cieniutka.

                            > Prawo karne. Groźba spowodowania postępowania cz.I karnego

                            No w końcu pokaz jak to jest ze nie Mafią a Policją ci grozili :))
                    • bookworm Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 11:31
                      kolter-mr napisał:

                      > lubieschab napisała:
                      >
                      > > Tak sobie tłumacz. Jeśli to sprawia, że czujesz się lepiej...
                      >
                      > No nie bardzo bo przypominasz mi stara prawdę ; ze was idiotów nie ubywa

                      Dalibyście już spokój. Robi się maskaryczna, niemerytoryczna nagonka o jakąś totalną bzdurę.
                      • incisivi Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 11:55
                        bookworm napisał:

                        > kolter-mr napisał:
                        >
                        > > lubieschab napisała:
                        > >
                        > > > Tak sobie tłumacz. Jeśli to sprawia, że czujesz się lepiej...
                        > >
                        > > No nie bardzo bo przypominasz mi stara prawdę ; ze was idiotów nie ubywa
                        >
                        > Dalibyście już spokój. Robi się maskaryczna, niemerytoryczna nagonka o jakąś to
                        > talną bzdurę.

                        Ja też uważam, że to bzdura. Nie będę już odpowiadać na prowokacje.

                        Myślę, że ta nagonka świetnie obrazuje problem poruszony w tym wątku. Niektórzy chcąc kogoś skrytykować nie potrafią ograniczyć się do argumentów logicznie związanych z tematem - muszą to przystroić. Zostałam nazwana idiotą, idiotką, pier******tą; zarzucono mi brak inteligencji i niesłuszne uzyskanie dyplomu. Kotler zabronił mi pomamlania (przyznam, że to zabolało mnie najbardziej, zawsze lubiłam ciekawostki przyrodnicze, takie jak narząd kotlera). Generalnie nie miało to nic wspólnego z zarzucanymi mi czynami, ale jak widać - niektórzy nie potrafią dyskutować, tylko od razu piana z pyska.
                        • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 13:19
                          To dlatego z rozpędu walisz z innego nicka trollico :)))

                          incisivi napisał(a):

                          > Myślę, że ta nagonka świetnie obrazuje problem poruszony w tym wątku.

                          Jaka nagonka ? jesteś naciągaczką i tyle.

                          Niektórzy
                          > chcąc kogoś skrytykować nie potrafią ograniczyć się do argumentów logicznie związanych z tematem - muszą to przystroić.

                          Opowiedz o tym ??

                          Zostałam nazwana idiotą, idiotką, pie
                          > r******tą; zarzucono mi brak inteligencji i niesłuszne uzyskanie dyplomu.

                          No skoro pokazujesz poziom intelektu ...................

                          Kotle
                          > r zabronił mi pomamlania (przyznam, że to zabolało mnie najbardziej, zawsze lub
                          > iłam ciekawostki przyrodnicze, takie jak narząd kotlera). Generalnie nie miało
                          > to nic wspólnego z zarzucanymi mi czynami, ale jak widać - niektórzy nie potraf
                          > ią dyskutować, tylko od razu piana z pyska.

                          No tak opisujesz samą siebie .Bo o ile pamietam to ty z ta fujarą wyskoczyłaś

                          Autor: kolter-mr  30.01.14, 19:55

                          ">Przecież nie bytam Cię o rozmiar członka.

                          Nie musisz i tak go nie pomamlasz .
                          "

                          Jak widać lubisz prowokować do ostrej dyskusji a potem grać pokrzywdzoną.Nie ze mną takie numery konkubino Brunera :))
                      • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 13:05
                        bookworm napisał:

                        > kolter-mr napisał:
                        >
                        > > lubieschab napisała:
                        > >
                        > > > Tak sobie tłumacz. Jeśli to sprawia, że czujesz się lepiej...
                        > >
                        > > No nie bardzo bo przypominasz mi stara prawdę ; ze was idiotów nie ubywa
                        >
                        > Dalibyście już spokój. Robi się maskaryczna, niemerytoryczna nagonka o jakąś to
                        > talną bzdurę.

                        Nie chodzi o pesel , zaczyna walić durnymi tekstami na temat rozmiarów fiuta ,sama szuka kłopotów u kogoś kto nie zna litości :))
      • feelek Re: czemu zabijają dyskusję? 29.01.14, 16:43
        Lubieschab:
        rozumiem, że konkordat, jego zapisy mogą się Tobie i innym nie podobać,
        jak i nauka religii w szkołach, opłacanie tego z podatków.

        zauważ, że to wszystko ww. to są decyzje demokratycznie wybranych władz wolnego, suwerennego państwa pn. Polska. a pośrednio -decyzje Suwerena - narodu.
        Czyli większości z nas.
        Tak, tak NIE Twoje.

        No takie one są, te decyzje.
        Nic innego nie pozostaje komu, jak Ty co mu się to nie podoba aby to w demokratyczny sposób zmienić.

        Osobiście zaakceptuję jak ktokolwiek kiedykolwiek demokratycznie te porządki zmieni.
        A co, jak nie zmieni?
        Wtedy nie będę szat rozrywał - !widać ludziom to potrzebne: rela w szkołach, konkordat, etc.
        Mi to osobiście nie przeszkadza.

        !PS.: z początkiem Twojego wpisu bym się zgodził gdyby nie praktyka tego forum, gdybyś poobserwował tu zachowania niektórych hejterów....
        teraz obserwuj np. "jak tolerancyjni inaczej", przypadkowo(?) wywodzący się z grupy społecznej ateistów obsiądą ww. zdanie i dadzą spektakl poszanowania cudzych poglądów ;) )

        PS2 co do meritum:
        Nic nie poradzisz:
        Nie ma nic lepszego od " fatalnego" systemu jakim jest demokracja.
        Fatalnego bo co zrobić jak co się Ci nie podoba a katolicka większość tego chce?
        Pogodzić się albo dążyć do zmiany albo śladem tu wielu klepać w klawisze bo co innego potrafią?
        Walczyć w realu?
        Boty, sorry byty internetowe?
        • lubieschab Re: czemu zabijają dyskusję? 29.01.14, 17:45
          feelek napisał:
          > Nic nie poradzisz:
          > Nie ma nic lepszego od " fatalnego" systemu jakim jest demokracja.
          > Fatalnego bo co zrobić jak co się Ci nie podoba a katolicka większość tego chce
          > ?
          Właśnie o to chodzi, że mam poważne wątpliwości co do tego, czy w naszym kraju wciąż istnieje ta katolicka większość...

          Jeśli chodzi o religię w szkołach, a także kler, to pojawia się coraz więcej negatywnych opinii nawet ze strony katolików. Niestety program nauczania religii ma obecnie mało wspólnego z nauczaniem miłości do bliźniego, zresztą to temat rzeka, dobry na osobny wątek.

          Zwróć też uwagę na strukturę społeczeństwa. Wśród młodych ludzi jest więcej ateistów. Na podstawie własnych obserwacji wnioskuję też, że więcej osób wierzących jest w małych miejscowościach. Czemu? Może z powodu większej presji - w mieście człowiek jest bardziej anonimowy, rodzinka nie wyśledzi tak skutecznie czy chodzisz do kościoła - to nie wymysły, kiedy mieszkałam w małej wiosce o nazwie Wilczyn, spotkałam się z pomawianiem osób niewierzących. Kiedyś też było nie do pomyślenia nie ochrzcić dziecka - bo co ludzie powiedzą? Teraz możesz nie ochrzcić i wszyscy mają do w D.
          • feelek Re: czemu zabijają dyskusję? 30.01.14, 02:15
            choć napisałem, że konkordat inauka religii w szkołach co do zasady mi nie przeszkadza to oczywiście zgadzam się z Tobą, że b. dużo należy zmienić w relacjach religijnych w aPolsce

            te rzeczy nie zmienią się od wypisywania tutaj choćby i 100 000 wpisów przez kogokolwiek

            one zmienią się przez tysiące małych wydarzeń w poszczególnych małych społecznościach
            Jak choćby rozmaite sytuacje typu:

            ....lokalna społeczność X zaprotestowała na praktykę odgrywania co godzinę kilkunastu melodii religijnych przez aparaturę nagłaśniającą miejscowego kościoła. Sprawa trafiła przed sąd, który nakazał proboszczowi tej praktyki zaniechać....

            ...społeczność Y wystosowała pismo do dyrekcji miejscowej szkoły protestując przeciw praktyce odmawiania modlitwy Ojcze Nasz podczas rozpoczęcia roku szkolnego w miejscowej szkole publicznej. W następnym roku tej praktyki zaniechano....

            ww. to zdarzenia prawdziwe
            w ten sposób tworzy się uzus świeckiego państwa
            • grgkh Re: czemu zabijają dyskusję? 30.01.14, 13:08
              feelek napisał:

              > choć napisałem, że konkordat inauka religii w szkołach co do zasady mi nie prze
              > szkadza to oczywiście zgadzam się z Tobą, że b. dużo należy zmienić w relacjach
              > religijnych w aPolsce
              >
              > te rzeczy nie zmienią się od wypisywania tutaj choćby i 100 000 wpisów przez ko
              > gokolwiek

              Nieprawda. Internet ma ogromny wpływ na prawdziwą wiedzę o religii. Najważniejsze bodaj wydaje mi się, że ktoś, kto zaczyna dopiero wątpić i szuka jak jest naprawdę, znajduje szybko potwierdzenie dla swoich wątpliwości. Zyskuje odwagę i wiarę w siebie, w to, że jego umysł samodzielnie zdobył się na wątpienie, że myśli logicznie.

              > one zmienią się przez tysiące małych wydarzeń w poszczególnych małych społeczno
              > ściach

              Takie procesy trwają długo ale ocean składa się tylko z kropli.

              > Jak choćby rozmaite sytuacje typu:
              >
              > ....lokalna społeczność X zaprotestowała na praktykę odgrywania co godzinę kilk
              > unastu melodii religijnych przez aparaturę nagłaśniającą miejscowego kościoła.
              > Sprawa trafiła przed sąd, który nakazał proboszczowi tej praktyki zaniechać....

              Czekam i ja na to, kiedy w mojej najbliższej okolicy zdarzy się to samo.

              > ...społeczność Y wystosowała pismo do dyrekcji miejscowej szkoły protestując pr
              > zeciw praktyce odmawiania modlitwy Ojcze Nasz podczas rozpoczęcia roku szkolneg
              > o w miejscowej szkole publicznej. W następnym roku tej praktyki zaniechano....
              >
              > ww. to zdarzenia prawdziwe
              > w ten sposób tworzy się uzus świeckiego państwa
              • feelek Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 01:57
                info dla czytelników forum:
                nie czytam i nie komentuję wpisów kierowanych do mnie przez osobę grgkh,
                z powodu stosowania przez nią trollistowskich , niedopuszczalnych praktyk
                • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 08:30
                  feelek napisał:

                  > info dla czytelników forum:
                  > nie czytam i nie komentuję wpisów kierowanych do mnie przez osobę grgkh,
                  > z powodu stosowania przez nią trollistowskich , niedopuszczalnych praktyk

                  Napisał gamoń który w 90 % swoich postów łamie netykietę !!
                • bookworm Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 09:37
                  feelek napisał:

                  > info dla czytelników forum:
                  > nie czytam i nie komentuję wpisów kierowanych do mnie przez osobę grgkh,
                  > z powodu stosowania przez nią trollistowskich , niedopuszczalnych praktyk

                  Jakie to niedopuszczalne praktyki trollistowskie?

                  Czyżby grgkh wciąż wklejał w każdym wątku jeden i ten sam wpis, który nie jest zwiazany ani z tematyką forum ani z tematyką wątku?

                  A może on bezczelnie oczekuje aby do wszystkich tez, bez wyjątków, stosować logikę i nagminnie, logicznymi argumentami, krytykuje alogiczne i bełkotliwe wypowiedzi, które w ramach swobody wypowiedzi powinny być chyba niekrytykowane i dogmatycznie prrzyjmowane jako prawda.
                  • feelek Re: czemu zabijają dyskusję? 01.02.14, 17:07
                    internauta ten stosuje następujące prsktyki trollistowskie:
                    dopomina się po kilkadziesiąt razy w tym samym wątlu(!) o to samo po czym, jak mu kto widząc jak go to męczy kiedy napisze o co ten internauta prosi, z miejsca pisze, że wpis, o który prosił jest powtórzeniem(!) i stąd jest trollowaniem

                    to ww. nazywam praktyką trollistowaką
                    nie jedyną:
                    ten / ta ktoś nie potrafi zwyczajnie poradzić sobie z tym, że inni mają inne zdanie, prowadzi więc wymianę zdań na ten sam temat przez kilkadziesiąt wpisów, gdy wystarczyłoby 2-4

                    stosuje inne praktyki:
                    wmawia ludziom, że są kim nie są,
                    pisze, że napisali, czego nie napisali,

                    zaiste, z tym praktykiem erystyki nie ma sensu rozmawiać
                    to inie rozmwiam

                    nie czytam to i nie komentuję
                • grgkh Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 17:54
                  feelek napisał:

                  > info dla czytelników forum:
                  > nie czytam i nie komentuję wpisów kierowanych do mnie przez osobę grgkh,
                  > z powodu stosowania przez nią trollistowskich , niedopuszczalnych praktyk

                  info dla czytelników forum:
                  felek nie czyta i nie komentuje wpisów kierowanych do niego przez osobę o nicku grgkh,
                  gdyż dogmatycznie sobie założył stosowanie przez grgkh trollistowskich , niedopuszczalnych praktyk - jakich, tego nie jest w stanie powiedzieć. :)
    • lubieschab Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 12:50
      > PS. A co to ma wspólnego z tytułem forum?
      > Ma
      > Dla mnie to nowość, może mało znam ludzi ale taka postawa utrudnia wymianę pogl
      > ądów w kwestiach tak delikatnych jak religia.

      A wracając do tematu. Może lepiej rozumieją ten dylemat ci ateiści, którzy byli "po drugiej stronie barykady". Jeśli kogoś wychowano wbijając mu do głowy wiarę w danego boga, a dopiero dorastając doszedł do wniosku, że nie wierzy, może nie patrzeć aż tak niechętnie na argumenty osób broniących idei istnienia boga.
      Jak dla mnie nie mają podstaw racjonalnych, ale punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Jako dzieciak, a także nastolatka, wierzyłam. Generalnie odrzucenie takich poglądów zaczyna się z jakiegoś powodu, np ja dostrzegałam, że coraz bardziej mi to nie pasuje - zarówno ideologicznie jak i racjonalnie. Potem przyszło oświecenie: ja po prostu w to nie wierzę.
      Natomiast jeżeli dla kogoś religia idealnie odzwierciedla jego własne poglądy to nie ma tego kamyczka, który wywoła lawinę. Jesli wiara wiąże się z pozytywnymi doświadczeniami, czy przeżyciami emocjonalnymi, np: ktoś przetrwał trudne chwile, bo miał oparcie w religii, ktoś modlił się o wyzdrowienie członka rodziny, a potem ten wyzdrowiał - to bywa silnie przeświadczony o wpływie siły wyższej na swoje życie.
      Słyszałam historie znajomych o "duchach", typu: "przyśnił mi się dziadek, a następnego dnia umarł" albo "moja babcia całe życie grała w totka i nigdy nie wygrała, a po śmierci dziadka wygrała kilkaset złotych". Tak mocno wierzyli, we wpływ duchów, że widać było jasno brak szans na zasianie wątpliwości. Tak jakby ktoś im nagle powiedział, że trawa jest różowa.
      • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 13:22
        lubieschab napisała:

        > A wracając do tematu. Może lepiej rozumieją ten dylemat ci ateiści, którzy byli
        > "po drugiej stronie barykady". Jeśli kogoś wychowano wbijając mu do głowy wiar
        > ę w danego boga, a dopiero dorastając doszedł do wniosku, że nie wierzy, może n
        > ie patrzeć aż tak niechętnie na argumenty osób broniących idei istnienia boga.

        Powiedz jaki masz teistko drugi czy nawet piaty nick pod którym występujesz tu na forum ??
        • lubieschab Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 13:28
          kolter-mr napisał:

          >Powiedz jaki masz teistko drugi czy nawet piaty nick pod którym występujesz tu na forum ??

          nie pisz już, bo przynudzasz

          PS. masz małego

          • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 13:36
            lubieschab napisała:

            > kolter-mr napisał:
            >
            > >Powiedz jaki masz teistko drugi czy nawet piaty nick pod którym występujesz tu na forum ??
            >
            > nie pisz już, bo przynudzasz

            Znasz to niejakie incisivi ??

            > PS. masz małego

            Nie miej nadziei ze pozwolę ci sprawdzic czy to prawda.
    • lubieschab Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 13:53
      Jeżeli ktokolwiek ma jeszcze ochotę do dyskusji na temat, dla którego wątek został stworzony to zachęcam do tego.
      • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 13:54
        lubieschab napisała:

        > Jeżeli ktokolwiek ma jeszcze ochotę do dyskusji na temat, dla którego wątek został stworzony to zachęcam do tego.

        Opowiedz o moim penisie ,tu jest sedno zabijania dyskusji.
        • lubieschab Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 14:00
          lubieschab napisała:

          >> Jeżeli ktokolwiek ma jeszcze ochotę do dyskusji na temat, dla którego wątek został stworzony to zachęcam do tego.

          >Opowiedz o moim penisie ,tu jest sedno zabijania dyskusji.

          po pierwsze: nie mam jak opowiadać o nim - w końcu wstydzisz się pokazać;
          po drugie: nie kłóciłam się z kilkoma osobami, tylko z dwiema, zresztą to nie ja zaatakowałam -policz z iloma osobami Ty się kłóciłeś na forum gazety;
          po trzecie: gdybym weszła tu w celu wyłudzania danych, to nie osiągając swojego celu powinnam już dawno opuścić forum, więc może jednak oskarżasz mnie bezpodstawnie;
          po czwarte: staram się wskrzesić wątek, bo przez Twoje heiterstwo innych forumowiczów wymiotło - nikomu już nie chcę się czytać Twoich pojazdów w moim kierunku - takie są fakty
          • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 15:34
            lubieschab napisała:

            > >Opowiedz o moim penisie ,tu jest sedno zabijania dyskusji.
            >
            > po pierwsze: nie mam jak opowiadać o nim - w końcu wstydzisz się pokazać;

            Nie pisałem ze wstydzę.

            > po drugie: nie kłóciłam się z kilkoma osobami, tylko z dwiema, zresztą to nie j
            > a zaatakowałam -policz z iloma osobami Ty się kłóciłeś na forum gazety;

            Dwoma ?? za to ze jesteś trollem o ile pamietam

            > po trzecie: gdybym weszła tu w celu wyłudzania danych, to nie osiągając swojego
            > celu powinnam już dawno opuścić forum, więc może jednak oskarżasz mnie bezpodstawnie;

            Może spodobało ci sie ze możesz sobie popyskować za friko.

            > po czwarte: staram się wskrzesić wątek, bo przez Twoje heiterstwo innych forumo
            > wiczów wymiotło - nikomu już nie chcę się czytać Twoich pojazdów w moim kierunk
            > u - takie są fakty

            Moje hejterstwo ? pogięło cie lala ?? a niby czym to się charakteryzuje i czemu bzdury opowiadasz ? Forum od rana dziś jest puste , bywają takie dni.Popatrz ile wątków dziś poruszono i czemu tylko trzy ?
            • lubieschab Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 15:41
              Ok, Ty wiesz co ja o tym wszystkim sądzę, ja wiem co Ty o tym wszystkim sądzisz. Zainteresowanym proponuję kontynuację dyskusji na temat.
              • kolter-mr Re: czemu zabijają dyskusję? 31.01.14, 16:02
                lubieschab napisała:

                > Ok, Ty wiesz co ja o tym wszystkim sądzę, ja wiem co Ty o tym wszystkim sądzisz
                > . Zainteresowanym proponuję kontynuację dyskusji na temat.

                Tematem jest twój nick których używasz tu oprócz tych dwóch już znanych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka