grgkh
10.04.14, 12:52
XXI wiek, ogromna wiedza ludzkości o świecie ale ludzkie zbiorowiska rządzą się najdzikszymi, najbardziej okrutnymi i antyhumanistycznymi prawami jakie sobie można wyobrazić. Dzieje się tak, bo ludzie nie korzystają z tej wiedzy z pożytkiem dla siebie (z pożytkiem dla każdego człowieka) ale wykorzystują ludzką skłonność do wiary. Wiara zastępuje wiedzę, bo jest prostsza, nie wymaga wysiłku, nie angażuje. Wiara ogłupia i zamienia ludzi w bestie, cyborgi, w bezlitosne i bezmyślne maszyny. Z fundamentalistą nie ma dyskusji. Wiara wie i nie dopuszcza innego tłumaczenia ani tolerancji dla istnienia innych poglądów.
Wczoraj na TVP Historia obejrzałem dokument o wojnie domowej w Syrii. Bardzo skomplikowana układanka. Materiał został w miarę bezstronnie nakręcony od strony chrześcijan zamieszkujących te tereny. O co chodzi? Konflikt w Syrii rozpoczął się protestem przeciwko tyranii Baszara al-Asada. Szybko jednak włączył się do tego radykalny islam, dążący w tym regionie świata do ustanowienia kalifatu. Gdyby obecny rząd przegrał tę wojnę, to Syria podzieliłaby los Iraku, przeszłaby w ręce fundamentalistów islamskich, nazywających siebie Al Nusra (bardziej radykalny, lokalny odpowiednik Al Kaidy). Tam, gdzie islamiści przejmują kontrolę nad terenem rozpoczyna się krwawy terror w imieniu Allaha. Prześladowani, zostawiając wszystko, w obawie o swoje życie uciekają przede wszystkim do Turcji i Libanu. Dla nas jest to niewyobrażalna hekatomba. Kto nie zobaczy, ten sobie tego nie potrafi wyobrazić.
www.vice.com/pl/read/nastolatki-kochaja-al-kaide
www.newsweek.pl/rebelianci-syria-al-kaida-newsweek-pl,artykuly,270389,1.html
A Irak?
Podobne koleje losu - tyran prześladujący ludność ale trzymający religijnych oszołomów w szachu, a potem - wydawałoby się, że ruch w dobrym kierunku - zamiana tyranii na pozorną demokrację. Mnóstwo błędów po drodze i efekt ostateczny - bezwzględna walka o władzę dwóch nurtów islamskich szyitów i sunnitów. Dzień w dzień zamachy, religijny terror, tysiące ofiar i spadek nasz zainteresowania tą sytuacją. Oswoiliśmy się z tym, spowszedniało nam. I tak nie mamy na to wpływu.
Irak jest gotowy do przyjęcia prawa zezwalającego szyitom na zawieranie małżeństw z dziewczynkami mającymi mniej niż dziewięć lat. Prawo zakłada też, że - jako żony - będą one musiały zaspokajać seksualne potrzeby mężów.
(...)
Prawo zakłada też, że mężowie będą mogli posiadać kilka żon.
Arabia Saudyjska... Na Uniwersytecie Króla Sauda w stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadzie, studentka zmarła po godzinach oczekiwania na pomoc z powodu zawału; władze uniwersyteckie nie dopuściły do niej ekipy pogotowia ratunkowego, ponieważ składała się z mężczyzn.
Pewnie nie byłoby tego gdyby nie wiara.
Czy wyczyny polskich fundamentalistów religijnych są dla nas groźne? Praktyka pokazuje, że władzy im nigdy za mało, i że są zdolni wykorzystać każdą szansę, legalną lub półlegalną by działać w interesie swojej ideologii i organizacji. Sprzymierzona z nimi typowa, chrześcijańska prawica dąży do destabilizacji państwa. Że na razie niewiele nam zaszkodziła? Na razie...
Każda wiara jest jednakowo groźna dla społeczności, w której udaje się ja krzewić. Groźne są niewiedza i głupota, które idą z nią w jednym zaprzęgu.