Dodaj do ulubionych

obraza uczuć religijnych

12.01.15, 09:24
Art. 196 Kodeksu Karnego
Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Uczucia religijne to są inaczej mówiąc przekonania religijne.
Rozumiemy przez nie „wewnętrzny aspekt zjawiska religii, którego rdzeń stanowi relacja sacrum, będąca źródłem aktów emocjonalnych, intelektualnych i wolitywnych”.

Większość użytkownikiem tego forum popełniło i popełnia przestępstwo z art. 196 KK.
Trudno jednak dyskutować z podejrzanymi lub oskarżonymi, bo oni mają prawo kłamać.
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 09:45
      Ty mówisz prawdę,inni kłamią.
      O jakiej prawdzie i o jakim kłamstwie piszesz?
      Obraza kogo? czego?
      Nie przyszło ci do głowy,ile razy na forum obraziłeś mnie?A innych?
      Jezus kazał wybaczać,a nie ciągać po sądach kogo się da ,za wymyśloną obrazę uczuć katolickich.Tak,katolickich.Czy protestanci też są pieniaczami?Ich uczuć religijnych nikt nie obraża?Chociażby ty.
      • em_eryt Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 09:52
        > Nie przyszło ci do głowy,ile razy na forum obraziłeś mnie?A innych?

        Pokaż mi te "ile razy" i gdzie?
        Poza tym, jeśli na czyjeś obraźliwe słowa odpowiada się podobnie, to nie jest to obraza ale pyskówka. To nie jest czyn karalny.

        Od tej chwili ŻĄDAM od moderatora i jego mocodawców aby wszelkie wpisy obrażające czyjekolwiek uczucia religijne zostały jak najszybciej usunięte a jego autorzy zablokowani.


        • bookworm Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 10:23
          em_eryt napisał(a):

          > > Nie przyszło ci do głowy,ile razy na forum obraziłeś mnie?A innych?
          >
          > Pokaż mi te "ile razy" i gdzie?
          > Poza tym, jeśli na czyjeś obraźliwe słowa odpowiada się podobnie, to nie jest t
          > o obraza ale pyskówka. To nie jest czyn karalny.

          Tutaj ludzie robią analogicznie. Na obraźliwe słowa katolików, szczególnie Terlikowskich, Oko i rydzyków odpowiadają podobnie. To nie jest obraza ale pyskówka. To nie jest czyn karalny.

          > Od tej chwili ŻĄDAM od moderatora i jego mocodawców aby wszelkie wpisy obrażają
          > ce czyjekolwiek uczucia religijne zostały jak najszybciej usunięte a jego autor
          > zy zablokowani.

          Tymi żądaniami obrażasz moje uczucia religijne. Zgłaszam to do moderatora.
        • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 17:24
          em_eryt napisał(a):

          > > Nie przyszło ci do głowy,ile razy na forum obraziłeś mnie?A innych?
          >
          > Pokaż mi te "ile razy" i gdzie?
          > Poza tym, jeśli na czyjeś obraźliwe słowa odpowiada się podobnie, to nie jest t
          > o obraza ale pyskówka. To nie jest czyn karalny.

          Katolik - taki jak Ty - jest zdolny tylko do pyskówki. Argumenty się go nie trzymają. On nawet nie wie, co to takiego.

          > Od tej chwili ŻĄDAM od moderatora i jego mocodawców aby wszelkie wpisy obrażają
          > ce czyjekolwiek uczucia religijne zostały jak najszybciej usunięte a jego autor
          > zy zablokowani.

          A żądaj sobie. Mnie obraża Twoje pyskowanie, więc też żądam.
        • kotekali Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 21:59
          HEHEEHH ... czegos takiego jeszcze tu nie bylo :) a kim ty jestes ,zebys kneblowal innych...bo co? bo nie umiesz niczego udowodnic? przeciez nie musisz tu pisac...mozes sobie isc na jakiekolwiek klerykalne forum i tam z podobnymi sobie kadzic do woli! tu masz szanse zobaczyc w jakie bzdury wierzysz i przed ta szansa zamykasz oczy...
        • snajper55 Re: obraza uczuć religijnych 13.01.15, 23:53
          em_eryt napisał(a):

          > Od tej chwili ŻĄDAM od moderatora i jego mocodawców aby wszelkie wpisy obrażają
          > ce czyjekolwiek uczucia religijne zostały jak najszybciej usunięte a jego autor
          > zy zablokowani.

          Obrażanie uczuć religijnych jest dozwolone.

          S.
        • privus Re: obraza uczuć religijnych 28.09.21, 16:40
          Hihihihi...

          em_eryt napisał(a):

          > Od tej chwili ŻĄDAM ...
          >
          Do tego potrzebne jest co najmniej kilka rekwizytów emerycie:
          - brak mleka pod wąsem,
          - chociaż odrobina świadomości tego, co się robi,
          - biała flaga,
          - i spuszczone spodnie przed konsekwencjami
    • bookworm Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 10:19
      Milcz, niewierny.

      Jak mówi Koran święta księga jedynego prawdziwego Boga (a nie jakiegoś chrześcijańskiego demona)

      2:161
      Zaprawdę, nad tymi, którzy nie uwierzyli i umarli, będąc niewiernymi - nad nimi przekleństwo Boga, aniołów i ludzi, wszystkich razem!

      2:191
      I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie, i wypędzajcie ich, skąd oni was wypędzili - Prześladowanie jest gorsze niż zabicie. - I nie zwalczajcie ich przy świętym Meczecie, dopóki oni nie będą was tam zwalczać. Gdziekolwiek oni będą walczyć przeciw wam, zabijajcie ich! - Taka jest odpłata niewiernym!


      Skrytykuj to, niewierny, a obrazisz uczucia religijne milionów muzułmanów zgodnie z paragrafem, który podałeś.

      Katoliku, sam na siebie bat ukręciłeś.
        • bookworm Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 10:27
          em_eryt napisał(a):

          > Przedstawisz ten fragment Koranu w polskim sądzie jako dowód w sprawie o obrazę
          > uczuć religijnych?

          Ja? Po co? To nie ja trąbię o skazywaniu za obrazę uczuć.

          Ale muzułmanin mógłby. Przecież cały czas trwa nagonka. Jakieś qwardiany pisza o rozprawianiu się z muzułmanami, a emeryci im przyklaskują.

          Nie uważasz, że to prawda co pisze ta Święta Księga Islamu? Oczywiście w ramach ich modelu boga.
          • em_eryt Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 10:56
            Usiłujesz nieudolnie obracać kota ogonem, czyli zaczynasz trząść portkami.
            Jeżeli konkretna osoba uważa, że wpisy w internecie naruszają jej dobra osobiste w postaci uczuć religijnych, to ma do tego pełne prawo i może złożyć pozew w sądzie karnym.
            Wystarczy skuteczność takiego powództwa wykazać przed sądem, że dany wpis rzeczywiście mógł naruszyć czyjeś dobra osobiste.

            Czy jakiś muzułmanin protestował tu przeciw moim wpisom? Nie, bo szanuję ich religię pokoju.
            Nie uznaję tylko postępowania małej ale krzykliwej grupki muzułmanów uprawiających religie wojny.
            • bookworm Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 11:25
              em_eryt napisał(a):

              > Usiłujesz nieudolnie obracać kota ogonem, czyli zaczynasz trząść portkami.
              > Jeżeli konkretna osoba uważa, że wpisy w internecie naruszają jej dobra osobis
              > te w postaci uczuć religijnych, to ma do tego pełne prawo i może złożyć pozew w
              > sądzie karnym.

              no więc, złożyłeś pozew czy tylko straszysz i trzęsiesz portkami?

              > Wystarczy skuteczność takiego powództwa wykazać przed sądem, że dany wpis rzecz
              > ywiście mógł naruszyć czyjeś dobra osobiste.

              Wykazałeś to.

              > Czy jakiś muzułmanin protestował tu przeciw moim wpisom? Nie, bo szanuję ich re
              > ligię pokoju.

              A szanujesz ich religię wojny i śmierci inowiercom?

              > Nie uznaję tylko postępowania małej ale krzykliwej grupki muzułmanów uprawiając
              > ych religie wojny.

              Na jakiej podstawie twierdzisz że to mała krzykliwa grupka? Masz jakies dane na temat ich liczebności czy zaklinasz rzeczywistość?
            • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 17:21
              em_eryt napisał(a):

              > Usiłujesz nieudolnie obracać kota ogonem, czyli zaczynasz trząść portkami.
              > Jeżeli konkretna osoba uważa, że wpisy w internecie naruszają jej dobra osobis
              > te w postaci uczuć religijnych, to ma do tego pełne prawo i może złożyć pozew w
              > sądzie karnym.

              Każdy pieniacz ma prawo być pieniaczem.

              > Wystarczy skuteczność takiego powództwa wykazać przed sądem, że dany wpis rzecz
              > ywiście mógł naruszyć czyjeś dobra osobiste.

              Na publicznym forum nie istnieje "naruszanie dóbr osobistych". Tutaj przychodzi się po to, żeby przedstawiać kontrowersyjne tezy i poddawać je krytycznej ocenie.

              Jeszcze tego by brakowało, żeby ogólnie dostępne forum miało takie ograniczenia. :) Nie chodzę do waszych kościołów, żeby mówić to samo. W strefie publicznej musi być wolność myślenia i wypowiedzi.

              > Czy jakiś muzułmanin protestował tu przeciw moim wpisom? Nie, bo szanuję ich re
              > ligię pokoju.

              Twoja sprawa, co robisz.

              > Nie uznaję tylko postępowania małej ale krzykliwej grupki muzułmanów uprawiając
              > ych religie wojny.

              Twój problem. Ale kiedyś może jeszcze taki muzułmanin nad ranem "zapuka" kolbą do Twoich drzwi, żeby przedyskutować z Tobą to, co Ci się przypadkiem wymknęło a była to obraza jego uczuć religijnych. A potem wyegzekwuje od Ciebie zadośćuczynienie. :) Każdy kij ma dwa końce a taki do procy to nawet trzy.
            • snajper55 Re: obraza uczuć religijnych 13.01.15, 23:54
              em_eryt napisał(a):

              > Usiłujesz nieudolnie obracać kota ogonem, czyli zaczynasz trząść portkami.
              > Jeżeli konkretna osoba uważa, że wpisy w internecie naruszają jej dobra osobis
              > te w postaci uczuć religijnych, to ma do tego pełne prawo i może złożyć pozew w
              > sądzie karnym.

              W sądzie cywilnym.

              S.
            • edico Re: obraza uczuć religijnych 27.09.21, 14:35
              em_eryt napisał(a):

              > Usiłujesz nieudolnie obracać kota ogonem, ...
              Nie każdy ma takiego kota, który stoi na swoim ogonie. Zarejestruj to w księdze rekordów Guinnessa ku pamięci potomnym.
    • marina0321 Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 10:55
      em_eryt napisał(a):

      > Art. 196 Kodeksu Karnego
      > [u]Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot c
      > zci religijnej ...

      Ja rozerwałam różaniec i zrobiłam z niego korale; czy też znieważyłam przedmiot czci religijnej?
      __________________________________________________________
      Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
      • em_eryt Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 11:00
        > Ja rozerwałam różaniec i zrobiłam z niego korale; czy też znieważyłam przedmiot
        > czci religijnej?

        Jeśli byś zrobiła to PUBLICZNIE, to tak, obraziłaś uczucia religijne katolików.
        Sfilmuj ten akt i wklej na youtube to pogadamy.

        Doda "tylko" powiedziała w TV, że autorzy Biblii byli napruci winem i ziołami. Wystarczyło.
        • bookworm Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 11:27
          em_eryt napisał(a):

          > > Ja rozerwałam różaniec i zrobiłam z niego korale; czy też znieważyłam prz
          > edmiot
          > > czci religijnej?
          >
          > Jeśli byś zrobiła to PUBLICZNIE, to tak, obraziłaś uczucia religijne katolików.
          > Sfilmuj ten akt i wklej na youtube to pogadamy.
          >
          > Doda "tylko" powiedziała w TV, że autorzy Biblii byli napruci winem i ziołami.
          > Wystarczyło.

          Doda popełniła błąd, bo przypuszczenie podała jak fakt.
          Treść Biblii wygląda jakby jej autorzy byli napruci winem i ziołami.
        • marina0321 Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 11:58
          em_eryt napisał(a):
          > Jeśli byś zrobiła to PUBLICZNIE, to tak, obraziłaś uczucia religijne katolików.
          > Sfilmuj ten akt i wklej na youtube to pogadamy.

          Ja uważam, że macie talibańską ustawę swoich "uczuć religijnych".
          Obraza uczuć religijnych, owszem, ale wyobrażam sobie taki paragraf zupełnie inaczej, a mianowicie: jeżeli ja Ciebie osobiście obrażę o to, że przynależysz do religii, np. katolickiej i z tego powodu będę ciebie znieważać.
          Jeżeli podrę np. różaniec, który jest moją własnością, nawet publicznie, nie powinno to mieć nic wspólnego z Twoimi uczuciami. Co innego, gdybym podarła Twój, który jest Twoją własnością.

          __________________________________________________________
          Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
          • bookworm Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 12:14
            marina0321 napisał(a):

            > em_eryt napisał(a):
            > > Jeśli byś zrobiła to PUBLICZNIE, to tak, obraziłaś uczucia religijne kato
            > lików.
            > > Sfilmuj ten akt i wklej na youtube to pogadamy.
            >
            > Ja uważam, że macie talibańską ustawę swoich "uczuć religijnych".
            > Obraza uczuć religijnych, owszem, ale wyobrażam sobie taki paragraf zupełnie in
            > aczej, a mianowicie: jeżeli ja Ciebie osobiście obrażę o to, że przynależysz do
            > religii, np. katolickiej i z tego powodu będę ciebie znieważać.
            > Jeżeli podrę np. różaniec, który jest moją własnością, nawet publicznie, nie po
            > winno to mieć nic wspólnego z Twoimi uczuciami. Co innego, gdybym podarła Twój,
            > który jest Twoją własnością.

            Ech marino, daremne żale, próżny trud. Obawiam się, że religiant nie rozróżnia obrażania człowieka i niszczenia jego własności od obrażania jego wierzeń (nawet jeśli te wierzenia darzy wielkim uczuciem).
          • em_eryt Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 12:37
            > Ja uważam, że macie talibańską ustawę swoich "uczuć religijnych".

            Piszesz bzdety jak większość bezbożników na tym forum.
            Prawo o obrażaniu uczuć religijnych pochodzi z II RP, kiedy byliśmy narodem wielowyznaniowym z całym wachlarzem religii.
            Nawiasem pisząc, to wtedy komunistów wsadzano do pierdla za głoszenie marksistowsko-leninowskich bzdur i uważana ich za zdrajców Ojczyzny.
            • bookworm Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 13:19
              em_eryt napisał(a):

              > > Ja uważam, że macie talibańską ustawę swoich "uczuć religijnych".
              >
              > Piszesz bzdety jak większość bezbożników na tym forum.

              Nie pisze bzdetów, tylko słusznie zauważa podobieństwa.

              > Prawo o obrażaniu uczuć religijnych pochodzi z II RP, kiedy byliśmy narodem wie
              > lowyznaniowym z całym wachlarzem religii.

              Co nie zmienia faktu, że upodabnia do talibańskiej cenzury religijnej i karania za "bluźnierstwo".

              > Nawiasem pisząc, to wtedy komunistów wsadzano do pierdla za głoszenie marksisto
              > wsko-leninowskich bzdur i uważana ich za zdrajców Ojczyzny.

              Na tym polega trzebienie konkurencji przez ideologie totalitarne. Jakie to były te marksistowską-leninowskie bzdury? Równe prawa dla chłopów i arystokracji?
            • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 17:13
              em_eryt napisał(a):

              > > Ja uważam, że macie talibańską ustawę swoich "uczuć religijnych".
              >
              > Piszesz bzdety jak większość bezbożników na tym forum.

              To nie są bzdety. Religia jest PRYWATNYM ustalaniem sobie debilizmów. A my tu mówimy o przestrzeni publicznej. Ten przepis jest anachronizmem i z nim bliżej nam do średniowiecza lub Iranu ajatollahów niż do oświeconej Francji, która teraz jednym głosem staje w obronie satyry wyśmiewającej publicznie absurdy religijne.

              > Prawo o obrażaniu uczuć religijnych pochodzi z II RP, kiedy byliśmy narodem wie
              > lowyznaniowym z całym wachlarzem religii.

              I co z tego? Jest alogiczne, bo w przestrzeni publicznej uprzywilejowuje jedne idee nad innymi.

              > Nawiasem pisząc, to wtedy komunistów wsadzano do pierdla za głoszenie marksisto
              > wsko-leninowskich bzdur i uważana ich za zdrajców Ojczyzny.

              Nawiasem mówiąc, to nigdy nie udowodniliście istnienia swoich bogów ale wam się ubzdurało, ze za ich protekcją możecie innym ludziom coś narzucać. Mówiąc wprost, bez nawiasu - jesteście kłamcami. Ale także głupcami, którzy nie potrafią używać logiki. Bo kogoś nieużywającego logiki nie da się nazwać mądrym.
            • edico Re: obraza uczuć religijnych 28.09.21, 15:12
              em_eryt napisał(a):

              > Prawo o obrażaniu uczuć religijnych pochodzi z II RP, kiedy byliśmy narodem wie
              > lowyznaniowym z całym wachlarzem religii.

              I to prawo pozwalało na palenie niekatolickich kościołów w ramach ich uczuć religijnych?
              Oszczędź sobie i innym tych bzdur.
        • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 17:06
          em_eryt napisał(a):

          > > Ja rozerwałam różaniec i zrobiłam z niego korale; czy też znieważyłam przedmiot
          > > czci religijnej?
          >
          > Jeśli byś zrobiła to PUBLICZNIE, to tak, obraziłaś uczucia religijne katolików.
          > Sfilmuj ten akt i wklej na youtube to pogadamy.

          Chyba śnię. :) Własny różaniec, we własnym domu. Różaniec nie został siłą lub podstępem zabrany religiantowi,nie odbyło się to z krzykami w świątyni... Wy macie naprawdę nieźle namieszane między uszami.

          > Doda "tylko" powiedziała w TV, że autorzy Biblii byli napruci winem i ziołami.
          > Wystarczyło.

          Wystarczyło, żeby czepił się jej jakiś głupek. A potem wykazała się niekonsekwencją ustawiając się od razu na pozycji winnej i przepraszając, że "nie to miała na myśli". :)

          Wyobraź sobie, że za parę lat w Polsce pojawią się muzułmanie, którzy będą się wkurzali, że 7u nas coś działa niezgodnie z prawem szariatu. Jak wy, przedstawiciele sprzecznych ze sobą religii, podzielicie przestrzeń publiczną, jak każdy z was będzie bronił "swojego" terytorium w części wspólnej nam wszystkim? A może zakażecie grać w kółko i krzyżyk, bo stawianie krzyżyków na pokratkowanym papierze byłoby profanacją? Zawłaszczycie symbol do końca? A co z iksami w matematyce? Też będą zakazane i trzeba będzie przed postawieniem każdego zmówić paciorek?

          A jednak religia upośledza myślenie. :)
        • edico Docta ignorantia, czyli po co ci świadomość 24.09.21, 15:35
          em_eryt napisał(a):

          > > Ja rozerwałam różaniec i zrobiłam z niego korale; czy też znieważyłam prz
          > edmiot
          > > czci religijnej?
          >
          > Jeśli byś zrobiła to PUBLICZNIE, to tak, obraziłaś uczucia religijne katolików.
          > Sfilmuj ten akt i wklej na youtube to pogadamy.
          >
          > Doda "tylko" powiedziała w TV, że autorzy Biblii byli napruci winem i ziołami.
          > Wystarczyło.
          >
          Wydawało by się, że w obecnych czasach trudno byłoby znaleźć dorosłego i w miarę sprawnie funkcjonującego obywatela, który w takim czy innym znaczeniu od czasu do czasu nie używa zwrotu „nieświadomość” lub „wyparcie”.
          Zwracając np. do sklepu niedawno zakupionego laptopa będzie twierdził, że „nie był świadom”, iż ten sprzęt ma coś lub czegoś tam nie ma uważając jednocześnie, iż to wyjaśnienie uzasadnia i legitymizuje jego roszczenia.
          W twoim wypadku, gdyby to dotyczyło tylko takiego sprzętu, z pewnym uśmiechem można by było jeszcze przystąpić do lekcji uświadamiania.
          W tej sytuacji pozostawiam te twoje "naukowe" odkrycia do samodzielnej konsumpcji we własnej "warzelni, ponieważ do niczego innego się nie nadają.
    • qwardian Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 11:13

      Nie czuję się obrażony religijnie. Wprost przeciwnie, ja jeżdżę na ateistach jak na starej kobyle okładając ich pejczem. Kiedy dojdę do władzy ich ubezwłasnowolnię i będą pracowali na moim ranczo w charakterze osłów pociągowych, bo po co mi marnować czas na tankowanie quada, skoro mogę się przemieszczać na ich ramionach, karmiąc resztkami z mojego pańskiego stołu...
      • marina0321 Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 11:38
        qwardian napisał:
        > Wprost przeciwnie, ja jeżdżę na ateistach jak
        > na starej kobyle okładając ich pejczem. Kiedy dojdę do władzy ich ubezwłasnow
        > olnię i będą pracowali na moim ranczo w charakterze osłów pociągowych, bo po co
        > mi marnować czas na tankowanie quada, skoro mogę się przemieszczać na ich rami
        > onach, karmiąc resztkami z mojego pańskiego stołu...

        ...a co na to Twój katolicki bóg?
        • bookworm Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 11:48
          marina0321 napisał(a):

          > qwardian napisał:
          > > Wprost przeciwnie, ja jeżdżę na ateistach jak
          > > na starej kobyle okładając ich pejczem. Kiedy dojdę do władzy ich ubezwła
          > snow
          > > olnię i będą pracowali na moim ranczo w charakterze osłów pociągowych, bo
          > po co
          > > mi marnować czas na tankowanie quada, skoro mogę się przemieszczać na ic
          > h rami
          > > onach, karmiąc resztkami z mojego pańskiego stołu...
          >
          > ...a co na to Twój katolicki bóg?

          Ważniejsze pytanie to: co na to jego psychiatra.
        • no_no Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 16:59
          marina0321 napisał(a):
          > ...a co na to Twój katolicki bóg?

          Jego katolicki bóg musi się nieźle gimnastykować, jak u braci Czechów na galerach
          wyborcza.pl/duzyformat/51,137923,15839545.html?i=1
      • kotekali Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 22:07
        hehhee ale chrzescijanin :) zawsze ten diabelski jad wylezie z turbokatolika :) przezciez ty swiniopasem byles i zostales ...stad te twoje wielkopanskie marzenia...zeby choc raz w zyciu poczyc sie jak pan :)
    • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 13:25
      Mówienie prawdy o religii jest DOBRYM UCZYNKIEM a nie OBRAZĄ UCZUĆ. :)

      Zorganizuj sąd a się przekonasz o tym.

      Najprostszy przykład - jedna religia mówi, że jej bóg istnieje i nie istnieją inni bogowie. Już jest konflikt, w którym inni religianci mogliby powołać się na obrażanie ich uczuć.

      A ja jestem spokojny o ocenę swoich tez - każdą z nich potrafię logicznie udowodnić. PRAWDA (wobec kłamstwa, fałszu) nie może być obrazą. To jest wykluczone. :) Ze mną nigdy nie wygrasz takiego pojedynku.
      • em_eryt Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 13:37
        Myślisz, że przed sądem będziesz mógł coś "udowadniać" i wygłaszać swoje durne rzekomologiczne wywody jak na forum?
        Tam się rozpatruje materiały dowodowe, są biegli, ew. świadkowie i koniec. Oczywiście dadzą oskarżonemu kilka minut na wypowiedź, można też zadawać pytania świadkom i biegłym. 20-30 minut i po sprawie.
        • marina0321 Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 13:51
          em_eryt napisał(a):

          > Myślisz, że przed sądem będziesz mógł coś "udowadniać" i wygłaszać swoje durne
          > rzekomologiczne wywody jak na forum?

          Co powiesz o katolickiej prowokacji?

          __________________________________________________________
          Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
          • bookworm Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 14:04
            marina0321 napisał(a):

            > em_eryt napisał(a):
            >
            > > Myślisz, że przed sądem będziesz mógł coś "udowadniać" i wygłaszać swoje
            > durne
            > > rzekomologiczne wywody jak na forum?
            >
            > Co powiesz o katolickiej prowokacji?

            Takie samo straszenie jak katolickim piekłem.
            Działa na wierzących.
        • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 12.01.15, 16:29
          em_eryt napisał(a):

          > Myślisz, że przed sądem będziesz mógł coś "udowadniać" i wygłaszać swoje durne
          > rzekomologiczne wywody jak na forum?

          Myślę, że sąd mnie dopuści do głosu. A czy to jest durne, to się okaże. Na razie ja tu wygłaszam pewne tezy a Ty nie umiesz na nie odpowiedzieć. I tak jest za każdym razem.

          > Tam się rozpatruje materiały dowodowe, są biegli, ew. świadkowie i koniec.

          Najbardziej "biegła" jest logika. Poza nią jest manipulacja i przemoc. Wiem, to są wasze narzędzia. Możemy je skonfrontować publicznie.

          > Oczy
          > wiście dadzą oskarżonemu kilka minut na wypowiedź, można też zadawać pytania św
          > iadkom i biegłym. 20-30 minut i po sprawie.

          Nie będzie tak szybko, przypomnij sobie procesy Dody, Nergala, Nieznalskiej i innych. Przypomnij sobie oszołoma Nowaka, który powoływał się na ten sam przepis. :) Tamci NIE UMIELI się bronić tak jak potrafię to ja. Jestem spokojny o wynik.

          A ciekawe jest to, że jedynym argumentem, po który teraz sięgasz jest znów argument przemocy i NADZWYCZAJNEGO uprzywilejowania, które nagrabiła zakłamana religia. Ale to spuścizna średniowiecza. Działaj. :)
          • em_eryt Re: obraza uczuć religijnych 13.01.15, 09:21
            > myslisz ,ze sady nie maja co robic tylko zajmowac sie religijnym oszolomstwem?

            Nie ma znaczenia, czy sądy są zawalone sprawami, czy nie? Oczywiście źle uzasadniony pozew sąd może oddalić.
            Jest art. KK który jest tu ewidentnie łamany i są materiały dowodowe.
            Trzeba tylko wybrać kilka ale najlepiej jedno zdanie jednego usera, które ewidentnie obraża moje uczucia religijne.
            Najwięcej materiału dowodowego dostarcza Kolter i są one modelowe. Sąd nie mógłby mieć wątpliwości że obrażają.
            Najciekawsza i najzabawniejsza byłaby sprawa z 9grgkh, bo on by zaczął "udowadniać" przed sądem nieistnienie Boga i zaraz by go po 2 zdaniach zawrócono do ławki oskarżonych.
            Pocoo pewnie by się rozpłakała i przepraszała już na korytarzu.
            Ty z kolei jesteś nijaki, powtarzasz co przeczytałeś w NIE i FiM.
            Jest jeszcze problem IP ale już wiem, że tym się zajmuje prokurator.
            • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 13.01.15, 12:25
              em_eryt napisał(a):

              > > myslisz ,ze sady nie maja co robic tylko zajmowac sie religijnym oszoloms
              > twem?
              >
              > Nie ma znaczenia, czy sądy są zawalone sprawami, czy nie? Oczywiście źle uzasad
              > niony pozew sąd może oddalić.

              Na pieniacza nie ma rady. Niech działa, Ty też możesz i wcale nie zamierzam Ci tego odradzać. Czy sądy są "zawalone", czy nie to nie mój problem.

              > Jest art. KK który jest tu ewidentnie łamany i są materiały dowodowe.

              Zbierz, zanieś to do sądu i niech sąd to rozpatrzy. Na razie wyroku nie ma i, według mnie, nie masz szansy na udowodnienie łamania prawa.

              > Trzeba tylko wybrać kilka ale najlepiej jedno zdanie jednego usera, które ewide
              > ntnie obraża moje uczucia religijne.

              Religia to największe zło tego świata. To jest bagno. Proszę, nie musisz szukać, bierz stąd. :)

              Dowód powyższego twierdzenia:

              Człowiek powinien myśleć logicznie, sceptycznie i racjonalnie. WSZYSTKIE założenia religii opierają się na łamaniu tej zasady, na kłamstwach, że jakaś hipoteza jest prawdziwa, chociaż nie ma dowodu tej prawdziwości. To religia jest największym siewcą głupoty, ograniczania myślenia logicznego a także fundamentalizmu, jak ten we Francji, który skutkuje agresją. Religia zwalcza prawdy naukowe. Religia okłamuje ludzi, że istnieje jakiś stan trwania świadomości po śmierci - to nie jest prawda. Religia straszy ludzi zemstą boga przy czym egzekutorami tego są uzurpatorzy, stan kapłański oraz inni, którzy sprzymierzają się z nim w dążeniu do władzy absolutnej nad ludzkimi umysłami. Religie rządzą ludźmi od zawsze i nigdy nic dobrego z tego nie wynikło. Religie w swojej walce o władzę szczują ludzi przeciwko sobie, oczerniają tych, którzy mówią o nich prawdę.

              > Najwięcej materiału dowodowego dostarcza Kolter i są one modelowe. Sąd nie mógł
              > by mieć wątpliwości że obrażają.
              > Najciekawsza i najzabawniejsza byłaby sprawa z 9grgkh, bo on by zaczął "udowadn
              > iać" przed sądem nieistnienie Boga i zaraz by go po 2 zdaniach zawrócono do ław
              > ki oskarżonych.

              Coś Ci się pomyliło. To Ty powinieneś udowodnić istnienie swojego debilnego bożka. Dopóki tego nie uczynisz, dopóty on nie istnieje. I dlatego jego nieistnienie, tak jak nieistnienie wszystkich potencjalnie istniejących bożków, jest faktem.

              Dowód tego, że Twój bożek jest debilny:

              Tworzy ludzi na swoje podobieństwo ale potem poddaje ich testom, w wyniku których część z nich skazuje na męki w nieskończoność. W afekcie rzuca na nich klątwę a potem czeka tysiącami lat na to, żeby zesłać samego siebie i żeby w potwornym scenariuszu, rękami ludzkimi zakatować go i dopiero po tym mordzie rytualnym klątwę z ludzi zdejmuje. Każe ludziom w praktyce kanibalistycznej zżerać swoje własne ciało i pić swoją krew - w obrzydliwym rytuale, od którego dostaję na samą myśl wymiotów. Pozwala istnieć "buntownikowi" Szatanowi, którego nie chce okiełznać i któremu pozwala słabszych od niego ludzi "wodzić na pokuszenie" a potem mści się na nich wysyłając do buntownika w ramach "kary" tych, których "kocha". Współpracuje z nim. W Dekalogu zapowiada, że będzie się mścił na dzieciach i wnukach za sam tylko fakt pokrewieństwa. Pozwala istnieć na świecie innym religiom nie przychodząc do miliardów ludzi osobiście, żeby im powiedzieć, że się mylą w wyborze wierzenia, co ich skazuje na wieczne potępienie, bo czczą innych bogów, w innych rytuałach i myślą i wypowiadają teksty, które "obrażają" tego boga. Pozwala istnieć i działać kapłanom, którzy sieją nienawiść, oczerniają ludzi, niszczą ich.

              I tak dalej. Na początek wystarczy. Widać z tego, że ten bóg jest tak debilny, że bardziej sobie trudno wyobrazić. Do tego religia, która ludziom "sprzedaje" te debilizmy wpływa na ich umysły w ten sposób, że zaczynają oni je traktować jak "świętą prawdę" i gotowi są pod wpływem tej oraz innych religii zabijać ludzi.

              Oto jest religia. I jednym z jej przedstawicieli jest ktoś, kto mnie tutaj GROZI próbując ograniczyć moją wolność myślenia oraz wypowiadania się na forum publicznym. Nie w świątyni, nie w domu tego człowieka ale na forum, gdzie powinniśmy przedstawiać swoje koncepcje, prywatne oceny i oczekiwać reakcji na nie, by dochodzić do prawdy.

              Jeśli uważasz, że masz rację, to ją udowodnij. Rozważ wszystkie zarzuty pod adresem Twojego bożka i logicznie je odeprzyj. :) Logicznie, jeśli potrafisz.

              Forum jest miejscem, gdzie się prawdy POSZUKUJE a nie głosi się ją. Prawdę trzeba udowadniać.

              > Pocoo pewnie by się rozpłakała i przepraszała już na korytarzu.
              > Ty z kolei jesteś nijaki, powtarzasz co przeczytałeś w NIE i FiM.
              > Jest jeszcze problem IP ale już wiem, że tym się zajmuje prokurator.

              Jakże miło mi zobaczyć, jak fundamentalistyczny religiant bez żadnego argumentu, miota się w swojej bezsilności. :)
                • 9rgkh Re: mowa obrończa? 13.01.15, 13:36
                  em_eryt napisał(a):

                  > Mowa obrończa już przygotowana. ;o))
                  > Skróć ją o jakieś 90%, bo sędzia nie pozwoli na takie elaboraty nie na temat.

                  Jaka "mowa obrończa"? :) Toż to cała prawda o ograniczeniach umysłowych związanych z retoryka religijną.

                  A może porozmawiamy o definicjach? Powiedz, czy mogę się opierać na definicjach i ocenach elementów Twojej religii wypowiadanych przez inne religie, krytyczne wobec Twojej? :) Oczywiście, że mogę.

                  A czy argument, ze swoimi definicjami, tezami, wypowiedziami jakaś inna religia "obraża" Twoją ma jakąkolwiek moc prawną? Słyszałeś o czymś takim?

                  Obrazą człowieka jest WYŁĄCZNIE bezpośredni atak personalny, tym większą im mniej zgodny z prawdą i bardziej nakierowany na wyrobienie mu negatywnej oceny wśród ludzi. A to z łatwością udowodnię na Twoim przykładzie. I przykładzie kogokolwiek, kto spróbuje mnie bezpośrednio zaatakować. Ale mogę wykazać jeszcze coś innego - tacy jak Ty agresywnie atakują, prowokują, obrażają takich jak ja a ja odpowiadam łagodnie i nie reagując na zaczepki. Przykładów tego jest na pęczki.

                  A co może być obrazą boga? Nie wiadomo, bo tak naprawdę nikt nic pewnego o nim (lub nich) nie wie. Zresztą, niech sam dba o swoje interesy. Ale widać, że mu to zwisa (jeśli założyć, że istnieje). A czemu ma służyć argument o obronie honoru i czci boga? Tylko jednemu - tłumieniu krytycznej oceny zakłamanego, religijnego chłamu. Bo prawda krytyki się nie boi. Mamy bronić fałszu ido tego w taki sposób?

                  Nie macie szans ze swoimi absurdalnymi "żądaniami". To nie te czasy i nie ten świat. A Polska, choć klerykalna, to nie do końca.

                  >
                  • kotekali Re: mowa obrończa? 13.01.15, 13:46
                    niech ten oszolom idzie do sadu kuriewnego ....bo tylko tam moze sie sie popisac swoja sluzalczoscia, mnie zas te sady w ogole nie interesuja, sa dlla mnie fanaberia watykanskich szamanow i niczym wicej!

                    nie podoba mu sie,ze mowi sie o przkretach kleru , o jegi zlozdziejstwie i oszustwach na wszelkich poziomach i o zbrodniach...

                    jemu nie podobaja sie ci co tym mowia....natomiast ci co tak czynia nie przszkadzaja mu...co za wstretny typ!!!!!!!!!!!!
              • em_eryt Re: obraza uczuć religijnych 13.01.15, 14:10
                kotekali napisał:

                > won oszolomie won!!!!!!!!!! myslisz ,ze sie boje ??? chyba chory jestes durniu
                > patentowany....a nie pomyslales ,ze najpierw musialbys udowodnic istnienie swoj
                > ego bozka?
                >
                > stary bucu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                Piszesz jak rasowy ateista. Boi się, owszem.
                • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 13.01.15, 14:52
                  em_eryt napisał(a):

                  > Piszesz jak rasowy ateista. Boi się, owszem.

                  Nie ma rasowego ateisty. Bo co to za "rasa" i jakie są jej cechy? A Ty nienawidzisz na tle rasowym i szczujesz przeciwko inaczej myślącym?

                  Ateizm jest brakiem wiary i każdy człowiek, gdy się urodzi, najpierw jest ateistą. Dopiero potem pada łupem krwiożerczych teistów werbujących do lokalnej kliki, z których każda nakazuje wierzyć w inne bzdury. Sprzeczne ze sobą ale prawdziwe - podobno. :)
            • pocoo Re: obraza uczuć religijnych 13.01.15, 18:36
              em_eryt napisał(a):
              > Pocoo pewnie by się rozpłakała i przepraszała już na korytarzu.

              Kogo? Za co? Wiem.Chciałbyś?Co?
              Czyumiałbyś odpowiedzieć chociaż na jedno pytanie i nie obrazić mnie?No...moich uczuć.
              • taniarada Re: obraza uczuć religijnych 13.01.15, 19:19
                Co ciekawe ,że stare loginy giną z powodu chamskiego obrażania ,a pojawiają się nowe konta.I coraz bardziej wymyślne.Coraz bardziej cwane .Co tam dam sobie upust żółci i powyzywam.I znowu sobie założę nowe.Lol.
                    • pocoo Re: obraza uczuć religijnych 13.01.15, 20:34
                      em_eryt napisał(a):
                      > Martwe są może u Ciebie.
                      > U milionów Polaków i miliardów ludzi na świecie są żywe.
                      > Uczucia religijne to po prostu poglądy religijne.

                      Jedź do kraju islamskiego z krzyżykiem na szyi.Gwarantuję Ci,że nie tylko twoje uczucia będą martwe.
                        • pocoo Re: obraza uczuć religijnych 13.01.15, 21:58
                          em_eryt napisał(a):

                          > Nie noszę na szyi krzyżyka.
                          > Ty nosisz na szyi czerwoną gwiazdę, czy sierp, młot i dwie drabiny?
                          >
                          Walnąłeś,jak "łysy jajami o beton".
                          Jestem ateistką,ale jako biżuterię zakładam czasami krzyże.Jeden ma 9,a drugi 14 cm wysokości.Jedyne,niepowtarzalne robione tylko dla mnie.To nie jest dla mnie żaden symbol ,tylko pasująca do danego stroju biżuteria.Moja teściowa do tej pory (minęło 7 lat) ma mi za złe,że tego większego nie chciałam dać znajomemu biskupowi, a tylko mogłam ewentualnie się zamienić.Mój jest jedyny,jego złoty.Złoto zwyciężyło chęć posiadania mojego krzyża.Normalka.
                          Zanim zaczniesz pieprzyć o jakimś sierpie,młocie,to pomyśl ,czy sam młota z siebie nie robisz?
                        • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 13.01.15, 22:33
                          em_eryt napisał(a):

                          > Nie noszę na szyi krzyżyka.

                          Dziwne, bo większość broniących tego debilnego bożka nosi go. Jesteś jakimś odszczepieńcem.

                          > Ty nosisz na szyi czerwoną gwiazdę, czy sierp, młot i dwie drabiny?

                          A z czego to ma wynikać, bo nie widzę związku? Jaki miałby być związek tysięcy ateistów dzisiaj żyjących na świecie (w tym duże grono naukowców, noblistów) z tymi symbolami?

                          Religia rzeczywiście poczyniła w waszych umysłach ogromne spustoszenie.
                    • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 13.01.15, 22:23
                      em_eryt napisał(a):

                      > olsah65 napisał:
                      >
                      > > Uczucia religijne są martwe .
                      >
                      > Martwe są może u Ciebie.
                      > U milionów Polaków i miliardów ludzi na świecie są żywe.

                      Każdy człowiek, także niewierzący w brednie religijne, ma coś, co jest bardziej osobiste, cenne, z czym się identyfikuje. Ale nie ochrona z zewnątrz jest zbędna. Prawda broni się sama - dowodem. Kłamstwa nie powinno się bronić wcale. Religie to wyłącznie same kłamstwa. Wmówiono wierzącym, że te kłamstwa to oni sami. Przecież to bzdura. Gdyby bóg istniał i potrzebował jakiejś ochrony, to powinien o nią zadbać osobiście. Ale nic takiego się nie dzieje. To co się broni tą dziwną ochroną? Władzę sprytnej organizacji religijnej.

                      A agresywni katolicy, którzy najwięcej krzyczą o potrzebie ochrony swoich poglądów (swoich ale na zewnątrz nich więc już nie swoich) najbardziej obrażają innych.

                      > Uczucia religijne to po prostu poglądy religijne.

                      To poglądy prawie takie jak inne ale różniące się tym, że są chronione. I jest to bezprawie w prawie. A zapis taki istnieje w najbardziej prymitywnych i uzależnionych od religii społeczeństwach.
                      • pocoo Re: obraza uczuć religijnych 13.01.15, 23:32
                        9rgkh napisał:
                        > Przecież to bzdura. Gdyby bóg istniał i potrzebował jakiejś ochrony, to powin
                        > ien o nią zadbać osobiście.

                        I zadbał.Stworzył sobie anioły?Tylko po jaki gwint,skoro jest wszechmocny? Czy te anioły w tym niebie się nie nudzą?Do czego bogu potrzebne anioły?Do towarzystwa?Na posyłki?Przecież bóg sam non-stop kontroluje nawet myśli każdego człowieka.Jak można stawać w obronie wszechpotężnego boga?Przecież bogu ubliżają tacy "żołnierze".
            • marina0321 Re: obraza uczuć religijnych 14.01.15, 00:29
              em_eryt napisał(a):

              > Trzeba tylko wybrać kilka ale najlepiej jedno zdanie jednego usera, które ewide
              > ntnie obraża moje uczucia religijne.

              Cominus vobiscum - dostaniesz po pysku.


              __________________________________________________________
              Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
              • marina0321 Re: obraza uczuć religijnych 14.01.15, 00:31
                marina0321 napisał(a):
                > Cominus vobiscum - dostaniesz po pysku.

                Poprawka - nie Cominus, tylko Dominus.
                _________________________________________________________
                > Kto jest ubogi we wnętrzu, usiłuje ozdabiać siebie na zewnątrz.
                • pocoo Re: obraza uczuć religijnych 14.01.15, 08:52
                  marina0321 napisał(a):

                  > marina0321 napisał(a):
                  > > Cominus vobiscum - dostaniesz po pysku.
                  >
                  > Poprawka - nie Cominus, tylko Dominus.

                  Moim zdaniem, właśnie "cominus" jest bardziej na miejscu.

    • snajper55 Re: obraza uczuć religijnych 13.01.15, 23:51
      em_eryt napisał(a):

      > Art. 196 Kodeksu Karnego
      > Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot c
      > zci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów rel
      > igijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolnoś
      > ci do lat 2.

      >
      > Uczucia religijne to są inaczej mówiąc przekonania religijne.
      > Rozumiemy przez nie „wewnętrzny aspekt zjawiska religii, którego rdzeń st
      > anowi relacja sacrum, będąca źródłem aktów emocjonalnych, intelektualnych i wol
      > itywnych”.
      >
      > Większość użytkownikiem tego forum popełniło i popełnia przestępstwo z art. 196 KK.

      Czyżby? Czyżby publicznie znieważali przedmiot kultu religijnego? A może publicznie znieważają miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych?

      S.
      • pocoo Re: obraza uczuć religijnych 14.01.15, 00:07
        snajper55 napisał:

        > Czyżby? Czyżby publicznie znieważali przedmiot kultu religijnego?

        Tak.Jeżeli przedmiotem kultu jest głupota i agresja.

        > A może publicznie znieważają miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów >religijnych?
        >
        > S.
        Tak.Jeżeli tym miejscem jest czaszka wypełniona jakąś breją.
        • bookworm Re: obraza uczuć religijnych 16.01.15, 10:35
          pocoo napisała:

          > mlodziok napisał(a):
          >
          > > Wlepić forumowym lewakom po 720 000 zł grzywny i będzie spox.
          >
          > Dziwny przejaw buddyjskiej miłości do zwierząt i ludzi.

          To raczej katobuddyzm, polega głównie na nazywaniu się buddystą i przejawianiu najgorszych cech katolika.
          • mlodziok Re: obraza uczuć religijnych 16.01.15, 10:41
            Pieniądze dla mnie nie mają znaczenia, to umowna wartość, dym dymów i mgła mgieł.
            Jak zasady moralne nie przemawiają to trzeba ukarać finansowo. To zadziała.
            Nie sądź innych, bo sam jesteś nietolerancyjny wobec katolików. Nienawidzisz ich wręcz.
            Zapewne to samo czujesz do żydów czy homoseksualistów. To idzie w parze.
            • bookworm Re: obraza uczuć religijnych 16.01.15, 11:17
              mlodziok napisał(a):

              > Pieniądze dla mnie nie mają znaczenia, to umowna wartość, dym dymów i mgła mgie
              > ł.
              Nie na temat.

              > Jak zasady moralne nie przemawiają to trzeba ukarać finansowo. To zadziała.

              Masz zasady moralne? To pokaz je w końcu, bo na forum prezentujesz tylko chamstwo, prostactwo i głupotę.

              > Nie sądź innych, bo sam jesteś nietolerancyjny wobec katolików. Nienawidzisz ic
              > h wręcz.

              To zwykłe oszczerstwo, na które nie masz dowodów. Pewnie jedna z Twoich zasad moralnych.

              > Zapewne to samo czujesz do żydów czy homoseksualistów. To idzie w parze.

              Zapewne jesteś głupi. Brak zasad moralnych i głupota idą w parze.
              • mlodziok Re: obraza uczuć religijnych 16.01.15, 11:35
                Odgryzłeś sie jak pies na kości ;PP

                >> Pieniądze dla mnie nie mają znaczenia
                > Nie na temat.

                Gadaliśmy o grzywnie, to nie sa pieniądze te 720 kafli? ;DD

                Nie chce mi się dalej odpowiadać na inwektywy. Robisz waść bokami w tej dyskusji.
                I nie dowiedziałem się skąd ta nienawiść do katolików i innych wierzących. Po co te inwektywy?
                • bookworm Re: obraza uczuć religijnych 16.01.15, 11:55
                  mlodziok napisał(a):

                  > Odgryzłeś sie jak pies na kości ;PP
                  >
                  > >> Pieniądze dla mnie nie mają znaczenia
                  > > Nie na temat.
                  >
                  > Gadaliśmy o grzywnie, to nie sa pieniądze te 720 kafli? ;DD

                  Pisałeś o grzywnie. Fakt. Pisanie o tym że dla Ciebie pieniądznie nie mają znaczenia było w tym kontekście bez sensu. To było nie na temat. Chyba jesteś na tyle rozgarnięty żeby wypowiedzi dostosowywać do kontekstu, a nie na podstawie skojarzeń słownych?

                  > Nie chce mi się dalej odpowiadać na inwektywy. Robisz waść bokami w tej dyskusj
                  > i.
                  > I nie dowiedziałem się skąd ta nienawiść do katolików i innych wierzących.
                  Nie dowiedziałeś się po to był Twój bezpodstawny, nieudowodniony zarzut. Po co mam odpowiadać na oszczerstwa?

                  > Po c
                  > o te inwektywy?

                  No własnie? Dlaczego zadajesz sobie pytanie i na nie nie odpowiadasz?
                  Przed chwilą zarzuciłeś mi antysemityzm i homofobię oraz nietolerancję. Zwykłe oszczerstwo. nie wiedziałeś że "niekłamanie" to jedna z zasad buddyzmu? (3 krok z Ośmiorakiej Ścieżki)
                • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 17.01.15, 19:59
                  mlodziok napisał(a):

                  > Gadaliśmy o grzywnie, to nie sa pieniądze te 720 kafli? ;DD

                  Na pewno nie uda się takim jak Ty zastraszyć nikogo myślącego i dążącego do prawdy. Możesz natomiast, takich jak ja, zmobilizować do większej aktywności.

                  > Nie chce mi się dalej odpowiadać na inwektywy. Robisz waść bokami w tej dyskusji.
                  > I nie dowiedziałem się skąd ta nienawiść do katolików i innych wierzących. Po c
                  > o te inwektywy?

                  Inwektywy? Udowodnisz, że treścią religii jest prawda? Nie uda Ci się nigdy.

                  A ja udowadniam, że to są kłamstwa i manipulacja. Np. potworność katolickiego obrzędu zjadania ciała Jezusa i wampirycznego picia jego krwi. Obrzydliwość.

                  I to uzasadnienie - bo bez tego bożek nie "przyjąłby na swoje łono", jak mówią katolicy (jednoznaczne skojarzenie z seksem i ekstazą) i jako kochający ale mściwy i okrutny zesłałby na wieczne potępienie do swojego współpracownika Szatana.

                  To jest jedna z najbardziej absurdalnych religii jakie kiedykolwiek powstały. I jaki dowód ma właśnie ta religia, że twierdzi, że jest jedyną prawdziwą a inne się mylą?

                  Kogokolwiek zapytać, o co w tym chodzi, to nikt nie wie.

                  A wasi bossowie, ostatni trzej papieże nieustannie przepraszają za krzywdy, które indoktrynacją religijna wyrządzili ludzkości.
            • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 17.01.15, 19:48
              mlodziok napisał(a):

              > Pieniądze dla mnie nie mają znaczenia, to umowna wartość, dym dymów i mgła mgieł.
              > Jak zasady moralne nie przemawiają to trzeba ukarać finansowo. To zadziała.

              No co nie zadziała?

              Bo Twoim celem jest sugestia wprowadzenia zakazu mówienia prawdy o debilnej religii, w której dokonuje się obrzędów o jednoznacznie kanibalistycznej wymowie - zjadane jest ciało proroka i wypijana jest jego krew. Przecież na samą myśl o tym zbiera mi się na wymioty. Co to za bzdura? Jakiś archaiczny obyczaj. A może masz jakiś dowód na to, że zjadanie ludzkiego mięsa i picie ludzkiej krwi człowieka Jezusa jest naukowo niezbędne?

              Do czego? Jaki masz dowód istnienia tych bożków? Jaka jest logika tych potworności?

              > Nie sądź innych, bo sam jesteś nietolerancyjny wobec katolików. Nienawidzisz ich wręcz.

              Wszyscy moi znajomi, przyjaciele i większość rodziny to wierzący, katolicy. Ale oni swoją religię traktują prywatnie. Nie wychodzą z nią do mnie, opowiadając jak to im dobrze było po tym krwistym rytuale i ja tych ich opinii nie komentuję.

              W moim najbliższym otoczeniu religia NIE ISTNIEJE jako publiczna ideologia, która mnie miałaby czelność narzucać swój sposób interpretacji.

              > Zapewne to samo czujesz do żydów czy homoseksualistów. To idzie w parze.

              Nienawiść DO OSÓB to na tym forum to prezentujesz Ty i da się to bardzo łatwo udowodnić treścią Twoich wpisów. U mnie nie ma nawet cienia nienawiści... przyjacielu. :)
        • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 17.01.15, 19:37
          pocoo napisała:

          > mlodziok napisał(a):
          >
          > > Wlepić forumowym lewakom po 720 000 zł grzywny i będzie spox.
          >
          > Dziwny przejaw buddyjskiej miłości do zwierząt i ludzi.

          A jaki on tam buddysta. Toż to czystej wody troll chrześcijański.
            • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 17.01.15, 20:02
              pocoo napisała:

              > 9rgkh napisał:
              > > Toż to czystej wody troll chrześcijański.
              > >
              > Wiem.Na siłę chciał zostać Żydem ,ale się nie powiodło.
              > Już mu napisałam,że na pewno jest głupkiem.

              Na pewno jest przesiąknięty nienawiścią, której podstawy tkwią w religii. I na pewno, jak każdy wierzący, NIC nie rozumie z tego, o co chodzi w religii.
              • pocoo Re: obraza uczuć religijnych 17.01.15, 21:30
                9rgkh napisał:

                > Na pewno jest przesiąknięty nienawiścią, której podstawy tkwią w religii. I na
                > pewno, jak każdy wierzący, NIC nie rozumie z tego, o co chodzi w religii.
                >
                Nie zagłębiam się w działalność forumowych głupków.Taki jeden z drugim zmienia płeć,nick,pisze byle co,zaprzecza temu co napisał powyżej,dyskredytuje mądre wypowiedzi,paskudzi Forum bez względu na temat.I ja miałabym się zastanawiać o, co mu chodzi?Na pewno o to ,żeby być na Forum.O nic więcej.
                • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 17.01.15, 22:16
                  Im nie może o coś innego "chodzić", niż o posłuszeństwo idei religijnej, które są wyłącznie kłamstwami. A na tym forum wykonują rozkazy - szkalują wszystkich i wszystko, co stanie takiej idei na drodze do władzy absolutnej.
                    • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 18.01.15, 16:50
                      olsah65 napisał:

                      > Muszę się z Wami nie zgodzić. "Młdziok" jest buddystą, ale w buddyzmie jednych
                      > oświeci, a innych niestety oślepi.

                      Taka jest jego deklaracja ale ja oceniam jego prokatolickie występy. A dlaczego buddysta tak zaciekle broni tę mierną religię i aż tak agresywnie zachowuje się w stosunku do oponentów? Bardzo daleko mu z tym do dalajlamy.
                      • olsah65 Re: obraza uczuć religijnych 18.01.15, 17:39
                        9rgkh napisał: A dlaczego
                        > buddysta tak zaciekle broni tę mierną religię i aż tak agresywnie zachowuje si
                        > ę w stosunku do oponentów? Bardzo daleko mu z tym do dalajlamy.
                        W mojej opinii, powód jest prosty. Papież Franciszek nie lubi dalajlamy, "mlodziok" lubi Józefa, a nasz szkielet nie zmienia się tak szybko jak tkanka miękka. I dlatego należy uważać na czym co wieszamy.
                    • edico Re: obraza uczuć religijnych 24.09.21, 16:15
                      olsah65 napisał:

                      > Muszę się z Wami nie zgodzić. "Młdziok" jest buddystą, ale w buddyzmie jednych
                      > oświeci, a innych niestety oślepi.

                      Takie same prawo ma "Młodzik" oceniać katolicyzm z punktu widzenia buddyzmu. A swoją drogą buddyzm wydaje się być bardziej klarowny w swej mistyce, jak katolicyzm. Stąd ocenianie jednej religii z punktu widzenia drugiej uważam za hochsztaplerstwo i to na dużą skalę..
    • bezpocztyonline Re: obraza uczuć religijnych 20.01.15, 00:03
      Jeśli jakiekolwiek zdanie odmienne wobec czyichkolwiek przekonań religijnych jest z (Twojej) definicji obrazą uczuć religijnych osób posiadających takie przekonania religijne, to jedynym bezpiecznym i niekonfliktowym sposobem wyrażania swoich przekonań religijnych jest wyrażanie ich wyłącznie we własnym domu i to tak, by sąsiedzi nie słyszeli.

      Bo wyrażając swoje przekonania religijne odmienne od przekonań religijnych innych osób, automatycznie obrażasz uczucia religijne innych osób.
      • 9rgkh Re: obraza uczuć religijnych 20.01.15, 11:38
        Tylko dlaczego - równolegle - posiadający te przekonania religijne mają prawo do ich publicznego wypowiadania?

        Ten przepis jest jawnie dyskryminujący wobec braku ochrony innych niż religijne poglądów a także uprzywilejowania poglądów, które są w sprzeczne z dowodzonym metodyką naukową opisem świata.
        • bezpocztyonline Re: obraza uczuć religijnych 21.01.15, 07:16
          9rgkh napisał:

          > Tylko dlaczego - równolegle - posiadający te przekonania religijne mają prawo d
          > o ich publicznego wypowiadania?


          No właśnie chyba nie powinni.

          A propos: kiedy pisałam o tym własnym mieszkaniu tak, by sąsiedzi nie słyszeli, to przypomniał mi się cytat sprzed 2000 lat. Było w nim coś o "izdebce" i "w ukryciu". I żeby nie modlić się "na rogach ulic".

          > Ten przepis jest jawnie dyskryminujący wobec braku ochrony innych niż religijne
          > poglądów a także uprzywilejowania poglądów, które są w sprzeczne z dowodzonym
          > metodyką naukową opisem świata.

          Bo religie jadą na emocjach, a poprzez emocje jest łatwiej ludźmi sterować. I mogą się łatwiej stać agresywni.

          Profesorowie fizyki się przecież z nikim nie pobiją o odmienną teorię.
          A wyznawcy religii: i owszem.
          • privus Re: obraza uczuć religijnych 19.09.21, 14:06
            bezpocztyonline napisała:

            > 9rgkh napisał:
            >
            > > Tylko dlaczego - równolegle - posiadający te przekonania religijne mają p
            > rawo d
            > > o ich publicznego wypowiadania?

            > Bo religie jadą na emocjach, a poprzez emocje jest łatwiej ludźmi sterować. I m
            > ogą się łatwiej stać agresywni.
            >
            I o to właśnie chodzi, by raligiantom na tacy podawać przyczynki do religijnej agresji i walki z inaczej myślącymi.
          • kociak40 Re: obraza uczuć religijnych 19.09.21, 18:24

            Umarł ojciec mojego kolegi, który bardzo często przychodzi do mnie i jest
            zapraszany. Powiadomił mnie o dacie i godzinie uroczystości w kościele
            (kościół obok bloku gdzie mieszkam). Do żadnych kościołów nie chodzę,
            ale w tym przypadku byłoby to nietaktem w oczach znajomego. Poszedłem,
            usiadłem samotnie w lewej części rzędów ławek. Uroczystość była krótka,
            na trumnę położyłem wiązankę kwiatów od siebie i czekam na wyprowadzenie
            trumny. Z bocznych drzwi pojawił się wikary z tacą i zbierał datki od uczestników.
            Podszedł do mnie z tacą, a ja zrobiłem taki przeczący ruch ręką i powiedziałem:
            - abonament!
            Wikary zatrzymał się, pomyślał chwilę i spytał:
            - u kogo ma pan abonament?
            - u Pana Boga! - odpowiedziałem.
        • edico Re: obraza uczuć religijnych 18.09.21, 16:08
          Wolność przekonań a wolność ich głoszenia, to nie jest to samo. Przynajmniej w Polsce. W naszym sekciarskim systemie prawnym za obrazę czyichś uczuć religijnych wciąż można pójść do więzienia. Przecież to nie jest nic innego, jak uderzenie w swobodę przekonań, uczuć i wypowiedzi oceniających inaczej dogmaty od opinii obowiązującej w tym czy innym kościele.

          Co gorsze, postępowanie w sprawie obrazy uczuć religijnych wszczynane jest z urzędu. Z punktu widzenia neutralności światopoglądowej państwa świeckiego już sam fakt, że "przestępstwo obrazy uczuć religijnych" ścigane jest z oskarżenia publicznego budzi duże wątpliwości i poważne zastrzeżenia. Zwłaszcza z uwagi na to, że sama konstrukcja tego przepisu jest na tyle niejasna, że nie wiadomo do końca, jakie czyny obejmuje (Art. 196 k.k.).
          Zupełnym absurdem staje się w tej sytuacji wymóg kwalifikacji i definiowania przedmiotu czci w oparciu o założenia jakiejś religii. Jest to bardzo wątpliwe stanowisko państwa w kwestii rozdziału norm religijnych od państwowych. Nie chcę nawet wyobrażać sobie następstw procesu karnego procesu muzułmanina przeciwko katolikowi lub też odwrotnie. Jedynym punktem wyjścia wydaje się być tylko reasumpcja podpisanego podstępnie konkordatu Suchockiej mającego wpływ nie tylko na zagadnienia życia społecznego w tym zakresie.
          • snajper55 Re: obraza uczuć religijnych 18.09.21, 16:42
            edico napisał:

            > Wolność przekonań a wolność ich głoszenia, to nie jest to samo. Przynajmniej w
            > Polsce. W naszym sekciarskim systemie prawnym za obrazę czyichś uczuć religijny
            > ch wciąż można pójść do więzienia. Przecież to nie jest nic innego, jak uderzen
            > ie w swobodę przekonań, uczuć i wypowiedzi oceniających inaczej dogmaty od opin
            > ii obowiązującej w tym czy innym kościele.

            Ale czy to nie jest oczywiste? Wolno mieć poglądy nazistowskie czy stalinowskie, ale nie wolno ich głosić. Z takim, excusez moi, dualizmem mamy do czynienia w wielu przypadkach. Daleko nie szukając - wolno być pedofilem, zakazane są czyny pedofilskie.

            S.
    • privus Re: obraza uczuć religijnych 22.09.21, 15:24
      Gmina Ełk zarządziła karę w wysokości 2 mln zł dla parafii rzymsko-katolickiej św. Józefa w Nowej Wsi Ełckiej. Jest to konsekwencja zniszczeń, jakich dokonał proboszcz na cmentarzu ewangelickim w trakcie karczowania rosnących tam drzew. Sprawę prowadzi także prokuratura. Za dewastację proboszczowi może grozić nawet 8 lat więzienia.
      Szkoda, że w Polsce nie ma kar łącznych, bo aż się prosi o dołożeniu mu odpowiedniej działki za obrazę uczuć religijnych ewangelików za znieważone szczątki tam pochowanych.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,27581248,elk-parafia-ma-zaplacic-2-miliony-zlotych-to-kara-za-zniszczony.html
    • edico Ucywilizowanie obrazy uczuć religijnych ... 25.09.21, 22:50
      jeszcze czeka swojego dnia.

      em_eryt napisał(a):

      > Art. 196 Kodeksu Karnego
      > Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot c
      > zci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów rel
      > igijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolnoś
      > ci do lat 2.

      >
      I tak stał się religijny kłopot em_eryt'a.
      Już nie da się w dowolnej chwili polecieć do miejscowego plebana z inicjatywą wzniesienia stosu dla tego czy innego o obrazę cudacznego czyjegoś uczucia religijnego. Sprawę musisz skierować do rozstrzygnięcia przez sąd. I co za przykrość? Nawet jeśli sąd przyzna obrażonemu rację, to stosu już nie będzie. Chcesz czy nie chcesz, musisz to jakoś przetrawić. Wtajemniczeni twierdzą, że pomocne w tym przedsięwzięciu jest borygo.

      Ale i na tą kleszą kryminalizację ograniczającą wolność wypowiedzi stojącej w sprzeczności z zasadą neutralności światopoglądowej państwa przyjdzie odpowiedni czas na nieuchronne zmiany.
        • edico Re: Ucywilizowanie obrazy uczuć religijnych ... 10.10.21, 14:16
          Problem tkwi znacznie głębiej niż te kuriozalne uczucia religijne. Religia to nic innego, jak światopogląd będący częścią kultury będącej wytworem człowieka bez względu na to, czy się to komuś podoba czy nie i tego nie zmienią żadne ex librisy wszelkich objawień czy tłumaczeń tego zjawiska. W Polsce dominują i coraz bardziej się rozpowszechniają światopoglądy laickie lub ateistyczne, natomiast ani nie przeważają, ani nie wykazują takiej ekspansji jak światopoglądy chrześcijańskie. Nie ma absolutnie żadnych podstaw ku temu, by w kraju demokracji (z gr.rządu ludu) wyróżniać jedne światopoglądy ponad inne. Bardziej rozsądnym by było, gdyby kościoły i związki wyznaniowe działały w takich samach formach organizacyjnych jak inne zbiorowości, np. jako stowarzyszenia.

          W tej kwestii w kanał wpadło orzecznictwo polskie uznając zarówno politeistyczne jak i nieteistyczne religie (np. buddyzm, hinduizm, sikhizm) czy też nowsze nowsze ruchy religijne (np. Hare Kryszna, rastafarianizm). Zgodnie z wyrokiem NSA religie powinny uwzględniać w swoim statucie istnienia Boga jako świętości sakralnej odzwierciedlającej relacje między człowiekiem a Bogiem, co w praktyce jest daleko nie wystarczające, by nie powiedzieć, że zdecydowanie wadliwe.

          Racjonalny prawodawca nie tworzy ad hoc odmiennych struktur dla jednakowych zrzeszeń ludzkich co do profilu działalności, co jest to wręcz nawet niedopuszczalne. Otwiera to bowiem drogę do prób legitymizowania w ten sposób zachowań bezprawnych czy wprost kryminalnych – jak np. posiadanie i konsumpcja narkotyków – jako rzekomo mieszczących się w granicach wolności religijnej.

          Tak też traktuję wciśnięty przez zwolenników Krk do systemu naszego prawnego kit obrazy uczuć religijnych. A jeśli już mamy to uwzględniać, to bardziej właściwe było by sankcjonowanie wszelkich uczuć światopoglądowych, chociaż i tak samo jest to niezbyt rozsądne z praktycznego punktu widzenia. Zresztą obowiązuje zakaz dyskryminacji ze względu na religię lub światopogląd w dyrektywie Rady Unii Europejskiej z 27 listopada 2000 r.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka