Dodaj do ulubionych

możeby jednak spotkanie w realu?

23.01.17, 10:28
nie jestem aż takim bywalcem freligia, aby wiedzieć jak tu bywało....

na różnych forach ogłasza się: pppp [ piwo, piątek, po południu] ...
co daje? najnormalniejsze zweryfikowanie tego co w wirtualu- w realu
bywa różnie- u nas w miasteczku to: złażo sie, gł. baby i zaczynajo ploty w konfiguracji 1-1, rozmowa więdnie, facety pijo piwo i ido damoj i nic cd.

raz na takim spotkaniu:
- ustaliliśmy wspólnie kto nocą jeździ po uliczkach i bawi się we froga,
- w trakcie jednego z pppp, zablokowaliśmy jazdę frogów po rondzie, co było... 10 m od stolików,
- w dalszej perspektywie dało tak z 15 rozmaitych inicjatyw, z których największa to wspólnie organizowany coroczny piknik 1 tydz. przed Bożym Narodzeniem na cele pomocy dzieciakom pokrzywdzonym przez los, z naszej gminy (już 10 razy),
raz wyręczyliśmy gminę w ... org. pokazu sztucznych ogni w Nowy Rok

to freligia jest zgoła inne, inny charakter miałoby i takie spotk.,
ale może kto miałby ochotę?
termin dowolny: np. 1 VII,
miejsce: jw. - Polska
cała org. to tylko wymiana kilku... nastu postów uściślających szczegóły

???
pzdr.
f.
Obserwuj wątek
    • wawrzanka Re: możeby jednak spotkanie w realu? 23.01.17, 11:51
      Ja tam mogę się zgłosić, czemu nie :)
      • kolter-r Re: możeby jednak spotkanie w realu? 23.01.17, 13:00
        Już raz zwąchiwali się na "społeczeństwie" umawiało się ze 20 osób. spotkały trzy w tym najbardziej dziwaczny typ na forach GW nesha/nehsa ??
    • sybaryta_pis Re: możeby jednak spotkanie w realu? 23.01.17, 12:27
      Ja też się piszę, chciałbym potańczyć do dyskotekowej muzyki ze Zbysiem (9rgkh).Zbyszek bardzo dobrze tańczy.Obaj damy czadu na imprezie i będziemy "Królami parkietu".
      • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 23.01.17, 12:31
        ale tylko:
        niech się to sączy powoli, można poczekać do jakiej wiosny, lata...
        może z czasem się parę osób przekona ...
        miejsce?
        Wwa?, choć to jeszcze przedwczesne
        ale: pierwszy zaproponowałem (Wwę)
        ;)
        • sybaryta_pis Re: możeby jednak spotkanie w realu? 23.01.17, 13:05
          ja proponuję Plażę Stogi w Gdańsku jak będzie ciepło. To miejsce dogodne dla Zbyszka:))))On wie czemu:)))))
          • wawrzanka Re: możeby jednak spotkanie w realu? 23.01.17, 13:27
            sybaryta_pis napisał:

            > ja proponuję Plażę Stogi w Gdańsku jak będzie ciepło. To miejsce dogodne dla Zb
            > yszka:))))On wie czemu:)))))

            A ja proponuję, żebyś ty się osobiście ze "Zbyszkiem" spotkał, skoro jesteś takim wielkim jego fanem, jak to wynika z forum. Gospodarzem tego wątku jest Feelek, zaproponował Warszawę i niech tak zostanie.
          • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 23.01.17, 13:31
            pomijając Sybaryty złośliwości wobec 9/G/grgkh'a:
            Gdańsk/Trójmiasto jest OK (at all),
            dla mnie w IIIRP jest ze 100 miejsc, gdzie chętnie się spotkam, ale wg. zasady:
            tam, gdzie są: A, S, gdzie można dojechać w 3-4 godziny; zg. z tym: Lublin, Białystok, Rzeszów OK, ale za 2-3 lata
            • wawrzanka Re: możeby jednak spotkanie w realu? 23.01.17, 13:58
              To się zdecyduj Feelek. Podaj miasto, miejsce, datę i godzinę i nie kręć.
              • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 23.01.17, 15:27
                ja nie kręcę:
                napsal'm, że to byłoby przedwczesne, co postuluje WaWrzanka:
                ....sieć zarzućmy , bo żniwo duże, a ryb mało...
                [ups... pomyliłem, nie ja Mesajach, tylko Jeszua Chanokri...]
                ...
                poczkajmy, aż bee nas trochę więcej
                - chyba sensowniej wtedy wyznaczyć będzie takie miejsce i czas:
                negocjacje powinny być uczciwe, uwzględniać interesy wszystkich możliwych, których jeszcze nie ma przecież
                patienza pls.
                cierpliwość niby
          • pocoo Re: możeby jednak spotkanie w realu? 23.01.17, 15:43
            sybaryta_pis napisał:

            > ja proponuję Plażę Stogi w Gdańsku jak będzie ciepło. To miejsce dogodne dla Zb
            > yszka:))))On wie czemu:)))))

            Dobrze znam tę plażę, no i mam blisko.
      • pocoo Re: możeby jednak spotkanie w realu? 23.01.17, 15:42
        sybaryta_pis napisał:

        > Ja też się piszę, chciałbym potańczyć do dyskotekowej muzyki ze Zbysiem (9rgkh)
        > .Zbyszek bardzo dobrze tańczy.Obaj damy czadu na imprezie i będziemy "Królami p
        > arkietu".

        Chciałabym to zobaczyć.
    • grzeg34 CNK 23.01.17, 15:45
      Fajnie by było zorganizować jakąś konferencje nauka&religia np. w Centrum Nauki Kopernik, zaprosić jakieś "gwiazdy" z obu stron, np. prof. Hartmana i prof. Hellera, jakieś wykłady, potem dyskusja...
      Ale to już byłaby grubsza sprawa i kto to by zorganizował?
      Może gazeta wyborcza by się pokusiła?
      • sybaryta_pis Re: CNK 23.01.17, 16:02
        grzeg34:
        >Fajnie by było zorganizować jakąś konferencje nauka&religia np. w Centrum Nauki Kopernik, >zaprosić jakieś "gwiazdy" z obu stron, np. prof. Hartmana i prof. Hellera, jakieś wykłady, potem >dyskusja...
        >Ale to już byłaby grubsza sprawa i kto to by zorganizował?
        >Może gazeta wyborcza by się pokusiła?

        Tak, to super pomysł. Może Gazeta Wyborcza by się podjęła tematu?Temat nauka&religia też dobry, może być Centrum Nauki Kopernik. Dobrze by też, jak mówisz zaprosić "gwiazdy" obu stron.
        Ze strony ateistycznej proponuję Zbyszka(9rgkh), to nasza forumowa "gwiazda", On reprezentowałby ateizm. Pytanie kto byłby "gwiazdą" teizmu?Mając na uwadze, że ateizm to Zbyszek (9rgkh) to może teizm to:Bartłomiej Misiewicz?Co Wy na to?Ewentualnie ksiądz Natanek albo Krystyna Pawłowicz?
        Czekam na propozycje.Sprawa ciekawa i rozwojowa.
        • feelek Re: CNK 23.01.17, 22:02
          ja się nie podejmuję się:
          to co Wy chcecie, to już grubsza rzecz, kupę jakichś ustaleń, dotacji, sracji...
          to moje, to banalne jest, mogę pilnować...
          [ale mój scenariusz przewiduje spotk. ok. lipca ;) ]
          • feelek Re: CNK 24.01.17, 08:59
            ..zapewne nie wyjdzie nic z tego spotkania też:

            p. Kolter zaapelował do Moderacji o wycięcie tego i 3/4 tego forum...

            PS.
            ciągnie wilka do lasu:
            "...nie matura, lecz chęć szczera,
            zrobi z ciebie Koltera..."

            a czytać choć was tam uczyli?
            czy tylko pisać?
            • 9rgkh Re: CNK 29.05.17, 12:25
              Po co ten atak ad personam, felku?

              Czy Ty nie potrafisz się zdystansować choćby na chwilę od swoich emocji?
      • wawrzanka Re: CNK 25.01.17, 15:14
        grzeg34 napisał:

        > Fajnie by było zorganizować jakąś konferencje nauka&religia np. w Centrum Nauki
        > Kopernik, zaprosić jakieś "gwiazdy" z obu stron, np. prof. Hartmana i prof. He
        > llerra

        Świetny pomysł. Tylko kto się podejmie organizacji?
        • grzeg34 Re: CNK 25.01.17, 16:11
          wawrzanka napisała:

          > grzeg34 napisał:
          >
          > > Fajnie by było zorganizować jakąś konferencje nauka&religia np. w Centrum
          > Nauki
          > > Kopernik, zaprosić jakieś "gwiazdy" z obu stron, np. prof. Hartmana i pr
          > of. He
          > > llerra
          >
          > Świetny pomysł. Tylko kto się podejmie organizacji?

          Już teraz są w CKN tego typu konferencje, tylko trochę na inny temat.
          Dziś np. o 19.00 będzie dwa wykłady:
          1. "JAK POWSTAJE NOWOTWÓR?”
          2. "„ANALIZA KLINICZNA CHOROBY NOWOTWOROWEJ W BADANIACH NAD ISTOTĄ NOWOTWORÓW”.
          Wstęp wolny. Po każdym z wykładów można zadawać pytania.
          Tego typu wykłady będą jeszcze 1 i 8 lutego.

          www.kopernik.org.pl/projekty-specjalne/spotkanie-z-naukowcem/drogi-do-zycia/
    • m.c.hrabia Re: możeby jednak spotkanie w realu? 24.01.17, 09:29
      Tylko pw. NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu .
    • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 25.01.17, 15:29
      po paru dniach:
      proponuję - 1 lipca 2017, sobota
      Gdańsk, Stogi...
      bliższe szczegóły, po przemyśleniu, podam bliżej 1 VII
      zapraszam w imieniu organizatorów...
      ...bosz.... co ja...wygaduję...
      ja będę whatever, bywałem już na pppp....sam, a co tam 1VII na plaży w Stogach z.c.p. ( f.s.) będzie zabijaście.

      : Warzankę, Pooco (ma najbliżej), Sybarytę, McHrabię (?), Grzeg34'a(?), Warianta, Kol_od_kiltu, innych...





      ...9/G/grgkh'a, Koltera też by się zaprosiło, ale oni i tak czemuś by nie przyjechali, więc
      ....
      • kolter-r feluś.. 25.01.17, 16:45
        znikam z forum, nie wiem na ile na 3 dni, 3 tygodnie, może na 3 miesiące. nie opowiadaj w koło ze to twoja zasługa ze np dostałem bana :)) to forum po prostu umarło nuda zabija ...
        • feelek Re: feluś.. 25.01.17, 18:15
          dostał banana?
          sprawiedliwość jednak istnieje
          a co naszkodził, to naszkodził...
          wątki uje...ło: przyszedł, nakablował, zniszczył, poszedł...
          klasyczny kroll [:kol. troll]
          • kolter-r Re: feluś.. 30.01.17, 11:42
            feluś nie raz pisałem ze mam cię za naiwną 12 latkę, sugerujesz ze poinformowali mnie o banie a ja w te pędy poleciałem się z tobą przed banem czule pożegnać :))
            • pocoo Re: feluś.. 30.01.17, 13:07
              kolter-r napisał:

              > feluś nie raz pisałem ze mam cię za naiwną 12 latkę, sugerujesz ze poinformowal
              > i mnie o banie a ja w te pędy poleciałem się z tobą przed banem czule pożegnać
              > :))
              >
              I jeszcze na dodatek "ze łzami w oczach".
              • kolter-r Re: feluś.. 30.01.17, 15:31
                pocoo napisała:

                > I jeszcze na dodatek "ze łzami w oczach".

                gdybym odszedł w milczeniu na te kilka dni, miałby powody do piania z zachwytu :)
                • feelek Re: feluś.. 30.01.17, 19:00
                  no i nikt nic nie mówwi od mojego wpisu o 14:02...
                  • pocoo Re: feluś.. 30.01.17, 20:40
                    feelek napisał:

                    > no i nikt nic nie mówwi od mojego wpisu o 14:02...

                    Odwal się.
                    • feelek Re: feluś.. 30.01.17, 22:58
                      od czego?
                      [: się odwalić mam]
                      -----------------
                      to...hmmm... miłe nawet ...na swój sposób...
                      --------------
                      różnych kobiet spotykałem, ale cóś takiego?
                      no....
                      ney...
                      never....
                      --------
                      tak z ciekawości, zmieniając trche temat:
                      czy tu piszący niektórzy są pijący w trakcie?
                      :od dawna, w dużych ilościach, w tzw. ciągach...
                      sobie bo inaczej nie umiem wytłumaczyć erupcji jakiejś takiej niczym nie sprowokowanej agresji...
                      no jest jeszcze brak czytania ze zrozumieniem, jako wada co najmniej narodowa, fakt
                      • pocoo Re: feluś.. 30.01.17, 23:17
                        feelek napisał:

                        > od czego?
                        > [: się odwalić mam]

                        O 14:02 napisałeś do mnie.
                        Leć tym swoim rozumem (tak jak napisałeś) do minus nieskończoności rycerzu od siedmiu boleści,a ode mnie się odwal.
                        • kolter-r [...] 30.01.17, 23:35
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • feelek Re: feluś.. 31.01.17, 02:07
                          >>>
                          O 14:02 napisałeś do mnie.
                          >>>
                          ...a o 19.00.... nie
                          - do ciebie...
                          to się nazywa misunderstanding
                          ...
                          as a metter of fact, odpowiedziałem na twoje zaczepki, na zaczepki odpowiadam bo wydaje mi się, że jak kto kogo tak atakuje bezpodstawni, nie można tego zostawić bez odzewu
                          >>>
                          Leć tym swoim rozumem (tak jak napisałeś) do minus nieskończoności rycerzu od siedmiu boleści,a ode mnie się odwal...."
                          >>>
                          ja nie potrzebuję kobiety, znalazłem, wywalczyłem i jest mi z tym dobrze
                          a ty: znalazłaś mimo wszystko jednak?
                          • pocoo Re: feluś.. 04.05.17, 10:13
                            feelek napisał:

                            > ja nie potrzebuję kobiety, znalazłem, wywalczyłem i jest mi z tym dobrze

                            No i gitara.To twoja sprawa osobista i nic mi do niej.

                            > a ty: znalazłaś mimo wszystko jednak?

                            Mimo czego?
                            Ja mam od wielu lat.Żyję wygodnie,swobodnie...To tak,żebyś nie myślał,że jesteś moim wyśnionym,wymarzonym...i latam za tobą.
                            Wal się.

                            • feelek Re: feluś.. 04.05.17, 16:00
                              no, jest gorzej niż myślałem....
                              ------------------------------
                              mogłaby nie wyczytywać, czego inni nie piszą?
                              (bo: po co?)
                              -----------------
                              {jw.: taka rada,
                              [nie : nakaz, b/Boże (któryś jest/którego nie ma) broń!]
                              :
                              moje życie, moje problemy;
                              pocoo życie, pocoo problemy}
                              -------------------------
                              PS.
                              nie:
                              "...wal się pocoo...",
                              ale:
                              rewitalizuj
                              - się
                              (jak zabytki Krakowa)
                              • pocoo Re: feluś.. 04.05.17, 17:14
                                feelek napisał:

                                > no, jest gorzej niż myślałem....

                                -------------------------
                                > PS.
                                > nie:
                                > "...wal się pocoo...",
                                > ale:
                                > rewitalizuj
                                > - się
                                > (jak zabytki Krakowa)
                                Widzę,że koniecznie chcesz mnie podziwiać.
                                • feelek Re: feluś.. 04.05.17, 17:44
                                  pocoo: >>>Widzę, że koniecznie chcesz mnie podziwiać.>>>

                                  podziwiać to zawsze...
                                  ale: niekoniecznie
                                  • pocoo Re: feluś.. 04.05.17, 18:07
                                    feelek napisał:

                                    > pocoo: >>>Widzę, że koniecznie chcesz mnie podziwiać.>>>
                                    > ;
                                    >
                                    > podziwiać to zawsze...
                                    > ale: niekoniecznie

                                    Nawet zabytków Krakowa? Nie żartuj.
                                    • feelek Re: feluś.. 04.05.17, 18:25
                                      ja tam bym uważał:
                                      ... rysunek Andrzeja Mleczki z 1979:
                                      2 panów w kaskach na jakiejś odbudowie zabytków Krakowa, obok stoi wypacykowana piękność z gigantycznymi śladami dawnej urody; patrząc na nią pan 1 do pana 2:
                                      - Mówi, że się wali i chciałaby się rewaloryzować...
                                      -------------
                                      [uciekam wołając: to nie ja, to Mleczko!]
                                      • pocoo Re: feluś.. 04.05.17, 20:07
                                        feelek napisał:
                                        > - Mówi, że się wali i chciałaby się rewaloryzować...

                                        Ja tam mogę się walić i pieprzę rewaloryzację.A co mi tam.

                                        > [uciekam wołając: to nie ja, to Mleczko!]
                                        Tchórz.
                                        • feelek Re: feluś.. 05.05.17, 13:18
                                          pocoo:
                                          >>> Tchórz.>>>

                                          nie każdy jest takim bohaterem jak tutejsze trolle
                                          to mi bohatery:
                                          7hjrl'y
                                          korelery...
                                          : przy..eb..ć klawiaturą w łeb interlokutora...,
                                          bać się to samo powiedzieć komu prosto w oczy...

                                          PS.
                                          BTW:

                                          ... spotkanie na Plaży w Stogach:

                                          25 czerwca niedziela, 12.00

                                          facet z flażką (też z flaszką Johnie Walkera Red Lebel) unijną to właśnie...
                                          ... enfant terrible of this bloody forum...
                                          feeeeeeeeeeeeeeleeeeeeeeek*)
                                          ---------------
                                          *) za przybycie:
                                          Wawrzanki,
                                          Warianta,
                                          Pocoo,
                                          Sybaryty_PO,
                                          wielu, wielu innych...
                                          ...przecież nie odpowiadam
                                          • 9rgkh Re: feluś.. 05.05.17, 23:42
                                            feelek napisał:

                                            > pocoo:
                                            > >>> Tchórz.>>>
                                            >
                                            > nie każdy jest takim bohaterem jak tutejsze trolle
                                            > to mi bohatery:
                                            > 7hjrl'y
                                            > korelery...
                                            > : przy..eb..ć klawiaturą w łeb interlokutora...,
                                            > bać się to samo powiedzieć komu prosto w oczy...

                                            A CO zarzucasz mnie? Tylko poprzyj to dobrym, niepodważalnym uzasadnieniem.

                                            :)
                                            • feelek Re: feluś.. 07.05.17, 17:12
                                              przepraszam brdzo: czy to nie jest nietaktem gdy kto nie czyta cudzych postów (jak ja postów osoby grgkh od kilku miesięcy)?
                                              pytam bo chciałbym być w zgodzie z czymkolwiek,
                                              póki co informuję jedynie postronnych
                                              pzdr.
                                              f.
                                              • 9rgkh Re: feluś.. 07.05.17, 21:41
                                                Mój nick jest inny - to 9rgkh a nie grgkh, tak więc Twoje uzasadnienie jest do bani. :) Nie pierwszy raz popisujesz się tu brakiem logiki w swoich wypowiedziach.

                                                I w kontynuacji do mojego poprzedniego wpisu: nie zamieściłeś ŻADNEGO ARGUMENTU dowodzącego Twojej racji, wobec czego takowe nie istnieją. :)

                                                Amen.
            • feelek Re: feluś.. 30.01.17, 13:20
              kolter.r (ikns hh xe f eqwnf wd????):
              "...mam cię za cię za naiwną 12 latkę,... ja w te pędy poleciałem się z tobą .... czule pożegnać :))..."


              ...........
              ....
              oj, ale:....to nie to miejsce...
              ....może forum rowerzystów?, a wł. części do rowerów....
              .....i wiesz, to karalne jest....
              póki co jeszcze w RP
              ................
              brrrrrrrrrr....
              [idzie umyć ręce]
              • pocoo Re: feluś.. 30.01.17, 13:43
                feelek napisał:

                > brrrrrrrrrr....
                > [idzie umyć ręce]

                Śmigaj byle szybko,to może jeszcze uda ci się złapać swój rozum,który uciekł od ciebie.
                • feelek Re: feluś.. 30.01.17, 14:02
                  pooco:
                  >>>>może jeszcze uda ci się złapać swój rozum,który uciekł od ciebie.
                  >>>>
                  .....może bo próbował dogonić twój?
                  ale to trudne bo on dobiega do minus nieskończoności.
                  etc....
                  no zero dawno minął...etc...
                  -------------------------
                  długo tak może?
                  ja- długo tylko po co?
                  -------------------
                  mogę, ale też muszę jeszcze inne rzeczy: zarobić na emeryturę, tam inne jeszcze (przed godziną ściągalim kota sąsiadaa z sosny, straż była, inne takie)...
                  więc: dazawtra
                  [wymyśl ripostę, ale taką wiesz, wyżej ze 2 piętra nad roltekxem.sr, i ze 4 nad 34!dstr]
    • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 26.01.17, 15:25
      Tak na wszelki wypadek....

      żegnam się ze wszystkimi:
      - Conciliacissimusem, Czarnym Orangutanem, Grzeg, Pooco, Spec-od-Killtów, Sybarytą, Tade-k53, Wawrzanką, Wariantem, innymi...

      różne dziwne rzeczy się tu dzieją...
      - może za chwilę się nie da tu rozmawiać?
      [oczyw. z powodu smogu: zbyt duża zawartość PM10 (: Pomoc Moderatora zbliża się do 10 wątków skasowanych/tydzień; to b. szkodliwa atmosfera, nie ma za bardzo powoli czym oddychać)]

      PS. może, póki się da, uściślę:

      Spotkanie internautów z [byłego ?] freligia:
      1VII2017 (sobota), Plaża Stogi, godz. 12.00, jakiś centralny punkt, knajpa, etc... będę tam anyway z unijną flagą (format 14")

      no kino, jak bozię kocham: trolle rozwalają nam klub osiedlowy...
      • pocoo Re: możeby jednak spotkanie w realu? 26.01.17, 16:06
        feelek napisał:

        > no kino, jak bozię kocham: trolle rozwalają nam klub osiedlowy...

        Nawet do ciebie nie doszło,że destrukcyjnie działasz na to Forum.
        • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 26.01.17, 16:47
          Droga Pooco!

          rozumiem, że dla ciebie życie tego forum ma taki sens, aby pojawiały się tu tylko wpisy zgodne z twoim światopoglądem?
          Bo inne rażą tym, że niszczą twój wewnętrzny spokój?
          Myślę, że forum internetowe to niewłaściwe miejsce dla spotkań tego typu klubu wzajemnej adoracji (KWA), czy to KWAA(klubu wzajemnej adoracji ateistów), czy KWAT (klubu wzajemnej adoracji teistów); trzeba im : albo do kościoła (teiści), albo pod [(kościół)- ateiści], w takich homogenicznych środowiskach będą mogli: jedni odmawiać "Wierzę.."., drudzy: "-Franciszek? Brzyyyydal, Glemp? Brzyyyydal..." etc...

          Cokolwiek tu robię (a nikogo nie zwyzywałem, ba przepraszałem za takie zachowania innych), robię bo tak rozumiem sens dyskusji:
          jako wymianę poglądów, co są różne od mojego, co się z nimi niektórymi też nie zgadzam, a czasem nawet bardzo...

          to być może jest "destrukcyjne" wobec stwierdzeń:


          ".... brednie...bzdury...jesteś miękkim ptakiem zrobiony...panienko o niesprecyzowanej płci... glizdo ludzka...."


          Podawanie takich wpisów, jak moje (Boże broń, nie takich, jak ww.) jak te, do których odnosisz Pooco swój zarzut destrukcyjności; podawanie ich do Moderacji do likwidacji przez tych, którzy tych ww. pojęć (sic!) używają, to imho totalne nieporozumienie:
          opluwają, a ty siedź cicho, bo co???
          bo co????
          czyście drodzy do końca poprzestawiali sobie myślenie na "WRONG"??? Rozumiem, usunięcie wątpliwego wątku jest łatwiejsze niż rozkminianie o co chodzi komu w jego stukilometrowym wpisie, ale też, niestety, jest niesprawiedliwe i zabijające klubokawiarnię pn: freligia

          wymiana poglądów to jedyne po co tu w tej kawiarni bywam.
          Do odpierania ataków trolli, jestem zmuszany i nie uważam aby to było w jakiś sposób nieuprawnione, o destrukcję miej zarzut do [...] i [...] . Nicków nie podaję, bo Moderator uzna za arg. typu personalnego.
          Ale czy nie uzna tego wpisu za niezgodny z tematyką tego forum, tego pewności mieć nie można.

          No kino...
          • pocoo Re: możeby jednak spotkanie w realu? 26.01.17, 18:25
            feelek napisał:

            > rozumiem, że dla ciebie życie tego forum ma taki sens, aby pojawiały się tu tyl
            > ko wpisy zgodne z twoim światopoglądem?

            Paranoja.

            > Bo inne rażą tym, że niszczą twój wewnętrzny spokój?

            Paranoja.

            > Myślę, że forum internetowe to niewłaściwe miejsce dla spotkań tego typu klubu
            > wzajemnej adoracji

            Paranoja.

            Widzisz jak mnie rozumiesz?
            Paranoja jest moja?
            Wątpię.
            Myśl za siebie człowieku,ponieważ jak widzę masz z tym kłopoty.Ja wiem najlepiej ,o co mi chodzi.
            • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 26.01.17, 19:19
              slvp.
              napisz:
              o co ci idzie, jak stawiasz mnie pod pręgierzem zarzutu destrukcyjnego mojego, zarzucanego tobą działania...
              bo zachodzę w głowę co mogłoby to być i... nijak w takim razie (jeśli to nie to, co nazwałaś: "paranoja"x3), dalipan, nie wiem...
              PS.
              udział w fr to ryzyko spotykania na swej drodze rozmaitych postaw...
              my przychodząc tutaj, to ryzyko podejmujemy...
              świadomie narażamy się na niezrozumienie, niesprawiedliwy czyjś osąd...
              świadomie, więc nie ma co nas żałować, i ja np. takiego żalu od nikogo nie oczekuję
              • 9rgkh Re: możeby jednak spotkanie w realu? 26.01.17, 19:30
                Na świeżo pozwolę sobie wtrącić się, ponieważ, w odróżnieniu od Ciebie, nie miałem problemu ze zrozumieniem, co pooco chciała przekazać:

                Paranoja w tym przypadku oznacza nieuzasadnione żadnym względem logicznym nadinterpretowanie i przypisywanie myśleniu kogoś innego swoich "urojeń" (urojenie nie wynika z logiki ale z jakiegoś rodzaju manii prześladowczej).

                Masz dodatkowy problem - nie rozumiesz prostych treści sformułowanych w języku polskim.
            • 9rgkh Re: możeby jednak spotkanie w realu? 26.01.17, 19:24
              Jeśli tylko pojawi się tu czyjś wpis niezgodny ze światopoglądem felka, to felek natychmiast jego autorowi zarzuca coś takiego jak Tobie. :)

              Odpowiem mu jego tekstem, ciekawe, jak zareaguje na "swój" tekst? :)

              Jedno jest pewne, przypisywanie innym swoich urojeń nie jest to normalne i logiczne - to jest "ułomność umysłowa". Także atakowanie osoby w tak "delikatnej kwestii" kwalifikuje się jako ad personam.
          • 9rgkh Re: możeby jednak spotkanie w realu? 26.01.17, 19:32
            feelek napisał:

            > rozumiem, że dla ciebie życie tego forum ma taki sens, aby pojawiały się tu tyl
            > ko wpisy zgodne z twoim światopoglądem?
            > Bo inne rażą tym, że niszczą twój wewnętrzny spokój?

            > No kino...

            Rozumiem, że dla ciebie życie tego forum ma taki sens, aby pojawiały się tu tylko wpisy zgodne z twoim światopoglądem?
            Bo inne rażą tym, że niszczą twój wewnętrzny spokój?

            No kino...

            :)
            • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 26.01.17, 20:47
              nie, nigdy tego w żaden sposób nie deklarowałem
              a wręcz przeciwnie: uczestniczę w tym forum bo są tu poglądy inne niż moje, inaczej nie byłoby to forum dyskusyjne a KWA [KWAA lub KWAT lub KWAI (inny)]
              czytałeś moje wpisy, że sugerujesz?
              i na jakiejż to podstawie?
      • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 03.05.17, 22:52
        up.

        PS.
        istotna korekta :
        nie: 1 VII,
        a:
        25 VI (niedziela)

        finally:
        25 VI, niedziela,
        12.00 ("...at the: high noon...")
        Gdańsk [Gdunsk],
        Plaża Stogi [Płeża Stłegi], geometryczny jej środek (jest tam jakiś bar/ knajpa)...

        będę tam whatever z małą unijną flagą ...

        pzdr.
        f.
        • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 04.05.17, 16:10
          i co wy na to?
          na:
          -------------------
          Forum-Religia-Meeting*) :
          26VI 2017 (niedziela), 12.00, Plaża w Stogach
          -------------------
          ?
          ------------
          *): Forum-Religia-Jamboree?
          • sybaryta_pis Re: możeby jednak spotkanie w realu? 04.05.17, 18:08
            Ja za, ale musimy wszyscy nalegać mocno na Zbyszka(9rgkh) żeby był. Od tego zależy udana zabawa.Ze Zbyszkiem choćby i w ogień!:)
    • 9rgkh Re: feluś.. 06.05.17, 01:44
      Błąd logiczny, felku:

      grgkh i 9rgkh to inne nicki. Nie masz dowodu tożsamości obu, nawet gdybym ja to tutaj potwierdził wpisem. Przecież mogę kłamać? Mogę? Nie udowodnisz, że nie mogę.

      I w ten sposób logika Twojego uzasadnienia rozsypała Ci się.

      A "kreaturą" to Ty mnie nazywałeś, a nie ja Ciebie, więc to raczej Ty łamiesz reguły netykiety. Przypomnieć Ci linkiem, gdzie to było? I to całkiem niedawno. I dlatego, że Ty mnie potraktowałeś inwektywami, to teraz Ty mnie oczerniasz publicznie?

      Oj, kłamczuszek z Ciebie. :)

      Twojej niegrzecznej sugestii z psychiatrą nie skomentuję.
      • feelek Re: feluś.. 18.05.17, 01:38
        Uprzejmie przepraszam innych biorących udział w tym wątku, ale nie odpowiadam na powyższy post- nie czytam wpisów grgkh oraz nie prowadzę z tą osobą dyskusji- nie odpowiada mi sposób traktowania osób, do których się zwraca ta osoba.
    • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 07.05.17, 17:18
      spotkanie forumowiczów forum religia:

      25 czerwca 2017, niedziela, 12.00, plaża w Stogach, Gdańsk, geometryczny środek ww., znak rozpoznawczy: flaga UE (21 x 15 cm)

      PS. ww. jest już prawie pewne:
      1. nikt przez tydzień nie zgłaszał sprzeciwu,
      2. jsem uzurpator- organizator, postanawiam jw.
      pzdr.
      f.



    • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 13.05.17, 14:10
      up...
      • pocoo Re: może by jednak... 14.05.17, 09:25
        feelek napisał:

        > up...

        Mała korekta.
        Whisky z colą - profanacja.Pyszna kaszanka z rybimi jajami.Fuj.
        Taniec z podpitym facetem odpada.
        W południe gorącego dnia,szybko usłyszę bełkot zamiast słów.
        Wątpliwa przyjemność. 3 X NIE.
        Masz inne atrakcje w zanadrzu, którymi skusisz mnie jak Belzebub?
        Jeżeli nie,to oznacza,że jestem zbędna.
        • feelek Re: może by jednak... 14.05.17, 12:26
          pocoo,
          to pachnie wymówką...
          ------------------
          ja nigdy nie byłem
          >>>...podpitym facetem...>>>
          [wróć, tak od 1.8.1991 (Chrzciny Młodego)]

          se przychodź pocoo, albo se nie przychodź, your choice, skuszać nie zamierzam, jedynie:
          -------------
          informuję
          ------------
          i tak zrobiłem tu więcej niż projektanci: Pierwszej Wszechświatowej Sesji Naukowej Dyskutujących o Religii,
          planowanej tu przez forumowiczów fr w Centrum Nauki Kopernik...

          Ja tam będę po przejechaniu 400 km, a ty
          400...m?
          -------
          btw.: kupisz wodę?
          może być gazowana,
          zgrzewka wystarczy
          [Idzie kupić tani bilet na pendolino na 25.6...]
          PS.
          to ty pocoo stoisz za tym, że usunięto wątek o spotkaniu z tego forum?
        • feelek Re: może by jednak... 14.05.17, 12:55
          jakby kto miał jeszcze jakieś pretensje, i chciał nas zbanować za łamanie netykiety na tle odejścia od tematyki forum, ataki personalne, np. czy pisze się whisky, czy whiskey, informuję, że obie pisownie są prawidłowe, jedna jest angielska, druga amerykańska
        • 9rgkh A może by jednak... 14.05.17, 13:43
          Z pocoo moglibyśmy się spotkać, nawet w tym terminie i podobnej okolicy, niezależnie od spędu, który tu chcecie zorganizować. Szczegóły na prywatnym przekazie mejlowym - z konta grgkh.
    • feelek nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim Busie? 16.05.17, 21:30
      tak pytam ...
      --------------------
      --------------------
      z notatnika organizatora Forum Religia Jamboree:

      1. się zadeklarowali przybyć (w kolejności chronologicznej): 1. n.p., 2. Wawrzanka, 3. Sybaryta, 4. Pocoo... jak wiemy z deklaracjami internautów różnie bywa, myślę, że poza mną nikt na to spotkanie nie dotrze, wiele na to wskazuje, intuicja podpowiada...,

      2. tajemniczy Don Pedro skasował wątek przypominający o tym spotkaniu kilka dni temu. Kasowanie wątków to sport tu na freligia taki: dziś zniknął mój wątek " Po co ludziom kościoły? ". [ww. to zniechęcacz podstawowy na fr, ktoś się tu źle bawi- myśli, że pozbawi ludzi narzędzia wymiany myśli i poglądów., że zostanie już tylko narzędzie hejtu ateistycznego],

      3. w związku z tym nie wiem, czy pocoo przyjdzie na Stogi ze zgrzewką tej wody gazowanej /nie przyjdzie/ nie przyjdzie w ogóle (ostatnio marudziła) / czy przyjdzie (ma 400m) ...

      • feelek Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 16.05.17, 21:36
        uzup.: hejtu ateistycznego/teistycznego whatever...
      • pocoo Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 17.05.17, 09:37
        feelek napisał:

        > tak pytam ...

        Facet i pyta !? Ewenement.

        > 3. w związku z tym nie wiem, czy pocoo przyjdzie na Stogi

        Przyjdzie...nie przyjdzie...wszystko zależy od pogody.

        >ze zgrzewką tej wodygazowanej /nie przyjdzie/

        Ze zgrzewką nie przyjdzie.

        >nie przyjdzie w ogóle (ostatnio marudziła) / czy przyjdzie (ma 400m) ...

        Że co takiego?
        Pewnego dnia powzięłam całkowitą odpowiedzialność za swoje trzeźwe słowa i żadne inne mnie nie interesują.
        Dla ścisłości.Ma trochę więcej niż 400 m ,ale też blisko.
        • sybaryta_pis Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 17.05.17, 11:02
          Ja będę, forumowiczce "pocoo" nie będę się naprzykrzał, bo Ona "nie lubi tańczyć z podpitymi facetami".Będę tańczył ze Zbyszkiem.Widzę nasze spotkanie trochę w ten sposób, że spotykamy się o godz 12, a o 7 rano następnego dnia impreza wygląda tak jak na filmie
          www.youtube.com/watch?v=LPNqp8oy778.
          Forumowiczka "pocoo" to ta jedyna, pieknie tańcząca kobieta,Zbyszek to ten gość w czapce z brodą(jest bardzo podobny w rzeczywistości i nawet podobnie się rusza).Zbyszek ma wejście na 4minucie 57 sekundzie filmiku ("Jedziesz Szarimo!").
          Tak widzę nasze spotkanie, będzie milo, wesoło i wspomnienia pozostaną do końca zycia:)
          • feelek Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 17.05.17, 15:47
            jedno mogę Sybarycie zapewnić:

            Zbyszek będzie na 100%
          • pocoo Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 17.05.17, 19:59
            sybaryta_pis napisał:

            > Forumowiczka "pocoo" to ta jedyna, pieknie tańcząca kobieta...

            Jak Ty dobrze mnie znasz.Zajebista ze mnie "żurka".
            • feelek Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 17.05.17, 21:32
              excslm.:
              co to:
              >>>żurka>>>
              szukałem w necie, ale:
              rien
              • pocoo Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 17.05.17, 23:16
                feelek napisał:

                > excslm.:
                > co to:
                > >>>żurka>>>
                > szukałem w necie, ale:
                > rien
                Zgadnij ,człowieku bez wyobraźni. A może lepiej nie zgaduj.
                • feelek Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 18.05.17, 01:18
                  nie odpowiadaj pocoo więc,
                  albo nie--więc...
                  /-/ człowiek bez wyobraźni [za to z inicjatywą
                  (: spotkaniową)]
                  • pocoo Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 18.05.17, 08:13
                    feelek napisał:

                    > nie odpowiadaj pocoo więc,
                    > albo nie--więc...
                    > /-/ człowiek bez wyobraźni [za to z inicjatywą
                    > (: spotkaniową)]

                    Twoja pisanina jest dla mnie nie do przyjęcia.Jeżeli taką masz też naturę...to sam sobie dopowiedz.Przecież to jest dla Ciebie najważniejsze.
                    • feelek Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 18.05.17, 11:14
                      najzwyczajniej nie rozumiem o co się pocoo rozchodzi...

                      - nie wiem co chcesz powiedzieć, to zbyt niejasne i zagmatwane, a ja nie jestem jasnowidzem,
                      w takich wypadkach najlepiej postępować jak niżej:
                      uważam, że .... (tu wypełnić),
                      mam zamiar....(tu wypełnić)
                      [wypełnia w tym wypadku pocoo]
                      nie, nie: >>>...odpowiem sobie sam...>>>
                      >>>...najważniejsze dla mnie...>>>?
                      : aby życie przeżyć, czasu nie zmarnować
                      • pocoo Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 18.05.17, 17:14
                        feelek napisał:
                        > - nie wiem co chcesz powiedzieć, to zbyt niejasne i zagmatwane, a ja nie jestem
                        > jasnowidzem,

                        Zawsze jest tak,kiedy dwoje ludzi mówi do siebie ,posługując się zupełnie innym językiem.

                        > >>>...najważniejsze dla mnie...>>>?
                        > : aby życie przeżyć, czasu nie zmarnować

                        Słusznie.Rozumiem.Baw się dobrze.
                        • feelek Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 18.05.17, 20:48
                          wiedziałem
                          • pocoo Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 18.05.17, 23:28
                            feelek napisał:

                            > wiedziałem

                            Co wiedziałeś? Co wiesz? O mnie niewiele.
                            • feelek Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 19.05.17, 10:34
                              "...faravell Mrs. ..."... pocoo
          • czarny-orangutan Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 30.05.17, 19:57
            sybaryta_pis napisał:

            > Ja będę, forumowiczce "pocoo" nie będę się naprzykrzał, bo Ona "nie lubi tańczy
            > ć z podpitymi facetami".Będę tańczył ze Zbyszkiem.Widzę nasze spotkanie trochę
            > w ten sposób, że spotykamy się o godz 12, a o 7 rano następnego dnia impreza wy
            > gląda tak jak na filmie
            > www.youtube.com/watch?v=LPNqp8oy778.
            > Forumowiczka "pocoo" to ta jedyna, pieknie tańcząca kobieta,Zbyszek to ten gość
            > w czapce z brodą(jest bardzo podobny w rzeczywistości i nawet podobnie się rus
            > za).Zbyszek ma wejście na 4minucie 57 sekundzie filmiku ("Jedziesz Szarimo!").
            > Tak widzę nasze spotkanie, będzie milo, wesoło i wspomnienia pozostaną do końca
            > zycia:)


            Nie spodziewałam się że ci głowni bywalcy forum religia to takie lumpy
            • feelek Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 30.05.17, 20:11
              ja też się nie spodziewałem...

              wiem przynajmniej (z końcówki zastosowanej w słowie "spodziewałam"), że Czarny Orangutan to kobieta
            • pocoo Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 02.06.17, 11:23
              czarny-orangutan napisała:

              > Nie spodziewałam się że ci głowni bywalcy forum religia to takie lumpy

              Kogo uważasz za "takich lumpów"?
              • feelek Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 02.06.17, 11:47
                ... no właśnie, CzarnyOrangutanie,
                Kogo uważasz za >>>...takie lumpy...>>>?

                I dlaczego?
                - jesteśmy tylko dyskutantami...

                ja się za takie określenie nie obrażam,
                ale tu chodziło o: "...głównych bywalców..."
                (więc zapewne nie o mnie)
      • feelek Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 19.05.17, 23:52
        z notatnika organizatora:
        19.5: nie jestem pewien, bo ja tych wpisów nie jestem w stanie skumać, ale wygląda, że p. pocoo nie przybędzie, pozostają: n.p., Wawrzanka, Sybaryta i wielu, wielu innych ....
        • pocoo Re: nie czas pomyśleć o tanim pendolino/Polskim B 20.05.17, 08:41
          feelek napisał:

          > z notatnika organizatora:
          > 19.5: nie jestem pewien, bo ja tych wpisów nie jestem w stanie skumać...

          No właśnie.
    • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 20.05.17, 15:17
      up.
      25.VI 2017,
      godz.: 12.00,
      Gdańsk,
      Plaża Stogi
      knajpa w geometrycznym środku ww.,
      a man with a little UE flag,
      obecni:
      1. n.p.
      2. Sybaryta_PiS/PO (whatever ;) )
      3. Wawrzanka (?)
      dziesiątki/setki/tysiące innych...
      plaża pęka w szwach
      [...rozpoczęte tam zamieszki prowadzą w krtkim czasie do rewolucji wszechświatowej, ktra przejdzie do historii jako Rewolucja Agnostyczna (agnostyków nieistniejących rytu v.5) lub Rewolucja Czerwcowa...
      od 25.06.2017 zaczęto nowe liczenie czasu, pisząc np.: rok 1092 p. S. lub rok 543 p. S. (rok: 1092 po Stogach, rok 543 przed Stogami)...]
      • wawrzanka Re: możeby jednak spotkanie w realu? 24.05.17, 07:39
        feelek napisał:

        > obecni:
        > 1. n.p.
        > 2. Sybaryta_PiS/PO (whatever ;) )
        > 3. Wawrzanka (?)

        Żałuję, ale nie. Ze względu na miejsce. Jak następnym razem ktoś będzie organizował spotkanie w Warszawie to z przyjemnością się zjawię :)
        • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 24.05.17, 09:57
          OK, mogę przybyć,
          (ja i zapewne wielu innych)
          zaproponuj Wawrzanka datę , chyba w lipcu?
          (miejsce: Wawer, CafePeron?)
          • wawrzanka Re: możeby jednak spotkanie w realu? 26.05.17, 17:41
            feelek napisał:

            > zaproponuj Wawrzanka datę , chyba w lipcu?
            > (miejsce: Wawer, CafePeron?)

            Często tam bywam, więc jak najbardziej pomysł mi się podoba:) Daty nie proponuję, wolę, żeby zrobił to ktoś inny, ale lipiec owszem, czemu nie.
            • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 28.05.17, 11:29
              więc...
              możeby tak...
              niezobowiązująco:
              1(sobota), lub 2(niedziela) lipiiec, 12.00, Wawer, CafePeron?
              byłby to II Wszechświatowy Zlot Teistów/Ateistów/Agnostyków(rytu 1...5)
              (I będzie tydzień wcześniej)

              PS. Jeśli kto zorganizuje III WZlotT/A/A tydzień później w Kroke, to ja nie mam nic naprzeciwko
              • wawrzanka Re: możeby jednak spotkanie w realu? 28.05.17, 15:43
                Jeśli o mnie chodzi to lipiec mam wolny, oprócz pierwszego tygodnia - do 6.07. jestem za granicą.
                • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 28.05.17, 17:40
                  ww. sekwencja wpisów pokazuje:
                  lepiej będzie jak sama Wawrzanka
                  termin zaproponuje
                  • wawrzanka Re: możeby jednak spotkanie w realu? 28.05.17, 21:49
                    Wolę jednak pozostać bierna:)
                    • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 28.05.17, 23:54
                      no OK:
                      to może 15 VII, sobota?
                      • wawrzanka Re: możeby jednak spotkanie w realu? 29.05.17, 08:25
                        Jak dla mnie może być, ale sądząc po zapowiadanej frekwencji waszego spotkania na Stogach to tutaj też nie wróżę sukcesów:)
                        • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 29.05.17, 10:18
                          No to jest, mamy to:

                          D.W.Z.T.A.A. (Drugi Wszechświatowy Zlot Teistów, Ateistów i Agnostyków):
                          15 lipca 2017, sobota, 12.00, CafePeron, Wawer (Wwa)

                          spodziewam się rozłamu

                          PS. sukcesem będzie przybycie 1 osoby
                          (2 to już Nobel z socjologii)

                          PS2. Zbyszek będzie na pewno!
          • grzeg34 Re: możeby jednak spotkanie w realu? 02.06.17, 08:55
            feelek napisał:

            > (miejsce: Wawer, CafePeron?)

            ale dlaczego akurat CafePeron (Wawer)?

            p.s. nigdy tam nie byłem
            • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 02.06.17, 11:40
              grzeg34: >>>...ale dlaczego akurat CafePeron (Wawer)...>>>

              no... tak mi wyszło:
              1. jedyną zainteresowaną była Wawrzanka->Wawer-> Wawer, CafePeron...
              2. CafePeron to na prawdę miejsce z fajnym klimatem,
              3. jak się coś ustala to czasem trwa to w nieskończoność, ciągle są podawane jakieś postulaty, tytułem dyktatora (: osoby, która coś komuś dyktuje) zdecydowałem, że DWZTAA będzie właśnie w CafePeron, 15.7 (sob.), 12.00...

              TWZTAA (Trzeci Wszechświatowy Zjazd Teistów, Ateistów i Agnostyków) może być gdziekolwiek np. w Aninie (aninianie się tłumnie tam zjawią ;) )
    • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 23.05.17, 09:40
      up.

      334 dni do spotkania
      feelka z ....feelkiem
      no Sybaryta dopisze
      • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 23.05.17, 09:41
        wróc: 34 dni
        • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 26.05.17, 01:13
          31 dni...
          miesiąc...
          ...do spotkania feelka z ...feelkiem na plaży w Stogach
          -------------------
          póki co jedynie Sybaryta się nie wycofał...
          ale ... jedno pewne jest: Zbyszek będzie na 100%.
          • sybaryta_pis Re: możeby jednak spotkanie w realu? 26.05.17, 09:46
            "Pruderyjny Zbysiu" może się nie zjawić, bo jeszcze tam nie daj boże(którego nie ma) będą rozmowy o seksie, a dla zbysia to "sprawa prywatna".Zarumieni się biedak i ucieknie:)
          • wawrzanka Re: możeby jednak spotkanie w realu? 26.05.17, 17:39
            feelek napisał:

            > póki co jedynie Sybaryta się nie wycofał...
            > ale ... jedno pewne jest: Zbyszek będzie na 100%.

            Jako temat rozmów? O, to na pewno na 100% :)
            • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 29.05.17, 01:28
              Wawrzanka:
              >>>jako temat rozmów? [Zbyszek będzie na 100%]>>>
              to może...
              gwarantuję jego obecność, fizyczną: duchem i ciałem, na 100%
          • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 04.06.17, 13:39
            21 dni...
            3 tygodnie:
            I. W. Z. T. A. A.
            I Wszechświatowy Zjazd Teistów, Ateistów i Agnostyków...
            [12.00, Gdańsk, Plaża Stogi, geometryczny jej środek (knajpa w..., a man with little EU flag]

            PS. 6 tyg. do 15.7.2017: Wawer(Wwa, 12.00), Cafeperon- IIWZTAA- II Wszechświatowy Zjazd Teistów, Ateistów i Agnotyków
            • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 10.06.17, 13:09
              15 dni...
              25VI, 12.00
              Gdańsk, Plaża Stogi,
              spotkanie internautów z forum religia dyskutujących o poglądach, chcących poznać je, skonfrontować z innymi, usłyszeć je w realu
            • grzeg34 Re: możeby jednak spotkanie w realu? 12.06.17, 10:18
              feelek napisał:

              > PS. 6 tyg. do 15.7.2017: Wawer(Wwa, 12.00), Cafeperon- IIWZTAA- II Wszechświat
              > owy Zjazd Teistów, Ateistów i Agnotyków

              Panie feelek'u, podziwiam Pańskie wytrwałe próby zorganizowania spotkań.
              Chociaż czasem może drażnić tu niektórych bliżej nieokreślony (trochę archaiczny) styl Pańskich wypowiedzi, to ogólnie wydaje się Pan być pokojowo nastawionym człowiekiem, otwartym na dialog, a to jest bardzo ważne, szczególnie w tak skrajnie spolaryzowanym społeczeństwie, jak polskie.
              p.s. jeśli potwierdzi swój udział co najmniej z kilka osób, to też postaram się być w Cafeperon.
              • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 13.06.17, 12:47
                życzę powodzenia w sprawie przybycia 15.7, 12.00 do CafePeron (Wwa, Wawer),
                [skoro niemożliwy jest dla pana udział w IWZTAA: Gdańsk, Plaża Stogi, 25.6 (niedz.), 12.00]


    • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 15.06.17, 18:32
      podnoszę i pozdrawiam dyskutantów z Forum religia, którzy wybierają się na
      ---------------------------------------------------------------------------------
      IWZTAA ( IWszechświatowy Zjazd Teistów, Ateistów i Agnostyków)
      -----------------------------------------------------------
      25 czerwca 2017, niedziela, 12.00, Gdańsk, Plaża Stogi, jej geometryczny środek (na przedł. ul. Nowotnej), główne wejście [gościu z małą flagą UE, formatu A4- to miejsce gdzie rzeczywistość wirtualna łączy się z rzeczywistością realną (sic!)].
      -------------------

      PS. Dla mnie spotkanie z kolegami będzie ciekawym początkiem wakacji. Jeśli ktokolwiek tam dotrze, jestem w stanie porozmawiać, na każdy poruszany tutaj na forum religia temat, bez jakiegokolwiek zadęcia . Wydaje mi się, że taki event ma wartość nie do przecenienia. Można być pewnym, że spotkanie w realu z założenia pozbawione będzie jakichkolwiek incydentów jak, mówiącoględnie, niewłaściwe sformułowania, określenia etc., jakich, niestety pełno na co dzień jest tu, na fr. Ich autorów tam z założenia nie będzie, zostaną w domu. Niechęć do takich spotkań osób, które są uczestnikami freligia dla sobie/psychoanalitykom znanym celom jest zrozumiała i przewidywalna.
      Spotkanie w rzeczywistości ma nie do przecenienia wartość, gdy dyskusje tutaj traktujemy jako rodzaj hobby, gdy ważne są dla nas opinie innych na tematy filozoficzne, transcendentalne.
      Ilekolwiek was tam dotrze, już się cieszę.
      • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 19.06.17, 08:32
        Internauto!!!!!
        Czy i ty wybierasz się na spotkanie teistów, ateistów i agnostyków na Plaży Stogi w Gdańsku, w niedzielę, 25 czerwca o godzinie 12.00....
        .... lub 15 lipca, w niedzielę w Warszawie, w Wawrze, w CafePeron o 12.00 również?
        Jeśli tak, to przybądź i bądź!
        (jeśli nie, to bądź ... zdrów)
        • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 19.06.17, 08:51
          sorry:
          15 lipca to oczyw. sobota
    • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 21.06.17, 21:46
      Powody, dla których rozmaici z internautów przychodzą na to forum są różne.
      Nie będzie ani odkrywcze, ani precyzyjne (nie aspiruje do takiego) stwierdzenie, że 90% z treści tu zawieszanych nie ma nic wspólnego z tytułem tego forum, chyba, że jest nim obsesyjne zastanawianie się nad tym czym jest ateizm i jakie ma związki z religią.
      Atmosfera forum, klasa wypowiedzi kilku osób, co je zdominowały ilością swoich hejterskich produkcji, odstręcza, co widać po aktywności osób: A1, A2, A3....A50,
      a właściwie , jej braku...

      dlatego pragnę przypomnieć, komu chce, że:
      25 czerwca, w najbliższą niedzielę można się będzie spotkać na Plaży w gdańskich Stogach i powymieniać refleksjami na temat dyskusji okołoreligijnych,
      (jeśli komu nie po drodze, to 15 lipca podobne spotkanie nawiedzi wawski Wawer i CafePeron)
      • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 23.06.17, 18:18
        to zapewne ostatni mój wpis przed zaplanowanym w najbl. niedzielę wydarzeniem w postaci zaproponowanego przeze mnie spotkania tutejszych dyskutantów w realu na Plaży w Stogach

        podam jedynie maksymalnie uściślające szczegóły dotyczące przedsięwzięcia,
        miejsca osobiście nie znam, nie powinno być jednak problemu z namierzeniem się wzajemnym osób, które chciałyby się tam spotkać...
        Plaża w Stogach ma coś w rodzaju osi wzdłuż ul. Nowotnej, szerokość tam to ok. 150 m, wychodzi, że geometryczny środek ww. to miejsce ok. 70 m od morza na przedłużeniu tej osi...
        tam będę ja i wielu zapewne innych...
        sarkazm powyższego jest czytelny, jeśli nie będzie nikogo nie będzie problemu, przedsięwzięcie to rodzaj eksperymentu (choć Sybaryta się deklarował, więc zapewne nie spotkam się sam ze sobą)
        dla pewności flaga UE będzie trchę większa niż A4, ot taka zwykła flaga UE, jaką nosi się w demonstracjach ...

        Gdańsk, Stogi, niedziela, godz.: 12.00
        • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 24.06.17, 03:44
          b. mi przykro, ale muszę odwołać swój udział w niedzielnym spotkaniu ze względu na to, że bliska mi osoba znalazła się w szpitalu (podejrzenie zapalenia wyrostka robaczkowego)
          ja wiem, że brzmi to niewiarygodnie, trudno nie mam jak udowodnić, że to najzwyklejsza prawda; życie, jak widać pisze scenariusze za nas,
          jeżeli ktokolwiek tam będzie pls. o zawieszenie relacji, pozdrawiam i ubolewam że mnie nie ma na tym spotkaniu
          termin spotkania w CafePeron, w Wawrze, 15.7 jest aktualny, mam nadzieję, dojdzie do skutku
          • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 30.06.17, 21:39
            nie chcąc nazbyt zajmować zaglądających tutaj, pragnę przypomnieć, że było i jest planowane jeszcze 1 spotkanie w realu:
            15. 7, Wawer (Wwa), Cafe Peron, godz. 12.00

            PS. ja wiem, że można mieć wątpliwości co do sensu takiego spotkania: może niewiele osób tam z rozmaitych względów dotrze.
            Pomimo to doprowadzę całość do końca i jeszcze raz zachęcam, komu po drodze, do dotarcia tam: miejsce samo w sobie warte jest tego aby spędzić w nim jaką godzinę lub dwie.
            Mam nadzieję- też sobie pogadać jak ateista z teistą (agnostyk tam stał z boku będzie i przysłuchiwał się).
            Nie pociąga nikogo taka wizja? Nie.... wierzę.
            • wawrzanka Re: możeby jednak spotkanie w realu? 09.07.17, 12:34
              feelek napisał:

              > Pomimo to doprowadzę całość do końca i jeszcze raz zachęcam, komu po drodze, do
              > dotarcia tam: miejsce samo w sobie warte jest tego aby spędzić w nim jaką godz
              > inę lub dwie.

              Mnie jest po drodze:) Dosłownie. Postaram się być, ale dam znać jeszcze dzień wcześniej.
    • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 09.07.17, 21:12
      dla porządku podnoszę:
      15 VII,
      sobota,
      12.00 CafePeron,
      Wawer, Warszawa:
      spotkanie bywalców forum religia
      reklamowane też jako:
      DWZTAA:
      Drugi Wszechświatowy Zjazd Teistów, Ateistów i Agnostyków

      PS. bliska osoba ma się dobrze, skończyła 2 tygodniową, nudną dietę
      • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 13.07.17, 10:44
        podnoszę ten wątek
        mam nadzieję po raz (przed)ostatni przed sobotą

        sobota, 15 VII, 12.00
        CafePeron, Wawer, Warszawa

        Jakikolwiek przybierze obrót,
        odbędzie się:
        spotkanie tutejszych dyskutantów
        • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 14.07.17, 19:41
          dla porządku:
          będę tam z flagą UE

          sobota, 12.00, Wwa- Wawer, Cafe Peron
          • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 15.07.17, 13:52
            z kronikarskiego obowiązku informuję, że:
            DWZTAA (Drugie Wszechświatowe Zebranie Teistów, Ateistów i Agnostyków) miało miejsce. Ponieważ frekwencja wynosiła 1(słownie: jeden) na tym relację należy zakończyć.

            PS. Ekspedycja ratunkowa dociera na bezludną wyspę. Nie na tyle bezludną, że zamieszkałą przez 1 osobę. Jest to Anglik. Oprócz niego i zwyczajnej tam przyrody, na wyspie są 3 nieduże budynki. Zapytany o szczegóły jedyny mieszkaniec wyspy wyjaśnia: Well, 1 budynek to mój dom. Drugi to mój klub. A trzeci to klub do którego nie chodzę.

            Myślę, że warto był zorganizować te spotkania freligia w realu.
            Były to bowiem spotkania, na które można sobie było nie przyjść.


            Do zobaczenia się w wirtualu kiedyś. Obecnie stąd wybywam bo nie mam nic (ani mądrego, ani głupiego) do powiedzenia.

            • gr9kh Re: możeby jednak spotkanie w realu? 16.07.17, 16:03
              Być może zbyt szybkie wyciągnąłeś wnioski. Czy możesz wykluczyć, że ktoś ubrany w odzież wojskowo kryjącą, zza najbliższej kępy krzaków, nie przyszedł sobie obejrzeć jak wyglądasz i nie zrobił Ci zdjęcia do swojego pamiętnika?
              • snajper55 Re: możeby jednak spotkanie w realu? 18.07.17, 15:20
                gr9kh napisał:

                > Być może zbyt szybkie wyciągnąłeś wnioski. Czy możesz wykluczyć, że ktoś ubrany
                > w odzież wojskowo kryjącą, zza najbliższej kępy krzaków, nie przyszedł sobie o
                > bejrzeć jak wyglądasz i nie zrobił Ci zdjęcia do swojego pamiętnika?

                Wierzysz w to?

                S.
                • gr9kh Re: możeby jednak spotkanie w realu? 18.07.17, 19:11
                  Faktem jest, że nie da się takiej hipotezy całkowicie wykluczyć. :) Nie jest niemożliwa. Tylko tyle.

                  A ja jestem niewierzący, przecież wiesz. I moje definicje znasz. Cokolwiek piszę, opieram to na takich definicjach.
                  • snajper55 Re: możeby jednak spotkanie w realu? 18.07.17, 20:45
                    gr9kh napisał:

                    > Faktem jest, że nie da się takiej hipotezy całkowicie wykluczyć. :) Nie jest ni
                    > emożliwa. Tylko tyle.

                    Czyli nie jesteś przekonany, że ktoś ubrany w odzież wojskowo kryjącą nie przyszedł sobie aby zza najbliższej kępy krzaków obejrzeć jak feelek wygląda i nie zrobił mu zdjęcia do swojego pamiętnika. Nie jesteś też przekonany, że taka sytuacja nie miała miejsca.

                    Zajmujesz więc postawę agnostyka - nie jesteś przekonany do pewnej hipotezy, nie jesteś przekonany, że hipoteza jest fałszywa, dopuszczasz,m że jest prawdziwa.

                    S.
                    • gr9kh Re: możeby jednak spotkanie w realu? 18.07.17, 23:19
                      Stan hipotez określamy dwupoziomowo: Wiedza i Niewiedza. Jeśli wiedza, to Prawda lub Nieprawda. Po zbadaniu relacji zdań, w przypadku wiedzy, pojawia się jej wynik. Wcześniej go nie ma. Jeśli niewiedza to NULL, nie ma wyniku.

                      Jeśliby agnostyk nie wiedział, to jest to nie ma ani prawdy, ani fałszu. Nie ma też wyniku w opisywaniu świata taką hipotezą. Taki wynik w opisie świata może się pojawić wyłącznie wtedy, gdy jest prawda (wtedy wynika z niej istnienie). WSZYSTKIE inne sytuacje nic w opisie świata nie zmieniają (zamiast istnienia jest jego alternatywa - nieistnienie).

                      Agnostyk musi zdecydować, czy dopuszcza istnienie, czy rezygnuje z takiego dopuszczenia. Rezygnując staje się ateistą. Dopuszczając jest teistą.

                      Brak tego dopuszczenia jest naturalny, jest stanem początkowym. Dopóki nie ma istnienia (dowiedzionego, przyjętego wiarą), dopóty NAJPIERW jest nieistnienie.

                      Istnienia i nieistnienia opisują stan naszej wiedzy o świecie. Opisują TERAZ, wtedy, gdy o tym mówimy. Inaczej mogło być wczoraj i inaczej może być jutro.

                      Niemożliwe jest tkwienie w rozkroku, bez decyzji, bo brak decyzji to nieistnienie.

                      Ale większość tzw. agnostyków to tacy lekko wierzący, nieprzyznający się do tego przed sobą i przed innymi.

                      > Zajmujesz więc postawę agnostyka - nie jesteś przekonany
                      > do pewnej hipotezy, nie jesteś przekonany, że hipoteza jest fałszywa,
                      > dopuszczasz,m że jest prawdziwa.

                      Brak wiedzy i brak decyzji na tym oparty to stan nieistnienia (czegoś tam). A jeśli pojawi się dowód i z niego wynikające istnienie, to ten stan zmieni się w stan istnienia (tego czegoś).

                      Logika jest naprawdę prosta. Wszystkie sytuacje logiczne można opisywać w programowaniu przy pomocy tylko dwóch stanów logicznych: PRAWDA, FAŁSZ. ZAWSZE po wykonaniu takiej operacji logicznej musi być dokonany wybór opcji, bo gdyby to się nie udało, to komputer (procesor, program) by się zawiesił i nie chciał dalej działać.
            • wawrzanka Re: możeby jednak spotkanie w realu? 16.07.17, 17:59
              Niestety, obowiązki uniemożliwiły mi przybycie, ale Feelek - nieprawda, że nie masz nic (ani mądrego, ani głupiego) do powiedzenia. Nie odchodź od nas.
              • feelek Re: możeby jednak spotkanie w realu? 16.07.17, 20:41
                no nie odchodzę przecież
                wybywam pomilczeć
                Świat bez Wawrzanki, Warianta, Vaci?
                Nawet gdybym miał tak sobie (głupio) postanowić, nie byłoby to po prostu możliwe bo są te wasze niejedne przemyślenia jakąś tam częścią mnie.
                Piszcie, jeśli macie co, nawet jak się z tym nie zgadzam, nawet jak budzi to co piszecie jakiś mój głęboki sprzeciw, czytam to z zainteresowaniem i wielką płynącą z głębi życzliwością.
                To ww. nie dotyczy twórczości kilku tutejszych hejterów, ale to jest do pominięcia, tego nie ma.
                pzdr.
                • kalllka Re: możeby jednak spotkanie w realu? 16.07.17, 21:29
                  Może to cię pocieszy, feel, ze ci którzy częściej cię czytają niż komentują, poszli w sobotę do klubu, do którego nie chodzą.
                  Take care, kalka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka