Dodaj do ulubionych

W obronie feelka

28.04.20, 12:48
Drogi feelku, jestem z Tobą i podzielam całkowicie Twoją opinię o tym forum.Tylko przez lenistwo umysłowe nie napisałem wcześniej czegoś podobnego.Jesteś, prawdopodobnie, osobą uczuciową, logiczną, szanującą innych i proszącym o ten sam szacunek.Ale to forum to jarmark peryferyjny na pograniczu średniowiecza i nowoczesności.To takie „ ballarò” z krzykiem, nawoływaniem, z tysiącami zapachów, produktów, sprzedających, kupujących i turystów.To jarmark różnych strumyków religii katolickiej, szamanów , ślepo poddanych,opozytorów, pytających itp.Tu możesz znaleźć fałszywe złoto lub oryginalnego Van Gogha .Przypominam sobie kilka Twoich wpisów, pięknych, które prawie nie wymagały odpowiedzi, czy komentarza.Weź to forum tak jak jest.To nawet zabawne.Poczciwy staruszek który w kryzysie mistycznym jest o krok od prewentywngo pogrzebu, szaleniec który codziennie walczy z szatanem, lekarz, podwójny specjalista i potencjalny narodowy doktór Kildere, potem nałogowy, wieloletni alkoholik który w delirum tremens zamiast białych myszek widzi osoby świetlne, kończy z piciem i nawraca się.Potem przypisuje Najświętrzej Maryji Pannie diagnozę różnicową między zawałem serca i zatorem systemu krążenia płuc, za nie odróżnienie czego od zawału wywalono by na egzaminie za drzwi każdego studenta medycyny.Potem, pomyśl, nie jesteś sam!Ile pobożnych osób walczy codziennie o Twoje zbawienie!Kto Ci mówi co dobre i co złe, kto Ci posyła filmiki z egzotycznymi ludźmi płci żeńskiej, kto Cię namawia do zmiany imienia, kto Cię wysyła – w imie “prawdziwej wiary „ - na pewne zakażenie korona wirusem.
Ale są też prawdziwe, wychodzące z dna duszy pytania odnośnie do życia, do śmierci, do potem......To nie są pytania na “ballarò „ ani do różnych szamanów którzy o tym nic nie wiedzą.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • feelek Re: W obronie feelka 28.04.20, 16:43
      mój odbiór miejsca pod nazwą forum religia jest podobny. Dzięki za ubranie tego w słowa.

      Nie będąc nikim z opisywanych, dziękując uprzejmie za próby " nawrócenia" mnie przez kogokolwiek, informuję, że trafiam tu tylko po to, aby się czegoś dowiedzieć.
      No i się dowiaduję.
      Thks. anyway
      PS. doczekałem się wreszcie wątka z sobą w tytule ;)
      • wawrzanka Re: W obronie feelka 28.04.20, 20:05
        feelek napisał:

        > informuję, że trafiam tu tylko po to, aby się czegoś dowiedzieć.
        > No i się dowiaduję.

        Jasne, dowiadujesz się co inni myślą, jak to ubierają w słowa.
        No, ale przecież jesteś tu również po to, żeby samemu coś napisać, wymieniać się myślami.
        Zostań Feelek, zostań. Koniecznie. Jesteś tu potrzebny.
          • mim1652avo Re: W obronie feelka 07.05.20, 12:27

            feelek 05.05.20, 16:52
            Azjaci, katolicy, Polacy ateiści to 1. LUDZIE

            Mam szczerze dosyć narracji, przekazu, że jest gdzieś iluś Polaków, muzułmanów, wierzących....Dodatkowo do tego dodaje się stygmatyzującą cechę np. islamscy terroryści, polskie brudasy, francuskie żabojady...

            Nigdy nie będą to polscy tynkarze, chińscy kaligrafowie, arabscy matematycy,
            Stygmatyzują, naznaczają zwykle prymitywni pseudomyśliciele.

            Słuchaj no wszystkowiedząca pindo, co nie ruszając się na krok znad Wisły wypisujesz tu, że wszyscy ludzie z Turcji, Sudanu, ZEA, Arabii to terroryści. Słuchaj prymitywie z rynku we Wrocławiu, co pogoniłeś sprzedawcę kwiatów za jego arabskie rysy i karnację.

            Ilu znasz osobiście Libijczyków, Indonezyjczyków, Egipcjan, Tajów, Hindusów?
            Bo ja znam ich tak z 500. Osobiście, z każdym z nich rozmawiałem po kilka godzin.

            Przypomina mi się zawsze scena z filmu " Rok niebezpiecznego życia". Tam jest scena: Jakarta, 1965, indonezyjski kierowca australijskiego reportera pyta: -Dlaczego ja, choćbym nie wiem jak był wykształcony i mądry mam zawsze i wszędzie gorzej niż najgłupszy, leniwy Australijczyk?

            Zapytam: Dlaczego wykształcony Syryjczyk musi dobijać się o uznanie go za wartego tyle, ile jest, wobec europejskiego prymitywa, co skończył tu politologię/ socjologię/ psychologię na WKSTH [Wyższej Katolickiej Szkole Techniczno Humanistycznej w Pierdziszewie Dolnym]?

            Drogi feelku, przenoszę ten wątek z daleka od .....To co piszesz jest piękne, ludzkie i niestety poza naturą tak zwanej "ludzkości".Załączam opowiadanie afrykańskie o żabie i skorpionie

            Żaba i skorpion
            Na skraju trzęsawiska żył raz skorpion, który pragnął przeprawić się na drugi brzeg. Zwrócił się więc do pewnej żaby tymi słowami:

            - Zabierz mnie, proszę, na swój grzbiet i pomóż mi dostać się na drugi brzeg!

            - Chyba jesteś szalony – odpowiedziała mu żaba.

            - Jeśli wezmę cię na grzbiet, ukłujesz mnie i umrę!

            - Nie bądź głupia – odpowiedział na to skorpion.

            - Jaką korzyść odniósłbym z uśmiercenia cię jadem? Jeśli cię użądlę, zatoniesz, a ja też zginę, ponieważ nie umiem pływać…

            W końcu, po długich namowach, żaba dała się przekonać i rozpoczęła przeprawę przez mokradła ze skorpionem na grzbiecie. Kiedy znaleźli się na środku rzeki, poczuła jednak pieczenie ukłucia, a jad sparaliżował jej odnóża.

            - A widzisz – zakrzyknęła – użądliłeś mnie i teraz umrę!

            - Wiem – odpowiedział skorpion. – Jest mi bardzo przykro… ale niestety nie sposób uciec od własnej natury.

            I on sam też zatonął w błotnistych wodach.


      • pocoo Re: W obronie feelka 07.05.20, 12:39
        feelek napisał:

        > mój odbiór miejsca pod nazwą forum religia jest podobny. Dzięki za ubranie tego
        > w słowa.

        Lubię czytać Twoje słowa...
        Zawsze czytam i chyba to jest ważne.
        • mim1652avo Re: W obronie feelka 08.05.20, 10:56
          Feelek, napisałeś Wielką Prawdę.Zaryzykuję opinię, że ten sposób myslenia znajdziesz w każdej "grupie zamkniętej" np. mieszkający w dzielnicy willowej nie chce mieć nic wspólnego z kim mieszka dzielnicy robotniczej itp.To ludzka natura.
          • feelek Re: W obronie feelka 09.05.20, 00:06
            to nie tak:
            Nie dzielę ludzi terytorialnie
            przeciwnie moje miasteczko (20 tys.)widzę tak, że mieszkają tu i bogaci, i biedni i ani trochę mi to nie wadzi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka