wawrzanka
06.05.20, 17:00
Miał powstać wątek "Fizyka i matematyka we wszechświecie", ale go nie ma, więc zakładam podobny. Umieszczam magiczne słowo w tytule, aby uniknąć przeniesienia wątku na inne forum. Tak naprawdę Bóg nie jest tu jednak istotny. Chodzi raczej o prawa rządzące wszechświatem. Jak dotknąć, nazwać, określić te, których nie znamy, a które z pewnością istnieją? To mnie interesuje najbardziej.
W matematyce najbardziej fascynuje mnie zjawisko nieskończoności. Łatwo je pojąć, ale doliczyć się nie sposób. Nieskończoność oznacza, że największe znane nam obiekty są mikroskopijne w porównaniu do... no właśnie: "największych?" Przecież takich nie ma. Mało tego. Najmniejsze znane nam obiekty są olbrzymami w porównaniu do... mniejszych. Bo najmniejszych nie ma.
Poza nieskończonością interesuje mnie również liczba ZERO. Nie można przez nią nic podzielić. Ale pomnożyć już tak. Gdzie tu logika? To pytanie jest nieco przewrotne, ponieważ wiadomo dlaczego nie można dzielić przez zero. Z powodu nieskończoności. Można podzielić włos na czworo, na pięcioro i na milionoro, a nawet na nieskończoność. Tylko nie na zero! I w tym momencie wchodzi Bóg, zabiera włos i go nie ma.