Dodaj do ulubionych

Pytanie do wierzacych

27.10.20, 04:16
Nie wiedzialam jak zatytulowac ten watek. Chodzi mi o nastepujaca kwestie, czytalam niedawno, ze cala ta sytuacja co obecnie ma miejsce na swiecie to juz czasy ostateczne. Pisze o tym w Biblii. Niedlugo ma nastapic ponowne przyjscie Pana Jezusa i ze ci co stana po stronie szatana - zgodza sie na szczepionki, czipy aby przezyc to straca zycie wieczne a ci co wybiora Pana Jezusa - mimo, ze umra to zyskaja zycie wieczne. Czy wierzycie w to? Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • awariant Re: Pytanie do wierzacych 27.10.20, 08:27
      Myślę, że prawdziwy Jezus nie uklęknie przed krzyżem z Innym Jezusem, nie ucałuje
      biskupiego pierścienia, więc zostanie usunięty z kościoła. Stanie przed wejściem
      do świątyni i powie: WYPiERDALAJ. A poza tym nic się nie zmieni.
      • suender Re: Pytanie do wierzacych 27.10.20, 09:00
        awariant:

        > Myślę, że prawdziwy Jezus ...

        Łżesz!: Nie myślisz, tylko o tym WIESZ skoro jesteś BOGIEM sam dla siebie, - a taki przecież WSZYSTKO wie. Hi, hi, hi, hi, hi, ....

        Wasz Suiender.

        p.s.: "Jak chcesz Pana Boga rozśmieszyć, opowiedz Jemu jakie masz plany."
    • derff Re: Pytanie do wierzacych 27.10.20, 08:59
      Bzdury jakieś. Obowiązkiem chrześcijanina jest dbałość o zdrowie i życie. Mało tego wszelka gnuśność jest wielkim grzechem. Bóg każdemu daje pewne talenty i najbardziej wynagrodzi tych co je pomnożą a ukrze tych co je zmarnują.Bierne oczekiwanie na śmierć jest grzechem. To samo w islamie "charam"
      • summerland Re: Pytanie do wierzacych 27.10.20, 22:17
        To nie chodzi o bierne oczekiwanie na smierc tylko ostateczny wybor po czyjej stronie sie opowiedziec. Teraz podobno szatan szaleje na swiecie, ma byc walka szatana z Bogiem i Bog ma wygrac te walke. Ci co nie odwroca sie od Boga ocaleja, nawet jak mieliby zginac bo dusze ich ocaleja.
        • awariant Re: Pytanie do wierzacych 27.10.20, 23:23
          summerland napisała:

          > Ci co nie odwroca sie od Boga ocaleja, nawet jak mieliby zginac bo dusze ich ocaleja.

          Pokaż mi choć jednego, co ocalał, ba - choćby jednego, którego dusza ocaleje
          - a może uwierzę.
        • snajper55 Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 04:00
          summerland napisała:

          > Ci co nie odwroca sie od Boga ocaleja, nawet jak mieliby zginac bo dusze ich ocaleja.

          Ale od którego boga mają się nie odwracać? Ja bym chętnie się do któregoś zwrócił, ale nie wiem do którego? Którego mam prosić o ocalenie?

          S.
          • wawrzanka Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 07:44
            snajper55 napisał:

            > Ale od którego boga mają się nie odwracać? Ja bym chętnie się do któregoś zwróc
            > ił, ale nie wiem do którego? Którego mam prosić o ocalenie?

            Podobno Jezusa Chrystusa. Ja rozumiem wojnę z Szatanem i to, że Szatan opanował wszystkie terytoria poza tymi, gdzie największe wpływy ma Jezus. Nie wiem tylko po co ta cała wojna, skoro już raz Jezus za to umarł i ponoć zbawił całą ludzkość i sprawa miała być załatwiona 2000 lat temu. Ileż można.
          • suender Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 08:05
            snajper55:

            > Ale od którego boga mają się nie odwracać? Ja bym chętnie się do któregoś zwrócił,
            > ale nie wiem do którego? Którego mam prosić o ocalenie?

            Od PRAWDZIWEGO mają się nie odwracać, -gdyż taki jest tylko jeden!.
            A który jest PRAWDZIWY (jak na prawdę nie wiesz) pytaj pod adresem NIEBO a nie na FR, - ot co, ...

            Wasz Suender.
    • krzy-czy Re: Pytanie do wierzacych 27.10.20, 09:01
      ...niedługo ma nastąpić ponowne przyjście p.jezusa....
      to NIUEDŁUGO MA NASTAPIĆ trwa już tak gdzieś od prawie 2000lat.
      poczatkowo chłopaki wiedzieli że pambucek wróci do nich za ich życia.
      później cóś tam było o roku tysięcznym.
      ostatnio dwutysięcznym-że już, już- zaraz przyjdize.
      a może już przyszedł,spaceruje między swoim ludem i myśli:
      A NAJĄKĄ NAJJAŚNIEJSZĄ CHOLERE TO BYŁO MI POTRZEBNE.
      • pocoo Re: Pytanie do wierzacych 27.10.20, 09:30
        krzy-czy napisał:

        > a może już przyszedł,spaceruje między swoim ludem i myśli:
        > A NAJĄKĄ NAJJAŚNIEJSZĄ CHOLERE TO BYŁO MI POTRZEBNE.

        Świadkowie Jehowy uważają, że w 1914 roku przyszedł Jezus niewidzialnie na ziemię i teraz już czekają tylko na Armagedon. A niech sobie czekają.
        Adwentyści głoszą, że Jezus przyjdzie widzialnie i "ujrzy go wszelkie oko". Ciekawe , czy jednocześnie? Weźmie sprawiedliwych adwentystów do nieba na 1000 lat, a w w tym czasie to Świadkowie Jehowy będą się kapać w oceanie i wąchać zapach rozkładających się miliardów ciał niewiernych na ziemi.Na podstawie jednej Biblii, każdy Kościół głosi to , co wymyślił jego założyciel .
          • kociak40 Re: Pytanie do wierzacych 27.10.20, 23:16

            "Teraz podobno szatan szaleje na swiecie, ma byc walka szatana z Bogiem" - summerland

            Ciekawa sprawa. Wirtualny Bóg będzie prowadził wirtualną walkę z wirtualnym
            szatanem. I to wszystko tylko w ludzkich głowach. Będzie ta wirtualna walka
            zakłócać nawet sen. Efekt będzie taki, że tak umęczeni, jak w końcu zaśniemy,
            to nasze chrapanie przestraszy tych, co nam się przyśnią.
        • snajper55 Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 04:02
          pocoo napisała:

          > Świadkowie Jehowy uważają, że w 1914 roku przyszedł Jezus niewidzialnie na ziem
          > ię i teraz już czekają tylko na Armagedon.

          I oni są w prawdzie. Co prawda Jezus przyszedł nie w 1914 tylko w 1949, ale jest i szykuje Armagedon w Polsce.

          S.
          • pocoo Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 08:10
            snajper55 napisał:

            > I oni są w prawdzie. Co prawda Jezus przyszedł nie w 1914 tylko w 1949, ale jes
            > t i szykuje Armagedon w Polsce.
            >
            > S.
            Tego roku się urodziłeś?
    • qwardian Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 07:04
      Szczepionki w sytuacji mutującego wirusa są oszustwem, zaczipowany w większości już jestem. Oczywiście stoję po stronie Jezusa, nie Belzebuba, ale tego ostatniego uwielbiam kopać w tyłek.
      • pocoo Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 08:23
        qwardian napisał:


        > Oczywiście stoję po stronie Jezusa, nie Belzebuba, ale tego ostatn
        > iego uwielbiam kopać w tyłek.
        >
        Nie bluźnij katoliku. Bóg za kopanie swojego ukochanego syneczka Belzebuba zapłaci tobie jednym kopniakiem ale takim, że obskoczysz wszystkie galaktyki. Belzebub jest równy wszechpotężnemu bogu, bo takiego sobie bóg Belzebuba stworzył. W niebie wszechwiedzący bóg uczynił Belzebuba swoim zastępcą.Nie Jezusa, a Belzebuba, więc licz się ze słowami niekumaty katoliku.
      • kociak40 Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 12:34

        "Oczywiście stoję po stronie Jezusa, nie Belzebuba, ale tego ostatniego uwielbiam kopać w tyłek." - qwardian

        Czekasz na rewanż od Belzebuba, że kopnie cię w głowę abyś zmądrzał.
        Belzebub nie jest najwyższą personą, ale Mefistofeles.
    • greg-the-black-fox-is-here Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 15:47
      Nie. Nie wierzę.

      To jest demonizowanie Jezusa. Dlaczego On miałby kazać wybrać nam śmierć? I dlaczego ci co chcą żyć mają stracić życie wieczne?

      Poza tym końcem dziejów straszy się ludzi od tysiąca lat i nic z tego nie wynika. Słyszę kolejne daty końca świata, a gdy one przychodzą to tego końca nie ma. Nie żebym go oczekiwał, mówię tylko, że go nie było jak mówili, że ma być.

      Dodajmy jeszcze fakt, że nie wiemy co się stanie gdy Jezus nadejdzie.

      I czy warto wierzyć księgę która została napisana przez bajarzy? To tylko marna fantastyka która nie ma nic wspólnego z Jezusem ani Bogiem.

      Z resztą, mówisz, że część z nas straci życie. A czy dusza ludzka nie jest nieśmiertelna?
      • kociak40 Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 20:23
        greg-the-black-fox-is-here napisał(a):

        > Dodajmy jeszcze fakt, że nie wiemy co się stanie gdy Jezus nadejdzie.

        Wiemy, są przytoczone słowa Jezusa w Ewangelii św. Marka, cytuje:

        "Słonce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie
        zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach
        z wielką mocą i chwałą .... Zaprawdę powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie,
        aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą."

        Tak powiedział do apostołów. Minęło wiele pokoleń i "ucho od śledzia" nic się tak
        nie stało, a miało być to za pokolenia żyjących apostołów.

        > A czy dusza ludzka nie jest nieśmiertelna?

        Tego nikt nie wie, bo to fantastyka. Tylko każdy może sobie na to sam odpowiedzieć,
        tak jak chce, nie można tego sprawdzić.
          • kociak40 Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 21:20
            greg-the-black-fox-is-here napisał(a):

            > Wciąż nie wyjaśniłeś mi tego czym jest projekcja astralna... Więc nie truj tu o
            > fantastyce.

            I nie wyjaśnie czy jest projekcja astralna, bo mnie to nie interesuje. To jest
            fantastyka, a tym się nie zajmuję. Możesz sobie dużo poczytać o tym sam
            na wikipedii. Tam jest dużo materiału o tym.
            • greg-the-black-fox-is-here Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 21:28
              Nie musisz wyjaśniać. To była tylko próba...

              Uważam, że uchylasz się od tego bowiem sam doskonale wiesz, że te Twoje 2 zdane uczelnie, ta Twoja szeroka wiedza to po prostu za mało by to pojąć. Ale boisz się do tego przyznać. Brak Ci po prostu pokory i odwagi by powiedzieć, że czegoś nie rozumiesz bo pan wykładowca coś raczył przemilczeć.
              • kociak40 Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 21:45
                greg-the-black-fox-is-here napisał(a):

                > Nie musisz wyjaśniać. To była tylko próba...
                >
                > Uważam, że uchylasz się od tego bowiem sam doskonale wiesz, że te Twoje 2 zdane
                > uczelnie, ta Twoja szeroka wiedza to po prostu za mało by to pojąć. Ale boisz
                > się do tego przyznać. Brak Ci po prostu pokory i odwagi by powiedzieć, że czeg
                > oś nie rozumiesz bo pan wykładowca coś raczył przemilczeć.

                Skończmy tą dyskusję, swój bark wykształcenia zastąpiłeś cynizmem i krytycznymi
                epitetami. Sam jesteś zły na siebie i chcesz tą swoją pisaniną chociaż zaistnieć
                na forum. Odpisywałem Ci, bo widziałem, że pewnych spraw nie rozumiesz w nauce.
                Chciałem ci wyjaśnić to, co nauka potwierdza. Myślałem, że skorzystasz z tego,
                i poświęcałem swój czas aby to opisać przystępnie i zrozumiale. Widzę, że nic
                z tego nie zrozumiałeś i tylko chcesz narzucić swój jakiś nie rzeczywisty temat.
                • greg-the-black-fox-is-here Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 22:42
                  Okay, w porządku.

                  Ale ja nie jestem zły na siebie. Doskonale wiem, że kimkolwiek bym nie był to i tak mam taką samą wartość jak Ty. Po prostu nie lubię narcyzów z przerośniętym ego, a takim mi zalatujesz.

                  Nie obchodzi mnie to co Ty tam wiesz i w ogóle. Odnoszę się tylko do Twojego przerośniętego ego.
              • kociak40 Re: Pytanie do wierzacych 28.10.20, 22:13

                "te Twoje 2 zdane uczelnie, ta Twoja szeroka wiedza to po prostu za mało"

                Mnie wystarcza do mojej pracy konstruktora i zapewnia mi bardzo dobre
                wynagrodzenie. Siedzę sobie w domu i na komputerze w programach'
                inżynierskich, wykonuję rysunki konstrukcyjne dla wykonawców moich
                projektów jakie mam na zamówienie. (obliczenia, pomysł konstrukcji,
                rysunki techniczne). Pomagam także znajomym w USA (też na komputerze
                wykorzystując aplikacje Skype i TeamViewer). Robię im obliczenia
                wytrzymałościowe, poprawiam ich rysunki (rzutu amerykańskie) itd.
                Stać mnie na wymiany samochodów (jestem pasjonatem motoryzacji),
                wysoki poziom życia dla mnie i mojej rodziny. Tu uwaga - bardzo sumiennie
                rozliczam się z fiskusem, nie należę do "szarej strefy". Nie unikam podatków.
                To mam ze swojego wykształcenia i zaliczenia 2 wydziałów Politechniki.
                Poza tym mam przyjemność w swojej pracy, że dobre konstrukcje projektuje
                dla innych.
                  • kociak40 Re: Pytanie do wierzacych 30.10.20, 20:27
                    greg-the-black-fox-is-here napisał(a):

                    > Kogo obchodzi Twoje życie?

                    Dałem Ci przykład, który mógłby dotyczyć także i ciebie. Pisałeś, że jesteś
                    niepełnosprawny, ale obsługiwać komputer potrafisz. Wystarczyłoby, abyś
                    znał rysunek techniczny i mógłbyś mieć dobrą pracę i dodatkowy dochód.
                    W popularnym programie np. AutoCad można wykonywać wszelkie
                    rysunki techniczne, schematy elektryczne, itd. Jest na to zapotrzebowanie.
                    Dostajesz e-mailem ręczne szkice, Ty wykonujesz na tej podstawie prawidłowe
                    rysunki techniczne i e-mailem wysyłasz je do firm, które wykorzystają je
                    do produkcji. Zapłatę za tą pracę dostajesz przelewem na swoje konto bankowe.
                    Nigdzie nie musisz chodzić, nigdzie nie musisz jeździć. Siedzisz w domu,
                    pijesz sobie herbatkę, i w dowolnym czasie pracujesz na komputerze.
                    Cała trudność jest tylko w rozliczeniach się z dochodu do Urzędu Skarbowego.
                    • greg-the-black-fox-is-here Re: Pytanie do wierzacych 01.11.20, 21:19
                      A co ma rysunek techniczny do tematu?

                      Skoro już robisz off topic, wolałbym projektować gry video, uczyłem się programowania i coś tam już kumam, ale tworzenie ich samemu to katorga, a w okolicy nie ma ani jednej firmy w której mogę się zatrudnić, mogę rysować komiksy, ale w tym kraju to się nie opłaca, filmy animowane uwielbiam, ale w Polsce prawie nikt nie traktuje animacji poważnie.

                      A co do rysunków technicznych, to dla mnie nuda. Pieniądze to nie wszystko, dla mnie liczy się coś więcej, coś co nawet artysta amator zrozumie.
                      • awariant Re: Pytanie do wierzacych 01.11.20, 22:09
                        greg-the-black-fox-is-here napisał(a):

                        > A co ma rysunek techniczny do tematu?
                        >
                        > Skoro już robisz off topic, wolałbym projektować gry video, uczyłem się programowania
                        > i coś tam już kumam, ale tworzenie ich samemu to katorga, a w okolicy nie ma ani jednej
                        > firmy w której mogę się zatrudnić, mogę rysować komiksy, ale w tym kraju to się nie opłaca,
                        > filmy animowane uwielbiam, ale w Polsce prawie nikt nie traktuje animacji poważnie.

                        Też uważam, że masz zdolności plastyczne (a może i inne, bo te zwykle występują stadnie)
                        i rysunek techniczny nie jest chyba najlepszym pomysłem. To, że w okolicy nie ma żadnej
                        firmy, nie jest teraz (a teraz zwłaszcza) żadną przeszkodą - pracować można zdalnie.
                        Zacznij publikować i szukać zarówno podobnych tobie, jak i potencjalnych zainteresowanych.
                        I podrzuć link, gdzie to, co tworzysz, można obejrzeć i kupić.
                      • kociak40 Re: Pytanie do wierzacych 04.11.20, 20:05

                        "Pieniądze to nie wszystko, dla mnie liczy się coś więcej, coś co nawet artysta amator zrozumie." - greg ....here.

                        Doskonale rozumiem. Mam pewne zdolności manualne do grafiki.
                        Przez ponad 6 lat, dla przyjemności, oprócz pracy zawodowej, prowadziłem
                        firmę - "Grafika". Wykonywałem na zamówienia różne prace graficzne
                        (projekty loga dla firm, wizytówki, ilustracje do książek, strony tytułowe
                        dla wydawców itd.).
                        Piszesz, że wolałbyś projektować gry video. Masz więc większe opanowanie
                        komputerowych programów graficznych. Ja korzystałem tylko z CorelDraw,
                        Adobe Ilustrator i Photoshop.
      • pocoo Re: Pytanie do wierzacych 30.10.20, 09:52
        greg-the-black-fox-is-here napisał(a):

        > I czy warto wierzyć księgę która została napisana przez bajarzy? To tylko marna
        > fantastyka która nie ma nic wspólnego z Jezusem ani Bogiem.

        Skąd czerpiesz wiadomości o Bogu i Jezusie?
        • greg-the-black-fox-is-here Re: Pytanie do wierzacych 01.11.20, 21:24
          Dobre pytanie, wiesz?

          Na początku czerpałem je ze mszy kościelnych. Jednak dzisiaj im nie ufam. Gdy odrzucałem biblię i religię nie chciałem odrzuć Boga i Jezusa i szukałem innych środowisk, które nie sprzyjają temu co odrzuciłem.

          I paradoksalnie do Twojego przekonania odnalazłem pewne środowiska które mi pomogły wierzyć, które uchroniły mnie przed zarazą ateizmu. Pomogli mi deiści, Pra-Chrześcijanie i ludzie zwącymi się Wyznawcami Boga - te środowiska krytykują chrześcijaństwo, Wyznawcy Boga nawet przyrównują je do satanizmu gdy Pra-Chrześcijanie uzmysłowili mnie, że katole i chrześcijanie tkwią w oszustwie.

          Tym oszustwem było chrześcijaństwo stworzone przez cesarza Konstantyna który ich zdaniem odrzucił wiele nauk Jezusa dla swojej wygody. Co więcej uważają oni, że biblia którą mamy to podróbka która skazała prawdziwe Słowo Boga na zapomnienie.

          Czy taka odpowiedź Cię satysfakcjonuje?
          • pocoo Re: Pytanie do wierzacych 02.11.20, 10:01
            greg-the-black-fox-is-here napisał(a):

            > Czy taka odpowiedź Cię satysfakcjonuje?

            Nie.
            Aby być przekonanym, to trzeba wiedzieć.Widziałeś się z bogiem i Jezusem? Kto ich wymyślił?
            Nie interesuje mnie wiara. Interesuje mnie wiedza. Co to za odpowiedź, że ktoś tobie powiedział?To "wieści z magla".
            • greg-the-black-fox-is-here Re: Pytanie do wierzacych 02.11.20, 10:12
              Ciebie też nie widziałem, a jakoś z Tobą gadam. Nie widziałem inteligencji kociaka, awarianta itp. a mimo to mówi się, że ona jest lecz nie wiadomo gdzie.

              Co Ty człowieku? Chcesz mnie przeciągnąć na ateizm? Tak teraz działa Wasza propaganda?
              Jak widzę lubicie używać tego typu argumentów by wmawiać ludziom, że są rzekomo głupi i że jedyną słuszną opcją jest Wasza opcja.

              Dodam, że nie jestem przekonany by wierzyć Wam. Mówicie o etyce bez Boga, ale ja jej nie widzę. Mówicie o swojej inteligencji, mądrościach itp. Ale ja ich również nie widzę.

              Prawda jest taka, że nawet historycy znaleźli teksty o Jezusie pochodzące z czasów starożytnych. Dodam też, że specjaliści od nazwijmy to kryptonauk badają doświadczenia ludzi w trakcie śmierci klinicznej - mi to wystarczy.

              Dla mnie nie wierzyć w Nich "bo to są tylko słowa" jest tak samo logiczne jak nie wierzyć ... nie wiem, w istnienie innych planet, bo choć się o nich mówi to ja również ich nie widziałem. Dodam też, że kiedyś nie wierzono w wiele rzeczy o których się mówiło, a nie widziano, np. atomy, obecnie znana natura wszechświata, a jednak okazało się to prawdą. Po prostu rozum człowieka uczonego jest za mały by pojąć coś co istnieje poza jego wyobrażeniem, więc to odrzuca - aż się nasuwa pytanie ile takich rzeczy jeszcze może być.

              Ale jak mówiłem, nie widziałem dowodów Twojej, kociaka i awarianta inteligencji, a mimo to jakoś tego nie podważam.
              Tak więc proszę, odpuść sobie to zmuszanie mnie do bycia kolejnym popapranym ateistą.
            • greg-the-black-fox-is-here Re: Pytanie do wierzacych 02.11.20, 10:47
              No dobra. Coś Ci powiem. Kiedyś miałem kumpla który chciał popełnić samobójstwo. Któregoś wieczoru nałykał się leków... Jeszcze żyje, ale pomoc przyszła następnego dnia rano...

              Zarówno ja jak i on wierzymy, że jakaś siła nie chciała jego śmierci i utrzymywała go przy życiu tak długo jak to tylko było możliwe, aż zjawi się ktoś kto mu pomoże. Dla mnie i dla niego to był wielki cud...

              Wiem, nie wierzysz w to... Ale powiedz mi, czy leki nie są wstanie momentalnie uśmiercić człowieka w olbrzymiej dawce? Jakim cudem trwał nieprzytomny przez kilka dni w szpitalu i żyje? Czy ratownicy którzy zjawili się dopiero rano zaalarmowani przez jego rodzinę mogli sami z siebie uratować kogoś kto jak sam potem powiedział struł się prochami wieczorem dnia wcześniejszego?

              Jak sam widzisz, to był cud, wielki cud... Rozumek człowieka jest na to za malutki by to zrozumieć. A ja wierzę, że to było dzieło Boże... Bo przecież trujące substancje działają szybko.

              Poza tym dla mnie już samym dowodem na istnienie Boga jest ateizm i antyteizm bowiem ich naturą jest obsesyjne zwalczanie Boga tak jakby dla nich istniał. Skoro nie ma Boga to co Ty tu robisz? Dlaczego nie pójdziesz zrobić coś bardziej wartościowego tylko siedzisz i wciskasz kit, że źle myśli?
      • summerland Re: Pytanie do wierzacych 30.10.20, 22:57
        Dusza ludzka jest niesmiertelna ale po smierci moze pojsc do nieba lub do piekla.
        Chrzescijanie wierza co jest napisane w Biblii.
        Pan Jezus nie opusci tych ktorzy sie jego nie wypra. Nawet jak mieli by stracic zycie tu na ziemi to zyskaja je w niebie.
        • awariant Re: Pytanie do wierzacych 30.10.20, 23:13
          summerland napisała:

          > Dusza ludzka jest niesmiertelna ale po smierci moze pojsc do nieba lub do piekla

          Niepokoi mnie jednak to, że mamy wspólnego Boga z Islamem.

          Będziemy musieli dzielić miejsce w Raju, ale oni będą mieli swoje
          obiecane 72 hurysy, a my tylko duszę zmarłej żony i teściowej.
          Może się jakoś dogadamy, bo po co im na raz 72 hurysy.

          Ale to co niepokoi mnie najbardziej, to to, że miejsce w Raju mają obiecane
          islamscy terroryści. Jeśli i nasi kibole trafią tam jako obrońcy kościołów,
          to w Raju może być niezła jatka i burdel.

          W Piekle, jak sądzę również wspólnym, oni będą cierpieć z powodu braku
          tych 72 hurys, my z powodu braku teściowych. Ale nie będzie ani islamskich
          terrorystów, ani naszych genetycznych patriotów, ani hiszpańskiej inkwizycji.
          Może Piekło jest jednak lepsze.
          • greg-the-black-fox-is-here Re: Pytanie do wierzacych 01.11.20, 21:28
            Piekło jest puste. Nie wierzę by kochający Bóg dopuścił by do zatracenia choćby jednej istoty.

            Jeśli chcesz wiedzieć co Ciebie czeka to już Ci oznajmiam, że wierzę, że prędzej będziesz się uczył swoich błędów niż skończysz w jakiejś wulkanicznej sali tortur.

            Bóg Cię kocha gościu i wszyscy ci, którzy będą Cię otaczać, nawet Twoi wrogowie nie będą Cię już więcej nienawidzić.

            Miłość nie polega bowiem na tym jak inni nas kochają, a na tym jak my kochamy innych. I Bóg to wie....
            • greg-the-black-fox-is-here Re: Pytanie do wierzacych 01.11.20, 22:04
              Fakt. Ja równie dobrze mogę zostać mordercą, znaleźć Ciebie i Cię zabić... Przecież skoro Twoim zdaniem Boga nie ma to hulaj dusza:P

              Tak na poważnie. Szkoda, że ten człowiek już nie żyje. Ale koleś wierzył w to samo co ja. A mimo to przestrzegał przed czynieniem zła. Mówił, że niezależnie od tego czy będziemy ukarani czy nie komuś zadamy ból, ktoś będzie cierpiał.

              Ale ateiści tego nigdy nie zrozumieją skoro dostosowują swoją "moralność" do swojej wygody. Widzisz... Jedni nazywają to czyśćcem, inni przeglądem życia. Ci pierwsi to katolicy, ci drudzy to media spirytystyczne. Tu i tu mówi się, że dusza będzie cierpieć...

              Ja w to wierzę. Ale nie wierzę, że będzie to jakikolwiek inny ból niż żal tego jak krzywdziliśmy innych. Dzisiaj możesz robić złe rzeczy, ale skąd wiesz jak po śmierci będziesz to odczuwał?

              Jeśli wciąż nie kumasz o co mi biega to powiem Ci, że to jest jak resocjalizacja. A resocjalizacja jest lepsza niż tortury czy kara śmierci.
              • awariant Re: Pytanie do wierzacych 01.11.20, 22:18
                greg-the-black-fox-is-here napisał(a):

                > Fakt. Ja równie dobrze mogę zostać mordercą, znaleźć Ciebie i Cię zabić...
                > Przecież skoro Twoim zdaniem Boga nie ma to hulaj dusza:P

                Pogląd, że ludzie nie mają własnej moralności jest mocno naciągany.
                Nie trzeba żadnej siły wyższej, by dość do tego, co wolno, a czego nie należy robić.
                Ale wtedy wie się również dlaczego, bo samemu się do tego doszło.
                Ja nie mam zaufania do osób z zespołem moralności nabytej. Może i wiedzą,
                umieją zacytować, ale jak przyjdzie co do czego, nie potrafią jej zastosować.
                • greg-the-black-fox-is-here Re: Pytanie do wierzacych 01.11.20, 22:46
                  Ja z kolei nie wierze, że ludzie mogą nabyć jakąkolwiek moralność bez odpowiedniego przykładu. Spójrz co się dzieje w Polsce. Durne feministki walczą o prawo do zabijania swoich dzieci. Ale ja nie o tym. One będąc tak wykształconymi, inteligentnymi i mądrymi osobami ( sama Sheuring Vielgus mówiła by zaufać kobietom, bo są mądre :P ) wychodzą na ulicę ( tłumnie dodam ) i narażają się na to, że od kogoś zarażą się wirusem.
                  I co potem? Będą walczyć o swoją eutanazję? Nie sądzę.

                  Człowiek jest moralnie ułomną istotą i to dlatego potrzebuje prawdziwego przewodnika. Wielu ludzi miało swoją moralność. Mojżesz, Hitler, cesarze rzymscy ( włączając w to Konstantyna ), ojcowie kościołów, feministki i inni zbrodniarze też mieli swoją moralność.

                  Mimo tego ci ludzie krzywdzili i zabijali. Część z nich wciąż to robi. Dlaczego? Cóż, bo bazowali na swojej wygodzie.

                  Zapewne powiesz, że Mojżesz kochał Boga... No tak, ale jego prawo jest dalekie choćby od przykazania "nie zabijaj" skoro zabijał nawet bezbronne dzieci jak istniało podejrzenie, że były owocem nieprawego łoża. Czy ten człowiek podążał za Bogiem? Nie!

                  Pozostali z wymienionych z kolei nie mieli żadnych nad sobą we własnym mniemaniu i traktowali religię ( czy to judaizm, czy to chrześcijaństwo, islam, albo inny nazizm ) jako narzędzie własnej władzy i wygody - czym to skutkowało już sami dobrze wiemy.

                  Co do feministek, one to już szczyt głupoty. Może i są one wykształcone, ale nie są ani mądre, ani inteligentne. I zgadzam się z jedną z nich, mianowicie z panią Sheuring Vielgus. Jak sama mówiła na samym wiecu winniśmy wołać "stop dyktaturze kobiet"!

                  Biorąc pod uwagę to co ludzie robią z tym światem, przyrodą, zwierzętami i innymi ludźmi jasne jest dla mnie, że człowiek potrzebuje przewodnika. Dlatego też ufam Jezusowi i Bogu. Nikomu innemu, tylko Im. Nawet papież Jan Paweł II nie jest już dla mnie autorytetem skoro nie zrobił z problemem pedofilii absolutnie NIC - a mógł przecież skierować księży pedofili na leczenie i oddalić z funkcji kapłana.
                  • awariant Re: Pytanie do wierzacych 01.11.20, 23:22
                    greg-the-black-fox-is-here napisał(a):

                    > I co potem? Będą walczyć o swoją eutanazję? Nie sądzę.

                    Oczywiście, że będą.
                    Prawo do dysponowania własnym życiem wydaje się cywilizacyjnie nieuchronne.
                    Niewielu chce żyć i cierpieć tylko dlatego, że ktoś uważa, że muszą.

                    > Człowiek jest moralnie ułomną istotą i to dlatego potrzebuje prawdziwego przewodnika.

                    To zmień towarzystwo, na takie, które potrafi ocenić i siebie i swoich przewodników.

                    > Zapewne powiesz, że Mojżesz kochał Boga...

                    Nie - Dekalog wygląda jak marna przeróbka i pokazuje, że Mojżesz bardziej
                    kochał własną władzę, niż cokolwiek, w tym abstrakcyjnego Boga.
                    Żaden Bóg nie stworzyłby tak idiotycznych przykazań.

                    > zgadzam się z jedną z nich, mianowicie z panią Sheuring Vielgus.

                    Dobrze jest sprawdzić pisownię nazwisk osób, o których się mówi, a zwłaszcza pisze.

                    > Dlatego też ufam Jezusowi i Bogu. Nikomu innemu, tylko Im. Nawet papież Jan Paweł II
                    > nie jest już dla mnie autorytetem skoro nie zrobił z problemem pedofilii absolutnie NIC

                    Tak jak Bóg - bo ponoć to Duch Święty wskazuje papieży i namaszcza kapłanów.
                    Kościół jest za dużą instytucją, by można ją było łatwo kontrolować.
                    Bo i kim - jeszcze nieujawnionymi kryptoseksualistami i pedofilami?
                    Muszą to robić sami wierni, a ty i ja do nich nie należymy.
                    Więc nie wolno im na to pozwolić, i Kościół w imię Boga im nie pozwala.
                    • greg-the-black-fox-is-here Re: Pytanie do wierzacych 01.11.20, 23:58
                      Tak, jasne... Tylko czy jeśli feministka nie będzie cierpieć, a stanie się tylko kaleką ( nie każde kalectwo boli fizycznie ) to czy zgodzi się zabić jakiemuś lekarzowi bo dla męża jest już ciężarem?
                      Swoją drogą uważam, że eutanazja dla feministki to mogłoby być najwyższe miłosierdzie tak patrząc z ich popapranego punktu widzenia.

                      Bo co ona daje ludziom wokół siebie? W kółko jęczy, że kobietom źle, bo to, bo tamto... A tak to mogłaby wziąć pałę, palnąć siebie w łeb raz, a dobrze. A jak by ten cios nic nie dał to mogłaby powtarzać walenie siebie tą pałą po makówce aż do skutku. Przynajmniej jej zmęczony tym jęczeniem mąż by pomyślał " o i w końcu nikt nie nazwie mnie już samcem uciskającym rasę kobiet".
                      Tylko dlaczego feministki tego już nie robią?

                      Co do zmiany towarzystwa. Jedynym towarzystwem jakie mam to jesteś Ty i to forum... I jakoś nie czuję się źle bo wiem, że nie muszę podążać za takim narcyzem jak Ty.

                      Co do Mojżesza. Tak, biblia jest idiotyczna. Ale czy przykazania "nie zabijaj" i "nie kradnij" są dla Ciebie idiotyczne? Nie wymijaj tego pytania tylko na nie odpowiedz! No chyba się boisz lub nie wiesz jak na nie odpowiedzieć.

                      Sorka, co do nazwiska tej pani... Zwykle nie piszę żydowskich nazwisk. Na co dzień nazywam ją Szajbus Wielkus :P Po co mam odnosić się z szacunkiem do osób które nie wiedzą co skandują? Owszem, jej zbawienia też chcę, ale nie widzę powodu do sympatyzowania z kimś kto by wyskrobał niepełnosprawne dziecko dla swojej wygody - tym bardziej, że sam jestem niepełnosprawny.

                      Bóg nie wybiera papieży - chyba powinieneś to wiedzieć. Co do kościoła, jeśli nie da się go kontrolować to nie lepiej tą klerykalną hołotę rozgonić?

                      A co do kościoła, nie powinni mówić o Jego imieniu skoro przez lata łamali Jego przykazania. Czy inkwizycja nie przeczy dekalogowi?

                      Wiesz co Awariant? Lubię Cię gościu bo jesteś wykształcony i w ogóle mówisz jakbyś pozjadał wszystkie rozumy, a mimo to jakoś nie czuję przy Tobie kompleksów gdy czytam Twoje wypowiedzi. Mimo iż sam gardzę biblią to jednak staram się wyznawać choć część zasad które w moim mniemaniu są pozytywne, a Ty nazwałeś "nie kradnij" i "nie zabijaj" idiotyzmem.
                      Czy nie obawiasz się tego, że ktoś w końcu Ci wytknie ten nazwijmy to intelektualny defekt? Nie możesz się cały czas zasłaniać tym jakie to uczelnie kończyłeś. Wielu skończyło jakiś uniwerek, a mimo iż w tym kraju jest tylu wykształconych ludzi którzy mają wpływ na pewne dziedziny życia ( wiesz, służba zdrowia, sądownictwo, polityka itp. ) to jakoś wiele idiotyzmów to życie komplikuje lub niszczy jakby w miejscu tychże ludzi siedziały żuliki spod budy z piwem.
                      • awariant Re: Pytanie do wierzacych 02.11.20, 11:26
                        greg-the-black-fox-is-here napisał(a):

                        > Tak, jasne... Tylko czy jeśli feministka nie będzie cierpieć, a stanie się tylko
                        > kaleką ( nie każde kalectwo boli fizycznie ) to czy zgodzi się zabić jakiemuś
                        > lekarzowi bo dla męża jest już ciężarem?

                        To jest główny problem związany z eutanazją - trudno odróżnić własną decyzję
                        od wymuszonej przez otoczenia. Zwłaszcza, gdy w grę wchodzi prawo spadkowe.

                        Mąż nie jest problemem dla feministek - żadna nie widzi się w roli kury domowej.
                        Uważają, że są tyle samo warte co mężczyźni i same dadzą sobie radę w życiu.

                        > Co do zmiany towarzystwa. Jedynym towarzystwem jakie mam to jesteś Ty
                        > i to forum... I jakoś nie czuję się źle bo wiem, że nie muszę podążać za takim
                        > narcyzem jak Ty.

                        Postaraj się więc pisać tak, żebym nie musiał pomijać coraz większych
                        fragmentów twoich postów jako nie nadających się do zacytowania.

                        > Co do Mojżesza. Tak, biblia jest idiotyczna. Ale czy przykazania "nie zabijaj"
                        > i "nie kradnij" są dla Ciebie idiotyczne?

                        Nie potrzeba bogów, by wiedzieć, że nie należy kraść, zabijać i robić innych
                        rzeczy, których sami wolelibyśmy nie doświadczyć.
                        Nie mam nic przeciwko krótkim przykazaniom, ale te dłuższe wydają mi się fałszywką.

                        > Sorka, co do nazwiska tej pani... Zwykle nie piszę żydowskich nazwisk.

                        Czy sprawdzenie jak się pisze Joanna Scheuring-Wielgus jest dla ciebie takie trudne?
                        Wgraj sobie jakiś program do tworzenia "żółtych karteczek", to będziesz miał pod ręką.
                        A tak swoją drogą - czy Bąkowska (nazwisko panieńskie) jest aż takie żydowskie?
                        Oba używane człony są po mężach (pierwszy zginął w wypadku).

                        > Bóg nie wybiera papieży - chyba powinieneś to wiedzieć. Co do kościoła, jeśli
                        > nie da się go kontrolować to nie lepiej tą klerykalną hołotę rozgonić?

                        Ależ wiem i uważam podobnie, nie rodzi to jednak żadnych skutków.
                        W dalszym ciągu wierni nie są pracodawcą, ale owczarnią do dojenia i strzyżenia.

                        > Wiesz co Awariant? Lubię Cię gościu bo jesteś wykształcony i w ogóle mówisz jak
                        > byś pozjadał wszystkie rozumy, a mimo to jakoś nie czuję przy Tobie kompleksów
                        > gdy czytam Twoje wypowiedzi.

                        A czy ja się staram, żebyś je poczuł?

                        PS.
                        Jeszcze raz powtórzę prośbę - pisz tak, żebym nie wstydził się cytować twoich tekstów.
                        • greg-the-black-fox-is-here Re: Pytanie do wierzacych 02.11.20, 18:45
                          "To jest główny problem związany z eutanazją - trudno odróżnić własną decyzję
                          od wymuszonej przez otoczenia. Zwłaszcza, gdy w grę wchodzi prawo spadkowe.

                          Mąż nie jest problemem dla feministek - żadna nie widzi się w roli kury domowej.
                          Uważają, że są tyle samo warte co mężczyźni i same dadzą sobie radę w życiu."

                          Tak, nie jest w rzeczywistości, ale nie w mniemaniu tych pań. Co do dawania rady w życiu. Fakt, w społeczeństwie które jest biedne od dominacji idiotów każdy idiota da sobie radę w życiu. Wszak w Europie panuje idiokracja. Szkoda tylko, że ci idioci nie potrafią nie niszczyć cudzego życia.

                          "Nie potrzeba bogów, by wiedzieć, że nie należy kraść, zabijać i robić innych
                          rzeczy, których sami wolelibyśmy nie doświadczyć.
                          Nie mam nic przeciwko krótkim przykazaniom, ale te dłuższe wydają mi się fałszywką."

                          Brawo! Gratuluję odwagi, myślałem, że to pominiesz. Mówisz, że nie trzeba bogów by wiedzieć, że nie należy zabijać. Gdzie tę wiedzę masz Ty, lewaki i feministki? Chyba tam gdzie słońce nie dochodzi.

                          "Czy sprawdzenie jak się pisze Joanna Scheuring-Wielgus jest dla ciebie takie trudne?
                          Wgraj sobie jakiś program do tworzenia "żółtych karteczek", to będziesz miał pod ręką.
                          A tak swoją drogą - czy Bąkowska (nazwisko panieńskie) jest aż takie żydowskie?
                          Oba używane człony są po mężach (pierwszy zginął w wypadku)."

                          Dziękuję, ale Szajbus Wielkus mi wystarczy do nazywania tej szajbniętej feministycznej kur... przepraszam, nie będę jej przeklinał :P

                          "Ależ wiem i uważam podobnie, nie rodzi to jednak żadnych skutków.
                          W dalszym ciągu wierni nie są pracodawcą, ale owczarnią do dojenia i strzyżenia."

                          Fakt, tak samo jak postępowe feministki wyzyskują swoich mężów traktując ich jak życiowe kaleki i nieudaczników - nie dziwne, że młodzi faceci nie chcą się żenić.

                          "Jeszcze raz powtórzę prośbę - pisz tak, żebym nie wstydził się cytować twoich tekstów."

                          Wstydzić się to powinieneś swoich poglądów. Ateiści mają obsesje na punkcie Boga skoro ciągle krytykują innych za chęć wiary w Niego i to nie jest tylko moja opinia.
                          • awariant Re: Pytanie do wierzacych 02.11.20, 20:18
                            greg-the-black-fox-is-here napisał(a):

                            > Brawo! Gratuluję odwagi, myślałem, że to pominiesz.
                            > Mówisz, że nie trzeba bogów by wiedzieć, że nie należy zabijać.

                            Zapewniam, że nie trzeba.
                            Współczuję ubogim duchem, którzy muszą korzystać ze swoich Dekalogów,
                            bo sami nie potrafią odróżnić tego, co właściwe, od tego co właściwe nie jest.

                            Ale skoro już musisz korzystać ze ściągi, polecam raczej wskazania buddyzmu:

                            Powstrzymywać się od odbierania życia.
                            Powstrzymywać się od brania tego co nie jest dane.
                            Powstrzymywać się od złego seksualnego prowadzenia się.
                            Powstrzymywać się od fałszywej mowy.
                            Powstrzymywać się od zażywania intoksyków, które prowadzą do nieuwagi.


                            (Tłumaczenie z Wikipedii jest jakie jest, ale powinno wystarczyć.
                            A przy okazji - wskazanie do nieodbierania życia dotyczy wszystkiego,
                            co żyje, a nie tak jak u nas jedynie ludzi - pewnie będziesz zadowolony.
                            A czczenie sabatu nie stoi wyżej w hierarchii od niezabijania ludzi)

                            ---
                            Żeby być konsekwentnym, reszty nie komentuję, bo nie warto.
                        • suender Re: Pytanie do wierzacych 02.11.20, 20:47
                          awariant:

                          > Nie potrzeba bogów, by wiedzieć, że nie należy kraść, zabijać i robić innych
                          > rzeczy, których sami wolelibyśmy nie doświadczyć

                          Zadanie od CZAPY!
                          Człowiek sam z siebie potrafi wygenerować różne warianty zachowania się wobec życia drugiego.
                          Większość z nich może mieć swoje logiczne doraźne, czy perspektywiczne uzasadnienia.
                          Tylko człowiek sam z siebie nie wie, które zachowanie jest niewzruszenie SŁUSZNE moralnie, - na wieki słuszne..
                          NIEBO o tym doskonale wie, dlatego dało ludziom Dekalog, - to się rozumie samo przez się!.
                          Cbdo.

                          Wasz Suender.
                          • awariant Re: Pytanie do wierzacych 02.11.20, 21:34
                            suender napisał:

                            > Tylko człowiek sam z siebie nie wie, które zachowanie jest niewzruszenie SŁUSZNE
                            > moralnie, - na wieki słuszne..

                            Które to, mógłbyś nam wskazać:


                            Wtedy mówił Bóg wszystkie te słowa:

                            Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

                            Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!

                            Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego,
                            co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!

                            Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych,
                            którzy Mnie nienawidzą.

                            Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

                            Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi
                            bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.

                            Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić.

                            Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia.

                            Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym
                            wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani
                            twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram.

                            W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich,
                            w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.

                            Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.

                            Nie będziesz zabijał.

                            Nie będziesz cudzołożył.

                            Nie będziesz kradł.

                            Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.

                            Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego,
                            ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która
                            należy do bliźniego twego.


                            (tekst według Biblii Tysiąclecia).

                          • pocoo Re: Pytanie do wierzacych 02.11.20, 21:37
                            suender napisał:


                            > NIEBO o tym doskonale wie, dlatego dało ludziom Dekalog, - to się rozumie sa
                            > mo przez się!
                            .

                            "Jam jest Pan Bóg twój, który cie wywiódł z Ziemi Egipskiej , z domu niewoli.
                            1)Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną.
                            Jakich? Których? Przecież rzekomo jest jeden.
                            2)Nie czyń sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny...nie będziesz się im kłaniał , ani im służył...
                            Genialne walnięcie katolików w łeb.
                            3) Nie bierz imienia Pana Boga nadaremno.
                            4) Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił...
                            5)Czcij ojca twego i matkę twoją.
                            Widać i słychać.
                            6)Nie będziesz zabijał. Kogo i gdzie?
                            7)Nie będziesz cudzołożył.
                            Nakaz boga pod karą śmierci, aby zapładniać bratowe wdowy cudzołóstwem nie było? Prawowita małżonka zasłaniała oczy i uszy.
                            8)Nie będziesz kradł.
                            Pusty frazes.
                            9)Nie będziesz mówił przeciwko bliźniemu swemu świadectwa fałszywego.
                            O ja pier..lę.
                            10) Nie będziesz pożądał domu bliźniego swego, ani żony jego, ani dziewki jego, ani wołu jego...
                            A więzienia są pełne tych ateistycznych ochrzczonych zbirów?
                            Wal się!
                    • greg-the-black-fox-is-here Re: Pytanie do wierzacych 02.11.20, 01:10
                      A tak przy okazji. Coś znalazłem.

                      Stoję na stanowisku, aby całkowicie zakazać stosowania metody zapłodnienia pozaustrojowego in vitro. Uważam tak, ponieważ podczas jej wykonywania, giną istoty ludzkie, będące na etapie rozwoju embrionalnego. Natomiast inne zarodki ludzkie zamrożone, tracą siły witalne i po ich odmrożeniu oraz podaniu do jamy macicy, możliwość normalnego ich rozwoju jest poważnie utrudniona - mówi dr Tadeusz Wasilewski, lekarz, specjalista ginekolog – położnik

                      Read more: www.pch24.pl/skandal--wladze-kielc-chca-finansowac-skrajnie-niemoralna-procedure-in-vitro,78338,i.html#ixzz6cajHpitd
        • pocoo Re: Pytanie do wierzacych 02.11.20, 10:03
          summerland napisała:

          > Dusza ludzka jest niesmiertelna ale po smierci moze pojsc do nieba lub do piekl
          > a.
          > Chrzescijanie wierza co jest napisane w Biblii.

          Którzy chrześcijanie i gdzie o tym napisano? Podaj wersety.
            • kociak40 Re: Pytanie do wierzacych 04.11.20, 20:15

              " Gdy odrzucałem biblię i religię nie chciałem odrzuć Boga" - greg...here

              Mnie zaciekawiło to twoje stwierdzenie. Jak tłumaczysz sobie, skąd wziął się Bóg?
              Kto stworzył Boga, który może wszystko? Sam się stworzył?
              • krzy-czy Re: Pytanie do wierzacych 04.11.20, 20:48
                no bo to widzisz pambucek jest OD ZAWSZE.
                ale bardzo długo tzn.OD ZAWSZE kampinował co by tu zrobić, i wkońcu końców wymyślił ze se stworzy człeka. no i stworzył cóś tam 4tys.lat pne tego człeka na swój obraz i podobieństwo.
                nmożliwe że wcsześniej,gdzieś w wielkim obłoku magellana tyż cóś stworzył, ale dokładnie nie
                wiadopmo co i po co.
              • suender Re: Pytanie do wierzacych 04.11.20, 21:21
                kociak:

                > Kto stworzył Boga, który może wszystko?

                1. Zapytaj pod adresem NIEBO, tam ci dają dowód bez "wkładki łapówkowej". He, he, he, he, he, ....
                2. A Pocoo będzie WYNESIONA!

                Wasz Suender.
              • awariant Re: Pytanie do wierzacych 04.11.20, 21:49
                kociak40 napisał:

                > Kto stworzył Boga, który może wszystko? Sam się stworzył?

                Chyba nie może - podobno Bóg grega czyni tylko dobro, więc może niewiele,
                a biorąc pod uwagę płynność pojęcia "dobro", to właściwie nic nie może,
                bo konsekwencje czynienia dobra mogą być bardzo, ale to bardzo, niedobre.
        • pocoo Re: Pytanie do wierzacych 30.10.20, 10:01
          awariant napisał:

          > Dla mnie to czysta paranoja - walka lewej półkuli mózgu z prawą.

          Jak wszechpotężny bóg (takiego wymyślili) będzie walczył ze swoim ukochanym synkiem. Czym? Na pięści?
          To gigantyczna paranoja.
          • pocoo Re: Pytanie do wierzacych 30.10.20, 10:44
            awariant napisał:

            > Z tym właśnie jest problem - nie widać jej nigdzie, a ciągle o niej mówią.

            I piszą.
            Świadkowie Jehowy doczekać się nie mogą na tę walkę. No to sobie poczekają.
            • awariant Re: Pytanie do wierzacych 30.10.20, 10:58
              pocoo napisała:

              > I piszą.

              Mówią i piszą, że teraz Szatan ma twarz ciężarnej kobiety.

              Nie wiem tylko czyją twarz ma teraz Matka Boska.
              Kai Godek czy raczej mgr. Przyłębskiej?
              A może Za wsze Dziewicy prof. Pawłowicz?
                • awariant Re: Pytanie do wierzacych 30.10.20, 14:58
                  kalllka napisała:

                  > Zgodnie z RODO- żadnej.

                  Ależ Jezus i Maryja nie podlegają RODO!

                  Wszędzie są ich wizerunki, a w przypadku Jezusa podają nie tylko,
                  gdzie obecnie przebywa, ale nawet na którym krześle siedzi.
                  Nie trzeba 30 srebrników, żeby go znaleźć.
                  • kalllka Re: Pytanie do wierzacych 30.10.20, 15:31
                    właśnie pisze, żadnej z wymienionych twarzy, nie można użyć do tworzenia nowego lub istniejącego już wizerunku. I nawet za zgoda właściciela twarzy.
                    „Elementy” z panny Godek, proszę bardzo możesz przetworzyć- włożyć jej usta w matkę boska. Tylko po co?
                    • awariant Re: Pytanie do wierzacych 30.10.20, 15:53
                      kalllka napisała:

                      > właśnie pisze, żadnej z wymienionych twarzy, nie można użyć do tworzenia nowego
                      > lub istniejącego już wizerunku. I nawet za zgoda właściciela twarzy.

                      Nie ma żadnego dowodu na to, że Matka Boska nie była podobna do Kai Godek
                      lub kogokolwiek innego. Wydaje mi się, że kobiety, które za sprawą autorów świętych
                      wizerunków przypominała Maryja, nie były w niczym lepsze ani gorsze od pani Kai.

                      > „Elementy” z panny Godek, proszę bardzo możesz przetworzyć- włożyć jej usta w
                      > matkę boska. Tylko po co?

                      Po to, żeby sprawdzić, czy wizerunek Madonny z Dzieciątkiem z zespołem downa
                      narusza uczucia religijne, czy przeciwnie - jest wyrazem zrozumienia i empatii
                      dla ich matek, tak często deklarowanego publicznie.

                      Jak zapewne się domyślasz, preferuję to co jest realne, powtarzalne i mierzalne.
        • krzy-czy Re: Pytanie do wierzacych 30.10.20, 11:10
          ...drzesz....
          nie zauważyłem cobym się darł.
          walka pambucka i diabełkiem wynika z kilku wyżej zamieszczonych liścików.
          tak jakoś smiesznie bachory w przedszkolu łokrutnie lubieją robić se podśmiechujki
          z nazwisk,pseudonimów, ksywek innych bachorów.
          to twoje DRZESZ SIĘ wynika przypuszczam z takiej dziecinady.

          cóś miem łostatnio znielubiłaś/znielubiłeś. jakos to przeżyję.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka