Dodaj do ulubionych

Zielone świątki

23.05.21, 08:22
Kościele pięćdziesiąt dni po Zmartwychwstaniu Chrystusa obchodzona jest uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Jest to jedno z najstarszych i największych świąt Kościoła, obchodzonych już w czasach apostolskich; kończy czas wielkanocny. Uroczystość Zesłania Ducha Świętego ma miejsce w siódmą niedzielę po Wielkanocy. Upamiętnia ono wydarzenie, które miało miejsce w Jerozolimie 50 dni po Zmartwychwstaniu Chrystusa, czyli po święcie Paschy i 10 dni po Wniebowstąpieniu Pana.
– Jezus nie jest już w sposób widzialny obecny z Apostołami. Wraz z innymi pątnikami przybyli oni do Jerozolimy na żydowskie święto Szawuot zwane także "Świętem Tygodni" lub "Zielonymi Świątkami" i byli razem zgromadzeni, zamknięci w Wieczerniku - miejscu, gdzie spożyli z Jezusem ostatnią Wieczerzę Na Bawarii w poniedziałek jest to święto i dzień wolny od pracy. W Starym Testamencie, działanie Ducha Świętego często określa się jako "tchnienie". Wyraża ono delikatność i równocześnie siłę miłości Bożej.
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Zielone świątki 23.05.21, 08:52
      n4rmoorr napisał(a):

      >W Starym Testamencie, działani
      > e Ducha Świętego często określa się jako "tchnienie". Wyraża ono delikatność i
      > równocześnie siłę miłości Bożej.

      A w Nowym Testamencie to...
      Duch święty przybrał postać plemnika, gołębicy i rozdwojonych ognistych języków. Do wyboru, do koloru. Duch święty wszystko może. Może być delikatny tak, że niezauważalny, chociaż Maria wiedziała , który to duch święty ją zapłodnił. Może być ognisty i taki mi najbardziej odpowiada.
      • n4rmoorr Re: Zielone świątki 23.05.21, 10:35
        pocoo napisała:

        > n4rmoorr napisał(a):
        >
        > >W Starym Testamencie, działani
        > > e Ducha Świętego często określa się jako "tchnienie". Wyraża ono delikatn
        > ość i
        > > równocześnie siłę miłości Bożej.
        >
        > A w Nowym Testamencie to...
        > Duch święty przybrał postać plemnika, gołębicy i rozdwojonych ognistych języków
        > . Do wyboru, do koloru. Duch święty wszystko może. Może być delikatny tak, że n
        > iezauważalny, chociaż Maria wiedziała , który to duch święty ją zapłodnił. Moż
        > e być ognisty i taki mi najbardziej odpowiada.
        Jasne .Niektórzy mówili, że Maria poczęła z Ducha Świętego. Oni są w błędzie. Tego co mówią nie pojmują. Czy bywało kiedyś, aby kobieta poczęła z kobiety?
        Maria to zarazem czystość, która nie była skalana przemocą.Jest to dziwne dla ateistek.Mam wrażenie że zazdrościsz Marii tego poczęcia .Urodziła dziecko i dalej dziewica.A biedny Józef wziął to na klatę.
        • edico Re: Zielone świątki 23.05.21, 11:07
          Poplątanie z pomieszaniem. Kręcisz się jak zagubiony w zielonym labiryncie przy zamku Egeskov.
          A tak bez przemocy i z dobrej woli kobieta nie może zostać matką?
          Sięgnij do zwyczajów żydowskich z tego okresu, bo w modlitewniku niczego sensownego na ten temat nie znajdziesz. A to jest zbyt niebezpieczny grunt, by można było na nim coś budować.
        • pocoo Re: Zielone świątki 23.05.21, 11:49
          n4rmoorr napisał(a):

          > Maria to zarazem czystość, która nie była skalana przemocą.Jest to dziwne dla a
          > teistek.Mam wrażenie że zazdrościsz Marii tego poczęcia .Urodziła dziecko i dal
          > ej dziewica.A biedny Józef wziął to na klatę.

          Ja pierdziu....
          Gdyby mnie tak nieświadomie duch święty zapładniał i cnotliwa byłabym po porodzie , to pochlastałabym się na pewno. Na dodatek rodziłabym takich Jezusów...O matko boska!!!
          • n4rmoorr Re: Zielone świątki 23.05.21, 13:52
            pocoo napisała:

            > n4rmoorr napisał(a):
            >
            > > Maria to zarazem czystość, która nie była skalana przemocą.Jest to dziwne
            > dla a
            > > teistek.Mam wrażenie że zazdrościsz Marii tego poczęcia .Urodziła dziecko
            > i dal
            > > ej dziewica.A biedny Józef wziął to na klatę.
            >
            > Ja pierdziu....
            > Gdyby mnie tak nieświadomie duch święty zapładniał i cnotliwa byłabym po porodz
            > ie , to pochlastałabym się na pewno. Na dodatek rodziłabym takich Jezusów...O m
            > atko boska!!!
            Fajnie .Konsensus .Masz kogoś teraz nie ,Bo wiem o Tobie.Męża .Ja mam bliską cudowną osobę i wiem że Ty ją znasz.Kobieta mojego życia .Mnie na FK spotkało coś pięknego.co to się nigdy nikomu ni zdarza.Jesteś sama w sobie zakochana.Ideał miłości.
            • pocoo Re: Zielone świątki 23.05.21, 19:48
              n4rmoorr napisał(a):

              > Fajnie .Konsensus .Masz kogoś teraz nie ,Bo wiem o Tobie.Męża .Ja mam bliską cu
              > downą osobę i wiem że Ty ją znasz.Kobieta mojego życia .Mnie na FK spotkało coś
              > pięknego.co to się nigdy nikomu ni zdarza.Jesteś sama w sobie zakochana.Ideał
              > miłości.

              Kurcze. Nie wiem, śmiać się, czy płakać?
              Przestaję reagować.
          • n4rmoorr Re: Zielone świątki 23.05.21, 21:01
            pocoo napisała:

            > n4rmoorr napisał(a):
            >
            > > Maria to zarazem czystość, która nie była skalana przemocą.Jest to dziwne
            > dla a
            > > teistek.Mam wrażenie że zazdrościsz Marii tego poczęcia .Urodziła dziecko
            > i dal
            > > ej dziewica.A biedny Józef wziął to na klatę.
            >
            > Ja pierdziu....
            > Gdyby mnie tak nieświadomie duch święty zapładniał i cnotliwa byłabym po porodz
            > ie , to pochlastałabym się na pewno. Na dodatek rodziłabym takich Jezusów...O m
            > atko boska!!!
            Sama widzisz nie wracamy do mojego durnego postu który pisałem pod wpływem alkoholu.Maria to była cudem tego świata, To z Wiki.Według tych tekstów rodzicami Marii byli Joachim i Anna. Małżonkowie długo nie mogli doczekać się potomka. Przysięgli Panu, że jeżeli da im dziecko, oddadzą je na służbę Bogu. Pewnego dnia Annie ukazał się anioł, który oznajmił, że dziecko, które urodzi, będzie wielbione przez cały świat. Dziewięć miesięcy później na świat przyszła córka, której zgodnie z wolą anioła nadano imię Maria. W wieku trzech lat została ona oddana przez rodziców na wychowanie kapłanom i niewiastom usługującym.Kobiety dalej uslugują kapłanom i to jest hańba .Anna to moje ulubionej imię .Gdy je słyszę to zawsze się wzruszam.Wybacz mi tamte pisanie.
            • edico "Zielone świątki" po katolicku wg. n4rmoorr 23.05.21, 22:36
              Tytuł wątku, który sam założyłeś i nie pamiętasz brzmi jednoznacznie: Zielone świątki.

              Po co więc sam wrzucasz do słowiańskich "Zielonych świątków" chrześcijańskie legendy, które nigdy z nimi nie miały nic wspólnego. Gdyby tego było mało, to święto to zawłaszczone zostało odgórnie tak niechlujnie i po partacki, że nie zauważono nawet, iż w chrześcijaństwie z samego założenia nie ma świątków a jest jeden jedyny wszechmocny i wszechwiedzący Bóg. Czy on zgodził się na taką ewidentną lekceważącą niedbałość w uprawianiu tego chrześcijaństwa katolickiego w Polsce?
        • jeepwdyzlu Re: Zielone świątki 23.05.21, 13:30
          Jasne .Niektórzy mówili, że Maria poczęła z Ducha Świętego. Oni są w błędzie. Tego co mówią nie pojmują. Czy bywało kiedyś, aby kobieta poczęła z kobiety?
          Maria to zarazem czystość, która nie była skalana przemocą.Jest to dziwne dla ateistek.Mam wrażenie że zazdrościsz Marii tego poczęcia .Urodziła dziecko i dalej dziewica.A biedny Józef wziął to na klatę
          ---
          Nie wiem co palisz, ale jedno jest pewne.
          To mocny towar.
          • n4rmoorr Re: Zielone świątki 23.05.21, 13:54
            jeepwdyzlu napisał:

            > Jasne .Niektórzy mówili, że Maria poczęła z Ducha Świętego. Oni są w błędzie. T
            > ego co mówią nie pojmują. Czy bywało kiedyś, aby kobieta poczęła z kobiety?
            > Maria to zarazem czystość, która nie była skalana przemocą.Jest to dziwne dla a
            > teistek.Mam wrażenie że zazdrościsz Marii tego poczęcia .Urodziła dziecko i dal
            > ej dziewica.A biedny Józef wziął to na klatę
            > ---
            > Nie wiem co palisz, ale jedno jest pewne.
            > To mocny towar.
            >Daj sobie siana osiolku,
    • edico Zielone Świątki - zawłaszczone święto słowiańskie 23.05.21, 10:07
      Tradycja tego ma swoje korzenie w starosłowiańskich obrzędach wiosennych, mających związek z oczekiwaniem na nadejście lata. Tak jak wszystkie święta słowiańskie (poza zaduszkami pełnymi zadumy) były huczne i wesołe. To święto związane było z kultem płodności.
      Długosz w Kronice opisuje je jako wyjątkowo radosne, obfitujące w śpiewy i tańce. O słowiańskich Zielonych Świątkach wspomina także Kosmas z Pragi. Według innych źródeł to pogańskie święto nazywano także rusałczym tygodniem i obchodzone było również na obszarze Rusi.

      Kalendarzowo przypadało w okolicach miesiąca maja, podczas którego urządzano igrzyska ku czci bogów. Wiązało się ono - jak większość słowiańskich świąt i obyczajów - z naturą. Wiosna w pełnym rozkwicie skłaniała do celebracji tryumfu nowej, życiodajnej pory roku, zwiastującej nadejście lata.

      Święto to powiązane było także z magicznymi praktykami, które zapewnić miały obfite plony, a także ochronić przed demonami wodnymi. Palono ogniska, domy przyozdabiano tatarakiem (jeszcze w latach 70-tych ub. wieku spotykałem czasami na wsiach), kwiatami, a także zielonymi gałązkami. Przy tzw. obejściu stawiano wycięte młode brzózki. Samo przystrajanie domostw świeżymi kwiatami i roślinami nazywano majeniem. Młodzież obojga płci dzieliła się na mniejsze grupy i chętnie uczestnicząc w obchodach Święta Wiosny świętując, ucztując i tańcząc przy ogniskach. Palono fakły (pochodnie) z kory młodego świerku. Obchodzono z nimi pola odpędzając w ten sposób złe duchy. Zwyczaj ten przetrwał do dzisiaj wśród górali na Podhalu. Na ziemi dobrzyńskiej okadzano bydło dymem z ziół i zdobiono je wieńcami, a po jego grzbietach toczono jajka, uznawane za symbol płodności.

      Zielone Święta u Słowian przybierało różne formy i nazwy, w zależności od regionu, np:
      - Sobótka w południowej Polsce,
      - Palinocka na Podlasiu.

      Zielonoświątkowe zwyczaje palenia ognisk i urządzania hucznych uczt to tradycja, która przetrwała aż do XX wieku, chociaż już w 1408 roku synod krakowski oficjalnie potępił tego typu obrzędy i święta pogańskie, krytykując je za lubieżność i oddawanie się rozpuście. W XVI wieku, według historyka, Karola Potkańskiego, święto zostało schrystianizowane, a jego pozostałością na dzisiaj jest kościelny odpust zielonoświątkowy.

      I co na to ludzie tzw. "silnej wiary" powołujący się na polskość o słowiańskie korzenie???

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka