Dodaj do ulubionych

zostać oblatem

24.08.22, 08:21
czy oblatką w klasztorze może zostać osoba rozwiedziona bez unieważnienia ślubu kościelnego?
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: zostać oblatem 24.08.22, 10:40
      malwa200 napisała:

      > czy oblatką w klasztorze może zostać osoba rozwiedziona bez unieważnienia ślubu
      > kościelnego?

      Sądzę że nie. Oblatem może zostać osoba samotna lub żyjąca w małżeństwie. Jednak osoba rozwiedziona, w oczach kościoła katolickiego, żyje w grzechu porzucenia sakramentalnego małżonka. Ale ja nie jestem ekspertem. Proponuję zadać to pytanie u źródła: benedyktyni.pl/oblaci/kontakty-do-wspolnot-oblatow/

      Nie masz lepszego pomysłu na życie?

      S.
      • malwa200 Re: zostać oblatem 24.08.22, 11:58
        to ja zostałam porzucona i wciąż żyję samotnie. ten link, który podałeś-znam, napisałam tam ale nie mam odpowiedzi
        • kociak40 Re: zostać oblatem 24.08.22, 12:21

          malwa200 - "to ja zostałam porzucona i wciąż żyję samotnie."

          Widać dla niego ognisko domowe było ogniem piekielnym.
          Moja rada:
          Im bardziej muza jest podkasana, tym bardziej jest kasowa
    • wawrzanka Re: zostać oblatem 24.08.22, 14:21
      Zdecydowanie lepiej oblatywaczem.
      • malwa200 Re: zostać oblatem 24.08.22, 14:35
        ja się pytam poważnie
        • snajper55 Re: zostać oblatem 24.08.22, 14:40
          malwa200 napisała:

          > ja się pytam poważnie

          Samobójcy też poważnie pytają na forach jak się zabić, a ludzie ich od tego pomysłu odwodzą. Pomysły, które ich autorom wydają się rozsądne, z zewnątrz mogą wyglądać całkiem inaczej.

          Jeśli Ci zależy, to pisz, dzwoń, w ostateczności jedź. Będziesz miała wiarygodną odpowiedź na swoje pytanie.

          S.
          • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 08:48
            dzięki snajper55 za dobrą radę. myślę, że masz rację
        • wawrzanka Re: zostać oblatem 24.08.22, 15:03
          malwa200 napisała:

          > ja się pytam poważnie

          Znalazłam taką stronkę: powolania.oblaci.pl/formacja/ i z tego wynika, że raczej przyjmują tylko mężczyzn. Zobacz sobie jeszcze to: www.chemin-neuf.pl/
          Do tej organizacji należy moja świecka dawna koleżanka z liceum. Nie mam z nią kontaktu od dawna, ale z tego, co wiem - panują tam bardziej liberalne zasady.
          • snajper55 Re: zostać oblatem 24.08.22, 15:34
            wawrzanka napisała:

            > malwa200 napisała:
            >
            > > ja się pytam poważnie
            >
            > Znalazłam taką stronkę: powolania.oblaci.pl/formacja/ i z tego wynika, że raczej przyjmują tylko mężczyzn.

            No popatrz, a ja znalazłem to:

            "Oznacza to, że oblatem może być mężczyzna i kobieta, świecki i kapłan, osoba żyjąca w małżeństwie i samotna."

            www.benedyktynki-sakramentki.org/oblaci/oblatura-benedyktynska/
            S.
          • snajper55 Re: zostać oblatem 24.08.22, 15:38
            wawrzanka napisała:

            > Znalazłam taką stronkę: powolania.oblaci.pl/formacja/ i z tego wynika, że raczej przyjmują tylko mężczyzn.

            To jest strona Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, gdzie wstępują mężczyźni chcący być misjonarzami lub zakonnikami. To nie ci oblaci. Chyba.

            S.
          • kociak40 Re: zostać oblatem 24.08.22, 15:38

            wawrzanka - "Do tej organizacji należy moja świecka dawna koleżanka z liceum ..." ...
            zawsze była puszysta, jak chodząca pierzyna. Nadaje się tam."
            • wawrzanka Re: zostać oblatem 24.08.22, 16:22
              kociak40 napisał:

              > zawsze była puszysta, jak chodząca pierzyna. Nadaje się tam.

              You made my day!
        • kociak40 Re: zostać oblatem 24.08.22, 15:33
          malwa200 napisała:

          > ja się pytam poważnie.

          Moja rada jest też poważna aby znaleźć szybko następcę i nie być sama.
          Seks jest deserem życia.
          • malwa200 Re: zostać oblatem 24.08.22, 20:08
            to akurat jest niemożliwe
            • kociak40 Re: zostać oblatem 24.08.22, 20:27
              malwa200 napisała:

              > to akurat jest niemożliwe

              Zapewne masz ślub kościelny z tym co wybył?

              Każda burzliwa miłość przed ślubem, ma to do siebie, że pioruny uderzają dopiero po ślubie.
              • malwa200 Re: zostać oblatem 24.08.22, 22:23
                tak-dokładnie. do tej pory unieważnienie kościelnego nie było mi potrzebne bo i tak nie byłam w związku ale musiałam wychować syna. a teraz jest dorosły i chciałabym spełnić swoje marzenie
                • malwa200 Re: zostać oblatem 24.08.22, 22:25
                  stąd to pytanie. napisałam zapytanie jakiś czas temu do klasztoru ale nie uzyskała odp. myślałam, że może ktoś z Was coś wie
                  • feelek Re: zostać oblatem 24.08.22, 23:53
                    malwa200 napisała:

                    > stąd to pytanie. napisałam zapytanie jakiś czas temu do klasztoru ale nie uzysk
                    > ała odp. myślałam, że może ktoś z Was coś wie...
                    ....
                    dobrze trafiłaś, choć nie do końca...
                    : odsiej cynizmy niektórych tut. antyklerykałów...
                    Twoja sytuacja jest nie do pozazdroszczenia: będąc osobą uczciwą, skrzywdzoną, nie za bardzo wiesz co zrobić.
                    Zrób to, co wielu tutaj: zaufaj swej wewnętrznej intuicji, w sytuacji skrajnej sobie powiedz: to niemożliwe, aby to, co robię było złe.
                    Podstawa: nie robisz nikomu nic złego. Tego musisz być pewna.
                    Rozumiem - ważne jest dla Ciebie rozgrzeszenie - tym Ci trudniej.
                    Moja Mama, głęboko wierząca katoliczka ma "od zawsze" przyjaciółkę w " twojej" sytuacji i to ... jej przyznaje rację.... ta przyjaciółka jest w oczach mojej mamy przeuczciwa
                    Może to Ci sprawi jakąś satysfakcję?

                    • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 17:14
                      do felek: Dziękuję Kochana. tak postąpię. wszystkiego dobrego Słoneczko
                      • feelek Re: zostać oblatem 25.08.22, 19:26
                        malwa200 napisała: do felek: Dziękuję Kochana. tak postąpię. wszystkiego dobrego Słoneczko
                        ...
                        Szanowna Pani raczyła się pomylić:
                        1. nie "... kochana...", może być: " drogi"
                        2. jeśli można to też nie: " ...słoneczko ..."
                        pzdr. feelek
                        • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 19:39
                          ok. przepraszam
              • mim1656awo Re: zostać oblatem 25.08.22, 11:50
                kociak40Re: zostać oblatem24.08.22, 20:27
                Każda burzliwa miłość przed ślubem, ma to do siebie, że pioruny uderzają dopiero po ślubie.
                Niestety , to z winy kociego, maleńkiego piorunochronu.


            • malwa200 Re: zostać oblatem 24.08.22, 20:32
              napisałam drugo raz pod inny adres powolania@oblaci.pl bo na pierwszego e-maila nie otrzymała odp. Dziękuję za linki
              • kociak40 Re: zostać oblatem 24.08.22, 22:27

                malwa200 - "... na pierwszego e-maila nie otrzymałam odp."

                Muszę się przyznać, że nie wiedziałem co znaczy termin -"oblat".
                Encyklopedia podaje -
                "Oblat (od łac. oblatus – ofiarowany) – członek katolickiego zgromadzenie zakonnego założonego w 1816 r. we Francji, osoba świecka podejmująca
                stałą służbę przy klasztorze i uprawniona do noszenia stroju zakonnego".

                Teraz wiem czym się to je, ale czym tam można zaspokoić apetyt?
                • wawrzanka Re: zostać oblatem 25.08.22, 08:23
                  kociak40 napisał:

                  > Teraz wiem czym się to je, ale czym tam można zaspokoić apetyt?

                  Myślę, że deserów tam pod dostatkiem.
                  • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 08:28
                    zależy na co kto ma apetyt. ten kto ma apetyt na ziemskie atrakcje-nie musi iść tam gdzie nie chce
                    • wawrzanka Re: zostać oblatem 25.08.22, 08:47
                      malwa200 napisała:

                      > zależy na co kto ma apetyt. ten kto ma apetyt na ziemskie atrakcje-nie musi iść
                      > tam gdzie nie chce

                      Oj żebyś się nie zdziwiła :-) Życzę Ci wszystkiego dobrego. Całkiem możliwe, że wśród oblatów płci męskiej ( może i żeńskiej) poznasz jakiegoś fajnego, który Cię przekona, że na ziemi ziemskie atrakcje mają pierwszeństwo przed niebiańskimi.

                      Zresztą seks sam w sobie nie jest jakąś wielką atrakcją: można go mieć na pstryknięcie palcem i za darmo, przy czym może okazać się zwyczajnie nudny. Bardziej atrakcyjne są więzi emocjonalne. Ale jak już są to i ciało domaga się dotyku. Nie uciekniesz od tego. Choć w sumie być może w pewnym wieku te potrzeby zanikają. Jest tu wiele osób po 50, 60, a nawet 70 roku życia. Podzielcie się swoim doświadczeniem.
                      • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 17:25
                        dzięki za odkrycie Ameryki. ale nie o tym jest mój wątek
                      • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 19:17
                        wiem Kochana. dziękuję Ci za życzenie wszystkiego dobrego. ale też znam już siebie samą i wiem, czego mi potrzeba. wiem, że nie ucieknę od tego ale... co mi tam...może z pomocą Boga jakoś dam radę. zresztą seks mnie jakoś za bardzo nigdy nie interesował. ale dzięki za dobre słowo
                • mim1656awo Re: zostać oblatem 25.08.22, 11:53
                  kociak40
                  Re: zostać oblatem 24.08.22, 22:27
                  Muszę się przyznać, że nie wiedziałem co znaczy termin -"oblat".

                  Niewiedza i głupota są nieskończone



                  • wariant_b Re: zostać oblatem 25.08.22, 12:23
                    mim1656awo napisał:

                    > Muszę się przyznać, że nie wiedziałem co znaczy termin -"oblat".

                    Na Śląsku znaczy to coś innego.
                    Lepie by było, gdyby malwa wybrała oblaty śląskie.
            • snajper55 Re: zostać oblatem 24.08.22, 21:03
              malwa200 napisała:

              > to akurat jest niemożliwe

              Nie mieszkasz przecież na samotnej wyspie.

              S.
              • malwa200 Re: zostać oblatem 24.08.22, 22:21
                ale jestem katoliczką i nie mogę żyć na kocią łapę. a unieważnienia ślubu kościelnego nie dostanę bo brak ku temu przesłanek
                • kociak40 Re: zostać oblatem 24.08.22, 22:35

                  malwa200 - "ale jestem katoliczką i nie mogę żyć na kocią łapę."

                  Na "kocią łapę", aby nie drapała, mamy spowiedź. Im więcej grzeszymy,
                  tym jesteśmy bardziej pobożni. Będąc katoliczką, nawet nie wypada nie grzeszyć.
                  Grzeszmy tak jak Pan Bóg przykazał. Mamy 7 Grzechów Głównych (po jednym
                  na każdy dzień tygodnia) i tysiące grzechów normalnych. Jest w czym wybierać.
                  • malwa200 Re: zostać oblatem 24.08.22, 22:39
                    oj weź. nie będę świadomie grzeszyć z myślą, że sie zaraz wyspowiadam , tym bardziej, jeśli wiem, że nie ma nadziei na poprawę bo mam chłopa bez ślubu bo to grzech przeciwko Duchowi Św. chyba wiesz o czymś takim?
                    • malwa200 Re: zostać oblatem 24.08.22, 22:41
                      iść do spowiedzi wiedząc, że znowu będę grzeszyć-bez sensu. spowiedź jest wtedy świętokradzka. a ja tego nie chcę
                      • kociak40 Re: zostać oblatem 24.08.22, 22:53

                        malwa200 - "iść do spowiedzi wiedząc, że znowu będę grzeszyć-bez sensu."

                        Sama spowiedź do ucha księdza jest idiotyzmem, aby obcemu facetowi
                        samej na siebie donosić. On tobie swoich grzechów nie mówi, a może być
                        bardziej grzeszny i Pana Boga się nie moi, prawdziwych bajek religijnych
                        nawet dzieci nie chcą słuchać. Dla katolika świat jest za mały, żeby ukryć
                        się przed prawdą.
                        • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 08:36
                          tu jest na ten temat: www.onet.pl/informacje/stacja7/czy-sakramenty-udzielane-przez-kaplana-bedacego-w-grzechu-sa-wazne/79me4wp,30bc1058?utm_source=detal&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_detal_popularne
                          • wawrzanka Re: zostać oblatem 25.08.22, 09:11
                            Cytat z linkowanego artykułu:

                            "nasze oburzenie grzechem w Kościele jest czymś słusznym, ale żeby przynosiło ono dobre owoce, powinno być równoważone oburzeniem na nasz własny grzech."

                            Jest to bezczelność pierwszego stopnia. Już nawet nie dlatego, że autor odwraca uwagę od moralności księży by przenieść ją na moralność oburzonych. Ale dlatego, że Watykan od lat był (i nadal jest) organizacją świadomie przestępczą, wspierającą pedofilię, organizującą orgie i defraudującą miliardy dolarów.

                            Nikt się nie oburza na zwykłe ludzkie potknięcia, zakochanego księdza, jakieś niewinne kłamstwa, jakieś drobne kradzieże księdza kleptomana, czy inne "grzechy", po których "grzeszny" ksiądz starałby się poprawić. Oburzenie dotyczy trwania w "grzechu", zatajania prawdy o przestępstwach, chronienia "grzeszących" i świadomego podtrzymywania całej tej hucpy.

                            Piszę "grzechy" w cudzysłowie, bo ten termin nijak się ma do aktualnego rozwoju duchowego ludzkości. Bycie dobrym człowiekiem nie polega nie "nie czynieniu grzechów" w katolickim rozumieniu tego słowa. Bycie dobrym człowiekiem wymaga przyzwoitości, uczciwości i poważnego traktowania innych ludzi.
                      • kociak40 Re: zostać oblatem 24.08.22, 23:02

                        malwa200 - "nie ma nadziei na poprawę bo mam chłopa bez ślubu."

                        Nie trać czasu na poprawę. Każda kobieta jest jak agawa - kwitnie tylko raz.
                        A ten chłop bez ślubu może być tak rozwiązły, że jest w stanie rozwiązać
                        każdy węzeł małżeński.
                        • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 07:42
                          ksiądz bez względu na swój stan moralny ma prawo w imieniu Boga odpuścić grzechy. tak samo lekarz, który choruje-ma prawo wystawić ważną receptę. ksiądz ma taką moc nadaną w chwili święceń. to nie on sam odpuszcza ale jest [przedstawicielem Chrystusa w konfesjonale. Bóg rozliczy go z jego uczynków tak samo jak mnie i Ciebie-osąd zostaw Bogu. a spowiedź jest dana przez Chrystusa "Odpuszczajcie grzechy innym. Komu odpuścicie-będą odpuszczone, komu zatrzymacie-będą zatrzymane".
                          • wawrzanka Re: zostać oblatem 25.08.22, 08:35
                            malwa200 napisała:

                            > ksiądz bez względu na swój stan moralny ma prawo w imieniu Boga odpuścić grzech
                            > y. tak samo lekarz, który choruje-ma prawo wystawić ważną receptę.

                            Czy teraz takie rzeczy księża mówią na kazaniach? Sprytne.
                            Jesteś dorosłą kobietą i chyba wiesz, że religia katolicka jest jedną z tysięcy. Odpowiesz: "ale ja się urodziłam w kraju katolickim i takiej religii podlegam." Skoro tak to proszę wytłumacz mi dlaczego uważasz, że nie ma przesłanek do unieważnienia twojego małżeństwa.

                            Ja swoje pierwsze mogłam unieważnić i byłam do tego namawiana przez pośredników. Pogoniłam, bo mam w nosie unieważnianie, ale fakt pozostaje faktem: zachęcano mnie do "uporządkowania spraw" nie pytając nawet o przyczyny rozpadu związku, o moje uczucia oraz czy w ogóle mnie to interesuje. Zatem każde małżeństwo katolickie można unieważnić. Wystarczy mieć pieniądze.
                            • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 08:41
                              ja wcale nie napisałam, że nie mogę unieważnić. po prostu do niczego nie było mi to dotąd potrzebne. poza tym nie mam pieniędzy. jeśli do tej pory tego nie zrobiłam to była moja decyzja a nie czyjaś tam wina
                            • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 08:45
                              "Czy teraz takie rzeczy księża mówią na kazaniach? Sprytne." ja wcale tego nie słyszałam na kazaniach tylko sama tak uważam.

                              Jesteś dorosłą kobietą i chyba wiesz, że religia katolicka jest jedną z tysięcy. Odpowiesz: "ale ja się urodziłam w kraju katolickim i takiej religii podlegam." Nie-nie dlatego, że się w takim kraju urodziłam i zostałam tak wychowana tylko dlatego, że akurat ta wiara jest mi najbliższa i w moim odczuciu jedynie prawdziwa.
                              • wawrzanka Re: zostać oblatem 25.08.22, 08:51
                                malwa200 napisała:

                                > akurat ta wiara jest mi najbliższa i w moim odczuciu jedynie prawdziwa.

                                Myślę, że jest to właśnie skutek tego, że tak zostałaś wychowana. Ale nieważne. Nie ma znaczenia w jakim środowisku człowiek wychował. Istotne jest to, co czuje i za tym zawsze warto podążać.
                                • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 19:17
                                  Dziękuję za zrozumienie
                              • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 10:18

                                malwa200 - "poza tym nie mam pieniędzy."

                                W skutku wiem to po sobie - Klepiąc biedę kobiety nie zaklepiesz.
                                Już jako student chciałem być profesjonalistą w uwodzeniu atrakcyjnych
                                profesorek. Bez pieniędzy niemożliwe.
                                • wawrzanka Re: zostać oblatem 25.08.22, 10:41
                                  kociak40 napisał:

                                  > Już jako student chciałem być profesjonalistą w uwodzeniu atrakcyjnych
                                  > profesorek. Bez pieniędzy niemożliwe.

                                  Uwierzyłeś w to i takie skutki. Zobacz ilu gołodupców ma atrakcyjne laski. Pewien rodzaj facetów przyciąga określony rodzaj kobiet. Łase na komplement lub dobre słowo są gotowe przehandlować nie tylko swoje ciało, ale i cały swój dobytek. Podryw "na biednego misia" jest stary jak świat.
                                • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 18:15
                                  zapomniałeś dodać: "i bez urody"
                              • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 10:29

                                malwa200 - "akurat ta wiara jest mi najbliższa".

                                Katolicyzm obecnie szybko upada i to na całym świecie.
                                Razem z nim i Ty polegniesz na polu seksu.
                                Jedyny ratunek dla ciebie, to przejście na Protestantyzm.
                                M. Luter był zakonnikiem i dobrze znał co się dzieje w zakonach.
                                Wprowadzając reformę wiary chrześcijańskiej zlikwidował wszelkie
                                zakony żeńskie i męskie jako siedliska wszelkich perwersji seksualnych.
                                Życie jest krótkie, nie marnuj go przez katolicyzm i jego suflerów.
                                • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 10:47
                                  człowieku, wiem, że polegnę na polu seksu ale mi na nim nie zależy. na seksie świat się nie kończy. nie będę dobierać sobie religii dla własnej wygody
                                  • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 11:14

                                    malwa200 - "nie będę dobierać sobie religii dla własnej wygody".

                                    Tu nie o własną wygodę chodzi ale o prawdę.
                                    Czytając twoje wpisy zastanawiam się skąd u ciebie takie przywiązanie
                                    do katolicyzmu?
                                    Sądzę, że jako dziecko byłaś amatorką bajek dla dzieci, co później przerodziło
                                    się nałóg do bajek religijnych dla dorosłych. Wszystko stworzyli tylko ludzie,
                                    to ludzie napisali ST i NT, stworzyli Boga do ludzkiej wyobraźni.
                                    Cwaniacy (kler) wykorzystał te bajki do rajskiego życia na ziemi i to bez
                                    pracy użytecznej. Wierni dla nich są tylko do finansowania ich dobrobytu.
                                    W katolicyźmie jest to najbardziej widoczne i aby to dobrze zrozumieć
                                    trzeba wolnej myśli logicznej ponad dogmatami wiary.
                                    • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 11:35
                                      a mnie zdumiewa u Ciebie wrogość do katolicyzmu. nie próbuj mnie przekonywać do Swoich poglądów bo mnie to już nudzi. wątek mój dotyczył inf. na temat jednego z warunków przyjęcia osoby świeckiej do klasztoru i otrzymałam odp. reszta mnie nie interesuje
                                      • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 12:08

                                        malwa200 - "a mnie zdumiewa u Ciebie wrogość do katolicyzmu".

                                        Nie mam wrogości do katolicyzmu tylko dobrze rozumiem prawa fizyki
                                        jakie obowiązują w całym wszechświecie. W całym wszechświecie nie
                                        ma oddziaływań natychmiastowych. Tak dowiodła nauka.
                                        Jedynym czynnikiem sprawczym jest energia, która realizuje swoje działanie
                                        poprzez działanie siły. Nic nie może się wydarzyć bez działania siły.
                                        Wszelka magia, czary, religijne zaklęcia, słowa, gesty itd. w rzeczywistości
                                        nie mają żadnego znaczenia. Są tylko ułudą do wpływania na wiernych.
                                        Ja do niczego nie chcę Ciebie przekonywać, masz zbyt niski poziom swojego
                                        wykształcenia w nauce, taki nadaje się do wiary religijnej.
                                        Jest to forum do dyskusji i piszę swoje zapatrywanie na wiarę religijną.
                                        To czy będziesz tą oblatką mnie nie interesuje. Każdy jest sam dla siebie
                                        kowalem swojego losu życiowego.
                                        • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 18:54
                                          ok. to skąd się wziąłeś na ziemi w takim razie? o tak sobie-przez przypadek? żeby pożyć, przeżyć coś-i koniec? a śmierć dzieci-jaki to ma sens Twoim zdaniem|? to kto nas stworzył? Kosmos? który samy z siebie jest stworzeniem? jakoś tego nie kupuję. przecież musi byś Jakaś mega inteligentna Osoba
                                          • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 18:56
                                            przepraszam za błędy. "który sam z siebie"
                                        • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 19:07
                                          Nie mam wrogości do katolicyzmu tylko dobrze rozumiem prawa fizyki
                                          jakie obowiązują w całym wszechświecie. W całym wszechświecie nie
                                          ma oddziaływań natychmiastowych. Tak dowiodła nauka.
                                          Jedynym czynnikiem sprawczym jest energia, która realizuje swoje działanie
                                          poprzez działanie siły. Nic nie może się wydarzyć bez działania siły.
                                          Tak-masz rację. ale jest coś, czego nauka nie potrafi udowodnić. masz myśli, uczucia-widać to fizycznie? Otóż nie. są rzeczy, o któtym się nam nie śniło
                                      • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 13:41

                                        malwa200 - "reszta mnie nie interesuje".

                                        To zrozumiałe, ale to jest forum i wpisy czytają inni uczestnicy.
                                        Przedstawiam swój punkt widzenia także dla innych forumowiczów,
                                        którzy ewentualnie mogą się do odnieść.
                                        • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 18:14
                                          To sobie ją miej ale nie w tym wątku. potrafisz czytać? w szkole nauczyli?
                                    • mim1656awo Re: zostać oblatem 25.08.22, 12:05
                                      kociak40Re: zostać oblatem25.08.22, 11:14
                                      ...aby to dobrze zrozumiećtrzeba wolnej myśli logicznej ponad dogmatami wiary.
                                      kociak40Re: A gdyby film Smarzowskiego pt "I-sza Komunia"08.05.22, 10:37
                                      Przywołałeś mi wspomnienie o moim wuju. Chlał,


                                      Kiedy wysycha mózg, trzeba przepłukać gardło


















                                    • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 17:59
                                      więc zajmij się może lepiej dogmatami wiary a nie nagabywaniem do Swoich-żądz, które niewiele Nas obchodzą. Zacznij czytać TEMAT W WĄTKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!! albo idź na forum "inteligentni inaczej"
                                    • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 18:11
                                      nie trafia to do mnie. ale wpis o kocie-jak najbardziej. Lubię Zwierzęta
                                    • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 18:58
                                      Sądzę, że jako dziecko byłaś amatorką bajek dla dzieci, co później przerodziło
                                      się nałóg do bajek religijnych dla dorosłych. Wszystko stworzyli tylko ludzie,
                                      to ludzie napisali ST i NT, stworzyli Boga do ludzkiej wyobraźni.-Otóż mylisz się-moi Rodzice byli przez wiele lat świadkami Jehowa
                                • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 19:11
                                  Kociaku-rozumiem Twoje wątpliwości. ale protestantyzm nie zapewni Ci takich sakramentów, jakie masz w KK
                  • mim1656awo Re: zostać oblatem 25.08.22, 11:56
                    kociak40 Re: zostać oblatem24.08.22, 22:35
                    Grzeszmy tak jak Pan Bóg przykazał. Mamy 7 Grzechów Głównych (po jednym
                    na każdy dzień tygodnia) i tysiące grzechów normalnych. Jest w czym wybierać.

                    Mówi to Wan syn grzechu.

                    • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 17:27
                      do lekarza!!!
                    • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 19:13
                      grzech jest po to-by z nim walczyć- a nie mu ulegać
                      • snajper55 Re: zostać oblatem 27.08.22, 15:21
                        malwa200 napisała:

                        > grzech jest po to-by z nim walczyć- a nie mu ulegać

                        Ależ skąd. Grzech jest po to, abyśmy mieli wyrzuty sumienia i za pewną opłatą korzystali z usług kapłanów. Im więcej grzechów, tym większy ruch w interesie odpuszczania grzechów. :D Po to kościołowi są potrzebne nasze grzechy. Ba, one są mu niezbędne do istnienia i opływania we wszystkie grzeszne luksusy.

                        S.
                • snajper55 Re: zostać oblatem 25.08.22, 12:15
                  malwa200 napisała:

                  > ale jestem katoliczką i nie mogę żyć na kocią łapę. a unieważnienia ślubu kości
                  > elnego nie dostanę bo brak ku temu przesłanek

                  Ludzie już rozwiązywali takie problemy. Nie wiem czy pierwszym , ale chyba najbardziej znanym był Henryk VIII. Nie, nie, nie proponuję, abyś się uczyniła wdową. :) Ale możesz niezmieniając swego boga zmienić kościół. Prawosławie wydaje się przyjazne wiernym. Jest jeszcze protestantyzm, są ewangelicy... Jest w czym wybierać. Chyba nie sądzisz, że ci pedofile i inny zboczeńcy z kościoła katolickiego mają coś wspólnego z bogiem, w którego wierzysz?

                  S.
                  • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 18:48
                    Wiem, że Kościół jest niedoskonały. bo Jego uczestnikami jesteśmy My-zwykli ludzie. ale Pan Bóg Jest doskonały-wierzę w to. nie potrafię Ci tego wyjaśnić-ale-kurczę-może Pan Bóg tak właśnie chciał, żebyśmy My-ludzie byli niedoskonali-żebyśmy mieli tę chęć odnajdywania Go, próby zbliżenia się do Niego, próby odnalezienia się w grzechu. może to jest ten wysiłek, który wart podjąć- a nagroda będzie wielka? oczywiście-z mojej strony to też jest wiara? może tylko, a może aż tylko?
                    • snajper55 Re: zostać oblatem 27.08.22, 15:28
                      malwa200 napisała:

                      > Wiem, że Kościół jest niedoskonały. bo Jego uczestnikami jesteśmy My-zwykli lud
                      > zie. ale Pan Bóg Jest doskonały-wierzę w to. nie potrafię Ci tego wyjaśnić-ale-
                      > kurczę-może Pan Bóg tak właśnie chciał, żebyśmy My-ludzie byli niedoskonali-żeb
                      > yśmy mieli tę chęć odnajdywania Go, próby zbliżenia się do Niego, próby odnalez
                      > ienia się w grzechu. może to jest ten wysiłek, który wart podjąć- a nagroda będ
                      > zie wielka? oczywiście-z mojej strony to też jest wiara? może tylko, a może aż
                      > tylko?

                      Wierzący chrześcijanin mógłby też powiedzieć, że po to bóg stworzył wiele kościołów, aby wierni mieli do niego wiele dróg. Aby każdy mógł sobie wybrać drogę pasującą do niego. Bo przecież nie jest istotne którędy się idzie, tylko to, aby dojść do celu. Droga którą idziesz wydaje się niezbyt dobrze do Ciebie dopasowana do tego wyprowadza Ciebie i innych na manowce. Żadna droga nie jest idealna, ale ta chyba prowadzi nie tam, gdzie chcesz dojść.

                      S.
                      • malwa200 Re: zostać oblatem 27.08.22, 17:30
                        Dziękuję za mądrą odpowiedź
                • pocoo Re: zostać oblatem 25.08.22, 20:19
                  malwa200 napisała:

                  > ale jestem katoliczką i nie mogę żyć na kocią łapę. a unieważnienia ślubu kości
                  > elnego nie dostanę bo brak ku temu przesłanek

                  Masz syna , ale seks nie interesował Ciebie. Pewnym jest, że Twój mąż był kochankiem do niczego. Za to nie powinien wychodzić z piekielnego kotła, a unieważnienie małżeństwa powinnaś otrzymać z kościelną dopłatą.
                  Myślisz, że którykolwiek zakon ma cokolwiek wspólnego z wyidealizowanym bogiem?
                  • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 20:56
                    myślę, że nie tylko jakikolwiek ale wiele zakonów ma coś wspólnego z Bogiem. niekoniecznie wyidealizowanym. może po prostu z prawdziwym Bogiem. nie jest moim celem szukanie ideałów w ludziach zakonnych czy świeckich-sama nim nigdy nie byłam, więc szukam po prostu sposobu, który umożliwił by mi spokojne życie z Bogiem. bo w tym świecie, w którym żyję-to chyba się nie da lub bardzo się to doświadczenie opóźnia
          • mim1656awo Re: zostać oblatem 25.08.22, 11:45
            kociak40Re: zostać oblate24.08.22, 15:33
            Seks jest deserem życia.

            kociak40Re: Nie przepraszam za Bergolio...22.05.22, 20:49
            Ja wolę kobiety zepsute, niż dobrze zakonserwowane.

            Pobożne pragnienia zboczonego nekrofila.Dla niego leniwe seks-party to tylko w kostnicy.
            • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 11:49

              mim... - "Pobożne pragnienia ...." ... uwodziciela do otrzymywania od pań wieńców
              laurowych, wykonanych z liści figowych."
              • mim1656awo Re: zostać oblatem 25.08.22, 11:59
                kociak40Re: zostać oblatem25.08.22, 11:49
                mim... - "Pobożne pragnienia ...." ... uwodziciela do otrzymywania od pań wieńców
                laurowych, wykonanych z liści figowych."

                Do czyszczenia zaxranych majtek.

                • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 12:12

                  @mim...

                  Reprezentujesz swój denny intelekt, co już zostało zauważone przez innych uczestników.
                  Chciałeś być orłem forum, a jesteś tylko nielotem do żartów na forum.
                • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 12:22

                  @mim...

                  Może znowu wysmarujesz swój długi bełkot aby forumowicze zauważyli
                  twoje nowe pokłady potencji twórczej? Taki długi bełkot ma taką zaletę
                  jak suche kwiaty, nie więdnie.
                  • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 16:56
                    "Może znowu wysmarujesz swój długi bełkot aby forumowicze zauważyli
                    twoje nowe pokłady potencji twórczej? Taki długi bełkot ma taką zaletę
                    jak suche kwiaty, nie więdnie." Ten "długi bełkot" nie pochodzi ode mnie-jeśli potrafisz czytać ze zrozumieniem. Możesz sie nie zgadzać-ale przestań być wredny. mam radę dla Ciebie-lepiej, jeśli nie będziesz pisał w tym poście bo go zaśmiecasz swoim zrzędliwym, starczym, ohydnym jadem. Moje pytanie było skierowane do bardziej inteligentnych. jak masz deficyt miłości, zrozumienia lub akceptacji-wejdź na inne forum. ale mi daj spokój-ok?
                    • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 19:50
                      malwa200 napisała:

                      > "Może znowu wysmarujesz swój długi bełkot aby forumowicze zauważyli
                      > twoje nowe pokłady potencji twórczej? Taki długi bełkot ma taką zaletę
                      > jak suche kwiaty, nie więdnie." Ten "długi bełkot" nie pochodzi ode mnie-jeśl
                      > i potrafisz czytać ze zrozumieniem. Możesz sie nie zgadzać-ale przestań być wre
                      > dny. mam radę dla Ciebie-lepiej, jeśli nie będziesz pisał w tym poście bo go za
                      > śmiecasz swoim zrzędliwym, starczym, ohydnym jadem. Moje pytanie było skierowan
                      > e do bardziej inteligentnych. jak masz deficyt miłości, zrozumienia lub akcepta
                      > cji-wejdź na inne forum. ale mi daj spokój-ok?


                      Ten wpis nie był do ciebie skierowany tylko do mim...
                    • wawrzanka Re: zostać oblatem 26.08.22, 11:28
                      malwa200 napisała:

                      > mam radę dla Ciebie-lepiej, jeśli nie będziesz pisał w tym poście bo go za
                      > śmiecasz swoim zrzędliwym, starczym, ohydnym jadem.

                      Zostaw go dla Feelka. Jesteście duetem doskonałym.
                      • feelek Re: zostać oblatem 26.08.22, 21:05
                        wawrzanka napisała: > malwa200 napisała:
                        > > mam radę dla Ciebie-lepiej, jeśli nie będziesz pisał w tym poście bo go zaśmiecasz swoim zrzędliwym, starczym, ohydnym jadem.
                        Zostaw go dla Feelka. Jesteście duetem doskonałym.
                        ..
                        ... z pani wypowiedzi zrozumiałem jedynie tyle, że coś pani, Wawrzanka, ode mnie chce...
                        ... nie bardzo wiem o co pani, p. Wawrzanka chodzi:
                        z kim to ja jestem duetem doskonałym?
                        [ osobiście sobie pochlebiam nie być duetem z nikim]
                        Jedyne, o czym ostatnio tu pisałem to było, że nie uważam siebie, na wzór p. Snajpera, jakobym ja niszczył jakiś Świat.
                        Choćby i ten, wspaniały i piękny, na ktorym żyję.
                        Więc musisz się pani, Wawrzanka, zdecydować:
                        czy ja to:
                        1." ...zaśmiecasz ...zrzędliwym, starczym jadem ...
                        2. " ...twórca ciekawych tematów do dyskusji... "
                        [ Wawrzanka, onegdaj]
                        • feelek Re: zostać oblatem 26.08.22, 21:14
                          Wawrzanka .....
                          ....
                          bo może pani idzie o te dziesiątki dopisków pod moimi wpisami.
                          ... ale to nie są moje teksty...
                          Apelowałem, bezskutecznie do Admina o ich usunięcie.
                          Zwróć się z pretensjami do ich autora.
                          Nazywa się kociak i wypisuje tu jakieś bzdury przypisując je mnie.
                          Do administracji forum nie warto.
                          Wtedy skasują .... Twój wpis.
                        • malwa200 Re: zostać oblatem 27.08.22, 17:31
                          to nie było do PANA
                • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 13:24

                  mim... - "Pobożne pragnienia ...." ... nie wystarczy być namiętnym, żeby
                  rozgrzać zimną Zośkę."
                • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 13:27

                  mim... - "Pobożne pragnienia ...." ... szczęście trzeba łapać za nogi,
                  zwłaszcza wtedy, gdy są zgrabne."
                • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 14:08

                  mim... - "Pobożne pragnienia ...." ... nie tylko kobiety piękne starzeją się,
                  bywa, że literatura piękna też."
                  • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 16:47
                    ja do pięknych nie należę. raczej średnia krajowa i wiek też średni. tak więc odstąp...
                    • pocoo Re: zostać oblatem 25.08.22, 20:25
                      malwa200 napisała:

                      > ja do pięknych nie należę. raczej średnia krajowa i wiek też średni. tak więc o
                      > dstąp...
                      Takie myślenie , to koszmar.
                      Zapytałaś siebie, co mogłabyś w sobie zmienić, aby być piękną , pełną wdzięku i radości kobietą?
                      Jeszcze nie jest za późno.
                      • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 20:46
                        dziękuję, że we mnie wierzysz-doceniam tę chęć zrobienia komuś przyjemność. ale w moim przypadku to sie nie sprawdziło. raczej przyczepiali się niewłaściwi-a mnie ro nie kręci
                        • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 21:08

                          malwa200 - "raczej przyczepiali się niewłaściwi"

                          Zdarza się, że pary łatwiej dobierają się w korcu maku, niż w łóżku.
                          Można także kochać faceta za to, że w domu poza awanturą nic gorszego nie robi.
                      • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 21:11

                        pocoo - "Zapytałaś siebie, co mogłabyś w sobie zmienić, aby być piękną".

                        Grzech z ładną kobietą wart jest pokuty.
                    • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 20:48

                      malwa200 - "masz myśli, uczucia-widać to fizycznie?"

                      Spróbuję Ci to wyjaśnić, więc przemyśl to.
                      Nawet jak siedzisz nieruchomo wygodnie w fotelu i tylko myślisz,
                      to twój mózg "pracuje", muszą przebiegać w nim fale elektromagnetyczne,
                      a tym steruje energia chemiczna jaką posiadasz. Energia działa TYLKO
                      poprzez działanie siły. To siła (fizyczna wartość wektorowa mająca wartość,
                      kierunek oraz zwrot) powoduje twoje odczucie, myśli, uczucia, itd. bo dzięki
                      niej twój mózg ma nadaną wartość przepływu wszelkich bodźców aby mógł
                      powodować takie odczucia. Teraz powtórzę najważniejsze -
                      - w całym wszechświecie nie ma oddziaływań natychmiastowych, bo aby mogła
                      działać siła musi być czas i przestrzeń. Bez działania siły nic nie może się
                      wydarzyć. Żadne słowne formułki, zaklęcia, gesty itd. nie mają żadnego
                      znaczenia do działania rzeczywistości.
                      Dalej piszesz, że musi być "inteligentna osoba", tak jak czarodziej z bajki,
                      który wszystko może, co tylko chce. W religij nazwany jest On Bogiem.
                      Przed "Wielkim Wybuchem" (jak nie było wszechświata) nie było czasu ani
                      przestrzeni, a więc nie było "miejsca" ani "chwili" na istnienie Boga Osobowego.
                      Mogła istnieć tylko energia (możliwość wykonania pracy), bo energia
                      jest fizyczną wartością skalarną i można ją określić tylko wartością, bez czasu
                      i przestrzeni. Aby energia mogła zadziałać, musi być czas i przestrzeń, bo
                      to warunek działania siły. Bardzo dokładnie i w szczegółach powstawanie rzeczywistości określa nam "Ogólna Teoria Względności - E. Einsteina".
                      Aby rozumieć Mechanikę Relatywistyczną trzeba dobrze znać fizykę w dziale
                      "Mechanika" od podstaw.
                      To nie jest prawdą, że z niczego nic nie może powstać. W "świecie cząstek
                      elementarnych" jest to możliwe i potwierdzone doświadczalnie.
                      Mogą powstawać, przemieszczać się, istnieć jednocześnie w kilku miejscach,
                      znikać itd. Tym zajmuje się Mechanika Kwantowa. Najmniejszą porcją
                      wypromieniowanej energii nazywamy kwantem promieniownia lub fotonem.
                      Piszesz, że twoi rodzice byli Świadkami Jehowa, a to tłumaczy także
                      twój światopogląd. Oni nie zajmowali się nauką, tylko wszytko tłumaczyli Biblią i to raczej ST. Dawno temu dużo z nimi dyskutowałem (dla ciekawości) i nigdy
                      nie spotkałem ŚJ który by znał fizykę, nawet tz. Klasyczną (Newtona).
                      • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 21:17
                        a czy w fizyce kwantowej jest miejsce na uczucia? a na intuicję? naprawdę uważasz, że tylko tys. katolików-to zbiorowe ogłupienie> a wizje świętych, a liczne cuda. ja wytłumaczysz naukowo np. głupotę, opętania, które ustały? a to, co czujesz-żal, smutek, miłość-to energia, która wzięła się sama z siebie? i akurat ta energia była na tyle inteligentna, żeby stworzyć coś tak doskonałego jak ludzki organizm, przeróżne zwierzęta przystosowane od razu do środowisk, w których żyją? i ta energia kosmiczna miała inteligencję, żeby pomieszać języki, narodowości, rasy? energia, o której wspomniałeś musiałby być pozbawiona inteligencji, działać na zasadzie mechanizmu-nawet nie instynktu bo instynkt już sam w sobie nosi znamiona pewnego rodzaju inteligencji bo ma tutaj miejsce pewna logika-chociażby instynkt zachowania gatunku. Stworzenie każde jednak posiada w różnym stopniu-mniejszym lub większym jeśli nie instynkt-to nawet rośliny i wody żyją w pewnym ustaleniu porządku. przecież bez Boga działałby bez ładu. a w tym wszystkim jest pewien jednak porządek-narzucony przez energię kwantową?
                        • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 22:20

                          @malwa200

                          Dużo jest tych wpisów i tu spróbuję coś napisać w odpowiedzi
                          na twój wpis 25.08.22 21:17.
                          Przeczytałem i wiem o co Ci chodzi. Skąd ta inteligencja w przewidywaniu
                          przyczyny do skutku ( przyczyna przed powstaniem wszechświata, skutek
                          to co powstało po "Wielkim Wybuchu"), prościej - skąd są prawa przyrody,
                          które nauka poznała lub dopiero poznaje, a one kształtują cały wielki kosmos.
                          Są tylko różne hipotezy ale bez dowodów. Ostatnia zdobycz nauki, udowodnienie
                          w Wielkim Zderzaczu Hadronów istnienie tz. bozonu Higgsa (dostał za to Higgs
                          nagrodę Nobla z fizyki) wyjaśniło powstanie wszechświata po Wielkim Wybuchu.
                          Wiemy jak powstała masa, pierwsze pierwiastki, gwiazdy itd.
                          Bóg już nie jest potrzebny w tym etapie, prawa przyrody całkowicie całym
                          Kosmosem sterują. Problemem są prawa przyrody, kto lub co jest ich twórcą?
                          Na to nie ma odpowiedzi i dlatego są różne hipotezy, od religijnych do naukowych.
                          Dla ciebie może być to energia połączona z inteligencją, którą możesz nazwać
                          Bogiem dla swojej wiary. OTW Alberta wyklucza Boga Osobowego, nie wyklucza
                          Nieosobowego. Religia nie jest nauką rzeczywistą, tylko wiarą ludzką więc
                          można przyjmować sobie wszystko co tylko chcemy, tak jak u czarodzieja.

                          Na to skąd
                      • wawrzanka Re: zostać oblatem 25.08.22, 23:42

                        > Mogła istnieć tylko energia (możliwość wykonania pracy) [...]
                        > to warunek działania siły.

                        Ano właśnie. A wiesz dlaczego? Bo najwyraźniej tylko energię jesteśmy w stanie rozpoznać NAWET z nizin naszego wymiaru. Może gdzieś tam było jakieś szczególne miejsce i szczególny czas. Tylko my tego nie pojmujemy.

                        Zaledwie 100 lat temu nie pojmowaliśmy istnienia cząstki w dwóch miejscach naraz. Skąd zatem buńczuczna myśl, że skoro czegoś nie potrafimy dostrzec to znaczy, że to jest niemożliwe?

                        Energia to bardzo wiele. Na co ją wykorzystać?Każdy z nas potrzebuje jej do czegoś innego. Byle nie roztrwonić, nie przepić i nie wydać na dziwki. Choć i one z czasem się odpłacą.
                        • wariant_b Re: zostać oblatem 26.08.22, 00:19
                          wawrzanka napisała:

                          > Energia to bardzo wiele. Na co ją wykorzystać? Każdy z nas potrzebuje jej do czegoś innego.
                          > Byle nie roztrwonić, nie przepić i nie wydać na dziwki. Choć i one z czasem się odpłacą.

                          Wawrzanko, przywołuję cię do porządku - energia witalna to nie to samo, co energia w fizyce.

                          • wawrzanka Re: zostać oblatem 26.08.22, 08:17
                            wariant_b napisał:

                            > Wawrzanko, przywołuję cię do porządku - energia witalna to nie to samo, co energia w fizyce.

                            Dlaczego nie? Ja widzę same podobieństwa.
                            Energia – skalarna wielkość fizyczna charakteryzująca stan układu fizycznego (materii)[1][2] jako jego zdolność do wykonania pracy[3]. Po to mamy ciała, żeby wykonywać za ich pomocą różne prace. Czasem one są wyjątkowo przyjemne i relaksujące, ale z fizycznego punktu widzenia to nadal prace. Nawet te umysłowe.
                            • kociak40 Re: zostać oblatem 26.08.22, 11:34

                              wawrzanka - "Energia – skalarna wielkość fizyczna charakteryzująca stan układu fizycznego (materii)[1][2] jako jego zdolność do wykonania pracy[3]. Po to mamy ciała, żeby wykonywać za ich pomocą różne prace. Czasem one są wyjątkowo przyjemne i relaksujące, ale z fizycznego punktu widzenia to nadal prace. Nawet te umysłowe."

                              Wszystko to, to sama prawda. Rozumienie fizyki najlepiej określa intelekt. Brawo!
                            • wariant_b Re: zostać oblatem 26.08.22, 12:00
                              wawrzanka napisała:

                              > Dlaczego nie? Ja widzę same podobieństwa.
                              > Energia – skalarna wielkość fizyczna charakteryzująca stan układu fizycznego
                              > (materii) jako jego zdolność do wykonania pracy.

                              Spróbujmy to zatem jakoś przetłumaczyć:
                              Energia witalna - skalarna wielkość mentalna charakteryzująca stan psychiczny
                              jako zdolność do wykonywania ??? ... przemian duchowych?

                              A może jakaś inna propozycja?
                              Fizycznie zarówno pracę jak i energię wyrażamy w dżulach lub kilokaloriach.
                              A tu jakie będziemy mieli jednostki.
                              • wawrzanka Re: zostać oblatem 26.08.22, 20:01
                                wariant_b napisał:

                                > Energia witalna - skalarna wielkość mentalna charakteryzująca stan psychiczny
                                > jako zdolność do wykonywania ??? ... przemian duchowych?
                                > A może jakaś inna propozycja?

                                W dużym uproszczeniu, chociaż nie wiem co masz na myśli pisząc "przemiana duchowa". Rośliny i zwierzęta funkcjonują na tej samej zasadzie. W ich przypadku musielibyśmy zamienić "stan psychiczny" na "stan życiowy". Załóżmy jednak, że chodzi o człowieka. Strukturę fizyczną, w której ukształtowała się zdolność zaawansowanego czucia i myślenia. Energia witalna ma w nas dużą swobodę działania. Nie tak okrojoną jak w przypadku zwierząt, o roślinach nie wspominając. Nadal jednak człowiek jest dość prymitywnym osobnikiem w porównaniu do czystej duszy zamieszkującej ciało fizyczne.

                                > Fizycznie zarówno pracę jak i energię wyrażamy w dżulach lub kilokaloriach.
                                > A tu jakie będziemy mieli jednostki.

                                Te same, ale musielibyśmy operować dużo mniejszymi jednostkami, niż mikrodżule. Energia witalna bez ciała fizycznego jest bardzo słaba. To właśnie ona zarządza impulsami (kolaps kwantowy) w mikrotubulach. Jej zasadniczej wartości nie mierzy się ani w dżulach, ani w kilokaloriach. W ogóle się jej nie mierzy, ani nie waży. Po to jest ciało fizyczne, aby dane życie mogło funkcjonować w świecie fizycznym.
                                • wariant_b Re: zostać oblatem 27.08.22, 23:04
                                  wawrzanka napisała:

                                  > W dużym uproszczeniu, chociaż nie wiem co masz na myśli pisząc "przemiana duchowa".

                                  W fizyce właściwie wszystko sprowadza się do przemian energetycznych.
                                  Skoro więc mówimy o duchowości, to wszystko sprowadza się do przemian duchowych.
                                  Jeśli poznamy je lepiej, to będziemy umieli je mierzyć i liczyć - tak jak zwykłą energię.

                                  > Rośliny i zwierzęta funkcjonują na tej samej zasadzie. W ich przypadku musielibyśmy
                                  > zamienić "stan psychiczny" na "stan życiowy".

                                  Ale powodowałoby to również zmiany w rozumieniu "duchowości" - wpływałaby
                                  nie tylko na świadomość ale i na proste funkcje wegetatywne (a te, jak wiemy
                                  również określają lub przynajmniej aktywnie wpływają na stan świadomości).
                                  Nie ma powodu, by w przypadku człowieka duchowość nie wpływała na "stan życiowy".

                                  >> A tu jakie będziemy mieli jednostki.
                                  > Te same, ale musielibyśmy operować dużo mniejszymi jednostkami, niż mikrodżule.

                                  Ale w takim razie czym się różni duchowość od fizyczności? Nowy rodzaj oddziaływania
                                  i związany z nią nowy rodzaj materii, jakieś nieznane jeszcze cząstki elementarne?
                                  Czy może nieznana jeszcze własność poszukiwanych od dawna grawitronów?

                                  Przy okazji - fizyka operuje również jednostkami dużo mniejszymi od mikrodżula.
                                  A fizyka kwantowa wręcz nagminnie. Powinna więc móc mierzyć duchowość.
                                  • wawrzanka Re: zostać oblatem 28.08.22, 11:26
                                    wariant_b napisał:

                                    > W fizyce właściwie wszystko sprowadza się do przemian energetycznych.
                                    > Skoro więc mówimy o duchowości, to wszystko sprowadza się do przemian duchowych

                                    Rozróżnienie między przemianami energetycznymi, a duchowymi jest kulturowe. Człowiek przypisuje sobie większą moc sprawczą, niż rośliny i zwierzęta. Możemy więc przyjąć, że przemiany duchowe to takie przemiany energetyczne, których dokonują ludzie tworząc i rozwijając swoją cywilizację.

                                    > Jeśli poznamy je lepiej, to będziemy umieli je mierzyć i liczyć - tak jak zwykłą energię.
                                    Możliwe, choć bardzo wątpię, abyśmy zdążyli dojść do takiego etapu zanim rodzaj ludzki wyginie.

                                    > Nie ma powodu, by w przypadku człowieka duchowość nie wpływała na "stan życiowy".

                                    Ależ wpływa i to kolosalnie. Dusza nie jest jakimś białym ludzikiem na ramieniu. Każda komórka naszego ciała, dopóki żyjemy, czerpie z energii duchowej (siły witalnej/duszy/energii witalnej). To dlatego tak ważne jest nastawienie psychiczne w przypadku leczenia różnych przewlekłych chorób. Weźmy na przykład Hawkinga. Jego siła życiowa była tak ogromna, że pomimo ciężkiej choroby ciała fizycznego dożył całkiem niezłego wieku. I nie szkodzi, że był niewierzący. Pytanie co się stało z jego energią życiową gdy umarł. Moim zdaniem ta energia nie rozpływa się po kątach. Jest dość dobrze zintegrowana i posiada coś w rodzaju "osobowości". Dzięki temu może później wybrać inne ciało fizyczne, które zasili. Po każdym kolejnym życiu ta energia jest nieco zmieniona, generalnie ma być coraz doskonalsza, choć pewnie nie zawsze tak bywa, jak to w życiu.

                                    > Ale w takim razie czym się różni duchowość od fizyczności?

                                    To jest odwieczne pytanie. Jakąś niepełną odpowiedź daje słynne równanie E=mc(2).

                                    > Przy okazji - fizyka operuje również jednostkami dużo mniejszymi od mikrodżula.
                                    > A fizyka kwantowa wręcz nagminnie. Powinna więc móc mierzyć duchowość.

                                    Dlaczego sądzisz, że już powinna? Moim zdaniem jeszcze daleko do tego. Zbyt mało jeszcze wiemy o tych przemianach, prawie nic. Coś tam nam świta, ale nawet Penrose jest bezradny. Pozostaje nam żyć zgodnie z własnymi zasadami i tak, jak byśmy tego pragnęli najlepiej. To jest jakaś gwarancja sukcesu duchowego :-)
                                    • wariant_b Re: zostać oblatem 28.08.22, 12:47
                                      wawrzanka napisała:


                                      > Rozróżnienie między przemianami energetycznymi, a duchowymi jest kulturowe.
                                      > Człowiek przypisuje sobie większą moc sprawczą, niż rośliny i zwierzęta. Możemy
                                      > więc przyjąć, że przemiany duchowe to takie przemiany energetyczne, których dokonują
                                      > ludzie tworząc i rozwijając swoją cywilizację.

                                      Pod warunkiem, że pomiary nie wykażą, iż na przykład aktywność duchowa drzew
                                      jest wyższa niż ludzi, co tłumaczy się tym, że ich możliwości ruchowe są mniejsze.

                                      >> Jeśli poznamy je lepiej, to będziemy umieli je mierzyć i liczyć - tak jak zwykłą energię.
                                      > Możliwe, choć bardzo wątpię, abyśmy zdążyli dojść do takiego etapu zanim rodzaj
                                      > ludzki wyginie.

                                      To ile jeszcze dajesz czasu rodzajowi ludzkiemu, który przecież w historii zaliczył
                                      już tyle "końców świata", że aż trudno doliczyć się wszystkich.

                                      >> Nie ma powodu, by w przypadku człowieka duchowość nie wpływała na "stan życiowy".
                                      > Ależ wpływa i to kolosalnie. Dusza nie jest jakimś białym ludzikiem na ramieniu.
                                      > Każda komórka naszego ciała, dopóki żyjemy, czerpie z energii duchowej (siły
                                      > witalnej/duszy/energii witalnej).

                                      Ale to tylko ułatwia, a nie utrudnia, wykrycia i zmierzenia "energii duchowej".

                                      > Weźmy na przykład Hawkinga. Jego siła życiowa była tak ogromna, że pomimo ciężkiej
                                      > choroby ciała fizycznego dożył całkiem niezłego wieku. I nie szkodzi, że był niewierzący.

                                      Ale nie mamy gwarancji, że w przyszłym życiu reinkarnuje znowu jako człowiek.
                                      Ani, że w ogóle reinkarnuje, skoro jest to niezgodne z jego świadomością.

                                      > Po każdym kolejnym życiu ta energia jest nieco zmieniona, generalnie ma być coraz
                                      > doskonalsza, choć pewnie nie zawsze tak bywa, jak to w życiu.

                                      Ale w przyrodzie entropia tylko rośnie - z dążenia do doskonałości zostanie jedynie
                                      dążenie do nieprzewidywalności.

                                      >> Ale w takim razie czym się różni duchowość od fizyczności?
                                      > To jest odwieczne pytanie. Jakąś niepełną odpowiedź daje słynne równanie E=mc²

                                      Co proponuje się w tym wzorze w miejsce stałej c (i ew. w miejsce masy)?
                                      Pozostawienie c implikowałoby niepożądane efekty odległości czasowej.

                                      > Dlaczego sądzisz, że już powinna? Moim zdaniem jeszcze daleko do tego.
                                      > Zbyt mało jeszcze wiemy o tych przemianach, prawie nic.

                                      Zwykle dopiero mogąc coś zmierzyć dowiadujemy się jak to coś naprawdę działa.
                                      W XXI wieku trudno jest wytłumaczyć cokolwiek za pomocą "kamienia filozoficznego",
                                      magii lub tajnych receptur znanych jedynie wtajemniczonym.

                                      > Coś tam nam świta, ale nawet Penrose jest bezradny.
                                      Był bezradny - myślał szybciej, niż wynikało to ze stanu wiedzy na temat działania
                                      układu nerwowego. Więc próbował znaleźć inne, sprawniejsze, możliwości.
                                      Mikrotubule zasugerował Hameroff, ale chyba ta ścieżka okazała się błędna,
                                      w każdym razie nie słychać o jakichś zdecydowanych postępach. Może i dobrze,
                                      bo głupio by było elektrykom, gdyby w kablu przewodził nie rdzeń, ale jego izolacja.
                                      • wawrzanka Re: zostać oblatem 28.08.22, 22:27
                                        wariant_b napisał:

                                        > To ile jeszcze dajesz czasu rodzajowi ludzkiemu, który przecież w historii zaliczył
                                        > już tyle "końców świata", że aż trudno doliczyć się wszystkich.

                                        Kiedyś będzie ten prawdziwy "koniec świata", bo Ziemia nie jest wieczna. Czy ludzkość zdąży zważyć i zmierzyć byty nie posiadające masy i niemierzalne? Raczej nie. Masz jakiś pomysł na to, aby zważyć kilometr? Coś tam zaczniesz kombinować i słusznie. Na tym polega nauka. Może i odkryjemy naukowo to, co na razie pozostaje poza naszym zasięgiem. Bo to, że istnieją obiekty, które są poza zasięgiem naszych zmysłów jest dla mnie raczej oczywiste.

                                        > Mikrotubule zasugerował Hameroff, ale chyba ta ścieżka okazała się błędna,
                                        > w każdym razie nie słychać o jakichś zdecydowanych postępach. Może i dobrze,
                                        > bo głupio by było elektrykom, gdyby w kablu przewodził nie rdzeń, ale jego izol
                                        > acja.

                                        Aby znaleźć właściwą ścieżkę często trzeba zawrócić z wielu błędnych.
                                        • wariant_b Re: zostać oblatem 28.08.22, 23:20
                                          wawrzanka napisała:

                                          > Kiedyś będzie ten prawdziwy "koniec świata", bo Ziemia nie jest wieczna.

                                          Ale, jeśli dobrze rozumiem twoje poglądy, dusza jest wieczna, a Ziemia i człowiek
                                          nie są jej potrzebne do istnienia. Więc nie masz się czego obawiać.

                                          > Czy ludzkość zdąży zważyć i zmierzyć byty nie posiadające masy i niemierzalne?
                                          > Raczej nie. Masz jakiś pomysł na to, aby zważyć kilometr?

                                          Aktualny wzorzec metra to określona ilość cykli fali oscylatora cezowego o znanej
                                          energii fotonu. Korzystamy ze stałej c. Da się z tego ustalić równoważnik masowy.
                                          Kilogram obecnie definiowany jest na podstawie stałej Plancka i można wyliczyć
                                          jego odpowiednik wyrażony w kilometrach.

                                          > Bo to, że istnieją obiekty, które są poza zasięgiem naszych zmysłów jest dla mnie raczej oczywiste.

                                          Oczywiście - przecież cała fizyka cząstek elementarnych jest poza zakresem naszych zmysłów,
                                          o ile zdolności do myślenia abstrakcyjnego nie potraktujemy jako kolejny zmysł.

                                          > Aby znaleźć właściwą ścieżkę często trzeba zawrócić z wielu błędnych.

                                          W tym punkcie osiągnęliśmy konsensus.
                                          • wawrzanka Re: zostać oblatem 29.08.22, 15:38
                                            wariant_b napisał:

                                            > > Aby znaleźć właściwą ścieżkę często trzeba zawrócić z wielu błędnych.
                                            > W tym punkcie osiągnęliśmy konsensus.

                                            Myślę, że nie tylko w tym. Wiesz dobrze tak samo jak ja (i sam to przyznałeś), że nauka ma jeszcze wiele do odkrycia. Różnica między nami jest jedna: ciebie nie interesuje to, co nie odkryte, a mnie owszem i to bardzo.

                                            Odnoszę wrażenie, że identyfikujesz moje poglądy z jakąś religią, ezoteryką, bajkami albo mrzonkami. Wyczuwam nieraz w twoim stylu pisania pobłażanie, albo nawet kpinę. To utrudnia dyskusję, bo widać, że nie traktujesz jej poważnie. Ja traktuję naukę priorytetowo, ale nie zamykam się na eksperymenty spoza głównego nurtu. I to one są dla mnie najciekawsze.
                                            • snajper55 Re: zostać oblatem 29.08.22, 23:23
                                              wawrzanka napisała:

                                              > Myślę, że nie tylko w tym. Wiesz dobrze tak samo jak ja (i sam to przyznałeś),
                                              > że nauka ma jeszcze wiele do odkrycia. Różnica między nami jest jedna: ciebie n
                                              > ie interesuje to, co nie odkryte, a mnie owszem i to bardzo.

                                              Ja bym to nazwał inaczej. Ciebie interesują fantazje, którymi nauka się nie zajmuje. Takie jak, oczywiście, krasnoludki, reinkarnacja, niebo, dusza, reptilianie, energia życiowa, duchy, wampiry i inne tego typu wytwory ludzkiej wyobraźni.

                                              > Odnoszę wrażenie, że identyfikujesz moje poglądy z jakąś religią, ezoteryką, ba
                                              > jkami albo mrzonkami. Wyczuwam nieraz w twoim stylu pisania pobłażanie, albo na
                                              > wet kpinę. To utrudnia dyskusję, bo widać, że nie traktujesz jej poważnie. Ja t
                                              > raktuję naukę priorytetowo, ale nie zamykam się na eksperymenty spoza głównego
                                              > nurtu. I to one są dla mnie najciekawsze.

                                              No to pogadajmy poważnie o reptilianach. Jak sądzisz, jakie są ich cele? Czy chcą opanować Ziemię? A może już to zrobili. Informacje o tym, że reptilianami są osoby ulokowane na wysokich stanowiskach zdają się wskazywać na to drugie. Do tego fakt, że nauka w ogóle nie zajmuje się reptilianami pokazuje jak wielki mają wpływ na ważne decyzje. Ten brak zainteresowania nauki reptilianami nie może być przypadkiem!

                                              S.
                                              • wawrzanka Re: zostać oblatem 30.08.22, 17:57
                                                snajper55 napisał:

                                                > No to pogadajmy poważnie o reptilianach. Jak sądzisz, jakie są ich cele?

                                                A skąd ja to mogę wiedzieć? To Ty ciągle piszesz o reptilianach i krasnoludkach. Mnie interesuje reinkarnacja.
                                                • wawrzanka Re: zostać oblatem 30.08.22, 18:15
                                                  wawrzanka napisała:

                                                  > A skąd ja to mogę wiedzieć? To Ty ciągle piszesz o reptilianach i krasnoludkach
                                                  > . Mnie interesuje reinkarnacja.

                                                  Ale zapewniam cię, że gdybyś się nie nabijał, tylko naprawdę wierzył w reptilian - to chętnie bym z Tobą podyskutowała :-)
                                            • feelek Re: zostać oblatem 29.08.22, 23:30
                                              wawrzanka napisała: . Ja traktuję naukę priorytetowo, ale nie zamykam się na eksperymenty spoza głównego nurtu. I to one są dla mnie najciekawsze.
                                              ....
                                              a mogłaby Wawrzanka podać jakiś przyklad gdy takie podejście doprowadziło do jakiegoś odkrycia - rozstrzygnięcia ważnego do poznania
                                              jakiejś ważnej dla Ludzkości rzeczy?
                                              • snajper55 Re: zostać oblatem 30.08.22, 00:20
                                                feelek napisał:

                                                > a mogłaby Wawrzanka podać jakiś przyklad gdy takie podejście doprowadziło do ja
                                                > kiegoś odkrycia - rozstrzygnięcia ważnego do poznania
                                                > jakiejś ważnej dla Ludzkości rzeczy?

                                                Ja! Ja! Ja podam! Podam dwa przykłady odkryć spoza głównego nurtu nauki, które wstrząsnęły światem. Ale mogę podać takich więcej.

                                                Franz Morell i jego zięć, inżynier Eric Rasche skonsturowali w 1977 roku Biorezonas, urządzenie, które wykorzystując wibracje elektromagnetyczne diagnozuje i leczy wszystkie choroby. Terapia ta jest całościową koncepcją rozpoznawania schorzeń i ich leczenia przy pomocy właściwych dla pacjenta drgań.

                                                Hulda Clark w 1988 roku skonstruowała Zapper, który niszczy prądem elektrycznym wszystkie wirusy, bakterie, grzyby i toksyny. Za pomocą Zappera możemy wyleczyć wszystkie choroby. Zapper jest wykorzystywany przy elektroterapii i bioenergoterapii oraz działa na zasadzie biorezonansu. Hulda Clark marła na szpiczaka mnogiego.

                                                To są odkrycia spoza głównego nurtu nauki. Główny nurt nauki? Nurt nauki jest tylko jeden. Nie ma nurtu głównego i pobocznych.

                                                S.
                                              • wawrzanka Re: zostać oblatem 30.08.22, 19:03
                                                feelek napisał:

                                                > a mogłaby Wawrzanka podać jakiś przyklad gdy takie podejście doprowadziło do ja
                                                > kiegoś odkrycia - rozstrzygnięcia ważnego do poznania
                                                > jakiejś ważnej dla Ludzkości rzeczy?

                                                Możesz tu sobie poczytać:
                                                www.polityka.pl/galerie/1722034,1,najwieksi-naukowcy-ktorych-pomysly-wysmiewano-a-mieli-racje.read
                                                • feelek Re: zostać oblatem 30.08.22, 19:28
                                                  wawrzanka napisała:

                                                  > feelek napisał:
                                                  >
                                                  > > a mogłaby Wawrzanka podać jakiś przyklad gdy takie podejście doprowadziło
                                                  > do ja
                                                  > > kiegoś odkrycia - rozstrzygnięcia ważnego do poznania
                                                  > > jakiejś ważnej dla Ludzkości rzeczy?
                                                  >
                                                  > Możesz tu sobie poczytać :
                                                  .....
                                                  nie mogę
                                                  .......
                                                  sorry, ale nie mam prenumeraty Polityki.
                                                  Przecież nie powinno być problemu aby wymienić choćby kilka przykładów?
                                                  • wawrzanka Re: zostać oblatem 30.08.22, 19:47
                                                    feelek napisał:

                                                    > sorry, ale nie mam prenumeraty Polityki.
                                                    > Przecież nie powinno być problemu aby wymienić choćby kilka przykładów?

                                                    Ja też nie mam. To jest artykuł ogólnodostępny.
                                                  • feelek Re: zostać oblatem 30.08.22, 20:07
                                                    Czyli nie wiesz.
                                                    OK.
                                                  • wawrzanka Re: zostać oblatem 30.08.22, 20:52
                                                    feelek napisał:

                                                    > Czyli nie wiesz.
                                                    > OK.

                                                    Wiem. Kliknij w link. Tam są wielkie litery i wszystko bardzo wyraźnie napisane. Nie widzę sensu kopiowania.
                                                  • feelek Re: zostać oblatem 30.08.22, 21:19
                                                    No dobrze.
                                                    To powiedz: które z tych działań wydaje Ci się najważniejsze?
                                                  • feelek Re: zostać oblatem 30.08.22, 21:45
                                                    feelek napisał:

                                                    > No dobrze.
                                                    > To powiedz: które z tych działań wydaje Ci się najważniejsze?
                                                    ...
                                                    Zresztą: nie, dzięki.
                                                    Pzdr.
                                                    f.
                                                  • wawrzanka Re: zostać oblatem 31.08.22, 10:24
                                                    feelek napisał:

                                                    > > To powiedz: które z tych działań wydaje Ci się najważniejsze?

                                                    Próbujesz chyba grać obrońcę racjonalizmu w dyskusji z kimś, kto myśli bardziej racjonalnie od ciebie. Gdzie jest Kociak?
                                                  • feelek Re: zostać oblatem 31.08.22, 21:47
                                                    wawrzanka napisała:
                                                    .....
                                                    Gdzie jest Kociak?
                                                    .....

                                                    Co ma do tego ten pani kolega i dlaczego pani mnie pyta gdzie on jest?
                                                    Sorry, ale ja z tą osobą nie rozmawiałem w ciągu ostatnich 2 miesiecy o czymkolwiek - skąd miałbym wiedzieć gdzie są pani koledzy?
                                                    ...
                                                    Przecież przestałem panią prosić o odpowiedź.
                                                    Skoro pani nie chce rozmawiać?
                                                    Nie to nie.
                                                    ...

                                                  • yadaxad Re: zostać oblatem 30.08.22, 20:08
                                                    Wiedza nie jest jednostronna. Wiele odkryć technicznych nie miało momentalnego zastosowania, często odkrywano je na nowo zapominając o "ojcu". O psychopatii też można filozofować, albo zobaczyć dzięki tomografii. I wyciągać powiązane wnioski.
                                            • wariant_b Re: zostać oblatem 30.08.22, 00:32
                                              wawrzanka napisała:

                                              > Myślę, że nie tylko w tym. Wiesz dobrze tak samo jak ja (i sam to przyznałeś),
                                              > że nauka ma jeszcze wiele do odkrycia. Różnica między nami jest jedna: ciebie
                                              > nie interesuje to, co nie odkryte, a mnie owszem i to bardzo.

                                              Nauka jest samonapędzającym się mechanizmem - pozwala zadawać pytania
                                              na które nie znamy odpowiedzi, ale mamy podstawy przypuszczać, że taka
                                              odpowiedź istnieje i co więcej, poznawszy ją potrafimy z niej skorzystać.

                                              > Odnoszę wrażenie, że identyfikujesz moje poglądy z jakąś religią, ezoteryką, bajkami
                                              > albo mrzonkami. Wyczuwam nieraz w twoim stylu pisania pobłażanie, albo nawet kpinę.
                                              > To utrudnia dyskusję, bo widać, że nie traktujesz jej poważnie. Ja traktuję naukę priorytetowo,
                                              > ale nie zamykam się na eksperymenty spoza głównego nurtu. I to one są dla mnie najciekawsze.

                                              Dlaczego?

                                              Oczywiście, że część nauk alternatywnych traktuję z przymrużeniem oka - nie służą one
                                              poszerzaniu naszej wiedzy, ale raczej kwestionowaniu znaczenia nauki. Wprawdzie nie wiemy
                                              jaki był cel naszych badań i co z nich wynika, ale OFICJALNA NAUKA też nie wie. Zatem
                                              nie jest ludziom do niczego potrzebna, bo nie odpowiada na NAJWAŻNIEJSZE pytania.
                                              Ale dopóki są źródła finansowania, alternatywna nauka będzie istnieć, bo są zainteresowani
                                              jej istnieniem i deprecjonowaniem wiedzy, którą można zastąpić własną ideologią.

                                              Sprawdzam pobieżnie wszystkie informacje jakie podajesz, ale jak na razie nie znajduję
                                              takich, które pchałyby wiedzę do przodu, a nie na ślepe tory. Chyba musisz podawać
                                              więcej konkretów z których ja również miałbym jakiś pożytek. Ale cieszy mnie twoje
                                              zaangażowanie, nawet jeśli go nie podzielam i nie bardzo rozumiem.
                                              • wawrzanka Re: zostać oblatem 30.08.22, 18:11
                                                wariant_b napisał:

                                                > Nauka jest samonapędzającym się mechanizmem - pozwala zadawać pytania
                                                > na które nie znamy odpowiedzi, ale mamy podstawy przypuszczać, że taka
                                                > odpowiedź istnieje i co więcej, poznawszy ją potrafimy z niej skorzystać.

                                                No właśnie. Mamy podstawy przypuszczać, że istnieje wyjaśnienie tysięcy przypadków wspomnień, które nie należą do obecnego życia osoby, która takie wspomnienia posiada. To raz. Dwa - przypadki osób poddanych hipnozie i tych, które przeszły NDE: to też są bardzo ciekawe zjawiska. Poznałam dobrze te zagadnienia i wiem, że nie są to głupoty. Choć przyznam szczerze - bardzo długo tak myślałam, ale tylko dlatego, że niewiele o tym wszystkim wiedziałam.


                                                > Ale dopóki są źródła finansowania, alternatywna nauka będzie istnieć, bo są zainteresowani
                                                > jej istnieniem i deprecjonowaniem wiedzy, którą można zastąpić własną ideologią .

                                                Dlaczego uważasz, że osoby zainteresowane konkretnie tymi zjawiskami, na których ja się skupiam - są zainteresowane deprecjonowaniem wiedzy? Jest zupełnie odwrotnie. Oni przyznają, że nie mają wiedzy na temat źródła tych zjawisk. Badają fakty i opisują je z reportażową dokładnością. Dobrze wiedzą, że ich badania nie mieszczą się w zakresie finansowania przyznawanego urzędowo.
                                                • wariant_b Re: zostać oblatem 31.08.22, 00:34
                                                  wawrzanka napisała:

                                                  > No właśnie. Mamy podstawy przypuszczać, że istnieje wyjaśnienie tysięcy przypadków
                                                  > wspomnień, które nie należą do obecnego życia osoby, która takie wspomnienia posiada.

                                                  Zgodziłbym się z taką tezą, ale jako matematyk mam pewne zastrzeżenie - mianowicie
                                                  nie bardzo wiemy, co to są "wspomnienia". A dodatkowo mamy również do wyjaśnienia
                                                  dużą liczbę przypadków "wspomnień z przyszłości", z którymi coś należałoby zrobić.
                                                  Zbyt słabo wiemy, co to jest "ludzka świadomość" i jakie działania można na niej wykonać.

                                                  > Dwa - przypadki osób poddanych hipnozie i tych, które przeszły NDE: to też są
                                                  > bardzo ciekawe zjawiska.

                                                  Owszem - NDE jest dość intensywnie badane, choć ze względu na problemy natury etycznej
                                                  są to głównie badania ankietowe osób, które wyciągnięto ze stanu śmierci klinicznej połączone
                                                  z analizą wcześniejszej i późniejszej dokumentacji medycznej. Kiedyś sztandarowy efekt OOBE
                                                  wydaje się w przypadku NDE bardzo słabo potwierdzony - słabiej niż w innych przypadkach
                                                  występowania. Nie trzeba umierać, żeby dobrze wypaść w skali NDE Bruce'a Greysona.

                                                  Z hipnozą jest, jak dla mnie, coś ogólnie nie tak - nie spotkałem się z doniesieniami, aby
                                                  była na uzbrojeniu armii, służb specjalnych czy mafii, choć teoretycznie świetnie się do
                                                  tego celu nadaje. Zresztą, podobnie jak z NDE, chyba znaczny procent (jeśli nie większość)
                                                  społeczeństwa jest na nią odporna. Coś takiego jak ze zdolnością do wiary religijnej -
                                                  można nie wierzyć (bo nie być do tego zdolnym), ale mimo to praktykować udając.

                                                  > Dlaczego uważasz, że osoby zainteresowane konkretnie tymi zjawiskami, na których
                                                  > ja się skupiam - są zainteresowane deprecjonowaniem wiedzy?

                                                  Ponieważ poprzednio mieliśmy ogólnoświatową inwazję kreacjonistów.

                                                  > Badają fakty i opisują je z reportażową dokładnością. Dobrze wiedzą, że ich badania
                                                  > nie mieszczą się w zakresie finansowania przyznawanego urzędowo.

                                                  Będąc decydentem w sprawach finansowych też nie zamawiałbym, a więc i nie finansował,
                                                  podobnych badań. Jakoś nie potrafię być dumny z tego, iż Polska jest trzecią światową
                                                  potęgą w biblioznawstwie i dlatego powinna to być dziedzina priorytetowa dla naszej nauki.
                                                  • yadaxad Re: zostać oblatem 31.08.22, 08:11
                                                    Wspomnienia są tylko interpretacją psychiki i tak pamiętane jak mentalność pozwala. Nawet momentalni świadkowie zdarzenia widzą skrajnie różnie.
                                                  • wariant_b Re: zostać oblatem 31.08.22, 10:08
                                                    yadaxad napisał(a):

                                                    > Wspomnienia są tylko interpretacją psychiki i tak pamiętane jak mentalność pozwala.

                                                    Ale chyba nie zetknąłem się jeszcze z eksperymentem, który próbowałby wykazać
                                                    (lub wyeliminować) w przypadku świadków jakiegoś zaaranżowanego w warunkach
                                                    laboratoryjnych zdarzenia wymianę informacji z zewnętrzną świadomością (duszą).
                                                    Może wawrzanka będzie wiedziała coś więcej na ten temat?
                                                  • yadaxad Re: zostać oblatem 31.08.22, 11:28
                                                    Doświadczenie laboratoryjne to co innego niż postrzeganie rzeczywistości w dowolnych warunkach. Chociaż i tu interpretacje bywają odmienne. Nie wiem, może wawrzanka chce od duszy indywidualnej inteligencji danej momentem powstania "obiektu", ale to się kłóci z wszystkim innym "kosmologicznym".
                                                  • wawrzanka Re: zostać oblatem 31.08.22, 10:19
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > nie bardzo wiemy, co to są "wspomnienia". A dodatkowo mamy również do wyjaśnienia
                                                    > dużą liczbę przypadków "wspomnień z przyszłości", z którymi coś należałoby zrobić.

                                                    Różnego rodzaju premonicji, ostrzeżeń sennych i przypadków "jasnowidztwa" nie zaliczyłabym do wspomnień. Już więcej mają wspólnego z badaniami NDE.

                                                    Dzieci wyrastają ze wspomnień z poprzednich żyć. Nie powinny ich w ogóle mieć, ale w naturze zawsze występują błędy. Przypadek, że dziecko w ogóle posiada jakieś skrawki pamięci z poprzedniego życia jest nieprawidłowy. Mamy tendencję do tego, aby błędy przypisywać tylko materii. Gdy dochodzi do błędnych odczytów kodu DNA, czy mutacji itp. - nikt się nie dziwi. Tymczasem nie ma powodu, aby transformacje energetyczne były bezbłędne. One również podlegają ewolucji, a więc występują w nich błędy.

                                                    Ale wracając do przewidywania przyszłości: tu jeszcze łatwiej o oszustwa, niż w przypadku twierdzeń, że jest się wcieleniem Marii Antoniny, czy Napoleona. Co nie znaczy, że wszystkie przypadki jasnowidztwa są fałszywe. Większość ludzi przynajmniej raz w życiu miała jakiś ostrzegawczy sen, albo wrażenie kontaktu z ukochaną osobą zmarłą.

                                                    > Z hipnozą jest, jak dla mnie, coś ogólnie nie tak

                                                    Wszystko jest ok z hipnozą, ale tu najłatwiej "odlecieć". Trzeba być bardzo doświadczonym hipnoterapeutą, żeby pracować umiejętnie i w określonym celu z osobą poddaną hipnozie. W dodatku i ona musi mieć doświadczenie i odpowiednie przygotowanie. Inaczej hipnoza zamienia się w niekontrolowaną jazdę po świecie nieskończonych możliwości ludzkiego mózgu i umysłu. Jesteśmy w stanie wytworzyć niemal każdą rzeczywistość. Hipnoza to jedna wielka psychiczna dżungla.


                                                    > Będąc decydentem w sprawach finansowych też nie zamawiałbym, a więc i nie fina
                                                    > nsował, podobnych badań. Jakoś nie potrafię być dumny z tego, iż Polska jest trzecią światową
                                                    > potęgą w biblioznawstwie i dlatego powinna to być dziedzina priorytetowa dla naszej nauki.

                                                    Otóż to. Właśnie o tym pisałam poprzednio :-) Utożsamiasz badania nad świadomością z religią, biblią, bajkami. To samo robi wielu decydentów. Jest w psychologii taki dział: psychologia schematów. Trudno się ich pozbyć.
                                                  • wariant_b Re: zostać oblatem 31.08.22, 12:09
                                                    wawrzanka napisała:

                                                    > Różnego rodzaju premonicji, ostrzeżeń sennych i przypadków "jasnowidztwa"
                                                    > nie zaliczyłabym do wspomnień. Już więcej mają wspólnego z badaniami NDE.

                                                    Dlaczego - trudniej jest sterować prekognicją niż wspomnieniami faktów,
                                                    które już rzeczywiście miały miejsce. Zakładając, że nasza hipotetyczna dusza
                                                    oddziałuje na nas nielokalnie (więc i wykryć ją dużo trudniej), to może ona
                                                    posiadać pamięć zarówno byłych, jak i przyszłych dla nas zdarzeń.

                                                    Nie bardzo możemy przyjąć, że "dusza" powstaje w momencie śmierci,
                                                    skoro istniała przed narodzinami.


                                                    > Dzieci wyrastają ze wspomnień z poprzednich żyć. Nie powinny ich w ogóle mieć,
                                                    > ale w naturze zawsze występują błędy. Przypadek, że dziecko w ogóle posiada jakieś
                                                    > skrawki pamięci z poprzedniego życia jest nieprawidłowy.

                                                    Chyba się z tobą nie zgodzę - Jim nie doszukiwał się zaburzeń psychicznych czy wad
                                                    genetycznych u badanych przez siebie dzieci wykazujących cechy reinkarnacyjne.
                                                    Gdyby takowe istniały, być może wystarczyłyby badania przesiewowe populacji
                                                    w celu znalezienia dzieci o wspomnianych wyżej objawach. W najkorzystniejszym
                                                    przypadku mogłyby to być nawet badania prenatalne.

                                                    > Tymczasem nie ma powodu, aby transformacje energetyczne były bezbłędne.
                                                    > One również podlegają ewolucji, a więc występują w nich błędy.

                                                    Zgadza się - rzeczywistość nie jest zero-jedynkowa. Dlatego analizuje się rozkłady
                                                    statystyczne dla odpowiednich wielkości próbek, a nie wyciąga kategorycznych
                                                    wniosków na podstawie jednostkowych przypadków. Ale co to ma wspólnego
                                                    z ewolucją? Omawialiśmy już błędy transformacji energetycznych na przykładzie
                                                    pamięci nieulotnej w pendrive'ach. Ale działanie ewolucyjne raczej obniża stopę
                                                    błędów odczytu. Zmiany technologiczne, które w jakimś stopniu można uznać
                                                    za mutacje - owszem, mogą ją czasowo podnosić, ale dają coś istotnego w zamian.
                                                    Taki zmutowany pendrive jest lepiej przystosowany do środowiska użytkownika.

                                                    > Ale wracając do przewidywania przyszłości: tu jeszcze łatwiej o oszustwa...

                                                    Amerykanie prowadzą Premonitions Registry, więc niekoniecznie jest łatwiej.

                                                    >> Z hipnozą jest, jak dla mnie, coś ogólnie nie tak
                                                    > Hipnoza to jedna wielka psychiczna dżungla.

                                                    Dlatego pisałem o jej zastosowaniach tam, gdzie obowiązuje głównie prawo dżungli.
                                                    A właściwie nie tyle o jej zastosowaniach, co zadziwiającym ich braku.

                                                    > Utożsamiasz badania nad świadomością z religią, biblią, bajkami. To samo robi wielu decydentów.

                                                    Określa się to jako ROI (return on investment). Weźmy, kiedyś też już omawiany, Totolotek.
                                                    Jedni grają, bo liczą jeśli nie na znalezienie metody, to chociaż przypadkowe wygranie miliona,
                                                    inni nie są zainteresowani tego typu inwestycją przy ROI poniżej 50%. Ja jestem z tych drugich.
                                                    Totalizator przynajmniej podaje metody obliczania oczekiwanej wygranej, bajki i religie - nie podają.
                    • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 21:03

                      malwa200 - "ja do pięknych nie należę. raczej średnia krajowa i wiek też średni."

                      Mężczyzn w kobiecie bardziej zachwyca nie uroda, lecz różnica płci.
                      Nie tylko sex-bomby mają wybuchową urodę. Gusta są różne.
                      Piszesz -"wiek też średni". Nic tak nie odmładza kobiety jak starsza koleżanka.
                      • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 21:44

                        "Mężczyzn w kobiecie bardziej zachwyca nie uroda, lecz różnica płci."-tudzież charakter i poglądy , które potrafią uniemożliwić dalsze wspólne życie
                        • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 22:30

                          malwa200 - "tudzież charakter i poglądy , które potrafią uniemożliwić
                          dalsze wspólne życie."

                          Kobiecie czasami jest lepiej wyjść z siebie, niż wyjść za mąż.
                          Małżeństwo jest najbardziej trwałe, w którym żona jest małomówna,
                          a mąż milczy.
                          • malwa200 Re: zostać oblatem 26.08.22, 13:02
                            haha. może to i prawda. ale wszyscy psycholodzy zalecają dużo rozmawiać ze sobą
                  • malwa200 Re: zostać oblatem 25.08.22, 20:01
                    "Podobnie jak ten dogasający już dzień i gęstniejący już mrok...zanim doliczysz do stu (...)"
                  • kociak40 Re: zostać oblatem 25.08.22, 21:34

                    wawrzanka - "Podzielcie się swoim doświadczeniem".

                    Bywają żony antyki, których nawet za darmo nie można się pozbyć.

                    Mężczyźni, kiedy się poddają, podnoszą ręce, a kobiety nogi.

                    Małżeństwo jest rajem - często utraconym.

                    Szanujmy kwiaty, bo one nam mówią, że rośliny są w poważnym stanie.
                    • wawrzanka Re: zostać oblatem 26.08.22, 08:52