Dodaj do ulubionych

Do czego dążą lewacy?

06.10.22, 16:27
1.Ateizm
2.Multi-kulti
3.Gender
4.Aborcja
5.Eutanazja

Czyli jest to dekadencja w każdym calu.
Obserwuj wątek
    • wawrzanka Re: Do czego dążą lewacy? 06.10.22, 17:47
      1. Wolność wyznania
      2. Szacunek dla innych kultur
      3. Empatia dla mniejszości
      4. Sumienie i prawda na wierzchu (katolicy przodują w aborcji po kryjomu)
      5. Współczucie

      Czyli jest to miłość bliźniego w każdym calu.
      • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 06.10.22, 18:26
        wawrzanka napisała:

        > 1. Wolność wyznania
        > 2. Szacunek dla innych kultur
        > 3. Empatia dla mniejszości
        > 4. Sumienie i prawda na wierzchu (katolicy przodują w aborcji po kryjomu)
        > 5. Współczucie
        >
        > Czyli jest to miłość bliźniego w każdym calu.

        Akurat z tymi poglądami identyfikują się również chrześcijanie.Ale nie z tymi co ja podałem.To już domena lewicy.
        • wawrzanka Re: Do czego dążą lewacy? 06.10.22, 18:33
          olszak-przytycki napisał(a):

          > Akurat z tymi poglądami identyfikują się również chrześcijanie.Ale nie z tymi c
          > o ja podałem.To już domena lewicy.

          Nie zrozumiałeś mnie. Punkty, które wymieniłeś jako negatywne sparafrazowałam tak, że znaczą to, co naprawdę sobą reprezentują. "Ateizm" to nie "walka z Bogiem" tylko wolność przekonań. "Multi-kulti" to nie chaos, tylko szacunek dla drugiego człowieka. I tak dalej.

          To, co niektórzy chrześcijanie uznają za przejaw dekadencji jest tak naprawdę przejawem rozwoju duchowego. Wynika z głębszej refleksji, na którą stać tylko tych, którzy myślą szerszymi kategoriami. A kościół tego nie pochwala.
          • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 06.10.22, 20:50
            To są tylko slogany a rzeczywistość jest zupełnie inna.
            Multi -kulti powoduje,że powstają getta gdzie kwitnie przestępczość.
            Przybysze z Południa nie wzbogacają kultury ale ją zanizają.
            Po co nam oni?
            Po co nam obce kultury?
            To nasza cywilizacja jest najlepsza.
            Opera,film,teatr,muzyka współczesne-w 95% są europejsko-amerykańskiego pochodzenia.
            Osiągnięcia naukowe i techniczne również w 95% są pochodzenia europejskiego.

            Problem jest głębszy....Nie wiadomo czy Południowcy są w stanie nadążyć za Europą?
            Gdzie są ich naukowcy?Gdzie są ich kompozytorzy?
            Jakoś widać tylko biedę i przestępczość.
            I dlatego lepiej by zostali u siebie i nie przenosili swego syfu do nas.

            • wawrzanka Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 09:55
              olszak-przytycki napisał(a):

              > To są tylko slogany a rzeczywistość jest zupełnie inna.
              > Multi -kulti powoduje,że powstają getta gdzie kwitnie przestępczość.

              Jakże powierzchowna jest ta twoja "inna rzeczywistość". Kiedy chrześcijanie atakowali inne kultury, podporządkowali je sobie, zrobili z ludzi swoich niewolników traktując jak śmieci - to było dobrze twoim zdaniem? A teraz już niedobrze jak to oni do nas przyjeżdżają? I to nie napadać (jak my kiedyś), tylko pracować dla nas? Jakże chętnie nasze "elity" podróżują wgłąb czystych lądów: do Polinezji, do Peru, do Australii. Bo tam tak dziewiczo. Jasne, że dziewiczo. To są ostatnie tereny, których biały człowiek nie splądrował.

              > Przybysze z Południa nie wzbogacają kultury ale ją zanizają.
              > Po co nam oni?
              > Po co nam obce kultury?

              Co rozumiesz przez słowo "nam"? Bo dla mnie "my" to wszyscy ludzie na Ziemi. To jest nasz wspólny dom i nieważne kto gdzie się urodził. Może to było ważne kilka tysięcy lat temu. Ale teraz świat jest globalną wioską. Nie masz i nie będziesz miał na to wpływu. Biały człowiek to spowodował, a konsekwencje swoich czynów trzeba ponosić.

              > To nasza cywilizacja jest najlepsza.

              Być może dla nas. Bo w niej przyszliśmy na świat i jesteśmy do niej przyzwyczajeni. Ale nasza cywilizacja zgubiła całą ludzkość swoją chciwością i żarłocznością. Cywilizacja Majów, Hindusów, czy Afrykanów jest najlepsza dla nich. I nie mieliby pojęcia o tej "naszej", gdybyśmy ich nie napadli i nie zrobili z nich swoich niewolników. To naprawdę było twoim zdaniem takie dobre?

              > Gdzie są ich naukowcy?Gdzie są ich kompozytorzy?

              A skąd pomysł, że im się podobają "nasze" kompozycje? Może wolą swoje własne.
              Jeśli chodzi o naukowców to lepiej dobrze poszukaj. Wśród Hindusów jest najwięcej najlepszych matematyków. Azja jest potęgą technologiczną. O niczym to jednak nie świadczy. Liczy się to jakim kto jest człowiekiem: czy rozumie świat i ludzi, czy umie wybaczać, czy potrafi cieszyć się pięknem przyrody i rozsiewać radość i pokój.

              > I dlatego lepiej by zostali u siebie i nie przenosili swego syfu do nas.

              Każdy kto żyje na tej ziemi niesie ze sobą zarówno piękne rzeczy jak i syf. My swój syf już im daliśmy kilkaset lat temu. Śmierdzi bardziej, niż ich syf. Ale jak ktoś siedzi w gównie po uszy to smrodu nie czuje.
              • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 11:06
                Wawrzanko to tylko Europejczycy podbijali ziemie?
                A Mongołowie,Turcy,Arabowie?

                Obiektywnie biorąc najwyższą kulturę,najwyższy poziom nauki mają Biali Europejczycy oraz Chnczycy,Japończycy i Koreańczycy.
                • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 11:20
                  olszak-przytycki napisał(a):

                  > Wawrzanko to tylko Europejczycy podbijali ziemie?
                  > A Mongołowie,Turcy,Arabowie?

                  Jedynie chrześcijanie je podbili niszczac lokalne kultury, zamieniajac mieszkajacych tam ludzi w niewolników. Oczywiście tych, ktorych nie wymordowali.

                  > Obiektywnie biorąc najwyższą kulturę,najwyższy poziom nauki mają Biali Europejc
                  > zycy oraz Chnczycy,Japończycy i Koreańczycy.

                  Jak mierzysz wysokość kultury?

                  Nauka? A co ty wiesz o zyciu w Amazonii w porownaniu z tubylcem? Kto ma o tym większą wiedzę? Na co ci tam europejska nauka?

                  Wpatrujesz się w swój pępek i uwazasz, że on jest najwazniejszy.

                  S.
                  • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 11:48
                    No dobrze.A ci przybysze chcą szariatu,chcą noszenia hidżabu i świętej wojny.
                    Przyjmujecie ich bo jesteście za tym?
                    • wawrzanka Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 12:59
                      olszak-przytycki napisał(a):

                      > No dobrze.A ci przybysze chcą szariatu,chcą noszenia hidżabu i świętej wojny.
                      > Przyjmujecie ich bo jesteście za tym?

                      Przyjmujemy ludzi w potrzebie, a nie politycznych, czy religijnych fanatyków. Jeśli nie widzisz różnicy to znaczy, że sam jesteś fanatykiem skupionym na własnej wizji świata.
                    • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 13:40
                      olszak-przytycki napisał(a):

                      > No dobrze.A ci przybysze chcą szariatu,chcą noszenia hidżabu i świętej wojny.
                      > Przyjmujecie ich bo jesteście za tym?

                      Chrześcijańscy najeźdźcy wprowadzali swoje porządki, swoja religię, swoje zwyczaje, swoje prawo. I było to dobre i sprawiedliwe.

                      S.
                      • cylicja Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 14:34
                        Robili tak wszyscy najeźdźcy i akurat religia była tu listkiem figowym i pochodną polityki i chęci podboju z przyczyn gospodarczych albo imperialnych.

                        Inaczej było w przypadku np. podbojów muzułmańskich w pierwszych latach islamu.

                        Zresztą wszyscy wtedy byli dziećmi swoich czasów,. O prawach człowieka, ekologii i politoprawności nikt wtedy nie słyszał.
                        • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 14:43
                          cylicja napisał:

                          > Robili tak wszyscy najeźdźcy i akurat religia była tu listkiem figowym i pochod
                          > ną polityki i chęci podboju z przyczyn gospodarczych albo imperialnych.
                          >
                          > Inaczej było w przypadku np. podbojów muzułmańskich w pierwszych latach islamu.
                          >
                          > Zresztą wszyscy wtedy byli dziećmi swoich czasów,. O prawach człowieka, ekologi
                          > i i politoprawności nikt wtedy nie słyszał.

                          Ale o 10 przykazaniach niektórzy słyszeli a nawet wyznawali religię, której były one podstawą. Religii nadstawiania drugiego policzka i miłowania wrogów swoich. :)

                          Czyżby religie nie miały żadnego wpływu na nasze postępowanie? Skoro tak samo gwałci i morduje pobożny chrześcijanin, wyznawca Allaha, jeździec Czyngis-Chana czy żołnierz Putina?

                          S.
                          • wawrzanka Re: Do czego dążą lewacy? 09.10.22, 10:57
                            snajper55 napisał:

                            > Czyżby religie nie miały żadnego wpływu na nasze postępowanie? Skoro tak samo g
                            > wałci i morduje pobożny chrześcijanin, wyznawca Allaha, jeździec Czyngis-Chana
                            > czy żołnierz Putina?

                            Chrześcijaństwo od samego początku było mocno związane z polityką. Chodziło przecież o wyzwolenie Żydów spod rzymskiego jarzma, mniejsza od didaskalia. Z jednej strony "nadstaw drugi policzek", a z drugiej: "nie przyszedłem po to, aby przynieść pokój, ale miecz". Nowy Testament jest schizofreniczny. A już na pewno dwubiegunowy.
                            • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 09.10.22, 12:15
                              wawrzanka napisała:

                              > snajper55 napisał:
                              >
                              > > Czyżby religie nie miały żadnego wpływu na nasze postępowanie? Skoro tak
                              > samo g
                              > > wałci i morduje pobożny chrześcijanin, wyznawca Allaha, jeździec Czyngis-
                              > Chana
                              > > czy żołnierz Putina?
                              >
                              > Chrześcijaństwo od samego początku było mocno związane z polityką. Chodziło prz
                              > ecież o wyzwolenie Żydów spod rzymskiego jarzma, mniejsza od didaskalia. Z jedn
                              > ej strony "nadstaw drugi policzek", a z drugiej: "nie przyszedłem po to, aby pr
                              > zynieść pokój, ale miecz". Nowy Testament jest schizofreniczny. A już na pewno
                              > dwubiegunowy.

                              Ale ja moje słowa napisalem o religiach, a nie o chrześcijaństwie.

                              S.
        • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 06.10.22, 21:00
          olszak-przytycki napisał(a):

          > wawrzanka napisała:
          >
          > > 1. Wolność wyznania
          > > 2. Szacunek dla innych kultur
          > > 3. Empatia dla mniejszości
          > > 4. Sumienie i prawda na wierzchu (katolicy przodują w aborcji po kryjomu)
          > > 5. Współczucie
          > >
          > > Czyli jest to miłość bliźniego w każdym calu.
          >
          > Akurat z tymi poglądami identyfikują się również chrześcijanie.Ale nie z tymi c
          > o ja podałem.To już domena lewicy.

          Ty chyba sobie z nas żarty stoisz. Którzy chrześcijanie się z tymi wartościami identyfikują??? Ci wyrzynający wszystkich niechrześcijjan? Ci dający Żydom wybór - stos albo chrzest? Ci szanujący inne kultury wyrzynając tubylców na wszystkich kontynentach? Żaden, powtarzam - żaden z tych poglądów nie jest bliski chrześcijanom.

          Dopiero demokratyczne, niereligijne władze państw położyły kres morderczym zapędom tej sekty.

          S.
      • oszol-lom-z-rm Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 18:08
        1. Aborcja
        2 eutanazja
        3 deprawacja
        4 narkotyki i inne uzależnienia
    • qwardian Re: Do czego dążą lewacy? 06.10.22, 18:12
      Co mnie obchodzą? Z ubawem będę obserwować z wygodnego fotela na wypasionym Samsungu jak ich gonią po ulicach. Potem otworzę szeroko drzwi, zaproszę i zatrzasnę prosto w twarz rozkwaszając im nosy. Ot co..
      • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 06.10.22, 18:28
        qwardian napisał:

        > Co mnie obchodzą? Z ubawem będę obserwować z wygodnego fotela na wypasionym Sam
        > sungu jak ich gonią po ulicach. Potem otworzę szeroko drzwi, zaproszę i zatrzas
        > nę prosto w twarz rozkwaszając im nosy. Ot co..
        >

        Chodzi o to,że ich czas już się kończy.Większość ludzkości ma dość lewicy i jej antypomsłów na życie.

      • adam.eu Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 13:29
        qwardian napisał:

        > Co mnie obchodzą? Z ubawem będę obserwować z wygodnego fotela na wypasionym Sam
        > sungu jak ich gonią po ulicach. Potem otworzę szeroko drzwi, zaproszę i zatrzas
        > nę prosto w twarz rozkwaszając im nosy. Ot co..

        Oto, co Ciebie cieszy i podpinasz to pod katolicyzm.
        I żaden kalolik nie ma odwagi Cię skrytykować.
    • adam.eu Re: Do czego dążą lewacy? 06.10.22, 19:05
      Możesz zdefiniować Twoje pojęcie "lewacy"?
      A jak to Ci się uda, to możesz wskazać, kogo z forumowiczów uważasz za lewaków?
      • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 06.10.22, 20:54
        adam.eu napisał:

        > Możesz zdefiniować Twoje pojęcie "lewacy"?
        > A jak to Ci się uda, to możesz wskazać, kogo z forumowiczów uważasz za lewaków
        > ?

        Od definicji jest Wikipedia.
        Przypuszczam,że wielu z forumowych ateistów to lewicowcy.
        Ten kto jest za multi-kulti,za adopcją dzieci przez homoseksualistów czy za aborcją przecież nie jest prawicowcem.
        • cylicja Re: Do czego dążą lewacy? 06.10.22, 22:10
          W punkt.

          "Bez „lewactwa“ trudno sobie wyobrazić mechanizm machania cepem zwany też w Polsce czasem żartobliwie wymianą politycznych poglądów. Lewactwo zadomowiło się w podkorowych obszarach (uważających się za konserwatywnych tytanów myśli) pieniaczy i wydobywa się (przy każdej okazji) na powierzchnię wszechogarniającego bełkotu. „Lewakiem” (podobnie jak Żydem) zostaje się w naszej ojczyźnie w sposób uznaniowy. W uproszczeniu, przyjmując na moment obcą optykę, można jako lewaka zdefiniować „każdego, posiadającego poglądy odmienne od poglądów uważającego się za strażnika konserwatywnych wartości osobnika, który się tym epitetem mniej lub bardziej nieporadnie posługuje“. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że istotne jest przyporządkowanie rozmówcy definiowalnego zestawu poglądów, lub określonej przynależności. Chodzi raczej o gest maskujący językową bezradność, bezradność, której istotą jest przeświadczenie, że używając określenia obraźliwego, używający może pozwolić sobie na luksus rezygnacji z uzasadniania sensowności swego stanowiska. Luksus, wobec oczywistości intelektualnych niedomagań, oksymoronyczny, bo niezbędny.

          Cała sprawa ma jednak niebywale zabawny aspekt, który najwodoczniej umyka tym, którzy się epitetem na co dzień posługują. I głównie dlatego jest zabawny. „Lewactwo” nie jest wynalazkiem ani konserwatywnych think tanków, ani prawdziwych patriotów. Ojcem chrzestnym (tak potrzebnego konserwatywnym wannabies) pojęcia jest Włodzimierz Uljanow, znany też jako Lenin. To on, jeszcze w 1922 roku w ramach obrony monopartyjnej dyktytury wymyślił, „lewactwo“ (левизна ) jako zbiorowe określenie na tych, którzy w swej infantylnej oraz naiwnej (lecz jego zdaniem na pewno szkodliwej) ślepocie nie zgadzali się z jego wizją przebudowy społeczeństwa. Sylvia Pankhurst mogłaby na ten temat powiedzieć dużo. I swego czasu powiedziała. Bycie „lewakiem” nie było przyjemne w raju robotników i chłopów. Każdy mógł nim zostać, np. domagając się sprawiedliwości społecznej, powołując się na zaszczytne idały rewolucji lub kwestionując omnipotencję nowej biurokracji. Albo nie robiąc zupełnie nic. Anarchiści, anarchosyndykaliści, związkowcy, feministki, niewygodni krytycy spotykali się (po uzyskaniu etykietki) w tym samym łagrze lub przed tym samym plutonem egzekucyjnym. Po 1945 „lewactwo“ przetrwało w partyjnej nowomowie opierających się reformatorskim tendencjom zachodnich komunistycznych jaczejek (jako leftism lub gauchisme) do ich początku końca, czyli do końca lat 60tych zeszłego stulecia. Ironia losu sprawiła, że po 1989 reanimatorami językowego, leninowskiego trupa, stali się postkomunistyczni kandydaci na konserwatystów.

          Finał, czyli co mamy.

          Tak więc mamy obecnie to, co mamy. Uważających się za praw(ico)ych publicystów i dyskutantów wymachujących w celach denuncjacyjnych leninowskim dyktatorskim wynalazkiem w przeświadczeniu, że jest to sprytne rozwiązanie. Jak również uważających się ( z jakichś niejasnych powodów) za lewicowych publicystów i dyskutantów przejmujących (niejednokrotnie bezmyślnie i bez większego sprzeciwu) język przeciwnika.

          Tłumaczenie, że u podstaw stosowanej retoryki nie leży ani znajomość znaczenia, ani świadomość źródłosłowu, ani też jakaś szczególnie wyuzdana koncepcja intelektualna, jest nadaremne i mija się niestety z celem. Lewactwo. Machnijmy ręką."
          • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 09:12
            Cylicjo mamy taką zasadę, że podajemy źródło. Widzę, że zrobiłaś cudzysłów, ale dobrze, gdyby jakiś link był.
        • adam.eu Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 07:37
          olszak-przytycki napisał(a):

          > adam.eu napisał:

          > Od definicji jest Wikipedia. ..................

          Zerkałem, mniej więcej, lewacy porównywani są ze skrajną lewicą.
          Czy w dalszym ciągu zgadzasz się z Twoją tezą przedstawioną w poście założycielskim?
          Tzn, że każdy ateista, osoba szanująca wielokulturowość, osoby dopuszczające aborcje itd to są skrajni lewicowcy i należy je wykluczyć ze społeczeństwa?
          Czy ktoś zmusza Cię do porzucenia Twojego wyobrażenia Boga? Czy ktoś nakłania Twoją partnerkę, matkę, córkę, czy wnuczkę do aborcji? Albo do seksu z osobami np. tej samej płci? Czy ktoś Twoim zdaniem będzie Cię nakłaniał do eutanazji? Nie, ale potępianie każdej odmienności myślenia, odczuwania zwiększa ilość samobójstw.

          Zastanawiałeś się, że Twoje "wartości" były eksponowane przez faszyzm? Zapewne i zwolennikom ku klux klanu takie idee były bliskie.

          Osobiście nie jestem za aborcją, nie cieszę z przebywania wśród obcych ludzi mających inne wartości niż, ja.
          Ale to, w jakim kierunku idzie narzucanie wartości przez KK, przez obecne rządy to uważam za patologiczny.
          • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 11:49
            Nie jestem faszystą tylko prawicowcem.
            • privus Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 00:03
              Od kościelnego prawiczka do faszysty droga jest nad wyraz krótka i i do tego religijne akceptowana.
            • adam.eu Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 08:02
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Nie jestem faszystą tylko prawicowcem.

              I co, czy jacyś wyimaginowani lewacy zagrażają Ci w jakiś sposób?
              Moim zdaniem pisane przez Ciebie słowo lewacy ma bardzo ładunek pogardy.
              I co zamierzasz robić z lewakami? To samo, co z ludżmi odmiennymi kulturowo od "prawicowców"?
              Polska dla prawicowców?

            • adam.eu Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 08:02
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Nie jestem faszystą tylko prawicowcem.

              I co, czy jacyś wyimaginowani lewacy zagrażają Ci w jakiś sposób?
              Moim zdaniem pisane przez Ciebie słowo lewacy ma bardzo ładunek pogardy.
              I co zamierzasz robić z lewakami? To samo, co z ludżmi odmiennymi kulturowo od "prawicowców"?
              Polska dla prawicowców?

            • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 08:42
              "Nie jestem faszystą tylko prawicowcem"

              Jeśli ja jestem według ciebie lewakiem, nie lewicowcem to ty jesteś faszystą a nie prawicowcem.
        • snajper55 Na marginesie 07.10.22, 10:22
          olszak-przytycki napisał(a):

          > Ten kto jest za multi-kulti,za adopcją dzieci przez homoseksualistów czy za abo
          > rcją przecież nie jest prawicowcem.

          Czym różni się adopcja dzieci przez homoseksualistów od adopcji dzieci przez heteroseksualistów? Jak można być przeciwko jednej akceptując drugą? Przecież to tak, jakby powiedzieć - popieram adopcję dzieci przez jasnowłosych a sprzeciwiam się adopcji dzieci przez ciemnowłosych.

          S.
          • qwardian Re: Na marginesie 07.10.22, 12:23
            Homoseksualiści są w świetle teorii Darwina ślepym zaułkiem ewolucji, bo nie wydają potomstwa, dlatego są skazani na eliminację..
            • snajper55 Re: Na marginesie 07.10.22, 13:36
              qwardian napisał:

              > Homoseksualiści są w świetle teorii Darwina ślepym zaułkiem ewolucji, bo nie wy
              > dają potomstwa, dlatego są skazani na eliminację..

              Orientacji seksualnej się nie dziedziczy, więc wypisujesz bzdury. Co potwierdza rzeczywistość.

              S.
              • qwardian Re: Na marginesie 08.10.22, 09:36
                snajper55 napisał:

                > Orientacji seksualnej się nie dziedziczy, więc wypisujesz bzdury. Co potwierdza
                > rzeczywistość.



                Jeżeli to nie choroba dziedziczna, a schorzenie mentalne to tym bardziej dzieci nie powinny mieć z takimi osobnikami styczności..
                • adam.eu Re: Na marginesie 08.10.22, 10:03
                  qwardian napisał:

                  > Jeżeli to nie choroba dziedziczna, a schorzenie mentalne to tym bardziej dzieci
                  > nie powinny mieć z takimi osobnikami styczności.

                  Wyjątek wyświęceni duchowni????
                  • qwardian Re: Na marginesie 08.10.22, 10:10
                    Mowa o adopcji?
                    • adam.eu Re: Na marginesie 08.10.22, 10:35
                      qwardian napisał:

                      > Mowa o adopcji?

                      Mam na myśli podejście do bezpieczeństwa dzieci.
                      Co do samej adopcji przez pary homoseksualne nie wypowiadam się w tym momencie.
                • snajper55 Re: Na marginesie 08.10.22, 11:34
                  qwardian napisał:

                  > snajper55 napisał:
                  >
                  > > Orientacji seksualnej się nie dziedziczy, więc wypisujesz bzdury. Co potw
                  > ierdza
                  > > rzeczywistość.

                  >
                  >
                  > Jeżeli to nie choroba dziedziczna, a schorzenie mentalne to tym bardziej dzieci
                  > nie powinny mieć z takimi osobnikami styczności..

                  Uważasz że ciemny kolor włosów to choroba dziedziczna i dzieci nie powinny mieć z takimi osobnikami kontaktu?

                  S.
                • snajper55 Re: Na marginesie 08.10.22, 11:40
                  qwardian napisał:

                  > snajper55 napisał:
                  >
                  > > Orientacji seksualnej się nie dziedziczy, więc wypisujesz bzdury. Co potw ierdza
                  > > rzeczywistość.

                  >
                  >
                  > Jeżeli to nie choroba dziedziczna, a schorzenie mentalne to tym bardziej dzieci
                  > nie powinny mieć z takimi osobnikami styczności..

                  Homoseksualizm, podobnie jak ciemny kolor włosów nie jest ani chorobą, ani schorzeniem mentalnym. To cecha taka jak kolor włosów.

                  S.
                  • qwardian Re: Na marginesie 08.10.22, 12:47
                    Kolor włosów to sprawa genetyki, nie wady mentalnej..
                    • hana2 Re: Na marginesie 08.10.22, 13:07
                      "Kolor włosów to sprawa genetyki, nie wady mentalnej.."

                      Wady mentalne eliminowane są też w ten sposób, że obarczeni nimi chłopcy nie mogą znaleźć partnerek i przekazać swoich skrzywionych poglądów na kolejne pokolenie.
                • hana2 Re: Na marginesie 08.10.22, 11:59
                  Qwardian, gdybyś był faktycznie wrażliwy na los dzieci to nie afiszofałbyś się z cytatami JPII w sygnaturce.
            • cylicja Re: Na marginesie 07.10.22, 14:35
              Niestety twoje tłumaczenie kupy się na trzyma, bo w każdym pokoleniu rodzi się podobny odsetek homoseksualistów.

              qwardian napisał:

              > Homoseksualiści są w świetle teorii Darwina ślepym zaułkiem ewolucji, bo nie wy
              > dają potomstwa, dlatego są skazani na eliminację..
              >
    • krzy-czy Re: Do czego dążą lewacy? 06.10.22, 19:12
      jeszcze napisz może do czego dążą PRAWICZKI.
    • feelek Re: Do czego dążą lewacy? 06.10.22, 22:38
      ale:
      jacy lewacy?
      Raz mówi pan o pogladach lewicowych a kiedy indziej o poglądach lewackich.
      Wie pan, że to 2 różne poglądy?
    • oszol.lom.z.rm Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 10:41
      do zniszczenia cywilizacji chrześcijańskiej. Głupcy nie chcą wiedzieć że piłują gałąź na której sami siedzą!
      • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 11:51
        Oszołomie,ich czas już się kończy.Co mogli to rozwalili a teraz zbliża się okres odnowy.
        • wawrzanka Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 13:03
          olszak-przytycki napisał(a):

          > ich czas już się kończy. Co mogli to rozwalili a teraz zbliża się okres odnowy.

          Ale zdajesz sobie sprawę, że to samo mówią dziś Afroamerykanie o na wskroś chrześcijańskich białych Stanach Zjednoczonych?
          • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 14:09
            Afroamerykanie są najbiedniejszą nacją w Stanach.(A może jeszcze Indianie?).
            Są dobrzy w sporcie i muzyce.Gorzej u nich z nauką.
            • cylicja Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 14:37
              Nie jest gorzej, ponieważ dane wyników egzaminacyjnych SAT oraz na uczelniach wyższych na to nie wskazują.
            • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 14:37
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Afroamerykanie są najbiedniejszą nacją w Stanach.(A może jeszcze Indianie?).
              > Są dobrzy w sporcie i muzyce.Gorzej u nich z nauką.

              Ten biedak Barack Obama był wyraźnie niedouczony. Ale pięknie śpiewał. :)

              Czy my się kiedyś oduczymy szufladkowania według koloru skóry, płci, orientacji seksualnej, obywatelstwa itp itd?

              S.
    • pocoo Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 15:18
      olszak-przytycki napisał(a):

      > 1.Ateizm
      > 2.Multi-kulti
      > 3.Gender
      > 4.Aborcja
      > 5.Eutanazja
      >
      > Czyli jest to dekadencja w każdym calu.

      Ze co? Chyba coś z tobą nie tak. Zapomniałeś o przeznaczeniu( o zgrozo) i wolnej woli, która jest prawem wyboru. Jesteś mądrzejszy od boga, który powiedział, że wszyscy ludzie są dziećmi boga. Wszyscy. Wdajesz się w dyskusję i pokazujesz, jaki jesteś beznadziejny. Po co ci to? Wiem. Po jajco.
      • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 15:40
        pocoo napisała:

        > Ze co? Chyba coś z tobą nie tak. Zapomniałeś o przeznaczeniu( o zgrozo) i wolne
        > j woli, która jest prawem wyboru. Jesteś mądrzejszy od boga, który powiedział,
        > że wszyscy ludzie są dziećmi boga.

        Może on nie zalicza istot do kategorii "ludzie" tak pochopnie jak ty? Może według niego "tamci" to nie ludzie?

        S.
      • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 16:55
        Tak ale jeśli źle wybierzesz,idziesz do piekła.Czyli opłaca się żyć przyzwoicie.
        • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 17:02
          olszak-przytycki napisał(a):

          > Tak ale jeśli źle wybierzesz,idziesz do piekła.Czyli opłaca się żyć przyzwoicie

          Co to znaczy przyzwoicie? Co zrobisz, jeśli postawny żołnierz pilnujący bram Krainy wiecznej szczęśliwości zapyta, czy składałeś Baalowi ofiary z ludzi, bo on tylko takich wpuszcza. Reszta idzie do piekła.

          S.
          • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 17:31
            Przyzwoicie to znaczy według Ewangelii.
            • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 18:03
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Przyzwoicie to znaczy według Ewangelii.

              A dlaczego nie według Koranu czy Tory?

              S.
            • feelek Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 18:04
              A jak nie: według ewangelii to nieprzyzwoicie?
              Co jeśli nikogo nie oszukuję, nie okradam, staram się każdego traktować uczciwie, każdy to potencjslny brat, ale nie robię tego " według ewangelii", tylko : bo tak mi każe moje człowieczeństwo?
              • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 18:10
                feelek napisał:

                > A jak nie: według ewangelii to nieprzyzwoicie?
                > Co jeśli nikogo nie oszukuję, nie okradam, staram się każdego traktować uczciwi
                > e, każdy to potencjslny brat, ale nie robię tego " według ewangelii", tylko : b
                > o tak mi każe moje człowieczeństwo?

                To samo zaleca Koran, Tora i setka innych pism bożych. A inne boskie pisma nakazują coś wprost przeciwnego i przyzwoite według tych zaleceń wygląda całkiem inaczej.

                S.
              • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 19:59
                feelek napisał:

                > A jak nie: według ewangelii to nieprzyzwoicie?
                > Co jeśli nikogo nie oszukuję, nie okradam, staram się każdego traktować uczciwi
                > e, każdy to potencjslny brat, ale nie robię tego " według ewangelii", tylko : b
                > o tak mi każe moje człowieczeństwo?

                A czy jesteś za aborcją?
                • feelek Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 01:17
                  OP: " ...czy jesteś za aborcją?"
                  ....
                  jestem za byciem dobrym
                  • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 10:04
                    Odpowiedź wymijająca.
                    • feelek Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 15:20
                      Taka odpowiedź jakie pytanie:
                      - zabronisz aborcji kobiecie gdy zagrożone jest życie matki?
                      - gdy dziecko nie ma szans na życie bo nie ma połowy głowy?
                      .....
                      więc: nie pytaj czy kto jest za aborcją czy przeciw tylko życz sobie aby ktoś postawiony w sytuacji: cokolwiek nie zrobi - będzie źle - kierował się dobrocią.
                      • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 16:25
                        "aby ktoś postawiony w sytuacji: cokolwiek nie zrobi - będzie źle - kierował się dobrocią.

                        Lubię to 👍
                      • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 20:32
                        feelek napisał:

                        > Taka odpowiedź jakie pytanie:
                        > - zabronisz aborcji kobiecie gdy zagrożone jest życie matki?
                        > - gdy dziecko nie ma szans na życie bo nie ma połowy głowy?
                        > .....
                        > więc: nie pytaj czy kto jest za aborcją czy przeciw tylko życz sobie aby ktoś p
                        > ostawiony w sytuacji: cokolwiek nie zrobi - będzie źle - kierował się dobrocią.

                        Lewicowcy są za aborcją na życzenie.Nie wgłębiają się w problemy czy ciąża zagraża życiu kobiety i jaki jest stan płodu,.
                        • edico Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 20:42
                          olszak-przytycki napisał(a):

                          > Lewicowcy są za aborcją na życzenie.Nie wgłębiają się w problemy czy ciąża zagr
                          > aża życiu kobiety i jaki jest stan płodu,.

                          Czy to jest wyłącznym przywilejem doktryny kościelnej?
                        • adam.eu Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 20:57
                          olszak-przytycki napisał(a):


                          > Lewicowcy są za aborcją na życzenie.Nie wgłębiają się w problemy czy ciąża zagr
                          > aża życiu kobiety i jaki jest stan płodu,.

                          Popełniasz gruby błąd oskarżając wszystkie osoby głosujące na lewice, nie chodzące do kościoła o takie prymitywne podejście do aborcji.
                          A czy zdajesz sobie sprawę, jak co Kaczyński powiedział o aborcji?



                        • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 21:19
                          olszak-przytycki napisał(a):

                          > Lewicowcy są za aborcją na życzenie.Nie wgłębiają się w problemy czy ciąża zagr
                          > aża życiu kobiety i jaki jest stan płodu,.

                          Ponieważ kobieta powinna mieć prawo do przerwania ciąży na życzenie. Można ewentualnie zgodzić się na kompromis i zezwolić na aborcję do jakiegoś terminu.

                          S.
                          • feelek Re: Do czego dążą lewacy? 09.10.22, 23:53
                            snajper55 napisał: Ponieważ kobieta powinna mieć prawo do przerwania ciąży na życzenie. Można ewentualnie zgodzić się na kompromis i zezwolić na aborcję do jakiegoś terminu. S.
                            ......
                            ... a co pan sądzi o losie abortowanego
                            jakie on, zdaniem pana, ma prawa?
                            ......
                            W 12 tygodniu ma wszystkie najważniejsze organy, 5 cm wzrostu....
                            .......
                            ... co innego pigułka dzień po - wtedy to kilkadziesiąt komórek jest
                            ......
                            czemu granicą jest 12 tygodni?
                            czemu nie: 12, 5; 10; 11; 14; 16 tygodni?
                            jest problem z tym i zawsze będzie póki się nie znajdzie jakieś rozwiązanie godzące 2 sprzeczności: interes kobiety i interes bytu/ przedczłowieka który jest w niej, których los czasem jest, jak widać, "przeciwspójny"/ kontr-zgodny (???), jak widać z milionów wypadków aborcji.
                            ....
                            Aborcja jest złem, ale ona jest odpowiedzią na problem niechcianej ciąży. Można być przeciw - odhaczyć: jestem przeciw i masz spokój?
                            ....
                            Powinno się dążyć do jakiegoś akceptowalnego przez wszystkich kompromisu. Jest nim IMHO pigułka " dzień po".
                            Nawet jeśli po jej upowszechnieniu będą aborcje, będzie ich zdecydowanie mniej.
                            Byłby to z pewnością stan rzeczywistości o wiele bardziej pożądany przez przeciwników aborcji niż obecny.
                            ....
                            Ostatnie: wiem, KK jest przeciwnikiem pigułki " dzień po" , podobnie jak środków antykoncepcyjnych. To kompletnie nieżyciowe i wręcz absurdalne w kontekście rewelacji o " lawendowej mafii", co razem wzięte spowoduje, że rola KK w tych sprawach sama zredukuje się do zera.
                            A ludzkość rozwiąże problem aborcji bez udziału KK.
                            • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 10.10.22, 07:35
                              Zakaz aborcji nie likwiduje aborcji. A nawet jest ich więcej w krajach, gdzie jest zakazana. Jestem za tym, aby ją eliminować poprzez edukację seksualną, itp. Też poprzez legalną aborcję jest eliminowana, bo kobieta która nie musi chwytać się pierwszej lepszej okazji wyjazdu do Czech - ma czas przemyśleć i oswoić się z ciążą. Pewnie nie raz kobieta z opóźnieniem pomyślała, że dałaby sobie radę z tą ciążą, ale... była już po aborcji.
                              Legalna aborcja to przed zabiegiem wsparcie psychologiczne, które może rozwiać lęk przed byciem matką/rodzicem.

                              I wreszcie, skoro kobieta chce ciąża usunąć to niech to się dzieje w bezpiecznych dla niej warunkach. Aby nie straciła zdrowia czy życia mając w domu do wychowania pozostałe dzieci.

                              Zakaz aborcji nie ma nic wspólnego z ochroną życia. To objaw nienawiści do kobiet, własnych matek. Ci sami ludzie co chronią zarodki bagatelizują gwałty na bezbronnych kilkulatkach przez księży.

                              Poza tym - zakaz antykoncepcji - jest nas za dużo na świecie. A druga sprawa to zaplanowana rodzina, to kochane, zaopiekowane dzieci. To lepsze życie dla tych dzieci, bo rodzice powołują je na świat świadomie.
                              • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 10.10.22, 07:47
                                Przepraszam, że ja tak znów metodą zdartej płyty. Wierzę, że ten świat będzie coraz lepszym miejscem do życia. Iranki protestują...
                              • wariant_b Re: Do czego dążą lewacy? 10.10.22, 10:47
                                hana2 napisała:

                                > Też poprzez legalną aborcję jest eliminowana, bo kobieta która nie musi chwytać się
                                > pierwszej lepszej okazji wyjazdu do Czech - ma czas przemyśleć i oswoić się z ciążą.

                                Według mnie czas działa na odwrót - jeszcze przed stosunkiem kobieta wie, czy ewentualna
                                ciąża będzie chciana lub przynajmniej akceptowana. Chodzi więc o to, by nie dopuścić
                                do niechcianej ciąży, a jeśli już się zdarzy - przerwać ją jak najszybciej.

                                > Pewnie nie raz kobieta z opóźnieniem pomyślała, że dałaby sobie radę z tą ciążą, ale...

                                Statystyki amerykańskie mówią coś zgoła innego - im szybciej wykonany jest zabieg
                                (w tym wypadku samodzielne zażycie środka wczesnoporonnego) tym mniej wątpliwości.
                                Te narastają z czasem. Takoż narastają problemy i ryzyka związane z przerwaniem ciąży.

                                To coś jak z tabletkami "dzień po" błędnie interpretowanymi przez feelka.
                                Zawsze będzie mniej zastrzeżeń natury etycznej, jeśli nie wiadomo, czy do zapłodnienia
                                w ogóle doszło, a jeśli tak, czy ciąża zdoła się przyjąć, bo wcale nie jest to pewne.
                                • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 10.10.22, 22:20
                                  Dzięki za wyjaśnienie.

                                  "Zawsze będzie mniej zastrzeżeń natury etycznej" (do tabletki dzień po)

                                  To prawda.
                            • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 11.10.22, 09:32
                              feelek napisał:

                              > snajper55 napisał: Ponieważ kobieta powinna mieć prawo do przerwania ciąży na
                              > życzenie. Można ewentualnie zgodzić się na kompromis i zezwolić na aborcję do
                              > jakiegoś terminu. S.
                              > ......
                              > ... a co pan sądzi o losie abortowanego
                              > jakie on, zdaniem pana, ma prawa?

                              Kazdy byt (kamień, drzewo, kot, płód, kobieta, gej, Żyd, czlowiek) ma takie prawa, jakie mu nada prawodawca. Gdybym ja był prawodawcą, płód czy zarodek nie miałby zadnych praw poza kilkoma wyjątkami w prawie spadkowym.

                              > W 12 tygodniu ma wszystkie najważniejsze organy, 5 cm wzrostu....
                              > .......
                              > ... co innego pigułka dzień po - wtedy to kilkadziesiąt komórek jest
                              > ......
                              > czemu granicą jest 12 tygodni?
                              > czemu nie: 12, 5; 10; 11; 14; 16 tygodni?

                              Jest granicą? Bo tak ustalił prawodawca?

                              S.
                              • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 11.10.22, 10:33
                                "Jest granicą? Bo tak ustalił prawodawca?"

                                Kiedys już o tym pisaliśmy. Może to taki moment graniczny, od którego kobieta zaczyna czuć się matką? Do 12 tygodnia często dochodzi do zatrzymania rozwoju i naturalnego obumarcia zarodka. Jak zarodek przetrwa 12 tygodni, to ma najtrudniejszy etap za sobą. Zazwyczaj przed 12 tyg nikt się nie chwali, że jest w ciąży tylko czeka.



                        • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 21:19
                          Lewicowcy akurat aborcji robią najmniej. I robią wszystko aby liczbę niechcianych ciąż ograniczyć.

                          "Pewnym paradoksem jest to, że w krajach rozwijających się, często mimo niesprzyjającego prawodawstwa, wykonuje się więcej aborcji niż w krajach rozwiniętych.

                          Mniejsza liczba aborcji w krajach rozwiniętych może wynikać nie tylko z rozwiązań prawnych dotyczących samej aborcji, ale ogólnie z wyższego stopnia rozwoju społecznego – większej świadomości społecznej dotyczącej planowania rodziny, dostępności środków antykoncepcyjnych, wyższego poziomu edukacji i opieki medycznej, możliwości konsultacji z psychologiem itd."
                          ideologia.pl/aborcja-w-polsce-i-na-swiecie-fakty-i-liczby/#:~:text=Pewnym%20paradoksem%20jest,z%20psychologiem%20itd.
                        • feelek Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 21:30
                          olszak-przytycki napisał(a):
                          > Lewicowcy są za aborcją na życzenie.Nie wgłębiają się w problemy czy ciąża zagr
                          > aża życiu kobiety i jaki jest stan płodu,.
                          .....
                          Sorry ale ja nie jestem "lewicowcy".
                          ...
                          I zostaw ty sprawę aborcji w ręku tych, co podejmują decyzję - rodziców.
                          Jestem zdecydowanym przeciwnikiem aborcji na życzenie, ale uważam, że decyzja w tej sprawie powinna należeć do rodziców - nie będę jej podejmował za nich.
                          .....
                          A ty Olszaku? Pójdziesz do jakichś ludzi i powiesz im: skoro się zdecydowaliście na współżycie, to teraz ponosicie konsekwencje swojej decyzji?
                          Pójdziesz i powiesz tak?
                          Czy tylko: jesteś przeciw aborcji, a szczegóły - jak się to odbywa - cię nie interesują?
                          • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 21:46
                            Ja też jestem przeciw aborcji, a jestem lewicowa. Jestem też przeciwko zmuszaniu ludzi do rodzenia niechcianych dzieci. A temu zapobiega edukacja seksualna, antykoncepcja, walka z przemocą wobec kobiet. Tego wszystkiego brakuje w krajach rozwijających się.

                            Ps. Koleżanka jest lekarką i kilka lat temu odbierała w niedzielne poranki telefon od kuzyna prawicowca z prośbą o wypisanie recepty na tabletkę dzień po dla jego dziewczyny. Za drugim razem zasugerowała, aby zainwestowali w antykoncepcję. Na co on odparł, że nigdy w życiu, bo ich światopogląd zabrania współżycia przed ślubem, ale po prostu sytuacja wymsknęła się spod kontroli.
                        • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 23:06
                          "Nie wgłębiają się w problemy czy ciąża zagraża życiu kobiety i jaki jest stan "

                          Bo wierzą, że kobieta w takiej sytuacji podejmie najlepszą z możliwych decyzji, biorąc pod uwagę swoją kondycję psychiczną i dobrostan rodziny.

                          Przepraszam, że pewne informacje pisałam dwa razy, ale liczyłam, że autor wątku w końcu się do nich odniesie.





                • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 08:51
                  "A czy jesteś za aborcją?jestem za byciem dobrym"

                  A wiesz że w krajach lewackiej Europy aborcji jest mniej niż w Polsce. Może warto być za aborcją. Więcej żyć ocalone.

                  "WHO szacuje, że każdego roku wykonywanych jest 22 miliony niebezpiecznych zabiegów aborcji, w tym zdecydowana większość w krajach rozwijających się.'

                  Bycie przeciw aborcji to po prostu kryminalizacja aborcji, bo ona nie znika.

                  amnesty.org.pl/aborcja-najwazniejsze-fakty/
                  • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 08:56
                    Z prezentowanych danych wynika, że nielegalność aborcji nie wpływa bezpośrednio na liczbę wykonywanych zabiegów. Pewnym paradoksem jest to, że w krajach rozwijających się, często mimo niesprzyjającego prawodawstwa, wykonuje się więcej aborcji niż w krajach rozwiniętych. Mniejsza liczba aborcji w krajach rozwiniętych może wynikać nie tylko z rozwiązań prawnych dotyczących samej aborcji, ale ogólnie z wyższego stopnia rozwoju społecznego – większej świadomości społecznej dotyczącej planowania rodziny, dostępności środków antykoncepcyjnych, wyższego poziomu edukacji i opieki medycznej, możliwości konsultacji z psychologiem itd.

                    Źródło:ideologia.pl/aborcja-w-polsce-i-na-swiecie-fakty-i-liczby/
                    • wariant_b Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 12:06
                      hana2 napisała:

                      > Z prezentowanych danych wynika, że nielegalność aborcji nie wpływa bezpośrednio
                      > na liczbę wykonywanych zabiegów.

                      Oczywiście - przecież główny problem to niechciana ciąża. A takie były, są i będą.
                      Wystarczy potraktować środki wczesnoporonne jako przywracające menstruację
                      i nawet nie wymagać od kobiety sprawdzania i potwierdzania, że jest w ciąży.
                      Po prostu mijają dwa tygodnie od spodziewanego terminu okresu, a tu nic z tego.
                      Może to być szósty tydzień ciąży (liczonej przecież od terminu ostatniej miesiączki)
                      lub inne zaburzenie hormonalne. Zresztą i tak większość zabiegów przerywania ciąży
                      w cywilizowanych państwach wykonuje się właśnie w takim terminie - ok. 6 tygodnia.

                      Polska jest tu wyjątkiem, bo zakazane mamy nie tylko przerywanie niechcianej ciąży
                      ale również ciąży patologicznej - widać prawnicy z TK uznali się za autorytety medyczne.
                      Więc kobiety umierają tylko dlatego, by potwierdzić, że ich życie faktycznie było zagrożone.
                      • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 13:10
                        To zbyt obciążające dla zdrowia kobiety przyjmować tabletkę 'po' za każdym razem, gdy spóźnia się dwa dni okres. Mniejszy współczynnik aborcji na zachodzie to raczej wynik edukacji seksualnej, dostępności środków anty, mniejszej przemocy wobec kobiet.
                        • wariant_b Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 14:55
                          hana2 napisała:

                          > To zbyt obciążające dla zdrowia kobiety przyjmować tabletkę 'po' za każdym
                          > razem, gdy spóźnia się dwa dni okres.

                          Ale tabletki "dzień po" nie stosuje się wtedy, gdy spaźnia się okres, tylko antykoncepcja
                          zastępcza w przypadku stosunku bez zabezpieczeń, czy słabymi lub zawodnymi środkami.
                          Dotyczy to dowolnego momentu cyklu. Nie ma wtedy praktycznie żadnych szans stwierdzić,
                          czy doszło do zapłodnienia i ciąża ma szansę się przyjąć. Owszem - jest to obciążające
                          i antykoncepcji awaryjnej nie należy nadużywać - to rozwiązanie awaryjne, a nie stałe.
                          • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 16:24
                            " (...)to rozwiązanie awaryjne"

                            Zgadzam się z tą wypowiedzią.

                            Z resztą, jak dwa dni spóźnia się okres to robi się najpierw test ciążowy.
                            • feelek Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 21:10
                              hana2 napisała:

                              > " (...)to rozwiązanie awaryjne"
                              > Zgadzam się z tą wypowiedzią.
                              ...
                              Również.
                              Pigułka " dzień po" , jakkolwiek niepozbawiona wad, spowoduje, że sprawa aborcji zniknie z listy drażliwych tematów.

        • adam.eu Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 19:40
          olszak-przytycki napisał(a):

          > Tak ale jeśli źle wybierzesz,idziesz do piekła.Czyli opłaca się żyć przyzwoicie

          "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni"

          Ewangelia Mateusza rodz. 7
          • edico Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 20:06
            W tym wypadku wyprzedzanie myślenia za bezcen nie wydaje się być wyjątkiem :)
    • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 21:37
      No tak. Świat był tak piękny i idealny. I przyszedł lewak z tymi swoimi wartościami... Tylko czekać aż pojawi się zło na świecie.
      • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 07.10.22, 21:42
        Dodam, że najtrudniejsze warunki do życia są w lewackiej Europie. Tam gdzie źródło lewactwa.
        • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 14:25
          Zabijanie dzieci nienarodzonych jest zbrodnią.I ten wasz "zły" KK broni je.
          • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 14:28
            olszak-przytycki napisał(a):

            > Zabijanie dzieci nienarodzonych jest zbrodnią.I ten wasz "zły" KK broni je.

            Nie ma dzieci nienarodzonych, tak jak nie ma nienapisanych książek. Są za to płody i zarodki. A Hitler kochał zwierzątka.

            S.
          • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 15:53
            KK nie broni dzieci nienarodzonych, ale kontroluje seksualność kobiet.

            A co masz do eutanazji? Nie chciałbyś umrzeć spokojnie, bez poczucia duszenia przez całą dobę, gdy przestają pracować płuca?
            • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 16:27
              Współczesny Kościół katolicki jest po stronie dobra.
              Natomiast lewica jest po stronie zła.
              I takie właśnie są fakty.
              • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 16:32
                A czemu eutanazja jest zła?
                Wiesz czemu ma służyć lub służy eutanazja?
              • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 16:37
                olszak-przytycki napisał(a):

                > Współczesny Kościół katolicki jest po stronie dobra.
                > Natomiast lewica jest po stronie zła.
                > I takie właśnie są fakty.

                Pedofilia to według ciebie dobro??? Ograbiani bidnych z ostatnich groszy aby dać więcej złota na noszone ubrania to dobro??? Obżarstwo, lenistwo, nieczystość to dobro???

                S.
                • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 17:13
                  KK głosi szczytne hasła.Gorzej jest z ich realizacją.
                  A lewica głosi zło i je realizuje.
                  • privus Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 17:30
                    olszak-przytycki napisał(a):

                    > KK głosi szczytne hasła.Gorzej jest z ich realizacją.
                    To samo (o ile nie gorzej) można powiedzieć o PiS.

                    > A lewica głosi zło i je realizuje.

                    Prawicowe credo:
                    lewak, lewaczka, lewucha, lewizna, żołnierz na lewiźnie, lewy interes, lewy dochód, załatwione na lewo, ma dwie lewe ręce, lewy do roboty, pierz na lewą stronę żeby prawej nie uszkodzić, zakaz skrętu w lewo, bądź uczciwy nie rób nic na lewo, lewacka wojna z Kościołem, bojówki lewackie. Jak kiedyś do końca zrobisz lewakom coś złego, to będziemy cię bronić, jak niepodległości.

                    Nic dodać i nic ująć poza tym, że dzisiejszy lewak na tej świętej prawicy zastąpił dawnego, Żyda, poganina, dzikusa, Waldensa...
                  • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 19:54
                    "A lewica głosi zło i je realizuje"

                    "UE opiera się na sześciu głównych wartościach, które stanowią podstawę naszego społeczeństwa. Są to:

                    Poszanowanie godności ludzkiej
                    Wolność
                    Demokracja
                    Równość
                    Praworządność
                    Poszanowanie praw człowieka, w tym praw mniejszości"
                    www.europarl.europa.eu/news/pl/headlines/eu-affairs/20210325STO00802/wartosci-ue-wyjasnienie-w-minute

                    Co jest złego w powyższych wartościach?
              • adam.eu Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 19:14
                olszak-przytycki napisał(a):

                > Współczesny Kościół katolicki jest po stronie dobra.
                > Natomiast lewica jest po stronie zła.
                > I takie właśnie są fakty.

                Faktem jest, że ani KK, ani lewica nie mówią jednym głosem.
                Dodatkowo są rozbieżności między czynami, a słowami.
                A więc jaką wartość ma Twoja wypowiedź?

                I jeszcze jedno mnie ciekawi.
                Określnie "współczesny Kościół". O ile wiem, to wiara katolicka liczy sobie grubo ponad tysiąc lat, a jej korzenie mają sięgać narodzin Jezusa.
                Więc według Twojej deklaracji, od kiedy KK na pewno "stoi po stronie dobra"?


                • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 19:30
                  KK był dawniej za niewolnictwem a potem za feudalizmem to oznacza,że nie reprezentował w całości dobra.
                  Mimo tego zawsze zdarzali się święci którzy postępowali zgodnie z naukami Jezusa.
                  Dopiero od niedawna KK stał się instytucją akceptującą wolność obywateli i demokrację.
                  • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 21:22
                    olszak-przytycki napisał(a):

                    > KK był dawniej za niewolnictwem a potem za feudalizmem to oznacza,że nie repre
                    > zentował w całości dobra.

                    Skoro bóg chrześcijan akceptował niewolnictwo, to nie sposób nazywać go dobrym. Bóg ten pasował do dziczy, która go wymyśliła. Odwoływanie się do jego zaleceń dziś jest czystej wody anachronizmem.

                    S.
                    • olszak-przytycki Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 21:48
                      snajper55 napisał:

                      > olszak-przytycki napisał(a):
                      >
                      > > KK był dawniej za niewolnictwem a potem za feudalizmem to oznacza,że nie
                      > repre
                      > > zentował w całości dobra.
                      >
                      > Skoro bóg chrześcijan akceptował niewolnictwo, to nie sposób nazywać go dobrym.
                      > Bóg ten pasował do dziczy, która go wymyśliła. Odwoływanie się do jego zaleceń
                      > dziś jest czystej wody anachronizmem.
                      >
                      > S.

                      Bardzo dobra odpowiedź.Wyobrażenie Boga zmieniało się na przestrzeni wieków.Dzisiaj Bób chrześcijański jest przedstawiany jako sympatyczny dziadek z brodą(Bóg Ojciec) lub arcydobry Syn Boży(Jezus Chrystus).
                      Chrześcijaństwo to nie Stary Testament ale Ewangelie .

                      • hana2 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 21:52
                        "Dzisiaj Bób chrześcijański jest przedstawiany jako sympatyczny dziadek z brodą(Bóg Ojciec) lub arcydobry Syn Boży(Jezus Chrystus)."

                        No tak. Ale skąd mamy wiedzieć jaki naprawdę jest ten Bób?
                        • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 22:58
                          hana2 napisała:

                          > No tak. Ale skąd mamy wiedzieć jaki naprawdę jest ten Bób?

                          Jak to skąd? Z Biblii. Zgodnie z mitologią chrześcijańską to są słowa boga chrześcijan. A z Biblii wyłania się obraz krwawego bożka, żądnego krwi wrogów i darów wierców. Bożka zabijającego drzewo, które nie zaspokoiło jego zachcianki. Bożka pochwalającego niewolnictwo.

                          S.
                          • feelek Re: Do czego dążą lewacy? 09.10.22, 17:52
                            snajper55 napisał:

                            > hana2 napisała:
                            >
                            > > No tak. Ale skąd mamy wiedzieć jaki naprawdę jest ten Bób?
                            >
                            > Jak to skąd? Z Biblii. Zgodnie z mitologią chrześcijańską to są słowa boga chrz
                            > eścijan. A z Biblii wyłania się obraz krwawego bożka, żądnego krwi wrogów i dar
                            > ów wierców. Bożka zabijającego drzewo, które nie zaspokoiło jego zachcianki. Bo
                            > żka pochwalającego niewolnictwo.
                            >
                            > S.
                            ...
                            Pan panie Snajper w sposób niewłaściwy traktujesz stawiane tu kwestie:
                            cały czas odpowiadasz na pytania jakby były stawiane jedynie przez chrześcijan - jednoznacznie określonych wyznawców jakiegoś sposobu myślenia.
                            Stąd w pańskich odpowiedziach pojawia się Biblia i jej przekaz jako argument.
                            To schematyczne myślenie ograniczone do jednej, przestarzałej wizji wszystkiego.
                            Przecież rozmawiający nie deklarują się jako wyznawcy Biblii. W każdym razie wielu - nie, a pan każdemu przekazujesz - w Biblii to, w Biblii tamto.
                            Podejdź do stawianych tu kwestii bardziej uniwersalnie.
                            ......
                            [IMHO np. Coś mogło być ( kiedyś) jakimś Polem Sił, zupełnie niepodobnym do człowieka. Coś czego efektem działania był 14 mld lat temu Wielki Wybuch, mastępstwem czego jest obecny obraz Wszechświata].

                            • feelek Re: Do czego dążą lewacy? 09.10.22, 18:44
                              sorry, przekłamanie - 2× ten sam tekst
                          • feelek Re: Do czego dążą lewacy? 09.10.22, 17:52
                            snajper55 napisał:

                            > hana2 napisała:
                            >
                            > > No tak. Ale skąd mamy wiedzieć jaki naprawdę jest ten Bób?
                            >
                            > Jak to skąd? Z Biblii. Zgodnie z mitologią chrześcijańską to są słowa boga chrz
                            > eścijan. A z Biblii wyłania się obraz krwawego bożka, żądnego krwi wrogów i dar
                            > ów wierców. Bożka zabijającego drzewo, które nie zaspokoiło jego zachcianki. Bo
                            > żka pochwalającego niewolnictwo.
                            >
                            > S.
                            ...
                            Pan panie Snajper w sposób niewłaściwy traktujesz stawiane tu kwestie:
                            cały czas odpowiadasz na pytania jakby były stawiane jedynie przez chrześcijan - jednoznacznie określonych wyznawców jakiegoś sposobu myślenia.
                            Stąd w pańskich odpowiedziach pojawia się Biblia i jej przekaz jako argument.
                            To schematyczne myślenie ograniczone do jednej, przestarzałej wizji wszystkiego.
                            Przecież rozmawiający nie deklarują się jako wyznawcy Biblii. W każdym razie wielu - nie, a pan każdemu przekazujesz - w Biblii to, w Biblii tamto.
                            Podejdź do stawianych tu kwestii bardziej uniwersalnie.
                            ......
                            [IMHO np. Coś mogło być ( kiedyś) jakimś Polem Sił, zupełnie niepodobnym do człowieka. Coś czego efektem działania był 14 mld lat temu Wielki Wybuch, mastępstwem czego jest obecny obraz Wszechświata].

                      • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 08.10.22, 22:54
                        olszak-przytycki napisał(a):

                        > Bardzo dobra odpowiedź.Wyobrażenie Boga zmieniało się na przestrzeni wieków.Dzi
                        > siaj Bób chrześcijański jest przedstawiany jako sympatyczny dziadek z brodą(Bóg
                        > Ojciec) lub arcydobry Syn Boży(Jezus Chrystus).
                        > Chrześcijaństwo to nie Stary Testament ale Ewangelie .

                        Ale ja nie pisze o jakimś wyobrażeniu boga chrześcijan, tylko o jego słowach, którymi, zgodnie z chrześcijańska mitologią, jest Biblia. To w Biblii bóg chrześcijan pochwala niewolnictwo i nakazuje niewolnikom aby byli posłuszni swym właścicielom.

                        S.
                        • cylicja Re: Do czego dążą lewacy? 10.10.22, 08:42
                          Bo Biblia to nie analiza społeczno-gospodarcza Marksa czy Keynesa, tylko kompilacja tekstów religijnych począwszy od starożytnego Izraela, aż po okres rzymski. Pisana więc prze ludzi żyjących w określonych realiach i w nich zakotwiczonych. Niewolnictwo w takiej czy innej było "naturalnym" elementem funkcjonowania społeczeństw starożytnych.

                          Jakoś zapomniałeś, że Biblia poświęcona jest Bogu, a nie kwestiom wyzwolenia niewolników, ekologii czy feminizmowi
                          • snajper55 Re: Do czego dążą lewacy? 11.10.22, 09:45
                            cylicja napisał:

                            > Bo Biblia to nie analiza społeczno-gospodarcza Marksa czy Keynesa, tylko kompil
                            > acja tekstów religijnych począwszy od starożytnego Izraela, aż po okres rzymski
                            > . Pisana więc prze ludzi żyjących w określonych realiach i w nich zakotwiczonyc
                            > h. Niewolnictwo w takiej czy innej było "naturalnym" elementem funkcjonowania s
                            > połeczeństw starożytnych.
                            >
                            > Jakoś zapomniałeś, że Biblia poświęcona jest Bogu, a nie kwestiom wyzwolenia ni
                            > ewolników, ekologii czy feminizmowi

                            Na Biblię mozemy patrzyć w dwojaki sposob. Pierwszy, jako na zbior mitow chrześcijańskich, jako na elrment chrześcijańskiej mitologii. Drugi, jako na słowa boga chrześcijan, będące podstawą ich religii. Dyskutujac z wierzacymi patrzę na Biblię a ten drugi sposób, ponieważ oni tak na nią patrzą. Ty przeciwstawiasz temu pierwszy sposob patrzenia, z ktorym ja sie zgadzam, ale który w tej dyskusji jest bezużyteczny. Chrzescijanie Biblię (slowo boże) traktują jako caly czas aktualną prawdę objawioną, więc tezy o niewolnictwie zapisane w Biblii też powinny byc dla nich prawdziwe i aktualne, jako słowa ich boga.

                            S.
                        • qwardian Re: Do czego dążą lewacy? 10.10.22, 08:54
                          Pochwala? Bóg nie wydaje się być Twoim bliźnim..

                          8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliżniemu swemu.
    • edico No to się porobiło :) 08.10.22, 18:29
      olszak-przytycki napisał(a):

      > 1.Ateizm
      > 2.Multi-kulti
      > 3.Gender
      > 4.Aborcja
      > 5.Eutanazja
      >
      > Czyli jest to dekadencja w każdym calu.

      Tknięty objawieniami olszak-przytycki przystąpił do pisania własnej monachomachii dla lewaków.
      Czekam jeszcze na rymy :)
      • olszak-przytycki Re: No to się porobiło :) 09.10.22, 14:40
        Jeśli ktoś jest przeciwnikiem aborcji to nie jest lewakiem.
        Po stosunku do aborcji rozpoznasz kto wyznaje takie a nie inne poglądy.
        • feelek Re: No to się porobiło :) 09.10.22, 18:16
          olszak-przytycki napisał(a): Jeśli ktoś jest przeciwnikiem aborcji to nie jest lewakiem.
          Po stosunku do aborcji rozpoznasz kto wyznaje takie a nie inne poglądy.
          ...
          ...mam poglądy centroprawicowe, jestem przeciw aborcji na życzenie, aale to nie jest takie proste jak p. Olszak przedstawia...
          .....
          ... czy pan osobiście miał do czynienia z jakąś sytuacją gdy gdzieś w pobliżu pana rozpatrywano jakąś sytuację związaną z aborcją?
          Czy pan podejmował taką decyzję?
          To są, zgodzi się pan, trudne decyzje gdy zagrożone jest np. życie matki i ci ludzie decydują się na aborcję/ albo ... nie.
          Jak komukolwiek przyjść może do głowy pomysł aby podejmować decyzję co zrobić w takiej sytuacji za tych ludzi???
          Także gdy jest to aborcja na życzenie - niech decyzja "rodzić" będzie w rękach rodziców. To trudne, ale nie można ludzi zmuszać do czegoś, czego nie chcą.
          Jeszcze raz p. Olszak - powściągnij wydawanie opinii być za czy przeciw - pozostaw ją rodzicom.
          • olszak-przytycki Re: No to się porobiło :) 10.10.22, 16:34
            Ja w zasadzie jestem ateistą ale mam poglądy prawicowe dlatego z braku innych możliwości głosuję na partię religijną.
            • adam.eu Re: No to się porobiło :) 10.10.22, 21:22
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Ja w zasadzie jestem ateistą ale mam poglądy prawicowe dlatego z braku innych m
              > ożliwości głosuję na partię religijną.

              Pod jedynką wstawiłeś ateizm.
              Pozostał prawicowe czy skrajne prawicowe punkty dałeś niżej.
              Jeszcze Ci powtórzę, czy gdyby nawet rządziła lewica, to ktoś zmuszałby Ciebie indywidualnie, czy Twoja rodzinę do rezygnacji działań zgodnych z Twoją listą w poście założycielskim?
              • hana2 Re: No to się porobiło :) 10.10.22, 22:14
                "Pod jedynką wstawiłeś ateizm."

                Dlatego, gdy on pisze, że "głosuje", to mam wątpliwości, czy posiada już prawa wyborcze.

                To nie jedyna rozbieżność.
                • hana2 Re: No to się porobiło :) 11.10.22, 07:12
                  Odnoszę wrażenie, że olszak jest na etapie przyjmowania stanowiska wobec niektórych zagadnień. Wyrabiania sobie zdania. Kilka wpisów wcześniej stwierdził, że o tym, jak żyć, mówi ewangelia, a ostatecznie przyznał, że jest ateistą.

                  Z tymi zagadnieniami jest jak z nożem. Może być niebezpieczny w niewłaściwych rękach. Nikt nie zamierza zabijać starszych ludzi. Eutanazja ma pomagać skracać cierpienie. Olszak pewnie nigdy nie widział, nie wie, jak bolesne mogą być dla człowieka jego ostatnie chwile życia.

                  Prawicowcy też dokonują aborcji. Ale tłumacza ją wtedy, że "to była wyjątkowa sytuacja" - spotkasz się w trakcie swojego życia z tym powiedzeniem Olszaku . Tak też prawicowcy tłumaczą niewierność, złamanie obietnicy małżeńskiej.

                  Na temat gender, multikultuli też można długo rozmawiać. Gdy chrześcijanstwo dokonywalo ekspansji to też wchłaniało różne kultury. Świat dąży do unifikacji.


                  • adam.eu Re: No to się porobiło :) 11.10.22, 08:56
                    hana2 napisała:

                    > Odnoszę wrażenie, że olszak jest............

                    Może sam się wypowie?
            • adam.eu Re: No to się porobiło :) 10.10.22, 21:22
              olszak-przytycki napisał(a):

              > Ja w zasadzie jestem ateistą ale mam poglądy prawicowe dlatego z braku innych m
              > ożliwości głosuję na partię religijną.

              Pod jedynką wstawiłeś ateizm.
              Pozostał prawicowe czy skrajne prawicowe punkty dałeś niżej.
              Jeszcze Ci powtórzę, czy gdyby nawet rządziła lewica, to ktoś zmuszałby Ciebie indywidualnie, czy Twoja rodzinę do rezygnacji działań zgodnych z Twoją listą w poście założycielskim?
              • olszak-przytycki Re: No to się porobiło :) 12.10.22, 11:21
                A może jestem od nowa katolikiem?
                Moje poglądy częściowo zgadzają z tymi głoszonymi przez KK a częściowo różnią się.
                Nie wierzę w większość mitów jak :stworzenie,potop,cuda.
                To raczej nie jestem chyba wierzącym?

                • hana2 Re: No to się porobiło :) 12.10.22, 13:34
                  "Moje poglądy częściowo zgadzają z tymi głoszonymi przez KK a częściowo różnią się."

                  Nie ma obowiązku nigdzie przynależeć. Można mieć własny system wartości. Choć na początku trudno opuścić mentalnie wspólnotę, w której się wychowało.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka