ireneo
28.02.23, 14:09
"Wierzę w to, co jest. W to, co przyniosła nam nasza matka Ziemia podczas wykopalisk, są na to dowody. Ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś tam napruty winem i palący jakieś zioła". Dopytywana o to, co ma na myśli, odpowiedziała, że chodzi jej o "tych wszystkich gości, co spisali te wszystkie niesamowite historie".
Zgrabnie to ujęła, ad hoc, zaczepiona przez, dziennikarkę.
Oczywista oczywistość, nie miała jak sobie przygotować ani kartki ani promptera.
Nieczęsto trafia się tak uroczo oprawiony intelekt.
Chcieli ją, dojni, za tych .naprutych, wydoić z pięciu, a będą musieli wypłacić jej, za bożym wstawiennictwem, pięćdziesiąt. Z naszych podatków, jak zawsze.
Z bogiem da się robić niezłe interesy. I tak jej dopomóż buk