olszak-przytycki
02.11.25, 20:49
Żyjemy w epoce dobrobytu,demokracji i pluralizmu.
-Ale czy jest dobrze?
Pozornie tak:nikt nie głoduje,są instytucje które pomagają osobom nieszczęśliwym.
Mamy domy,samochody,komputery...I...
Jest coś co szwankuje.
Tym czymś są stosunki międzyludzkie.
Pary poznają się by po niedługim czasie żyć wspólnie pod jednym dachem.-Bez ślubu lub ze ślubem:cywilnym albo kościelnym.
Pomieszkają trochę i do widzenia...Witaj nowa przygoda,nowy partnerze....
Dzieci jak na lekarstwo.Za ileś tam lat liczba ludności Polski spadnie do 30 milionów a potem będzie jeszcze mniej.
No i te "zdobycze cywilizacyjne' czyli związki homoseksualne,adopcje dzieci przez pary homoseksualne.
-Nie-,oni ciągle czują się wykluczeni i organizują parady równości:)
Poza tym aborcja na życzenie,eutanazja.
Jak widać pozornie jest dobrze gdyż syto i bogato.
Jednak to tylko pozory.
A będzie jeszcze gorzej.
W moim odczuciu wszelkie wyżej rozwinięte religie(chrześcijaństwo,islam,buddyzm) mogą zahamować ten proces degradacji moralnej.Ale jak to zrobią ?Wydaje się,że nie są w stanie bo upadają.(Nawet muzułmanie porzucają swą religię a o chrześcijanach to już nie ma co mówić-czynią to masowo).