Dodaj do ulubionych

... (*) (*) (*) ...

03.04.05, 11:29
Urodziłam sie juz za Jego pontyfikatu. Dla mnie zawsze był. Jak słońce czy
drzewa.

I juz Go nie ma.

Gdy był po raz ostatni w Warszawie, przez ułamek sekundy na mnie spojrzał.
Wtedy zobaczyłam dobre, ciepłe oczy - sama miłość. To najlepszy dar, jaki
mógł nam dać.

Do widzenia. Wierzę, że spotkamy sie w niebie, Ojcze.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka