rachela180
03.04.05, 11:29
Urodziłam sie juz za Jego pontyfikatu. Dla mnie zawsze był. Jak słońce czy
drzewa.
I juz Go nie ma.
Gdy był po raz ostatni w Warszawie, przez ułamek sekundy na mnie spojrzał.
Wtedy zobaczyłam dobre, ciepłe oczy - sama miłość. To najlepszy dar, jaki
mógł nam dać.
Do widzenia. Wierzę, że spotkamy sie w niebie, Ojcze.