04.04.05, 12:57
...lepiej byłoby Cię nie znać ?
Przejść przez życie gryząc, drapiąc...ranić w imię własnej egzystencji...
... a jednak musiałaś stanąć na drodze, tej drodze którą szliśmy ... Boże
Miłosierdzie przygniecione Krzyżem Pastorału...
... ale czy musiałeś odejść byśmy zrozumieli, że to Boże Miłosierdzie to nie
tylko ulga w cierpieniu, pocieszenie, ale także właśnie ten ból i smutek,
który dotyka szczególnie dziś, gdyś już przekroczył Próg Nadziei...
... nie, nie wahamy się ... już dziś modlimy się o wiarę, niegasnacą nadzieję
i miłość... do Ciebie Wielki Strażniku Bożego Miłosierdzia !
Julia, Monika i Michał Kowalscy z Krakowa
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka