Dodaj do ulubionych

"Robak pychy"

17.03.07, 10:12
www.mateusz.pl/czytania/20070317.htm
"Przypowieść o faryzeuszu i celniku wygłosił Pan „do niektórych, co ufali
sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili” (Łk 18, 9). Łatwo człowiek
popada w pokusę takiego o sobie mniemania, a może to zdarzyć się szczególnie
tym, którzy postanawiają prowadzić życie pobożne. Samo zachowywanie prawa
Bożego, praktyka ćwiczeń pobożności, dawanie jałmużny, a może nawet jakaś
pokuta mogą wzbudzić w duszy jeszcze nie oczyszczonej z pychy pewne poczucie
samowystarczalności. Wtedy staje człowiek przed Bogiem z głową zadartą, z
wewnętrznym przekonaniem, że ma jakieś prawo, by być wysłuchanym przed wielu
innymi, którzy są „zdziercami, oszustami, cudzołożnikami” (tamże11). Lecz Bóg
myśli inaczej i nad faryzeusza zadowolonego z siebie stawia celnika, który
wprawdzie jest człowiekiem grzesznym, lecz zarazem pokornym: „nie śmiał nawet
oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi mówiąc: <Boże, miej litość dla
mnie, grzesznika>„ (tamże 13). Pozornie sytuacja faryzeusza jest lepsza niż
celnika; lecz w jego sercu kryje się robak pychy i zabija miłość: ten człowiek
nie miłuje Boga ani bliźniego. Zamiast chwalić Boga i dowieść Mu swej miłości,
chwali siebie samego i kocha własną godność; zamiast kochać drugiego
człowieka, pogardza celnikiem. Również ten ostatni nie ma miłości, bo
zniszczył ją nieporządek moralny; jest tam jednak pokora: świadomy jest swojej
nędzy, ubolewa nad nią, żałuje i prosi o miłosierdzie Boże. Bóg zaś, widząc
szczere uczucia jego serca, usprawiedliwia go. Pokora dokonuje wielkiego cudu:
przywraca mu miłość. Z faryzeuszem dzieje się przeciwnie: pozostaje zamknięty
w swej pysze i łaska Boża nie wnika do jego serca. „Każdy bowiem, kto się
wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony” (tamże 14).
Przypowieść jest wielkim wezwaniem, aby cenić pokorę, której żadna inna cnota
moralna nie może zastąpić. Nawet modlitwa nie jest Bogu przyjemna, jeśli nie
pochodzi z serca pokornego, uznającego z prostotą i szczerością własną nędze
wobec Najwyższego."

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 330
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka