Dodaj do ulubionych

Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu?

23.08.07, 22:53
Najpierw dzieci zmarłe bez chrztu trafiały do piekła. Potem wynaleziono dla
nich "przedpiekle", limbus puerorum. 20 kwietnia 2007 Kościół Kat. znów
zmienił zdanie i ustalił, że trafiają do raju. Tylko że wymysł "przedpiekla"
przez całe wieki prowadził do makabrycznych
praktyk, które miały ratować dzieciątka przed okrutnym Bogiem.
Dokładny opis: forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=15379
Obserwuj wątek
    • donkichol Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 23.08.07, 22:56
      Przepraszam, wkleiłem zły link, ma być:
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,5400/k,1
      A oto fragment o tzw.SANKTUARIACH ODROCZENIA, gdzie:
      "Trupka kładziono na rozżarzonych węglach i w blasku świec oraz przy pieśniach i
      modłach czekano, aż zacznie dawać znaki ożywania. Pieczony trupek pod wpływem
      wysokiej temperatury rzeczywiście a to drgnął, a to wydał dźwięk jaki towarzyszy
      zwykle smażeniu kotletów na gorącej patelni i wtedy rzucano się do dokonania
      obrządku chrztu.

      Po czym cudownie uratowana duszyczka ulatywała przed oblicze Pana.
      Musiała to być wyjątkowo odrażająca i cuchnąca operacja, zważywszy, że
      nieboszczątka nierzadko były wpierw pochowane a potem ekshumowane, zanim trafiły
      na palenisko, czyli w daleko posuniętym stopniu rozkładu, a nawet jeśli były
      stosunkowo świeże, to i tak
      najczęściej przynajmniej kilkudniowe, bo trzeba było odbyć podróż do sanktuarium
      nie dla każdego o rzut beretką (...)"
      • donkichol Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 23.08.07, 22:59
        Potem Kościół zarządził tak zwany "CHRZEST WŚRÓDMACICZNY":
        "Gdy (...) rodzącemu się dziecku groziła śmierć należało wpakować rodzącej
        prosto do macicy rurkę (mogła być na przykład z gęsiego pióra) i wlać przez nią
        święconą wodę na jakąkolwiek część ciała dziecka wymawiając przy tym słowa
        chrztu. (...). Zachowały się
        instrukcje, jak należało postąpić. Makabra pur. Żeby się domacać z całą
        pewnością dziecka, a nie ochrzcić niechcący na przykład pępowiny — instrukcja
        podkreślała, że wtedy sakrament nie działa — ksiądz maczał rękę w święconej
        wodzie i pakował ją do wnętrzności kobiety. I tak długo grzebał, aż wyczuł pod
        palcami to coś, co wyglądało mu na główkę, nóżkę, rączkę dziecka... Jak się
        czuła i co czuła przy tym rodząca? Lepiej nie myśleć! (...)
        Oświecenie przyniosło udoskonalanie narzędzi, medycyna — bywało, że służka
        Kościoła — wynalazła strzykawkę do chrztu dziecka w matce. Odtąd taka strzykawa
        należała do wyposażenia oświeconej służby medycznej. Czy była odkażana? A czy
        ktokolwiek wtedy cokolwiek odkażał? (...)
        Historia medycyny mówi, że w pierwszej połowie XIX wieku śmiertelność kobiet z
        powodu gorączki połogowej miała rozmiary epidemii. W latach 40-tych „bywały
        miesiące, że w wiedeńskiej klinice położniczej umierało do 30% rodzących".
        Dodajmy, że śmierć z powodu posocznicy połogowej jest zwykle straszliwą
        śmiercią, postrach wszystkich kobiet.
        Ile kobiet zmarło na przestrzeni dziejów z powodu pakowania w nie instrumentów
        chrzczenia wśródmacicznego - od księżych łap po strzykawkę z wodą święconą — nie
        wiadomo, trzeba by je policzyć w życiu pozagrobowym, historia ich nie uwzględnia."
        • z2006 Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 24.08.07, 08:24
          donkichol napisał:

          Czy była odkażana? A czy
          > ktokolwiek wtedy cokolwiek odkażał? (...)
          No właśnie, przyczyna tych praktyk było to, że były takie czasy, w których
          ludzie nie myśleli a antyseptyce.
          • mlasskacz Niechrzczeńcy, w tym dzieci, powinni iść do piekła 14.09.07, 22:58
            Taka karma.
            • z2006 Re: Niechrzczeńcy, w tym dzieci, powinni iść do p 15.09.07, 09:09
              Bóg jest miłosierny.
        • a000000 Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 27.08.07, 19:23
          ufff, człowieku! jeśli już czynisz jakieś zarzuty, to najpierw pomyśl! Nie
          wzoruj się bezkrytyczne na rewelacjach Racjonalisty.

          Posocznica połogowa to zakażenie krwi na skutek infekcji rany porodowej,
          niekoniecznie bakteriami wprowadzonymi z zewnątrz:

          Zakażenie połogowe, posocznica połogowa, gorączka połogowa, uogólniona infekcja
          spowodowana przedostaniem się drobnoustrojów do krwi krążącej położnicy. Punktem
          wyjścia jest zakażenie rany jamy macicy lub ran kanału rodnego albo krocza.

          Zakażenie połogowe mogą wywołać bakterie stanowiące normalną florę pochwy,
          krocza lub odbytnicy (paciorkowce, gronkowce, pałeczki okrężnicy), dwoinki
          rzeżączki lub pałeczki gruźlicy w razie uczynnienia się procesu zakaźnego, a
          także drobnoustroje wprowadzone do organizmu położnicy z zewnątrz, przede
          wszystkim przez personel szpitalny.

          Charakterystycznymi objawami zakażenia połogowego są dreszcze i wysoka
          temperatura ciała; mogą powstawać liczne ropnice przerzutowe.

          Leczenie: antybiotykami, sulfonamidami, przetaczaniem krwi, witaminami.

          ===

          A teraz mi powiedz: na jakiej podstawie ludzie mieli cokolwiek odkażać, gdy nie
          mieli pojęcia o istnieniu bakterii? Pierwszą wiadomość o istnieniu bakterii
          ludzie otrzymali dopiero pod koniec XVIIw. lecz nie mieli pojęcia co to takiego.
          Dlaczego winą za stan wiedzy obarczasz kościół?
    • z2006 Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 24.08.07, 08:23
      donkichol napisał:

      > Najpierw dzieci zmarłe bez chrztu trafiały do piekła.
      To było zdanie św. Augustyna, odrzucone przez Kościół.

      > praktyk, które miały ratować dzieciątka przed okrutnym Bogiem.
      Nie okrutnym, tylko konsekwentnym. A otchłań przez jednych była traktowana jako
      bliższa nieba, a przez innych - blizej piekła.
      Za tym, że dzieci nieochrzczone są obciążona grzechem pierworodnym przemawiają
      moje obserwacje małych dzieci we Francji.
    • z2006 Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 25.08.07, 08:34
      donkichol napisał:

      > A co zaobserwowałeś?
      To, że dzieci są skłonne do gniewu i egoizmu.
      • grzrzybek Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 25.08.07, 16:52
        z2006 napisał:

        > donkichol napisał:
        >
        > > A co zaobserwowałeś?
        > To, że dzieci są skłonne do gniewu i egoizmu.

        i to właśnie z powodu tego braku chrztu? więc wystarczy pokropić je poświęconą
        wodą, wymawiając przy tym odpowiednią formułkę - i nagle, rozumiem, te dzieci
        staną się chodzącymi ideałami?
        tyle pracy psychologowie i pedagodzy poświęcają trudnym zagadnieniom wychowania
        dzieci, a tu proszę, okazuje się, że to takie proste....
        • z2006 Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 25.08.07, 17:29
          grzrzybek napisała:

          > i to właśnie z powodu tego braku chrztu?
          Chrzest oczyszcza z grzechu pierworodnego, ale nie usuwa wszystkich jego skutków.
          • by_luty10 Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 26.08.07, 12:44
            z2006 napisał:

            > grzrzybek napisała:
            >
            > > i to właśnie z powodu tego braku chrztu?
            > Chrzest oczyszcza z grzechu pierworodnego, ale nie usuwa
            wszystkich jego skutkó
            > w.

            nie ma czegos takiego jak grzech pierworodny...kosciol bedzie musial
            wycofac sie i z tego wymyslu...
            • z2006 Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 27.08.07, 19:34
              Dlaczego? Przecież to wyraźnie wynika z początku Księgi Rodzaju?
              • mozna_tez_tak Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 28.08.07, 12:15
                z2006 napisał:

                > Dlaczego? Przecież to wyraźnie wynika z początku Księgi Rodzaju?

                Ksiega Rodzaju mowi tez, ze Adam poznal swoja zone Ewe i ta poczela
                i porodzila syna Kaina, i znow porodzila brata jego Abla...
                Kain zabil Abla. Kiedy Kain zalowal swojego postepku, Pan rzekl:
                ...kazdy kto by zabil Kaina, siedmiorako bedzie karan..

                pytam sie kto moze byc ten 'kazdy' - Adam czy Ewa?

                i dalej czytamy: i poznal Kain zone swoja, ktora poczela i porodzila
                Henocha, i zbudowal miasto i nazwal je od imienia syna Henoch.

                skad wziela sie zona Kaina i po co budowal miasto, czyz chata im nie
                starczyla ?...miasto to miejsce zamieszkania wielu ludzi...

                czyli jasno z tego wynika, ze slow spisanych w Biblii nie mozna brac
                doslownie, totez nie biore i na temat 'grzechu pierworodnego' mam
                swoje zdanie...
                • z2006 Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 28.08.07, 15:12
                  mozna_tez_tak napisał:

                  > czyli jasno z tego wynika, ze slow spisanych w Biblii nie mozna brac
                  > doslownie,
                  Nie dowiodłeś, że wszystkich słów Biblii nie można brać dosłownie.

                  totez nie biore i na temat 'grzechu pierworodnego' mam
                  > swoje zdanie...
                  Po to jest urząd nauczycielski Kościoła, aby podawać właściwą interpretację. A
                  "żadne słowo Pisma nie jest do prywatnego wyjaśniania".
    • wojtekqwerty na szczęście Ratzinger kazał Bogu brać dzieci 26.08.07, 13:24
      wprost do nieba, więc problemu nie ma :)
      • z2006 Re: na szczęście Ratzinger kazał Bogu brać dzieci 26.08.07, 14:04
        Papież to nie twój kolega i nieczego Bogu nie kazał.
        • facet123 Re: na szczęście Ratzinger kazał Bogu brać dzieci 05.09.07, 13:21
          Przedmówca właśnie ironicznie zażartował. Chodziło mu o to, że
          nieco absurdalny jest fakt, że kościół najpierw twierdzi, że posiada jedyne
          prawdziwe dziedzictwo nauk Jezusa i biblii (i definiuje dokładnie w katechizmie
          w co katolik może wierzyć, a w co nie), a potem zmienia zdanie.
          Zauważ, że ktoś kto 100 lat temu wierzyłby, że nieochrzczone dzieci idą prosto
          do raju głosiłby herezję. Gdyby ten ktoś nie śpieszył się z chrzczeniem ich (bo
          przecież pójdą do raju) mogły by go spotkać nieprzyjemności ze strony
          współwyznawców. Tymczasem papież ma prawo zdefiniować zasady wiary na nowo? To
          znaczy, że zanim nie ogłosił tej skróconej drogi do raju dla noworodków to ona
          nie istniała?
          • z2006 Katechizm a otchłań 05.09.07, 14:00
            facet123 napisał:

            > nieco absurdalny jest fakt, że kościół najpierw twierdzi, że posiada jedyne
            > prawdziwe dziedzictwo nauk Jezusa i biblii (i definiuje dokładnie w katechizmie
            > w co katolik może wierzyć, a w co nie), a potem zmienia zdanie.
            A czy w którymś katechizmie jest mowa o otchłani dla dzieci?

            > Zauważ, że ktoś kto 100 lat temu wierzyłby, że nieochrzczone dzieci idą prosto
            > do raju głosiłby herezję.
            Czy jesteś tego pewien? Przecież chyba na nauczanie o otchłani nie rozciągała
            się nieomylność.

            To
            > znaczy, że zanim nie ogłosił tej skróconej drogi do raju dla noworodków to ona
            > nie istniała?
            Niby czemu skróconej? Według mnie jest to droga tajemnicza i stanowiąca wyjątek.
    • z2006 Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 14.09.07, 17:08
      donkichol napisał:

      > Najpierw dzieci zmarłe bez chrztu trafiały do piekła. Potem wynaleziono dla
      > nich "przedpiekle", limbus puerorum. 20 kwietnia 2007 Kościół Kat. znów
      > zmienił zdanie i ustalił, że trafiają do raju.

      Przed 20 kwietnia 2007 nie było oficjalnych orzeczeń Kościoła na ten temat:
      "O wieczny los dzieci zmarłych bez chrztu (do dziś brak orzeczenia Kościoła na
      ten temat) teologowie spierali się od starożytności niemal do naszych czasów.
      Żadne, najbardziej nawet niewyraźne pragnienie sakramentu, dobra czy prawdy nie
      wchodziło w grę u niemowlaka. Albert, Bonawentura i Tomasz w XIII wieku
      próbowali mitygować augustyński rygoryzm i lokować małe dusze nie w piekle, a w
      otchłani (znów brak autorytatywnej wypowiedzi Magisterium za lub przeciw jej
      istnieniu), gdzie miały się cieszyć szczęściem naturalnym."

      www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/poza_kosciolem.html
    • cytrynka123 Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 14.09.07, 18:27
      A skad wiemy, dokad trafimy? Kto juz zmarl, nie powstal by obwiescic
      jak jest po drugiej stronie. Snilo mi sie i niebo, i pieklo, ale nie
      dam wiary temu, ze to tak wlasnie ma wygladac. Cudownie by bylo,
      gdyby cos bylo po tym zyciu, o ile nie byloby to gorsze od obecnego.
      Odnosnie noworodkow.. przeciez sa one nieswiadome, maja zdolnosc
      odczuwania bolu, widza slabo, slysza lepiej, ale niewiele rozumieja,
      niewele wiecej niz cieplo matki i mleczna piers. Przeciez nawet
      prawo nie skazuje chorych psychicznie czy nieswiadomych, nie karze
      tez nieletnich, zatem jak Bog moglby skazywac na pieklo bezbronna
      istote, skoro prawo boskie jest lepsze od ludzkiego?
      • donkichol Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 20.09.07, 22:29
        Śmieszny jest sam fakt, że można wierzyć w Boga, dla którego sprawą kluczową
        jest by się wszyscy najpierw polali "święconą" wodą. Jest to dla Niego sprawa
        tak podstawowa, że decyduje o wieczności nieszczęsnego dzieciątka. Śmieszne
        jest, że można się w ogóle o to spierać, czy bez polania wodą Bóg wpuści do nieba.
        • z2006 Re: Jak uniknąć piekła dla noworodka bez chrztu? 21.09.07, 08:24
          donkichol napisał:

          > Śmieszny jest sam fakt, że można wierzyć w Boga, dla którego sprawą kluczową
          > jest by się wszyscy najpierw polali "święconą" wodą.
          Woda nie musi być święcona.

          Jest to dla Niego sprawa
          > tak podstawowa, że decyduje o wieczności nieszczęsnego dzieciątka.
          Jezus powiedział: "Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka