kolebeczka
27.09.08, 12:12
Czy nauka Jezusa jest nauka uniwersalna, czy jednak nalezy
postrzegac ja doslownie?
Gdzie przebiega granica interpretacji?
Czy kontekst historyczny jest wazny czy nie?
W czym istnieje niebezpieczenstwo interpretacji/ uwspolczesnienia?
Kto ma prawo do jedynej interpretacji i czym sie kieruje?
Kiedy wybiera sie doslownosc, a kiedy uniwersalnosc?
np. do znudzenia walkowany temat: kobieta kaplan- tak czy nie?