0golone_jajka
13.10.08, 20:33
mimo, że początkowo nie chciał. No ale tam się głównie rysuje i śpiewa, więc jest fajna zabawa, to i mały zachciał uczęszczać. Nie ma problemu. Niech chodzi. Już zadziwił katechetkę, bo był jedynym dzieckiem w klasie, które nie umiało się przeżegnać :) Ale już umie. No i tu mam problem: nie potrafię mu odpowiedzieć na 2 pytania:
1. Czemu ta czynność nazywa się żegnaniem?
2. Czemu katolicy robią to w jedną stronę a prawosławni w drugą?