Dodaj do ulubionych

Wypominki,za dusze zmarlych,czyli;

26.10.08, 08:44
Nazwiska wyglaszane przez kler,prosby o zbawienie,poprawianie
zyciorysow,modlitwy.Ale czy tylko z szacunku,no moze tak,tylko ze za
odpowiednia oplata-taryfa "od duszyczki",no i interes sie
kreci,oczywiscie kleru,a czy pomoze duszyczkom,mam mieszane uczucia.
Obserwuj wątek
    • michal_3miasto1 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 26.10.08, 20:48
      Jest oferta usługi,jest klient gotów zapłacić - co w tym złego?
      • mmujer Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 26.10.08, 21:27
        My żyjący tu na ziemi naszym zmarłym nie jesteśmy w stanie coś
        pomóc. Żadne za nich modlitwy i msze intencyjme ich losu już nie
        zmienią. Ich los zdecydował się w momencie ich śmierci. Bóg jest
        porzebny ludziom żywym a nie umarłym.
        • lumpior Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 26.10.08, 21:53
          mmujer napisał:

          > My żyjący tu na ziemi naszym zmarłym nie jesteśmy w stanie coś
          > pomóc. Żadne za nich modlitwy i msze intencyjme ich losu już nie
          > zmienią. Ich los zdecydował się w momencie ich śmierci. Bóg jest
          > porzebny ludziom żywym a nie umarłym.
          CUD!! Musze sie z toba zgodzic,brawo!!Tylko dlaczego kler rabi
          durnow z owieczek i barankow,dlaczego bierze kase,dlaczego???
          • wanda43 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 06:13
            Dlaczego? Ano dlatego, ze tak jest. Bo tylko duren moze myslec, ze dając kase
            księdzu przekupi pana boga i wymaże z zyciorysu nieboszczyka wszystkie dranstwa,
            ktorych sie dopuscil za zycia.
          • kolter_hugh1 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 17:18
            lumpior napisał:

            > CUD!! Musze sie z toba zgodzic,brawo!!Tylko dlaczego kler rabi
            > durnow z owieczek i barankow,dlaczego bierze kase,dlaczego???

            Dla kasy .
      • lumpior Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 26.10.08, 21:56
        michal_3miasto1 napisał:

        > Jest oferta usługi,jest klient gotów zapłacić - co w tym złego?
        Jaka usluga? Co daje,jaka skutecznosc,a moze certyfikat,czy tylko
        kasa,obluda,zaklamanie?
        • michal_3miasto1 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 11:26
          Czy wizyta w agencji towarzyskiej też nie jest usługą?Tam też certyfikatów nie dają a i ze skutecznością różnie bywa...
      • pocoo Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 07:27
        michal_3miasto1 napisał:

        > Jest oferta usługi,jest klient gotów zapłacić - co w tym złego?

        Działa to na zasadzie kupno - sprzedaż , a że jest to czasami Kolumna Zygmunta... Klient nasz pan.
        • migotek07 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 07:33
          CUD!! Musze sie z toba zgodzic,brawo!!Tylko dlaczego kler rabi
          durnow z owieczek i barankow,dlaczego bierze kase,dlaczego???



          bo musza przecierz oplacic podatki od nieruchomosci,kupic sobie nowe
          bryki,a z czego tak dobrze wygladaja,żarcie najlepsze
          szyneczki,wódeczki,skórzane mokasynki,złote rolexy...i tak długo by
          tu wyliczac,jak sa głupi niech dają...
    • piwi77 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 09:23
      lumpior napisał:

      > a czy pomoze duszyczkom,mam mieszane uczucia.

      Aby wypominki mogły być skuteczne musiałyby być spełnione
      następujące warunki -
      1. Istnieje Bóg lub inna istota, która pomaga
      2a. Generalnie nie jest zainteresowana pomocą umarłym, ale przy
      natarczywm naleganiu jest nadzieja, że pomoże.
      albo
      2b. Nawet chętnie pomoże, ale jest ona zapominalska i ma bałagan w
      buchalterii, więc wart przypomnieć, że osoba x już umarła i należy
      jej pomóc

    • and1a1 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 09:26
      kiedyś czytałem że wypominki ale takie nie jednorazowe ale tzw gregorianki
      (roczne?) cieszą się wśród naiwnych dużą popularnością. niektórzy nawet biorą
      kredyty z providenta aby zapłacić za nie 3-5 tysięcy :)))

      --
      "Ramzes, Profesor, Apollo, Wacław, Pisarz, Franciszek, Stolnik, Bolesław, Bernat,
      Pasterz, Władysław oraz Tadeusz - to kryptonimy biskupów, którzy donosili SB.
      Bezpieka posługiwała się tymi 12 hierarchami dla rozgrywek personalnych na
      szczytach kościelnej władzy" - "Dziennik" z 9 I 2007 r.
    • mala.mi74 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 09:27
      lumpior napisał:

      > Nazwiska wyglaszane przez kler,prosby o zbawienie,poprawianie
      > zyciorysow,modlitwy.Ale czy tylko z szacunku,no moze tak,tylko ze
      za
      > odpowiednia oplata-taryfa "od duszyczki",no i interes sie
      > kreci,oczywiscie kleru,a czy pomoze duszyczkom,mam mieszane
      uczucia.

      W której parafii TRZEBA zapłacic za wypominki?? Jakies konkrety?
      Ludzie to mają fantazje...
      • piwi77 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 09:36
        mala.mi74 napisała:

        > W której parafii TRZEBA zapłacic za wypominki?? Jakies konkrety?
        > Ludzie to mają fantazje...

        W każdej, chyba że ktoś ma znajomości. Gdy byłem katolikiem, za
        wypominki płaciło się 10 zł i raczej wątpię, żeby dzisiaj stawka
        spdadła do zera.
        • mala.mi74 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 09:46
          No to Cie chyba ktos naciagnał. A gdzie mozna dostac taki cennik,
          był jakos wystawiony w kosciele czy jak to się odbywało, bo pierwsze
          słysze...
          Mieszkam miedzy dwoma kosciołami, bywam raz w jednym raz w drugim ,i
          w jednym i w drugim wypominki (druki mozna wziac ze stołow na koncu
          kosciola) wypelnione wrzuca sie normalnie do
          wystawionych "koszów" ,w jednej parfii na koncu koscioła, w drugim
          przy obrazie Jezusa Miłosiernego. Zawsze od lat wrzucam tam
          wypowminki i nie przypominam sobie zadnej strazy przybocznej tych
          pojemników czy jakis celników,którzy kasowali by jakas ofiare. A jak
          ktos chce przy okazji złozyc- jego wola, ja jakos nie mam takiego
          zwyczaju, raczej chetnie łoze na inne cele np. na misje.
          Pierwsze tez slysze o jakich cennikach,ale moze w jakiejs parafi
          jest i ktos kasuje(w jaki sposób?),stad pytanie.
          Mam nadzieje,ze autor watku czesto bywa w kosciołach i ma praktyczna
          wiedze w tym temacie. Ale w tym przypadku zdaje sie ,ze nadzieja
          matka głupich..;)
          • piwi77 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 11:38
            Było tak jak opisujesz, druk, trzeba było wypełnić, do koperty i
            wrzucić. Nikt niczego nie kontrolował, że o cenniku nie wspomnę. Ale
            było oczywiste, że do koperty oprócz druku coś się wkłada.
            Powszechnie wiadomo było, że 10 zł. Nie wiem czy były wrzucane
            koperty bez pieniędzy, nie wiem czy były odczytywane. Ale jakoś tak
            trudno sobie wyobrazić wypominkę bez pieniędzy, uczucie takie jakby
            dobro osoby umarłej nic nie było warte. Na tym polega majstersztyk
            religii, nie trzeba owieczek pilnować, same przyniosą i jeszcze będą
            szczęśliwe, że im pozwolono.
            • mala.mi74 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 11:47
              piwi77 napisał:

              > Było tak jak opisujesz, druk, trzeba było wypełnić, do koperty i
              > wrzucić. Nikt niczego nie kontrolował, że o cenniku nie wspomnę.
              Ale
              > było oczywiste, że do koperty oprócz druku coś się wkłada.
              > Powszechnie wiadomo było, że 10 zł. Nie wiem czy były wrzucane
              > koperty bez pieniędzy, nie wiem czy były odczytywane. Ale jakoś
              tak
              > trudno sobie wyobrazić wypominkę bez pieniędzy, uczucie takie
              jakby
              > dobro osoby umarłej nic nie było warte

              Ah, wiec to chodziło po prostu od Twoje uczucia i odczucia ,ze u
              Pana Boga cos trzebakupic;) a nie o zadne cenniki, kontrole czy inne
              sprawy.
              No cóż.. jesli uwazałes,ze cos trzeba wrzucic Twoja sprawa ,ja nie
              pisze o Twoich wyobrazeniach i Twoich uczuciach,ktore miałes bo ich
              nie znam tylko o faktach.
              A faktem jest,ze
              - przy wypominkach nie trzeba nic płacic,
              - nie wrzuca się kopert tylko same wypelnione druki (bez kopert,
              druki mozna wypełnic na miejscu na stole na koncu koscioła),wiec czy
              ktos dal ofiare czy nie to jego indywidaulna sprawa, nikt tego nie
              weryfikuje. Ja daje na misje mimo,ze mi nikt nie karze i niczego
              przez to nie kupuje. Ot potrzeba serca i znajomosc realiów w tym
              kraju do którego wysyłam.
              Mysle ze ,ze problemm jest tu mentalnosc czlowieka ,ktory mysli na
              zasadzie :"płace-wymagam" i w ten spósb probuje targowac się z
              Bogiem,a nie o dobrowolną ofiare na kosciól( ktory fakt faktem
              powinno się utrzymac skoro się z niego korzysta),która mozna dac
              jesli ktos czuje potrzebe.
              • piwi77 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 12:05
                mala.mi74 napisała:

                > mozna dac jesli ktos czuje potrzebe.

                I ta właśnie potrzeba jest starannie pielęgnowana przez kościół, o
                czym pisałem.
                • mala.mi74 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 12:25
                  piwi77 napisał:

                  > mala.mi74 napisała:
                  >
                  > > mozna dac jesli ktos czuje potrzebe.
                  >
                  > I ta właśnie potrzeba jest starannie pielęgnowana przez kościół, o
                  > czym pisałem.

                  O jedynym co pisales to o Twoich złudzeniach,ze od Pana Boga trzeba
                  cos kupic, bo tak wypada:)
                  Temat ofiar na kosciól, działalnosc kosciola, misje itd. to zupełnie
                  inna sprawa. Co do pielegnowania kosciólow przez Kosciól czyli nas
                  wszytskich praktykujacych to mam nadzieję,ze bedziemy nasze własne
                  koscióly pielegnowac. U nas w parafii np. przydałoby się wymienic
                  ławki, bo stercza z nich jakies druty i ostatnio podarłam przez to
                  lniane spodnie. Prawdopodobnie przy najblizej okazji wspomnimy o
                  tym proboszczowi, ten powie na ogłoszeniach,ze jest projekt remontu
                  ławek wiec prosimy o ofiary, po czym tacy jak Ty powiedzą "Kosciól
                  znowu ciągnie dla siebie".
                  • piwi77 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 12:30
                    mala.mi74 napisała:

                    > po czym tacy jak Ty powiedzą "Kosciól
                    > znowu ciągnie dla siebie".

                    Nigdy, w podobnej sytuacji, nic podobnego nie powiem. Nie moja
                    sprawa, na co i ile wierni dają swoim księżom. Czepiam się wyłącznie
                    subwencji ogólnospołecznych na kościół, bo są w tym moje pieniądze.
                    A to wielka różnica.
                    • mala.mi74 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 12:33
                      I ewentualna ofiara przy wypominkach to te "ogolnospołeczne
                      subwencje"?
                      • piwi77 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 12:34
                        Czy ja coś takiego pisałem? Przeciwko opłatom (dobrowlnym) na
                        wypominki nic nie mam i nie miałem.
                      • mala.mi74 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 12:39
                        ps. pisałam o ławkach dla SIEBIE nie dla ksiezy. Ksieza w ławkach
                        nie siedza.
                      • wanda43 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 13:15
                        Wiesz co mała? Zapytam sąsiadke, bo niedawno pochowała męża i opłacała
                        gregorianke w jednym kościele, a w drugim msze wypominkowe. Mowiłam mi ile i
                        pamiętam,że się za glowę zlapalam, ale ile to bylo dokladnie - już nie pamiętam.
                        • mala.mi74 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 13:22
                          wanda43 napisała:

                          > Wiesz co mała? Zapytam sąsiadke, bo niedawno pochowała męża i
                          opłacała
                          > gregorianke w jednym kościele, a w drugim msze wypominkowe.
                          Mowiłam mi ile i
                          > pamiętam,że się za glowę zlapalam, ale ile to bylo dokladnie - już
                          nie pamiętam
                          > .

                          Tez znam takie historie i to z drugiej strony.
                          Znajomy (bardzo porzadny)ksiadz udzilil slubu mlodej parze, dali
                          mu "ofiare" 300 zł, powiedział,ze nie weźmie, sa młodzi i musza się
                          urzadzic. Powiedzili,ze to ich ofiara,ma wziac, bo się obrazą, robi
                          im przykrosc itd. No to wziął. Potem na boku ta para opowiadala
                          wszytskim jak to ksiadz od nich zdarł za slub...600zl!
                          Ludzie daja a potem ja do siebie i innych pretensje ,ze dali.
                          Zdaje się,ze piwi tez ma sam do siebie pretensje ,ze dał 10 zł. A
                          trzeba było sobie ciastek kupic,a nie wypominac po latach;)
                          Tak to jest jak się ma dwie monety zamiast oczu...
                          • pocoo Re: mala.mi,spokojnie 27.10.08, 13:29
                            tak nieporadnie i po wariacku walczysz z ateistami, ze nabawisz się nerwicy i w deprechę wpadniesz.Zostaw ty tę klawiaturę w spokoju i idź się pomodlić.Dobrze ci to zrobi.
                            • mala.mi74 Re: mala.mi,spokojnie 27.10.08, 13:34
                              pocoo napisała:

                              > tak nieporadnie i po wariacku walczysz z ateistami, ze nabawisz
                              się nerwicy i w
                              > deprechę wpadniesz.Zostaw ty tę klawiaturę w spokoju i idź się
                              pomodlić.Dobrze
                              > ci to zrobi.

                              Alez ja jestem cała zadowolona zwlaszcza jak widze jak ktos nie ma
                              argumentów merytorycznych i zaczyna sie posługiwac inwektywami. W
                              Twoim przypadku w tym watku jeszcze dosc kulturalnymi, bo z tego co
                              zauwazylam w innych watkach ostatnio rozum spadł Ci do poziomu
                              krocza...
                              Jak bedziesz miec kiedys cos merytorycznego do powiedzenia to daj
                              znac ,tylko zaznacz wyrażnie w temacie postu,zebym nie marnowala
                              czasu na jego otwieranie.
                              • lumpior Re: mala.mi,spokojnie 27.10.08, 14:57
                                bo z tego co
                                > zauwazylam w innych watkach ostatnio rozum spadł Ci do poziomu
                                > krocza...
                                Moze szczegoly,co to jest:poziom krocza? A moze katolickiego krocza?
                                • piwi77 Re: mala.mi,spokojnie 27.10.08, 15:02
                                  lumpior napisał:

                                  > Moze szczegoly,co to jest:poziom krocza? A moze katolickiego
                                  > krocza?

                                  Jakiś bardzo ważny, może podstawowy poziom. Tak myślę, bo niektórzy
                                  często się do niego odwołują.

                                  • lumpior Re: mala.mi,spokojnie 27.10.08, 15:09
                                    piwi77 napisał:

                                    > lumpior napisał:
                                    >
                                    > > Moze szczegoly,co to jest:poziom krocza? A moze katolickiego
                                    > > krocza?
                                    >
                                    > Jakiś bardzo ważny, może podstawowy poziom. Tak myślę, bo
                                    niektórzy
                                    > często się do niego odwołują.
                                    >
                                    No coz,dla ortodoksa religijnego slowa,mysli,kazania kleru sa
                                    dogmatami,jedyna prawda i rozkazami,a nawet wydalane odchody maja
                                    smak :smietany lub czekolady.
                              • pocoo Re: mala.mi,spokojnie 27.10.08, 16:00
                                mala.mi74 napisała:
                                z tego co
                                > zauwazylam w innych watkach ostatnio rozum spadł Ci do poziomu
                                > krocza...

                                Cała przyjemność po stronie mojego krocza.
                                Twoja frustracja wynika z tego , że nigdy nie przeżyłaś orgazmu a chciałabyś.Nie jesteś w stanie swoimi (często plugawymi) słowami mnie dotknąć.Moje przyjemności są dla ciebie nieosiągalne i szlag jasny ciebie trafia.Idź w pokoju a po drodze zmów trzy zdrowaśki.
                              • kolter_hugh1 Re: mala.mi,spokojnie 27.10.08, 17:27
                                mala.mi74 napisała:
                                >
                                > Alez ja jestem cała zadowolona zwlaszcza jak widze jak ktos nie ma
                                > argumentów merytorycznych i zaczyna sie posługiwac inwektywami

                                No szczególnie kiedy jako ojaskółka możesz dokopać .
                          • lumpior Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 14:50
                            Znajomy (bardzo porzadny)ksiadz udzilil slubu mlodej parze, dali
                            mu "ofiare" 300 zł, powiedział,ze nie weźmie, sa młodzi i musza się
                            urzadzic. Powiedzili,ze to ich ofiara,ma wziac, bo się obrazą, robi
                            im przykrosc itd. No to wziął. Potem na boku ta para opowiadala
                            wszytskim jak to ksiadz od nich zdarł za slub...600zl!
                            ---OTO obraz WIARY,mentalnosci,etyki i etykiety WIERNYCH,tacy
                            jestescie i o tym nalezy pisac,krzyczec,a nawet wyc!!
                          • piwi77 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 14:53
                            mala.mi74 napisała:

                            > Zdaje się,ze piwi tez ma sam do siebie pretensje ,ze dał 10 zł.

                            Masz rację, zdaje Ci się.
                          • kolter_hugh1 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 17:26
                            mala.mi74 napisała:
                            > Tez znam takie historie i to z drugiej strony.
                            > Znajomy (bardzo porzadny)ksiadz udzilil slubu mlodej parze, dali
                            > mu "ofiare" 300 zł, powiedział,ze nie weźmie, sa młodzi i musza się
                            > urzadzic. Powiedzili,ze to ich ofiara,ma wziac, bo się obrazą, robi
                            > im przykrosc itd. No to wziął. Potem na boku ta para opowiadala
                            > wszytskim jak to ksiadz od nich zdarł za slub...600zl

                            Az się spłakałem nad dobrocią tego klechy , zapewne on sam ci powiedział że oni
                            mu wciskali trzy stówki a on dobry i brać nie chciał ::))))))))
              • lumpior Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 14:47
                > A faktem jest,ze
                > - przy wypominkach nie trzeba nic płacic,
                > - nie wrzuca się kopert tylko same wypelnione druki (bez kopert,
                > druki mozna wypełnic na miejscu na stole na koncu koscioła.
                Pleban wyslal swoich nieletnich niewolnikow-ministrantow i chodza po
                swoim terenie wreczajac "kwity" wypominkowe/koperta+druk/,informuja
                o oplacie 10PLN od duszyczki/w tej kopercie/.A tak przy okazji mowia
                wskazany tekst:ksiedz przypomina o skladkach na rozbudowe kosciola.
                No i wychodza,uczynek,polecenie katabasa spelnione,a raczej rozkaz
                wykonany.Ksiadz wie,ze wstep do wielu domow zabroniony,ale ma
                niewolnikow i to mlodocianych,to ma przynies skutki,oczywiscie KASE.
          • miseczka.0 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 11:41
            wejdż sobie na forum "żałoba, strata, osierocenie" albo o podobnej
            tematyce.Piszą osoby które na "świeżo" są po stracie bliskich i
            płaciły za tę "usługę" od 1000 do 2500 w zależności od parafii.
            • mala.mi74 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 11:48
              miseczka.0 napisała:

              > wejdż sobie na forum "żałoba, strata, osierocenie" albo o podobnej
              > tematyce.Piszą osoby które na "świeżo" są po stracie bliskich i
              > płaciły za tę "usługę" od 1000 do 2500 w zależności od parafii.

              Za wypominki?? Fiuu, to ja jestem do tyłu z kilkadziesiat tysiecy za
              te wszystkie lata...
              • miseczka.0 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 12:18
                gwoli ściłości chodzi o msze gregoriańskie a wypominki np. takie
                zbierane 1 listopada na cały rok to ok.30 zł za jedną osobę
              • kolter_hugh1 Re: Wypominki,za dusze zmarlych,czyli; 27.10.08, 17:23
                mala.mi74 napisała:
                > Za wypominki?? Fiuu, to ja jestem do tyłu z kilkadziesiat tysiecy za
                > te wszystkie lata...

                Zapomniałaś dodać ze wy aktywistki parafialne nie zawsze musicie za wszystko
                płacić przecież coś wam się za sprzątanie kleszych przybytków należy za darmo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka