Dodaj do ulubionych

ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia

21.12.08, 00:24
bo szczególnie w te dni widac ich duchową pustkę..szczerze im współczuję.Gdy większość ludzi siada do wigilii w rodzinnym gronie, przełamuje się opłatkiem przy choince..ich ...zwyczajnie trafia szlag z rozpaczy,że całe ich życie to zwykły bezsens istnienia.
Obserwuj wątek
    • fallaci Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 21.12.08, 08:14
      Choinka hmmm:)
      Kultywujesz ten niemiecki i protestancki zwyczaj przyniesiony do Polski podczas
      zaborów?
      Opłatek jest zwyczajem kultywowanym w Polsce i na Litwie. Czy wierzacy w krajach
      gdzie nie jest on znany też czuja, ze ich zycie nie ma sensu?
      Baaa są kraje gdzie nie obchodzi sie wigilii. Toż Ci są już jak ateiści, gadziny
      bez sensu istnienia.
      Widzisz nie każdy znajduje sens swojego zyciu w wypieczonej mace z wodą pod
      hodowanym produkcjnie wiechciem.
      • nanai11 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 21.12.08, 10:47
        Jednakowoż coś im zastępuje opłatek i wigilie. Ateista nie wierzy w
        nic prócz pieniadza, co innego wierzacy i łamiacy się choćby chlebem
        zamiast opłatka.Niektórzy kultywują barbarzyński zwyczaj pijaństwa w
        piatki.. To już chyba lepsza choinka. A jakie dzieci są
        szczęśliwe.... ale niektórym pewnie i to przeszkadza. Znam takiego
        zgorzkniałego człowieka, który nawet jak ktoś mu życzy zdrowia i
        wesołych świąt opdowiada "no wiesz, nie bądź chamski".
        • fallaci Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 21.12.08, 12:01
          Ateista nie wierzy w
          nic prócz pieniadza.
          Masz na mysli Tadeusza Rydzyka? Czy według Ciebie Bertrand Russell tworząc swoje
          dzieła i np teorię czajniczka robił to dla pieniędzy?
          Ponowie pytanie. Oprócz Polaków i Litwinów mała kto lamie się tym opłatkiem. Czy
          ci wszyscy inni wyznają kult pieniądza?

          Znasz pochodzenie słowa barbarzyński? Zapoznaj się z nią zanim uzyjesz słowa
          którego nie rozumiesz. Jak już sie dowiesz napisz co jest barbarzyńskiego w
          wypiciu alkoholu w piątek?
          Czy ksiądz, który pije wino podczas mszy też jest barbarzyńca?
          Ale to wino zamienia przedtem w krew człowieka. Picie surowej ludzkiej krwi to
          jest dopiero barbarzyństwo.
        • halina501 Re: Do nanai 21.12.08, 12:45

          Ateistką nie jestem.Nieateistką,też nie.
          Jestem ,bo jestem.I już;)
          Nanai,myslisz,że łamiący się opłatkiem czy też chlebem są więcej warci od
          ateisty "łamiącego" się z innymi pieniądzem?
          Bardziej niż wiara wrosła w naszą rzeczywistość tradycja,zwyczaje(pogańskie
          nawet)i są kultywowane, bo są i już;))
          • fallaci !!!!Halina501:) 21.12.08, 13:03
            Nadejszła wiekopomła chwiła!!
            Po raz pierwszy zgadzam się z tym co napisałaś.
            Chyba barbarzynsko strzele se drinka:)
            • halina501 Re: !!!!Halina501:) 21.12.08, 13:19
              Fallaci,czy ja kiedykolwiek mówiłam coś odmiennego?;)
          • nanai11 Re: Do nanai 22.12.08, 18:07
            Tylko nie wiem jak sie zgodziłz tym o tradycji, bo wcześniej pisał
            ze tradycja to przeżytek. Nikogo nie potępiam Halinka ani nikogo nie
            mam zamiaru namawiac do dzielenia sie opłatkiem. Jednak nie
            krytykuje ostro tych którzy tego nie robią.
    • o.666 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 21.12.08, 11:07
      baltazar13 napisała:

      > ...zwyczajnie trafia szlag z rozpaczy,że całe ich życie to
      > zwykły bezsens istnienia.


      alez ty malo wiesz, balteczku...

      a moze poszukalbys dobrego psychiatry jak wczesniej sugerowalem?


      • nanai11 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 22.12.08, 18:05
        To miłe że z okazji swiąt fallaci się z kimś zgodził...
        • baltazar13 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 22.12.08, 19:08
          Fall, ty zawsze na święta odreagowujesz swoją pustkę pijąc ...z rozpaczy????Zapewniam cię ,że smażenie schabowych w wigilie i picie na umór w piątki... niewiele pomogą.Ateisci to w ogromnej mierze ludzie nieszczesliwi, przegrani, zgorzkniali ,kryjący swoje cierpienie pod maską cynizmu i złośliwości.
          • baltazar13 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 22.12.08, 19:15
            Najbardziej współczuje dzieciom wychowanym wsród ateistów. Jak ten ateista wytłumaczy kilkuletniemu maluchowi , ze nie bedzie choinki, prezentów, pastorałek, wigilii , pasterki,koncertu kolęd, szopki w kosciele.Boszz jak to dziecko musi cierpieć i patrzec z zazdroscią na katolickie dzieci. No bo co tatuś ateista zaproponuje w Swięta Bożego Narodzenia??? Wizyte w McDonaldzie??? Pusty Aqua park lub kino??Pusty... bo wszyscy swietują w gronie rodzinnym to wspaniałe Polskie Boże Narodzenie.
            • fallaci Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 22.12.08, 20:44
              Polskie??? Czczenie przesilenia zimowego, zwyciestwa swiatła i słonca to
              przecież pogański zwyczaj zwłaszczony przez chrzescijanstwo.
              Poskie?, katolickie? Przy proststanckiej choince? czcząc narodziny Zyda i to
              pewnie z nieprawego łoża, spiewając przetłumaczoną z niemieckiego Stille nacht
              czy może słuchajac Jingle Bells?
              Tatuś ateista cały rok proponuje coś swojemu dziecku, tatuś ateista szanuje
              wolność swojego dziecka nie narzując mu jednego słusznego światopoglądu, tatuś
              ateista nie potrzbuje konkretnego dnia by zrobić dziecku prezent, tatuś ateista
              nie pasie dziecka w Mcdonaldzie. Tatuś ateista nie uczy dziecka okrucienstwa
              wobec zwierzat każac dziecku patrzec na gehenne karpi noszonych w foliowkach bez
              wody a potem pływajacych w chlorowanej wodzie w wannie.
            • alice33331 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 02.01.09, 18:49
              baltazar13 napisała:

              > Najbardziej współczuje dzieciom wychowanym wsród ateistów. Jak ten ateista wytł
              > umaczy kilkuletniemu maluchowi , ze nie bedzie choinki, prezentów, pastorałek,
              > wigilii , pasterki,koncertu kolęd, szopki w kosciele.Boszz jak to dziecko musi
              > cierpieć i patrzec z zazdroscią na katolickie dzieci. No bo co tatuś ateista za
              > proponuje w Swięta Bożego Narodzenia??? Wizyte w McDonaldzie??? Pusty Aqua park
              > lub kino?,......

              jestem ateistka z dziada pradziada malzonek również nasza siedmioletnia córka
              nie uczęszcza na religię i póki co równiez zapowiada się na ateistkę (dzięki
              bogu! :D sic!). kolędy zna na blachę, zapewne nie lepiej niż nie jedno dziecko
              katolickich rodziców, ponieważ słucha się je równie przyjemnie jak Placebo czy
              muzykę z radia ,, choinkę ma również , prezenty i całą ateistyczno-katolicką
              kochającą i szczęsliwą rodzinę. ponieważ każdy obchodzi te swięta po swojemu i
              nie narzuca innym jak maja to robić. tak jak wolne tzw. majówkę każdy spędza w
              taki czy inny sposób tak u ,mnie swieta muszą być z choinka kolendami, i nie
              wazne że spiewa sie tam o jezusku malusienkim czy o krolach ktorzy przybiezeli.
              to piosenki o legendzie jak o smoku wawelskim. wazne ze to kolejne okazja by byc
              z bliskimi. to sa naprawde swietne swieta!

          • fallaci Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 22.12.08, 20:36
            Trochę statystyki
            Liczba osób uzależnionych od alkoholu - ok. 800 tys.
            Według Ciebie 90% Polaków to katolicy, zatem przeliczajac mamy w Polsce 720 000
            katolików uzaleznionych od alkoholu.

            Dorośli żyjący w otoczeniu alkoholika (współmałżonkowie, rodzice)
            1 500 000
            Stosujac powyzszy przelicznik 1 350 000 dorosłych katolików zyje w otoczeniu
            alkoholika.

            Dzieci wychowujące się w rodzinach alkoholików 1 500 000
            Stosujac powyzszy przelicznik 1 350 000 katolickich dzieci wychowuje sie w
            rodzinie alkoholika.

            Zródło
            www.parpa.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=155&Itemid=16
            Co do schabowych we wigilie:
            Francja
            Powszechnie podczas Wigilii jada się mięso, zwłaszcza indyka.
            Dania
            W Danii podczas Wigilii podaje się pieczoną kaczkę a na zakończenie ryż z migdałami.
            Austria, Niemcy
            W Austrii na wigilijnym stole znajduje się karp lub kaczka, a w Niemczech
            kiełbaski i sałatka kartoflana.
            W Norwegii podczas Wigilii podaje się żeberka ze świni (po norwesku Ribbe)
            albo/i gotowane mięso owcze (po norwesku pinnekjøtt) lub specjalne danie
            przygotowane z solonej oraz gotowanej ryby (która wcześniej leżała w ługu
            sodowym przez 2-3 dni), gdzie następnie bywa podawana z boczkiem. Potrawa ta
            nazywa się Lutefisk
            W Wielkiej Brytanii praktycznie Wigilii nie obchodzi się.
            Wigilii nie ma również w Holandii i coraz częściej w Belgii, gdzie zamieniana
            jest na uroczyste śniadanie świąteczne w restauracji.

            Także jak widzisz co kraj to obyczaj, czy narody jedzace indyki, zeberka,
            kiełbasy albo co straszne nie znajce wigilii sa gorsze???




            • baltazar13 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 22.12.08, 23:58
              Nie wiem jak ty, ale ja żyję w katolickiej Polsce i polskie zwyczaje katolickiego Bożego Narodzenia uważam za najwspanialsze.Jak chcesz to żrej sobie pieczone prosiaki i chlaj wódę w wigilie,twoja sprawa.
              Ale nie mów mi że to jest dobre.
              • baltazar13 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 23.12.08, 00:13
                Fall życzę ci z okazji Swiąt Bożego Narodzenia, aby twój Bóg ten , który cię tym ateistą stworzył czy uczynił..jak sam piszesz..udzielił ci swojego błogosławieństwa..w te piekne dni świętowania w gronie rodziny i przyjaciół.Szczęśc Boże . Mam nadzieję że twoja Wiara będzie sie wzmacniac i rozwijać.
                PS. Jak twój Bóg się nazywa???Jesli możesz zdradzić.I bym zapomniał...absolutnie nie kwestionuję jego mądrości:)) PAA
                • fallaci Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 23.12.08, 06:46
                  Dziękuje Ci Baltazarze za te szczere życzenia.
                  Ja również Tobie życzę by Boże błogosławieństwo spłynęło w postaci daru bycia
                  tolerancyjnym, otwartym na odmienność i akceptującym świat w jego
                  wielokulturowości i odmienności.
                  May the force be with you.
              • fallaci Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 23.12.08, 06:42
                Ja mieszkam w takiej Polsc
                www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm
              • fallaci Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 23.12.08, 09:34
                A tak przy okazji. Czy ja gdzieś napisałem, że chleje wódę we wigilie?
                Chleje wtedy kiedy mam ochotę i kiedy mogę to robić bo moje np obowiązki czy
                zobowiązania na to pozwalają.
                Co do chlania wódy, to polecam wizytę na pasterce gdzie wiele oddechow jest
                wysoce zalkocholizowanych.
                • baltazar13 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 23.12.08, 10:55
                  Ty na te pasterki chodzisz z ciekawości, że tak dokładnie wiesz jak na nich jest???
                  • fallaci Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 23.12.08, 12:14
                    Chodziłem z szacunku dla wierzących bliskich mi osób.
                    • baltazar13 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 23.12.08, 12:29
                      Zapewne czyniłeś ,także znak krzyża, klękałeś przed ołtarzem,odpowiadałeś kapłanowi itd,Czyli oszukiwałeś swoich bliskich udając wierzącego i pobożnego.Niezły z ciebie obłudnik Fall.Teraz to mam z tobą problem..bo tak naprawdę nie wiem..czy jestes wierzącym katolikiem udającym prowokacyjnie ateistę, czy ateistą udającym od czasu do czasu praktykującego katolika???
                      Ciekaw jestem czy ty sam wiesz kim jestes????
                      • fallaci Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 23.12.08, 12:35
                        Drogi Baltazarze.
                        Jeśli zdarzy mi się uczestniczyć w w jakimkolwiek nabożeństwie to jedynym gestem
                        jakim wykonuje jest wstawanie.
                        Nie robie znaku krzyża, nie klękam, nie odpowiadam kapłanowi.
                        Mój udział wynika z szacunku dla ludzi dla których jest ważne a oni są ważni
                        dla mnie.
                        Na tym skończę wyjaśnienia w tym temacie.
                        I nie martw się o moją tożsamość:)
                      • astrotaurus Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 01.01.09, 18:42

                        baltazar13 napisała:

                        **Zapewne czyniłeś ,także znak krzyża, klękałeś przed ołtarzem,odpowiadałeś
                        kapłanowi itd,Czyli oszukiwałeś swoich bliskich udając wierzącego i
                        pobożnego.Niezły z ciebie obłudnik Fall.....**

                        Ej, biednyś, baltazarze13, biednyś... choć nie zdajesz sobie z tego sprawy...

                        Przecie ateista nie znaczy kłamca - rodzina i bliscy wiedzą dobrze z kim mają do
                        czynienia.
                        I przecie jak porządny ateista idzie do kościoła z bliskimi to nie po to idzie,
                        aby im robić obciach niepotrzebnymi demonstracjami.
                        Nie musi się żegnać, walić pięściami w piersi, ale wstać, klęknąć... czemu nie?
                        A jak rodzina wierząca "zapomni" się wyspowiadać, że nagrzeszyła i nie ma komu
                        po zaczarowany wafelek pójść, a tu inni patrzą...?
                        Porządny ateista pójdzie do ołtarza honor rodziny ratować. :D
                • ontarian Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 23.12.08, 14:29
                  fallaci napisał:

                  > Co do chlania wódy, to polecam wizytę na pasterce gdzie wiele
                  > oddechow jest wysoce zalkocholizowanych.
                  alkohol pisze sie przez "h" a nie "ch"

                  > Bóg uczynił mnie ateistą. Śmiesz kwestionować jego mądrość?
                  skoro jestes ateista to nie wierzysz w Boga.
                  wiec dlaczego piszesz, ze Bog, w ktorego istnienie nie wierzysz
                  uczynil cie czymkolwiek/kimkolwiek?
                  kompletny brak logiki
                  • gapuchna Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 23.12.08, 14:33
                    I po co się tak kłócicie? Przecież w życiu i tak najważniejsza jest miłość.....
                    • ontarian Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 23.12.08, 14:59
                      no bo my, pse pani, to tak wlasnie z tej wzajemnej milosci to robimy
                      • baltazar13 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 23.12.08, 23:02
                        Drogi Fallaci
                        jeśli był byś tak uprzejmy i objaśnił mi na czym polega twój gest "wstawania" jakiego dokonujesz w świątyni katolickiej to był bym ci bardzo wdzięczny.W swojej długoletnij praktyce katola nie słyszałem o nim.
              • kolter_one Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 02.01.09, 18:53
                baltazar13 napisała:

                > Nie wiem jak ty, ale ja żyję w katolickiej Polsce i polskie zwyczaje katolickie
                > go Bożego Narodzenia uważam za najwspanialsze.Jak chcesz to żrej sobie pieczone
                > prosiaki i chlaj wódę w wigilie,twoja sprawa.
                > Ale nie mów mi że to jest dobre.

                Widać sam Krk tak uznał skoro już nie zabrania zabawy w czasie postu.
          • kolter_one Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 01.01.09, 17:43
            baltazar13 napisała:

            > Fall, ty zawsze na święta odreagowujesz swoją pustkę pijąc ...z rozpaczy????Zap
            > ewniam cię ,że smażenie schabowych w wigilie i picie na umór w piątki... niewie
            > le pomogą.

            Ale za to lepiej smakuje niż śmierdzący mułem karp ::))

            Ateisci to w ogromnej mierze ludzie nieszczesliwi, przegrani, zgorzkn
            > iali ,kryjący swoje cierpienie pod maską cynizmu i złośliwości.

            Tak jakby widział ciebie ::)))
    • kolter_one Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 01.01.09, 17:40
      baltazar13 napisała:

      > bo szczególnie w te dni widac ich duchową pustkę..szczerze im współczuję.Gdy wi
      > ększość ludzi siada do wigilii w rodzinnym gronie, przełamuje się opłatkiem prz
      > y choince..ich ...zwyczajnie trafia szlag z rozpaczy,że całe ich życie to zwykł
      > y bezsens istnienia.

      Oj nie żle ci wali na te resztki kory mózgowej której nie uszkodziło jeszcze
      kadzidło ::))))
    • lux_occulta Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 01.01.09, 18:31
      Ale palnąłeś. Jestem ateistką, mój chłopak jest ateistą i jakoś podczas świąt nie czuliśmy się zrozpaczeni. Nie zauważyliśmy też, żeby nasze życie było puste czy pozbawione sensu. Wręcz przeciwnie. I zasiedliśmy jak tradycja nakazuje do wigilijnej wieczerzy, połamaliśmy się opłatkiem, daliśmy sobie symboliczne prezenty. Było ciepło i rodzinnie, i mamy zamiar powtarzać to co roku.
    • vivis_kortez Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 02.01.09, 16:17
      baltazar13 napisała:

      > zwyczajnie trafia szlag z rozpaczy,że całe ich życie to zwykł
      > y bezsens istnienia.

      z pewnością :-))))))
    • piwi77 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 02.01.09, 16:34
      Z tymi cierpieniami to duża przesada, a na spadek nastroju w ten
      dzień mam receptę, włączam jakąś katolicko-polską kolędę, można
      wtedy paść ze śmiechu co ci katolicy wyśpiewują.
    • tok33 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 02.01.09, 18:46
      baltazar13 napisała:

      > bo szczególnie w te dni widac ich duchową pustk


      U ciebie widać intelektualna pustke i co ? da się zyć z tym??
    • alice33331 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 02.01.09, 19:02
      a i jeszcze coś. nie mogę się oprzeć, żeby to napisać.....
      tak więc:
      czytając pierdoły, które wypisujesz na forach konkluzję mam następującą. Jesteś
      bezdennie głupia. pozdrawiam noworocznie.
    • darovip Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 08.02.09, 22:01
      Co za bzdury! Czyzby ktos byl tak pusty w srodku ze nie rozumie iz inni potrafia
      miec szczesliwe zycie bez bajek o bogu na dobranoc. Akurat kiedy inni obchodzili
      swieta ja spedzalem rowniez czas w gronie rodzinnym, bylo milo nie klocilismy
      sie. Zamiast koled byly dowcipy i dobra zabawa. Obudzcie sie ludzie i nie mowcie
      takich bzdur!!!
    • stary_zgred1 Re: ateiści cierpią w święta Bożego Narodzenia 09.02.09, 18:31
      baltazar13 napisała:

      > bo szczególnie w te dni widac ich duchową pustkę..szczerze im współczuję.Gdy wi
      > ększość ludzi siada do wigilii w rodzinnym gronie, przełamuje się opłatkiem prz
      > y choince..ich ...zwyczajnie trafia szlag z rozpaczy,że całe ich życie to zwykł
      > y bezsens istnienia.

      Dziwne wnioski. Czy wynikają z ciągłej obserwacji jakiejś większej populacji
      ateistów, pod kątem psychologicznym, czy to tylko wyobrażenia? bo mam wrażenia
      że bardzo chciałabyś żeby właśnie tak było, żeby wszyscy ateiści byli ludźmi
      żałosnymi, wyjącymi z rozpaczy po nocach, takim mniej silnym psychicznie
      gatunkiem człowieka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka