tok33
13.03.09, 18:58
Sądzę że najważniejsze było to że publicznie oświadczył że jest ateistą i nie chce czarnych szamanów na swoim pogrzebie. Wydaje się że miał świadomość, że kler różnymi metodami szantażu, jest w stanie zmusić rodzinę do katolickiego pogrzebu-:)
Rzadki to dzisiaj przypadek normalnej, cywilnej odwagi, w sytuacji, gdy ze strachu przed kk płaszczy się przed nim i antyszambruje w pałacach biskupich większość polityków.
Jak pamiętamy, parę lat temu nawet obecny pan premier poczuł wolę bożą i związek niesakramentalny ze swą żoną zmienił w sakramentalny.
Prof. Religa miał charakter, osobowość i odwagę.
Cześć jego pamięci !
Pozdr!!