01.04.09, 16:05
Towarzystwo Strażnica z jednej strony ostrzega przed spirytyzmem, z drugiej zaś toleruje, a nawet wręcz zachęca do praktykowania najbardziej niebezpiecznych jego form, takich jak opisana w Księdze Objawienia farmakeia. Tak w starożytnej Grecji nazywano leczenie według kanonów wiedzy tajemnej.

Do technik tych zalicza się między innymi: bioenergoterapia, homeopatia, akupresura, akupunktura.
Cechą charakterystyczną tych technik jest posługiwanie się ezoteryczną energią. Różnie jest ona nazywana: ch’i, qi, ki, reiki, prana, bioenergia, bioplazma, ektoplazma, siła życiowa, magnetyzm zwierzęcy, mana, energia psychotroniczna, itd. Energia ta powoduje lewitację, automatyczne pisanie, wywołuje glosalia, wprawia w ruch wahadło lub różdżkę, może uspokajać i wywoływać stany lękowe, powodować zaburzenia psychiczne, leczyć i zabijać. Potrafi dokonać wiele innych cudów. Nie jest jednak wszechmocna.

W Encyklopedii Nowej Ery, przyznano: "Akupunktura oparta jest na teorii fizjologicznej, która z punktu widzenia nauki zachodniej bliska jest okultyzmowi" (s. 13).

A co na ten temat mówią publikacje Towarzystwa Strażnica? Wspaniałą reklamę akupunktury znajdziesz m.in. w PRZEBUDŹCIE SIĘ! z 8 lutego 1969, wydanie polonijne, ss. 29-31. Później od czasu do czasu, przypominano delikatnie czytelnikom, że mogą spokojnie korzystać z tej metody leczenia. W Strażnicy z 1 września 1996, s. 30, a. 4, przypomniano: "Pacjent cierpiący na chorobę fizyczną ma wiele możliwości leczenia – od medycyny tradycyjnej po takie metody, jak przyrodolecznictwo, akupunktura, czy homeopatia".

Pomimo ostrzeżeń nie wycofano się z reklamy okultystycznych technik. Zalecano je na różne choroby. W Przebudźcie się! z 8 września 1997 poinformowano czytelników: "W zmniejszeniu bólu i uruchomieniu kończyny pomaga rehabilitacja i akupunktura" (s. 21).

Jezus powiedział niegdyś: "Niemniej to mam przeciw tobie, że tolerujesz niewiastę Jezebel, tę, która nazywa siebie prorokinią oraz naucza i wprowadza w błąd moich niewolników, aby dopuszczali się rozpusty i jedli rzeczy ofiarowane bożkom" (Ap.2:20, NW).
Sugerowanie, że nie ma nic złego w braniu udziału w ucztach bałwochwalczych, Jezus nazwał rozpustą. Jak nazwałby zachęty do korzystania z usług demonów? Jak nazwałby takich przywódców?

O Jezebel mówił: "I dałem jej czas na skruchę, ale nie chce okazać skruchy za swą rozpustę" (2:21, NW). Podający się za proroka przywódcy Towarzystwa Strażnica również mieli sporo czasu na okazanie skruchy. Pomimo wyraźnych ostrzeżeń wciąż trwają w ciężkim grzechu. Nie jest to jedyny ich rozmyślny grzech.

Polecam w tym miejscu interesujący artykuł na temat homeopatii z "Rzeczpospolitej":
www.rp.pl/artykul/9133,284843_Tekieli__Homeopatia__czyli_osc_weza.html
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka