ann-na5
15.11.11, 00:58
Witam:( Nie wiem od czego zaczac.Pare lat temu ,ok 8 mialam wyroki z sadu rejonowego w Krakowie.Moja pracodawczyni oszukala mnie i wiele osob ,mowiac ze zaplaci nam mandaty ktore otrzymywalismy od straznikow miejskich za nielegalna sprzedaz na chodniku rynku krakowskiego ,a tam nie mozna bylo handlowac.Potrzebowalam pieniedzy na chleb,mialam malutkie dziecko i brak pieniedzy wiec pracowalam dla niej bo nie moglam znalezc innej pracy.Uwierzylam jej ze zaplaci te kary ,ale ona nigdy nie zaplacila .Pamietam na jednej rozprawie za te mandaty dostalam 3000zl na drugiej ok 8000zl.Tylko tyle pamietam.Zaraz potem nadarzyla sie okazja wyjazdu za granice,wiec wyjechalam.Moj maz ,zostal i przeniosl sie do innego miasta,ale juz wtedy nie bylismy razem.Ostatnio dostalam tel od niego ze byla po mnie policja ,komornik wycenil jego mieszkanie ,a ja mam do zaplaty 200000zl odsetki podobno co miesiac ok 5000.Mowi ze nie przychodzily zadne kary i listy z powiadomieniem o jakim kolwiek postepowaniu.Chcialam splacac ten dlug ale on nigdy nie dal mi zadnego numeru tel do komornika.Teraz mowi ,ze komornik mowil ze mam wplacac 500 zl miesiecznie raty jednej kary ,a co z innymi ratami ,nie wiem ,jakas prywatna firma ponoc wykupila moj jeden dlug i co ,gdzie ja mam to wplacac ?.Do Polski nie jezdze .Moj maz ,z ktorym jestem od wielu lat w separacji nie jest wiarygodny.Ja zyje z dnia na dzen ,jestem sama z dzieckiem.Boje sie nawet jechac do Polski bo nie wiem co mnie tam spotka.Nie wiem co z tym robic,jak moge sie dowiedziec jakie mam te kary ,ile odsetek .Czy takie kary ulegna przedawnieniu?Wiem ,ze komornik zaczal wyceniac mieszkanie meza bo formalnie nadal jestem jego zona.Nie mamy rozwodu.Moze ktos mi moze pomoc i wie co kolwiek na ten temat.?