Gość: Cfaniak
IP: *.static.chello.pl
23.04.13, 11:33
1)
Słyszałeś o bokserskim kanonie - nie ma dobrych / niewypłacalnych/ bokserów / dłużników/ są tylko źle trafieni .Twierdzenie że nie ma ludzi/ dłużników/ którzy nic nie maja to informacja dla miłośników radosnej twórczości cfaniaka i frediego.
Czy znasz powiedzenie że "z pustego i Salomon nie naleje" ??? Czy jesteś w stanie szanowna Wandziu uzasadnić jak tego mozna dokonać? Dłużnik nie posiada: ruchomości, nieruchomości, akcji, obligacji i nie pracuje. Ciekawi mnie to jako dłużnika ale myslę, że informacja przyda się też do skuteczniejszej windykacji pogromcom długów.
Domyslam się, że zaraz napiszesz: są skuteczne metody ale ich nie ujawnię.........
2)
Jeżeli ktoś naprawdę przyłoży się do przeanalizowania w jaki sposób powstało konkretne zobowiązanie to czytając ze zrozumieniem i stosując bez zbędnych interpretacji zapisy k.k i k.c. każdego kombinatora można posadzić na ławie oskarżonych
Jak wyżej Wandziu - jak to zrobić ???
3)
Z doświadczenia wiem że jeżeli prorok zada cfaniaczkom parę celnych pytań to po chwili gacie forumowego bajkopisarza stają się co najmniej wilgotne i dłużnik w cudowny sposób / stoliczku nakryj się / odnajduje w dziurawych kieszeniach sporna kwotę.
Jeżeli wiesz to z doświadczenia - poproszę o konkrety
Ps. I kto tutaj opowiada bajki........jakiś stoliczek ma się nakryć, hemoglobina, taka sytuacja......he, he, he
4)
Sprawa odpowiedzialności za długi to nie tylko ewentualny brak majątku w egzekucji komorniczej . Nie jest prawdą że za długi lub sposób ich zaciągania nikt nie poszedł siedzieć . Prawdą jest to że wielu niewypłacalnych dłużników nie poszło siedzieć ponieważ sąd nie odwiesił im wyroku dlatego że spłacili wierzycieli .
Wando - podaj konkretne paragrafy w których mowa, że za długi grozi pozbawienie wolności a nie lejesz wodę.......
Mam wrażenie, że pokręciło ci się w główce zupełnie i miałaś na mysli WYŁUDZENIE np. kredytu posługując się sfałszowanmymi dokumentami
5)
A zrobili to w bardzo prosty sposób i idąc za poradą cfaniaczka i frediego i mając do wyboru prokuratorskie zarzuty czy ciekawe towarzystwo w więziennej celi zaczarowali rzeczywistość i wypowiedzieli cudowne zaklęcie - stoliczku , nakryj się .
I kto tu jest miłośnikiem bajeczek.......
Jeżeli możesz/umiesz to odpowiedz konkretnie na moje pytania. Bez złosliwości. Udowodnij namnam, że tkwimy w niewiedzy, że lada dzień przyjdą nas - dłużników - aresztować. Ja już kilkukrotnie posługiwałem się konketnymi przepisami - ty NIGDY !!!
Wydaje mi się jednak, że zaraz napiszesz coś w stylu: nie bedę z wami pisała, ja wiem swoje ale nie powiem żeby nie było dłużnikom łatwoZapewne nie tylko ja czekam na Twoje argumenty. Konkretne argumenty