antyegzekucja
12.03.15, 14:41
Przypomnienie. Latem zeszłego roku opisałem sprawę licytacji komorniczych z nieruchomości w Żyrardowie. Komornik sądowy dla wyceny nieruchomości powoływał rzeczoznawcę majątkowego, którego żona była prezesem żyrardowskiego sądu.
W 2010 roku najpierw na łamach tygodnika "Nie", a później na stronie internetowej "Wolne media" ukazał się artykuł Bożeny Dunat: Zaborca sądowy, układ sędzi, biegłego i komornika – zwyczaj czy zmowa?
www.antyegzekucja.pl/polemiki/5141-zaborca-sadowy
oraz wolnemedia.net/prawo/zaborca-sadowy
Lisówek leży 19 km od stolicy. Ziemia rolna chodzi tu po 50 zł za metr. Jak zostanie przyjęty nowy plan zagospodarowania przestrzennego gminy i ziemia zmieni status na budowlany, ceny poszybują w górę. Metr ziemi Aleksandry Puc zmienił właściciela za 1,20 zł. 8,5 ha ziemi, 220-metrowy dom, 200-metrowa hala i dwa budynki gospodarcze poszły za 283 tys. zł. Podobne gospodarstwo sąsiadka sprzedała za 5 mln zł - czytamy na wstępie artykułu.
I dalej: Kobieta poinformowała prokuraturę, że padła ofiarą komorniczo-sądowej zmowy. Napisała, że prezesem Sądu Rejonowego w Żyrardowie jest Henryka Kędziora. Jej mąż Jan Kędziora zajmuje się szacowaniem nieruchomości. Oszacował również jej majątek. Od lat współpracuje z komornikiem Włodzimierzem Nowakowskim. Nabywcą wielu nieruchomości jest ta sama osoba. Może słup?
- W tej sytuacji wnioski o nakazanie komornikowi doszacowania nieruchomości były z góry skazane na niepowodzenie – oceniła.
Podkreślała, że komornik udzielał sądowi nieprawdziwych informacji. Napisała jakich. Podnosiła, że strony mają utrudniony dostęp do akt, że dokumenty w aktach nie są numerowane, co pozwala dowolnie je przekładać. Rozmawiałam z prezes Henryką Kędziora. Przyznała, że mąż jest biegłym sądowym i szacuje nieruchomości również na terenie działania żyrardowskiego sądu. Nie potrafiła jednak odpowiedzieć, czy szacował majątek Aleksandry Puc. Nie rozumiała też, jakie to może mieć znaczenie.
W ostatnim czasie zgłosiło się do naszej redakcji kilka osób, które twierdzą, że też padły ofiarą zmowy sądowniczo-komorniczej. Pokazali pisma, jakie do wszystkich możliwych instytucji w kraju posłali. W swoich pismach nie tylko przedstawili wady dokonanych wycen nieruchomości przez biegłego (i przyklepanych przez Sąd Rejonowy w Żyrardowie), ale także podali nazwiska osób podstawionych, które miały nabywać nieruchomości po zaniżonych cenach. Wskazywali także, że proceder sprzedaży nieruchomości po zaniżonych cenach był możliwy dzięki zgodnej współpracy Sądu Okręgowego w Płocku z żyrardowskim Sądem. Poprosili nas o interwencję.
Jedynym sposobem wyjaśnienia, jak naprawdę było, było zaznajomienie się ze wszystkimi skargami na czynność komornika sądowego opis i oszacowanie nieruchomości, jakie były rozpatrywane przez Sąd Rejonowy w Żyrardowie.
No i się zaczęło
Odsłona 1
Wpierw redaktor naczelny pismem z dnia 4 maja 2014r. wniósł o udzielenie w ramach dostępu do informacji publicznej o:
- udostępnienie wszystkich akt spraw I Co, pod którymi sygn. w podanych latach były rozpatrywane przez SR w Żyrardowie skargi na czynność komornika sądowego - opis i oszacowanie nieruchomości
- udostępnienie wszystkich spraw I Co, w których doszło do sprzedaży nieruchomości w podanych latach 2009- 2012
Pismem z dnia 20 maja br., podpisanym przez st. sekretarza sądowego Małgorzatę Mysiorską, sąd odmówił nam ...wglądu do akt. Sąd stanął na stanowisku, iż nie jesteśmy organizacją społeczną ani stroną postępowania sądowego.
Odsłona 2
Zapytaliśmy Ministerstwo Sprawiedliwości, czy Sąd powinien nam udostępnić orzeczenia sądowe w ramach udzielenia informacji publicznej.
Otrzymaliśmy taką odpowiedź:
Wskazać należy, że zgodnie z ugruntowanymi poglądami wyrażanymi zarówno w judykaturze jak i w doktrynie, orzeczenia sądów stanowią co do zasady informację publiczną i – po anonimizacji – podlegają udostępnieniu w trybie i na warunkach przewidzianych ustawą z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2014 r., nr 782). Nie zachodzą zatem, przeszkody do udostępnienia redakcji treści zanonimizowanych orzeczeń sądu, w tym w sprawach egzekucyjnych, o ile nie ma podstaw do ograniczenia dostępu do tych orzeczeń na podstawie art. 5 ustawy od dostępie do informacji publicznej.
Odsłona 3
Pismem z dnia 15 września 2014r. redaktor naczelny wniósł więc o udzielenie następującej informacji publicznej:
- przesłanie wszystkich orzeczeń wraz z uzasadnieniem w sprawach I Co, pod którymi sygn. w podanych latach były rozpatrywane przez SR w Żyrardowie skargi na czynność komornika sądowego - opis i oszacowanie nieruchomości (w latach 2009-2012)
- przesłanie wszystkich orzeczeń/protokołów w sprawach I Co, w których doszło do sprzedaży nieruchomości w podanych latach (chodzi o nadzór Sądu nad licytacją)
- ww. informacje proszę przekazać (np. na płycie CD/DVD lub w innej formie) z anonimizacją zawartych w orzeczeniach danych osobowych
Wniosek dotyczy tylko nieruchomości wycenianych przez biegłego J. Kędziorę.
Wniosek ma swoje oparcie w Konstytucji oraz ustawie o dostępnie do informacji publicznej.
Udostępnienie tych danych jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, gdyż zostaliśmy poproszeni o interwencję w tej sprawie. Również wcześniejsze sygnały w prasie o mogących występować nieprawidłowościach w egzekucjach komorniczych z nieruchomości są wystarczającym powodem, aby opinia publiczna poznała prawdę.
Sprawdzenie powyższych danych jest niezbędne celem weryfikacji następujących faktów/ zarzutów:
- ukazało się kilka artykułów prasowych dotyczących nieprawidłowości mogących mieć miejsce w żyrardowskim Sądzie (tygodnik NIE, Wolne Media)
- skargami składanymi przez pokrzywdzonych do CBA, Prokuratury, Rzecznika Praw Obywatelskich i wielu innych instytucji
- wskazaniem przez czytelników osób, które nabywały nieruchomości po zaniżonej wycenie. Zdaniem czytelników, osoby te uczestniczyły w procederze nabywania nieruchomości będąc częścią układu zmowy sądowniczo-komorniczej
- ukazaniem się na naszych łamach artykułów: "Czy w Żyrardowie były "ustawiane" licytacje komornicze?" oraz "Czy w Żyrardowie były "ustawiane" licytacje komornicze? (2)"
Na nasz wniosek otrzymaliśmy odpowiedź podpisaną przez wiceprezesa SR w Żyrardowie Dariusza Mikuckiego. Wiceprezes napisał między innymi:
Informuję Pana ponadto, iż skargi na czynności komornika rejestrowane są w rep. "Co" pod wspólnym symbolem "106". Brak jest odrębnej symbolizacji dla skarg, których przedmiotem jest opis i oszacowanie nieruchomości. Tym bardziej nie da się ustalić w repertorium, czy autorem operatu szacunkowego był akurat biegły Jan Kędziora.
I dalej: Sąd Rejonowy w Żyrardowie nie ma obowiązku, aby poprzez komorników sądowych ustalać w jakich aktach postępowań cywilnych dotyczących egzekucji z nieruchomości znajduje się żądana przez Pana informacja publiczna.
Słowa wiceprezesa Sądu można tak streścić: z ogólnej liczby spraw I Co nie jesteśmy w stanie wychwycić tych, które dotyczyły egzekucji z nieruchomości.
W takim wypadku koniecznością stała się modyfikacja wniosku o udzielenie informacji publicznej.
Odsłona 4
W piśmie z dnia 15 października 2014r. red. naczelny napisał więc:
W związku z przygotowywanym przez naszą redakcję artykułem o ewentualnych
nieprawidłowościach związanych z licytacjami komorniczymi z nieruchomości w latach
2009-2012 oraz biorąc pod uwagę dotychczasową korespondencję z Sądem w tej materii, wnoszę o:
- przesłanie wszystkich orzeczeń wraz z uzasadnieniem w sprawach I Co, jakie w latach
2009-2012 zostały wydane przez SR w Żyrardowie
Więcej: Tekst linka