Dodaj do ulubionych

Długi przyszłego męża po ślubie przejdą na mnie?

IP: 195.205.254.* 22.02.06, 15:02
Pomocy!
Planuję ślub z osobą, która kiedyś wzięła kredyt, nie do końca go spłaciła,
toczy się sprawa w sądzie...
Czy jeżeli weźmiemy ślub będę odpowiadała za długi, które zrobił przez
ślubem? Planujemy wspólną przyszłość i nie chcmy czekać aż wyprostuje
wszystkie swoje sprawy. Jak wiadomo, może to trochę potrwać.
Proszę o pomoc!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Majkel Re: Długi przyszłego męża po ślubie przejdą na mn IP: 80.51.247.* 22.02.06, 17:53
      teoretycznie nie, praktycznie tak.
      Zobowiazania zaciagniete przed zawarciem zwiazku malzenskiego powinien splacac
      twoj maz ze swojego majatku odrebnego. Wiec od strony prawnej twoj majatek jest
      bezpieczny. Z drugiej jednak strony jesli bedzie splacal jakiekolwiek
      zobowiazanie to przeciez i tak na splate pojda pieniazki odlozone na wasza
      wspolna przyszlosc. Po prostu nie bedzie samochodu, malego bialego domku itd. za
      to bedzie splacanie zobowiazania. Bo zobowiazanie musi zostac splacone przez
      twojego przyszlego meza bez wzgledu na to czy jest w zwiazku malzenskim czy tez
      nie..
      • Gość: Karola Re: Długi przyszłego męża po ślubie przejdą na mn IP: 195.205.254.* 27.02.06, 14:56
        No dobrze, ale nawet jak się podpisze intercyzę przedmałżeńską to co jeżeli po
        slubie okazuje się, że jedna ze stron miała długi i jest wpisana na listę
        dłużników? Jak wygląda wtedy sprawda kredytu na zakup nawet
        "przysłowiowej pralki". Czy jak o kredyt wystąpi jeden z małżonków (ten nie
        zadłużony) to kredyt i tak będzie wstrzymany?
        I jeżeli tak to ustrzec nas przed tym może tylko rozdzielność majątkowa? To po
        co w ogóle brać ślub?
        • Gość: Matylda Re: Karola IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 17:26
          Intercyza to umowa majątkowa. Może mieć dowolne warunki. Na przykład taki, że
          małżonkowie nie wnoszą do małżeństwa swojego "przedślubnego" majątku tylko będą
          z niego korzystali sami, jak również z dochodu jaki ten majątek przyniesie.
          Może być taki warunek (i o niego tu głównie chodzi), że małżonkowie w trakcie
          trwania małżeństwa mają rozdzielność majątkową tzn, tego co posiadają, pensji,
          spadków, darowizn nie wnoszą do wspólnego majątku tylko sami dysponują swoimi
          odrębnymi majątkami. Jeśli chodzi o zobowiązania to małżonkowie nie odpowiadają
          wtedy wzajemnie za długi współmałżonka. Są dwoma odrębnymi podmiotami, każdy
          odpowiada tylko za siebie. Jeśli chodzi o kredyt, w przypadku rozdzielności
          majątkowej współmałżonek nic do tego nie ma. Nie potrzeba jego zgody ani nie
          można od niego egzekwować długu.
          Ps. Jak się zastanowisz to sama znajdziesz 1000 powodów dla których bierze się
          ślub. Kasa to nie wszystko.
          • Gość: Karola Re: Karola IP: 195.205.254.* 28.02.06, 10:11
            Rozumiem jednak, że w razie gdy mąż jest wpisany na listę dłużników (przed
            ślubem), a po ślubie żona chce wziąć kredyt (sama na siebie, ze swoimi
            zarobkami), a nie mają spisanej intercyzy czy rozdzielności majątkowej, bank
            może odmówic kredytu. Jedynym wyjściem jest więc spisanie intercyzy, najlepiej
            przed slubem?
            • Gość: Matylda Re: Karola IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 12:55
              Sakrament ślubu niestety nie oczyszcza człowieka z długów. Gdy się wychodzi za
              mąż za faceta z takim "posagiem" trzeba pamiętać, że on swój dług musi spłacić
              czyli tak czy inaczej w domu będzie mniej pieniędzy. (Często o tym zapominają
              narzeczone alimenciarzy). Bank może odmówić udzielenia kredytu w przypadku
              gdzie do jego uzyskania potrzebna jest zgoda współmałżonka, czyli prawie w
              każdym przypadku. Intercyza daje zabezpieczenie przed takimi niespodziankami i
              gwarantuje, że w przyszłości mąż nie narobi kłopotów. Wprawdzie, tak jak
              wspomniałam, do uzyskania kredytu potrzebna jest zazwyczaj zgoda współmałżonka,
              czyli mąż musiałby mieć Twoją zgodę ale intercyza zabezpiecza Cię również przed
              prywatnymi długami i zobowiązaniami męża. Po prostu, stanowicie rodzinę taką
              jak każda ze wszystkimi dobrymi i złymi stronami, za wyjątkiem pieniędzy. Jeśli
              decydowałabyś się na intercyzę to idz do jakiegoś notariatu i spytaj o
              szczegóły.
    • wichura Re: Długi przyszłego męża po ślubie przejdą na mn 23.02.06, 09:53
      Prawie wszystkim znajomym planującym ślub mówię: spisujcie intercyzę (choć
      niektórzy się o to prawie obrażają). Koszt niewielki (notariusz), a przyda się
      na 99%.
      Jedyne co tracicie spisując intercyzę to możliwość wspólnego rozliczania PIT.
      • Gość: Matylda Re: wichura IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 10:21
        Masz rację. Gdyby ludzie częściej myśleli racjonalnie to mieliby mniej
        kłopotów. Intercyza to słowo brzydkie dla zakochanych, wydaje się że gdy któraś
        strona upiera się przy takim rozwiązaniu to dowodzi braku zaufania, chęci
        asekuracji na przyszłość. Wszak ludzie łączą się na dobre i na złe. Nic
        bardziej głupiego. Załóżmy taką sytuację. Młodzi sporządzają intercyzę. Mąż po
        ślubie zaczyna działalność gospodarczą. Bierze na siebie odpowiedzialność a
        przecież faktycznie w firmie pracują oboje. Za uzyskane dochody kupują wspólne
        dobra ale...kupuje żona. W chwili jakiejś wpadki w firmie, która mimo
        najszczerszych chęci może nastąpić, szczególnie w naszej czarownej
        rzeczywistości gospodarczej, mają gdzie mieszkać, czym jeżdzić i z czego żyć.
        Gdyby nie chcieli "poddawać w wątpliwość" swoich uczuć i nie podpisali
        intercyzy to odpowiadają oboje. To tylko jedna z możliwych korzyści podpisania
        intercyzy. W pewnych sytuacjach ostatnią deską ratunku jest podpisanie
        małżeńskiej rozdzielności majątkowej.
      • Gość: majka Re: Długi przyszłego męża po ślubie przejdą na mn IP: *.navopgd.pl 23.02.06, 11:37
        Zgadzam się w 100%! Ja intercyzy nie spisałam i teraz ponosze tego
        konsekwencję. Mój mąz równiez przed ślubem miał nie spłacone kredyty, o czym ja
        dowiedziałam się niestety dopiero rok po ślubie. Oczywiście spłaty musiały
        nastapić z naszego wspólnego majątku (była to kwota ok. 3000 zł, bo doszły
        odsetki). Pomimo tego zaufałam mężowi i niestety sytuacja się powtarza. Właśnie
        szykuję się do spisania intercyzy, nie wiem tylko, czy nie jest za późno...
        • Gość: Matylda Re: majka IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 17:33
          Nie możesz już podpisać intercyzy. To robi się przed zawarciem związku
          małżeńskiego. Jako mężatka możesz zawrzeć z mężem umowę o małżeńskiej
          rozdzielności majątkowej. Jest to umowa sporządzana przez notariusza i działa
          od chwili podpisania. Od chwili podpisania przestajesz odpowiadać za
          zobowiązania męża powstałe po podpisaniu umowy (podobnie jak w przypadku
          rozwodu). Niestety za te dotychczasowe, powstałe w trakcie małżeństwa,
          odpowiadasz. Zapytaj w jakimś notariacie. Warto to zrobić bo czasami po prostu
          nie ma innego wyjścia.
          • zosia.samoosia Re: majka 25.02.06, 20:19
            nie zgodze sie z ta opinia, mozna wystapic do sadu o orzeczenie rozdzielnosci
            majatkowej np. do roku wstecz, nalezy jednak wykazac ze maz (zona) w razacy
            sposob naruszyl zasady wspolzycia malzenskiego (ma to jakas swoja sliczna
            nazwe)
    • Gość: Marcin Kredyt IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.14, 10:01
      Witam mam sytuację następującą napisałem z żoną rozdzielność majątkową po 3 latach ślubu i żona chce wziąść kredyt na mieszkanie ma odłożone 100tys zł a ja przed ślubem musiałem zaciągnąć kredyt na ślub przez swoich wspaniałych rodziców czy ona dostanie na pewno ten kredyt czy też nie?? Ja kredyt spłacam itd żadnego komornika nie mam itd... jak to wygląda??
      • alpepe Re: Kredyt 16.07.14, 10:21
        czy ty też chcesz przystąpić do kredytu?
      • naan_a Re: Kredyt 05.10.14, 14:42
        Polecam tą stronę www.bankier-online.pl/
    • Gość: kanaaaa długi i slub IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 31.07.14, 14:50
      witam
      nareczony ma długo od 5 lat
      my znamy sie 3 lata
      czy jak wezmiemy slub tez bedą mnie sciagać za to jak nie bedzie płacicł???


      on spłaca po 300zł mies ma ale płiaciy raz 100 potem 50 potem 300



      3 dzieci i ja na utrzymaniu z tym ze 1 dziecko jego bo ja po rozwodzie jestem juz.
    • Gość: Waldek Re: Długi przyszłego męża po ślubie przejdą na mn IP: *.centertel.pl 06.08.14, 18:05
      możesz zrobić rozdzielność majątkową
    • robbi444 Re: Długi przyszłego męża po ślubie przejdą na mn 16.07.17, 10:02
      Trzeba po prostu popisać umowę o Intercyzę przed zawarciem związku małżeńskiego. A jeśli chcemy być pewnie poważniejszego zadłużenia partnera, możemy sprawdzić ewentualne hipoteki partnera, możemy to zrobić anonimowo po samym adresie nieruchomości, mieszkania.
      www.sprawdzamsiebie.strefa.pl/ksiega-wieczysta.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka