Prosze o POMOC! Licytacja samochodu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 00:19
witam. kiedys dalam naciagnac sie na podzyrowanie znajomej kredytu. okazalo
sie ze dobra kolezanka olala splate (wyjezdzajac z Polski). Aktualnie nie
pracuje. Za kilka dni komornik zamierza po raz drugi zlicytowac moj samochod
wart 6tys za cene 2tys. Nie chce do tego dopuscic. Wymyslilam jedna rzecz.
Posesja na ktorym ma odbyc sie ta licytacja nie nalezy do mnie. Czy jesli
wlasciciel tej posesji nie zgodzi sie by licytacja odbywala sie u niego -
moze do niej nie dojsc? Jak to wyglada z punktu prawnego? Dziekuje za pomoc
pozdrawiam
    • Gość: Anioł Stróż Re: Prosze o POMOC! Licytacja samochodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 07:09
      Z tego co się orientuję, to komornik może wejść wszędzie gdzie zachodzi
      podejrzenie, że tam znajduje się mienie dłuznika. Więc chyba nici z pomysłu.

      Pozdrawiam
      • mike68 Re: Prosze o POMOC! Licytacja samochodu 29.08.06, 10:45
        auto to chyba oczywiste kogo bo wystarczy spojżeć w dowód rejestracyjny ale jak
        się ma licytacja np sprzętu RTV/Agd ?? jeżeli w domu jednorodzinnym zamieszkuje
        3 rodziny a dom nie ma podziału / klatek / tylko wszystko wspólne ?? załóżmy że
        2 rodziny są bez długów a np. ja mam długi skarbowe - jak to się ma ? rachunków
        nie ma bo nie było potrzeby takich świstków brać ze sklepu a część np kupowana
        na giełdzie ? co może wtedy poborca skarbowy ? pytam bo dziady nie chcą się
        zgodzić nawet na raty 800zł/mc z mojej strony a majatku nie posiadam
        • Gość: Anioł Stróż Re: Prosze o POMOC! Licytacja samochodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 12:26
          No i co z tego, że nie ma podziału klatek. Komornik zapuka do drzwi w których
          mieszkasz, nawet gdyby nie było numeracji na drzwiach, to uwierz mi, szybko by
          Cię zlokalizował. Chyba, że trzy rodziny mieszkają w jednym mieszkaniu, wtedy
          wszyscy musieliby drżeć.

          Pozdarwiam
          • Gość: Ania Re: Prosze o POMOC! Licytacja samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 14:17
            Aniele nie zrozumiales mnie. Licytacja ma sie odbyc na posesji mojej siostry.
            Jestem tam zameldowana. Siostra moze odmowic zgody na ta licytacje na jej
            terenie a komornik musi znalezc inne miejsce czyz nie? Jak to wlasnie wyglada z
            prawnego punktu? Swoja droga na pierwsza licytacje zjechalo sie tylu jakis
            zbirow spod ciemnej gwiazdy ze zastanawiam sie kto zyje z takich "imprez"!
            • Gość: Anioł Stróż Re: Prosze o POMOC! Licytacja samochodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 00:24
              Słuchaj Aniu, nie wiem, może się mylę, ale komornik tym bardziej może
              zlicytować w miejscu, w którym jesteś zameldowana.
              Ludziska jak się mylę to sprostujcie :))).

              Pozdrawiam
          • mike68 Re: no cóż.. 29.08.06, 22:22
            nie mamy oddzielnych drzwi bo to dom jednorodzinny - w takim razie pozostaje mi
            tylko załatwianie świstków imiennych na sprzęty w domu - czasami myślę o
            ogłoszeniu upadłości jako podmiotu gospodarczego ale czy to pomoże ? w tym
            tygodniu będę już wszystko wiedział bo ponownie złozyłęm pismo o te same raty
            uzasadniając moją sytuację lepiej jak za pierwszym razem
            • Gość: Anioł Stróż Re: no cóż.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 00:22
              Dokładnie, lepiej sporządź kwitki, ale tak abyś nie był stroną w nich. I jakieś
              daty rozsądne wpisz.
              US nie chce iść na ugodę, to niech się walą :)).

              Pozdrawiam
              • mike68 Re: no cóż.. 30.08.06, 08:31
                ja już pisma do nich piszę od 1,5 roku , nawet jedno odwołanie poszło do Izby
                Skarbowej - żadne pismo nawet w najmniejszym stopniu nic nie dało , nie wiem
                jak te kwitki mam zrobić , czy wystarczy paragon jakiś imienny ? i tak to co
                jest było kupowane ponad 2 lata temu więc przed tym całym incydentem - teraz
                zdobyc paragony/rachunki to graniczy z cudem bo jaki sklep to zrobi po 2
                latach ?
        • Gość: max Re: Prosze o POMOC! Licytacja samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 02:36
          A moze pomogloby wymeldowanie...
    • Gość: Ania Re: Prosze o POMOC! Licytacja samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 13:08

      Anioł Stróż nie czytasz mnie ze zrozumieniem. wiec napisze w najprostszy sposob:

      WLASCICIEL POSESJI NIE GODZI SIE NA LICYTACJE TEGO SAMOCHODU NA SWOIM TERENIE.
      CO WTEDY? KOMORNIK BEDZIE MUSIAL ZNALEZC INNE MIEJSCE DO LICYTACJI ?! TAK CZY
      NIE?

      CZY KTOS W KONCU UDZIELI MI TEJ ODPOWIEDZI? CZY DALEJ BEDZIECIE CZYTAC BEZ
      ZROZUMIENIA? POZDRAWIAM
      • Gość: Anioł Stróż Re: Prosze o POMOC! Licytacja samochodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 00:33
        Ania to zadam pytanie z innej beczki, co to za różnica gdzie on to zlicytuje? I
        tak starcisz samochód i tak. Nie rozumiem co chcesz osiągnąć przez odpowiedź na
        to pytanie. Powtarzam jeszcze raz według prawa komornik może licytować w
        miejscu zameldowania dłużnika. A skoro Twoim miejscem zameldowania jest posesja
        jej właściciela, to może to zrobić. Jeżeli będą jakieś opory, to komornik
        wjeżdża z policją. I wtedy niestety trzeba się zgodzić na wpuszczenie.
        Podsumowując, zawsze komornik korzysta z usług policji jeżeli po drodze spotyka
        opór.

        Pozdrawiam
        • Gość: Anioł Stróż Re: Prosze o POMOC! Licytacja samochodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 00:57
          ACHA TERAZ JA NAPISZĘ NAJPROŚCIEJ JAK MOGĘ.
          KOMORNIK NIE BAWI SIĘ W SZUKANIE INNYCH MIEJSC DO LICYTACJI, BO PO CO MA SIE
          MĘCZYĆ, SKORO MOŻE TO ZROBIĆ NA MIEJSCU. BRAK ZGODY TWOJEJ SIOSTRY NIE MA TU
          ZNACZENIA, LICZY SIĘ TWOJE ZAMELDOWANIE I RUCHOMOŚĆ W POSTACI SAMOCHODU. WIĘC
          NIECH SIOSTRA DOPUŚCI LEPIEJ DO LICYTACJI, BO I TAK KOMORNIK DOPNIE SWEGO. A PO
          DRUGIE LEPIEJ MIEĆ TO CHYBA ZA SOBĄ.

          POZDARWIAM
          • Gość: Tomaszek Re: Prosze o POMOC! Licytacja samochodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 10:27
            A jezeli komornik nie wjedzie z policją, bo akurat nie jest zlosliwy, to
            samochod pewnie przetransportuja na jakis sądowy parking i po sparwie.

            Narazka
Pełna wersja