Gość: Mirek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.02.07, 19:45
dwa miesiace temu kupilem kurtke za 220zl w sklepie "Haus". Kilka dni temu
rozlecial sie zamek odpadly tez 3 zabki od zamka i scieraja sie napisy
umieszczone na kurtce. Oddalem ja na reklamacje do sklepu. Sprzedawczyni
powiedziala ze raczej zamki nie podlegaja reklamacji ale przyjela ja. Procz
tego czas oczekiwania na rozpatrzenie reklamacji wpisala mi 14 dni
roboczych a na stronie federacji konsumetow wyczytalem ze powinno to byc 14
dni kalendarzowych, ale w ustawach nie moglem tego znalesc, a chcialem
przedstawic to tej sprzedawczyni.
To jak to w koncu jest z tym zamkiem, napisami i czasem oczekiwania. I czego
moge sie spodziewac a czego żądać od sprzedawcy lub producenta???
Z gory dziekuje.