Dodaj do ulubionych

Do Majkela i anioła

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 20:38
Prosze Was podpowiedzcie nam wszystkim jak ma się ustawa,która ma wejśc lub
weszła dotycząca windykacji.Dużo się mówi w mediach,że firmy windykatorskie
mają być zlikwidowane a powołana ma być większa ilosc komorników i zaostrzona
ściągalność długów od różnego kalibru dłużników.Na zdrowy rozum szarego
dlużnika nie ma szans obrony.Nie mówie o ludziach zadlużonych,którzy wpadli w
petle dlugów z chęci zysku.piszę o zwykłych ludziach którzy nie potrafią
sobie radzic jak postępować,gdzie się udac jak napisac po bankowemu w sprawie
ugody co wiadomo z gory że banki nie chcą wzajemnie pracować ugodowo chociaż
bardziej by im to się opłacało.Majkelu dlużnik nie ma żadnych praw,i z tego
powodu będzie dochodzic do katastrof życiowych o psychozie nie wspomne.Ktoś
pewnie napisze "podpisałeś" to płać lub "trzeba było przeczytać umowe" ale z
drugiej strony nawet szary czlowiek chciałby miec nowy telewizor lub nawet
zrobić po 30 latach mały remont aby troszkę godniej pożyć te 10 lub 15 lat a
jak nadejdą ostatnie chwile powiedziec sobie"no pożyłem sobie trochę
wygodniej to nic że tak mało lat,ale pożyłem"W obecynych czasach nawet jest
tak że mamy za dużo aby umrzec a za mało żeby zyć,teraz jezeli to jest
prawda,że tak panstwo szykuje się do cieć co dłużnikom pozostaje? a banki
dają chętnie nie spłacisz jednej pożyczki a już listonosz przynosi Ci
następne oferty;dam ci przykład,mam pożyczkę w banku X.Mąż nie żyje od 5 lat
a pocztą przychodzi mi zwykłym listem gotowy wniosek z pełnymi danymi łącznie
z serią i peselem dowodu osobistego na imię i nazwisko męża,tylko podpisac i
odesłac spowrotem na potwierdzenie wszystkich danych przez telefo wystarczyło
by poprosić znajomego i masz pieniądze.Tego banki nie powinni praktykować lub
lepiej sprawdzać w różnych instytucjach czy jest zdolność kredytowa napewno
mniej by było dłużników i spokojniejsze życie.Nie zapowiada się
wesoło.Niektórzy piszą olej windykację a ja mówię-nie warto,zaplać coś
winien,ale w zamian oczekuję także z drugiej strony chociaz współpracy dla
obu stron zgody.Życzę Wam szlachetnego i zgodnego z prawem doradctwa aby nikt
potrzebujący nie odszedł z tego forum bez Waszej pomocy.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mr_pope Re: Do Majkela i anioła 22.03.07, 00:18
      Chociaż nie jestem majkelem, ani aniołem stróżem to pozwolę sobie wypowiedzieć
      się w temacie. Nie wiem skąd wniosek, że firmy windykacyjne mają zostać
      zlikwidowane, na podstawie projektu ustawy tego raczej wywnioskować nie można.
      Ale ad meritum nie można się zgodzić, że dłużnik nie ma żadnych praw. Wręcz
      przeciwnie, w Polsce pozycja wierzyciela jest słabsza (nie licząc banków, gdzie
      pozycja się wyrównuje), generalnie łatwo uciec przed spłatą zobowiązań. Czego
      przykładem jest aniołstróż:)

      Do katastrof życiowych będzie dochodzić zawsze, niezależnie od ustroju prawnego,
      bo jeśli wzmocni się pozycję dłużnika, to osłabi tym samym pozycję wierzyciela.
      A wierzyciele to nie tylko banki, to także masa osób fizycznych bądź małe firmy,
      które i tak mają problem z wyegzekwowaniem należnych zobowiązań. Wśród
      wierzycieli-osób fizycznych jest masa takich, dla których wierzytelność jest
      całym kapitałem jakim dysponują. Ile osób popadło w długi w związku z tym, że
      nie otrzymali należnego zobowiązania tego nikt nawet nie jest w stanie policzyć.
      I Ty jeszcze chcesz pomagać zadłużonym?

      Moim zdaniem nie powinno się utrudniać egzekucji tylko ją ułatwiać, bo dzięki
      temu wzrosłaby świadomość, że tak ją określę, kredytowa w społeczeństwie i
      ludzie nie rzucaliby się masowo na wszelkie pożyczki/kredyty w nadziei, że
      "jakoś to będzie". Wizja możliwości uniknięcia spłaty zobowiązań jest jednym z
      determinantów dla których ludzie te zobowiązania zaciągają. I to między innymi
      prowadzi do spirali zadłużeń.

      A przecież, jak pisałem, jest kwestia tego,że wielu z wierzycieli to osoby
      prywatne. Ktoś im nie zapłaci i już nie mają pieniędzy. Popadają w zadłużenie, a
      potem w kolejne. I co mogą zrobić? Już teraz wyjątkowo trudno jest wyegzekwować
      zadłużenie od upartego dłużnika, a co jeśli jeszcze wzmocni się jego prawa do
      unikania zobowiązań? Wtedy dopiero będzie katastrofa.

      A argument, że banki powinny wstrzymać się z łatwymi pożyczkami, jest kompletnie
      zaprzeczeniem twierdzenia, że przecież ktoś chciałby mieć nowy telewizor. To z
      jednej strony banki nie powinny lekką ręką dawać kasy a z drugiej strony.. No
      właśnie co?

      I z całą pewnością to nie banki są winne spirali zadłużeń. Generalnie ludzie,
      nawet nieświadomi prawnie, są jednostkami racjonalnymi a pożyczkodawcom nikt nie
      płaci za to by myśleli za klienta. Od tego są doradcy finansowi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka