maria.as
29.03.08, 19:54
Witam,
kupiłam kafle z firmy Paradyż, po wypakowaniu okazało sie że
wyglądają one inaczej niz w sklepie (wyglądaja jakby po prostu były
brudne - mają szare mazy na fakturze). W sklepie w którym wybierałam
do "wglądu" była 1 sztuka, i oczywiście bez zacieków. Złożyłam
reklamację w sklepie (04 marca), sklep przesłał faks do hurtowni. 19
marca (15 dni) przyjechał przedstawiciel Paradyża obejrzec kafle, i
od razu stwierdził że reklamacji nie uzna gdyż taka jest faktura
kafli, ale spróbuje załatwić zwrot w hurtowni. Na miejscu wypisał
protokuł reklamacji w którym jest takie sforumowanie: klient wyraża
zgodę na rozpatrzenie reklamacji do dnia 03.04 2008, co podpisałam.
Dostałam po kilku dniach pismo w którym nie uznają reklamacji. Sklep
oczywiście nie chce przyjąć spowrotem towaru, tłumaczy się że nie
może tego zwrócić do hurtowni - towar był na zamówienie. Mam
pytanie: jesli dobrze rozumiem to w terminie 14 dni powinnam
otrzymać decyzję w sprawie reklamacji. Czy w mojej sytuacji moge
domagac sie jej uznania i od kogo?