Dodaj do ulubionych

zatkany zlew

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 11:01
2 dni temu zatkał nam się zlew i musieliśmy wezwać "specjalistę" z
pewnej krakowskej firmy. Przyjechał, użył naszego węża ogrodowego do
przetykania. Oczywiście po tym "zabiegu" wydawalo się, że problem
znikł, niestety po godzinie zlew znowu był zatkany. Zadzwoniłam z
prośbą o ponowny przyjazd. Powiedziano mi żeby skontaktować sie
następnego dnia. Następnego dnia kontakowałam się kilkakrotnie, ale
cały czas mnie odsyłano, aby zadzwonić późnie o teraz nie mają
ludzi. Zadzwoniłam dzisiaj mówiąc, że mam zatkany zlew, powiedziano
mi,że przyjadą o godz. 13.00 na co odpowiedziałam, że to jest
przyjazd w sprawie reklamacj zgłaszanej od 2 dni kilkaktotnie, i
czekam na kogoś do godz. 13, na co usłyszałam: "W takim razie my do
Pani nie przyjedziemy" ?????? Zadzwoniłam do siedziby firmy i
usłyszałam, że oni nie uznaja rklamacji bo jak wyjeżdzaj hydraulik
to instalacja działała. Usługa kosztowała 140 zł. w dodatku dokonana
moim sprzętem - wężem ogrodowym.... No i co wtakiej sytuacji mam
zrobić? zostawić zatkany zlew i powołać bieglego - co mi zasugerowno
w siedzibie tej firmy: "w takim razie musi pani powołać biegłego"
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka