ella.1
20.08.08, 14:57
co robic?
ponad 10 lat temu zaciagnęlam kredyt 1 000,-zl( jeden tys) na 3 m-
ce.podpisalam weksel i deklaracje wekslowa.
jak ostatnia kretynka nie doczytalam umowy a tam byly odsetki 1%
dziennie.
z róznych powodów nie wywiazalam sie ze splaty w terminie i juz
pierwszego dnia po terminie sprawa wyladowala w sądzie.
nic nie wiedzialam o tym ( zmiana miejsca zamieszkania, pracy i inne
kataklizmy)w kazdym badz razie płace juz 12 lat temu lichwiarzowi
poprzez egzekucje komornicza a końca nie widac( odsetki rosna do
zawrotnych sum, gdyz kapital stoi w miejscu- swoje ma komornik i
wierzyciel - a ja chyba bede to spłacac do u...smierci.
kiedys to liczylam i sprawdzalam i wyszlo , ze dlug splacilam juz
kilkanascie razy- bez oplat komorniczych i wszystkich innych !.
probowalam sie ukladac z wierzycielem czytaj lichwiarzem - bez
skutku !
ponoć ustawa antylichwiarska nie dziala wstecz? tak wiec płacze i
płace i końca nie widac.
Czy jest jakas minimalna szansa zakonczenia tego wykorzystywania
mnie - przeciez za swoja głupote juz zaplaciłam straszne sumy!
aktualny stan odsetek do zapłacenia to okolo 16.000,- zl -
(szesnascie tysiecy złotych).
i to wszystki zgodne z litera prawa.
Pozdrawiam i przestrzegam innych przed zaciaganiem dlugow w
parabankowych instytucjach i nieczytaniem dokładnie umów.