mikolaj444 12.02.09, 10:21 Szanowni Państwo, chciałbym podjąć pracę w firmie windykacyjnej. Jaką firmę polecacie i dlaczego właśnie ją? Jakich zarobków można się spodziewać? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: windykator Re: Windykacja-praca IP: *.gprs.plus.pl 12.02.09, 12:27 hmm zarobki są zależne od windy. czasem ktoś coś rzuci... jak to w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikolaj444 Re: Windykacja-praca IP: *.chello.pl 12.02.09, 13:38 a gdzie kolega pracuje, jeżeli mogę spytać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: Windykacja-praca IP: *.net.pulawy.pl 29.09.09, 20:24 praca w windykacji jak każda inna z dłuznikami bierzesz mozna powiedzieć slub wiem że nie kazdy może to robić bo mam pracowników w dziale i się nie nadają obejrzyj film z leonardem di caprio o młodocianym fałszerzu czeków to jak wyzwanie ale do dłużnika jak do przestępcy przyzwyczajamy się ale ta znajomość różnie się kończy czsem w sadzie jesteś szkalowany masz problemy z dłużnikiem jest różnie to kwestia psychiki i chęci a sukces okupiony jest ciężką pracą i latami doświadczenia wyniki mam b.dobre ale chętni bym zmieniła pracę bo męczy ale pozostałabym w branży Odpowiedz Link Zgłoś
follow_white_rabbit Re: Windykacja-praca 30.09.09, 09:50 Z twojej wypowiedzi wynika,że znajomość "polszczyzny" warunkiem odniesienia sukcesu w windykacji nie jest..,:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Windykacja-praca IP: *.play-internet.pl 11.05.11, 09:37 Koleżanka nie zna kropek i przecinków, żenada. Ok, nie ważne. Dobra windykacja jest w Santanderze i Getin banku. Szkoleni, dobre zarobki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uchoodsłonia Re: Windykacja-praca IP: *.mas.abpl.pl 17.11.09, 23:26 zadzwoń do firmy LexDon, słyszałem, że to dobra firma w ktorej płaca 3 tysiace zł, nr tel 504 109 391 Odpowiedz Link Zgłoś
kuby77 Re: Windykacja-praca 12.02.09, 16:46 mikolaj444 napisał: > Szanowni Państwo, > chciałbym podjąć pracę w firmie windykacyjnej. > Jaką firmę polecacie i dlaczego właśnie ją? > Jakich zarobków można się spodziewać? > > pozdrawiam Szanowny Mikołaju! A w jakim to charakterze pragniesz podjąć pracę w firmie windykacyjnej? Przekrój stanowisk jakie można objąć jest dość szeroki, więc chcąc odpowiedzieć choć na niektóre nurtujące Cię kwestie prosiłbym o więcej danych. W jakim rejonie kraju pragniesz podjąć pracę, jakie posiadasz kwalifikacje i, co już będzie tylko dodatkowym pytaniem, co skłania Cię do szukania pracy akurat w tej branży? Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj444 Re: Windykacja-praca 14.02.09, 12:52 Zainteresowany jestem stanowiskiem "negocjator terenowy" (windykator) Rejon kraju to woj. Dolnośląskie (Wrocław) Kwalifikacje: od 2000 roku pracowałem jako agent OFE, później zacząłem współpracować z kancelarią prawną zajmowałem się odszkodowaniami komunikacyjnymi, przy pracy itp. Generalnie praca z ludzmi nie jest mi obca, ani straszna, sprawia mi wielką satysfakcję. Szukam dodatkowych możliwości pracy z ludzmi, posiadam własną działalność gospodarczą. Czekam na propozycje? :) mikolaj444 Odpowiedz Link Zgłoś
kuby77 Re: Windykacja-praca 16.02.09, 13:08 mikolaj444 napisał: > Zainteresowany jestem stanowiskiem "negocjator terenowy" (windykator) > Rejon kraju to woj. Dolnośląskie (Wrocław) Jako windykator terenowy bez doświadczenia - na starcie nie wyrwiesz raczej wielkiej stawki. Ze znanych mi stawek - między 1000 a 2500 na rękę, w zależności od pozycji firmy na rynku (mniejsze i gorsze z reguły muszą płacić więcej, żeby ściągnąć ludzi do siebie). Z reguły podstawa jest niewielka, za to część prowizyjna większa. Dla doświadczonego windykatora z kilkuletnim stażem osiągnięcie średniomiesięcznego dochodu na poziomie 7-1o tys. zł nie jest wielkim problemem. Ale jak w każdej branży - musisz być dobry w tym co robisz, mieć pewne układy, znajomości, orientować się w branży itp. Dodatkowo przygotuj się na nieco wyższe niż normalnie koszty życia (połowa czasu w trasie) i pracę znacznie powyżej 8h/dobę. Jeśli Ci psychiki wystarczy, to po paru latach będziesz zarabiał naprawdę konkretne pieniądze :):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikolaj444 Re: Windykacja-praca IP: *.chello.pl 16.02.09, 15:14 A jakie firmy windykacyjne polecasz na naszym rynku? Ja mam kontakt z osobami z żagla i muszę powiedzieć że całkiem nie źle funkcjonują. Co do doświadczenia, rozmawiając z nimi życie tak naprawdę ich szkoliło. Mieli "szkolenie" które przypominało zebranie informacji od szkolących się dla napisania pracy doktoranckiej przez prowadzącego. Zgodzę się z Tobą Kuby77 doświadczenie jest ważne, ale od czegoś trzeba zacząć :) Jeżeli możesz coś napisać (dobrego i złego)o firmach windykacyjnych to będę wdzięczny. Odpowiedz Link Zgłoś
kuby77 Re: Windykacja-praca 16.02.09, 17:18 Gość portalu: mikolaj444 napisał(a): > A jakie firmy windykacyjne polecasz na naszym rynku? (...) > Jeżeli możesz coś napisać (dobrego i złego)o firmach windykacyjnych to będę > wdzięczny. Co mogę napisać? Są lepsze i gorsze. Konkretnej bym nie wskazywał na tym etapie, ale może nakreślę drogę? Więc: 1. Czy interesują Cię sprawy konsumenckie, czy biznesowe? Kaliber zupełnie inny, a i zakres wiedzy potrzebnej przy windykacji kredytu bankowego, a wierzytelności wynikającej z robót budowlanych jest zupełnie różny. Więc to najważniejsze pytanie. 2. Chcesz siedzieć w biurze, czy też podoba Ci się praca w terenie? Zasadniczo windykator terenowy ma pracę na pewno ciekawszą, ale i poniekąd pełną czyhających niebezpieczeństw :) Parę razy już psy na mnie spuszczali i mięśniaków, więc wiem o czym mówię ;) Praca w terenie jest szczególnie miła w słoneczne lato, gorzej jak trzeba się przejechać 400 km przy pogodzie takiej jak dziś... Co do wyboru konkretnej firmy - doradzić na już z powodów wskazanych powyżej nie mogę. Jak się zastanowisz nad tymi dwoma kwestiami - będziemy rozmawiać dalej :) Pozdrowienia! k77 - prawie jak doradca zawodowy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikolaj444 Re: Windykacja-praca IP: *.chello.pl 16.02.09, 17:37 kuby77 jak możesz napisz do mnie na maila mikolajczyk.sebastian@gmail.com jak możesz podać telefon kontaktowy do Ciebie będę wdzięczny. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniol_stroz1 Re: Windykacja-praca 16.02.09, 21:39 Mikołaj, tak się podniecasz pracą w firmie windykacyjnej, a zadałeś sobie pytanie, czy masz predyspozycje psychiczne do tej pracy? Ja gdybym "żenił" non stop kity dłużnikom, pewnie skończyłbym w "wariatkowie" ;)))). Nie każdy może wykonywać taką pracę.... :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikolaj444 Re: Windykacja-praca IP: *.chello.pl 17.02.09, 07:04 Aniołku, o predyspozycję to się nie boję, bo od kilku lat pracuję z ludzmi (tóżnymi ludzmi) wiem jak z nimi rozmawiać o sprawach trudnych. Czy Ty aniołku pracujesz w firmie windykacyjnej? Jeżeli tak napisz coś o Twojej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienek Re: Windykacja-praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 11:28 Blef i "żenienie kitów" to podstawowe narzędzia pracy raczkujących windykatorów - przedewszystkim straszenie komornikiem. Dobry windykator o szerokim spektrum wiedzy, odpowiednim wieloletnim doswiadczeniu i predyspozycjach do tego zawodu na taki opis może sie tylko roześmiać. Psychologia, socjotechnika i umiejętności negocjacyjne to raczej inna bajka od tej która sugerujesz. Co do autora pytania...Nie wiesz na co się na serio piszesz. Bardzo cięzki zawód, strasznie wypala i fizycznie i psychicznie juz po około 1-2 lat. Pieniądze po 10 tys pln to można było zarabiać ale 4-5 lat temu. Teraz standart 2-3 tysiące. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj444 Re: Windykacja-praca 17.02.09, 07:26 Witam kuby77 odpowiadając na Twoje pytania. Zastanawiałem się nad współpraca z bankiem. Dlaczeogo? Nie martwię się o nic, podają mi klienta na tacy, ja jadę rozmawiam i tyle. Z tego co słyszę to ludzie w miesiącu obskakują od 200 osób w zwyż. Co do charakteru pracy. Zdecydowanie w terenie, biurko odpada. Jeżeli możesz napisz maila z numerem telefonu - oddzwonię i pogadamy dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
kuby77 Re: Windykacja-praca 17.02.09, 11:15 mikolaj444 napisał: > Witam kuby77 > odpowiadając na Twoje pytania. > Zastanawiałem się nad współpraca z bankiem. Dlaczeogo? Nie martwię > się o nic, podają mi klienta na tacy, ja jadę rozmawiam i tyle. Co rozumiesz przez "podanie klienta na tacy"? Im łatwiejsze sprawy, tym mniejsze pieniądze. Z tego co się orientuję, bank daje jako-taką stabilność, ale wielkich pieniędzy na jakie pewnie liczysz tam nie płacą. Nie znam banków od środka, mam może 2-3 znajomych zajmujących się windykacją w banku i raczej nie narzekają, ale euforii też nie słyszę. Tylko rzadko kiedy w banku patrzą chętnie na ludzi bez doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj444 Re: Windykacja-praca 17.02.09, 13:35 Tak kuby77 masz rację banki nie dają zbyt wiele zarobić na jednym kliencie, ale grosz do grosza będzie kokosza. W jednym banku płacą od 3 tyś i więcej. W innym banku 10 tyś to nie problem. (informacja pewna) Z doświadczeniem też jest różnie. Ostatnio znajomego syn starał się o posadę w banku (w windykacji). Na rozmowie, ani jedno pytanie dtyczące doświadczenia nie padło, tylko temat banku był poruszany. Trochę dziwnie to wyglądało. Wychodzę z załóżenia jak ktoś chce pracować to będzie pracować, a doświadczenie samo przyjdzie. Wiem coś o tym z własnego doświadczenia :) A Ty kuby77 gdzie pracujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian44 Re: Windykacja-praca IP: *.153.31.78.cable.morena.jarsat.pl 17.02.09, 16:28 Witam, w odpowiedzi na ten wpis prosił bym o podanie chociaż jednego przykładu takich zarobków. Kolega "kuby77" wypisał kilka szczegółów tej ciężkiej pracy (bardzo dużo pominął), kolega anioł_stroz1 zadał konkretne pytanie a kolega "mikolaj444" rzuca tylko jakieś podobno "zasłyszane konkrety". Nic prostszego jak złożyć CV do tej dobrze płatnej firmy i po krzyku!!!!! Wygląda mi to wszystko na prowokację !!!!!. Ci co robią w tym fachu wiedzą ile, gdzie i jak płacą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kuby77 Re: Windykacja-praca 17.02.09, 18:19 Gość portalu: Marian44 napisał(a): > Kolega "kuby77" wypisał kilka szczegółów tej ciężkiej pracy (bardzo dużo > pominął), A jak chce spróbować, to co będę zniechęcał? ;) A na poważnie - tak jak w każdej pracy są dobre i złe strony. Ja pracuję w firmie windykacyjnej, jakiej - myślę że zgodnie z moim założeniem obecności na forum - nie będę pisał. W każdym razie zajmuję się głównie wierzytelnościami z obrotu gospodarczego, można powiedzieć, że raczej o wyższych nominałach. Praca nie jest lekka, zaczynałem w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych, więc trochę już w życiu widziałem. I do dzisiaj lubię to co robię i do końca, jak to tu kiedyś ktoś napisał, "zrytego beretu" nie mam (chyba..). Co do braku doświadczenia - to co to za bank?? Ja bym nawet hydraulika (nie obrażając nikogo) nie zatrudnił bez doświadczenia na samodzielne stanowisko. Oczywiście, gdzieś się fachu trzeba nauczyć, a studiów przygotowujących przekrojowo do zawodu windykatora nie ma :) Myślę Mikołaj, że jeśli nie faktycznie nie masz doświadczenia, to próbuj gdzie się da - poduczysz się, zobaczysz na czym to w praktyce polega i wtedy ocenisz, czy faktycznie to Twoja droga życiowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian44 Re: Windykacja-praca IP: *.153.31.78.cable.morena.jarsat.pl 18.02.09, 08:18 Witam, pisząc tamtą myśl nie miałem zamiaru kogokolwiek obrażać ! Z tego co kolega pisze, ma bardzo duże doświadczenie w tej materii. U mnie wygląda to podobnie. Oczywiście nie ma co kolegi Mikołaja zniechęcać do tej pracy---widać że jest "mocno zmotywowany do tej pracy" i niech tak trzyma. Proponował bym pracę w E.B. tam nabierze doświadczenia, obycia z klientami windykacji terenowej.Zobaczy jak przełożeni w firmach podchodzą do tego rodzaju pracy.Jak w czasie trwania "gry" potrafią zmieniać zasady( a premia jest nie do osiągnięcia) . Jest jedno ale , na pewno nie może liczyć na takie zarobki jakie wymienił. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kuby77 Re: Windykacja-praca 18.02.09, 17:56 W każdym razie robota jak każda inna, jeśli ktoś się w niej dobrze będzie czuł, to czemu nie? Mikołaj, napisz gdzie uderzasz i jak Ci poszło :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praca windykacja Re: Windykacja-praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.11, 22:10 Witam czytam wasze forum i powiem wam nie pracuję w windykacji ale coraz bardziej mnie to wciąga i chętnie bym podjął pracę w windykacji lecz nie mam żadnego doświadczenia chciałbym się dowiedzieć gdzie np są jakieś kursy lub szkolenia aby można podjąć pracę w windykacji jak w ogóle podjąć pracę w windykacji nie mając żadnego doświadczenia.Jeżeli ktoś pracuje w windykacji prosiłbym o pomoc przy pierwszym meilu podam numer telefonu i zadzwonię mój adres emeil samiswoi1410@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bankrut Re: Windykacja-praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 12:34 A powiedzcie mi ile trzeba miec odporności psychicznej żeby wykonywac ten zawód .Czy nie stoi wam przed oczami samotna matka z trójką drobnych dzieci którą windykujecie ? Albo ktoś kogo ewidentnie oszukano i wrobiono ?Zdajesz sobie sprawę że przez twoje naciski ktoś może sobie założyc sznurek na szyję ? Pomyśl o tym zanim zmierzysz się z życiem . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stach Re: Windykacja-praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 19:01 kwestia przyzwyczajenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edzio Re: Windykacja-praca IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.11.09, 11:38 A nie myślał o założeniu sznurka jak brał kredyt ? Dobrze było trwonić pieniądze? A z drugiej strony pomysl o gościach, którzy bujaja sie super autami, mieszkaja w extra pieknych domach, wszytsko maja przepisane na żonę czy dzieci, nadal prowadzą biznes i dokonuja malwersacji - i do tego nie płaca zobowiązań. Taka sprawą sie zajmujesz i Cię niemal trafia szlag, ze facet leci w ...ja a TY nic nie mozesz z tym zrobić? - a dlaczego ? Bo jaki przedstawiciel handlowy bez pomyślunku wydawał mu Towar nie biorąc zabezpieczeń - i teraz cudów oczekuja od windykatorów. A wracając do MAtki z 3- dzieci - kto w ogóle jej dał np kredyt? Nie mówie o zobowiązaniach za gaz czy prąd osób fizycznych bo togo typu wierzytelności to jest wielki shit - i nawet sie za to nie biore. Najlepsze powiedzenie: I co się tak patrzysz jak Komornik na szafe ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johan Re: Windykacja-praca IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.13, 02:56 Brawo ! Zawsze chciałem nazwać moja prace po imieniu. Windykacja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TK Windykatorzy uważajcie na firmę Pretorius IP: *.chello.pl 20.10.10, 12:32 to lichwa dołożycie do współpracy swoje pieniądze i ich nie odzyskacie. Zlecenia windykacyjne mają przeważnie beznadziejne tzn. powindykacyjne, pokomornicze i przedawnione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ...ble... Re: Windykatorzy uważajcie na firmę Pretorius IP: *.gl.digi.pl 06.07.11, 14:48 to fakt też współpracowałem z nimi, zlecenia pokomornicze zazwyczaj, i do tego kwoty do ściągnięcia śmieszne, nieopłacalne. Duże odległości do przejechania po marne pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wwwww Re: Windykacja-praca - odradzam EOS KSI IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.11.11, 12:31 Stanowczo odradzam jak w tytule EOS KSI, zarówno w Warszawie, jak i w Lublinie. Dyrekcja traktuje pracowników jak śmieci, nastawieni jedynie na wyzysk pracownika. Jednostka nie ma nic "do gadania", A płace ? - śmiesznie niskie kwoty, a które firma próbuje kupić sobie niewolnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Windykacja-praca - odradzam EOS KSI IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.10.13, 12:14 Totalny brak profesjonalizmu. Pani z HR na spotkanie rekrutacyjne przyszła w obcisłej sukience mini koloru chabrowego pod kolor miała buty na wysokim obcasie :) Panienka miała problem z doborem słów, druga koleżanka też próbowała udawać że wie coś o windykacji. firma niestety ale obawia się zatrudniać osoby z doświadczeniem większym niż staż EOS w Lublinie. W sumie to nie dziwie się, że boją się wytykania błędów - zarobki żałosne, umiejscowienie firmy również - koszta :) Wolą chyba zatrudniać firmy z poza branży - przynajmniej w oczach tych osób okażą się "Profesjonalistami". Odradzam zdecydowanie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sako Re: Windykacja-praca - odradzam EOS KSI IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.13, 12:51 Kolejna sfrustrowana gwiazda windykacji, która nie dostała się do pracy w wymarzonej firmie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WINDYKATOR Re: Windykacja-praca - odradzam EOS KSI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.15, 15:13 windykacja praca: odradzam zdecydowanie: 1. brak zwrotu za przejechane km- przejechałem ok. 2 000 km-zwrot ok. 300 km/ 1 700 km x 0.60 zł/km = 1 020 zł tyle windykator dopłaca dla EOS MIESIĘCZNIE- jak masz 1020 zł w kieszeni, to szukaj pracy poza EOS/; 2. zlecenia ciągnące się od kilku lat- szybciej wydrzesz żer z paszczy lwa, niż złotówkę długu od dłużnika z kilkoma odstąpieniami komornika; 3. zawsze możesz liczyć na to, że prowizja nie należy się, bo dziewczyna uważa, że: minął termin, sprawę załatwiłeś telefonicznie albo jeszcze jakieś inne widzimisię; 4. umowa na 1/4 etatu, ale masz obowiązek pracować wszystkie dni robocze + soboty; 5. zanim zarobisz złotówkę, to musisz wydać na: laptop + internet mobilny, dobry aparat fotograficzny + karta pamięci + akumulatorki + ładowarka, komórka /służbowa nie przysługuje/, utrzymanie samochodu /koszt ok. 1 500 zł miesięcznie/: 6.ZAROBKI :1/4 etatu - ok. 300 zł + ok. 800 - 900 zł prowizji. WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE - EOS-KSI CZEKA NA JELENI ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domagała Janusz Re: Windykacja-praca - odradzam EOS KSI IP: *.dynamic-ra-07.vectranet.pl 27.08.16, 11:48 dokładnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Windykacja-praca IP: *.devs.futuro.pl 09.05.12, 11:58 Zarobki są bardzo zróżnicowane, zależnie od firmy. Uważaj na firmy zatrudniające bez stałych umów! Część z nich bazuje na wykorzystywaniu pracowników na maxa ! Nawet te większe potrafią oszukiwać ile się da jak np. Transcom. Oni obniżyli stawki w ciagu roku o połowę i nie zarobisz nawet na paliwo! Najlepszymi firmami windykacyjnym to banki. Poszukaj czegoś bezpośrednio np. Getin B. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matteo Organek Re: Windykacja-praca IP: 89.39.107.* 04.11.17, 16:39 Jadwiga Organek - jednym słowem MASAKRA. Kobieta ukradła mieszkanie moim znajomym i przez 20 miesięcy nie płaciła ani grosza czynszu. Miałem "przyjemność" mieszkać w mieszkaniu po niej. Strasznie parszywe babsko. Zostawiła zaszczane dwa łóżka, a w kątach wszyskich pokojów kocie g*wna. Kanapa i fotel były do wyrzucenia po niej - lepiące, śmierdzące. A pralkę zapchana jakimś syfem - nie wiem, co trzeba prać, żeby zapchać pralkę... Coś strasznego. Całe mieszkanie się lepiło - podłoga, lodówka była zarośnięta zielenią. Tylko okna myła, żeby sąsiedzi nie mieli podejrzeń, że w domu ma barłóg. Zdecydowanie odradzam - trzymajcie się z dala od Jadwigi Organek. Jeśli można w ogóle pominąć to, że narobiła właścicielce mieszkania kosztów za niezapłacony czynsz na poziomie ponad 50 tys. złotych (półtora roku nie płaciła - wyłudziła chatę!!), to jeszcze zostawiła z dwójką dzieci takie szambo, że ręce opadają. Jakby chciała i od was coś wyłudzać - tu jest jej zdjęcie. UWAGA na nią >> www.facebook.com/jadwiga.organek.37 Odpowiedz Link Zgłoś