jelmar 24.04.05, 13:09 Co sądzicie na temat refundacji leków antykoncepcyjnych??????? Czy nie uważacie że jest to podcinanie przez państwo i nas samych gałęzi na której siedzimy?????? Zapraszam do dyskusji... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
croolick Re: Refundowac czy nie refundować??????? 24.04.05, 14:01 Nie, nie uwazam tak, zobacz, ktore rodziny sa wielodzietne, zainteresuj sie jak wiele wielodzietnych rodzin korzysta z pomocy spolecznej, jak wiele wielodzietnych rodzin dotykaja roznego rodzaju patologie spoleczne. Dobrze sytuowane rodziny i tak zadbaja o antykoncepcje a spauperyzowanych dolnych warstw spoleczenstwa nie stac na tego rodzaju srodki. Po co nam wielodzietnosc biednych rodzin? By zwiekszac liczbe osob zyjacych na garnuszku pomocy spolecznej? Po to by zwiekszyc liczbe osob osadzonych w domach poprawczych i wiezieniach (wiekszosc z nich pochodzi wlasnie z wielodzietnych i dysfunkcyjnych, biednych rodzin)??? Aby zwiekszyc przyrost naturalny tezeba pojsc droga Szwedow i Francuzow, ktorzy np. wydluzaja okresy urlopow maciezynskich i "taciezynskich"... Odpowiedz Link Zgłoś
dj_dlugi Re: Refundowac czy nie refundować??????? 24.04.05, 22:05 no właśnie, ale sama antykoncepcja to nie wszystko najważniejsza jest EDUKACJA. Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Re: Refundowac czy nie refundować??????? 25.04.05, 08:29 Polskie rozterki w dziedzinie antykoncepcji mają podłoże religijne. Najtragiczniejszy jednak jest brak oświaty w dziedzinie płciowości człowieka. Tak sie składa, że znam programy przygotowania do życia w rodzinie, proponowane do realizacji w szkołach średnich i mogę zapewnić, że niema tam słoqwa o technikach seksualnych, jak twierdzą przeciwnicy realizacji tego przedmiotu. Znam małżeństwo - bieda aż piszczy, szescioro dzieci i wielki brzuch matki Polki. On bezrobotny, ona ciągle w kolejce po zasiłek. Jaki los czeka ich dzieci? Niestety, polska ekonomia rodzinna oparta jest na wierze: Bóg dał dzieci, Bóg da i na dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
dj_dlugi Re: Refundowac czy nie refundować??????? 25.04.05, 10:19 ale nie to jest najgorsze... najgorsze jest to, że te "biedne" (na własne życznie zresztą) rodziny wielodzietne żyją za moje i wasze pieniądze. Ja wiem, że Pismo mówi, że z biednymi trzeba się dzielić, ale dalczego Ci biedni nie wezmą się za jakąś robotę? i niech mi nikt nie mówi, ze nie ma pracy. W większoćci przypadków praca by się znalazła, ale lepiej przecież nic nie robić i dostawać zasiłek, niżli tyrać po 8 godzin dziennie kopiąc rowy, albo sprzątając ulice za niewiele więcej. To jest przykład braku myślenia perspektywicznego. A dzieci z rodzin wielodzietnych pewnie też popełnią grzechy rodziców i założą rodziny wielodzietne na garnuszku Państwa (czyli naszym). Nie myślcie czasem że ja mam coś przeciwko *normalnym* rodzinom wielodzietnym, Jak kogoś jest na to stać to niech ma i 10 dzieci, ale niech da im godziwe warunki do życia! Odpowiedz Link Zgłoś
jelmar Re: Refundowac czy nie refundować??????? 25.04.05, 15:55 Czy w wrunkach kiedy NFZ nie ma pieniedzy na podstawowe swiadczenia zdrowotne, limitowania wiekszosc uslug medycznych, stac nas na to zeby refundowac srodki antykioncepcyjne????? Czy nie uwazacie ze nie lepiej jest pomuc w wychowaniu dziecka poprzez darmowe, bądż dotowane przedszkola, Czy myslicie że kobiety z popegerowskich terenów wiejskiech (tam gdzie dzietnośc jest najwieksza bedą korzystac z tej łaski???? (jaką są darmowe piguły) Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Refundowac czy nie refundować??????? 25.04.05, 20:52 jelmar napisał: > Czy w wrunkach kiedy NFZ nie ma pieniedzy na podstawowe swiadczenia zdrowotne, > limitowania wiekszosc uslug medycznych, stac nas na to zeby refundowac srodki > antykioncepcyjne????? Wlasnie dlatego w budzecie nie ma pieniedzy, bo zbyt wielu obywateli korzysta z opieki spolecznej no a dzis w wielodzietnych rodzinach zazwyczaj bywa tak, ze cala rodzina jest na utrzymaniu panstwa (rodzice nie pracuja, zyja z, albo i nie, zasilku i zapomog pomocy spolecznej a za leczenie zgrai dzieciakow nie placa, bo nie maja z czego a i tak maja status bezrobotnych wiec im sie darmowa sluzba zdrowia nalezy) > Czy nie uwazacie ze nie lepiej jest pomuc w wychowaniu > dziecka poprzez darmowe, bądż dotowane przedszkola, A skad te pieniadze brac jak nie zabierajac NFZ? > Czy myslicie że kobiety z > popegerowskich terenów wiejskiech (tam gdzie dzietnośc jest najwieksza bedą > korzystac z tej łaski???? (jaką są darmowe piguły) Nie, ale tak jak napisal Dlugi - potrzebna jest refundacja + edukacja. Zatem, Jelmarze, jako zes umysl scisly wytlumacze sie na rownaniu R + E2 = WPwNFZ, czyli refundacja plus edukacja do kwadratu rowna sie wiecej pieniedzy w budzecie, ktore mozna przeznaczyc dla NFZ pozdrav Odpowiedz Link Zgłoś
jelmar Re: Refundowac czy nie refundować??????? 26.04.05, 11:40 Crooliku tylko zauważ jedno że już niedługo jak tak dalej pójdzie to nie będziesz miał kogo uczyć w szkole (bo chyba jesteś nauczycielem) i co wtedy powiesz????? Czy wy naprawde nie uważacie że dziecko powinno się traktować jako dar od Boga a nie rzeczowo, że zrobimy sobie jak się dorobimy, jak będzie czas, a tak naprawde to nigdy bo warunki nie pozwalają... Pomyśl co ci ludzie pomyślą sobie na starość, kiedy będą sami. Nie mowie o tym że antykoncepcja jest zla ale refundacja środków to już przegięcie (bynajmniej choc sam place nieduzo to niegodze się żeby moje srodki szly na ten wlasnie cel bo jakas pani jaruga nowacka walczy o glosy dla siebie (choc w jej przypadku to szkoda ze ktos jej matce nie wcisnol tablety na sile )) Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Refundowac czy nie refundować??????? 26.04.05, 11:56 Jelmarze, zamorzni z reguly rozmnazaja sie mniej, bo planowo. By zwiekszyc liczbe urodzen nalezy przede wszystkim ulatwic kobietom rodzenie i wychowynie niemowlaka. Nie moze byc tak, ze kobiety, ktore pracuja boja sie zachodzic w ciaze, bo zostana zwolnione a ponadto 4 miesieczny urlop maciezynski to kpina, nie mowiac juz ze pracodawcy utrudniaja jak moga korzystanie z przyslugujacych dni na opieke nad dzieckiem. To sie musi w koncu zmienic - ulatwiono maciezynstwo (dlugie urlopy dla matki i ojca!!!)w Szwecji i Francji i efekty juz widac - kraje te znowu maja dodatni przyrost naturalny a o dostep do srodkow antykoncepcyjnych w tych krajach nietrudno przeciez... Odpowiedz Link Zgłoś
jelmar Re: Refundowac czy nie refundować??????? 26.04.05, 19:29 Widzisz Crooliku podajesz przyklady że we Francji, Szwecji tak jest, tylko że u nas nie ma pieniędzy na podstawowe swiadczenia zdrowotne, ludzie umieraja w kolejkach do operacji, tam nie. Czy myslisz że ta refundacja poprawi sytuacje????? Zapewne zostanie podniesiona stawka ubezpieczenia zdrowotnego po to żeby wlasnie na to znalazly sie pieniądze, jesli masz ochote to płac wyższe stawki. To twoj wybor. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.zary Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 26.04.05, 08:45 dj_dlugi napisał: > ale nie to jest najgorsze... najgorsze jest to, że te "biedne" (na własne > życznie zresztą) rodziny wielodzietne żyją za moje i wasze pieniądze. Uogólniać nie należy, ale prawda - jest to nagminne zjawisko :-( Ja wiem, > że Pismo mówi, że z biednymi trzeba się dzielić, Ale Pismo nakazuje robić to Tobie lub innym (indywidualnie) i za swoje pieniądze. Nie wiem natomiast nic o tym, żeby miało robić to państwo, czyli "dobry" urzędnik za cudze pieniądze :-) ale dalczego Ci biedni nie > wezmą się za jakąś robotę? i niech mi nikt nie mówi, ze nie ma pracy. Pracy nie ma, bo nie ma prawdziwego KAPITALIZMU W > większoćci przypadków praca by się znalazła, ale lepiej przecież nic nie robić > i > dostawać zasiłek, niżli tyrać po 8 godzin dziennie kopiąc rowy, albo sprzątają > c > ulice za niewiele więcej. Bo tak właśnie jest i będzie jak nie ma prawdziwego KAPITALIZU. Na udawanym kapitaliźmie zyskują tylko nieliczni, rózne grupy korporacyjne, układy polityczno-mafijne itd. Biedni nie mają żadnych szans i raczej ich przybywa. Jak budowała się potęga AMERYKI (USA) to ilość dzieci była atutem! Wielodzietne rodziny wiały z Europy do złego kapitalizmu i "na gorsze" ;-))) To jest przykład braku myślenia perspektywicznego. A > dzieci z rodzin wielodzietnych pewnie też popełnią grzechy rodziców i założą > rodziny wielodzietne na garnuszku Państwa (czyli naszym). no bo jak się tworzy (tzn. samo się nie tworzy, tylko konkretni ludzie u władzy tworzą) warunki to takiego procederu, to dlaczego nie korzystać??? > Nie myślcie czasem że ja mam coś przeciwko *normalnym* rodzinom wielodzietnym, > Jak kogoś jest na to stać to niech ma i 10 dzieci, ale niech da im godziwe > warunki do życia! No własnie! dlatego idźmy głosować na Leppera!!! ;-) On ma dawać po 900 zł miesięcznie i biedni nie beda płacić podatków ... ;-((((( żartowałem - tfu! Mój kolega załozył firmę - kupił maszynę przemysłową, zatrudnił dwoje ludzi i cześć rodziny. Siedzibę ma we własnościowym budynku. TYRA od RANA DO NOCY od dwóch lat (co odbiło sie fatalnie na jego życiu rodzinnym). Cały czas w stresie (KREDYTY!!!)i nerwach. Z zamówieniami ciężko, bo pewnych "układów" nie przeskoczysz (nie jest istotne, że robisz coś taniej). Kolega ma ciągle problemy z zapłaceniem RACHUNKÓW za prąd, telefon itd. Żyje raczej BIEDNIE, bo na czas musi płacić duże PODATKI - pracuje ciężko praktycznie i głównie na różne OPŁATY, i PODATKI. Cały czas RYZYKUJE swoim majątkiem. Pomocy znikąd, nawet z kredytem bardzo ciężko (bo ma za mało do zabrania w razie czego ;-/ Państwo i urzednicy mu nie pomagają - każą płacić wysoki HARACZ, aby być "dobrymi" ;-D dla biednych i zarządzać (mieć wysokie pensje) pieniędzmi, które ON WYPRACOWAŁ - resztki pieniędzy po odjęciu ok. 80% za pośrednictwo urzednicy przekażą dalej.:-/// Teraz idźcie do mojego kolegi i powiedzcie mu, żeby refundował środki antykoncepcyjne dla biednych ;-) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
jelmar Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 26.04.05, 11:44 Popieram po trzykroć popieram, Choć trzeba zauważyc że pieniedzy mamyrzeczywiscie zadużo, skoro nasi szanowni wysokopostaieni pomagają niemieckim rolnikom umażając zalegle opłaty zusowskie (co bybylo jakby twoj zmnajomy zalegal z oplatami w zusie :|) Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
dj_dlugi Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 26.04.05, 23:40 zaiste Pawle masz rację... ale jak nie refundacja antykoncepcji to co? Może bardziej radykalne podejście w stylu Chińskiej republiki Ludowej - tylko w nieco zmienione formie: Minimum 3 dzieci (dla dodatniego przyrostu naturalnego) i max 4 dzieci (bo one już kosztują za dużo). Pozatym co do kasy na refundacji To macie rację... ale w polsce nie było i nie będzie kasy w kasie. NIestety cierpimy na "choroby wieku dziecięcego (ale ile jeszcze??) Mądrzy ludzie powiadają, że mocarstwa takie jak USA (nie lubie tego porównania), czy inna japonia, do tego co mają teraz dochodzili nie w ciągu 10 czy 15 lat, ale całych wieków - a to jest perspektywa raczej nie miła. Nietety w tym momęcie ujawnia się nasza wielka ogólnonarodowa wada, praktycnie dyskfalifikująca Polaków w wyścigu do pełnej demokracji - a mianowicie pieniactwo, i inne takie opisane u Mickiewicza i Słowackiego (u Fredry zresztą też). Jak Polak nie czuje bata nad głową to będzie, kradł, łamał prawo, ba nawet go nie ustanowi, bo tak mu wyodniej. Polacy to Wieczni Kombinatorzy. I niech mi nikt nie mówi, że tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.zary Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 27.04.05, 08:59 dj_dlugi napisał: > zaiste Pawle masz rację... ale jak nie refundacja antykoncepcji to co? Nic:-) Przez parę tysięcy lat nikt "nie refundował" ;-) W średniowieczu wojny i zaraza, a wiek XX nadmiar "uregulował" /:-(/ przede wszystkim (niestety) wojnami. Teraz okazuje się, że polski wyż demograficzny z lat osiemdziesiątych (tzw. dzieci papieskie - trzecie i czwarte)ma duże szanse "zaistnieć" i dużo osiągnąć w całej Europie, gdzie juz brakuje rąk do pracy i "muszą" sprowadzać emigrantów z Azji i Afryki. I nie chodzi tu tylko o sprzątanie ulic, bawienie dzieci i mycie garków ... Jeżeli przybędzie nas milion lub trzy, to naprawdę nic złego się nie stanie. Nie mamy juz problemu analfabetyzmu, a budowa infrastruktury (drogi, mosty itd.) to proces wieloletni - ktoś te przysłowiowe "rowy" musi kopać - lepiej Polacy (niech zarabiają) niż emigranci Może > bardziej radykalne podejście w stylu Chińskiej republiki Ludowej - tylko w niec > o > zmienione formie: Minimum 3 dzieci (dla dodatniego przyrostu naturalnego) i max > 4 dzieci (bo one już kosztują za dużo). Jestem przeciwnikiem jakichkolwiek tego typu "regulacji" > > Mądrzy ludzie powiadają, że mocarstwa takie jak USA (nie lubie tego > porównania), czy inna japonia, do tego co mają teraz dochodzili nie w ciągu 10 > czy 15 lat, ale całych wieków - a to jest perspektywa raczej nie miła. Dochodzili w innych warunkach ekonomicznych. Teraz jesteśmy w innym punkcie rozwoju cywilizacji. Wszystko trwa o wiele szybciej. Już samo spełnienie waruków przyjecia do UE sprawiło, że np. nasze zakłady przemysłowe są wyposażone w lepszy i nowocześniejszy sprzęt (bo musieli kupić - i kupili od razu najlepszy). Nietety > w > tym momęcie ujawnia się nasza wielka ogólnonarodowa wada, praktycnie > dyskfalifikująca Polaków w wyścigu do pełnej demokracji - a mianowicie > pieniactwo, i inne takie opisane u Mickiewicza i Słowackiego (u Fredry zresztą > też). Jak Polak nie czuje bata nad głową to będzie, kradł, łamał prawo, ba nawe > t > go nie ustanowi, bo tak mu wyodniej. Polacy to Wieczni Kombinatorzy. I niech mi > nikt nie mówi, że tak nie jest. Jest, jest :-(( Ale ;-) Polacy w USA lub Europie Zach. są bardzo pracowici i dochodzą do dużych majątków. Przykładem niech bedzie Chicago, gdzie okazało się (ku zdziwieniu Amerykanów), że większość najlepszych nieruchomości w centrum miasta wykupili na własność POLACY!!! :-) Najlepszym "batem" na Polaka jest KAPITALIZM! i równe szanse dla wszystkich - Polak nie lubi być oszukiwany i "robiony w wała" przez władzę, która "sama kradnie" i "robi przekręty" (jak w Polsce)i "bez układów, chodów i pleców" nic nie zrobisz. W Ameryce nie ma "układów, chodów i pleców" i Polacy nie narzekają - pracują i bogacą się. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 27.04.05, 23:51 1.Tradycyjny kapitalizm: Masz dwie krowy - sprzedajesz jedna i kupujesz byka, stado się powiększa, rozwijasz biznes, sprzedajesz pogłowie, mleko itp. 2. Korporacja amerykańska: Masz dwie krowy, sprzedajesz jedną i zmuszasz drugą żeby dawała mleko jak cztery krowy, jesteś wielce zdziwiony jak krowa pada martwa 3. Korporacja francuska Masz dwie krowy, strajkujesz, bo chcesz mieć trzy 4. Korporacja Japońska Masz dwie krowy, modyfikujesz je genetycznie żeby były 10 razy mniejsze i dawały 20 razy więcej mleka, potem robisz o tym kreskówkę, nazywasz ją Krowkemon i sprzedajesz ja po świecie za chorą kasę 5. Korporacja Niemiecka Masz dwie krowy, ustawiasz je tak, że dają 100 razy więcej mleka i doją się same 6. Korporacja angielska Masz dwie krowy, obydwie szalone 7. Korporacja włoska Masz dwie krowy, nie wiesz gdzie one są, robisz przerwę, żeby odpocząć i cos zjeść 8. Korporacja rosyjska Masz dwie krowy, liczysz je i orientujesz się, że masz cztery, liczysz jeszcze raz i dochodzisz do wniosku, że masz ich 42, liczysz jeszcze raz i wychodzi, że masz 12, kończysz z liczeniem i otwierasz kolejną flaszkę 9. Korporacja indyjska Masz dwie krowy - oddajesz im cześć i szacunek 10. Korporacja chińska Masz dwie krowy i 300 osób, które je doi i hoduje, startujesz do konkursu na najlepsze gospodarstwo, największą wydajność i jakość, aresztujesz fotoreporterów, którzy chcą opublikować zdjęcia wszystkich krów 11. Korporacja izraelska Aj waj Rebe, czemu ja tylko dwie krowy mam? 12. Korporacja polska Nie masz żadnej krowy, ale twierdzisz, że jesteś ekspertem w ich hodowli, zatrudniasz konsultanta, żeby napisał ci projekt rozwoju przedsiębiorstwa, składasz wnioski o przyznanie dwóch krów z PHARE i jednego cielaka z SAPARD, po trzech latach czekania dostajesz tylko dwie krowy, które natychmiast oddajesz konsultantowi w ramach zaległej wypłaty. Konsultant twierdzi, że jesteś mu winny jeszcze dwie krowy i cielaka - ciągacie się po sądach.. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.zary Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 29.04.05, 08:25 Ot wpadł mi tekst i pomyślałem sobie - niskie podatki + edukacja + wyż demograficzny ... www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050429/publicystyka/publicystyka_a_13.html Odpowiedz Link Zgłoś
dj_dlugi Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 29.04.05, 10:59 "Nasze elity traktowały wprowadzenie Polski do UE jako uwolnienie się od odpowiedzialności za własne państwo, naród i problemy gospodarcze. Ujawniły swoją porażającą bezradność i brak umiejętności przywódczych w sytuacji narastającego kryzysu instytucji państwa polskiego." Pan Sadowski ma rację! A ja osobiście i tak nie chcem mnieć nic wspólnego z tak zwaną Polską polityką. Ale wiecie do wyborów pójde, bo nie chciałbym żyć w kraju rządzonym przez tandem LPR+Samoobrona bo w tedy zapomnijcie o jakiejkolwiek antykoncepcji :) (to tak dla zachowania pozorów, że post jeszcze jest w temacie o refundacji :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.zary Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 30.04.05, 08:11 dj_dlugi napisał: > Pan Sadowski ma rację! A ja osobiście i tak nie chcem mnieć nic wspólnego z tak > zwaną Polską polityką. BŁĄD!!! To TY własnie masz stanowić tę politykę i brać na siebie ODPOWIEDZIALNOŚĆ inaczej zrobi to ktoś za Ciebie. Naprawa Polski to zadanie całego pokolenia młodych ludzi - jak sobie wypracujemy tak mieć będziemy :-) Ale wiecie do wyborów pójde, To też jest forma odpowiedzialności - ważna forma :-) bo nie chciałbym żyć w kraj > u > rządzonym przez tandem LPR+Samoobrona bo w tedy zapomnijcie o jakiejkolwiek > antykoncepcji :) Nie, no takie zbliżenie bez antykoncepcji nie jest chyba możliwe ? ;-)))) (to tak dla zachowania pozorów, że post jeszcze jest w temacie > o refundacji :)) Refundacje (tez antykoncepcji) to sprawa koncepcji :-))) koncepcji państwa i podatków, bo na pytanie skąd bierze sie mleko część dzieci z miasta mówiło , że "ze sklepu" :-))) część ludzi natomiast twierdzi, że pieniądze "DAJE rząd" :- ) Pytanie jest po prostu szersze: Czy mamy ograniczać demografię, czy mamy zająć się rozwojem gospodarki? W kontekście artykułu (i nie tylko), który przesłałem uważam, że wyż demograficzny jest nam potrzebny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jelmar Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 29.04.05, 13:55 Heh dore zaczynalismy od antykoncepcji a zobaczcie teraz mamy krowy :D :D :D :D Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
jelmar Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 29.04.05, 13:53 I tu sie Dlugi mylisz za przykład oze poslużyc tutaj niemiecki cud gospodarczy z lat 50-60 wiem zaraz ktos powie o planie marschala, ale popatrzcie jak zniszczone po wojnie były niemcy, jak nieprzychylni im byli swiatowi konsumenci i na odbudowe kraju wystarczyło im kilkanaście lat. U nas po 89 roku nie było takich zniszczeń i do dzisiaj jestesmy daleko w tyle. My ten pierwszy entuzjazm poprostu przejedlismy (chodzi o polityków) a szkoda. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 30.04.05, 00:39 Wiem, Jelmar zes dumny z tego, iz uwazasz sie za "scislowca" ale jesli chcesz zrozumiec dlaczego dzis w naszym kraju jest tak a nie inaczej to zainteresuj sie historia - pozwole sobie udzielic Ci kilku wskazowek: 1. Skutki industrializacji XIX do zakonczenia II wojny swiatowej dosiegnely max. 25% spoleczenstwa polskiego, 2. W czasach nowozytnych w Rzplitej uposledzony byl rozwoj miast a tym samym burzuazji, ktora byla sila sprawcza przemian XIX w. 3. Nawet dzis wiekszosc Polakow ma dosc swieze wiejskie korzenie 4. Znaczna czesc Polakow wywodzi sie z takich nieposiadajacych dawnych grup spoleczynch jak: czeladz dworska, komornicy, ogrodnicy (nie mylic tych pojec z dzisiejszymi, dawniej byli to po prostu "golodupcy"), wyrobnicy etc. 5. Jeszcze wieksza czesc wywodzi sie od panszczyznianych chlopow (a obowiazki panszczyznianie zniesiono, jako ostatnie dopiero w 1861 r. w zaborze rosyjskim) mentalnosc poddanego jeszcze dlugo pokutowala i pokutowac bedzie 6. Nawet ci co maja szlacheckie korzenie w zdecydowanej wiekszosci to z rownie biednej jak chlopi, szlachty zagrodowej (goloty) sie wywodzi A teraz Niemcy: 1. Nieprzerwanie od sredniowiecza rozwijala sie kultura miejska 2. W XIX w. powstala silna burzuazja 3. w XIX w. i do wybuchu II wojny swiatowej kraj posiadal wysoko rozwiniety przemysl 4. Silny pozytywny etos pracy najemnej 5. Szacunek do wyksztalcenia (rowniez rzemieslniczego - tradycja jeszcze od sredniowiecza) 6. Od konca sredniowiecza przestalo obowiazywac poddanstwo osobiste chlopow, aktywnosc gospodarcza rolnikow Zmiany mentalnosci trwaja dluuuugo... Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 30.04.05, 13:45 Najwidoczniej już tak musi być, że nawet rozmowa "o dupie" musi zejść na politykę. No dobra! Rację ma królik twierdząć najkrócej, że do budowy dobrobytu muszą zaistnieć takie, czy inne podstawy. Jeśli Jelmarze przywołujesz cud niemiecki, to pamiętaj, że po zakończeniu wojny nie całe Niemcy wyglądały tak jak Berlin. Nawet tam, gdzie cale miasto zrównano z ziemią istniał inny jeszcze potencjał - wykształceni ludzie. Wbrew modnej dziś optyce, Polska okresu dwudziestolecia międzywojennego, to biedny zacofany kraj. Władze powojenne musiały zaczynać odbudowę ze zniszczeń od odbudowy potencjału ludzkiego - likwidacji analfabetyzmu. Pamiętam, jak moja nieżyjąca już babcia podpisywała się krzyżykiem. Wiele miejscowości w Polsce jeszcze w latach 60. nie miało prądu elektrycznego, a wiele jeszcze dziś nie ma kanalizacji i wodociągu. Przyczynę doskonale wyjaśnił croolick - jest to efekt wiekowych zaniedbań. No a teraz, żeby było choć trochę na temat. W wątku poznajmy innych chrześcjam wkleiłem linka do jednej z wrocławskich gazet. Zobacz, co na temat antykoncepcji mówi biskup luterański. Antykoncepcja według mnie jest także miarą cywilizacji, postępu gospodarczego, a także często jedynym sposobem dla kobiety na to, aby nie być traktowaną jak "maszynka" do rodzenia. PZDR! Odpowiedz Link Zgłoś
jelmar Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 30.04.05, 15:44 Juz wam odpowiadam: Otóz nie chodzi mi w tym porównaniu o IIRP tylko o lata 89-90, a wiec o przełom PRL-IIIRP, kraj nie był zniszczony tak jak niemcy po drugiej wojnie w ludziach drzemały olbrzymie ilosci energii, i pieniędzy które wlasciwie wykorzystane daly by wiele dobrego. Pamietacie ten czas gdy polska zmieniala sie na naszych oczach (ja bylem malym chlopcem mialem wtedy 7 lat i dokladnie to pamietam) dopiero potem zaczeto dusic gospodarke roznymi przepisami koncesjami etc. (Pawel bedzie wiedzial o co mi chodzi) A co do antykoncepcji to nigdy nie powiedzialem że jestem przeciw, ja jestem za tym że jesli komuś sie chce to żeby sam sobie to zabezpieczyl wara od moich podatkow (jest wiele istotniejszych rzeczy na ktore te pieniadze moga byc przeznaczone). Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
dj_dlugi Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 30.04.05, 21:31 wiesz przecież dobrze że twoje podatki i tak nie pójdą na te "inne cele", tylko na długopisy i papier dla przerośniętej administracji... Tak, że chyba wole aby moja ciężko zarobiona kasa szła tam gdzie się na coś przyda, choć by na refundację środków antykoncepcyjnych - ale na prztykład nie dla wszystkich, ale dla najbiedniejszych (na przykaład tych pod opieką MOPS'ów), wiem zaraz zaczniecie narzekać, ze to furtka dla korupcji... Cóż tego to my w Naszym Pięknym Kraju nie przskoczymy :( Odpowiedz Link Zgłoś
jelmar Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 01.05.05, 09:28 a powiedz mi dlugi w czym biedniejszy jest lepszy od bogatszegojak wszystkim to wszystkim po co stwarzac jakie dziwne podzialy na lepszych i gorszych. Swoja droga to MOPSY juz refunduja leki swoim opiekunom, i sytuacja kiedy przychodzi taki czlowiek do apteki i mowi "pani mgr mam tutaj recepte ile pani jest mi w stanie zaplacic za ten lek?" nie nalezy do żadkości. Swoja droga to MOPSĄ jako placówka finansowanym z budżetu też jestem przeciwny, bo to poprostu przejedzone pieniądze (lepiej dac biednmu wędke niż rybe, a koszt jest ten sam albo mniejszy, za to zyski zawsze wieksze), a nas na to nie stać jako państwa, nas stac tylko i wyłącznie na inwestycje, bez nich panujący teraz marazm nigdy nie bedzie miał końca. POZDROWIENIA Odpowiedz Link Zgłoś
dj_dlugi Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 01.05.05, 11:32 Wiecie Co... Ta dyskusja zaczyna dotykać czegoś innego niż refundacja leków (jakichkolwiek). Zaczynamy dochodzić do momentu w którym trzeba sobie jasno pomiedzieć, że nas - Polski w obecnym stanie totalnego rozkładu, w czasach gdy Elyty polityczne i inni bar(a)onowie kradną ile sie da, po prostu nie stać na NIC. Żadnej refundacji, zadnych dotacji, nic, najlepiej by było jak by każdy, żył własnym życiem, bo tak właściwie to co przeciętny kowalski interesuje pana K., B. czy innego R. Oni, są przy korycie i jest im z tym dobrze, i ja im nie wierze, że będzie ineczej... (inaczej może będzie ale napewno nie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jelmar Re: Ameryka, kapitalizm i "kapitalista" 01.05.05, 11:46 Jestem także za likwidacja koryta, jestem także z zniesieniem wszeliego rodzaju refundacji (przez wiekszośc Polaków to pojęcie jest mylnie interpretowane bo tak naprawde to są te same pieniądze które wpłacamy do budżetu, wiec o jakiej refundacji jest tu mowa likwidacja wszelkiego rodzaju refundacji = likwidacja koryta = koniec kasy na papier i długopisy (o któtej wcześniej wspominales) jeśli kupujesz lek to plac za niego tyle ile powinienes, po co najpierw wplacac do budżetu a potem placic mniej, do tego potrzebi sa urzednicy a w tym przypadku nikt nie jest potrzebny (refunujesz sobie sam :))konczy sie korupcja ty kupujesz to co chcesz a nie to co jest akurat refundowane zaczyna sie wolna konkurencja ceny spadają wszystko, wygrywa lepszy i tanszy jest takie proste, trzeba tylko chciec cos zmienic a nie wiecznie narzekac. Wolny rynek wszytsko zalatwia sam. POZDROWIENiA Odpowiedz Link Zgłoś