Dodaj do ulubionych

Statkiem po Odrze

IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.07.05, 11:41
W dzisiejszej regionalnej lubuskiej jest artykuł o planach zakupu przez Nową
Sól Krosno Sulechów i Bytom Odrz. statku wycieczkowego który pływał by po
Odrze. Mowa jest o Pomerance pływającej obecnie po porcie w Gdyni i Gdańsku.
Na pokład wchodzi 100 osób. Statek jest płaskodenny i ma tylko 40 cm
zanurzenia. Jest to bocznokołowiec co pozwala na zawracanie praktycznie w
każdym miejscu. Prezydent Nowej Soli i burmistrz Krosna oglądali też statki w
Bydgoszczy pływające po Brdzie ale te miały zbyt duże zanurzenie. Co o tym
sądzicie? Czy Odra ma szansę być osią rozwoju turystycznego woj. lubuskiego?
Czy po porcie w Krośnie władze województwa zatwierdzą wniosek o budowę portów
rzecznych w Nowej Soli, Bytomiu i Cigacicach?
Obserwuj wątek
    • Gość: rudi Re: Statkiem po Odrze IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.07.05, 11:46
      zdecydowanie popieram projekty związane z Odrą, pamiętajmy, że Niemcy przyjadą
      do nas chętnie ze swoimi pieniążkami, dajmy im wiele atrakcji a i nam coś od
      przyrody się należy , praca to nie wszystko
    • Gość: bosman Re: Statkiem po Odrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 13:00
      Turystyka rzeczna to swietny pomysl na przycigniecie turystów, glownie tych z zza zachodniej granicy
      • Gość: Tomek R. Re: Statkiem po Odrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 14:53
        z Błochową na stanowisku odpowiedzialnym
        za rozwój turystyki w regionie daleko nie zajedziemy:(((

        Osobiście nad tym b ubolewam bo ten region miałby szanse
        w turystyce.
        Tylko nie z tą niezdarą blondynką!!!
    • miecznikow Jak najbardziej!To jest jakas szansa dla regionu! 28.07.05, 15:10
      Jak najbardziej!To jest jakas szansa dla regionu!Trzeba pamietac ze przeciez przed wojna
      plywaly ponoc stateczki wyceczkowe np z Berlina. Pewnie ze wielu niemcow chetnie sie pewnie
      wybierze w taka sentymentalna wycieczke do miejsc/droga swoich przodkow...Tylko ze do tego
      sam stateczek nie wystarczy...Trzeba jeszcze tego czegos...M.in. zniesienia idiotycznych
      przepisow o ciszy nocnej w zielonce po godz 22-iej (a moze juz to zniesiono??Troche czasu
      minelo odkad sobie pojechalem).
      Mysle ze w koncu ktos zaczal powaznie myslec o promocji regionu!Jak dla mnie to uwazam to o
      100x lepszy pomysl niz np idiotyczne lotnisko...No i na tym moga skorzystac takie miasta jak
      Krosno odrz...Juz widze przystanie z cumujacymi statkami wycieczkowymi, promenady, hoteliki
      knajpy nad rzeka z tanim piwkiem...ale sie rozmarzylem...Ale to wolno jeszcze na szczescie...
    • lubuskielotnisko Re: Statkiem po Odrze 29.07.05, 10:51

      Wreszcie coś sie ruszy z Odrą, i może te statki będą zawijały w Cigacicach. Ja
      chciałbym by Cigacice na powrót stały się miejscowoscią wypoczynkową- chocby
      tylko dla Zielonogórzan.

      Adam Fularz
      ____________________
      www.lubuskielotnisko.prv.pl
    • Gość: szczur lądowy Re: Statkiem po Odrze IP: *.acn.waw.pl 29.07.05, 11:01
      Kiedyś taki pływał po Odrze. Wypływał z portu w NS. Ale to było dawno, jakies
      35 lat temu. Oj pamiętam, bo udało mi się raz odbyć na nim rejs.
      pzdr
    • Gość: Krzysztof Re: Statkiem po Odrze IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 29.07.05, 11:11
      Dodam tylko, że nad brzegiem Odry na tym terenie jest naprawdę piękna i
      niepowatarzalna przyroda.
      Zielona powinna się w to włączyć i zadbać o przystać w Cigacicach.
      • Gość: piter Re: Statkiem po Odrze IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 29.07.05, 11:48
        Pod obecnymi rządami to nawet o siebie samą nie potrafi zadbać :/
    • kklamerka bardzo dobry pomysł :) 29.07.05, 14:06

    • Gość: dartom Re: Statkiem po Odrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 15:44
      no wlasnie oprzocz statku potrzebne sa porty rzeczne, któryczh u nas praktycznie nie ma, tylko chyba w Kroscnie udalo sie cos zrobic dzieki pieniadzom z euroregionu.
      Zreszta oprocz wybudowania pprzystani potrzeban jest szersza infrastruktur - chocby toalety, parkingi, sklepy, restauracje, ale trudno myslec o takich rzeczach, gdy terany przyrzeczne sa w naszych miastach zupelnie zapuszczone, a miasta po architektocznie odwrócone sa do rzek dupami
    • cancro Re: Statkiem po Odrze 29.07.05, 15:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15718&w=27082934
      • Gość: SantaCruzz Re: Statkiem po Odrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 16:10
        Twoja krytyka inwestycji rzecznych, cancro, jest niepopartym argumentami farmazonem.
        Wybacz, ale nasze wojewodztwo, z racji wielu czynników skazane jest jakby na turystyke, chocby "przejazdowa", a rzeki sa swietnym szlakiem komunikacyjnym, ktorym to ludzie z zachodu(najczesciej ci zamozni) bardzo chetnie sie przemieszczaja, dajac zarobic pare groszy tam gdzie sie pojawia. Zreszta to wstyd ze rzeki sa u nas gorzej wykorzytywane niz chocby ze 100lat temu,trzeba to w kocnu zmienic...
        • Gość: rudi Re: Statkiem po Odrze IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 29.07.05, 18:39
          Polsce, regionowi i miastu potrzeba ludzi mądrych i odważnych - to od tego
          gorąca :-(
        • Gość: bąbel Re: Statkiem po Odrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 15:01
          Statek i porty to nie wszystko, problem w tym, że dzielnice naszych miast
          położone przy portach i Odrze są miejscami mało atrakcyjnymi nie z powodu
          architektury, a zamieszkujących tam ludzi. Np. w Nowej Soli tereny nadbrzeżne
          słyną z melin, narkomanii, nocnych burd , bijatyk i wandalizmu. Za czasów
          niemieckich w tych rejonach mieszkała inteligencja, drobni producenci i
          handlarze, znajdowały sie tu liczne bary i restauracje. Wystarczy przejść się
          po tej części miasta i zobaczyć jak dewastowane są okoliczne domy, parki i
          wszystko to co powinno służyć normalnym ludziom.
          Wiele jest do zrobienia, bo jak do tej pory ta część miast to żadna wizytówka
          Nowej Soli, wręcz przeciwnie. Taki mały przykład ;zniszczony pomnik-fontanna
          rybaka na ul.Odrzańskiej, figura św.Floriana często nisczona teraz nie zdobi
          pl.Floriana, a plebanię kościoła, sam plac Floriana, pl.Solny i okoliczne ulice
          to jeden wielki "bajzel" . Wstyd pokazywać niemcom coś co oni zbudowali i dbali
          o to, a my zniszczyliśmy.
          Czy to się zmieni? Wątpię, zbyt dużo nieodpowiedzialnych ludzi żyje w tej
          części miasta, a ich myślenie i czyny nastawione sa tylko na niszczenie
          wszystkiego co się w okół nich znajduje.
    • Gość: turysta Re: Statkiem po Odrze IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.07.05, 17:16
      W Krosnie zbudowana zostala nowa marina i niestety schrzaniona. W czasie
      wiekszej wody jest zalewana i nie mozna z niej skorzystac.Niestety obie te
      miejscowosci sa brudne, zapuszczone i nawet jak do Nowej Soli niedawno
      przyplynal statek z turystami to na brzeg mogl wyjsc tylko najsprawniejszy
      marynarz.Nie mowiac juz o tym ze nie sposob bylo znalezc autobus ktory ( gdyby
      wyszli na brzeg) zawiozlby ich do Zielonej Gory.
      • Gość: Wadim Tyszkiewicz Będą porty IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.08.05, 10:43
        Tak było, dlatego od blisko dwóch lat walczyliśmy o to, by zmienić wizerunek
        miast naododrzańskich i wykorzystać szansę jaką daje Odra. W czwartek zapadła
        decyzja komitetu sterującego UE: będą porty w Nowej Soli, Cigacicach i Bytomiu
        Odrzańskim. Nie było łatwo. Kosztowało to nas ogrom pracy, ale jest sukces. To
        jest historyczne wydarzenie. Jeszcze w tym roku rozpocznie się proces
        odwracania miast twarzą do rzeki. Budowa portów to początek zmian w Nowej Soli.
        We wrześniu zapadnie decyzja co do budowy ściany przeciwpowodziowej wzdłuż
        całej długości kanału portowego. Jesteśmy dobrej myśli. Te dwa projekty są
        spójne. To się wiąże z przebudową ulic (chodniki, ławeczki, lampy ...) oraz
        rewitalizacją dzielnic przyległych do kanału. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to
        łączna kwota inwestycji w porcie wyniesie ok. 15 mln. zł. Większość pieniędzy
        będzie pozyskana z UE. W piątek gościliśmy delegację przedstawicieli Prezydenta
        miasta Wrocłwia. Oprócz wielu ciepłych słów odnośnie naszego sukcesu i poczynań
        związanych z Odrą, dowiedzieliśmy się, że Wrocław chce pójść zapoczątkowaną
        przez nas drogą, czyli chce wykorzystać potencjał jaki ze sobą niesie rzeka.
        Przecież takie miasta jak Berlin czy Praga w doskonały sposób wykorzystują
        swoje położenie nad wodą. Miło nam było bardzo słyszeć, że potężny Wrocław
        Nową Sól stawia sobie za wzór. Inwestycja ta będzie to największym
        przedsięwzięciem inwestycyjnym w rejonie portu w całej powojennej historii
        Nowej Soli. Równocześnie czynimy starania o oczyszczenie kanału portowego,
        leżącego tak naprawdę w centrum miasta. Rewitalizacja i odnawianie starówki
        będzie się posuwać od pl. Wyzwolenia w kierunku portu. Za ok. 1,5 roku ta część
        miasta będzie nie do poznania. Wtedy turyści na pewno nie odpłyną z Nowej Soli
        bez schodzenia na ląd jak to dotychczas bywało. Pozdrawiam
        • lubuskielotnisko A ja się obawiam że będzie po staremu 01.08.05, 13:15
          Bo przywrócenie "twarzy miastu" czyli przestawienie go do rzeki nie jest łatwe.
          Można się wybrac do Frankfurtu nad Odrą i przekonac się co tam zrobiono i co
          poszło źle.

          Aby taki bulwar odżył to muszą powstać kawiarnie, puby, bary. Trzeba zamknać te
          ulice dla ruchu samochodowego, trzeba przygotować lokalne pod sklepy, knajpy i
          bary, zainteresować tym potencjalnych najemców. I zrobić z tego deptak pełen
          zieleni i drzew, jakiego w Nowej Soli trochę brak. I mieć jeszcze poczucie
          estetyki, czyli nie budować kiczu i szarpnać się na odrobinę "staroświeckiej"
          elegancji.

          Ale jak tam kiedyś byłem to sporo pustych placów było. Mi się wydaje że
          trzebaby sporo domów tam od nowa zbydować, czyli głównie sprzedać puste działki
          prywatnym. I zadbać o estetykę terenu po drugiej stronie kanału.

          Adam Fularz
          ____________________
          www.lubuskielotnisko.prv.pl
          • Gość: bąbel Re: A ja się obawiam że będzie po staremu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 10:28
            Tak się składa, że owszem tereny są , lecz niestety brak jast zainteresowanych.
            Kiedyś mówiłem i powtórzę - dzielnica nieciekawa, kryminogenna w dużej części
            zamieszkała przez ( niech będzie ) " wandali i meneli nie obrażając normalnych
            mieszkańców " . Idąc od kopca wzdłóż kanału portowego w oczy na pierwszy plan
            rzuca się tylko jeden widok- pijacy i tzw. menele popijający winiucha, a w
            głośnych rozmowach słychać tylko k..., h... itp. Wielu na tym forum podchodzi
            do tego tematu ze zbyt wielkim entuzjazmem i nie zauważa najistotniejszych
            problemów.
            Jestem za, ale stateczek i port to nie wszystko. Po roku czy dwóch zostanie
            wszystko zniszczone, połamane i rozkradzione. Tyle pozostanie po parkach i
            ławeczkach. Znam tą część miasta i jej problemy bardzo dobrze, a ludzkich
            mentalności i charakterów nie zmieni się w jeden dzień.
            • Gość: Wadim Tyszkiewicz Re: A ja się obawiam że będzie po staremu IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.08.05, 12:43
              Tak więc co robić? Zostawić tą: ,, dzielnicę nieciekawą, kryminogenną w dużej
              części
              zamieszkałą przez ( niech będzie ) wandali i meneli nie obrażając normalnych
              mieszkańców "? Ta dzielnica ma nadal odstraszać nie tylko turystów, ale i
              mieszkańców miasta? Tego nie wolno zrobić. Odra jest atrakcyjna i co do tego
              nie ma chyba wątpliwości, a Odra leży przecież w samym ,,sercu,, miasta. To, że
              warto próbować coś w tej dzielnicy zmieniać, potwierdza trafność decyzji o
              organizacji właśnie tam Dni Nowej Soli. Przecież było tam dzikie, śmierdzące
              wysypisko śmieci. Na tym straszliwie zaniedbanym i odstraszającym terenie już w
              2004 roku doskonale bawiło się blisko 10.000 ludzi. Spora część z nich była
              zaskoczona, że jest tam tak pięknie. Udało się pokazać ludziom tereny o których
              zapomnieli. Żeby rozwiązać te, jak Pan pisze, ,,najistotniejsze problemy,, od
              czegoś trzeba zacząć. Trzeba się odważyć. Spróbować. Powalczyć. Przełamać
              niemoc. Z, jak Pan pisze, ,,wandalami i menelami,, można jedynie walczyć
              porządkiem, kulturą, zmianą wizerunku. Do takich miejsc wtedy zaczną
              przychodzić zwykli mieszkańcy miasta, a ,,wandale i menele,, przeniosą się
              gdzie indziej, do dla nich bardziej przyjaznego środowiska. Jeśli będzie w
              mieście coraz mniej miejsc brudnych i zaniedbanych, to i mniej będzie ludzi, o
              których Pan pisze. Ma Pan rację, że stateczek i port to nie wszystko, i że nie
              da się zmienić mentalności i charakterów ludzkich z dnia na dzień, ale od
              czegoś trzeba zacząć, inaczej będziemy ciągle narzekać i wegetować z zazdrością
              patrząc w kierunku miast, którym się udało przełamać ten marazm i niewiarę,
              właśnie to, co jest najgorsze w naszym mieście.
              • Gość: bąbel Re: A ja się obawiam że będzie po staremu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 15:17
                Pan wie , ja wiem, ale jakoś straż miejska i policja nie chce wiedzieć. W biały
                dzień na oczach dzieci i przechodniów w bramach , na skwerach i pod
                zdewastowanym pomnikiem rybaka na Odrzańskiej, Portowej, pl.Floriana i w innych
                miejscach odbywa się konsumpcja najtańszych trunków połączona z głośnymi
                rozmowami z pomocą tzw. łaciny. Jeżeli do tej pory nic nie zrobiono, a tak jest
                w tej części miasta od kilkudziesięciu lat, to chyba lepiej nie będzie. Uważa
                pan, że narzekam i gderam, ale co innego może zrobić zwykły mieszkaniec widząc
                jak niszczy się to co było odnowione lub zbudowane. Zniszczone pomniki,
                zdewastowane skwery na pl.Floriana i pomnik ( ocalały po renowacji w innym
                miejscu nieodpowiednim ), zdewwastowany skwer za ul. Odrzańską i pomnik
                rybaka , kóry wiele razy był odnawiany. Zdewastowane i brudne podwórka od
                strony portu i stoczni itd...itd. Więc zanim zacznie się coś robić i ładować w
                to kupę szmalu, trzeba coś z tym zrobić, np. nasilić patrole nocne policji i
                straży miejskiej ( może i wojska ), przyłapanych na gorącym uczynku w trybie
                natychmiastowym przez sędziego kierować do prac ( robót ) publicznych bez
                względu na wiek, płeć ,pochodzenie i czasem wiare. Inaczej nic się nie zmieni,
                to co z trudem mieszkańcy zbudują inni bęą niszczyć, powstanie błędne koło. Kto
                wygra? ...

                >Do takich miejsc wtedy zaczną przychodzić zwykli mieszkańcy miasta,
                a ,,wandale i menele,, przeniosą się gdzie indziej, do dla nich bardziej
                przyjaznego środowiska. Jeśli będzie w
                mieście coraz mniej miejsc brudnych i zaniedbanych, to i mniej będzie ludzi, o
                których Pan pisze<

                A gdzie oni się wyniosą , jak tam mają swoje mieszkania i meliny ? Ul.
                Odrzańska, Wandy , Drzymały, Portowa , cała okolica przy cmentarzu komunalnym
                to są dla nich jedyne i najbardziej przyjazne miejsca. Chyba ,że w grę wchodzą
                przeprowadzki co najgorszych w inne miejsca ?...?
                Osobiście, proszę mi wierzyć, bardzo bym chciał zmiany wizerunku tej dzielnicy,
                bądz co bądz "Starego Miasta", ale boję się ,że kupa forsy pójdzie w błoto i
                pozostaną niespełnione plany i marzenia.

                Pozdrawiam i przepraszam za moje narzekania , brak wiary i życzę powodzenia w
                realizacji wspaniałego planu. Jak zobaczę ,przysięgam że się zmienię.
                • Gość: Wadim Tyszkiewicz Re: A ja się obawiam że będzie po staremu IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.08.05, 16:56
                  Odnośnie środowiska ludzi przebywających i zamieszkujących okolice portu, ma
                  Pan rację. Nie uda się zmienić tego od razu. Patrole policji czy straży
                  miejskiej też niewiele pomogą (z wojskiem Pan przesadził), gdyż nie ma
                  możliwości postawienia na każdym rogu ulicy policjanta, a zresztą jeśli nawet
                  patrole będą częstsze (jest to do zrobienia), to łamiący prawo przeniosą się
                  gdzie indziej albo jeśli zobaczą patrol schowają się w bramie, gdyż na oczach
                  stróży prawa nie będą go łamać. Ten sam problem dotyczy wielu innych dzielnic
                  czy ulic, choćby ul. Wesołej. Dlatego żeby zmienić to co Pan opisuje trzeba
                  wielu zmian i działań. Nie chciałbym żeby zabrzmiało to jak demagogia, ale
                  myślę, że najskuteczniejszą metodą walki z patologiami jest obniżenie
                  bezrobocia, wraz z jego spadkiem zmieni się sposób myślenia i postępowania
                  wielu ludzi.
                  Ulice, które Pan wymienia mają rzeczywiście złą sławę. Ale pamiętam jeszcze
                  kilka czy kilkanaście lat temu zielonogórska starówka wcale nie wyglądała dużo
                  inaczej. Tam również zamieszkiwali w przeważającej części ludzie nie gardzący
                  denaturatem czy winem marki Wino. Udało się to zmienić. Dzisiaj mieszkania na
                  starówce biją rekordy cen, a deptak zielonogórski tętni życiem. Oczywiście i
                  dziś tam można spotkać szczególnie wieczorami ,,typów z pod ciemnej gwiazdy,,,
                  ale zmieniło się bardzo wiele. Dlatego są dwa wyjścia: 1. nic nie robić, bo i
                  tak się nic nie uda, 2. zacząć od portu i terenów wokół niego, wraz z budową
                  ściany przeciwpowodziowej stworzyć czysty zadbany bulwar spacerowy i zbliżyć
                  się z rewitalizacja od pl. Wyzwolenia do dzielnic nadportowych, tworząc inny
                  niż dziś klimat. Czy kupa forsy pójdzie w błoto? Po pierwsze blisko 70%
                  pieniędzy na porty dostaniemy z UE. W innym razie nigdy byśmy się na taką
                  inwestycję nie zdecydowali. Po drugie ściana przeciwpowodziowa i inwestycje z
                  nią związane muszą być wykonane, żeby zabezpieczyć miasto przed powodzią.
                  Walczymy o to, aby 100% pieniędzy na ten cel było z zewnątrz. Skoro wydamy na
                  te przedsięwzięcia blisko 16 mln złotych, to w kolejnych mniej kosztownych
                  krokach powalczymy o zmianę wizerunku tych dzielnic i zmianę ich klimatu. Jeśli
                  nie spróbujemy, nie przekonamy się o tym, czy marzenia mogą się urzeczywistnić.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: bąbel Re: A ja się obawiam że będzie po staremu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 17:02
                    Dzięki za odpowiedz. Powodzenia.
                  • fars Re: A ja się obawiam że będzie po staremu 04.08.05, 19:14
                    z moich obserwacji wynika, że tzw. margines nie lubi miejsc
                    estetycznych.Uporządkowanie omawianych terenów na pewno spowoduje częściową
                    migrację przystosowanych egzotycznie
                  • Gość: bąbel Re: A ja się obawiam że będzie po staremu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 23:05
                    Panie prezydencie, jeżeli już mowa o statku i porcie , a dokładniej o przystani
                    dla "wycieczkowców", to mam pytanie- czy będzie ten obiekt w części portu
                    dotychczasowego od strony ul. Wróblewskiego ( nie stoczni ) ? Jeżeli nie, to
                    dlaczego ? Przepływanie pod zwodzonym mostem w rejs i z rejsu to dość ciekawa
                    przygoda, no i samo przepłynięcie kanałem portowym i stoczniowym także.
                    Wystarczy przy remoncie mostu zainstalować coś w rodzaju zdalnego sterowania ze
                    statku i most idzie w górę. Ludziska z brzegu jak i ze statku mieliby przez
                    chwilę dość ciekawy widok. W części portowej jest dość duże nabrzeże równoległe
                    do ul.AL.Wolności, czy możliwe jest tam ulokowanie po remoncie przystani?
                    Myślę , że jest to dobra lokalizacja, blisko ciekawego obiektu jakim jest most
                    zwodzony.
                    pozdrawiam
                    • Gość: Wadim Tyszkiewicz Re: A ja się obawiam że będzie po staremu IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.08.05, 10:43
                      Port pozwalający na cumowanie dużych statków zawijających do nowosolskiego
                      portu (Swiss Coral 82 m długości, 9,5 m szerokości-
                      www.kreuzfahrt.buchung.de/schiffe.php3?id=127 ) będzie zlokalizowany
                      bliżej wejścia do kanału portowego od strony Odry, tuż za mostem pomiędzy
                      mostem łączącym oba brzegi kanału portowego. Istniejące już tam dalby będą
                      rozbudowane. Powstaną ruchome elektrycznie sterowane trapy, dopasowujące się do
                      poziomu wody i wielkości statku. Od strony Wróblewskiego, po zatwierdzeniu
                      projektu przez UE, powstanie ściana przeciwpowodziowa z promenadą, lampami,
                      ławeczkami itd. Od tej strony i od strony byłego browaru będą się mogły lokować
                      małe obiekty, pozwalające na przycumowanie jednostek pływających, przy tym, mam
                      nadzieję, również kawiarenki, restauracje itd. Główna pomosty i hangary dla
                      cumowania mniejszych jednostek pływających, będą zlokalizowane w zatoczce przy
                      obecnej przystani kajakowej. Most zwodzony może oczywiście być atrakcją, ale
                      proszę pamiętać, że my nie jesteśmy jego właścicielem i kiedy będzie można go
                      podnosić, zależeć będzie od uwarunkowań niezależnych od nas. Pozdrawiam
                      • Gość: fajnie jest ale Re: A ja się obawiam że będzie po staremu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 13:06
                        fajnie jest ale najpierw bym zrobil tak by mozna plywac statkiem w rzece a nie w
                        scieku,.. woda w Odrze chyba do czystych nie nalezy a wycieczka statkiem po
                        rynsztoku to chyba nie jest to??
                        • Gość: Wadim Tyszkiewicz Re: A ja się obawiam że będzie po staremu IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.08.05, 15:56
                          Tak się składa, że woda w Odrze jest już czystsza od wody w niejednym jeziorze,
                          choćby Sławskim. Wg mojej wiedzy ma już II klasę czystości. Wg moich obserwacji
                          w nurcie jest naprawdę czysta. tam gdzie woda stoi, czyli w zatoczkach i między
                          główkami (ostrogami) zbiera się muł i szlam, nie wygląda to najlepiej. Z roku
                          na rok jest jednak coraz lepiej. W Nowej Soli czynimy starania, żeby oczyścić
                          kanał portowy przez lata zanieczyszczany przez barki i były CPN. Tak więc gość
                          portalu trochę z tym rynsztokiem przesadził. Statki pasażerskie pływają po
                          Odrze choćby we Wrocławiu, dlaczego by nie miały pływać u nas? Niemcy za
                          podróżowanie po Odrze np. statkiem Swiss Coral za tydzień płacą 1000 Euro.
                          Widocznie coś na rzeczy musi być.
        • Gość: rudi Re: Będą porty IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 01.08.05, 13:53
          gratuluję, teraz czas na rozpoczęcie robót, wiem , że Wam się powiedzie.Czy
          przy okazji rozważania spraw związanych z Odrą omawiano gdzieś plan budowy
          mostu w Milsku ? Wg mnie ten most może spęłnić rolę korka od szampana -
          znacznie zmaleje ciśnienie na drogach w stronę Sulechowa i Nowej
          Soli.Oczywiście problem jest szerszy /drogowy/ , ale ten most był kilka lat
          temu w planach, tylko nie pamiętam czyich.
        • fars Re: Będą porty 01.08.05, 15:40
          to bardzo budująca wiadomość, serdzecznie gratuluję i pozostaję wielbicielem w
          ukryciu
        • Gość: Ós Re: Będą porty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 22:41
          moze w koncu choc w malym stopniu wykorzytsamy ten potencjał jakim dla naszego regionu jest Odra
          • arwena Re: Będą porty 03.08.05, 22:07
            jakby jeszcze brodaty kapitan na mostku stal, z fajka w zebach, prawdziwy
            wilk... rzeczny?
            chetnie poplynelabym do wroclawia / szczecina na wycieczke. byloby to realne?
            • Gość: Kapitan Re: Będą porty IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.08.05, 10:02
              Dokładnie- TAK!
            • fars Re: Będą porty 04.08.05, 12:47
              kapitan ! a majtki nie liczą się ?
              • Gość: Kapitan Re: Będą porty IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.08.05, 13:47
                Z majtków (ek) tylko stringi!!!
                • fars Re: Będą porty 04.08.05, 14:57
                  no to nie wiele mają do gadania, można powiedzieć "majtki milczki"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka