Dodaj do ulubionych

Banki łowią posiadaczy komórek i wciskają karty

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 07:05
nagabywanie, promocyjne smsy i inne marketingowe pierdoły typu dokładanie
kolejnych ulotek do kopert z rachunkami.. Teleankieterom mowie: "sp.......j",
chociaż współczuję im ich niewdzięcznej pracy, a ulotki segreguje i do kosza
na odpady papierowe.
Obserwuj wątek
    • Gość: Macho Najwięcej traci się na rzeczach niepotrzebnych. IP: 82.177.197.* 20.11.07, 09:50
      Np. kartach bankowych. Jedna płatnicza, jedna kredytowa i dość.
      • Gość: Robert Wilk. Zadłuż się, będziesz bardziej europejski.... IP: 195.177.83.* 05.12.07, 12:24
        Bardziej prozachodni, nowoczesny, tolerancyjny, demokratyczny.
        Wszyscy młodzi, wykształceni i przebojowi są pozadłużani...
        Nie masz kredytu? Pewnie jesteś wyborca Giertycha, bo to ciemnogród.
        Nie płacisz rat? Pewno jesteś za głupi żeby korzystać z banku.
        Nie masz konta? Pewnie mieszkasz z mamusia i kotem jak kaczka.
        Wstydź się wstydź. Przez ciebie cały świat się z nas śmieje.
        Weź kredyt. Będziesz taki szczęśliwy, europejski....


    • Gość: --- Karta Sephora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 10:20
      Uważajcie na konsultantów którzy podszywają się pod Sephore. Podczas rozmowy
      telefonicznej proponują oni kartę niby rabatową. Na konkretnie zadane pytanie
      "czy jest to karta kredytowa?" odpowiadają , że absolutnie NIE. Millenium
      zleciło to niejakiej firmie Agencja Sprzedaży Bezpośredniej – Promax Pharma Sp.
      Rozmowa z ich konsultantem, nawet jak sie na nic nie zdecydujecie kończy się
      zapytaniem do BIKu na 3000zł, co w przypadku brania jakiegokolwiek kredytu
      obniża wam zdolność.
    • Gość: Jonek No prosze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.07, 10:47
      No prosze. A ja glupi myslalem ze funcjonuje ustawa o ochronie danych osobowych.
      Sadzilem ze moje dane sa bezpieczne w systemie komputerowym plusa. A tu sie
      okazuje, ze nawet nie trzeba hakerow aby te dane wydobyc, wystarczy zaplacic
      sieci telefonicznej i juz masz miliony nazwisk i adresow kompletnie gwizdzac
      sobie na prawo.
      • tw.zenek Nie życzę sobie kolejnych telefonów 20.11.07, 10:54
        ...z "propozycjami". Sieci żyją z naszej kasy i to im powinno wystarczać. A do
        banku też wiem jak trafić.
        • Gość: Zenio Re: Nie życzę sobie kolejnych telefonów IP: *.amend.com.pl 05.12.07, 09:12
          Nie chcesz zeby molestowali cie z banku to nie plac w terminie rach. za telefon :P
      • Gość: Zenio Re: No prosze IP: *.acn.waw.pl 05.12.07, 07:41
        Wez przeczytaj jeszcze raz artykuł i postaraj sie go zrozumiec. Czarno na białym
        jest tam napisane ze banki nie maja dostępu do danych osobowych klientów sieci kom.
      • lehoo Re: No prosze 06.12.07, 07:48
        A i owszem, do mnie też taka pannica dzwoniła. Tupeciara jak nie wiem. Już w
        drugim zdaniu próbowała mi mówić po imieniu. Jeszcze szybciej spuściłem ją na
        listwę, bo nie lubię się z byle kim fraternizować.
    • jaro65 A nie jest to przypadkiem naruszenie prywatności 20.11.07, 11:12
      Z artykułu wynika, że banki oprócz realizacji przelewów zaglądają do ich
      "zawartości" i w oparciu o to oferują własne usługi. Porównanie może niezbyt
      dobre - ale gdyby poczta zaglądała do listów z zamówieniami i w oparciu o to
      zaczęła oferować towary, które najczęściej kupuję, byłoby to naruszenie
      tajemnicy korespondencji. W sytuacji z bankiem - uważam, że bez zgody
      właściciela konta bank nie ma prawa analizy tego, komu, ile i za co płacę.
      Uważam, że przelew jest również pewną formą korespondecji - zawiera informacje
      komu i za co chcę zapłacić. Wg mnie bank nie ma prawa przetwarzać tych
      informacji w innym celu niż realizacja przelewu (chyba, że właściciel konta
      zdecyduje inaczej).
      • Gość: Zenio Re: A nie jest to przypadkiem naruszenie prywatno IP: *.acn.waw.pl 05.12.07, 07:46
        Kolejny który nie rozumie co czyta :( . Banki nie analizuja przelewów. To sieci
        komurkowe umozliwiają dotarcie z "marketingiem" do grup swoich klientów. Takich
        którzy np płaca terminowo wysokie rachunki.
        • Gość: kakadu Re: A nie jest to przypadkiem naruszenie prywatno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 09:42
          Tak czy siak, zawartość korespondencji między mną i operatorem
          komórkowym, sprawy regulowania abonamentu to rzecz między mną i
          operatorem komórkowym. Jeśli ten operator przekazuje bankowi listę
          osób płacących regularnie abonament, to chyba łamie prawo? Bo ja
          mogę się nie godzić na to, żeby taką wiedzę miał o mnie ktokolwiek
          poza operatorem komórkowym. Niedługo banki będą się w ten sposób, na
          tej samej zasadzie dowiadywać, kto jest wypłacalny, a kto nie.
          • michalng Re: A nie jest to przypadkiem naruszenie prywatno 05.12.07, 09:59
            Tylko ze ten operator nie przekazuje bankowi żadnych list (było by to niezgodne
            z ustawa o ochronie danych osobowych). Operator umozliwia tylko wysłanie SMS-a
            lub zadzwonienie do grupy swoich wyselekcjonowanych klientów. Z tej formy
            reklamy korzystają nie tylko banki ale i inne firmy (np sprzedające dzwonki do
            telefonów).
            • Gość: kakadu Re: A nie jest to przypadkiem naruszenie prywatno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 10:06
              I wszystko to jest tak samo bezprawne.
              Umożliwienie zadzwonienia do grupy swoich wyselekcjonowanych
              klientów to nowomowa, która oznacza własnie dokładnie to, że zostaje
              stworzona jakaś lista klientów i możliwość kontaktu z nimi. Do tego
              się sprowadza i tak samo działa.
              Swoją drogą, ciekawych czasów dożyliśmy. Bełkot stał sie domeną juz
              nie tylko polityków, ale również banków.
              • michalng Re: A nie jest to przypadkiem naruszenie prywatno 05.12.07, 10:26
                To nie jest niezgodne z prawem. Nie udostępnia sie danych osobowych klientów
                tylko kieruje do nich reklame innej firmy. Robia tak Poczta Polska, firmy
                udostępniajace skrzynki email, nawet moja spółdzielnia mieszkaniowa dołącza
                materiały reklamowe do książeczek opłat.
                • Gość: kakadu Re: A nie jest to przypadkiem naruszenie prywatno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 10:55
                  a nie uwazasz, że jest różnica między kierowaniem reklam do
                  wszystkich a kierowaniem oferty do wybranej grupy klientów? Gdyby
                  wszyscy jak leci dostawali ulotkę reklamową, jak klienci poczty
                  (wszyscy nimi są, bo wszyscy mają skrzynkę pocztową), to co innego.
                  Ale tu dostają po pierwsze klienci telefonii komórkowej (I etap
                  selekcji), a po drugie ci, którzy regularnie płacą abonament (II
                  etap selekcji). Jest to jakiś zysk dla banku, bo inaczej czemu nie
                  ogranicza się do wkładania ulotek reklamowych do skrzynki?
                  • Gość: michalng Re: A nie jest to przypadkiem naruszenie prywatno IP: *.amend.com.pl 05.12.07, 11:42
                    Bzdury wypisujesz. W przypadku Poczty tez nie dostaja wszyscy. Reklamy z Poczty
                    są targetowane co do adresów zamieszkania. (dane województwo, wielkosc miasta,
                    czy nawet dana ulica czy blok) bo takie dane o tobie poczta posiada. Reklamy z
                    telefonii targetowane sa na podstawie takich danych jakie ma twój operator.
                    Jesli chciał bys cos reklamowac to podstawowa sprawa było by to do kogo ta
                    reklama trafii. Jesli mozesz wysłac tylko do potecjalnych klientów to tak robisz
                    - wtedy kampania jest skuteczniejsza. Nawet banery wyskakujace na portalu GW
                    tez są w pewnym stopniu targetowane.
                    • Gość: Kakadu Re: A nie jest to przypadkiem naruszenie prywatno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 13:59
                      A kolega, widzę, zorientowany w łowieniu "targetu". Ale to kolega
                      bzdury wypisuje. Bo selekcja na podstawie miejsca zamieszkania (na
                      którego podstawie można tylko domniemywac na mój temat to i owo) to
                      nie to samo co selekcja na podstawie rzetelnego i wysokiego
                      rachumku, opłacanego w dodatku w innej firmie. Muszę ci tłumaczyć,
                      czym się różni banner umieszczony na jakieś stronie internetowej od
                      SMS-a wysłanego na mój prywatny telefon komórkowy?
                      • Gość: michalng Re: A nie jest to przypadkiem naruszenie prywatno IP: *.acn.waw.pl 06.12.07, 07:30
                        Jesli masz baze danych w której masz wysokośc rachunków i adres zamieszkanie to
                        możesz wyselekcjonować wpisy zarówno po jednym jak i po drugim. Mozliwe Banki
                        tez targetują po miejscu zamieszkania i nie łapia klientów np. w
                        miejscowościach gdzie nie maja oddziałów. A co do róznic pomiedzy SMS-em i
                        banerem to nie sa wcale tak "rózne" jak ci sie wydaje. Oba to sa krótkie
                        informacje reklamowe które serwuje ci firma (portal lub operator) z usług której
                        korzystasz. (ps: komputer tez jest twój prywatny :) )
              • Gość: michalroman Re: A nie jest to przypadkiem naruszenie prywatno IP: 213.17.163.* 05.12.07, 10:27
                Wcale nie jest bezprawne - polecam zapoznanie się z umową jaką podpisałeś z
                operatorem komórkowym. Jest tam jeden podpunkt, w którym wyraża się zgodę na
                przetwarzanie danych w celach marketingowych. Jeśli za namową sprzedawcy ("wie
                pan, na tej podstawie możemy do pana za rok zadzwonić i przedstawić
                atrakcyjniejsze warunki umowy") wyraziłeś taką zgodę, to możesz być pewien że w
                pewnym momencie zaczniesz dostawać i oferty...
                Polecam wycofanie zgody. Zrobiłem tak jakiś rok temu i od tego czasu mam święty
                spokój...
                • Gość: kakadu Re: A nie jest to przypadkiem naruszenie prywatno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 10:59
                  Tak, tylko że jesli nawet taka zgoda została wyrażona, to chyba
                  chodziło o cele marketingowe danej firmy (operatora komórkowego), a
                  nie obcych podmiotów (bank)? Ja przynajmniej nie pamiętam, żebym
                  podpisywał jakąś zgodę na udostepnianie moich danych innym
                  podmiotom.
                  • Gość: michalng Re: A nie jest to przypadkiem naruszenie prywatno IP: *.amend.com.pl 05.12.07, 11:49
                    Zrozum ze nikt nie udostępnia twoich danych. Bank ani przez chwile nie jest w
                    posiadaniu twoich danych osobowych. Twoje dane są przetwarzane w celach
                    marketingowych na co wyraziłeś zgodę.
                    • Gość: Kakadu Re: A nie jest to przypadkiem naruszenie prywatno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 13:40
                      No cóż, patrz wszystkie moje posty powyżej i poniżej. Nie będę się
                      powtarzać
    • Gość: xxx Banki łowią posiadaczy komórek i wciskają karty IP: *.artimi.com 20.11.07, 13:08
      Niedługo będzie już tak pięknie. Każdy burak, poza kredytem u Providenta na 300%
      rocznie, będzie miał kilka kart kredytowych z sumarycznym zadłużeniem wartości
      małego samochodu. Pojawią się reklamy firm "poprawiajacych" historę kredytową,
      wywiady z ludźmi którzy wchodzą do sklepu i kupują wszystko co zobaczą aż do
      wyczerpania limitu. Ameryka!
      • Gość: Jonek A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.07, 13:24
        Bo są frajerzy, którzy dają sie na to złapać. Zawsze się zastanawiam, skąd się
        biorą ludzie, którzy wierzą, że banki dadzą im kredyty na kredyt niższy od
        inflacji. Są tacy, którzy wierzą że kredyty same się spłacają i że można wziąć
        tyle kredytów ile się chce nie patrząc na zarobki. Ludzie denerwują się,że firmy
        handlują naszymi danymi ale ile osób zgłosiło się z tym do prokuratury? Kupujesz
        telefon a już po kilku dniach dzwonią do Ciebie z super ofertami z firm, z
        którymi nigdy nie miałeś nic wspólnego (skąd maja twoje namiary?). A ludziska
        zamiast opieprzyć tych telemarketerów to słuchają i dają sie naciągać na te
        'super' okazje.
        • Gość: Zenio Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.amend.com.pl 05.12.07, 08:21
          Zanim udasz sie do prokuratury przeczytaj sobie umowe która podpisujesz z siecią
          komórkowa. To nie jest zadne sprzedawanie danych tylko kozystanie z bazy w
          celach marketingowych. Nikt nie posiada twoich namiarów tylko uzyskuje mozliwosc
          zadzwonienia do ciebie. Telemarketer nie wie jak sie nazywasz nie zna twojego
          adresu, nie zna nawet twojego numeru telefonu.
          • Gość: IRma Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 08:48
            Gość portalu: Zenio napisał(a):

            > Zanim udasz sie do prokuratury przeczytaj sobie umowe która
            > podpisujesz z siecią komórkowa. To nie jest zadne sprzedawanie
            > danych tylko kozystanie z bazy w celach marketingowych. Nikt nie
            > posiada twoich namiarów tylko uzyskuje mozliwosc
            > zadzwonienia do ciebie. Telemarketer nie wie jak sie nazywasz nie
            > zna twojego adresu, nie zna nawet twojego numeru telefonu.

            Adresu może nie zna, nazwiska - tylko jesli to nie jest rejestrowany
            telefon na kartę, ale numer zna, bo przecież do mnei dzwoni. A w
            umowie nie wyraziłam zgody na przekazywanie danych innym podmiotom.
            Na razie opier... BOK.
            • Gość: Zenio Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.amend.com.pl 05.12.07, 09:05
              Nie musi znac twojego numeru zeby do Ciebie zadzwonic. Przeciez telematketer nie
              wystukuje własnoręcznie numeru :) Robi to za niego komputer on tylko siedzi w
              słuchaweczkach i gada :) koniec rozmowy pstryk i nastepna rozmowa :)
              • Gość: kakadu Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 09:55
                Telemarketer może i nie zna telefonu, ale jesli cyka te telefony z
                kompa, to chyba w tym kompie jest jakaś baza danych udostępniona
                pracodawcy operatora, czyli bankowi? Nie stawiaj znaku równości
                między telemarketerem a bankiem, bo to manipulacja
                • michalng Re: A wiesz dlaczego tak jest? 05.12.07, 10:17
                  To odbywa sie troszke inaczej. Bank zleca operatorowi telefoniczny "spamik" do
                  wybranej grupy abonentów. "Spamik" ten realizuje telemarketer (najczęściej
                  zatrudniony w oddzielnej wyspecjalizowanej firmie) Otrzymuje on dane (telefony)
                  od operatora i dzieki tym danym realizuje połaczenia i "wciska" produkt który
                  chce sprzedac bank.
                  • Gość: kakadu Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 11:17
                    No cóż, z tego wynika, że dane tak czy siak od operatora wyciekaja,
                    może nie bezpośrednio do banku, ale za to do firmy
                    telemarketingowej, działającej na zlecenie banku. Efekt jest ten
                    sam, nieprawdaż? Ostatecznie dane typu nazwisko i adres nikomu nie
                    są potrzebne dla samych danych, tylko po to, żeby była możliwość
                    skontaktowania się z wybraną osobą. Mistrzowskie obejście prawa.
                    • Gość: michalng Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.amend.com.pl 05.12.07, 11:58
                      Nic nie kumasz. Powiedzmy ze ja jestem w posiadaniu twoich danych osobowych.
                      Znam twój adress, imie, nazwisko i numer telefonu, pesel i bóg wie co jeszcze. I
                      jesli wezme wykrece twój numer telefonu i dam z słuchawke osobie trzeciej to
                      znaczy ze udostępniłem twoje dane osobowe ? Przeciez to absurd.
                      • Gość: kakadu Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 13:30
                        Nie dane! Ale udostęoniłeś mu mnie. A ja mogę sobie tego nie
                        życzyć. No chyba że spytasz mnie o zgodę. Tak trudno to pojąć?
                        Jeśli rozmawiasz ze mną przez telefon, to chyba nie oddasz słuchawki
                        komuś innemu, jeśli ja nie chcę mieć kontaktu z nikim trzecim?!?!
                        Pisałem już gdzieś wyżej: mistrzowskie obejście prawa. Bo niby
                        danych bank nie ma, a dostęp do wybranego klienta ma. Nie mówiąc o
                        tym, że moje dane ma firma telemarketingowa, a z nia nie
                        podpisywałem żadnej umowy o przetważanie moich danych osobowych.
                        • Gość: michalng Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.acn.waw.pl 06.12.07, 07:44
                          O to chodzi. Mozesz mnie przestac lubic :) mozesz przestac odbierac telefony
                          odemnie, tak samo mozesz rozwiazac umowe z operatorem. (z zastrzezeiem ze musza
                          usunac twoje dane osobowe ze swojej bazy) albo zastrzec sobie ze nie chcesz
                          otrzymywac wiadomosci reklamowych. Ale nie mozesz im zarzucic udostępnianie
                          twoich danych. Filma telemarketingowa nie przetwaza twoich danych :) robi to
                          operator (zgodziłes sie na to). Przetwazanie to własnie wydobycie z bazy danych
                          osobowych klientów nr-ów tel. osób które interesuja bank. Telemarketerzy
                          otrzymują dane które nie sa juz danymi osobowymi tylko bazą danych telefonów do
                          których maja dzwonic. Sam twój numer (który w tej bazie znajduje) nie jest juz
                          twoimi "danymi osobowymi".
          • Gość: kakadu Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 09:50
            Mozliwość zadzwonienia do mnie czy wysłania SMS-a to już jest jakiś
            namiar na mnie. To tak jakby ktoś zapamiętał drogę do mojego domu i
            mnie nękał, nie znając byc może nawet dokładnego adresu i mojego
            nazwiska - też byś powiedział, że nie ma moich namiarów i nie ma
            problemu?

            Informacja nt. płatności rachunku przeze mnie jest informacją, która
            nie dotyczy banku i ja np. nie chce, żeby bank miał do niej dostęp.

            Owszem, podpisuję umowę mając możliwość udostępnienia danych w
            celach marketingowych. Ale chodzi tu o marketing prowadzony na rzecz
            operatora, a nie jakiegoś obcego podmiotu.
            • michalng Re: A wiesz dlaczego tak jest? 05.12.07, 10:43
              Bank nie ma informacji czy Ty (kakadu) płacisz w terminie rachunki. On płaci
              twojemu operatorowi za możliwość wysłania, do okreslonej grupy klientów
              operatora, reklamy. Jesli pozwoliłes na wykorzystanie swoich danych osobowych w
              celach marketingowych to przegrałeś. Przeciez sprzedawanie katr kredytowych "w
              specjalnej edycji" na których widnieje logo operatora jest działaniem na rzecz
              operatora. Zreszta standardowa "zgoda" nie precyzuje na czyja rzecz ma byc
              prowadzony marketing. Przeczytaj dokładnie na co sie zgodziłes i zrozumiesz ze
              nic nie mozesz zrobic :)
              • Gość: kakadu Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 11:09
                Nawet jeśli masz rację, to dla mnie jest to zwykłe naginanie prawa.
                Standardowa "zgoda" powinna takie uściślenie zawierać, dlatego że
                standardowa zgoda sugeruje, że chodzi o marketing na rzecz danej
                firmy. I jesli ja taką standardowa zgodę wyrażę, to przecież tylko
                po to, żeby informowano mnie o promocjach, usługach i nowościach W
                DANEJ FIRMIE. Większość klientów nie podpisałaby standardowej zgody,
                gdyby miała pełną świadomość, że dane te swobodnie przepływają z
                firmy do firmy. Z tego co piszesz, to taka "zgoda" jest czystą
                manipulacją.
                Bank może nie ma informacji, czy ja, Kakadu, płacę rachunki w
                terminie (choc głowy bym za to nie dał:)), ale efekt jego działania
                jest taki, jakby miał. Dla mnie to bez różnicy, bo nie życzę sobie
                byc nagabywany dlatego tylko, że jestem wypłacalny.
                • Gość: michalbg Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 13:12
                  O to własnie chodzi. "Zgoda" jest tak sformuowana zeby klient ja
                  wyraził :). Zresztą nawet jesli zastrzegłeś ze chcesz informacji
                  o "promocjach, usługach i nowościach W DANEJ FIRMIE" to czy super
                  oferta na limitowaną linie kart kredytowych z logo "danej firmy"
                  dostepnych tylko dla najlepszych klientów "danej firmy" nie spełnie
                  warunków ? :)
                  • Gość: Kakadu Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 13:45
                    Oczywiście że o to chodzi, bankom i marketingowcom o to chodzi, jak
                    się okazuje. Nie musisz mi tego uświadamiać. Tylko że wydawało mi
                    się, że uczciwa umowa jest sformułowana jasno, tzn. tak, aby obie
                    strony miały jasność co do tego, na co się zgadzają. A prawo mamy po
                    to, żeby tej uczciwści pilnować, a nie żeby ułatwiać "łowienie
                    targetu".
                    • Gość: michalng Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.amend.com.pl 06.12.07, 08:16
                      Umowa jest uczciwa. Wyraziłes zgode. Twoja sprawa ze nie wiesz na co bo nie
                      doczytałes. Prawo własnie nakazało pytac sie o zgode. Kiedys nikt o zgode nie
                      pytał i nikt danych osobowych nie chronił. Teraz przynajmniej masz prawo "nie
                      wyrazic zgody". Twoja sprawa ze z tego prawa nie skorzystałeś.
                  • Gość: Kakadu Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 14:08

                    > superoferta na limitowaną linie kart kredytowych z logo "danej
                    firmy"
                    > dostepnych tylko dla najlepszych klientów "danej firmy" nie
                    spełnie
                    > warunków ? :)

                    Nie, nie spełnia. Choćby nawet na karcie kredytowej umieścić pięc
                    razy logo danej firmy z przodu, z tyłu i po całośi, to wciąż jest to
                    karta kredytowa, czyli zakres usług wykraczający poza usługi
                    świadczone przez daną firmę. Widocznie w tym kraju jest już naprawdę
                    źle, skoro tak tanimi i niewyrafinowanymi sposobami daje się omamić
                    ludzi. Ale ja od prawa oczekuję, że ukróci takie praktyki, i tyle.
                    • Gość: Zenio Re: A wiesz dlaczego tak jest? IP: *.amend.com.pl 06.12.07, 08:24
                      Nie mozesz zabronic firmie poszerzania zakresu usług. :) To ze robi to w oparciu
                      o swoich partnerów ( bank) tez o niczym nie swiadczy. :) A te "niewyrafinowane"
                      chwyty to marketing sie nazywa :) i zapewniam cie ze nie sa one tanie :P
    • maruda.r "Kaczka dziwaczka" 20.11.07, 14:15

      Raz poszła więc do fryzjera:
      "Poproszę o kilo sera!"

      Tuż obok była apteka:
      "Poproszę mleka pięć deka."

      Z apteki poszła do praczki
      Kupować pocztowe znaczki.

      Tym razem bez podtekstów politycznych, ale banki chcą nas przerobić na takie
      kaczki dziwaczki. Jak fatalnie skończyła kaczka z wiersza Tuwima - pamiętamy.

      Jestem zdania, że rząd i KNF powinny zablokować prawnie tego typu działania,
      zanim przekształcą się one w wielopłaszczyznowe supermonopole.

      • Gość: Jonek Re: "Kaczka dziwaczka" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.07, 15:06
        Ale to już jest zabronione. Tylko ze takie rzeczy nie są ścigane z urzędu, wiec
        konsumenci muszą sami składać pozwy o to ze ich dane 'przepłynęły' z firmy A do
        B. A skoro ludziska narzekają i nic po za tym nie robią to co się dziwisz.
    • Gość: nana Banki łowią posiadaczy komórek i wciskają karty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 14:31
      no coraz wiecej siętakich sytuacji spotyka, sam jestem jej przykłądem:) w wbk
      mam konto a na karcie debetowej nick allegro bo bzwbk z allegro ma sztame. fajna
      sprawa
    • Gość: anka Nie mogę sie uwolnić od karty kred. PKO BP IP: *.toya.net.pl 20.11.07, 15:26
      Od czerwca staram sie pozbyć karty kredytowej PKO BP złożyłam
      rezygnację w Oddziale łódzkim PKO a z Centrum Kart Kredytowych z
      Warszawy nadal mi przysyłają co miesiąc wezwanie do opłat( 2 zł.
      mies.)Mam juz dość kart krredytowych.
      • Gość: kreska Re: Nie mogę sie uwolnić od karty kred. PKO BP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 18:24
        zapłać te 2 zł i podziękuj.Karty kredytowej używam tylko do
        podkreślania notatek.Dość kart kredytowych i kredytów.
        • maruda.r Re: Nie mogę sie uwolnić od karty kred. PKO BP 20.11.07, 20:23
          Gość portalu: kreska napisał(a):

          Karty kredytowej używam tylko do
          > podkreślania notatek.Dość kart kredytowych i kredytów.

          *********************************

          Najlepiej wrzucić do niszczarki i kupić linijkę. Tak jest bezpieczniej.

      • Gość: kakadu Re: Nie mogę sie uwolnić od karty kred. PKO BP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 10:14
        Ja mam tylko jedną kartę: do mojego RORowskiego konta. Mam tam
        określoną nie za dużą wysokość debetu, która w razie czego mi w
        zupełności wystarcza. Dla mnie szokiem jest, że znajomi i np. panie
        w sklepie dziwią się temu niepomiernie: jak to, tylko jedna karta?!
        A mało znam osób, które mając kilka kart panują nad swoim długiem i
        w ogóle finansami. Wtłacza się nas w kolejne długi. Dlaczego dajemy
        się strzyc jak owieczki?
    • Gość: znudzony Banki łowią posiadaczy komórek i wciskają karty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 18:18
      Wszystkie te banki oferują prawie to samo,-to jest nudne. Czas
      zacząć myśleć troche lepiej. Abym skorzystał z ich oferty muszą
      naprawde mnie czymś zaskoczyć(czymś atrakcyjnym)nie tylko kawałkiem
      plastiku i ratami do płacenia.
      (Proszę niedzwonić, jeśli zdecyduje się na kredyt sam wybiore Bank ).
    • maruda.r Matrix Telebank has you. 20.11.07, 20:40

      Nie dajmy się zwariować. Nic tu nie służy klientom, a wyłącznie marketingowi.
      Spółka operatorsko-bankowa będzie wiedziała o swoim kliencie absolutnie
      wszystko: gdzie, co i za ile kupuje, z jakimi firmami rozmawia (również z
      konkurencją), gdzie bywa. Każdy grosz z kredytu zostanie przeanalizowany, a na
      podstawie analizy zostaną zastawione kunsztowne pułapki, aby klient już się nie
      wymknął.

    • Gość: Ta Banki łowią posiadaczy komórek i wciskają karty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 15:07
      Ludzie, czego narzekacie. Jeszce parę lat temu w naszym kraju na telefon czekało
      się parę lat. Kredyt można było dostać w pracowniczej kasie pożyczkowej, pod
      warunkiem, że były tam akurat pieniądze. Można było kupić benzynę do samochodu
      jak się miało talony, zresztą mięso też za talony. Na półkach w sklepie stało
      pełno butelek z octem. Ludzie byli szczęśliwi. Udział w wyborach przekraczał 90
      % a bracia Kacz-scy nigdy nie weszliby do Sejmu. Jest DOBRZE !!
      • Gość: gruba.marchew jakie pare lat temu? chlopie to juz 18 lat minęło IP: *.telprojekt.pl 21.11.07, 19:15
        juz pewnie 1/3 rodakow nie wie o czym piszesz
      • Gość: kakadu Re: Banki łowią posiadaczy komórek i wciskają kar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 10:02
        Pozyczki pracownicze wciąż są i są bardzo popularne - u nas są
        zapisy i kolejki na rok naprzód, bo chętnych więcej niż pieniędzy. A
        wiesz dlaczego? Bo oprocentowanie takiej pożyczki jest zgoła inne
        niż karty kredytowej.
    • Gość: Kasia Banki łowią posiadaczy komórek i wciskają karty IP: 81.210.119.* 21.11.07, 23:56
      Ludzie uważajcie co podpisujecie biorąc kredyt w sklepie, np. w IKEI. Umowa jest
      kilkustronicowa a wśród tych stron jest jedna karteczka dodatkowa z umową na
      kartę kredytową. Kartę przysyłają do domu pocztą, ale może nie dotrzeć, a bank
      zacznie naliczać opłaty i odsetki od opłat. Albo sprzedawca w sklepie zapewnia,
      że to tylko karta rabatowa. Wszystko trzeba czytać z lupą zanim się popisze.
      • Gość: Ania Re: Banki łowią posiadaczy komórek i wciskają kar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 05:28
        karte jeszcze trzeba telefonicznie uaktywnic. jak tego nie zrobisz to tak jakby
        jej nie bylo, wiec nie pierdo1
        • Gość: JM Re: Banki łowią posiadaczy komórek i wciskają kar IP: 80.55.145.* 05.12.07, 11:02
          ale nieaktywowana karta widnieje w BIK-u i obniza Twoja zdolnosc kredytowa:)
    • m0cna Banki łowią posiadaczy komórek i wciskają karty 05.12.07, 12:16
      To co wkurza to to, że operator bez mojej zgody udostępnia bankom moje dane
      osobowe. Wiem, że na pewno nr tel. + imię i nazwisko. Nie wiem czy na przykład
      informacje o zatrudnieniu, bo jak wykupywałam abonament, to operator wymagał
      poświadczenia zatrudnienia.

      m.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka