Gość: zdziwiona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.01.07, 22:52
Czytam to forum, czytam ogłoszenia w serwisie "odnajdźmysie" i właśnie się
zastanawiam. Rozumiem, że ktoś szuka krewnych, przyjaciół ze szkolnej ławy, z
dzieciństwa. To oczywiste. Ale po co odgrzebywać stare miłości? Rozdrapywać
młodość? Nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody. Albo jeszcze dziwniej -
pytać o np. dziewczynę, spotkaną 20 lat temu w pociągu do Koluszek? Skąd
pomysł, że taka dziewczyna z pociągu ma pamiętać przez tyle czasu jakiegoś
gościa, który siedział w tym samym przedziale, czy bodaj mu na kolanach w
tłoku siedziała?
Albo co Wam da wiedza, że na forum bywa 40 Nowaków? Przecież to w googlach
można sobie wpisać. O co Wam chodzi z hasłem "koziorożce zgłoście się"?
Przecież wiadomo, że ok. 1/12 forumowiczów to koziorożce.