Dodaj do ulubionych

kiszona cukinia

09.09.09, 20:05
Naczytałam się o delikatnym smaku dla koneserów i się skusiłam.
Cukinia powinna być malutka i w miękkiej skórce. Niestety plantacją cukinii
nie dysponuję więc kupiłam najmniejszą jaka była - 40cm;), obrałam ze skóry,
pokroiłam na kawałki, wycięłam pestki i ten "waciasty środek" dalej zakisiłam
jak ogórki.
Zobaczymy co wyjdzie ;)
Obserwuj wątek
    • ewajer Re: kiszona cukinia 09.09.09, 21:08
      ciekawy pomysł. W przyszłym roku się skuszę. Moi rodzice na działce mają zawsze
      sporo cukinii, ale w tym roku są już dość wyrośnięte
      • doral2 Re: kiszona cukinia 01.10.09, 13:15
        kiedy będzie wiadomo co z tego wyszło??
        • mazia Re: kiszona cukinia 03.10.09, 00:27
          Mała fajna bywa w Lidlu.
          Ja hodowałam na swoim miniaturowym ogródku, z jednej sadzonki. Wszystkie były pycha oprócz ostatniej, wczoraj zerwanej. Diablo gorzka, cierpka i piekąca, a fuj i ble. Chyba już nie czas na cukinię z gruntu :(
    • biala27 Re: kiszona cukinia 08.10.09, 12:03
      jadałam- nie zachwyciła mnie, smakuje jak gąbka nasączona marynatą (a rzeczona
      cukinia była zrobiona przez fachowca) wydaje mi się, ze sama cukinia za mało
      wyrazista w smaku jest
      • lirio Re: kiszona cukinia 17.10.09, 08:13
        biala27 napisała:

        > jadałam- nie zachwyciła mnie, smakuje jak gąbka nasączona marynatą (a rzeczona
        > cukinia była zrobiona przez fachowca) wydaje mi się, ze sama cukinia za mało
        > wyrazista w smaku jest

        No właśnie już wiadomo co z tego wyszło - Biała to pięknie opisała.
        • doral2 Re: kiszona cukinia 21.10.09, 21:19
          aha, to może nie kisić gąbczastego środka, tylko zewnętrzną cześć, tę twardawą?
          albo zamarynować jak ogórki, tylko zalewą na słono?
          bo takie wielgachne ogóry trza wydrążyć z pestek i słoną zalewą potraktować,
          wychodzą zajebiste pikle :)
          mamunia moja zrobiła, ojezusicku jakie to pyyyyszne :)
    • qubraq Kiszone selery! 22.11.09, 17:17
      Pomóżcie dziewczyny, zakisilem selery tak jak ogórki czy buraki ale
      dla otrzymania zakwasu selerowego - tak jak robie to z zakwasem
      buraczanym... podpowiedzcie - jak dlugo to ma sie kisić zeby powstal
      dobry i smaczny zakwas? no i potem co z tymi kiszonymi selerami -
      wywalic czy probowac cos z nich zmajstrować - pojęcia nie mam... :-(
      • lirio Re: Kiszone selery! 24.11.09, 18:19
        Ja wszystkie kiszonki na smak biorę - są dobre jak są dobre;)
        A takiego selera to bym spróbpowała dać do sałatki - tm gdzie się daje selera ze
        słoiczka.
        Buraki kiszone zjadam prosto ze słoja lub robię z nich surówkę - pycha.
        Selera muszę wypróbować.
        • qubraq Re: Kiszone selery! 25.11.09, 20:55
          Wiesz, ja sie specjalnie sałatkami nie podniecam - lubie surowki i
          staram sie ich duzo jesć choc przyznaje ze nie wiem jaka powinna byc
          relacja miedzy warzywami na gorąco na garni a surowkami do drugiego
          dania (a moze trzeba i to i tamto...?) a za buraczkami nie przepadam
          jakoż i za buraczkami kiszonymi ale wiem ze moje znajome robią z
          tego surówki i chyba tez na ciepło;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka