Dodaj do ulubionych

Polubić gotowanie...

21.09.09, 12:49
Kochani!

Tak sobie czytam te Wasze posty i ręce załamuję - bo ja tak nie
cierpię gotować!:( Czy w ogóle jest możliwe, żeby POLUBIĆ
gotowanie??? Bo ja jak na razie nie cierpię gotować, czego nie można
powiedzieć o pieczeniu wszelkiego rodzaju wypieków, ciast, itp. - bo
to bardzo lubię.

Zastanawiam się, czy mam się zmuszać do tej znienawidzonej czynności
i może z czasem coś mnie "natchnie", i nagle to polubię??

Qrde, jak ja zazdroszczę wszystkim, którzy lubią gotować...:)

Help!:)
Obserwuj wątek
    • mhr-cs Re: Polubić gotowanie... 21.09.09, 13:06
      tylko ktos kto lubi jesc moze dobrze gotowac,
      ale jak nie masz checi to tez bez problemu
      mozna wszystko zamowic,
      • ona_ona_30 Re: Polubić gotowanie... 21.09.09, 14:24
        mhr-cs napisała:

        > tylko ktos kto lubi jesc moze dobrze gotowac,

        Widzisz! Święta prawda! Zgadzam się w 100% - lubię słodycze,
        łakocie, itp - dlatego też świetnie piekę i przyrządzam różne
        słodkości. Ale ni cholery nie zwracam uwagi na tzw. zdrowe jedzenie,
        obiadki, itd, itp - jak czuję głód wystarczy, że zjem cokolwiek i
        nie rozczulam się. I jestem pewna, że w tym tkwi problem - a te
        przyzwyczajenia trudno zmienić i tak nie lubię tego gotowania,
        jej...:( A chciałabym polubić..:( Buuuu
        • mhr-cs Re: Polubić gotowanie... 21.09.09, 15:13
          no widzisz sama, jednolite jedzenie nie szkodzi tobie(narazie)
          nie wiem z czym masz problem,
          mozliwe ze nie masz meza,dzieci itd.
          z szacunkiem
      • vandikia Re: Polubić gotowanie... 25.09.09, 10:56
        A ja się nie zgodzę. Jem mniej niż gotuję.
      • stefanka35 Re: Polubić gotowanie... 27.09.09, 14:16
        tylko ktos kto lubi jesc moze dobrze gotowac?
        e tam... ja uwielbiam jeść, ale nienawidzę gotowania, także owa reguła się nie
        sprawdza. Spokojnie, nie każdy musi to lubić, tak jak nie kazdy lubi marchewkę
        czy sportowe auta ;)
    • marcik.marcik Re: Polubić gotowanie... 21.09.09, 15:21
      Nie zmuszaj się.
      Gotowanie musi mieć sens. Tym sensem nie jest sam proces jedzenia. Sensem jest miłość.
      Jeśli zechcesz ugotować coś dla innych albo dla siebie, jeśli podejdziesz do tego kochająco poważnie, ale radośnie, bez zdenerwowania i bez przymusu - wtedy polubisz takie gotowanie :)
    • marghe_72 Re: Polubić gotowanie... 21.09.09, 22:49
      Tak z ręką na sercu zazdrościsz tym, kórzy umieją gotować? :)
      Naprawdę chciałabyś się nauczyć?

      Bo jeśli tak to próbuj. Jest masa łatwych, fajnych przepisów.
      Zacznij od nich, nie porywaj się na dania trudne i czasochłonne.

      Ale wcale nie musisz lubić gotowania :)
    • default Re: Polubić gotowanie... 22.09.09, 10:55
      No widzisz, a ja mam odwrotnie - nie piekę prawie wcale żadnych
      ciast, wolę je kupić w cukierni niż się pierdzielić w domu, za to
      bardzo lubię gotować codzienne obiady, zupki, mięska, kluchi :),
      sałatki, po prostu dzień bez ugotowanego na świeżo obiadu to dzień
      stracony :) Gotowanie to moja ulubiona czynność domowa. A zachwycona
      mina męża po zjedzeniu mojego obiadku - bezcenna !
    • Gość: kasiula Re: Polubić gotowanie... IP: 81.219.236.* 24.09.09, 16:01
      Jeśli Cię to nie kręci i wszytsko jedno co zjesz, wystarczy że w
      brzuchu nie burczy to dajże sobie spokój
      Gotowanie to odkrywanie, ma w sobie coś ze sztuki, jak komponowanie
      muzyki... a co będzie jeśli dodam do tego natki, a moze curry, a
      jeśli zaleję śmietaną i skropię cytryną... Trzeba lubić jeść,
      próbować, kombinować i zmieniać - wtedy jest się kucharzem, wtedy
      wychodzi i sprawia frajdę
    • vandikia Re: Polubić gotowanie... 25.09.09, 10:58
      Jak nie lubisz, nie zmuszaj się.
      Ja nie cierpię piec ciast, mimo że pieczenie mięs, zapiekanek,
      pasztetów uwielbiam, no taki odchył :)

      A jak chcesz polubić, to próbuj robić najpierw nieskomplikowane ale
      apetycznie wyglądające rzeczy. Im więcej sukcesów kulinarnych tym
      będziesz prawdopodobnie bardziej rozochocona do dalszego
      eksperymentowania.
      • mhr-cs Re: Polubić gotowanie... 25.09.09, 11:07
        prawda,
        jak jestes sama to wszystko jedno,
        masz wolnosc to skozystaj z jakiegos kursu gotowania,
        moze spotkasz przyjaciela,
        pozdrawiam
    • Gość: qd Re: Polubić gotowanie... IP: *.szczecin.mm.pl 25.09.09, 20:36
      Przekazuje ci odpowiedz i rade mojej corki, ktora tez twierdzila ze nie lubi, ze
      nie bedzie gotowac i kiedy wyprowadzila sie do wlasnego mieszkania juz po 6
      tygodniach zaczela gotowac; dla siebie tylko.
      Ona mowi tak: cierpliwosci, cierpliwosci! Przyspieszyc sie niczego w kuchni nie
      da, zadnego chodzenia na skróty. Opanowac jedna - dwie najprostsze rzeczy, a
      potem po kolei dokladac nastepne. Jak się zacznie udawac to i jest szansa, ze
      polubisz.
      Powodzenia.
    • lashqueen Re: Polubić gotowanie... 26.09.09, 09:14
      Lubie gotowac, zwlaszcza dla meza czy innych osob. Najczesciej sa to malo
      skomplikowane dania z makaronu i warzyw czy owocow morza. Lubie szybkie dania.
      Moze na poczatek powinnas skupic sie wlasnie na takich szybkich,
      nieskomplikowanych daniach.
      Nie lubie i nie pieke ciast, glownie dlatego, ze nie przepadam za slodkim.
      • 2erida Re: Polubić gotowanie... 26.09.09, 15:53
        Lubie gotować, ale nie codziennie. W związku z tym ma ono dla mnie
        coś z odświętności. No i jak ugotuję, muszę otrzymac oklaski.
        Pewnie można polubic gotowanie, jak nie będzie sie do tego
        podchodzićjak do nudnych obowiązków.
    • Gość: mia Re: Polubić gotowanie... IP: 89.229.63.* 26.09.09, 16:51
      A co jeśli się kuchni wprost nienawidzi?! Żadnego pieczenia, niczego
      w kuchni nie znoszę. Może mnie tłumaczy wrodzony brak apetytu? Jakoś
      mi się udaje spotykać facetów, którzy lubią gotować, więc nic nie
      muszę.
      • Gość: Magda Re: Polubić gotowanie... IP: *.tktelekom.pl 26.09.09, 20:26
        Gość portalu: mia napisał(a):

        > A co jeśli się kuchni wprost nienawidzi?! Żadnego pieczenia, niczego
        > w kuchni nie znoszę. Może mnie tłumaczy wrodzony brak apetytu? Jakoś
        > mi się udaje spotykać facetów, którzy lubią gotować, więc nic nie
        > muszę.

        No to tak jak ja. NIENAWIDZĘ gotowania a szczególnie nienawidzę babrania się
        surowym mięsem, obierania warzyw, stania przy patelni. Mąż umie i lubi gotować
        ale i tak ma pretensje, że ja tego unikam jak ognia. Każdy facet ma chyba we
        krwi przekonanie, że gotowanie jednak należy do bab. Drażni mnie czasochłonność
        gotowania, tyle innych fajnych rzeczy można by w tym czasie zrobić :((( Dlatego
        też nie piekę ciast, szybciej jest kupić gotowe.
    • Gość: ula Re: Polubić gotowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 19:51

      Postanów sobie zrobić codziennie szybki obiadek, najlepiej jak będzie jakiś
      kibic ;) Kup sobie ostry nóż i jakies jeszcze gadżety, żeby było miło ich używać
      (obieraczka fajna, blender, woka itp) i zacznij od pysznej kuchni włoskiej, np.
      makaron carbonara - prosty, a efekt powala (w misce kremówke pomieszaj z 3
      żółtkami i startym parmezanem 100g, na patelni dobrze obsmaż 100g boczku, posól
      ugotowany gorący makaron polej mieszanką, potem boczkiem i posyp natką,
      zamieszaj, pycha). To powinno cię zachęcić ;)
    • 4v > Help!:) 26.09.09, 20:54
      naucz się gotować (jeśli nie umiesz)
      lub zacznij gotować smacznie(j). podstawa to dobrej jakości składniki, zdrowa
      dieta i przyprawy (zdrowe, nie ten syf pełen glutaminianu sodu, tudzież sól sól
      sól i nic więcej, jeszcze taka prymitywna oczyszczona)

      to są najczęstsze powody, ale nie jedyne. w grę wchodzi jeszcze:

      1. przymuszanie do gotowania (leniwi rodzice, mąż-despota itp)
      2. fatalnie urządzona/zaprojektowana kuchnia
      3. zła organizacja gotowania, przez co za dużo czasu tracisz.
      4. jakieś inne wewnętrzne hamulce i blokady.

      oczywiście może być też tak, że po prostu nie lubisz i nigdy nie polubisz
      gotowania. ale wcześniej warto prześledzić to co napisałem wcześniej :P



      • Gość: joankb Re: > Help!:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 21:57
        Warto się zdiagnozować, przyjrzeć...
        Ale w moim wypadku okazało się, że nie polubię.Jak już uporałam się z pewnym
        hm..., dyskomfortem, przyznałam, że MOGĘ nie lubić, zrobiło się lepiej.
        Przynajmniej wchodzę do kuchni dobrowolnie i bez obrzydzenia. Pod warunkiem, że
        nie trwa to więcej niż kwadrans dziennie :)).
        Trochę luzu dziewczyno. Mało kto zastanawia się na tym, że nie lubi np.
        naprawiać wież wiertniczych :)).
        A nie lubiących kuchni i pichcenia zaraz ktoś stawia do kąta.
      • Gość: luki349 Re: > Help!:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 10:57
        jak nie umiesz gotować to nie polubisz gotowania, ale jak umiesz gotować i
        najdzie cie chęć na coś super smacznego to albo restauracja (300zł+), albo
        gotowanie samemu (góra 50zł). Więc opanuj parę przepisów + metodą prób i błędów
        staraj się je poprawić, ot tyle, najlepszymi kucharzami są eksperymentatorzy -
        jak ja :D
        (ostatnio ładuje miód do wszelkich ciast)
    • Gość: iszaki Re: Polubić gotowanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 23:27
      To może spróbuj piec obiadki i kolacje w piekarniku zamiast gotować? To będzie
      jak pieczenie ciasta, tylko trochę inny efekt.

      Bierzesz takie kurze nogi, wkladasz do naczynia żaroodpornego, posypujesz
      przyprawami, dorzucasz kilka surowych obranych ziemniaczków, posypujesz
      przyprawą, polewasz oliwą, wrzucasz malą cebulę i kilka ząbków czosnku, zamykasz
      naczynie żaroodporne i wkladasz do piekarnika do 200'C na 90 minut.
      Przygotowanie - 10 minut, obiad gotuje się sam.

      Albo tarta jakakolwiek - spód jak cienkie ciasto, tylko dodatki zamiast owoców
      inne (szynka, pory, brokuly, ser, mięsko - pelna dowolność).

      Albo zapiekanki mięsne lub warzywne - wszystko robi się w piekarniku samo, a
      przygotowania podobne jak podczas pieczenia ciast :)
    • jackie71 też nienawidzę... 27.09.09, 01:25
      Nawet mam trochę moralniaka z tego powodu, bo wiem, ze zdrowe odżywianie jest
      wazne, ale jak anwet zabieram sie za gotowanie, to po kilku dniach wszelkie
      postanowienai szlag trafia. gdyby nie mrożone warzywa, to chyba jedlibyśmy
      kanapki... Doprowadza mnie do szału nawet nie samo gotowanie, ile to targanie
      siat, obieranie, krojenie, potem sprzatanie tego całego śmietnika, garów,
      patelni ( mam zmywarkę, ale tam trzeba opłukane graty umieścić- juz tego mam
      dośc :)))). Ręce poplamione od marchewki i ziemnikaów, kuchenka uwalana
      makaronem, który wykipiał, łapy wysuszone od chlapania sie w wodzie, godzina-
      dwie stracone na syzyfowej robocie.Tak to dla mnie wygląda i na[prawdę nie
      rozumiem, jak można lubic gotowanie.Nie-na-wi-dzę ! Moja ulubiona potrawa to
      sałatka meksykańska Hortex-u ( kurcze, dlaczego hipermarkety jej nie mają?) z
      ryżem, pomidorami i przyprawami ziołowymi- a wszytsko w jedym garze ;), robi się
      krótko, smaczne, zdrowe ( mam nadzieję ;)) mało sprzatania...
    • Gość: kada Re: Polubić gotowanie... IP: *.ists.pl 27.09.09, 10:01
      nie wiem czy moja rada bedzie pozyteczna, bo ja z kolei ubostwiam gotowac no ale
      moze sie przyda - ja uwazam ze zeby w kuchni bylo ciekawie nie mozna gotowac w
      kolko tych samych rzeczy. tak robila moja mama - kotlet ziemniaczki i salatka
      (zawsze z tych samych warzyw) i z reszta nie dopuszczala mnie do kuchenki (tzn.
      moglam ugotowac ale nie wg swojego pomyslu). teraz probuje caly czas nowych
      smakow, nigdy nie gotuje tej samej rzeczy dwa razy chyba ze mi bardzo posmakuje
      to gora kilka razy. nowe smaki i wyjscie poza utarte schematy - obiad to nie
      tylko standardowe zestawy ale i tarta z ciasta francuskiego (to akurat
      chybcikiem bo ciasto kupuje sie gotowe), zapiekana cykoria, zupy kremy (naprawde
      10 minut roboty tylko trzeba miec blender) itp. mozna znalezc bardzo wiele
      przepisow na szybkie gotowanie, teraz tyle polproduktow jest dostepnych ze mozna
      sobie duzo ulatwic (np mrozonych warzyw juz nie trzeb akroic, a mozna miec tego
      zapas) i nie tracic czasu a przy tym gotowac smacznie. polecam blogi kulinarne -
      ja od nich dostalam zafiksowania na gotowanie.
      • joankb Re: Polubić gotowanie... 27.09.09, 10:12
        Nie ma blogów z prostymi rzeczami :)). Nie ma blogów dla "nie lubiących". Blogi
        są dla miłośników.
        Ja wymiękam w połowie notki, z obawami, że mi się będzie po nocach śniło.
        • turzyca Re: Polubić gotowanie... 27.09.09, 21:25
          joankb napisała:

          > Nie ma blogów z prostymi rzeczami :))

          No to musze zaczac prowadzic takiego bloga. :) Bo ja lubie gotowac, ale
          codzienny obiad ma sie zmiescic w pol godziny, a najlepiej kwadransie i nie
          przeszkadzac w zyciu.
          A chwilowo polecam pesto.art.pl - wiekszosc przepisow jest bardzo prosta, szybka
          i tania.
    • kuchenna_ignorantka Re: Polubić gotowanie... 27.09.09, 10:18
      Dołączam do klubu. Od gotowania wolę już sprzątanie. Ostoi się człowiek godzinę,
      by zjeść w dziesięć minut. Pod warunkiem zakończy się sukcesem. Jeśli nie,
      wpadam w 'kitchen rage' i mam popsuty cały dzień.
      • Gość: Szmatka Re: Polubić gotowanie... IP: 94.254.164.* 27.09.09, 14:18
        > by zjeść w dziesięć minut.

        Zjadasz obiad w 10 minut? Czyli go niemalże
        wciągasz nosem. Przy takim nastawieniu do
        jedzenia, nie dziwię się, masz problemy z
        gotowaniem - 10 - 15 minut to ja jem bułkę w
        McDonaldzie, jak już tam muszę iść, ale nie
        prawdziwy posiłek!
    • sondey Re: Polubić gotowanie... 27.09.09, 15:37
      ja lubię przyrządzać ale tylko proste dania:) wiem że wyjdą a i wszyscy (w tym
      ja) są szczęśliwi ;)
      podziwiam Cię, bo ja np. nigdy nie zrobiłam żadnego ciasta:) i wcale mi się do
      tego nie śpieszy- chociaż wiem że spróbować powinnam.
      no cóż :)
    • coralin Re: Polubić gotowanie... 27.09.09, 16:05
      Podziwiam Cię, bo ja już zapomniałam jak się piecze ciasta. A gotować uwielbiam.
    • Gość: :-) Re: Polubić gotowanie... IP: 213.134.181.* 09.11.09, 17:09
      gotowanie to moim zdaniem kompletna strata czasu - i tak się wydali i tak...
      ale aby życ trzeba jeść i to w miarę odżywcze składniki niestety...
      strasznie to wkurza, tyle innych rzeczy możnaby zrobić z czasem straconym na
      stanie przy garach...
      • Gość: Madeleine Re: Polubić gotowanie... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 09.11.09, 17:21
        Z tym sie trzeba urodzic. Albo przebywac w towarzystwie foodies kiedy to
        jedzenie i jego przyrzadzanie staje sie prawdziwa przyjemnoscia.

    • maumazja Re: Polubić gotowanie... 09.11.09, 20:37
      O, to tak jak ja. Nie gotuję, ale gdybym musiała, nie cierpiałabym gotowania.
      Raz budyń sobie zrobić spróbowałam. Zresztą, nawet, gdybym musiała, też bym nie
      gotowała. Gdy będę już starowinką, przeprowadzę się do Paryża i rano na
      croissanty i herbatę schodzić do kafejki będę, w południe sałatką, koniecznie
      bez krabów, długo delektować się będę, a wieczorem?
      Wieczorem przy świecach i kawie w filiżance cienkiej, jak opłatek róży,
      marzeniom oddawać się będę.
    • gazeta_mi_placi Re: Polubić gotowanie... 09.11.09, 20:59
      Ja polubiłam gotowanie odkąd wyszłam za mąż :-)
      Wcześniej dla siebie samej mi się nie chciało i smutno jadło w tylko własnym towarzystwie...
    • dvoicka Re: Polubić gotowanie... 10.11.09, 10:34
      ja proponuję taką terapię:
      - wybrać się do restauracji
      - przejrzeć menu i wybrać to, co Cię najbardziej podoba. zamówić jedną rzecz,
      zapamiętać na co też miałaś ochotę. wybierać raczej proste dania typu caprese,
      panierowany camembert, makarony
      - w domu gotować to, na co nabrałaś apetytu
      fajnie jest gotować dla kogoś. ja nie mam wielkich oporów przed
      eksperymentowaniem na znajomych.
      dobrze jest mieć dobre przepisy. dostosowane do Twoich możliwości i stylu
      gotowania - albo bardzo szczegółowe, albo bardziej "na oko", ze zwróceniem uwagi
      na potencjalne zagrożenia - żeby owoców morza nie gotować za długo itp.
      mnie na gotowanie, oprócz wizyt w restauracji "nakręcają" też podróże i programy
      kulinarne w tv (nigella, bo tę oglądam najczęściej)
      • gazeta_mi_placi Re: Polubić gotowanie... 10.11.09, 12:09
        Albo zaprosić osobę bliską (męża,koleżankę) do wspólnego gotowania.
    • polinqa Re: Polubić gotowanie... 10.11.09, 12:14
      ona_ona_30 wiesz, ja jeszcze pare lat temu nie lubiłam gotować, nie widziałam w
      tym nic fajnego :)
      W zasadzie polubiłam gotować odkąd odnalazłam w tym frajdę i odpoczynek od
      codziennej pracy, mnie to odstresowuje :)
      na to, że zaczęłam gotować na pewno wpłynęło też zamieszkanie we własnym M z
      narzeczonym, a obecnie już Mężem. On też polubił gotować i może ta wspólna pasja
      pozwala mi to lubić jeszcze bardziej.

      Ogólnie sądzę, że nic straconego, jeszcze masz szanse to polubić, a jak? Zacznij
      od czegoś prostego, albo spróbuj zrobić coś na co masz wielka ochotę. Uwierz mi,
      że kilka udanych kuchennych debiutów mobilizuje dalej :)

      No i przede wszystkim nie podchodź do gotowania jak do nastroszonego jeża,
      raczej zacznij od zabawy, do zwykłych potraw dodaj cos od siebie, skoro mówisz,
      że lubisz słodkości, to zrób ze zwykłego makaronu małe co nie co, może lubisz
      dekorować i to sprawi ci przyjemność? ;-)

      Pozdrawiam Cię

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka